O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Dracula. Historia Nieznana" – Vlad "Palownik". Dracula bez kłów - Recenzje filmów

Producenci filmowi nie potrafią bądź też nie chcą uczyć się na własnych błędach. Za przykład mogą posłużyć tuziny nieudanych sequeli, rebootów czy remake’ów popularnych serii. Zamiast wyciągnąć wnioski z wcześniejszych niepowodzeń, dalej zażarcie brną w obranym przez siebie kierunku, wypuszczając na rynek kolejne obrazy, które już w momencie wejścia do kin, okazują się ogromną finansową klapą. Z podobną praktyką mamy do czynienia w przypadku „Draculi. Historii nieznanej”.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
bartoszkeprowski (2840 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
9 060
Czas czytania:
11 433 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
bartoszkeprowski (2840 pkt)
Dodano:
2552 dni temu

Data dodania:
2014-10-21 10:31:29

Nie tak dawno na srebrnym ekranie pojawił się „Ja, Frankenstein” – dzieło będące próbą powołania do życia nieco zapomnianego już, legendarnego czarnego charakteru, i przedstawienia go w pozytywnym świetle. Niestety krytycy nie zostawili na filmie suchej nitki; produkcja okazała się porażką. Nie minął nawet rok, a twórcy odkurzają następnego wielkiego antagonistę, Draculę, ponownie próbując szczęścia. Czy tym razem poszli po rozum do głowy i wyciągnęli wnioski z poprzedniej klęski? 


„Dracula. Historia nieznana” to opowieść o Vladzie „Palowniku”, księciu Transylwanii, który staje przed trudnym dla siebie wyborem. Albo w ramach trybutu odda pod dowództwo Sułtana tysiąc zdolnych do walki chłopców (w tym jedynego syna), których to władca Turcji wyszkoli i wcieli do swojej armii, albo zdecyduje się uwolnić własnych poddanych od jarzma bezdusznych prześladowców, zaprzedając duszę diabłu. 


„Dracula. Historia nieznana” mocno rozczarowuje od strony fabularnej. Miało być interesująco, oryginalnie i kreatywnie, jednak element innowacyjności, polegający na połączeniu prawdziwej historia Vlada „Palownika” z mitem Draculi, został kompletnie zmarnowany. Potencjał drzemiący w samym pomyśle był ogromny i dawał niemałe pole do popisu; wystarczyło jedynie zwinnie wpleść w życiorys okrutnego władcy, fikcyjny wątek dotyczący jego wampirzej natury. Tymczasem twórcy spłycili i uprościli swoją historię do granic możliwości. Tak po prawdzie, przedstawiona przez nich opowieść nie ma zasadniczo nic wspólnego z życiorysem Vlada (z wyjątkiem zaczerpniętych z kart historii postaci), bowiem przeinaczono wiele wydarzeń, a nawet zmieniono wiek bohaterów, natomiast konkretnych nawiązań do mitu Draculi można ze święcą szukać. Historii nie pomaga również zbyt szybkie tempo akcji. Twórcy po prostu z uporem maniaka prą naprzód, odhaczając po drodze kolejne sceny. Nie wpływa to zbyt pozytywnie na odbiór filmu, który wydaje się rwany i bezpłciowy. Mimo że niesie ze sobą emocjonalny ładunek w postaci samego Vlada, który jest bohaterem postawionym przed trudnymi decyzjami i wyborami – jego oddanie poddanym naprawdę potrafi chwycić za serce – to wspomniane tempo akcji nie pozwala się widzom zaangażować w śledzoną produkcję, a tym bardziej utożsamić się z protagonistami, co jeszcze mocniej podkreśla nijakość i miałkość scenariusza. Ponadto obraz jest wtórny, do bólu schematyczny oraz bardzo przewidywalny. Jedynie młodsi kinomani mogą poczuć się zaskoczeni niektórymi zwrotami bądź też rozwiązaniami fabularnymi. Jednakże „Dracula…” jako prosty, nastawiony przede wszystkim na dynamiczną i widowiskową akcję, film rozrywkowy, posiada umiarkowanie wciągającą oraz niezobowiązującą fabułę, która tak naprawdę jest tylko tłem. Mimo kilku niekonsekwencji w scenariuszu czy też niekiedy braku spójności, produkcja i tak wypada lepiej niż inne podobne jej obrazy (jak np. „Ja, Frankenstein”), a tym samym do zabicia nadmiaru wolnego czasu jest jak znalazł. 


Fabularne mielizny przysłania oprawa audiowizualna filmu, która jest naprawdę imponująca. Pojedynki Draculi z wojskiem Sułtana robią piorunujące wrażenie. To samo można powiedzieć o scenach batalistycznych, które zapewniają dreszczyk emocji i niewątpliwie uatrakcyjniają seans. Prezentując niecodzienne zdolności młodego księcia, Vlada Tepesa, twórcy wykazali się kilkoma udanymi pomysłami inscenizacyjnymi – jednak podczas seansu miałem nieodparte wrażenie, że wszystkie najlepsze sceny zostały już zawarte w trailerze produkcji. Jest widowiskowo, a czasem efekciarsko (ostatni pojedynek Vlada z Sułtanem Mehmedem wydaję się trochę zbyt przekombinowany), jednak z naciskiem na to pierwsze. Całość dopełnia niezłe udźwiękowienie – odgłosy walki wydają się bardzo realistyczne. Na uwagę zasługuje również duża brutalność obrazu. Jak na PG-13 jest całkiem przyzwoicie. Ponabijane na pale ludzkie zwłoki robią wrażenie, lecz „Dracula. Historia nieznana” to opowieść o jednym z najokrutniejszych władców Transylwanii i legendarnym wampirze z powieści Brama Stokera. Film powinien być bardziej krwawy; krew powinna bryzgać na wszystkie strony, zaś polegli wojownicy tonąć we własnej posoce – niestety, takich scen w produkcji nie uświadczymy – wymagania wiekowe zrobiły swoje. 


Ogromnym zaskoczeniem jest bardzo dobra gra Luke'a Evansa („Kruk. Zagadka zbrodni”, „Szybcy i wściekli 6”, „Hobbit: Pustkowie Smauga”). Walijczyk ze wszystkich swoich sił stara się  tchnąć życie w słabo zarysowaną przez scenarzystów postać Vlada „Palownika”. Wkłada w odgrywanego bohatera cząstkę siebie, dzięki czemu wykreowany przez niego protagonista nie jest nam obojętny. Potrafi wzbudzić w widzach emocje, szczególnie podczas scen, w których widać jego ogromne poświecenia dla podanych lub we fragmentach, gdzie walczy z własnym pragnieniem, chcąc zachować człowieczeństwo, aby móc po skończonej wojnie powrócić do swojej rodziny. Jednakże, nawet mimo szczerych chęci i zapału Luke'a Evansa, przemiana wewnętrzna Draculi, mająca być głównym motorem napędzającym produkcję, jest niezwykle pretekstowa i mało istotna. Celem filmu było przedstawienie Vlada jako antybohatera, który z pokorą przyjmuje powierzony mu los, odmiennie od powszechnie znanego mitu o charakterystycznym wampirze, który był pełnokrwistym czarnym charakterem. Niestety przedsięwzięcie udało się twórcom jedynie połowicznie. Oprócz genialnego Luke'a Evansa, z obsady trudno wyłonić kogoś jeszcze, kogoś, kto wyróżniałby się na tle ogółu. Pozostali aktorzy zagrali na tyle, na ile wymagała od nich produkcja, czyli poprawnie, lecz bez rewelacji.   


„Dracula. Historia nieznana” to rzemieślniczy twór jakich wiele, po prostu szybki skok na kasę. Taka strategia producentów bardzo boli, szczególnie dlatego, iż mieli naprawdę niezły pomysł, mnóstwo solidnego materiału do obróbki, aktorów (a przynajmniej jednego) z niezłym warsztatem, jednak poszli po najmniejszej linii oporu. Mógł powstać film z ambicjami na coś więcej, niestety dostaliśmy niezobowiązujący obraz rozrywkowy. W tym wszystkim najbardziej szkoda debiutującego Gary’ego Shore’a, który nie dostał okazji, by się wykazać. Jednakże nie zrozumcie mnie źle, na produkcji wspomnianego reżysera można się przyzwoicie bawić – mimo wymienionych wad, to ciągle relaksujący i przyjemny w odbiorze film – jednak niedosyt oraz poczucie zmarnowanego potencjału.

 

Ocena  5/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

Autor publikuje też na portalu Filmweb.pl pod nickiem bartez13_17

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:






Galeria zdjęć - "Dracula. Historia Nieznana" – Vlad "Palownik". Dracula bez kłów

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora bartoszkeprowski

 -

"Raya i ostatni smok" – Przebaczenie, zaufanie i wiara! - Recenzje filmów

Jestem ogromnym zwolennikiem animacji. Szczególnie Disneya, zarówno tych klasycznych, jak i nowoczesnych. Nie da się ukryć, iż wspomniana wytwórnia potrafi tworzyć piękne animacje z bogatym światem oraz mądrym przesłaniem. Ponadto często zwalają z nóg pod względem audiowizualnym. Mająca premierę na początku lipca „Raya i ostatni smok” to kolejna pozycja na miarę „Krainy Lodu”, „Zaplątanych” czy „Zwierzogrodu”. Ogromnie pomysłowa, stworzono z pasją i zachwycająca pełnokrwistymi bohaterami.

 -

"Luca" – Czy syreny śnią o pasących się rybkach? - Recenzje filmów

Studio Pixar nie przestaje zadziwiać. Ich kolejna animowana propozycja cieszy oko i daje ogrom radości. Mowa tu oczywiście o filmie „Luca”, którego bohaterem jest przesympatyczny chłopak. Nieco naiwny, troszkę bojaźliwy, ale o wielkim sercu i jeszcze większych marzeniach. Dacie się ponieść z falami morskiej opowieści, gdzie syren niczym Arielka wychodzi z wody naprzeciw swojemu losowi? Jeśli odpowiedzieliście twierdząco na zadanie pytanie, to trafiliście we właściwe miejsce.

 -

"Cruella" – Aby być niezastąpionym, zawsze trzeba być odmiennym - Recenzje filmów

Cruella? A któż to taki? Serio, tak dawno oglądałem „101 dalmatyńczyków”, że musiałem sobie najpierw odświeżyć bajkę, aby w pełni zrozumieć, do jakiej postaci nawiązuje opublikowany zwiastun film i skąd zrobił się wokół niego taki przeogromny szum. Szczerze? Sam pomysł nie za bardzo przypadł mi do gustu. O ile w przypadku „Czarownicy” idea ukazania złoczyńcy z zupełnie innej strony zdała egzamin, o tyle byłem przekonany, że „Cruella” okaże się niewypałem. Skąd takie negatywne podejście? Wieloletnie doświadczenie.

 -

Odwiedzin: 648

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Mitchellowie kontra maszyny" – Virtual vs real life - Recenzje filmów

Macie mnie. Mimo iż jestem ogromnym miłośnikiem wytwórni Disney, to jej najnowsze twory wcale nie są czymś niepowtarzalnym, co zapadałoby w pamięć i do czego chciałoby się wracać. Jeszcze kilka lat temu fabryka snów znana z Myszki Miki i Kaczora Donalda deklasowała konkurencje. Obecnie jest z tym różnie. Oczywiście, animacje te wciąż trzymają bardzo dobry poziom, jednak czegoś im brakuje… może oryginalności i świeżości? Z opowieścią o pewnej rodzince Mitchellów, czyli wspólnym dziecku Columbia Pictures, Sony Pictures Animation oraz Lord Miller („Spider-Man: Uniwersum”) jest inaczej!

 -

"Randki od święta" – Książę od święta z telefonicznej listy kontaktów - Recenzje filmów

Czy kiedykolwiek byliście jedyną osobą bez swojej drugiej połówki na świątecznej imprezie rodzinnej? Doświadczyliście tego uczucia skrępowania i zażenowania ciągłymi pytaniami o Twoją przyszłość oraz narzekania na wciąż wolny stan związku? Ile już razy musieliście słuchać, że człowiek stworzony jest do łączenia się w pary, a single to przecież nieszczęśliwe i zgorzkniałe przez samotność istoty. Bzdura. Przecież do spełnienia marzeń i radości z życia nie potrzeba nam drugiej osoby.

Polecamy podobne artykuły

 -

Łza wampira, czyli o samotności łowcy - Artykuły o filmach

Uliczka oświetlana chłodną poświatą księżyca, chwiejnie migoczące światła latarń, poza zasięgiem których chyłkiem przemyka postać w pelerynie. Omdlewająca w uścisku ofiara, biała szyja, błysk kłów i przytłaczająca cisza, mącona jedynie przez zachłanne chłeptanie… Kalka wielokrotnie powielana, gotycki sztafaż wielokrotnie używany i wykorzystywany w dziesiątkach lepszych i gorszych produkcji oraz postać budząca skrajne emocje.

 -

Nienasycone… - Artykuły o filmach

Pierwsze skojarzenie, które nasuwa się po usłyszeniu hasła „wampir”, przywołuje obraz mężczyzny o śmiertelnie bladej twarzy, okrytego peleryną i o jarzących się złowrogą czerwienią oczach. W naszych myślach pojawiają się jednoznaczne skojarzenia – Dracula, hrabia, Transylwania… Owszem istnieją kobiety wampiry, ale funkcjonują jak tło. Stanowią swoisty harem mrocznego pana. Przemienione przez niego, gotowe podążać za mistrzem, spełniać jego rozkazy. Jego wola jest dla nich wszystkim, to on wiedzie prym.

 -

"Underworld: Wojny krwi" – Wewnętrzne rozdarcie - Recenzje filmów

Na „Wojny krwi” udałem się z nieukrywaną przyjemnością, to przecież kolejny „Underworld” z moją ukochaną Kate Beckinsale w roli nieustraszonego szafarza śmierci. Nastawiłem się na krwawe i brutalne widowisko w stylowym świecie, przy którym nie będę musiał wytężać szarych komórek… Z kina wyszedłem nieco rozdarty, ponieważ omawiany przeze mnie obraz to w dalszym ciągu miłe dla oka kino rozrywkowe, lecz nieco inne niż poprzednio. To już po prostu nie ten sam, co kiedyś, „Underworld”.

 -

"Wampir z M-3" – Niełatwe życie krwiopijcy w czasach późnego PRL-u - Recenzje książek

Ten, kto już miał do czynienia z twórczością Andrzeja Pilipiuka, dobrze wie, czego się spodziewać po wydanym w 2011 roku pierwszym tomie „Cyklu z Wampirem”. Bo „Wampir z M-3” to żaden gotycki horror w stylu „Drakuli” Brama Stokera ani romans jak u Anny Rice. Książce Pilipiuka bliżej do lekkiej formy i absurdalnego humoru „żywcem” wyjętego ze scenariusza nowozelandzkiej komedii „Co robimy w ukryciu” Taiki Waititi. To publikacja w sam raz na zabicie wolnego czasu!

 -

"Dracula" – Nowy Hrabia Netflixa - Seriale

Wydaje się, że o wampirach opowiedziano już wszystko. Był „Blade”, była saga Zmierzch, była rewelacyjna ekranizacja książki Brama Stokera spod ręki Francisa Forda Coppoli. Dlatego też tym bardziej zainteresowała mnie informacja, że BBC i Netflix rozpoczynają prace nad serialem, którego głównym bohaterem będzie właśnie władca Wołoszczyzny Vlad Tepes, znany szerszej publiczności jako Hrabia Dracula.

 -

Zapoluj z "Van Helsingiem". Na własnej skórze poczuj horror punk! - Muzyczne Style

Śladami bieszczadzkich wampirów ? Jak najbardziej! Podkarpacki zespół Hrabia nie tylko sympatyzuje z niejednym krwiopijcom, ale również lubi ich oprawców! Van Helsing wszak znanym łowcą wampirów jest i nikt mu już renomy nie odbierze, a nawet można o nim nakręcić... teledysk, który możecie oglądać na YouTubie od 19 lipca. Hrabia użył w tym celu ciekawych lokacji na rodzimych ziemiach Podkarpacia i ruszył ze znanym zabijaką wąpierzy w podróż, by unicestwić najbardziej znanego... Draculę. Wioska Fantasy czy zamek Kamieniec w Odrzykoniu to tylko jedne z tych przerażających miejsc. Chłopaki od kilku lat (2014 roku) kontynuują przygodę z horror punk rockiem i przyciągają fanów horrorów stylowym gotycko-wiktoriańskim wizerunkiem scenicznym. W Polsce gatunek niszowy, jednak zespół stara się pokazać że horror punk to nie tylko covery Misfits. Póki co wydał epkę w 2018 roku pt. „Cmentarna miłość”. I właśnie tenże utwór o Van Helsingu ją promuję. Tytułową postać zagrał perkusista zespołu Travolta (Sebastian Wiśniowski). W rolę Mnicha wcielił się basista Wronka (Wojtek Wrona), a w Hrabiego Draculę wokalista, gitarzysta i założyciel zespołu Kamil Bieńczak. Prawda, że całość brzmi i wygląda klimatycznie? Zaryglujcie drzwi przed przybyłym z zimnej Finlandii Lordi. Otwórzcie okna Hrabiemu! Szczególnie w 2020, bo wtedy grupa wyda pełny album i pojawi się jego recenzja.

 -

Odwiedzin: 2029

Autor: pjKultura

Komentarze: 1

PolAndRock Festival 2019 tuż za rogiem. Zaryczy Lordi! - Kultura

1 sierpnia rusza jubileuszowy, bo już 25. Festiwal, na którym rządzą: Miłość, Przyjaźń i Muzyka. Bardziej i mniej mocne, przede wszystkim, rockowe brzmienia, pogo pod sceną, błotne zabawy, kulturalne rozmowy. To i jeszcze więcej można od lat znaleźć właśnie na Przystanku Woodstock, dziś znanym jako Pol'and'Rock Festival. Oj będzie się działo na tegorocznej edycji! Zagrają i zaśpiewają m.in. Acid Drinkers, Golden Life i Transgresja. Ale najbardziej oczekiwany będzie Lordi! Koncert tego fińskiego hard rockowego zespołu, który lubi szokować i intrygować swoim scenicznym wizerunkiem, przyciągnie rzesze fanów!

 -

Odwiedzin: 4431

Autor: pjKultura

Siema Przystanek Woodstock 2014! - Kultura

To niesamowite. W tym roku, w dniach 31 lipca – 2 sierpnia odbędzie się już 20. jubileuszowa edycja Przystanku Woodstock – festiwalu, który wielu nazywa najlepszą plenerową imprezą muzyczną w Polsce, gdzie wolność i równość przybierają barwy różnogatunkowych brzmień: od rocka i folk po alternatywę i bluesa.

 -

"Post Mortem" – horror punk, czyli kołysanka dla wampira! - Recenzje płyt

Znacie zespół Ich Troje? Retoryczne pytanie. Któż nie słyszał ich popowo-rockowej twórczości, która raczej nie jest postrzegana jako coś wybitnie udanego (w sensie artystycznym). Jednak to nie Michał Wiśniewski i spółka będą bohaterami niniejszego artykułu, a inne trio. Moim celem jest zachęcenie polskich melomanów – także tych, którzy stronią od ostrzejszych brzmień, do zapoznania się z utworami Hrabiego. Aby to zrobić, najlepiej zacząć od wydanej pod koniec listopada 2020 roku płyty pt. „Post Mortem”. Już sam przetłumaczony z łaciny tytuł powoduje ciary na plecach…

 -

Odwiedzin: 7757

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Hotel Transylwania 2" – Troskliwy dziadzio Dracula - Recenzje filmów

Czego można się spodziewać, oglądając kolejną część animowanego „Hotelu Transylwania”? Dokładnie tego samego, co wcześniej: tony zwariowanego humoru, znanych i świetnie zdubbingowanych postaci z horrorów ukazanych w krzywym zwierciadle oraz nauki, o tym, jak ważne są w naszym życiu więzi rodzinne i akceptacja wszelkich „odstępstw od normy”.

 -

Odwiedzin: 22566

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 6

Czy wampiry są wśród nas? - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Czy w mitach i legendach o wampirach tkwi małe ziarno prawdy? Czy istnieją medyczne wyjaśnienia tego fenomenu? Zanim zdecydujecie się na lekturę tego artykułu, zaopatrzcie się w kołek, czosnek i krzyż. Mogą się przydać.

 -

"Tylko kochankowie przeżyją" – Dostojne blade wampiry wśród zombie - Recenzje filmów

Panie i Panowie radujmy się! Nieśmiertelni krwiopijcy wreszcie po latach kinowego uśpienia (saga „Zmierzch”, nie licząc pierwszej części, raczej nie przyniosła im wiecznego blasku, choć posiadali świetliste ciało) odzyskali należne miejsce. Sam tytuł recenzji może jakoby sugerować, że mamy do czynienia z przerażającym horrorem. Nic bardziej mylnego. „Tylko kochankowie przeżyją” to film Jima Jarmuscha. I w tym momencie w głowach wielu kinomaniaków zapali się lampka jednoznacznie informująca z jakim obrazem będą obcować.

 -

Odwiedzin: 3410

Autor: pjKultura

Przystanek Woodstock 2015 - Kultura

Kolejna 21. już edycja Przystanku Woodstock zapowiada się niezwykle interesująco. Jedno jest pewne. Będzie przy czym tańczyć pogo. Na scenach wystąpią bowiem rockowe i metalowe zespoły światowego formatu, m.in. holenderski Within Temptation i amerykański Black Label Society! Organizowany przez Jurka Owsiaka festiwal rozpoczyna się 30 lipca i potrwa do 1 sierpnia. Te trzy dni w pełni wystarczą, aby wspólnie krzyknąć: „Oj, się będzie działo!”.

 -

Odwiedzin: 2030

Autor: pjOrganizacje

Grudniowa Szlachetna Paczka – pomoc dla biednych rodzin - Organizacje

Są w naszym kraju inicjatywy, o których warto, a nawet trzeba mówić. Jedną z nich jest Szlachetna Paczka. To projekt pomocy bezpośredniej dla tych rodziców, którzy z powodu trudnej sytuacji materialnej nie są w stanie sprawić świątecznych prezentów sobie i swoim pociechom. Na szczęście, dzięki działaniom setek tysięcy wolontariuszy i licznych darczyńców spełnianie marzeń jest możliwe. Nie ma nic piękniejszego niż namalować uśmiechy na twarzach zarówno dzieci, jak i dorosłych będących w potrzebie.

 -

Przystanek Woodstock – wolność i muzyka na pierwszym miejscu! - Festiwale muzyczne

To festiwal, który w kręgach obecnie rządzącej opcji politycznej ma wielu wrogów. Niedawno zakończyła się jego, wyjątkowo zorganizowana w połowie lipca (ze względu na Światowe Dni Młodzieży), 22. edycja. Czy Przystanek Woodstock to faktycznie samo zło? A pan Jurek Owsiak to negatywny wzorzec dla dzisiejszej młodzieży?

 -

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy – rozmach, pomoc, radość! - Organizacje

„Jest taki dzień, bardzo ciepły, choć styczniowy, dzień, (nie)zwykły dzień, w którym powinny zgasnąć wszelkie spory. Jest taki dzień, w którym radość wita wszystkich”. Tak, parafrazując słowa piosenki Czerwonych Gitar, można zdefiniować jedną z niedziel pierwszego miesiąca każdego roku, kiedy to odbywa się piękna inicjatywa – Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Niestety, dla ludzi prawej strony polityki, ów dzień to bardziej wielki przekręt niż charytatywna zbiórka pieniędzy dla chorych wypływająca prosto z głębi serca.

 -

Odwiedzin: 2138

Autor: pjKultura

Przystanek Woodstock 2017 – kto zagra? - Kultura

Były obawy, że może się nie odbyć. Na szczęście stało się inaczej. Wielkimi krokami zbliża się kolejny – bo o nim mowa – Przystanek Woodstock. Będzie to już 23. edycja najpiękniejszego festiwalu świata! (jak nazywa go Jurek Owsiak). Z zagranicznych znanych grup mocnego grania scenę do czerwoności rozgrzeją m.in. mocny amerykański zespół Trivium oraz metalowo-skandynawski Amon Amarth. Wśród polskich artystów pojawią się natomiast: punkowo-funkowy Łąki Łan, romantyczno-refleksyjny Lemon i energetyczny, popularny Nocny Kochanek.

 -

Odwiedzin: 2409

Autor: adminZespoły i Artyści

Komentarze: 1

Wywiad z Pawłem Gładyszem – wokalistą zespołu rockowego Transgresja! - Zespoły i Artyści

Widzowie programu „Mam Talent” widzieli już wiele, i mało czym da się ich zaskoczyć. A jednak. W 2018 roku do półfinału tego talent show dotarł intrygujący zespół Transgresja. Tworzy go pięciu facetów, którzy już w trakcie castingu pokazali pazura, prezentując iście energetyczny występ. Nic dziwnego. Do dziś zachwycają oryginalnym wizerunkiem scenicznym – perfekcyjną stylizację opartą na… farbach fluorescencyjnych. Niedawno wydali swój debiutancki album pt. „Brak Równowagi”. Między innymi o nim rozmawialiśmy z charyzmatycznym wokalistą i tekściarzem grupy – Pawłem „Gładkym” Gładyszem.

 -

Odwiedzin: 3551

Autor: adminZespoły i Artyści

Komentarze: 1

Wywiad z Adrianem Karczewskim – muzykalnym i sympatycznym wokalistą z Opola - Zespoły i Artyści

Adrian Karczewski to kolejny młody człowiek z ogromną pasją, z którym mieliśmy okazję przeprowadzić wywiad. Muzyka to całe jego życie. Już ponad 10 lat oddaje się jej bez reszty. Był finalistą Opolskiego Festiwalu Talentów. Pisze teksty, śpiewa, porywa to tańca, kręci teledyski. Może i – jak sam twierdzi – nie jest w tym idealny, ale robi to, co kocha i wyznaje ciekawe i ważne motto: „nigdy się nie poddawaj, bo może się okazać, ze zrezygnowałeś w najmniej odpowiednim momencie”.

 -

"Ununpentium" – posłuchaj kosmicznych dźwięków gitary w wykonaniu Gumis Experiment! - Muzyczne Style

Uważasz gitarę za najlepszy instrument? A rock i metal za najlepsze gatunki muzyczne? Jeśli tak, to musisz poznać styl, jaki prezentuje Cyprian „Gumiś” Naumiuk. To wirtuoz gitary, który nie boi się eksperymentów. Kiedyś udzielał się w co najmniej 12 zespołach (m.in. w „Interior” i „Small Tawn”), ale wreszcie postanowił rozpocząć karierę solową. Założył jednoosobowy projekt o nazwie Gumis Experiment. Na początku 2018 roku wydał pierwszą EP-kę pt. „Multiversum”, gdzie zaskoczył swoimi kosmicznymi dźwiękami i nawiązaniami do muzyki elektronicznej, ambientu, a nawet muzyki filmowej. Następnie światło dzienne ujrzał utwór „Apator XVII” promujący kolejną EP-kę, na której galaktyczne brzmienia Gumisia są jeszcze bardziej dopracowane. Na jego kanale na YouTubie znajdziecie te dwa mini-albumy, a także obszerny wywiad udzielony programowi pt. „Przestrzeń dźwiękowa”, dzięki któremu dowiecie się m.in. sporo ciekawostek na temat gatunku, jaki komponuje ten autor multimedialnego podręcznika „Gitara Rytmiczna – Szkoła Gry”, a także o jego wielkiej miłości do muzyki. A my tymczasem zapraszamy do posłuchania singla „Ununpentium” (nazwa wzięta od nowo odkrytego pierwiastka), który na YouTubie pojawił się w 2019 roku. Na początku 2020 roku, 20 stycznia, premierę będzie mieć z kolei najnowszy singiel pt. „The Beginning Of All Things”. Czekamy!

 -

Marco Hietala śpiewa o kamieniach, ale tym razem po angielsku! - Zespoły i Artyści

24 maja 2019, 53-letni Marko „Marco” Tapani Hietala – założyciel zespołu „Tarot”, znany także z występów z zespołem Nightwish (od 2001 roku), fiński gitarzysta basowy, który ma jeden z ciekawszych, mocniejszych, męskich głosów w świecie rocka i metalu, wydał swój pierwszy solowy album „Mustan Sydämen Rovio”. Krążek (do posłuchania na Spotify) składa się z 10 autorskich utworów, a promował go balladowy singiel „Isäni ääni”. Charyzmatyczny kompozytor pracował nad całością przez… kilkanaście lat, uwalniając swoje osobiste, skrywane odczucia. I wiecie co? To słychać. Ma świetne, gitarowe riffy i chwytliwe refreny. A teksty? Trudno określić, bo język fiński jest trudny. Na szczęście Marco podaruje fanom w Polsce i innych krajach prezent w postaci anglojęzycznej wersji tej płyty. „Pyre of the Black Heart” ukaże się na rynku 24 stycznia 2020 roku. A 8 lutego będziecie mogli posłuchać brodatego „wikinga” we Wrocławiu w Centrum Koncertowym A2. Drugim numerem, który promuje album jest „Kiviä” (ang. „Stones”), i to właśnie teledysk do tej mocarnej piosenki pojawił się na YouTubie 22 listopada. Widać, że Marco razem ze swoimi muzykami dają z siebie wszystko. Szkoda tylko że nie zrealizowali clipu gdzieś w malowniczych terenach Finlandii, bo wtedy byłby dużo bardziej ognisty, magiczny i klimatyczny. Hietala z „Tarotem” wydał 10 albumów studyjnych z pogranicza hard-rocka i heavy metalu, a w 2007 roku z trzema fińskimi wokalistami metalowymi założył grupę Northern Kings wykonującą metalowe covery hitów. Śpiewa też w zespole Sapattivuosi numery Black Sabbath po fińsku. Jak więc widać, facet rozwija się w najlepsze!

 -

Wywiad z Anną Bącik – energiczną wokalistką heavy metalowej grupy "Deltha" - Zespoły i Artyści

Nie da się ukryć, że muzyka heavy metalowa to od zawsze domena silnych facetów z głosem jak dzwon. Na szczęście od pewnego czasu także na polskim podwórku widać zmianę warty na stanowisku wokalnym – coraz więcej bowiem jest kobiet, w których żyłach płynie rockowa, ostra jak sos chili krew. Jedną z nich jest Anna Bącik – dziewczyna z Lublina, która od niedawna też podpala scenę metalowym płomieniem, śpiewając w zespole „Deltha”.

 -

Odwiedzin: 4724

Autor: aragorn136Recenzje płyt

Komentarze: 7

"III" – Hanysy z Oberschlesien znowu dają ognia, ale z łagodnością anioła! - Recenzje płyt

Był rok 2012, kiedy zdobyli drugie miejsce w finale czwartej edycji „Must Be the Music. Tylko Muzyka”. Mowa o Hanysach tworzących zespół Oberschlesien. Panowie na czele z założycielem i perkusistą Marcelem Różanką oraz ówczesnym wokalistą Michałem Stawiński rozwalili polsatowską scenę. I udowodnili, że można w w nietuzinkowy sposób łączyć ciężkie brzmienia industrial metalu z rodzimym dziedzictwem gwary śląskiej. Niedawno, już w nowym składzie, wydali trzeci krążek. Czy „III” jest także godny postawienia na półce i odsłuchiwania go godzinami?

 -

"Prąd i Jazz" zespołu Carol Markovsky – "Perłowa" robota - Recenzje płyt

Grupa Carol Markovsky zaskoczyła mnie już przy pierwszym z nimi kontaktem. Cóż mnie aż tak zdziwiło? Otóż spodziewałem się, że jeden z członków zespołu nosi tytułowe imię i nazwisko. Jednak było całkiem inaczej. Ciekawe zagranie ze strony muzyków. Jednak nie tylko nazwa jest intrygująca w twórczości formacji z Makowa Mazowieckiego. Ich debiutancka EPka pt. „Prąd & Jazz” ukazała się we wrześniu 2019 roku. Właśnie tematem tego wydawnictwa zajmę się w tym artykule. Na samym początku potwierdzę pewnie nurtujący wielu z czytelników dysonans. Na płycie można znaleźć zarówno dużo „prądu”, jak i jazzu.

 -

"Hymn do Nikkal", czyli najstarsza melodia świata! - Muzyczne Style

XX wiek, roku 1972. Pani profesor Anne Kilmer z Uniwersytetu Kalifornijskiego, pełniąca również funkcję kuratora Muzeum Antropologii w Berkeley, jest szczęśliwa. Właśnie udaje się jej sfinalizować trwające 15 lat badania: rozszyfrować jeden z najstarszych znanych fragmentów notacji muzycznej na świecie, który znajdował się na jednej z 20 tys glinianych tablic wykopanych przez archeologów we wczesnych latach 50.

 -

Wywiad z Dominikiem "Kudłatym" Pajewskim – liderem grupy Gorgonzollla - Zespoły i Artyści

Dominik Pajewski to charyzmatyczny wokalista polskiej rockowej grupy Gorgonzolla. Mają na swoim koncie już dwa albumy studyjne. Ostatni z nich – „Konsumpcja” został wydany w 2019 roku. Z tej okazji postanowiłem porozmawiać z liderem zespołu o nowym wydawnictwie, ale nie tylko. Serdecznie zapraszam do przeczytania treści rozmowy oraz do zapoznania się z twórczością Gorgonzolli!

 -

"Noise" – teledysk do singla promującego nowy album Nightwisha! - Zespoły i Artyści

7 lutego 2020 roku na YouTubie miał premierę utwór pt. „Noise” popularnej, fińskiej metalowej grupy Nightwish. Czy fani są zadowoleni? O to trzeba ich zapytać. Po komentarzach można wysnuć wniosek, że ogólnie są na tak. Według nas singiel, a konkretniej jego clip, ma ciekawy klimat. Nie dość, że opowiada o poważnym temacie, czyli o negatywnych konsekwencjach uzależnienia m.in. od nowych technologii, to jeszcze wygląda niczym szalone, elektroniczne skrzyżowanie brytyjskiego serialu science-fiction „Black Mirror” z cyrkowo-gotyckim stylem (kłania się „Imaginaerum” – album z 2011 roku). „Noise” promuje najnowszy krążek zespołu pt. HVMAN. :II: NATVRE, który światło dzienne ujrzy 10 kwietnia (na łamach portalu na pewno ukaże się jego recenzja), i który będzie kontynuacją „Endless Forms Most Beautiful” – pojawią się na nim choćby hymny pochwalne dla piękna świata, kwestie związane z religiami, ewolucją, historią życia i całej ludzkości… W centrum uwagi pozostanie człowiek oraz technologia. Wracając do teledysku, to jego reżyser Stobe Harju („The Islander”) pokazał liczne kontrasty. Jest tu miejsce i na budzące niepokój, mroczne sceny w wannie w masce gazowej i mechanicznymi dłońmi; a także na wesołe podrygi dziewczynki w białej sukience. Głos Floor Jansen brzmi dobrze, a kompozycja w refrenie przypomina tę z „Gry o tron”, co jest z jednej strony jest plusem, ale z drugiej ma się wrażenie, iż zabrakło większej oryginalności. Mimo wszystko polecamy!

 -

50 lat temu dzięki Black Sabbath "zazgrzytał" metal! - Muzyczne Style

13 lutego 1970 – to data, która przeszła do historii muzyki. To właśnie wtedy grupa czterech odważnych kumpli z Birmingham – Ozzy, Tony, Geezer i Bill wydała swój debiutancki album. Rewolucyjny, odświeżający, inny, szalony, przełamujący schematy, czyli „Black Sabbath”. Od tamtej pory można mówić o nowym gatunku muzycznym. O prawdziwym heavy metalu.

 -

Odwiedzin: 1899

Autor: pjFestiwale muzyczne

Komentarze: 1

ZEW się budzi! Przybywajcie w Bieszczady i tańczcie pogo! - Festiwale muzyczne

Co prawda do tegorocznej majówki jeszcze daleko, ale miłośnicy dobrej muzyki już mogą planować, jak te wolne – oby ciepłe – dni spędzić. A tym, którzy jeszcze nie wiedzą, gdzie się udać, podpowiadamy. Istnieje, rozgrywający się na świeżym powietrzu, festiwal, który, wraz z konikami polnymi, budzi się już 1 maja o świcie. Ale to nie te „grające” owady, ani żadne rozśpiewane ptaki są tam głównymi artystami, a rockowe i hip-hopowe osobistości polskiej sceny muzycznej!

 -

"ReGenesis" – Mięsiste kęski grupy Moyra - Recenzje płyt

Polski zespół melodic death metalowy Moyra idzie jak burza! Członkowie tego bardzo perspektywicznego zespołu zdobywają sukces za sukcesem. W zeszłym roku wystąpili podczas najważniejszych imprez w Polsce: Pol’and’rock Festival oraz Festiwal Uwolnić Muzykę. Do tej pory mieli na koncie jedną dobrze przyjętą Epkę pt. „Threads of Fate”. Już niedługo natomiast wyruszą w pierwszy ich karierze headlinerski tour – „Storm of Fate Tour”.

 -

"Konsumpcja" grupy Gorgonzolla – Fascynująca fuzja - Recenzje płyt

Polska scena rockowa z jednej strony stoi w miejscu, ale jednocześnie, gdy się dokładnie rozejrzymy, zauważymy zespoły, które stoją na bardzo wysokim poziomie. Starzy wyjadacze zaczynają nużyć ciągłym odsmażaniem kotletów i trasami „pożegnalnymi”. Na szczęście są młodzi wykonawcy, którzy mają głowy pełne świetnych pomysłów. Do takich wykonawców zdecydowanie zaliczają się członkowie warszawskiej formacji Gorgonzolla.

 -

Wywiad z Margo – wokalistką metalowej grupy Moyra! - Zespoły i Artyści

Małgorzata Szkoda-Hreczuch to wokalistka polskiego, melodic death metalowego, zespołu Moyra. Grupa prężnie się rozwija i na początku lutego 2020 roku wydała kolejną EPkę pt. „ReGenesis”. Muzycy wyruszyli również w trasę z formacją Vane, która została przerwana z powodu koronawirusa. Tematów było dużo, więc postanowiłem porozmawiać z tą utalentowaną i charyzmatyczną wokalistką.

 -

Odwiedzin: 1291

Autor: aragorn136Recenzje płyt

Komentarze: 1

"Human. :||: Nature." – Celebracja życia! - Recenzje płyt

Fani Nightwisha musieli uzbroić się w nie lada cierpliwość. Pięć lat – tyle bowiem kazał im czekać lider tego fińskiego zespołu – Tuomas Holopainen na nowy, dziewiąty album. Czy było warto? Czy „Human. :||: Nature.” przejdzie do historii muzyki, a dokładniej gatunku metalu symfonicznego i folk metalu. Na pierwsze pytanie odpowiem już w tym akapicie – tak. A jeśli chodzi o drugie, to mam nocne życzenie, aby tak się stało, mimo że po pierwszym przesłuchaniu całości, moje uczucia nie były hurraoptymistyczne.

 -

"Under Control", czyli postmodernistyczny chaos! - Recenzje płyt

O grupie TainT z Pszczyny zrobiło się głośno 13 marca 2020 roku, po wydaniu ich debiutanckiej EPki. Młodzi muzycy wykonują alternatywny metal, ale również zahaczają o groove i grunge. Ciekawa mieszanka...

 -

"Czarodzieje Pustych Słów" – O wolności i życiu w bluesowo-rockowym klimacie - Recenzje płyt

Gdyby oddzielić melodię od tekstu, to w trakcie zapoznawania się z autorskim, wydanym w grudniu 2019 roku, albumem zespołu Machina, nie będzie się bardzo zaskoczonym. Ot poprawnie, momentami „pieszczące” ucho zaprawionego „w boju” miłośnika bluesowo-rockowego stylu, skomponowane utwory. Ale kiedy dodać do nich słowa, całość nabiera ciekawszych barw. Przekaz, jaki wtedy płynie jest wyrazisty. I właśnie o to chodzi!

Teraz czytane artykuły

 -

"Dracula. Historia Nieznana" – Vlad "Palownik". Dracula bez kłów - Recenzje filmów

Producenci filmowi nie potrafią bądź też nie chcą uczyć się na własnych błędach. Za przykład mogą posłużyć tuziny nieudanych sequeli, rebootów czy remake’ów popularnych serii. Zamiast wyciągnąć wnioski z wcześniejszych niepowodzeń, dalej zażarcie brną w obranym przez siebie kierunku, wypuszczając na rynek kolejne obrazy, które już w momencie wejścia do kin, okazują się ogromną finansową klapą. Z podobną praktyką mamy do czynienia w przypadku „Draculi. Historii nieznanej”.

 -

Odwiedzin: 48085

Autor: PaMElektronika

Komentarze: 1

Zasilacz uniwersalny lub modelarski zrobiony z komputerowego zasilacza ATX - Elektronika

Czy posiadacie stary komputer z zasilaczem AT lub ATX? Często bywa, że taki komputer jest już nam niepotrzebny. Można jednak wykorzystać część jego elementów, aby zbudować coś przydatnego. Dziś pokażę jak ze starego zasilacza ATX zbudować własny zasilacz, do celów modelarskich lub hobbistycznych, a nawet na potrzeby elektronicznych projektów.

 -

Odwiedzin: 7385

Autor: paulinakinga97Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Zanim się pojawiłeś" – Miłość, życie i śmierć - Recenzje filmów

Powieść autorstwa Jojo Moyes światło dzienne po raz pierwszy ujrzała w 2012 roku. Wielu osobom klimatem przypominać może twórczość Nicholasa Sparksa lub Cecelii Ahern. Ich książki również doczekały się własnych, lepszych bądź gorszych ekranizacji. Po czterech latach oczekiwania „Zanim się pojawiłeś” doczekała się własnego miejsca w kinematografii. Co więcej, na plakacie filmu znaleźć można dobrze znane wszystkim nazwiska. Co kryje się więc pod tą estetycznie dopracowaną przykrywką?

 -

Odwiedzin: 11787

Autor: PaMNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 5

Czym może być UFO? - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Od ponad 50 lat zjawisko UFO jest spotykane codziennie. Raporty naocznych świadków nie dają dowodów na istnienie obcych. Czym zatem jest UFO?

 -

Meridiany i miejsca mocy - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Fizyczne realia są ekspresją świata energetycznego (kwantowego). Ponieważ ludzki rozum potrafi dekodować tylko niewielką ilość ogólnie istniejących fal elektromagnetycznych, widzimy zaledwie mały wycinek wszechświata. Tymczasem na niewidzialnym dla większości ludzi poziomie, energie świadomości manifestują swoją obecność w najróżniejszy sposób.

 -

Odwiedzin: 679

Autor: pjE-sport

Michał "Nisha" Jankowski – najlepszy esportowiec 2020! - E-sport

To chłopak z pasją i talentem. Ma dopiero 20 lat, a osiągnął już wiele i zarabia sporo, bo nawet około milion dolarów! Ale Michał Jankowski, znany w swojej branży jako „Nisha” nie jest światowej sławy piłkarzem czy tenisistą. Uprawia sport, to prawda. Jednak robi to, siedząc przed ekranem komputera! 22 listopada w trakcie prestiżowej gali Esports Awards 2020 odebrał nagrodę w kategorii: najlepszy esportowiec roku na PC!

 -

"Instytut" – Budynek w którym "ulepsza" się dzieci! - Recenzje książek

11 września 2019 roku nakładem wydawnictwa Albatros ukazała się powieść króla horrorów i thrillerów – Stephena Kinga. Autor powrócił w niej do najbardziej tajemniczego, przerażającego i mało przyjaznego stanu Maine. A więc do miejsca, z którego sam pochodzi. Czy to oznacza, że mający ponad 600 stron „Instytut” jest równie udany jak jego najlepsze dzieła? Czy taka grubość nie odstraszy nowych czytelników przed sięgnięciem po tą pozycję? O tym dowiecie się, czytając moją recenzję.

 -

Odwiedzin: 1091

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 3

"Watchmen" – Biała supremacja, czarna supermoc - Seriale

Pamiętam ten dzień – włączony ekran telewizora, już za chwilę zostanie wyświetlony „Watchmen” od HBO. Nie wiem, czego się spodziewać. Nie znam papierowej wersji Alana Moore’a, wydawanej przez DC Comics w latach 80. Nerwowo obgryzam paznokcie. Niby w sieci opinie krytyków są zgodne – że to coś świeżego, zjawiskowego. Z drugiej strony znajomi na Filmwebie, którzy parę odcinków mają już za sobą, narzekają i nie wiedzą, czy chcą dalej brnąć w ten świat. Ja zabrnąłem, mając w pamięci kinowych „Strażników” Zacka Snydera i licząc, że serial będzie równie klimatyczny i wizjonerski.

 -

Odwiedzin: 7841

Autor: pjNowinki motoryzacyjne

Komentarze: 1

Poznajcie najdroższe auta świata! - Nowinki motoryzacyjne

Są super szybkie i bardzo kosztowne. W Polsce marzą o nich wszyscy miłośnicy motoryzacji. Niestety dla większości, oprócz wpływowych biznesmenów i bogatych gangsterów, to pragnienie nigdy się nie spełni.

 -

"Exodus: Bogowie i królowie" – Mojżesz niczym Maximus... - Recenzje filmów

Widzowie wybierający się do kina na „Exodus: Bogowie i królowie” w celu obejrzenia filmu dokumentalnego przedstawiającego historię jednej z największych biblijnych postaci, a mowa tu o izraelskim przywódcy Mojżeszu, mogą ponownie przejrzeć styczniowy repertuar w poszukiwaniu innego obrazu. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta… Nowa produkcja Ridley’a Scotta to nic innego jak kolejny film przygodowy, czyste kino rozrywkowe z Bogiem w tle.

 -

Wyspa Wielkanocna znowu zadziwia. Nowe badania podważają oficjalną teorię - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Wyspa Wielkanocna, choć odkryta dawno temu, w pierwszej połowie XVIII wieku, do dziś budzi wiele kontrowersji i skrywa mnóstwo tajemnic.

 -

Odwiedzin: 3581

Autor: Filmaniak01Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Venom" – Symbioza potwora - Recenzje filmów

Jedna z najbardziej niebezpiecznych, a zarazem enigmatycznych postaci w historii całego uniwersum Marvela. Oto, czym jest tytułowy bohater najnowszego filmu Rubena Fleischera. Niepohamowaną bestią, którą nikt nie jest w stanie powstrzymać. Mroczną egzystencją zdolną przejść do symbiozy niemal z każdym człowiekiem. Pasożytem, który dzięki swojej nieograniczonej potędze jest w stanie przemienić honorowego obywatela w brzydkiego złola o wyłupiastych oczach, czarnej skórze i przerażającym uśmiechu, dając mu nieograniczone możliwości.

 -

Odwiedzin: 21949

Autor: lukasz_kulakGenetyka i Biologia

Komentarze: 1

Czym jest DNA? - Genetyka i Biologia

DNA – kwas deoksyrybonukleinowy – jest nośnikiem informacji genetycznej i warunkuje poprzez konkretnie zapisane informacje nasz wygląd zewnętrzny, podatność na dane choroby, kolor włosów, skóry i wiele innych cech fizycznych ludzi.

 -

Clödie prezentuje klip do nowego singla "Hold On" - Zespoły i Artyści

13 października 2021 roku, zespół rockowy Clödie wydał nowy singiel wraz z utrzymanym w czerni i bieli teledyskiem. „Hold On” to spokojny utwór o kimś zagubionym, nieszczęśliwym, przygnębionym. Warto go posłuchać, warto obejrzeć klip. Tym bardziej, że mądry tekst śpiewany jest przez utalentowaną wokalistkę Klaudię Trzepizur, która niczym współczesna, samotna amazonka hipnotyzuje, galopując na koniu wzdłuż plaży!

 -

"Słowo na M" – The right one - Recenzje filmów

„Słowo na M” rozpoczyna się od przedstawienia widzom głównego bohatera produkcji Wallace’a. Poznajemy go w dość przykrym dla niego okresie. Młody chłopak po rozstaniu ze swoją dziewczyną, nie jest w stanie powrócić do normalnego trybu życia. Rozbity i przygnębiony postanowił definitywnie odizolować się od społeczeństwa. Decyduje się zamieszkać ze swoją siostrą oraz jej dzieckiem. Po upływie roku, niemal pustelniczego życia, Wallace pozwala się wyciągnąć znajomemu na imprezę, gdzie poznaje urokliwą oraz zjawiskową Chantry.

 -

Odwiedzin: 4634

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Zaginiona dziewczyna" – "Niezwykła" Amy - Recenzje filmów

No to się doczekaliśmy. David Fincher powraca po trzech latach do thrillera w iście, jeśli nie olimpijskiej, to bez wątpienia w bardzo solidnej formie i raz jeszcze udowadnia, że w tym gatunku nie ma sobie równych. „Zaginiona dziewczyna” nie jest tak mocno wsiąkającym w nasz umysł filmem, jak „Podziemny krąg”, ale będąc adaptacją uznanej przez „New York Timesa” za bestseller powieści Gillian Flynn, wypada lepiej niż remake „Dziewczyny z tatuażem”.

 -

Greckie bestie. Opowieści herosów! - Niewiarygodne, niewyjaśnione

W starożytnej Grecji, wierząc w przekazy ludzi żyjących tam, aż roiło się od różnych istot, których próżno szukać w czasach teraźniejszych. Mitologia grecka jest jedną z najlepiej zachowanych na świecie, dlatego opisy starożytnych są bardzo dokładne, przejrzyste i trudno podejrzewać, by twórcy cywilizacji greckiej po prostu zmyślili opowieści o dawniej żyjących bestiach na czele z Hydrą, Meduzą, Lwem nemejskim lub Chimerą. Posłuchajcie mojej audycji, którą publikuje na moim kanale na YouTubie i na moim blogu.

 -

Odwiedzin: 970

Autor: adminArtykuły o filmach

Komentarze: 1

Co do obejrzenia w kinie 2020 roku? Wybraliśmy 10 najciekawszych tytułów! - Artykuły o filmach

„Diuna”, „Tenet”, a może najnowsze przygody Jamesa Bonda? Która produkcja zarobi najwięcej, który się najbardziej spodoba? Znając nazwiska reżyserów filmów, które wejdą na ekrany w 2020 roku, znowu może dojść do batalii o portfele i serca widzów.

Nowości

 -

Odwiedzin: 47

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Wesele" – Łopata, stodoła, pamięć, szklanka - Recenzje filmów

Wydaje się, że to Patryk Vega ma od lat zawieszony na szyi medal z tytułem idealnego marketingowca. Jednak zapowiedź drugiego „Wesela” spowodowała, że Wojtek Smarzowski depcze wspomnianemu Patrykowi po piętach. Zrobił to już przed premierą „Pod Mocnym Aniołem”, a teraz powtórzył z jeszcze większym skutkiem. Ludzie myśleli, że pójdą 8 października na śmieszną, czasem gorzką, tragikomedię o Polakach, a dostali dramat pełną gębą. Smarzowski wywija siekierą, uderza obuchem i ciągnie za nogi po gorącym żwirze. To film ważny i odważny, ale czy wielki jak sądzi chociażby Tomasz Raczek?

 -

Clödie prezentuje klip do nowego singla "Hold On" - Zespoły i Artyści

13 października 2021 roku, zespół rockowy Clödie wydał nowy singiel wraz z utrzymanym w czerni i bieli teledyskiem. „Hold On” to spokojny utwór o kimś zagubionym, nieszczęśliwym, przygnębionym. Warto go posłuchać, warto obejrzeć klip. Tym bardziej, że mądry tekst śpiewany jest przez utalentowaną wokalistkę Klaudię Trzepizur, która niczym współczesna, samotna amazonka hipnotyzuje, galopując na koniu wzdłuż plaży!

 -

Stashka zmysłowo tańczy i śpiewa "W blasku księżyca" - Muzyczne Style

Za oknem jesienne klimaty, ale nowy singiel Stashki pozwala na chwilę zapomnieć o coraz krótszych dniach i coraz dłuższych nocach, zabierając nas tam, gdzie szumią fale i wieje ciepły wiatr. Mowa o piosence pt. „W blasku księżyca”, pochodzącej z drugiego albumu artystki – „Historie”.

 -

Odwiedzin: 102

Autor: pjKultura

Nobliści 2021: wyprawa po złoty medal! - Kultura

Od 4 do 11 października trwał Tydzień Noblowski. Wtedy stopniowo poznawaliśmy wszystkich laureatów prestiżowej nagrody. Kto zdobył ów laur? Czy były jakieś zaskoczenia? Co zdecydowało o tym, że akurat takie, a nie inne osoby dotarły na szczyt góry, gdzie czekał na nich złoty medal oraz kaligrafowany dyplom? Odpowiedzi znajdziecie w niniejszym, podsumowującym artykule.

 -

Odwiedzin: 134

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 2

"Squid Game" – Czerwone, zielone, brutalne, szalone! - Seriale

456. Tylu identycznie ubranych Koreańczyków za chwilę będzie rywalizować w „Czerwone, Zielone”. To gra znana w Polsce jako „Baba Jaga Patrzy”. Różnica polega na tym, że ową Babę odgrywa Wielka Lalka, a kto nie przedostanie się do mety, ten nie zdąży nawet… narobić w gacie ze strachu. Tak właśnie prezentuje się jedna z pierwszych scen w „Squid Game”. Serialu, który tuż po wrześniowej premierze na Netflixie stał się fenomenem na skalę światową. Jak to możliwe, że na punkcie opowieści o dorosłych ludziach biorących udział w dziecięcych grach „oszalało” miliony widzów?

 -

Odwiedzin: 101

Autor: pjZabawne

Corden i Craig parodiują sceny z popularnych filmów! - Zabawne

James Corden to aktor, komik, scenarzysta, piosenkarz oraz producent filmowy. A przede wszystkim gospodarz amerykańskiego talk-show „The Late Late Show with James Corden”. Ostatnio mogliśmy oglądać m.in. jako śpiewającego jegomościa, ukrytego pod warstwą kociego „komputerowego” futra w kiepsko przyjętym musicalu. Nie był to udany występ, ale to nie znaczy, że James nie ma talentu. Kiedy popisuje się zdolnościami komediowymi, to można się uśmiechnąć. Brytyjczyk jest także prawdziwym fanem i znawcą kina. Na początku października z pomocą swojego krajana – Daniel Craiga postanowił połączyć te dwie pasje. Zadanie, jakie razem wykonali, bawi i budzi podziw. W ciągu 10 minut, bez przerwy, wcielili się w postacie z 24 słynnych filmów. Wystarczyły proste przebranie i scenografia, aby sparodiować m.in.: „Gladiatora”, „Godfather”, „Powrót do przyszłości”, a także ostatnie części Bonda. Jako cameo pojawili się nawet Christopher Lloyd oraz Geena Davis. Szkoda tylko, że każda ze scen została podpisana. W ten sposób Corden zabrał widzom możliwość zgadywania tytułu.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 47

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Wesele" – Łopata, stodoła, pamięć, szklanka - Recenzje filmów

Wydaje się, że to Patryk Vega ma od lat zawieszony na szyi medal z tytułem idealnego marketingowca. Jednak zapowiedź drugiego „Wesela” spowodowała, że Wojtek Smarzowski depcze wspomnianemu Patrykowi po piętach. Zrobił to już przed premierą „Pod Mocnym Aniołem”, a teraz powtórzył z jeszcze większym skutkiem. Ludzie myśleli, że pójdą 8 października na śmieszną, czasem gorzką, tragikomedię o Polakach, a dostali dramat pełną gębą. Smarzowski wywija siekierą, uderza obuchem i ciągnie za nogi po gorącym żwirze. To film ważny i odważny, ale czy wielki jak sądzi chociażby Tomasz Raczek?

 -

Odwiedzin: 354

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Mistrz" – Reanimacja duszy za pomocą pięści - Recenzje filmów

W 1989 roku pojawiła się amerykańska produkcja „Triumf ducha”, inspirowana prawdziwymi wydarzeniami opowieść o greckim Żydzie, który po wywiezieniu do Auschwitz, wykorzystał swój talent, aby przetrwać. Salamo Arouch był bowiem bokserem. Walcząc ku pokrzepieniu serc współwięźniów, jednocześnie dawał rozrywkę nazistowskim oprawcom. Ponad 30 lat później otrzymujemy podobny, ale polski film. Czy „Mistrz” okazał się dziełem wartym długiego oczekiwania (premierę przesuwano ze względu na pandemię), a „Teddy” Pietrzykowski równie nieugiętym zawodnikiem?

 -

Odwiedzin: 1144

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Tenet" – Paradoks Nolana - Recenzje filmów

Miał być „Mesjaszem”, który „zbawi” kina. Reklamowany tak, jakby już w dniu oczekiwanej, przesuwanej premiery, zasłużył na status dzieła kultowego – a może i wybitnego. I wreszcie 26 sierpnia 2020 roku „Tenet” przybył do polskich kin, o dziwo, szybciej niż w USA. No i co? No i nic. Nie jest to żadna słabiutka produkcja – imponuje spektakularnymi ujęciami (choć scena z samolotem trochę zawodzi), ale jest jednocześnie męcząca, bez emocji… Ot taki już paradoks (nie jedyny) ostatnich filmów Christophera Nolana.

 -

Odwiedzin: 1832

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" – Jaja Ding Dong - Recenzje filmów

Z związku z tym, że pandemia koronawirusa pozamykała kina, człowiek taki jak Ja, czyli miłośnik filmów wszelakich, musi się „ratować”. Znaleźć zamiennik w postaci platformy streamingowej i tam oglądać pełnometrażowe „cudeńka”. Padło na Netflixa. Fakt – wybitnych filmów próżno tam szukać („Roma” to wyjątek od reguły), ale co pewien czas produkowane jest dzieło, które potrafi być niezłym przedstawicielem określenia guilty pleasure. Takim jest właśnie „Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga”.

 -

Odwiedzin: 1510

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 4

"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo - Recenzje filmów

Co mają wspólnego „Kevin Sam W Domu”, „Głupi i Głupszy”, „Król Lew” oraz kultowy „The Room”? Czym jest Rambo? Nie Twoja sprawa, bambo. Nie Twoja, nie moja, a już na pewno nie Sylvestra Stallone’a, po którego twarzy nie widać w ogóle zainteresowania odgrywaną rolą, co powinno dziwić, kiedy zajmuje się również scenariuszem do najnowszej części z serii filmów o weteranie wojny w Wietnamie.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2021 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
1.038

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję