O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Czerwony głód" – Powolny "pochód" milionów szkieletów... - Recenzje książek

„Wszystkie podobne: o głowach jak ciężkie kłosy, szyjach chudych jak u bociana, pod skórą rąk i nóg było widać ruszające się kości, a sama skóra przypominała żółtą gazę naciągniętą na szkielet. Twarze tych dzieci były stare, wyczerpane, jakby przeżyły na ziemi siedemdziesiąt lat. A ich oczy, o Boże!”. To nie żaden opis z powieści grozy, to prawdziwa, bardzo poruszająca, relacja świadka Hołodomoru – Wielkiego Głodu na Ukrainie w latach 1932-33, którą możemy znaleźć w najnowszej książce Anne Applebaum. Książce niezwykle ważnej, bardzo potrzebnej i na zawsze pozostającej w pamięci.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (3206 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
154
Czas czytania:
199 min.
Autor:
aragorn136 (3206 pkt)
Dodano:
110 dni temu

Data dodania:
2018-04-04 14:25:56

Czerwony głód” to trzecia z kolei publikacja Anne Applebaum – amerykańsko-polskiej dziennikarki, żony byłego szefa MSZ Radka Sikorskiego. Wcześniejsze: „Za żelazną kurtyną” i nagrodzony Pulitzerem „Gułag” miały ścisły związek z reżimem Józefa Stalina i jego imperium zła, jakim bez wątpienia był Związkiem Radziecki. Nie inaczej jest w przypadku „Czerwonego głodu”. Applebaum odważnie, skrupulatnie i z ogromnym szacunkiem dla milionów ofiar, przybliża czytelnikowi klęskę głodu spowodowaną m.in. przymusową kolektywizacją. I ponownie udowadnia, że jest znawczynią Europy Środkowo-Wschodniej i świetną pisarką.

 

Wydana przez Agorę w lutym 2018 roku książka mrozi krew w żyłach i powoduje, że nawet odporni na drastyczne opisy czytelnicy będą podczas jej lektury wstrząśnięci. Bo Hołodomor (dosł. zamorzenie głodem) był zaraz po Holocauście największym aktem ludobójstwa w historii XX-wiecznej Europy. Przerażającym nie tylko ze względu na skalę (niektórzy badacze uważają, iż zmarło nawet 10 milinów ludzi!), ale też z racji tego, jaka jest jego geneza i co działo się później, czyli tuszowania tragedii na różne możliwe sposoby.

 

Na pierwszych stronach „Czerwonego głodu” widzimy mapy Ukrainy. Ta ostatnia podzielona na regiony geograficzne, gdzie zaznaczono liczbę ofiar w każdym z nich, zrobiła na mnie ogromne wrażenie – poczułem potworną złość na terror Stalina i jednocześnie smutek, gdy pomyślałem o tych zmarłych z głodu milionach rodzin chłopskich. Obawiałem się, czy jako wrażliwy czytelnik z łatwością przebrnę przez kolejne rozdziały. I nie chodzi oczywiście o sam styl Applebaum, bo ten powtórnie zachwyca reporterskim zacięciem, ale o okraszony zachowanymi fotografiami i relacjami temat, przy którym najstraszniejsze filmowe i literackie horrory wydają się łagodnymi opowieściami. Po zamknięciu ostatniej strony szczerze mogę zakomunikować, że podobnie jak „Gułag”, tak i ta publikacja stanie w widocznym miejscu na półce.

 

Bo to książka, która poza tym, że pokazuje tragedię ludzi, którzy w ostateczności dopuszczali się nawet aktów kanibalizmu względem własnych dzieci (!), rekonstruuje też polityczne i narodowościowe tło zbrodni. Autorka zaczyna od rewolucji z 1917 roku i przejęcia władzy przez bolszewików. Następnie wyrusza w „podróż” po sowieckiej Rosji i Ukrainie i przedstawia pierwszą falę głodu na początku lat 20. Także wówczas uderzoną w ukraińskich chłopów poprzez przymusową rekwizycję zboża. Ale ta klęska nie była jeszcze tak ogromna, jak dekadę później, kiedy mieszkańcy wsi – tzw. kułacy (bogatsi chłopi), i inni posądzeni przez widzącego wszędzie spiski Stalina o bycie wrogim elementem kontrrewolucyjnym nie mogli liczyć na żadną humanitarną pomoc z zewnątrz. „Z upływem tygodni samo pozostawanie przy życiu stało się podejrzane: skoro rodzina wciąż żyła, to znaczy, że miała co jeść. Ale skoro miała co jeść, to powinna była to oddać – a skoro nie oddała, to znaczy, że należy do kułactwa, petlurowców, polskich agentów, wrogów”. Uwięzieni w graniach własnych miejscowości, ludzie zamieniali się w na pół żywe, wychudzone szkielety, którym odbierano ostatnie ziarno. Głód powodował, że z dnia na dzień nie tylko spadała im masa ciała, ale także pojawiały się ostre bóle żołądka. Ludzie wpadali w letarg, byli otępiali, mieli omamy. Jedni umierali w swoich domach w samotności, inni próbowali się ratować, udając się do miast. By przeżyć, jedli wszystko. Od kory drzew po żaby i wróble. Zdarzało się też wiele wypadków wspomnianego kanibalizmu, za który najczęściej groził im wyrok śmierci. Spichlerz Europy, jak była nazywana wcześniej Ukraina, stawał się krainą umarłych… Krainą, w której chowano nawet jeszcze żywych ludzi: „Dobrzy ludzie, zostawcie mnie. Jeszcze żyję – odzywały się trupy. Idź do diabła! Chcesz, żebyśmy jutro znów musieli przyjeżdżać? - słyszeli w odpowiedzi”.

 

Choć zrzucano winę na innych i szukano kozłów ofiarnych w strukturach komunistycznej partii na Ukrainie, to autorka jasno pokazuje, że tak naprawdę odpowiedzialnym za tę niewyobrażalną tragedię, był jeden człowiek, a raczej diabeł w ciele człowieka – Józef Stalin. W 1929 roku zainicjował on politykę masowej kolektywizacji, która odebrała ziemię milionom chłopów. Co więcej, zamiast rozwiązać głodowy problem, postanowił wykorzystać go do swoich politycznych celów! To były przemyślane i celowe decyzje, a uruchomiona przez niego machina strachu i propagandy skutecznie tuszowała fakt istnienia wielkiego głodu i jego skali. „W pracy nikt nie mówił o głodzie ani o trupach leżących na ulicach, jakbyśmy byli częścią zmowy milczenia. Tylko z najbliższymi, najbardziej zaufanymi przyjaciółmi można było rozmawiać o okropnych wieściach docierających ze wsi […]. Plotki się potwierdziły, kiedy ludziom z miast kazano jechać na wieś pomagać przy żniwach, więc na własne oczy zobaczyli, skąd się brały te żywe szkielety snujące się po ulicach”. Na szczęście dzięki zagranicznym korespondentom część prawdziwych informacji przedostała się do świata zachodniego (szczególnie ciekawy jest przypadek sprytnego dziennikarza przemierzającego pieszo ukraińskie wsie widmo).

 

Hołodomor zniszczył wszelakie rzeczy łączące ludzi z przeszłością. Zanikały relacje międzysąsiedzkie, uczucia, historia i kultura. Mieszkańcy wsi o wyglądzie szkieletów niczym przeźroczyste widma z trudem kroczyli przed siebie w poszukiwaniu kromki chleba. Liczyło się tylko przetrwanie. Niechaj ta książka będzie przestrogą na przyszłość. Oby już nigdy nie doszło do podobnego dramatu. Oby nigdy nie pojawił się podobny polityk, który wykorzysta kataklizmy do realizowania własnych, podstępnych i zbrodniczych celów!

 

Ocena: Bez oceny

 

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:





Galeria zdjęć - "Czerwony głód" – Powolny "pochód" milionów szkieletów...

Temat / Nick:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora aragorn136

autor:aragorn136(3206 pkt)

utworzony: 6 dni temu

liczba odwiedzin: 21

autor:aragorn136(3206 pkt)

utworzony: 22 dni temu

liczba odwiedzin: 76

autor:aragorn136(3206 pkt)

utworzony: 23 dni temu

liczba odwiedzin: 119

autor:aragorn136(3206 pkt)

utworzony: 27 dni temu

liczba odwiedzin: 85

autor:aragorn136(3206 pkt)

utworzony: 35 dni temu

liczba odwiedzin: 162

Polecamy podobne artykuły

autor:aragorn136(3206 pkt)

utworzony: 1917 dni temu

liczba odwiedzin: 2345

autor:aragorn136(3206 pkt)

utworzony: 455 dni temu

liczba odwiedzin: 488

autor:aragorn136(3206 pkt)

utworzony: 1721 dni temu

liczba odwiedzin: 2750

autor:piterwm90(28 pkt)

utworzony: 1831 dni temu

liczba odwiedzin: 1898

autor:aragorn136(3206 pkt)

utworzony: 1018 dni temu

liczba odwiedzin: 1486

autor:aragorn136(3206 pkt)

utworzony: 1012 dni temu

liczba odwiedzin: 1259

autor:aragorn136(3206 pkt)

utworzony: 906 dni temu

liczba odwiedzin: 761

autor:aragorn136(3206 pkt)

utworzony: 653 dni temu

liczba odwiedzin: 2507

Teraz czytane artykuły



autor:pj(1753 pkt)

utworzony: 108 dni temu

liczba odwiedzin: 278

autor:PaM(548 pkt)

utworzony: 1918 dni temu

liczba odwiedzin: 5829

autor:aragorn136(3206 pkt)

utworzony: 107 dni temu

liczba odwiedzin: 9361

autor:pj(1753 pkt)

utworzony: 104 dni temu

liczba odwiedzin: 246

autor:pj(1753 pkt)

utworzony: 857 dni temu

liczba odwiedzin: 1121

autor:aragorn136(3206 pkt)

utworzony: 130 dni temu

liczba odwiedzin: 1273

autor:PaM(548 pkt)

utworzony: 2113 dni temu

liczba odwiedzin: 91561

autor:admin(3290 pkt)

utworzony: 124 dni temu

liczba odwiedzin: 122

autor:aragorn136(3206 pkt)

utworzony: 6 dni temu

liczba odwiedzin: 21

autor:admin(3290 pkt)

utworzony: 6 dni temu

liczba odwiedzin: 49

autor:admin(3290 pkt)

utworzony: 2 dni temu

liczba odwiedzin: 38

autor:PaM(548 pkt)

utworzony: 2113 dni temu

liczba odwiedzin: 91561

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2018 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.263

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję