O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Jaki jest najlepszy album Coldplay i dlaczego jest to "X and Y"? - Recenzje płyt

Okej, zdaję sobie sprawę, że tytuł jest trochę kontrowersyjny i manipulacyjny. Ja to wszystko wiem. Jednak wszystko wyjaśnię. Spokojnie. Dziś zamienię się w osobistego adwokata tej płyty wydanej przez zespół Coldplay, który chyba nie trzeba nikomu przedstawiać.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
sebastiandziuda (411 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
901
Czas czytania:
1 227 min.
Kategoria:
Recenzje płyt
Autor:
sebastiandziuda (411 pkt)
Dodano:
367 dni temu

Data dodania:
2020-09-19 18:31:13

Coldplay to na obecną chwilę obok Maroon 5, najpopularniejszy zespół popowy (choć jeszcze 15 lat temu powiedziałbym że rockowy, ale to temat na osobny wpis). O potędze brytyjskiej grupy na czele z wokalistą Chrisem Martinem, świadczą chociażby wyprzedane światowe trasy koncertowe na największych stadionach na świecie czy niesamowite hity, które na pewno każdy choć raz słyszał. „Paradise”, „Charlie Brown”, „A Sky Full Of Stars” czy „Hymn For The Weekend” to tylko niektóre przykłady. Jednakże żadne z nich nie pochodzą z tego krążka, ba nawet nie pochodzą z czterech pierwszych albumów. A to dlatego, że najnowsze wydawnictwa Brytyjczyków są, jakby to powiedzieć, bardziej radiowe. Stąd większa popularność, większa ilość hitów i pierwsze koncerty na stadionach. Czy to znaczy że nowe krążki są słabe? Niekoniecznie. Mają swój urok i dobre momenty, jednak prawdziwi fani uznają tylko cztery pierwsze albumy z pierwszej dekady XXI wieku. Delikatne, debiutanckie „Parachutes” z 2000 roku, hymnowe „A Rush Of Blood To The Head” z 2002 roku, genialne, omawianie właśnie „X&Y” z 2005 oraz pokrzepiające „Viva la Vida or Death and All His Friends” z roku 2008 to święta czwórca albumów Coldplay.

 

Okładka (źródło: materiały prasowe)

 

Można więc stwierdzić, że we wszelkich rankingach krążków zespołu, pierwsze cztery miejsca są z góry znane. Pytanie tylko w jakiej kolejności. Niestety z tych czterech gigantów, tuż za podium najczęściej plasuje się… „X&Y”. To właśnie ta płyta wymieniana jest jako najsłabsza, oczywiście z pierwszych czterech. Świadczą o tym mieszane oceny krytyków, to że sam zespół uważa ten album za najsłabszy w swoim dorobku oraz jedyny utwór z tego krążka, który grany jest na koncertach do tej pory. I szczerze mówiąc, nie wiem dlaczego.

 

Zaczynamy z przytupem, bo na sam początek wita nas mocne i energiczne „Square One”. Słysząc charakterystyczną gitarę Jonnego Bucklanda, wiemy że mamy do czynienia z Coldplay w najlepszej odsłonie. To charakterystyczne gitarowe brzmienie jest jednym z największych atutów tej płyty i bardzo dobrze, że nie pojawia się tylko na jednym kawałku. Bowiem już w następnym, nieco przygnębiającym „What If”, gdzieś zza pianina Chrisa Martina wyłania się fantastyczny riff Bucklanda, który jest niesamowitym dopełnieniem tego utworu. W żywiołowym, lecz tajemniczym „White Shadows”, znów gitara jest na pierwszym planie. To na tej płycie Buckland wyrobił sobie unikalne brzmienie, które kojarzyć może się tylko z Coldplay. Następnie tempo nieco zwalnia i po szybkim „White Shadows”, mamy chwilę oddechu na „Fix You”, lecz tylko przez pierwsze dwie i pół minuty, gdzie gitara znów przypomina o sobie, by na końcowy refren rozbrzmieć z niesamowitą siłą wspólnie z basem i perkusją. To właśnie „Fix You” jest największym hitem albumu i jako ostatni z płyty, nadal jest grany na koncertach. Niegdyś był to stały element zamykający koncerty. Niesamowity wyciskacz łez, potrafiący dostarczyć gęsiej skórki na całym ciele. Sam Chris Martin napisał ten utwór dla swojej małżonki, Gwyneth Paltrow, po stracie ojca.

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Pierwsza połowa płyty to zupełnie nowe, nieco mocniejsze Coldplay. Da się usłyszeć większą rolę gitary elektrycznej, podrasowano również basy. W drugiej połowie, w utworach „A Message”, oraz hidden tracku „Til Kingdom Come”, napisanemu w hołdzie zmarłemu Johnny’emu Cashowi, słyszymy już gitarę akustyczną – stałego bywalca i podstawowy dźwięk pierwszych dwóch albumów, jednak nadal w mocniejszym, X&Y’owym stylu. Można je jednak traktować jako przerwę na uzupełnienie płynów, w gorącym i ekscytującym meczu jakim jest album „X&Y”. Do odsłuchania mamy jeszcze gitarowe, pełne wszystkiego „Talk” i „Speed Of Sound”, których przeznaczeniem było zostać singlami i zajęcie wysokich pozycji na listach przebojów. Nie mogę się nadziwić, w jaki sposób pozostałe 5 kawałków jest tak bardzo niedocenionych. Jest to aż niepokojące. „The Hardest Part” to najprzyjemniejszy i najspokojniejszy kawałek na płycie, tytułowe „X&Y” jest jedną z najlepszych produkcji Coldplay. Powolna, lecz szalenie mocna, a riff Bucklanda w środku utworu przenosi mnie do innego świata niż ten, w którym byłem, słuchając kawałka do tego momentu. Instrumenty smyczkowe na koniec dodają wspaniałego uroku temu utworowi. Warto wspomnieć też o „Low”, które jest jednym z najmocniejszych punktów na płycie. Do tej pory nie mogę zrozumieć, dlaczego jest to tak marginalizowany kawałek w kontekście całego albumu.

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

O całym krążku „X&Y” mogę powiedzieć, że jest szalenie niedoceniony. Jest to genialne dzieło, które sprostało sukcesowi pierwszej płyty oraz jeszcze większemu sukcesowi drugiej. O wielkości tego dzieła świadczą także odrzucone utwory w postaci bonus tracków, które ostatecznie nie znalazły się na płycie, lecz były dostępne chociażby w wydaniach specjalnych. Na spokojnie mogłyby również być pełnoprawną częścią albumu, a nawet wielkimi hitami (ze szczególnym uwzględnieniem na „How You See The World”). Jest to mój ulubiony krążek z całej, ośmioalbumowej dyskografii brytyjskiego zespołu. Niestety, prawdopodobnie już nigdy nie dane nam będzie doczekać się płyty na miarę „X&Y” lub chociaż pierwszych czterech albumów. Takie albumy i takie utwory to unikatowy wyraz połowy pierwszej dekady XXI wieku. Pewnie już nigdy nie dostaniemy takiego Coldplay. Zostaje nam cieszyć się tym, co mamy, a mamy naprawdę dużo dobrego. Bardzo dobrego.

 

Ocena: 9/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - Jaki jest najlepszy album Coldplay i dlaczego jest to "X and Y"?

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora sebastiandziuda

 -

Napływ Żółtej Fali Rockowego Grania: Inwazja Mocy 1995-2000 - Festiwale muzyczne

Lato jest okresem obfitującym w rozmaite wydarzenia plenerowe. Ciepło, długość dnia oraz zazwyczaj ładna pogoda sprzyjają organizacji kulturowych eventów na skalę ogólnokrajową. Nawet w trudnym, pandemicznym czasie mamy możliwość uczestnictwa w wielu letnich trasach koncertowych, takich jak: Letnie Brzmienia, Lato w Plenerze, Lato z radiem czy Żywiec Męskie Granie. Jednak żadna trasa koncertowa, festiwal oraz jakiekolwiek inne wydarzenie muzyczne organizowane w ostatnich latach nie może równać się z organizowaną przez radio RMF FM Inwazją Mocy.

 -

"Blurryface" – Energiczna mieszanka gatunków - Recenzje płyt

Lubię, kiedy muzyka jest „jakaś”. Kiedy na albumie każdy kawałek ma w sobie coś atrakcyjnego do zaprezentowania sobą. Bez ciekawych pomysłów i nieoczywistych rozwiązań, wszystkie numery na płycie brzmią tak samo, zlewają się w jedno, nie wyróżniają się niczym. To podstawa udanego krążka, aby każdy utwór odznaczał się czymś przyciągającym oraz nie nikł w gąszczu kilkunastu podobnych lub podobnie mdłych i bezbarwnych kawałków. Takiego stanu rzeczy nie uraczymy w twórczości zespołu Twenty One Pilots – amerykańskiego indie-electro-rockowego duetu złożonego z wokalisty, klawiszowca i basisty Tylera Josepha oraz perkusisty Josha Duna.

 -

"Tranquility Base Hotel and Casino" – Retro-psychodeliczny indie rock z elementami science-fiction - Recenzje płyt

Arctic Monkeys w ciągu swojej ponad 15 letniej działalności przyzwyczaili nas do wirujących gitarowych brzmień, agresywnej perkusji, ponętnego basu i, ogólnie rzecz biorąc, rockowego pazura. Czyli tego wszystkiego, czego zabrakło na ich najnowszym krążku. Nie oznacza to jednak, że jest to album słaby, pozbawiony dobrych kawałków. Krótko mówiąc, panowie z Sheffield postanowili zrzucić skórzane kurtki, zdjąć przeciwsłoneczne okulary i wystroić się.

 -

5 NAJLEPSZYCH WYSTĘPÓW POLSKI NA EUROWIZJI! - Festiwale muzyczne

Eurowizja. Dla jednych niesamowite muzyczne show na skale globalną z wieloletnimi tradycjami, dla innych upolityczniony festiwal kiczu i tandety. Co by o niej nie mówić, zdania zawsze będą podzielone. Szczególnie wśród Polaków. Jednak kiedy przychodzi moment wyboru reprezentanta, promocji jego utworu oraz finalny występ, stajemy się na ten moment przynajmniej „obserwatorami” tego konkursu i po cichu liczymy na sukces naszego kraju na arenie międzynarodowej.

 -

Odwiedzin: 1535

Autor: sebastiandziudaMuzyczne Style

Komentarze: 3

Powiew Zachodu – historia wizyty The Rolling Stones w Polsce w 1967 roku! - Muzyczne Style

O tym wydarzeniu można by napisać kilka książek, nakręcić parę filmów dokumentalnych, jeden dobry fabularny i w nieskończoność opowiadać kolejnym pokoleniom legendy o tym, co miało miejsce w Warszawie w kwietniu 1967 roku. Jedni dzielą czas na „przed” i „po” Stonesach pierwszy raz w Polsce, inni porównują ten moment do nawiązania kontaktu z obcą cywilizacją. Koncert i pobyt brytyjskich gwiazd rocka w komunistycznym kraju stał się wydarzeniem mitycznym, o znaczeniu nie tylko kulturowym, ale i społecznym. Oto historia pierwszego koncertu grupy The Rolling Stones w Polsce.

Polecamy podobne artykuły

 -

"Blue Album" – Klasyka alternatywnego rocka lat 90. - Recenzje płyt

Żeby była jasność – nie wiem, czy członkowie zespołu Weezer należeli kiedykolwiek do kółka miłośników przedmiotów ścisłych w czasach szkoły średniej. Niemniej jednak, nie trzeba dogłębnej analizy, aby po spojrzeniu na okładkę debiutanckiego krążka amerykańskiej grupy stwierdzić, że coś musi być na rzeczy.

 -

"Meddle" – Niedocenione arcydzieło Pink Floyd - Recenzje płyt

Wraz z płytą „Meddle” z 1971 roku, zespół Pink Floyd zapoczątkował i wypracował do perfekcji klasyczny, bardzo charakterystyczny dla swojej twórczości styl. To przy produkcji tego dzieła Brytyjczycy odeszli od psychodelicznych i eksperymentalnych brzmień, obecnych w pierwszych albumach grupy wydanych jeszcze w latach 60., na rzecz bardziej progresywnych dźwięków.

 -

"Black Holes and Revelations" – Kosmiczny Western Muse - Recenzje płyt

Gdybym miał określić dwoma słowami czwarty studyjny krążek Muse – brytyjskiego, rockowego tria, to byłyby to właśnie słowa tytułowe. Czy da się lepiej opisać ten album? Oczywiście że tak. Jednak do tego potrzebne będą więcej niż dwa wyrazy.

 -

"Free" Iggy’ego Popa – Wolność: piękne słowo - Recenzje płyt

Legenda punk rocka wcale nie odeszła w zapomnienie i dalej prężnie rozwija swoje muzyczne zainteresowania. Są tego rezultaty. Iggy Pop po wydaniu rewelacyjnej płyty „Post Pop Depression” powrócił do nagrywania i w 2019 roku wydał dzieło w wielu aspektach nawiązujące do poprzednika. Właśnie 6 września ubiegłego roku „ojciec chrzestny punk rocka” zaprezentował światu płytę „Free”.

 -

"Thanks for the Dance" Leonarda Cohena – Taniec miłości nazwany tangiem ostateczności - Recenzje płyt

Ponad miesiąc temu na półki sklepowe trafił pierwszy pośmiertny album wybitnego artysty. Był to człowiek, którego sztuka miała ogromny wpływ na moje obecne postrzeganie świata sztuki. Bez jego cudownego głosu oraz wierszy, które poruszały całe pokolenia – muzyka nie byłaby taka sama. Fakt wybitności tego barda podkreśla to, że przez ponad pięćdziesiąt lat komponował i pisał wiersze, i zawsze udowadniał tym samym, jak wielkim talentem jest obdarzony.

Teraz czytane artykuły

 -

Jaki jest najlepszy album Coldplay i dlaczego jest to "X and Y"? - Recenzje płyt

Okej, zdaję sobie sprawę, że tytuł jest trochę kontrowersyjny i manipulacyjny. Ja to wszystko wiem. Jednak wszystko wyjaśnię. Spokojnie. Dziś zamienię się w osobistego adwokata tej płyty wydanej przez zespół Coldplay, który chyba nie trzeba nikomu przedstawiać.

 -

Odwiedzin: 14844

Autor: pjZespoły i Artyści

Komentarze: 5

OBERSCHLESIEN – Śląsk to ich Duma, ich Ojczyzna! - Zespoły i Artyści

Okazuje się, że ostre granie metalowe nie jest tylko domeną krajów skandynawskich. Na polskim rynku muzycznym również zaistniała grupa, która być może zawojuje serca słuchaczy. Któż to taki? To Oberschlesien - ze Śląska chłopaki!

 -

"Roma" – Portret życia narodu - Recenzje filmów

Najpiękniejsze filmy to te, które powstają z serca. O prawdziwości tego stwierdzenia można było się już niejednokrotnie przekonać, gdy kolejni twórcy próbowali mierzyć się na wielkim ekranie z tematyką, która mogłaby dla nich stanowić szczególny wyraz osobistego i zarazem ważnego doświadczenia, a także próby pogodzenia się z przeszłością i możliwego utrwalenia o niej pamięci w przyszłych pokoleniach. Jednak musieli się nastawić na ryzyko, że tym samym demony przeszłości do nich powrócą, a oni na nowo będą mierzyli się z dawnym bólem, o którym tak bardzo chcieli zapomnieć.

 -

Odwiedzin: 1763

Autor: pjZespoły i Artyści

Komentarze: 1

Marie Fredriksson – wokalistka, która zarażała miłością! - Zespoły i Artyści

„Słuchaj swego serca, kiedy ono cię wzywa, słuchaj swego serca, nic innego nie możesz zrobić” - śpiewała Marie Fredriksson w jednej z najpiękniejszych piosenek o miłości. I robiła to tak, że każdy zakochiwał się w jej głosie i wizerunku. Każdy wierzył w siłę uczucia. Niestety, nie zobaczymy już więcej tej szwedzkiej wokalistki zespołu Roxette. Marie zmarła 9 grudnia w wieku 61 lat. Przegrała trwającą kilkanaście lat walkę z przebiegłą chorobą – nowotworem mózgu.

 -

Odwiedzin: 47355

Autor: PaMElektronika

Komentarze: 1

Zasilacz uniwersalny lub modelarski zrobiony z komputerowego zasilacza ATX - Elektronika

Czy posiadacie stary komputer z zasilaczem AT lub ATX? Często bywa, że taki komputer jest już nam niepotrzebny. Można jednak wykorzystać część jego elementów, aby zbudować coś przydatnego. Dziś pokażę jak ze starego zasilacza ATX zbudować własny zasilacz, do celów modelarskich lub hobbistycznych, a nawet na potrzeby elektronicznych projektów.

 -

Odwiedzin: 8504

Autor: PaMDom i ogród

Komentarze: 9

Jak i na czym warto oszczędzać? Oszczędności na energii elektrycznej - Dom i ogród

Na czym możemy zaoszczędzić? Co możemy zrobić, aby zmniejszyć wydatki i zwiększyć oszczędności? Dziś skupimy się na oszczędnościach elektrycznych.

 -

Odwiedzin: 2997

Autor: pjZespoły i Artyści

Komentarze: 2

Florence and the Machine – magia muzyki - Zespoły i Artyści

„Chciałabym, żeby moja muzyka brzmiała jak upadek z drzewa lub wysokiego budynku albo wessanie w głąb oceanu, gdzie nie można złapać tchu, by przytłaczała, ogarniała i przepełniała, a słuchacz eksplodował albo po prostu zniknął”.

 -

Odwiedzin: 17130

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 3

Przemiana przy pełni Księżyca - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Jest ranek. Środek lasu. Młody mężczyzna siedzi pod drzewem z opuszczoną głową. Nie ma na sobie ubrania. Jego ciało pokrywa zaschnięta krew. Obok leżą kości sarny. Nie wie, co się stało. Nie pamięta, że o północy, przy pełni księżyca, zamienił się w wilka.

 -

"Smętarz dla zwierzaków" – Trochę żywi, trochę martwi - Recenzje filmów

Rodzina Creed - Louis, Rachel oraz dwójka ich dzieci, Ellie i Gage - przeprowadza się ze stresującego Bostonu do Ludlow, małej mieściny w Maine. Na terenie nowo nabytej posesji odkrywają cmentarz dla zwięrząt, gdzie miejscowe dzieciaki od pokoleń chowają swoich pupili. Nietypowe podwórko sprawia, że Ellie zaczyna niepokoić myśl o śmierci najbliższych, w tym jej ukochanego kota Churcha. Tymczasem ciężarówki beztrosko pędzą przez drogę naprzeciwko nieogrodzonej posiadłości Creedów...

 -

Freddie Mercury – Nieśmiertelny król sceny i artysta nie do zastąpienia - Zespoły i Artyści

Nie ma na świecie człowieka interesującego się muzyką rockową, który nie nigdy nie słyszał piosenek brytyjskiego zespołu Queen. Mało tego, nawet zwykły laik, zakochany po uszy w disco polo, zna i szanuje takie utwory jak: „The Show Must Go On” czy „We Will Rock You”. To świadczy o legendzie Queen. Zapewne, gdyby nie charyzmatyczny, wyjątkowy wokalista Freddie Mercury, grupa ta nigdy nie osiągnęłaby tak oszałamiającego sukcesu. Jemu zatem będzie poświęcony niniejszy artykuł. Na początku września 2016 roku obchodziliśmy 70. rocznicę urodzin artysty, a 24 listopada 25 rocznicę śmierci.

 -

Pendofsky o swoich doświadczeniach z pechowym piątkiem! Posłuchajcie "13 maja"! - Zespoły i Artyści

Marcin Pendowski jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych basistów w Polsce. Gra w zespole „Fisz Emade Tworzywo”, z którym otrzymał 2 Złote i 2 Platynowe Płyty za albumy „Mamut” i „Drony”. Wielu fanów gothic metalu kojarzy go także z występów w kapeli Artrosis, z którą nagrał siedem krążków i był dwukrotnie nominowany do nagrody „Fryderyki”. W 2015 roku za autorski album pt. „Pendofsky” został nagrodzony Mateuszem Trójki w kategorii najlepszy debiut jazzowy roku. Na swoim kanale na YouTubie prowadzi cykl duetów „Pendofsky Meets Friends”, gdzie występuje z utalentowanymi artystami w zestawie: bas i wokal (np. z Martyną Zając „Malvvą” w mającym niedawno premierę utworze „Huragan”). Jego drugi album pt. „Gumolit” ma się pojawić w październiku. Słuchacze odkryją na nim afro-beatowe i funkowe brzmienia, a także stare instrumenty z epoki demo-ludów. Ale singiel (oraz klip do niego), który promuje płytę jest bardziej w stylu Łydki Grubasa. Dlaczego? Energetyczny, szalony, z zabawnym, acz życiowym tekstem. Już sam tytuł – „13 maja” mówi wiele! Warto posłuchać, popatrzeć na fajnie zmontowany teledysk i się trochę „rozerwać”!

 -

Odwiedzin: 253663

Autor: PaMDom i ogród

Komentarze: 58

Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody - Dom i ogród

Jaką temperaturę ustawić na termostacie bojlera, aby zminimalizować opłaty za prąd? Opiszemy kilka ważnych zasad związanych z oszczędna pracą bojlera. Zmniejsz swoje rachunki za prąd.

 -

Odwiedzin: 10341

Autor: lukasz_kulakReligia

Komentarze: 2

Prawda o Żydach - Religia

Od tysięcy lat utrzymuje się pogląd, iż biblijni Hebrajczycy są Żydami, tzw. „Narodem Wybranym” z Izraela. Żydów utożsamia się także z Semitami. Jednak obecnie wiele wskazuje na to, że oficjalna wersja historyczna jest błędna.

 -

"Zatajona Prawda" – Otwórz umysł, a ujrzysz prawdę - Recenzje książek

W jednym z fragmentów książki pt. „Zatajona Prawda”, a konkretniej w przytoczonym tam cytacie możemy odnaleźć następującą myśl: „Jesteśmy siłą życiową wszechświata z dwoma poznawczymi umysłami. W każdej chwili możemy wybierać, kim i jak chcemy być”. Tak, drodzy czytelnicy, to dotyczy Was wszystkich, choć nie wszyscy będziecie debiutem literackim Łukasz Kulaka zachwyceni

 -

Odwiedzin: 1482

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 2

"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! - Recenzje filmów

Któż by się spodziewał w takim krótkim odstępie czasu premiery kolejnej odsłony „Terminatora” po koszmarnie źle przyjętym przez krytyków „Genisys”, który miał być początkiem nowej trylogii, lecz ostatecznie został zamieciony pod dywan (rozczarowujący dla twórców i wytwórni wynik box-office’owy). Niemniej finansowa porażka nie zniechęciła producentów do następnej próby wskrzeszenia wyświechtanej, niegdyś przecież legendarnej marki. I tak powstał „Terminator: Mroczne przeznaczenie”, w którym za kamerą zasiadł sam Tim Miller, człowiek odpowiedzialny za „Deadpoola”. Z kolei w obsadzie znaleźli się starzy znajomi: Arnold Schwarzenegger, co chyba nikogo nie dziwi, a także, i tu miłe zaskoczenie, odtwórczyni Sarah Connor z dwóch pierwszych odsłon, Linda Hamilton.

 -

Odwiedzin: 1017

Autor: pjArtykuły o grach

Komentarze: 3

Oczekiwany "Cyberpunk 2077" z oficjalnym zwiastunem i datą premiery. Jest na co czekać! - Artykuły o grach

Konferencja prasowa Xboxa na tegorocznych targach E3 w Los Angeles miała wiele ciekawych momentów, lecz jeden z nich był szczególny, bo dotyczył pewnej gry. Gry, o której zrobiło się głośno już dużo wcześniej. To „Cyberpunk 2077” – produkcja studia CD Projekt RED, czyli ludzi odpowiedzialnych ze trylogię o „Wiedźminie”. Jej mający premierę 9 czerwca zwiastun obejrzało do dnia napisania poniższego artykułu ponad 4 mln internautów. Nic dziwnego. Przeczuwamy, że ta gra rozgromi konkurencję, i będzie czymś wielkim!

 -

Odwiedzin: 1023

Autor: pjKultura

Literacka Nagroda Nike 2018 – "Rzeczy, których nie wyrzuciłem" najlepszą książką minionego roku - Kultura

Już od ponad 20 lat przyznawana jest Nagroda Nike – najbardziej prestiżowe wyróżnienie literackie w Polsce. O tytuł najlepszej książki mogą ubiegać się tytuły z każdego gatunku: od tomu poezji po powieść historyczną. 7 października w trakcie finałowej gali w Warszawie poznaliśmy zwycięską publikację za rok poprzedni. To esej pt. „Rzeczy, których nie wyrzuciłem” Marcina Wichy.

 -

Odwiedzin: 1535

Autor: sebastiandziudaMuzyczne Style

Komentarze: 3

Powiew Zachodu – historia wizyty The Rolling Stones w Polsce w 1967 roku! - Muzyczne Style

O tym wydarzeniu można by napisać kilka książek, nakręcić parę filmów dokumentalnych, jeden dobry fabularny i w nieskończoność opowiadać kolejnym pokoleniom legendy o tym, co miało miejsce w Warszawie w kwietniu 1967 roku. Jedni dzielą czas na „przed” i „po” Stonesach pierwszy raz w Polsce, inni porównują ten moment do nawiązania kontaktu z obcą cywilizacją. Koncert i pobyt brytyjskich gwiazd rocka w komunistycznym kraju stał się wydarzeniem mitycznym, o znaczeniu nie tylko kulturowym, ale i społecznym. Oto historia pierwszego koncertu grupy The Rolling Stones w Polsce.

Nowości

 -

Odwiedzin: 35

Autor: pjKultura

Emmy 2021: Proszę państwa, wygrywa "Gambit królowej"! - Kultura

Nazywane są telewizyjnymi Oscarami. Nic dziwnego. To przecież najważniejsze nagrody dla kreatywnych twórców seriali i aktorów, którzy w tychże produkcjach prezentują najwyższy poziom swojej profesji. W roku 2021 Emmy przyznano po raz 73. Triumfowały iście królewskie dzieła: „The Crown” oraz „Gambit królowej”. Oba tytuły otrzymały 11 statuetek. Piękny wynik, jak najbardziej słuszny. Bo seriale te zrealizowano z rozmachem filmów kinowych!

 -

Odwiedzin: 97

Autor: pjGenetyka i Biologia

Komentarze: 1

Nowe życie przodka słonia. Wskrzeszenie mamuta! - Genetyka i Biologia

Filmy, takie jak: „Walka o ogień” czy nowszy – „10 000 B.C.” w taki sposób przedstawiły mamuty włochate, że trudno nie kłaniać się im w pas albo uciekać przed nimi, gdzie pieprz rośnie. Neandertalczycy nie decydowali się jednak na owe czynności. Za pomocą prymitywnych, drewnianych dzid wyruszali na polowanie. Jak współcześnie byłyby traktowane tez potężne zwierzęta? Możemy się o tym wkrótce przekonać. 14 września 2021 roku obiegła bowiem świat informacja, że naukowcy chcą je przywrócić do życia!

 -

Odwiedzin: 134

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Teściowie" – Wesele się zaczyna, a młodych ni ma! - Recenzje filmów

„Ile my się wstydu najedlim, Boże kochany. Wypilim co prawda, jedzenie smakowało tyż, ale co z tego, jak ludzie we wsi gadali, palcami wytykali” – wyżalił się zapewne następnego dnia niejaki Tadeusz. Bo to wesele było bardzo specyficzne. Niby na pierwszy rzut oka wydawało się, że wszystko jest zapięte na ostatni guzik. Goście się nie spóźnili, kelnerzy uwijali się niczym mrówki, orkiestra disco polo nie grała, lecz i tak ludzi rozbawiała. Jednak na sali zabrakło najważniejszego: państwa młodych! O takiej sytuacji opowiada film pt. „Teściowie” w reżyserii debiutanta – Kuby Michalczuka.

 -

Odwiedzin: 365

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Wrażliwy mężczyzna i zdolny aktor. Oto Piotr Witkowski! - Ludzie kina

Zabłysnął jako raper Chada w filmie „Proceder”. Dziś jest zapracowanym i cenionym aktorem, czego dowodem jest kilka, mających premierę w 2021 roku, produkcji z jego udziałem, m.in.: „Klangor” i „Mistrz”. Co prawda, nie brylował w nich na pierwszym planie, ale jego postacie były na tyle wiarygodne, ciekawe i trudne do jednoznacznej oceny, że pozostały w pamięci na długie godziny. Piotr Witkowski, bo o nim mowa, zgodził się udzielić wywiadu portalowi Altao.pl. Co miał do powiedzenia m.in. o swoich ostatnich rolach? Jaki ma stosunek do mediów społecznościowych? Koniecznie sprawdźcie!

 -

"Czarna Madonna" – Lot 666 - Recenzje książek

W roku Pańskim 2017 na rynku wydawniczym pojawiła się kolejna powieść w bogatym dorobku Remgiusza Mroza. Jednak podobno – jak głosiło każde pismo w Internecie – różniła się ona od pozostałych. Oto bowiem popularny autor kryminałów i sensacyjno-wojennych historii pokusił się o stworzenie czegoś na kształt horroru religijnego. Mijały miesiące, następnie lata, a ja nadal – mimo hipnotyzującej, czerwonej okładki – nie udałem się do biblioteki, aby na własnej skórze sprawdzić moc straszenia owej książki. Aż nadszedł wrzesień 2021 i „Czarna Madonna” znalazła się w moich drżących rękach…

 -

Freddie Mercury – Nieśmiertelny król sceny i artysta nie do zastąpienia - Zespoły i Artyści

Nie ma na świecie człowieka interesującego się muzyką rockową, który nie nigdy nie słyszał piosenek brytyjskiego zespołu Queen. Mało tego, nawet zwykły laik, zakochany po uszy w disco polo, zna i szanuje takie utwory jak: „The Show Must Go On” czy „We Will Rock You”. To świadczy o legendzie Queen. Zapewne, gdyby nie charyzmatyczny, wyjątkowy wokalista Freddie Mercury, grupa ta nigdy nie osiągnęłaby tak oszałamiającego sukcesu. Jemu zatem będzie poświęcony niniejszy artykuł. Na początku września 2016 roku obchodziliśmy 70. rocznicę urodzin artysty, a 24 listopada 25 rocznicę śmierci.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

"Koniec Konfliktów" – O taki rockowy debiut warto walczyć (słowami) - Recenzje płyt

Najpierw pandemia, a później problemy z przesuwaniem terminu realizacji przez firmę, która tłoczyła krążek. Zespół Seila z Jasła miał pod górkę, wydając w 2020 roku swoją debiutancką płytę. Nic dziwnego, że cierpliwość Michała Wiśniewskiego (nie mylić z pewnym wokalistą o różowych włosach) i jego czwórki kompanów, została wystawiona na próbę. Ale do żadnej awantury nie doszło, bo oto wreszcie na początku września album ujrzał światło dzienne. „Koniec Konfliktów”, czas na chwilę refleksji, dużo rockowego zacięcia i porządne gitarowe riffy.

 -

"Serce" grupy Rezerwat – Zmysłowa podróż do przeszłości - Recenzje płyt

Rzeczą najbardziej zbliżoną do wehikułu czasu jest muzyka. Rzeczywiście przenosi słuchacza do dawnych lat, lecz nie w wymiarze fizycznym, a duchowym, zmysłowym. Słuchając płyty „Serce” (wydanej w 1987 roku) zespołu Rezerwat, jesteśmy podróżnikami w czasie. Choć mój ziemski żywot liczy sobie zaledwie 18 wiosen, tak recenzowany krążek pozwala choć na chwilę poczuć, jak to było ponad 30 lat temu, w latach 80, za czasów PRL-owskiej, szarej codzienności.

 -

Odwiedzin: 4638

Autor: aragorn136Recenzje płyt

Komentarze: 7

"III" – Hanysy z Oberschlesien znowu dają ognia, ale z łagodnością anioła! - Recenzje płyt

Był rok 2012, kiedy zdobyli drugie miejsce w finale czwartej edycji „Must Be the Music. Tylko Muzyka”. Mowa o Hanysach tworzących zespół Oberschlesien. Panowie na czele z założycielem i perkusistą Marcelem Różanką oraz ówczesnym wokalistą Michałem Stawiński rozwalili polsatowską scenę. I udowodnili, że można w w nietuzinkowy sposób łączyć ciężkie brzmienia industrial metalu z rodzimym dziedzictwem gwary śląskiej. Niedawno, już w nowym składzie, wydali trzeci krążek. Czy „III” jest także godny postawienia na półce i odsłuchiwania go godzinami?

 -

"Meddle" – Niedocenione arcydzieło Pink Floyd - Recenzje płyt

Wraz z płytą „Meddle” z 1971 roku, zespół Pink Floyd zapoczątkował i wypracował do perfekcji klasyczny, bardzo charakterystyczny dla swojej twórczości styl. To przy produkcji tego dzieła Brytyjczycy odeszli od psychodelicznych i eksperymentalnych brzmień, obecnych w pierwszych albumach grupy wydanych jeszcze w latach 60., na rzecz bardziej progresywnych dźwięków.

 -

"Prąd i Jazz" zespołu Carol Markovsky – "Perłowa" robota - Recenzje płyt

Grupa Carol Markovsky zaskoczyła mnie już przy pierwszym z nimi kontaktem. Cóż mnie aż tak zdziwiło? Otóż spodziewałem się, że jeden z członków zespołu nosi tytułowe imię i nazwisko. Jednak było całkiem inaczej. Ciekawe zagranie ze strony muzyków. Jednak nie tylko nazwa jest intrygująca w twórczości formacji z Makowa Mazowieckiego. Ich debiutancka EPka pt. „Prąd & Jazz” ukazała się we wrześniu 2019 roku. Właśnie tematem tego wydawnictwa zajmę się w tym artykule. Na samym początku potwierdzę pewnie nurtujący wielu z czytelników dysonans. Na płycie można znaleźć zarówno dużo „prądu”, jak i jazzu.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2021 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.654

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję