O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Jaki jest najlepszy album Coldplay i dlaczego jest to "X and Y"? - Recenzje płyt

Okej, zdaję sobie sprawę, że tytuł jest trochę kontrowersyjny i manipulacyjny. Ja to wszystko wiem. Jednak wszystko wyjaśnię. Spokojnie. Dziś zamienię się w osobistego adwokata tej płyty wydanej przez zespół Coldplay, który chyba nie trzeba nikomu przedstawiać.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
sebastiandziuda (691 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 344
Czas czytania:
1 901 min.
Kategoria:
Recenzje płyt
Autor:
sebastiandziuda (691 pkt)
Dodano:
486 dni temu

Data dodania:
2020-09-19 18:31:13

Coldplay to na obecną chwilę obok Maroon 5, najpopularniejszy zespół popowy (choć jeszcze 15 lat temu powiedziałbym że rockowy, ale to temat na osobny wpis). O potędze brytyjskiej grupy na czele z wokalistą Chrisem Martinem, świadczą chociażby wyprzedane światowe trasy koncertowe na największych stadionach na świecie czy niesamowite hity, które na pewno każdy choć raz słyszał. „Paradise”, „Charlie Brown”, „A Sky Full Of Stars” czy „Hymn For The Weekend” to tylko niektóre przykłady. Jednakże żadne z nich nie pochodzą z tego krążka, ba nawet nie pochodzą z czterech pierwszych albumów. A to dlatego, że najnowsze wydawnictwa Brytyjczyków są, jakby to powiedzieć, bardziej radiowe. Stąd większa popularność, większa ilość hitów i pierwsze koncerty na stadionach. Czy to znaczy że nowe krążki są słabe? Niekoniecznie. Mają swój urok i dobre momenty, jednak prawdziwi fani uznają tylko cztery pierwsze albumy z pierwszej dekady XXI wieku. Delikatne, debiutanckie „Parachutes” z 2000 roku, hymnowe „A Rush Of Blood To The Head” z 2002 roku, genialne, omawianie właśnie „X&Y” z 2005 oraz pokrzepiające „Viva la Vida or Death and All His Friends” z roku 2008 to święta czwórca albumów Coldplay.

 

Okładka (źródło: materiały prasowe)

 

Można więc stwierdzić, że we wszelkich rankingach krążków zespołu, pierwsze cztery miejsca są z góry znane. Pytanie tylko w jakiej kolejności. Niestety z tych czterech gigantów, tuż za podium najczęściej plasuje się… „X&Y”. To właśnie ta płyta wymieniana jest jako najsłabsza, oczywiście z pierwszych czterech. Świadczą o tym mieszane oceny krytyków, to że sam zespół uważa ten album za najsłabszy w swoim dorobku oraz jedyny utwór z tego krążka, który grany jest na koncertach do tej pory. I szczerze mówiąc, nie wiem dlaczego.

 

Zaczynamy z przytupem, bo na sam początek wita nas mocne i energiczne „Square One”. Słysząc charakterystyczną gitarę Jonnego Bucklanda, wiemy że mamy do czynienia z Coldplay w najlepszej odsłonie. To charakterystyczne gitarowe brzmienie jest jednym z największych atutów tej płyty i bardzo dobrze, że nie pojawia się tylko na jednym kawałku. Bowiem już w następnym, nieco przygnębiającym „What If”, gdzieś zza pianina Chrisa Martina wyłania się fantastyczny riff Bucklanda, który jest niesamowitym dopełnieniem tego utworu. W żywiołowym, lecz tajemniczym „White Shadows”, znów gitara jest na pierwszym planie. To na tej płycie Buckland wyrobił sobie unikalne brzmienie, które kojarzyć może się tylko z Coldplay. Następnie tempo nieco zwalnia i po szybkim „White Shadows”, mamy chwilę oddechu na „Fix You”, lecz tylko przez pierwsze dwie i pół minuty, gdzie gitara znów przypomina o sobie, by na końcowy refren rozbrzmieć z niesamowitą siłą wspólnie z basem i perkusją. To właśnie „Fix You” jest największym hitem albumu i jako ostatni z płyty, nadal jest grany na koncertach. Niegdyś był to stały element zamykający koncerty. Niesamowity wyciskacz łez, potrafiący dostarczyć gęsiej skórki na całym ciele. Sam Chris Martin napisał ten utwór dla swojej małżonki, Gwyneth Paltrow, po stracie ojca.

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Pierwsza połowa płyty to zupełnie nowe, nieco mocniejsze Coldplay. Da się usłyszeć większą rolę gitary elektrycznej, podrasowano również basy. W drugiej połowie, w utworach „A Message”, oraz hidden tracku „Til Kingdom Come”, napisanemu w hołdzie zmarłemu Johnny’emu Cashowi, słyszymy już gitarę akustyczną – stałego bywalca i podstawowy dźwięk pierwszych dwóch albumów, jednak nadal w mocniejszym, X&Y’owym stylu. Można je jednak traktować jako przerwę na uzupełnienie płynów, w gorącym i ekscytującym meczu jakim jest album „X&Y”. Do odsłuchania mamy jeszcze gitarowe, pełne wszystkiego „Talk” i „Speed Of Sound”, których przeznaczeniem było zostać singlami i zajęcie wysokich pozycji na listach przebojów. Nie mogę się nadziwić, w jaki sposób pozostałe 5 kawałków jest tak bardzo niedocenionych. Jest to aż niepokojące. „The Hardest Part” to najprzyjemniejszy i najspokojniejszy kawałek na płycie, tytułowe „X&Y” jest jedną z najlepszych produkcji Coldplay. Powolna, lecz szalenie mocna, a riff Bucklanda w środku utworu przenosi mnie do innego świata niż ten, w którym byłem, słuchając kawałka do tego momentu. Instrumenty smyczkowe na koniec dodają wspaniałego uroku temu utworowi. Warto wspomnieć też o „Low”, które jest jednym z najmocniejszych punktów na płycie. Do tej pory nie mogę zrozumieć, dlaczego jest to tak marginalizowany kawałek w kontekście całego albumu.

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

O całym krążku „X&Y” mogę powiedzieć, że jest szalenie niedoceniony. Jest to genialne dzieło, które sprostało sukcesowi pierwszej płyty oraz jeszcze większemu sukcesowi drugiej. O wielkości tego dzieła świadczą także odrzucone utwory w postaci bonus tracków, które ostatecznie nie znalazły się na płycie, lecz były dostępne chociażby w wydaniach specjalnych. Na spokojnie mogłyby również być pełnoprawną częścią albumu, a nawet wielkimi hitami (ze szczególnym uwzględnieniem na „How You See The World”). Jest to mój ulubiony krążek z całej, ośmioalbumowej dyskografii brytyjskiego zespołu. Niestety, prawdopodobnie już nigdy nie dane nam będzie doczekać się płyty na miarę „X&Y” lub chociaż pierwszych czterech albumów. Takie albumy i takie utwory to unikatowy wyraz połowy pierwszej dekady XXI wieku. Pewnie już nigdy nie dostaniemy takiego Coldplay. Zostaje nam cieszyć się tym, co mamy, a mamy naprawdę dużo dobrego. Bardzo dobrego.

 

Ocena: 9/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - Jaki jest najlepszy album Coldplay i dlaczego jest to "X and Y"?

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora sebastiandziuda

 -

"An Evening with Silk Sonic" – W hołdzie soulu, funku i R'n'B - Recenzje płyt

Moja silna fascynacja duetem fantastycznych artystów, jakimi niewątpliwie są Bruno Mars oraz Anderson .Paak, rozpoczęła się w marcu 2021 roku, wraz z pojawieniem się pierwszego singla zwiastującego najnowszy wspólny album obu panów. Z miejsca byłem zachwycony wszystkim, co było związane z tym obiecującym projektem pod nazwą Silk Sonic. Oczarował mnie ich niepowtarzalny styl, czerpiący inspiracje z funkowo-soulowych brzmień rodem z lat 60 i 70 XX wieku. Słychać to w brzmieniu duetu bardzo wyraźnie. Dodatkowym walorem estetycznym jest oczywiście ubiór artystów oraz występy na żywo.

 -

Odwiedzin: 374

Autor: sebastiandziudaRecenzje płyt

Komentarze: 1

"Kid A" – Futurystyczny geniusz - Recenzje płyt

5 listopada 2021 roku na serwisy streamingowe oraz półki sklepowe w wersji CD, kasetowej, a także winylowej trafiła wyjątkowa reedycja dwóch słynnych albumów art-rockowego zespołu Radiohead. Brytyjska kapela postanowiła uczcić w ten sposób 21. oraz 20. rocznicę wydania kolejno płyty „Kid A” oraz „Amnesiac”. Oprócz dwóch dysków z utworami ze wspomnianych krążków, dołączony został jeszcze jeden, zawierający kilkanaście nieopublikowanych nigdy wcześniej nagrań, pochodzących z okresu prac nad owymi płytami. Ponadto w skład wydawnictwa wchodzi 36-stronicowa książeczka.

 -

"Music Of The Spheres" – Muzyczna podróż nie z tego świata - Recenzje płyt

Brytyjski zespół Coldplay należy do najpopularniejszych grup rockowych świata. Już od 20 lat plasuje się w ścisłej czołówce najchętniej nagradzanych i słuchanych kapel. O potędze zespołu świadczy ogłoszona kilka dni temu światowa trasa koncertowa, podczas której występy będą odbywać się na największych stadionach największych miast z krajów prawie wszystkich kontynentów. 8 lipca 2022 roku kapela zawita również do Polski, gdzie na Stadionie Narodowym w Warszawie z pewnością odbędzie się wielkie muzyczne show. Światowe tournée będzie pierwszą trasą zespołu na tak dużą skalę od czterech lat. Wszystko za sprawą wydania najnowszego, bardzo przebojowego, energetycznego i niezwykle tanecznego studyjnego krążka zatytułowanego „Music Of The Spheres”.

 -

Odwiedzin: 488

Autor: sebastiandziudaMuzyczne Style

Komentarze: 1

Król przybywa – historia koncertu Michaela Jacksona w Polsce! - Muzyczne Style

Lata 90. XX wieku były w Polsce szalonym okresem niebywale intensywnego rozwoju muzyki rozrywkowej. Jedną z najważniejszych dat w koncertowym kalendarzu jest ta z 20 września 1996 roku, która trwale przeszła do historii występów najpopularniejszych zagranicznych artystów w naszym kraju. Tego dnia na warszawskim lotnisku Bemowo swój koncert dała największa gwiazda w dziejach muzyki rozrywkowej – Michael Jackson!

 -

Napływ Żółtej Fali Rockowego Grania: Inwazja Mocy 1995-2000 - Festiwale muzyczne

Lato jest okresem obfitującym w rozmaite wydarzenia plenerowe. Ciepło, długość dnia oraz zazwyczaj ładna pogoda sprzyjają organizacji kulturowych eventów na skalę ogólnokrajową. Nawet w trudnym, pandemicznym czasie mamy możliwość uczestnictwa w wielu letnich trasach koncertowych, takich jak: Letnie Brzmienia, Lato w Plenerze, Lato z radiem czy Żywiec Męskie Granie. Jednak żadna trasa koncertowa, festiwal oraz jakiekolwiek inne wydarzenie muzyczne organizowane w ostatnich latach nie może równać się z organizowaną przez radio RMF FM Inwazją Mocy.

Polecamy podobne artykuły

 -

"Blue Album" – Klasyka alternatywnego rocka lat 90. - Recenzje płyt

Żeby była jasność – nie wiem, czy członkowie zespołu Weezer należeli kiedykolwiek do kółka miłośników przedmiotów ścisłych w czasach szkoły średniej. Niemniej jednak, nie trzeba dogłębnej analizy, aby po spojrzeniu na okładkę debiutanckiego krążka amerykańskiej grupy stwierdzić, że coś musi być na rzeczy.

 -

"Meddle" – Niedocenione arcydzieło Pink Floyd - Recenzje płyt

Wraz z płytą „Meddle” z 1971 roku, zespół Pink Floyd zapoczątkował i wypracował do perfekcji klasyczny, bardzo charakterystyczny dla swojej twórczości styl. To przy produkcji tego dzieła Brytyjczycy odeszli od psychodelicznych i eksperymentalnych brzmień, obecnych w pierwszych albumach grupy wydanych jeszcze w latach 60., na rzecz bardziej progresywnych dźwięków.

 -

"Music Of The Spheres" – Muzyczna podróż nie z tego świata - Recenzje płyt

Brytyjski zespół Coldplay należy do najpopularniejszych grup rockowych świata. Już od 20 lat plasuje się w ścisłej czołówce najchętniej nagradzanych i słuchanych kapel. O potędze zespołu świadczy ogłoszona kilka dni temu światowa trasa koncertowa, podczas której występy będą odbywać się na największych stadionach największych miast z krajów prawie wszystkich kontynentów. 8 lipca 2022 roku kapela zawita również do Polski, gdzie na Stadionie Narodowym w Warszawie z pewnością odbędzie się wielkie muzyczne show. Światowe tournée będzie pierwszą trasą zespołu na tak dużą skalę od czterech lat. Wszystko za sprawą wydania najnowszego, bardzo przebojowego, energetycznego i niezwykle tanecznego studyjnego krążka zatytułowanego „Music Of The Spheres”.

 -

"Black Holes and Revelations" – Kosmiczny Western Muse - Recenzje płyt

Gdybym miał określić dwoma słowami czwarty studyjny krążek Muse – brytyjskiego, rockowego tria, to byłyby to właśnie słowa tytułowe. Czy da się lepiej opisać ten album? Oczywiście że tak. Jednak do tego potrzebne będą więcej niż dwa wyrazy.

 -

"Free" Iggy’ego Popa – Wolność: piękne słowo - Recenzje płyt

Legenda punk rocka wcale nie odeszła w zapomnienie i dalej prężnie rozwija swoje muzyczne zainteresowania. Są tego rezultaty. Iggy Pop po wydaniu rewelacyjnej płyty „Post Pop Depression” powrócił do nagrywania i w 2019 roku wydał dzieło w wielu aspektach nawiązujące do poprzednika. Właśnie 6 września ubiegłego roku „ojciec chrzestny punk rocka” zaprezentował światu płytę „Free”.

 -

"Thanks for the Dance" Leonarda Cohena – Taniec miłości nazwany tangiem ostateczności - Recenzje płyt

Ponad miesiąc temu na półki sklepowe trafił pierwszy pośmiertny album wybitnego artysty. Był to człowiek, którego sztuka miała ogromny wpływ na moje obecne postrzeganie świata sztuki. Bez jego cudownego głosu oraz wierszy, które poruszały całe pokolenia – muzyka nie byłaby taka sama. Fakt wybitności tego barda podkreśla to, że przez ponad pięćdziesiąt lat komponował i pisał wiersze, i zawsze udowadniał tym samym, jak wielkim talentem jest obdarzony.

Teraz czytane artykuły

 -

Jaki jest najlepszy album Coldplay i dlaczego jest to "X and Y"? - Recenzje płyt

Okej, zdaję sobie sprawę, że tytuł jest trochę kontrowersyjny i manipulacyjny. Ja to wszystko wiem. Jednak wszystko wyjaśnię. Spokojnie. Dziś zamienię się w osobistego adwokata tej płyty wydanej przez zespół Coldplay, który chyba nie trzeba nikomu przedstawiać.

 -

Odwiedzin: 258632

Autor: PaMDom i ogród

Komentarze: 58

Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody - Dom i ogród

Jaką temperaturę ustawić na termostacie bojlera, aby zminimalizować opłaty za prąd? Opiszemy kilka ważnych zasad związanych z oszczędna pracą bojlera. Zmniejsz swoje rachunki za prąd.

 -

Odwiedzin: 7684

Autor: pjDom i ogród

Komentarze: 1

Ciekawe porady ogrodnicze - Dom i ogród

Opiszemy kilka przydatnych wskazówek, dzięki którym wasze kwiaty, owoce i warzywa będą dojrzewały w idealnych warunkach. Ogrodnicy - początkujący i doświadczeni - łączmy się we wspólnej walce ze szkodnikami i dbajmy o nasz ogród!

 -

Odwiedzin: 2680

Autor: adminMuzyczne Style

Komentarze: 3

Cleo tęskni za babcią i śpiewa o "Domie" w barwnym teledysku! - Muzyczne Style

„Dom”, do którego słowa napisała sama Cleo, to kolejny utwór wchodzący w skład albumu „Stamina”, czyli wspólnego projektu producenta Donatana i piłkarza Roberta Lewandowskiego. O „Staminie” jest głośno już od pewnego czasu, kiedy to panowie wydali w lutym tego roku pierwszy singiel „Mansa Musa”, na którym zaprezentowali się trzej raperzy: Gural, ReTo i Sitek. W czerwcu ukazał się natomiast drugi, wpadających w ucho – jakże w innych brzmieniach – singiel „Wolę Ciebie Wolność”, a wykonywał go zespół Enej. A 6 listopada nadszedł czas na solowy numer Cleo. I trzeba przyznać, że ten powrót do folkowych korzeni, połączony z orientalnym klimatem, zachwyca. Piosenkarka, której kariera zaczęła się od utworu „My Słowianie”, i tym razem ubrana w tradycyjnym stroju, śpiewa tak, że całe ciało buja się i chce ruszyć w podróż. I co ważne, mimo tanecznego rytmu (brawo Donatan!), to wzruszająca opowieść o tęsknocie, nie tylko za Polską i rodzinnym domem, który piosenkarka ma w sercu. Cleo zadedykowała utwór swojej babci Teresce. „Byłam daleko od domu kiedy, dowiedziałam się, że odeszłaś. Nie było nam dane pożegnać się, ale czuję, że zawsze jesteś obok mnie” – możemy przeczytać na końcu klipu. Sam nowoczesny clip zrealizowany jest perfekcyjnie. Nagrywany zarówno w Skansenie w Brańszczyku (woj. mazowieckie), jak i malowniczych tunezyjskich plenerach, cieszy oko. Warto nadmienić, że popową artystkę wspiera chór z Państwowego Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca „Mazowsze”. A jak Wam się podoba ten „Dom?” Naszym zdaniem będzie hitem!

 -

"Jak Fernando Pessoa uratował Portugalię" - Recenzje filmów

Mini-recenzja mini-filmu Eugene'a Greena, który opowiada autentyczną anegdotę z życia znanego XX w. poety i zawiera jedną z najbardziej absurdalnych scen egzorcyzmu w historii kina oraz pokazuje jak poezja może pokonać nawet największy światowy koncern.

Nowości

 -

"Rówieśnicy" – licealiści z Krakowa świętują 18 lat Polski w UE! - Organizacje

Komisja Europejska ogłosiła 2022 rok Europejskim Rokiem Młodzieży. Jest to także rok, w którym członkostwo Polski w Unii Europejskiej osiąga pełnoletniość. W związku z tym troje uczniów liceum postanowiło stworzyć kampanię o nazwie „Rówieśnicy/Peers”. Marysia, Wojtek i Oliwia chcą przy tej okazji edukować i uświadamiać młodzież w całej Polsce, jak duże znaczenie ma słowo wspólnota i przynależność do UE.

 -

Odwiedzin: 70

Autor: adminArtykuły o filmach

Komentarze: 1

Co do obejrzenia w kinie w roku 2022? Wybieramy Top 10! - Artykuły o filmach

Ostatnie lata dały się we znaki producentom i dystrybutorom. Wiele premier było przekładanych, kina były zamknięte. Ludzie siedzieli w domach i oglądali seriale na serwisach streamingowych, mając z tyłu głowy jedną myśl – wreszcie pomaszerować do multipleksu, usiąść przed wielkim ekranem i dopiero tam poczuć magię. Wszak dźwięk dochodzący z głośników domowych oraz obraz pojawiający się nawet na 50-calowym telewizorze nigdy nie zastąpią tego, co daje nam sala kinowa. Dlatego, kiedy obostrzenia zelżały, a do repertuaru zawitała „Diuna” czy nowy „Spider-Man” i „James Bond”, w kolejce po bilet stanęły tłumy kinomanów. Można zatem powiedzieć, że końcówka roku 2021 była owocna pod względem filmowych propozycji (szczególnie tych wysokobudżetowych). A jakie prezenty przyniesie dla widzów obecny, 2022 rok? Tytułów będzie cała chmara, ale my wybraliśmy dla Was 10, jeżeli nie najlepszych, to chyba najciekawiej zapowiadających się produkcji.

 -

Odwiedzin: 199

Autor: adminLudzie Youtuba

Komentarze: 1

Marta i jej "Bulldog in Yellow Submarine". Nostalgiczny rejs dla fanów The Beatles! - Ludzie Youtuba

„Więc żeglowaliśmy w stronę słońca. Aż znaleźliśmy morze zieleni. I żyliśmy poniżej fal. W naszej żółtej łodzi podwodnej” – śpiewali wiele lat temu Beatlesi. To samo chciał zrobić Peter Jackson. Zrealizował zatem trzyczęściowy film dokumentalny pt. „The Beatles: Get Back”. Niestety owa produkcja nie jest u nas jeszcze oficjalnie dostępna. To kiepska wiadomość. Ale jest też dobra. Marta Pawlikowska, młoda, również wielka miłośniczka muzyki Czwórki z Liverpoolu, jakiś czas temu założyła kanał na YouTubie, gdzie płynie żółtą łodzią podwodną, publikując materiały typu podcast. Opowiada z pasją o piosenkach „Żuczków”, przedstawia ciekawostki z nimi związane itd. Warto wsiąść na ten pokład i popłynąć na wyspę nostalgii.

 -

Ruby Run w piosence "Kiedyś" - Muzyczne Style

Jest dopiero na początku drogi muzycznej, ale już zaskakuje oryginalnością. Mowa o artystce przedstawiającej się jako Ruby Run. Dlaczego warto zapoznać się z jej muzyką? Odpowiadamy – bo umiejętnie miesza gatunki i bawi się słowem. Wystarczy posłuchać najnowszego singla owej wokalistki pt. „Kiedyś”. Stanowi on doskonały dowód na powyższego stwierdzenia!

 -

Odwiedzin: 102

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Dexter: New Blood" – Tata, obywatel, morderca - Seriale

Moda na kontynuacje i powroty po latach trwa. Nostalgia wydaje się kluczem do sukcesu, ale nie zawsze przykrywa wszystkie wady (patrz: „El Camino: Film Breaking Bad”). W tym przypadku ów przepis okazuje się jednak udany, choć w trakcie seansu dziesięciu odcinków nie tylko śnieg zgrzyta pod stopami – błędy logiczne także czekają na widza niczym ukryte miny. Trzeba kroczyć ostrożnie, chcąc spotkać się z Dexterem. Nie tym okularnikiem, co miał swoje laboratorium, tylko z byłym, policyjnym analitykiem krwi. Czy po tak długim rozstaniu ze swoimi fanami ten (anty)bohater ma jeszcze w sobie sporo ikry i sprytu?

 -

"Dziewczyny z Dubaju" – Plastiki z DODAbaju - Recenzje filmów

Seks, kokaina, Karl Urban, Kształt wody, Profesor X, lustra, Metamorfozy oraz seks. Co łączy te wszystkie słowa? Otóż są to części składowe pewnego filmu, będącego kolejnym szczytem polskiej kinematografii. Chciałbym teraz wprowadzić jakiś element zaskoczenia, stopniować napięcie, ale niestety – grafika wszystko zdradza. Co tu dużo „dodzić” – czas na nieco spóźnioną recenzję „Dziewczyn z Dubaju”.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Kwiat Jabłoni wykonuje "Niemożliwe", a świat staje się piękniejszy! - Recenzje płyt

„Niemożliwe nam się dostało. Nie ma powodów do łez. A każdy mówi, że mało. Musisz więcej niż chcesz” – śpiewa, w refrenie tytułowego, drugiego, singla debiutanckiego albumu, duet Kwiat Jabłoni. Faktycznie niemożliwe się im przydarzyło – mogą płakać, ale tylko ze szczęścia i osiągnęli to, co bardzo chcieli. Są młodym rodzeństwem. Zaczynali w marcu 2018 roku na YouTubie. I wtedy mało kto wiedział, że to dzieci pozytywnie pie*dolniętego, słynnego ojca – Kuby Sienkiewicza, lidera „Elektrycznych Gitar”. Dziś mają miliony wyświetleń, rzesze fanów, a na koncercie na PolAndRock Festival zaczarowali folkowo-popowym klimatem licznie zebraną publiczność, która mimo że na co dzień słucha ostrego rocka, wspólnie nuciła, że świat dziwny jest jak sen, a sen jak świat…

 -

"Pieśni współczesne" – Album jeden na milion - Recenzje płyt

Jakiś czas temu w Dzień Dobry TVN miałem okazję obejrzeć fragment wywiadu z pochodzącym z Katowic Miłoszem Boryckim. Nie słucham na co dzień hip hopu, jednak Miuosh (pseudonim artystyczny od imienia, oryginalnie napisany) na pierwszy rzut oka wydawał się całkowitym zaprzeczeniem stereotypowego rapera. Ale to nie wysoka inteligencja i empatyczne usposobienie przyciągnęły moją uwagę, tylko pewien utwór wykonywany przez Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk”. Co ma wspólnego katowicki specjalista od melorecytacji z ludową tradycją, zapytacie? Otóż nawiązał ze „Śląskiem” współpracę i razem nagrali magiczną płytę pt. „Pieśni współczesne”, zapraszając gościnnie lubianych i utalentowanych artystów polskiej, bardziej niszowej, alternatywnej sceny muzycznej.

 -

"Wrednoczas" – Buntownicy, growl i gitary! - Recenzje płyt

Kiedyś mój znajomy stwierdził, że ciężki rock, metalcore oraz death metal to gatunki muzyczne, których nie jest w stanie słuchać na trzeźwo. Wystarczy, że raz spojrzał na „szatańskie” tytuły utworów Behemotha, aby twardo trzymać się swoich poglądów. I to kręcenie włosami, pogo pod sceną i ryki spoconych facetów, którym nie wiadomo, o co chodzi. Nie, to zbyt wiele jak na fana popu. Mam nadzieję, że po zapoznaniu się ze śląskim zespołem Moleskin i ich debiutanckim krążkiem pt. „Wrednoczas” Tomek zmieni swoje zdanie. Niekoniecznie stanie się nagle miłośnikiem growlu i ostrych jak żyleta gitarowych brzmień, ale już same teksty (tysiąckrotnie ciekawsze od popowej nijakości) trafią w niego i przeszyją na wylot spokojną, wrażliwą duszę!

 -

Odwiedzin: 421

Autor: aragorn136Recenzje płyt

Komentarze: 1

"IDEOLOGIAMOZILA" – Jego i nasz smuteczek! - Recenzje płyt

Był kiedyś taki czas. Jakby piękniejszy. Ludzie bardziej przyjaźni. Uśmiechów więcej. Bez zarazy. Bez tysięcy oskarżeń. Wtedy właśnie pierwszy raz przesłuchałem dwa utwory o jakże znamiennych tytułach. Jeden Czesław, co z Dani pochodzi, nie tylko moje życie posłodził. Wynalazł „Maszynkę do świerkania”, a później zaśpiewał pieśń o dzielnym, małym wojowniku. Dla lubiących muzykę alternatywną, wrażliwych ludzików. 26 listopada 2021 roku powrócił z kolejną płytą – najdojrzalszą i najbardziej osobistą, taką, przy której serduszko może ścisnąć. Oto #IDEOLOGIAMOZILA.

 -

"Koniec Konfliktów" – O taki rockowy debiut warto walczyć (słowami) - Recenzje płyt

Najpierw pandemia, a później problemy z przesuwaniem terminu realizacji przez firmę, która tłoczyła krążek. Zespół Seila z Jasła miał pod górkę, wydając w 2020 roku swoją debiutancką płytę. Nic dziwnego, że cierpliwość Michała Wiśniewskiego (nie mylić z pewnym wokalistą o różowych włosach) i jego czwórki kompanów, została wystawiona na próbę. Ale do żadnej awantury nie doszło, bo oto wreszcie na początku września album ujrzał światło dzienne. „Koniec Konfliktów”, czas na chwilę refleksji, dużo rockowego zacięcia i porządne gitarowe riffy.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.618

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję