O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Jaki jest najlepszy album Coldplay i dlaczego jest to "X and Y"? - Recenzje płyt

Okej, zdaję sobie sprawę, że tytuł jest trochę kontrowersyjny i manipulacyjny. Ja to wszystko wiem. Jednak wszystko wyjaśnię. Spokojnie. Dziś zamienię się w osobistego adwokata tej płyty wydanej przez zespół Coldplay, który chyba nie trzeba nikomu przedstawiać.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
sebastiandziuda (6 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
85
Czas czytania:
109 min.
Kategoria:
Recenzje płyt
Autor:
sebastiandziuda (6 pkt)
Dodano:
33 dni temu

Data dodania:
2020-09-19 18:31:13

Coldplay to na obecną chwilę obok Maroon 5, najpopularniejszy zespół popowy (choć jeszcze 15 lat temu powiedziałbym że rockowy, ale to temat na osobny wpis). O potędze brytyjskiej grupy na czele z wokalistą Chrisem Martinem, świadczą chociażby wyprzedane światowe trasy koncertowe na największych stadionach na świecie czy niesamowite hity, które na pewno każdy choć raz słyszał. „Paradise”, „Charlie Brown”, „A Sky Full Of Stars” czy „Hymn For The Weekend” to tylko niektóre przykłady. Jednakże żadne z nich nie pochodzą z tego krążka, ba nawet nie pochodzą z czterech pierwszych albumów. A to dlatego, że najnowsze wydawnictwa Brytyjczyków są, jakby to powiedzieć, bardziej radiowe. Stąd większa popularność, większa ilość hitów i pierwsze koncerty na stadionach. Czy to znaczy że nowe krążki są słabe? Niekoniecznie. Mają swój urok i dobre momenty, jednak prawdziwi fani uznają tylko cztery pierwsze albumy z pierwszej dekady XXI wieku. Delikatne, debiutanckie „Parachutes” z 2000 roku, hymnowe „A Rush Of Blood To The Head” z 2002 roku, genialne, omawianie właśnie „X&Y” z 2005 oraz pokrzepiające „Viva la Vida or Death and All His Friends” z roku 2008 to święta czwórca albumów Coldplay.

 

Okładka (źródło: materiały prasowe)

 

Można więc stwierdzić, że we wszelkich rankingach krążków zespołu, pierwsze cztery miejsca są z góry znane. Pytanie tylko w jakiej kolejności. Niestety z tych czterech gigantów, tuż za podium najczęściej plasuje się… „X&Y”. To właśnie ta płyta wymieniana jest jako najsłabsza, oczywiście z pierwszych czterech. Świadczą o tym mieszane oceny krytyków, to że sam zespół uważa ten album za najsłabszy w swoim dorobku oraz jedyny utwór z tego krążka, który grany jest na koncertach do tej pory. I szczerze mówiąc, nie wiem dlaczego.

 

Zaczynamy z przytupem, bo na sam początek wita nas mocne i energiczne „Square One”. Słysząc charakterystyczną gitarę Jonnego Bucklanda, wiemy że mamy do czynienia z Coldplay w najlepszej odsłonie. To charakterystyczne gitarowe brzmienie jest jednym z największych atutów tej płyty i bardzo dobrze, że nie pojawia się tylko na jednym kawałku. Bowiem już w następnym, nieco przygnębiającym „What If”, gdzieś zza pianina Chrisa Martina wyłania się fantastyczny riff Bucklanda, który jest niesamowitym dopełnieniem tego utworu. W żywiołowym, lecz tajemniczym „White Shadows”, znów gitara jest na pierwszym planie. To na tej płycie Buckland wyrobił sobie unikalne brzmienie, które kojarzyć może się tylko z Coldplay. Następnie tempo nieco zwalnia i po szybkim „White Shadows”, mamy chwilę oddechu na „Fix You”, lecz tylko przez pierwsze dwie i pół minuty, gdzie gitara znów przypomina o sobie, by na końcowy refren rozbrzmieć z niesamowitą siłą wspólnie z basem i perkusją. To właśnie „Fix You” jest największym hitem albumu i jako ostatni z płyty, nadal jest grany na koncertach. Niegdyś był to stały element zamykający koncerty. Niesamowity wyciskacz łez, potrafiący dostarczyć gęsiej skórki na całym ciele. Sam Chris Martin napisał ten utwór dla swojej małżonki, Gwyneth Paltrow, po stracie ojca.

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Pierwsza połowa płyty to zupełnie nowe, nieco mocniejsze Coldplay. Da się usłyszeć większą rolę gitary elektrycznej, podrasowano również basy. W drugiej połowie, w utworach „A Message”, oraz hidden tracku „Til Kingdom Come”, napisanemu w hołdzie zmarłemu Johnny’emu Cashowi, słyszymy już gitarę akustyczną – stałego bywalca i podstawowy dźwięk pierwszych dwóch albumów, jednak nadal w mocniejszym, X&Y’owym stylu. Można je jednak traktować jako przerwę na uzupełnienie płynów, w gorącym i ekscytującym meczu jakim jest album „X&Y”. Do odsłuchania mamy jeszcze gitarowe, pełne wszystkiego „Talk” i „Speed Of Sound”, których przeznaczeniem było zostać singlami i zajęcie wysokich pozycji na listach przebojów. Nie mogę się nadziwić, w jaki sposób pozostałe 5 kawałków jest tak bardzo niedocenionych. Jest to aż niepokojące. „The Hardest Part” to najprzyjemniejszy i najspokojniejszy kawałek na płycie, tytułowe „X&Y” jest jedną z najlepszych produkcji Coldplay. Powolna, lecz szalenie mocna, a riff Bucklanda w środku utworu przenosi mnie do innego świata niż ten, w którym byłem, słuchając kawałka do tego momentu. Instrumenty smyczkowe na koniec dodają wspaniałego uroku temu utworowi. Warto wspomnieć też o „Low”, które jest jednym z najmocniejszych punktów na płycie. Do tej pory nie mogę zrozumieć, dlaczego jest to tak marginalizowany kawałek w kontekście całego albumu.

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

O całym krążku „X&Y” mogę powiedzieć, że jest szalenie niedoceniony. Jest to genialne dzieło, które sprostało sukcesowi pierwszej płyty oraz jeszcze większemu sukcesowi drugiej. O wielkości tego dzieła świadczą także odrzucone utwory w postaci bonus tracków, które ostatecznie nie znalazły się na płycie, lecz były dostępne chociażby w wydaniach specjalnych. Na spokojnie mogłyby również być pełnoprawną częścią albumu, a nawet wielkimi hitami (ze szczególnym uwzględnieniem na „How You See The World”). Jest to mój ulubiony krążek z całej, ośmioalbumowej dyskografii brytyjskiego zespołu. Niestety, prawdopodobnie już nigdy nie dane nam będzie doczekać się płyty na miarę „X&Y” lub chociaż pierwszych czterech albumów. Takie albumy i takie utwory to unikatowy wyraz połowy pierwszej dekady XXI wieku. Pewnie już nigdy nie dostaniemy takiego Coldplay. Zostaje nam cieszyć się tym, co mamy, a mamy naprawdę dużo dobrego. Bardzo dobrego.

 

Ocena: 9/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - Jaki jest najlepszy album Coldplay i dlaczego jest to "X and Y"?

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora sebastiandziuda

 -

"Black Holes and Revelations" – Kosmiczny Western Muse - Recenzje płyt

Gdybym miał określić dwoma słowami czwarty studyjny krążek Muse – brytyjskiego, rockowego tria, to byłyby to właśnie słowa tytułowe. Czy da się lepiej opisać ten album? Oczywiście że tak. Jednak do tego potrzebne będą więcej niż dwa wyrazy.

Polecamy podobne artykuły

 -

"Black Holes and Revelations" – Kosmiczny Western Muse - Recenzje płyt

Gdybym miał określić dwoma słowami czwarty studyjny krążek Muse – brytyjskiego, rockowego tria, to byłyby to właśnie słowa tytułowe. Czy da się lepiej opisać ten album? Oczywiście że tak. Jednak do tego potrzebne będą więcej niż dwa wyrazy.

 -

"Free" Iggy’ego Popa – Wolność: piękne słowo - Recenzje płyt

Legenda punk rocka wcale nie odeszła w zapomnienie i dalej prężnie rozwija swoje muzyczne zainteresowania. Są tego rezultaty. Iggy Pop po wydaniu rewelacyjnej płyty „Post Pop Depression” powrócił do nagrywania i w 2019 roku wydał dzieło w wielu aspektach nawiązujące do poprzednika. Właśnie 6 września ubiegłego roku „ojciec chrzestny punk rocka” zaprezentował światu płytę „Free”.

 -

"Thanks for the Dance" Leonarda Cohena – Taniec miłości nazwany tangiem ostateczności - Recenzje płyt

Ponad miesiąc temu na półki sklepowe trafił pierwszy pośmiertny album wybitnego artysty. Był to człowiek, którego sztuka miała ogromny wpływ na moje obecne postrzeganie świata sztuki. Bez jego cudownego głosu oraz wierszy, które poruszały całe pokolenia – muzyka nie byłaby taka sama. Fakt wybitności tego barda podkreśla to, że przez ponad pięćdziesiąt lat komponował i pisał wiersze, i zawsze udowadniał tym samym, jak wielkim talentem jest obdarzony.

Teraz czytane artykuły

 -

Jaki jest najlepszy album Coldplay i dlaczego jest to "X and Y"? - Recenzje płyt

Okej, zdaję sobie sprawę, że tytuł jest trochę kontrowersyjny i manipulacyjny. Ja to wszystko wiem. Jednak wszystko wyjaśnię. Spokojnie. Dziś zamienię się w osobistego adwokata tej płyty wydanej przez zespół Coldplay, który chyba nie trzeba nikomu przedstawiać.

 -

Odwiedzin: 130557

Autor: PaMTradycje

Komentarze: 19

Przesądy – najciekawsze, najpopularniejsze, najważniejsze - Tradycje

Czy przesądy wpływają na nasze życie? Czy wierzymy w przesądy i czy się spełniają. Na co powinniśmy zwracać uwagę by uchronić się od zła i przyciągnąć dobro?

 -

"Nowy początek" – Kosmiczne abecadło - Recenzje filmów

Moje oczekiwania względem kolejnego filmu genialnego reżysera Denisa Villeneuve’a, twórcy szokującego i pełnego napięcia „Sicario” oraz mrocznego i klimatycznego „Labiryntu”, były naprawdę wysokie. Apetyt wzmógł mi ponadto fakt, iż twórca postanowił wziąć na swój warsztat produkcję z gatunku science fiction, który po prostu ubóstwiam. Zatem do kina udałem się pełen nadziei, lecz również obaw.

 -

Nowy Jork roku 1911 w jakości 4K! - Intrygujące

Denis Shiryaev znowu to zrobił! Niedawno pisaliśmy, że ten Rosjanin odświeżył słynny „Wjazd pociągu na stację w La Ciotat” braci Lumière. Tym razem postanowił wziąć na warsztat niemą kronikę pt. „A Trip Through New York City”, nakręconą przez szwedzką wytwórnię Svenska Bio. Jej akcja rozgrywa się w 1911 roku. Widzimy codzienność mieszkańców w tamtym dość burzliwym okresie. Dzięki Denisowi nowojorskie ulice i chodniki jeszcze bardziej tętnią życiem. Wcześniej był to po prostu stary czarno-biały zniszczony obraz. Dziś pokolorowany i udźwiękowiony przenosi nas w czasie, niczym prawdziwy wehikuł. Konie stukają kopytami, dawne auta trąbią, łodzie cumują w porcie, pociągi przejeżdżają po wiaduktach. Są Chińczycy i szyldy ich sklepów, są tłumy mieszkańców spacerujących tu i tam. Ale naszą uwagę szczególnie zwróciła bogato ubrana rodzina, którą powoli przez centrum miasta wiezie czarnoskóry szofer – kamera w rekach Juliusa Jaenzona znajdowała się tuż przed pojazdem. Za pomocą algorytmów sztucznej inteligencji i najnowszej technologii, Shiryaev zwiększył liczbę klatek na sekundę do 60. Uzyskał rozdzielczość 4K, nadając filmowi płynność! Zresztą zobaczcie sami, że jest się czym zachwycać!

 -

Nowy album studyjny zespołu IRA i Szczęśliwa piosenka - Muzyczne Style

Singiel prezentujący nowy album studyjny zespołu IRA. Premiera nowej płyty IRY przewidziana jest na jesień 2012 roku.

 -

"Nowi Mutanci"– Młodzi gniewni - Recenzje filmów

Po latach oczekiwań w końcu otrzymaliśmy produkcję rozgrywającą się w uniwersum „X-men”,„Nowi Mutanci”, bo o nich mowa, zawitali do kin 26 sierpnia 2020 roku (podobnie jak „Tenet”). Wokół filmu narosło już wiele legend, ponieważ ciągłe przesuwanie daty premiery nie sprzyjało artystycznemu odbiorowi. Wybrałem się więc do kina z pewnym przeczuciem, że to się może nie udać…

 -

Odwiedzin: 6405

Autor: PaMZabawne

Czym jest amelinum? - Zabawne

Zobaczcie czym jest amelinum. Zapytacie, co to jest lub do czego służy. W internecie pojawiło się wiele wyjaśnień tego określenia.

 -

Odwiedzin: 13415

Autor: pjZespoły i Artyści

Komentarze: 4

2Cellos – przystojni panowie i magia wiolonczeli - Zespoły i Artyści

W muzycznym świecie bywają takie duety, na które się miło patrzy, i które się jeszcze milej słucha. I nie koniecznie są to piosenkarze czy piosenkarki. Pochodzący z Chorwacji Luka Šulić i Stjepan Hauser nie śpiewają. Jako zespół 2Cellos od 2011 roku grają na wiolonczelach, i robią to tak widowiskowo i magicznie, że nie sposób oderwać wzroku, a i narząd słuchu pieszczony jest maksymalnie. 18 maja 2018 roku ponownie wystąpią w Polsce.

 -

"Nowe przygody Aladyna" – Nowe szaty Aladyna - Recenzje filmów

„Nowe przygody Aladyna” nie sprawiają wrażenia, bynajmniej nie ze zwiastunów, zabawnej komedii czerpiącej garściami z popkultury oraz sprawnie prześmiewającej społeczeństwo. Nie ulegnijcie jednak złudzeniom. Francuskiej produkcji w reżyserii Arthura Benzaquena udało się to, co twórcom zza wielkiej wody wychodzi jedynie sporadycznie, naprawdę rozbawić widzów. Nie wierzycie? Również byłem sceptyczny, co do jakości filmu, lecz po seansie mój średni nastrój poprawił się w okamgnieniu, a czy może być lepsza rekomendacja dla komedii?

 -

Odwiedzin: 2496

Autor: pjKosmos

Komentarze: 1

Nowa planeta Układu Słonecznego - Kosmos

20 stycznia 2016 roku świat nauki obiegła informacja, że nasz Układ Słoneczny ma dziewiątą (nie wliczając oczywiście Plutona) planetę. Dwóch naukowców przedstawiło dowody na istnienie tego ciała niebieskiego, które ma niemal ten sam rozmiar jak Neptun i okrąża Słońce co – uwaga – średnio 15 tys. lat!

 -

Odwiedzin: 5344

Autor: danieldrozdekRecenzje gier

Komentarze: 1

"Star Wars The Force Unleashed" – Nowa nadzieja dla gier w uniwersum Star Wars - Recenzje gier

Zacznijmy od tego, że mająca swoją premierę w roku 2008 gra pt. „Star Wars The Force Unleashed” jest, jak już sam tytuł oryginalny wskazuje, obsadzona w kanonie „Gwiezdnych wojen”. Na podstawie owych filmów zostało stworzone mnóstwo gier, gorszych lub lepszych, jednak przedstawioną w tej recenzji na pewno można zaliczyć do jednej z najlepszych w tym uniwersum.

 -

"Noise" – teledysk do singla promującego nowy album Nightwisha! - Zespoły i Artyści

7 lutego 2020 roku na YouTubie miał premierę utwór pt. „Noise” popularnej, fińskiej metalowej grupy Nightwish. Czy fani są zadowoleni? O to trzeba ich zapytać. Po komentarzach można wysnuć wniosek, że ogólnie są na tak. Według nas singiel, a konkretniej jego clip, ma ciekawy klimat. Nie dość, że opowiada o poważnym temacie, czyli o negatywnych konsekwencjach uzależnienia m.in. od nowych technologii, to jeszcze wygląda niczym szalone, elektroniczne skrzyżowanie brytyjskiego serialu science-fiction „Black Mirror” z cyrkowo-gotyckim stylem (kłania się „Imaginaerum” – album z 2011 roku). „Noise” promuje najnowszy krążek zespołu pt. HVMAN. :II: NATVRE, który światło dzienne ujrzy 10 kwietnia (na łamach portalu na pewno ukaże się jego recenzja), i który będzie kontynuacją „Endless Forms Most Beautiful” – pojawią się na nim choćby hymny pochwalne dla piękna świata, kwestie związane z religiami, ewolucją, historią życia i całej ludzkości… W centrum uwagi pozostanie człowiek oraz technologia. Wracając do teledysku, to jego reżyser Stobe Harju („The Islander”) pokazał liczne kontrasty. Jest tu miejsce i na budzące niepokój, mroczne sceny w wannie w masce gazowej i mechanicznymi dłońmi; a także na wesołe podrygi dziewczynki w białej sukience. Głos Floor Jansen brzmi dobrze, a kompozycja w refrenie przypomina tę z „Gry o tron”, co jest z jednej strony jest plusem, ale z drugiej ma się wrażenie, iż zabrakło większej oryginalności. Mimo wszystko polecamy!

 -

"Nocna zamieć" – Miejsce przeklęte - Recenzje książek

Są powieści, które idealnie nadają się do czytania przy kominku w mroźne zimowe wieczory. Wydana po raz pierwszy u nas w 2010 roku „Nocna zamieć” (nie mylić z „Pierwszym śniegiem” Jo Nesbø) bez cienia wątpliwości do nich należy. Nie tylko z powodu samego tytułu, ale przede wszystkim dlatego, iż jest solidnym, wciągającym skandynawskim kryminałem, a także mroczną opowieścią o duchach niemogących zaznać spokoju.

 -

Odwiedzin: 2243

Autor: pjOrganizacje

Noc Muzeów – warta podkreślenia inicjatywa - Organizacje

W Polsce, z 17 na 18 maja (2014 roku) odbyła się kolejna, coroczna (już 11 raz) Noc Muzeów. W nocy w wielu miastach udostępniono, za symboliczną opłatą lub całkiem za darmo, możliwość zwiedzania muzeów i galerii. Cel jest chwalebny - propagowanie kultury i przypominanie o historii kraju.

 -

Odwiedzin: 1107

Autor: adminKultura

Noc Muzeów 2017 w Polsce – krótkie podsumowanie - Kultura

Odbyła się kolejna Noc Muzeów – niezwykła impreza kulturalna. Tym razem przypadła z 20 na 21 maja. O samej idei już niegdyś na łamach portalu pisaliśmy. W niniejszym artykule ogólnie podsumujemy to wydarzenie, czyli opiszemy w skrócie, co ciekawego zorganizowały dla mieszkańców muzea i inne placówki w poszczególnych, wybranych miastach.

 -

Odwiedzin: 4267

Autor: adminCiekawe miejsca

Komentarze: 1

Zamek w Malborku – średniowieczne arcydzieło gotyckiej architektury - Ciekawe miejsca

W dziale „Ciekawe miejsca” również Zamku w Malborku na wzgórzu nad rzeką Nogat położonego nie mogło braknąć. Ta w kilku etapach wzniesiona (od trzeciego ćw. XIII w. do połowy XV w.) budowla monumentalna jest średniowiecznych budowniczych kunsztu popisem. W 1997 roku XX wieku na prestiżową listę Dziedzictwa Kulturowego UNESCO ją wpisano. Przez siedem stuleci historii burzliwej świadkiem była. Słynna z tego, że za główną siedzibę i stolicę wrogom naszym, rycerzom Najświętszej Marii Panny służyła.

 -

Odwiedzin: 1150

Autor: pjOrganizacje

Noc Bibliotek – magia czytania - Organizacje

Niedawno, bo 23 kwietnia odbywał się Światowy Dzień Książki. Jest jeszcze inna ciekawa promocja czytelnictwa. Mianowicie chodzi o Noc Bibliotek – wartą pochwalenia inicjatywę, dzięki której jeszcze bardziej można poczuć papierowo-literacką magię. Z 3 na 4 czerwca trwała trzecia edycja tej niezwykłej akcji.

 -

Odwiedzin: 35097

Autor: PaMIntrygujące

Komentarze: 11

Nikola Tesla – geniusz wyprzedzający swoją epokę - Intrygujące

Genialny wynalazca, umysł porównywalny do wielkiego Leonarda da Vinci. Zapomniany i jednocześnie oszukany przez ludzkość, a to przecież jemu zawdzięczamy istnienie prądu zmiennego, radia, internetu, telewizji, a to tylko kilka spośród 300 patentów jego autorstwa.

Nowości

 -

Tomik "Esencja" – Ziarno zasiano - Recenzje książek

Czego poszukuję w poezji? Niebanalnej obserwacji i krytyki (samokrytyki również). Uwielbiam, gdy poeta bawi się słowem i emocje stają się słowami. Tych wszystkich cech można szukać u mistrzów: Szymborskiej, Miłosza, Herberta czy Verleine’a. Ich już z nami nie ma, ale ich twórczość trwa i trwa. Zasadzili ziarno, które dzisiaj również kiełkuje w postaci młodych twórców.

 -

Wojciech Pszoniak – wybitny, pełen energii aktor i skromny człowiek! - Ludzie kina

„Dziś o 6:08 zmarł Wojciech Pszoniak. Przeżył 78 lat. Jeden z tych największych! Jeden z kolosów powojennego polskiego teatru i filmu. Wspaniały aktor i artysta” – taką smutną informację na łamach czasopisma „Więź” przekazał ksiądz Andrzej Luter. Pan Wojciech niestety przegrał swoją długą walkę z nowotworem.

 -

Odwiedzin: 85

Autor: pjTechnologie

Komentarze: 4

Misje Apollo w Full HD dla niedowiarków! - Technologie

Ziemia jest płaska, a lądowania na Księżycu nigdy nie było! Każda misja Apollo to przecież odpowiednio zmontowana w studiu filmowym mistyfikacja. Tak dziś powie wielu sceptyków. Po czym stwierdzą jeszcze z pełnym przekonaniem, że materiały archiwalne są tak stare i tak kiepskiej jakości, że nie mogą posłużyć za dowód. Na przeciw tym ludziom i ich poglądom wychodzi pewien youtuber, który owe filmy „odświeżył”.

 -

"Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli" – Ten wąż mnie ugryzł - Recenzje książek

Najważniejsza polska Nagroda Literacka NIKE 2020 została przyznana Radkowi Rakowi, który w zeszłym roku zaprezentował czytelnikom swoją najnowszą powieść pt. „Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli”. Niestety, przed usłyszeniem werdyktu nawet nie kojarzyłem jego nazwiska. Na szczęście szybko nadrobiłem wielką stratę. Pragnę więc podzielić się z Wami opinią na temat tej książki.

 -

Nanocząstki kontra komórki rakowe. Czy to będzie wygrana walka? - Genetyka i Biologia

Gdyby Doktor Quinn przeniosła się w czasie do roku 2020, złapałaby się za głowę. Z jednej strony byłaby świadkiem pandemii koronawirusa, a co za nią idzie medialnego strachu i nierównej walki z niewidzialnym wrogiem. Z drugiej odkryłaby jak medycyna poszła do przodu w radzeniu sobie z nowotworami. I jak może robić to jeszcze lepiej za sprawą nanocząsteczki, która niczym „koń trojański” rozsadzi komórkę rakową od środka!

 -

Heavymetalowy Eddie Van Halen – pożegnalny artykuł o wirtuozie gitary - Zespoły i Artyści

Eddie Van Halen był legendą w świecie heavymetalu. Niech o tym świadczy fakt, że magazyn Rolling Stone zamieścił go na liście 100 najlepszych gitarzystów wszech czasów, gdzie zajął 8. miejsce. Co więcej, w 2004 roku wszedł na jeszcze wyższą – 5. pozycję (niemal blisko podium) w zestawieniu przygotowanym przez Guitar World. Kiedy w 1978 roku Amerykanie usłyszeli go na albumie pt. „Van Halen” (diamentowa płyta w USA) już wiedzieli, że ten muzyk zmieni oblicze rocka, tego rocka.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

"Koniec Konfliktów" – O taki rockowy debiut warto walczyć (słowami) - Recenzje płyt

Najpierw pandemia, a później problemy z przesuwaniem terminu realizacji przez firmę, która tłoczyła krążek. Zespół Seila z Jasła miał pod górkę, wydając w 2020 roku swoją debiutancką płytę. Nic dziwnego, że cierpliwość Michała Wiśniewskiego (nie mylić z pewnym wokalistą o różowych włosach) i jego czwórki kompanów, została wystawiona na próbę. Ale do żadnej awantury nie doszło, bo oto wreszcie na początku września album ujrzał światło dzienne. „Koniec Konfliktów”, czas na chwilę refleksji, dużo rockowego zacięcia i porządne gitarowe riffy.

 -

"Black Holes and Revelations" – Kosmiczny Western Muse - Recenzje płyt

Gdybym miał określić dwoma słowami czwarty studyjny krążek Muse – brytyjskiego, rockowego tria, to byłyby to właśnie słowa tytułowe. Czy da się lepiej opisać ten album? Oczywiście że tak. Jednak do tego potrzebne będą więcej niż dwa wyrazy.

 -

Odwiedzin: 3188

Autor: aragorn136Recenzje płyt

Komentarze: 7

"III" – Hanysy z Oberschlesien znowu dają ognia, ale z łagodnością anioła! - Recenzje płyt

Był rok 2012, kiedy zdobyli drugie miejsce w finale czwartej edycji „Must Be the Music. Tylko Muzyka”. Mowa o Hanysach tworzących zespół Oberschlesien. Panowie na czele z założycielem i perkusistą Marcelem Różanką oraz ówczesnym wokalistą Michałem Stawiński rozwalili polsatowską scenę. I udowodnili, że można w w nietuzinkowy sposób łączyć ciężkie brzmienia industrial metalu z rodzimym dziedzictwem gwary śląskiej. Niedawno, już w nowym składzie, wydali trzeci krążek. Czy „III” jest także godny postawienia na półce i odsłuchiwania go godzinami?

 -

"Prąd i Jazz" zespołu Carol Markovsky – "Perłowa" robota - Recenzje płyt

Grupa Carol Markovsky zaskoczyła mnie już przy pierwszym z nimi kontaktem. Cóż mnie aż tak zdziwiło? Otóż spodziewałem się, że jeden z członków zespołu nosi tytułowe imię i nazwisko. Jednak było całkiem inaczej. Ciekawe zagranie ze strony muzyków. Jednak nie tylko nazwa jest intrygująca w twórczości formacji z Makowa Mazowieckiego. Ich debiutancka EPka pt. „Prąd & Jazz” ukazała się we wrześniu 2019 roku. Właśnie tematem tego wydawnictwa zajmę się w tym artykule. Na samym początku potwierdzę pewnie nurtujący wielu z czytelników dysonans. Na płycie można znaleźć zarówno dużo „prądu”, jak i jazzu.

 -

"ReGenesis" – Mięsiste kęski grupy Moyra - Recenzje płyt

Polski zespół melodic death metalowy Moyra idzie jak burza! Członkowie tego bardzo perspektywicznego zespołu zdobywają sukces za sukcesem. W zeszłym roku wystąpili podczas najważniejszych imprez w Polsce: Pol’and’rock Festival oraz Festiwal Uwolnić Muzykę. Do tej pory mieli na koncie jedną dobrze przyjętą Epkę pt. „Threads of Fate”. Już niedługo natomiast wyruszą w pierwszy ich karierze headlinerski tour – „Storm of Fate Tour”.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2020 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.325

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję