O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Dla wszystkich dziewczyn nie dla wszystkich chłopców" – Minimalne dźwięki, maksymalne emocje - Recenzje płyt

Wiele osób na określenie: muzyka alternatywna kręci nosem. Bo przecież ani przy takich utworach nie można potańczyć, ani do słuchania się specjalnie one nie nadają. Pomyłka panie i panowie, Janusze i Grażyny. Nie bądźcie jak politycy, którzy oceniają coś z góry źle, mimo że nie oglądali albo nie słuchali. Gatunek indie może się bowiem podobać nie tylko wąskiej grupie snobów-melomanów. Już Dawid Podsiadło czy Kwiat Jabłoni udowodnili, że mądre teksty i wyraźny przekaz da się pożenić z oryginalnym klimatem i wpadającymi w ucho refrenami. A teraz podobną ścieżką podąża niejaki Dildo Baggins. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że za swój debiutancki album powinien zgarnąć ważne nagrody!

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (21566 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 781
Czas czytania:
2 026 min.
Kategoria:
Recenzje płyt
Autor:
aragorn136 (21566 pkt)
Dodano:
1055 dni temu

Data dodania:
2021-07-02 19:26:14

Zanim postaram się przekonać czytelników do kupienia krążka pod zaskakującym tytułem „Dla wszystkich dziewczyn nie dla wszystkich chłopców”, najpierw kilka słów o samym artyście. Tak naprawdę nazywa się Bartosz Marmol. Fani elektronicznych brzmień kojarzą go z takich kreacji, jak: Administratorr czy Administratorr Electro. Niedawno postanowił zmienić swój wizerunek. Na głowę założył papierową torbę przypominającą prostą, acz intrygującą maskę (stworzoną przez Luizę Kwiatkowską), wyrażającą skrajne uczucia. Poza tym ubrał dres i przyjął pseudonim artystyczny, który szybko będzie zapamiętany. Dildo Baggins! Skąd takie przedziwne zestawienie? Otóż Bartosz uważa, że dobra ksywa to taka, która jest jednocześnie związana z seksem oraz bohaterem kultury masowej. Ale spokojnie. Jego piosenki nie są żadnym policzkiem dla zagorzałych fanów twórczości Tolkiena. Nie ma tu hobbitów robiących sobie dobrze za pomocą erotycznych gadżetów. Za całym kamuflażem, ukrywaniem twarzy i nietypowym pseudonimem kryje się wrażliwy człowiek śpiewający życiowe utwory. Artysta skończony. Wokalista, tekściarz, kompozytor. Urodzony czwartego listopada 2020 i znający datę swej... śmierci. Nie zamierza więc tracić czasu na bzdury i zamartwianie się na zapas.

 

Dildo Baggins (fot. materiały promocyjne)

 

Album "Dla wszystkich dziewczyn nie dla wszystkich chłopców" (fot. PJ)

 

Początkowo obawiałem się jednak odsłuchać jego trzynastu piosenek znajdujących się na krążku „Dla wszystkich dziewczyn nie dla wszystkich chłopców”. Jestem pechowcem i często liczba 13 (szczególnie w piątki) „atakowała” mnie z mniejszą lub większą siłą. Zdarzało się np., że sprzęt grający porysował płytę, a następnie „wypluł”. Uff. Dildo poczuł się w nim dobrze. Numery leciały po kolei, a ja czułem coraz większe zadowolenie. Tak. Tytuł albumu nie kłamie, ale ja jestem chłopcem, który taką muzykę alternatywną mógłby słuchać bez końca. Jest tu wszystko: świeżość, przestrzeń, akustyczne brzmienia, jedyny w swoim rodzaju klimat. Sam przekaz dość prosty. To fakt. Lecz w tym przypadku sprawdza się on w stu procentach. Poszczególne piosenki lepiej wtedy oddziałują na ludzką duszę i myśli. Podobno Bartoszowi towarzyszyły wątpliwości przed wypuszczeniem na świat pierwszego singla, promującego płytę. Niepotrzebnie. „Bezglutenowy” jest świetny! Nieważne, że na obecne realia medialne jest zbyt długi (trwa 4 minuty). I tak śmiało powinni go grać w każdej rozgłośni radiowej. Wpada w ucho i zasługuje na to, aby stać się hitem. Ale jego zaleta polega nie tylko na tym, że można bujać się w rytm melodii, aby pod koniec otrzymać ciekawe gitarowe riffy. Tutaj najbardziej istotny jest sam tekst. Dildo opowiada o samotności. O życiu w betonowo-neonowym mieście. Chce uciec. Odnaleźć cel. Własne Ja. Okazuje się jednak, że szczęście nastąpi dopiero, gdy pomoże druga osoba („wprowadzi się do głowy i tam urządzi się”). Słuchanie tej piosenki w połączeniu z oryginalnym teledyskiem nakręconym we współpracy z zespołem Bardzo Spoko Produkcja, sprawia, że jeszcze bardziej emocjonalnie można odebrać całe przesłanie (nie dziwi duża liczba odsłon).

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Inne utwory także charakteryzują się nieprzypadkowymi, intrygującymi tytułami. Także rezonują. Przez ponad 50 minut uczestniczy się w różnych historiach, które łączy pełna nostalgii atmosfera. Nie ma jednak mowy, że po przesłuchaniu wydanego 18 czerwca albumu przyjdą bardzo depresyjne dni. Dziewczyny i wrażliwi chłopacy będą nucić, rozmyślać i oddadzą się refleksji. Nie wyrzucą tej płyty do kosza. Potraktują ją niczym lek na komercyjne szaleństwo. Ucieszą, że Baggins swoją muzyką indie dotrze do nowych słuchaczy, wcześniej niekoniecznie zainteresowanych takim stylem oraz reprezentowaną ideą.

 

Album "Dla wszystkich dziewczyn nie dla wszystkich chłopców" - tracklista (fot. PJ)

 

Podobno na koncertach będą grać trzy osoby, ale to śpiewający czystym, wyrazistym i ciepłym głosem Marmol jest „człowiekiem orkiestrą”. Posługując się klawiszami, bassem, gitarą akustyczną, elektryczną oraz perkusją, a także korzystając z sampli, stworzył w studiu Serakos skromne i autentyczne dzieło. Postawił na minimalizm dźwiękowy oraz specyficzny, dla niektórych kontrowersyjny, image. Taka muzyczna kreacja nie może być niezauważona. Maksymalne emocje gwarantowane.

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Wokalista w drugiej piosence na płycie przeobraża się w „Roślinożercę”. Udowadnia, że po rozstaniu możliwa jest szczera rozmowa z dawnym ukochanym oraz traktowanie go jak przyjaciela. W kolejnych utworach nie zamierza wstawać i buntuje się przeciwko aresztowi domowemu spowodowanemu przez pandemię. „Nie wstaję” to swoisty hymn mający znamiona rapu, gdzie brzmienia instrumentów idealnie się nakładają, tworząc harmonijną całość.

 

Dildo Baggins (fot. materiały promocyjne)

 

Przy następnych kawałkach nie kryłem pozytywnego zaskoczenia. Baggins nagle zmienia rejestr głosu z niskiego na wysoki oraz spaceruje po zapomnianym lesie, pragnąc wskrzesić minione chwile (sentymentalna ballada „Będziemy się razem bać”, w której „dusi powiekami łzy i wyciska z nich śmiech”). Szuka też lepszego miejsca. Dzieli się gorzkimi żalami, mało zapamiętanymi nocami, które spędził z dziewczyną. Dzwoni na infolinię, aby zmiksowanym głosem zawalczyć o swoje marzenia (chce mieć darmowe minuty, godziny, lata…). Wchodzi na ruchome schody i ma problem z zaufaniem drugiej osobie. Jako „Toksyczny” ma dość sytuacji w związku. Opowiada o wstydzie, który towarzyszy mu w różnych sytuacjach. Szczery facet i jednocześnie… „Beznadzienny”. Właśnie ta piosenka, gdzie nuci o sensie dnia codziennego i zwraca się bezpośrednio do wszechmocnego Pana, należy do kilku moich ulubionych na tym albumie. Nic dziwnego. Wszak, kto umiejętnie wplata do utworu słowa refrenu z „Mojej i Twojej nadziei” grupy Hey, ten zyskuje w moich oczach (i uszach).

 

Dildo Baggins (fot. materiały promocyjne)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Dla wszystkich dziewczyn nie dla wszystkich chłopców” to cholernie dobra płyta powstała przy wsparciu Radia WNET. Łatwo po jej przesłuchaniu zapisać się do fanklubu tajemniczego i współczesnego artysty – Dildo Bagginsa. Wyśpiewać w samotności każdą piosenkę. Odbyć podróż w stronę przeszłości, często kończącej się na pograniczu sentymentu i smutku, ale mimo to spróbować poczuć nieco szczęścia i pragnienia wolności. Zrozumieć, dlaczego brak twarzy pomaga wyrazić emocje w muzyce.

 

Oczywiście nie samą muzyką (komponowaną spontanicznie w domowym zaciszu), motywami przewodnimi w treści i wizerunkiem zafascynował mnie Baggins. Duży plus wędruje w jego stronę także za pomysł związany z samym wyglądem wydawnictwa. Oprawa graficzna płyty oraz opakowania autorstwa Grzegorza Szymy (jednego z muzyków zespołu Das Moon) powoduje, że jak najszybciej ma się ochotę umieścić krążek w napędzie, a dołączony mini-plakat z tekstami do trzynastu piosenek powiesić nad łóżkiem!

 

Ocena: 8/10

 

Linki do albumu w serwisach streamingowych:

https://id.ffm.to/dwdndwc

 

Oficjalny kanał:

 

https://www.youtube.com/channel/UCyhkn-ywcQ0eKxU4qkzZwAQ

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Dla wszystkich dziewczyn nie dla wszystkich chłopców" – Minimalne dźwięki, maksymalne emocje

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

BagginsowyFan
1050 dni temu

Ktoś powie że ta muzyka jest monotonna i za bardzo dołująca. Nie. Ona jest nieszablonowa. Inna. Autentyczna. Niezwykła. Jedyna w swoim rodzaju. Brawo! To odtrutka na popowe i disco polowe pierdoły.
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

"Reniferek" – „Zawse bendziemy razem” - Seriale

„On kłamie, oni też kłamią. Przedstawili to jako prawdziwą historię, podobnie jak on, ale tak nie jest. To rażąca nieprawda” – powiedziała stalkerka, będąca pierwowzorem postaci w serialu pt. „Reniferek”. Nie dziwią te słowa, wszak Netflix zgadza się na ubarwianie każdego scenariusza, by zwiększyć oglądalność. Ale czy to złe w tym przypadku? Niekoniecznie, bo Richardowi Gaddowi udało się w siedmiu krótkich odcinkach opowiedzieć o swoim życiu w sposób tak dramatyczny, dojrzały i kreatywny, że tę hiperbolę można mu wybaczyć.

 -

Odwiedzin: 414

Autor: aragorn136Recenzje płyt

Komentarze: 2

"The Kada" – Na taki punk rock czekałem dekadę! - Recenzje płyt

„Co ja tu robię, na co jeszcze czekam? Co ja tu robię, dlaczego nie uciekam?”. Odpowiadam więc. Już nie czekam, bo dostałem, co chciałem. Nie uciekam, bo na ten album nie można narzekać. „The Kada” od punkrockowej grupy The Bill to jedna z najlepszych płyt ostatnich lat. Na niej nie ma słabego kawałka. Nie ma żadnej „lipy”. To dzieło w pełni profesjonalne, z mocnymi brzmieniami, wokalami i przekazem. I tak wydane, że sama obrazowa okładka (czacho-klepsydra wygenerowana przy pomocy AI) jest wstępem do tego, co wewnątrz.

 -

Odwiedzin: 212

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Szōgun" – Toranaga sama, co skrywasz w swoich oczach? - Seriale

Bezlistna gałąź na wietrze. Niezbadane ścieżki przede mną. Ostrze śmierci tak blisko. Takimi oto słowami, a raczej haiku można by określić „przygodę”, jaką jest seans nowej adaptacji „Szoguna” Jamesa Clavella. Bo to serial „otulający” barwami i zapachami kwitnącej wiśni, a jednocześnie przerażający dla zachodniego widza ze względu na brutalne obyczaje i rytuały. Gdzie bardziej od widowiskowości liczy się to, co siedzi w głowach lordów. Japonia przełomu XVI i XVII wieku chyba nigdy nie była tak ukazana na małym ekranie, choć przecież jeden „Szogun” już do nas zawitał dekady temu. Ale czy nowsza wersja faktycznie wygrywa, będąc dziełem wybitnym na każdym poziomie?

 -

Odwiedzin: 274

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Civil War" – Dziewczynka z aparatem - Recenzje filmów

Długo zastanawiałem się nad tym, jak zatytułować recenzję najnowszego i podobno ostatniego filmu Alexa Garlanda (choć nie wierzę, że całkiem zrezygnuje z pisania scenariuszy). Tutaj pasują dziesiątki krótszych i dłuższych określeń, haseł, ostrzeżeń… No bo wiecie – „Civil War” to zarówno kino wojenne, przedstawiciel kina drogi, jak i opowieść inicjacyjna oraz niepokojąca dystopia. A zatem: „Apokalipsa teraz, zdjęcia na wieki”, „Wyprawa do jądra ciemności”, „Dziennikarze w ogniu”, „STOP WAR”… Ale ja podczas seansu czułem, że główną bohaterką jest młodziutka Jessie Cullen, a nie dojrzała Lee Smith. To za nią podążamy, to jej kibicujemy, to o nią się martwimy. „Dziewczynka z aparatem” wydaje się w tym kontekście idealne. Jednak czy sam film jest idealny?

Ukradłaś "Dziennik Śmierci", witaj w moim koszmarze! - Recenzje książek

Z polecenia koleżanki przeczytałem thriller autorstwa Chrisa Cartera (nie tego od „X Files”). Zachwalała, że ów pisarz ma pióro na tyle sprawne i klimat potrafi wykreować taki, że ciary na plecach murowane. Faktycznie – „Dziennik Śmierci” nie tylko samym tytułem budzi ciekawość i strach. To książka, którą wertuje się szybko, a w głowie zostaje masa szczegółów. Czy jednak jest to dzieło tej klasy, co „Milczenie owiec” Thomasa Harrisa?

Polecamy podobne artykuły

"Pieśni współczesne" – Album jeden na milion - Recenzje płyt

Jakiś czas temu w Dzień Dobry TVN miałem okazję obejrzeć fragment wywiadu z pochodzącym z Katowic Miłoszem Boryckim. Nie słucham na co dzień hip hopu, jednak Miuosh (pseudonim artystyczny od imienia, oryginalnie napisany) na pierwszy rzut oka wydawał się całkowitym zaprzeczeniem stereotypowego rapera. Ale to nie wysoka inteligencja i empatyczne usposobienie przyciągnęły moją uwagę, tylko pewien utwór wykonywany przez Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk”. Co ma wspólnego katowicki specjalista od melorecytacji z ludową tradycją, zapytacie? Otóż nawiązał ze „Śląskiem” współpracę i razem nagrali magiczną płytę pt. „Pieśni współczesne”, zapraszając gościnnie lubianych i utalentowanych artystów polskiej, bardziej niszowej, alternatywnej sceny muzycznej.

Załóżcie torbę na głowę i poczujcie "Wstyd, Wstyd, Wstyd"… - Muzyczne Style

16 listopada 2021 roku: oto przed Wami pojawia się hymn tegorocznej jesieni wyśpiewany przez wyjątkowy duet Dildo Bagginsa i Swiernalisa! Jak to, zapytacie. Przecież „Wstyd, Wstyd, Wstyd” to utwór, który pojawił się już latem na debiutanckim krążku „Dla wszystkich dziewczyn nie dla wszystkich chłopców”. To prawda, ale Dildo, nie czując wstydu, postanowił go odświeżyć i zaprezentować w bogatszej odsłonie. Czy odbiorem dorówna singlowi „Bezglutenowy”, który przekroczył już magiczne 150 000 odsłon na YouTube? Przekonajcie się sami! Usłyszcie i zobaczcie śmiało!

Święta według Dildo Bagginsa, czyli Najsmutniejsza Świąteczna Piosenka - Muzyczne Style

Jeśli myślicie, że „świąteczna piosenka” powinna kipieć optymizmem, tradycyjnym świątecznym i wzorowym rodzinnym nastrojem, elfami i reniferami … to w utworze „Święta” od Dildo Bagginsa nic z tego nie odnajdziecie. Święta według Bagginsa są, jak wszystko co tworzy, jak zawsze głaskaniem pod włos.

"Niewybuchy twych ust rozbrajam sam, jak saper mylę się raz" – koncertowy zapis z ust Administratorra Electro - Zespoły i Artyści

Administratorr Electro wraca z pierwszą płytą koncertową pt. „Electro Wstrząsy Live” dziękując tym samym wszystkim osobom, które wspierały ten projekt do tej pory. Co będzie dalej? Czy to znaczy, że zespół kończy działalność, czy może wręcz przeciwnie? O tym przekonamy się już wkrótce…

"Biznesy i Romanse" – Pełne zanurzenie w elektronice lat 80.! - Recenzje płyt

Zarabiaj, płać, śnij, tęsknij i kochaj – takimi słowami można zatytułować recenzję „Biznesów i Romansów”. Ale nie tylko same teksty i nazwy poszczególnych utworów mają na to wpływ. Jest jeszcze muzyka zaaranżowana tak, że słuchacze przenoszą się w czasie o kilka dekad. Do świata cekinów, strojów w grochy i przede wszystkim brzmień dobiegających z syntezatorów, które bujały i wprawiały w pozytywny nastrój zarówno smutasów, jak i wesołków. Warszawska formacja Administratorr Electro (ksywa nieprzypadkowa) swoim czwartym studyjnym albumem robi miłośnikom synth-popu dobrze. A i ludzie lubujący się w alternatywie powinni dać się złapać w sidła wspomnień za latami 80. XX wieku.

"Pierwszy raz" Pawła Liska! - Zespoły i Artyści

Pewien artysta chciał opowiedzieć o tęsknocie za emocjami, których doświadczył każdy z nas. Emocjami, do których wracamy czasem z uśmiechem i nostalgią, a czasem ze smutkiem i tęsknotą. Jak zaplanował, tak zrobił. To był jego „Pierwszy raz”, mimo że na koncie ma już kilkanaście utworów. Paweł Lisek może być z siebie dumny!

Z Kardamonem w "Innym Wymiarze" – kraina emocji i remedium na wszystko! - Recenzje płyt

Uwaga! Uwaga! Nadal z niezwykłego peronu odjeżdża pociąg do innego wymiaru. Jeżeli jeszcze się kupiliście biletu, to koniecznie to zróbcie. Dlaczego? Bo dotrzecie do pięknego miejsca, gdzie poczujecie zapach przyprawy o intensywnym, lekko słodkim smaku, mającej właściwości zdrowotne. Oczywiście w wyobraźni. Kardamon w tym przypadku to zespół z Siedlec, który dzięki swojej niesamowicie doprawionej emocjami płycie o nazwie „Inny Wymiar”, zabiera słuchaczy w podróż po 11 autorskich utworach z pogranicza popu, rocka i bluesa. Warto wsiąść do tej muzycznej retro kolejki.

Dildo Baggins serwuje nam Pad Thai na wakacje. Czy będzie muzycznie smaczny? - Muzyczne Style

Jest pewne danie kuchni tajskiej przyrządzane na bazie makaronu i warzyw. Bardzo popularne. Serwowane w restauracjach orientalnych na całym świecie. To Pad Thai. 7 czerwca 2023 roku pewien „polski artysta z torbą na głowie” (nie kucharz!) postanowił ową potrawę przyrządzić po swojemu. Jego receptura nie jest skomplikowana. Dildo Baggins wziął po prostu gitarę do ręki i…

"Samozadowolenie" – Dildo robi nam dobrze… smutną muzyką! - Recenzje płyt

Piątek 13, październik, rok 2023. Dla jednych pechowy, dla innych nie. Do której grupy należy artysta z papierową torbą na głowie? Wydaje się, że do obydwu. Z jednej strony jako sługa miłości w tym dniu wydaje swoją drugą płytę o jakże sugestywnym tytule „Samozadowolenie” i jeszcze odważniejszej okładce. Z drugiej – zna datę swej „artystycznej śmierci”. Mimo że nazywa się Baggins, to nie nagrywał tego albumu w wiosce hobbitów, wszak nie miał przodków ani… tyłków. Ale już imię Dildo może się niebezpiecznie kojarzyć z definicją słowa widniejącego tuż nad… kroczem w niebieskim dresie. Spokojnie, na tym albumie brak kontrowersyjnych, hip-hopowych teksów ocierających się o sprawy seksualne. Jest za to sporo „Kabaczków”, pewna „Dziewczyna z myszką na plecach” i jeden „Kevin sam na wiosnę”, czyli utwory refleksyjno-uczuciowe w ujęciu alternatywnym.

Kwiat Jabłoni wykonuje "Niemożliwe", a świat staje się piękniejszy! - Recenzje płyt

„Niemożliwe nam się dostało. Nie ma powodów do łez. A każdy mówi, że mało. Musisz więcej niż chcesz” – śpiewa, w refrenie tytułowego, drugiego, singla debiutanckiego albumu, duet Kwiat Jabłoni. Faktycznie niemożliwe się im przydarzyło – mogą płakać, ale tylko ze szczęścia i osiągnęli to, co bardzo chcieli. Są młodym rodzeństwem. Zaczynali w marcu 2018 roku na YouTubie. I wtedy mało kto wiedział, że to dzieci pozytywnie pie*dolniętego, słynnego ojca – Kuby Sienkiewicza, lidera „Elektrycznych Gitar”. Dziś mają miliony wyświetleń, rzesze fanów, a na koncercie na PolAndRock Festival zaczarowali folkowo-popowym klimatem licznie zebraną publiczność, która mimo że na co dzień słucha ostrego rocka, wspólnie nuciła, że świat dziwny jest jak sen, a sen jak świat…

"Mogło być nic" – Niemożliwe! - Recenzje płyt

Polska grupa Kwiat Jabłoni zadebiutowała kilka lat temu z albumem „Niemożliwe”. Jednak moja przygoda z grupą rozpoczęła się stosunkowo niedawno, bo w 2020 roku. Wtedy to właśnie bliżej zapoznałem się z ich twórczością. Utwory pokroju „Dziś późno pójdę spać”, „Wodymidaj” czy „Wzięli Zamknęli Mi Klub” to istne perełki, do których bardzo często wracam. Dlatego bardzo czekałem na nowy materiał od warszawskiego rodzeństwa Sienkiewiczów.

Dildo Baggins ogłasza, że wydał debiutancki album! - Zespoły i Artyści

Jego utwory zyskują coraz większą rzeszę słuchaczy na Youtube. Pierwszy singiel pt. „Bezglutenowy” – przekroczył już prawie 100 000 odsłon. Czy Dildo Baggins i jego twórczość trafią do szerokiej publiczności, pomimo kontrowersyjnego imienia, tajemniczego artysty w masce? Przekonamy się o tym od 18 czerwca wraz premierą debiutanckiego albumu Dildo: „Dla wszystkich dziewczyn nie dla wszystkich chłopców”.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 1781

Autor: aragorn136Recenzje płyt

Komentarze: 1

"Dla wszystkich dziewczyn nie dla wszystkich chłopców" – Minimalne dźwięki, maksymalne emocje - Recenzje płyt

Wiele osób na określenie: muzyka alternatywna kręci nosem. Bo przecież ani przy takich utworach nie można potańczyć, ani do słuchania się specjalnie one nie nadają. Pomyłka panie i panowie, Janusze i Grażyny. Nie bądźcie jak politycy, którzy oceniają coś z góry źle, mimo że nie oglądali albo nie słuchali. Gatunek indie może się bowiem podobać nie tylko wąskiej grupie snobów-melomanów. Już Dawid Podsiadło czy Kwiat Jabłoni udowodnili, że mądre teksty i wyraźny przekaz da się pożenić z oryginalnym klimatem i wpadającymi w ucho refrenami. A teraz podobną ścieżką podąża niejaki Dildo Baggins. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że za swój debiutancki album powinien zgarnąć ważne nagrody!

Czterdziestolatek bez brzucha, czyli jak utrzymać formę w średnim wieku - Zdrowie i uroda

Łysienie czy siwienie może powodować kompleksy, ale jest tak naturalne w procesie starzenia, że nie warto się takimi zmianami bardzo przejmować. Gorsze jest tycie i tzw. „piwny brzuch” już po trzydziestce. Jeśli nic z tym nie zrobimy, to po zbliżeniu się do wieku średniego, staniemy się mniej atrakcyjni dla kobiet (tudzież mężczyzn, gdy mowa o innej orientacji). Czy jest jednak szansa, aby zmienić ten stan rzeczy i poprawić wygląd swojego ciała? Oczywiście, ale musimy uzbroić się w cierpliwość, motywację do działania i pozytywne myślenie.

 -

Odwiedzin: 562

Autor: adminSprzęt

Komentarze: 1

Recenzja przenośnej konsoli Lenovo Legion Go! - Sprzęt

Ostatnio trafiło w moje ręce urządzenie, służące do grania przenośnego, od firmy Lenovo, a dokładnie Lenovo Legion Go. Jest ono konkurentem dla mobilnego Steam Decka, które przetarło szlaki w zakresie konsol przeznaczonych dla tego typu rozrywki. Czy, mimo wysokiej ceny (blisko 4 tys. złotych!), sprzęt ten wart jest zakupu i użytkowania? Jakimi elementami się wyróżnia?

 -

Odwiedzin: 768

Autor: adminFotorelacje

Komentarze: 1

Olbrychski, Komorowska i Zanussi o Janku Nowickim, czyli piękny wieczór wspomnień! - Fotorelacje

Giganci kina – tak o nich mówi burmistrz Eugeniusz Gołembiewski (trudno się z nim nie zgodzić). I jest niezwykle dumny i szczęśliwy, że tych troje wspaniałych ludzi odwiedziło Kowal na Kujawach. Wszak Daniel Olbrychski, Maja Komorowska i Krzysztof Zanussi to faktycznie legendarne osobistości polskiej kultury. To właśnie tych troje spotkało się w dużej sali OSP z mieszkańcami miasteczka i jego okolic, aby w ramach festiwalu „Białe walce” powspominać, zmarłego w grudniu 2022 roku, Jana Nowickiego. Poniedziałkowy wieczór 27 listopada przejdzie do historii jako pełna anegdot z życia i twórczości Mistrza podróż w czasie.

 -

Odwiedzin: 316

Autor: marmir83Prywatne - Mój Blog

Komentarze: 1

KOBIETY NIE PŁACZĄ - Prywatne - Mój Blog

„Kobieto, puchu marny. Ty wietrzna istoto!” – powiedział kiedyś A. Mickiewicz. Biedni mężczyźni nauczyli się tego na pamięć, a kobiety… no cóż. Muszę stwierdzić, że kiedyś pewnie takie byłyśmy. Nie wymagałyśmy opieki, ale nadzoru, żeby nie wstać za szybko, albo zbytnio nie narobić się podczas haftowania. Teraz to haftowanie wygląda nieco inaczej, co?

Nowości

"Poranek Tillie K." Opowiadanie o kobiecie, która miała dość! - Autorzy/pisarze

„Kiedy widzicie kobietę i mężczyznę w urzędzie stanu cywilnego, zastanówcie się, które z nich stanie się mordercą” – Éric-Emmanuel Schmitt ("Małe zbrodnie małżeńskie")

Żyj jak najlepiej potrafisz. Żyj komfortowo! - Zdrowie i uroda

Obecne tempo życia wymaga od nas skuteczności, wytrzymałości i do tego końskiej psychiki. Od kiedy zaczęliśmy mieć tyle rzeczy na głowie? Od kiedy nie mamy chwili dla siebie? Mimo tylu udogodnień, nadal brakuje czasu. Jak więc sobie poradzić w tym zwariowanym świecie? Poniżej kilka podpowiedzi, jak żyć bardziej komfortowo.

Brutalny metal w najlepszym wydaniu! Prawdziwe "Degeneration"! - Muzyczne Style

Co połączyło trzech facetów z warszawskiego Grochowa? Pasja do ciężkiego, szybkiego grania okraszonego melodią oraz pisania tekstów mrocznych i życiowych, choć nieoczywistych. Dlatego wspólnie założyli kapelę o nazwie NITOA. A niedawno wydali nagrany w JNS Studio utwór skomponowany przez Tomasza Luberta, zatytułowany ‘Degeneration’.

 -

Odwiedzin: 105

Autor: Radek_GryczkaLudzie kina

Komentarze: 1

Życie i twórczość HARRISONA FORDA - Ludzie kina

Harrison Ford to aktor, który na zawsze zapisał się w historii kinematografii. Role Indiana Jonesa czy Hana Solo z biegu stały się kultowe. Zapraszam na rozmowę z Bartkiem z Pasem po czole, w której porozmawiamy właśnie o tym niezwykłym człowieku, a także obsadzimy nowego hipotetycznego Indianę Jonesa.

Chłopak, który podziwia ptaki i piękno natury. Mateusz Piesiak o swojej fotograficznej pasji! - Fotografia/Malarstwo

Ta mewa zachwyciła zarówno doświadczonych fotografów jak i „zwykłych” miłośników dzikich ptaków. Nie. Nie stała grzecznie na jednej nóżce, aby pozować do zdjęcia. Leciała sobie w trakcie huraganu, omijając fale na Islandii, „nie wiedząc”, że ktoś ją obserwuje i pragnie ją w tych zmaganiach uwiecznić. Mateusz Piesiak – wrocławianin z potężnym obiektywem w dłoniach tego dokonał. I otrzymał laur w konkursie Wildlife Photographer of the Year w kategorii „Zwierzęta w środowisku”. Koniecznie musieliśmy zadać Mateuszowi kilka pytań, wyrazić podziw dla jego pracy, pasji, cierpliwości i umiejętności.

"Po drugiej stronie…" - Autorzy/pisarze

„Wolał patrzeć na drugą stronę Wisły, gdzie za wapiennym wzgórzem raz na raz pokazywało się coś wysokiego i czarnego”. – Bolesław Prus, "Antek".

Artykuły z tej samej kategorii

Jaki jest najlepszy album Coldplay i dlaczego jest to "X and Y"? - Recenzje płyt

Okej, zdaję sobie sprawę, że tytuł jest trochę kontrowersyjny i manipulacyjny. Ja to wszystko wiem. Jednak wszystko wyjaśnię. Spokojnie. Dziś zamienię się w osobistego adwokata tej płyty wydanej przez zespół Coldplay, który chyba nie trzeba nikomu przedstawiać.

 -

Odwiedzin: 7413

Autor: aragorn136Recenzje płyt

Komentarze: 7

"III" – Hanysy z Oberschlesien znowu dają ognia, ale z łagodnością anioła! - Recenzje płyt

Był rok 2012, kiedy zdobyli drugie miejsce w finale czwartej edycji „Must Be the Music. Tylko Muzyka”. Mowa o Hanysach tworzących zespół Oberschlesien. Panowie na czele z założycielem i perkusistą Marcelem Różanką oraz ówczesnym wokalistą Michałem Stawiński rozwalili polsatowską scenę. I udowodnili, że można w w nietuzinkowy sposób łączyć ciężkie brzmienia industrial metalu z rodzimym dziedzictwem gwary śląskiej. Niedawno, już w nowym składzie, wydali trzeci krążek. Czy „III” jest także godny postawienia na półce i odsłuchiwania go godzinami?

"Solum" – Samotny człowiek w krainie gitar - Recenzje płyt

„Non est bonum esse hominem solum” – głosi łacińska sentencja. Muzycy z pewnego alt-metalowego bandu wzięli sobie ją głęboko do serca. Tak bardzo, że na swojej, wydanej w maju, debiutanckiej płycie prezentują utwory, w których poza ostrymi dźwiękami gitar, wybrzmiewa krzyk. Wołanie zranionego. Zagubionego. Poszukującego lepszego miejsca. „Solum” to opowieść o tym, że nie jest dobrze człowiekowi być samemu, a jeszcze gorzej, gdy jego życiem kierują inni. Niewiele tu skomplikowanego i długiego tekstu, ale za to sporo symbolicznej treści.

 -

Odwiedzin: 414

Autor: aragorn136Recenzje płyt

Komentarze: 2

"The Kada" – Na taki punk rock czekałem dekadę! - Recenzje płyt

„Co ja tu robię, na co jeszcze czekam? Co ja tu robię, dlaczego nie uciekam?”. Odpowiadam więc. Już nie czekam, bo dostałem, co chciałem. Nie uciekam, bo na ten album nie można narzekać. „The Kada” od punkrockowej grupy The Bill to jedna z najlepszych płyt ostatnich lat. Na niej nie ma słabego kawałka. Nie ma żadnej „lipy”. To dzieło w pełni profesjonalne, z mocnymi brzmieniami, wokalami i przekazem. I tak wydane, że sama obrazowa okładka (czacho-klepsydra wygenerowana przy pomocy AI) jest wstępem do tego, co wewnątrz.

Kwiat Jabłoni wykonuje "Niemożliwe", a świat staje się piękniejszy! - Recenzje płyt

„Niemożliwe nam się dostało. Nie ma powodów do łez. A każdy mówi, że mało. Musisz więcej niż chcesz” – śpiewa, w refrenie tytułowego, drugiego, singla debiutanckiego albumu, duet Kwiat Jabłoni. Faktycznie niemożliwe się im przydarzyło – mogą płakać, ale tylko ze szczęścia i osiągnęli to, co bardzo chcieli. Są młodym rodzeństwem. Zaczynali w marcu 2018 roku na YouTubie. I wtedy mało kto wiedział, że to dzieci pozytywnie pie*dolniętego, słynnego ojca – Kuby Sienkiewicza, lidera „Elektrycznych Gitar”. Dziś mają miliony wyświetleń, rzesze fanów, a na koncercie na PolAndRock Festival zaczarowali folkowo-popowym klimatem licznie zebraną publiczność, która mimo że na co dzień słucha ostrego rocka, wspólnie nuciła, że świat dziwny jest jak sen, a sen jak świat…

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2024 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
1.458

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję