O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Epoka lodowcowa: Mocne uderzenie – Zagłada świata w krzywym zwierciadle - Recenzje filmów

„Epoka lodowcowa: Mocne uderzenie” to najnowsza, piąta już część kultowej animacji, która zebrała rzesze fanów na całym świecie, ujmując trójką przezabawnych i sympatycznych bohaterów. Czy kolejne przygody rozrastającego się z każdą następną odsłoną stada bawią i wciągają równie dobrze, co poprzednio? A może mamy do czynienia z tworem będącym popłuczynami po zaskakująco udanej serii?

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
bartoszkeprowski (2730 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
4 143
Czas czytania:
4 929 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
bartoszkeprowski (2730 pkt)
Dodano:
1829 dni temu

Data dodania:
2016-07-31 15:14:32

Nowa „Epoka Lodowcowa” skrupulatnie kontynuuje rozpoczętą w poprzednich odsłonach historię. Zatem sporo się zmieniło w życiu naszych podopiecznych. Czarująca Brzoskwinka już dorosła i zamierza wziąć ślub, a co za tym idzie, wyprowadzić się z domu. Jak nietrudno się domyślić rzeczona informacja będzie dla Mańka gwoździem do trumny, który nie dość, że nie lubi partnera ukochanej córeczki, to z pewnością nie planuje pozwolić dziecku tak szybko wyfrunąć z rodzinnego gniazdka. Następnie dowiadujemy się o (nie)udanych miłosnych podbojach Sida, a także dalszych losach Diega, który zaczął rozwijać więź ze swoją ukochaną i zastanawiać się nad potomstwem. Oczywiście w ekipie nie zabrakło głupiutkich oposów – Zdzicha i Edka, wygadanej babci uwielbianego przez wszystkich leniwca, pozującego na prehistorycznego wojownika – Bucka, czy też pechowego Wiewióra, który kolejny raz zupełnie nieświadomie pociąga za sznurki całego obserwowanego przez widzów przedstawienia. Jednakże tym razem, działa z oddali, a skutki jego nieprzemyślanych poczynań są iście katastrofalne – stają się początkiem zbliżającej się nieuchronnie zagłady życia na Ziemi.

 

Trzeba przyznać, że po naprawdę udanej czwartej części omawianej serii, która tchnęła życie w nieco już wyeksploatowaną sagę, z ogromną przyjemnością udałem się na piątkę, licząc, że i tym razem twórcy zaskoczą mnie ciekawymi pomysłami. Niestety nie do końca im się to udało. Mimo iż spędziłem całkiem przyjemne 1,5 godziny w kinie, śledząc kolejną przygodę ulubionego stada, to brak oryginalnych pomysłów twórców powielających schematy z poprzedniczek nie mógł umknąć mojej uwadze. Produkcja pod wieloma względami (bohaterowie, motywy, struktura opowieści) przypomina dwie ostatnie odsłony, co w połączeniu ze znanym do bólu światem skutkuje nieodpartym wrażeniem deja vu. Brakuje charakterystycznego elementu, na przykład zmiany środowiska, który z powodzeniem wyróżniłby odsłonę od pozostałych, a także skutecznie odciągnąłby uwagę od w gruncie rzeczy pretekstowej i pełnej absurdów historii. W zasadzie linia fabularna animacji niemal w całości koncentruje się na rodzinie Mańka – taki kierunek twórcy obrali już od drugiej części serii, powoli odsuwając coraz bardziej w cień resztę z trójki charakterystycznych, będących niejako wizytówką „Epoki Lodowcowej”, bohaterów, a mowa tutaj o Sidzie i Diego. W piątce dumny szablozębny tygrys i durnowaty leniwiec zeszli praktycznie na drugi plan, ustępując miejsca perypetiom Brzoskwinki, która wraz z Buckiem, swoim chłopakiem oraz kochającą familią jest główną protagonistką obrazu. Tak więc w tle obserwujemy wiszącą na włosku zagładę, a na pierwszym planie próbę pogodzenia się zatroskanych rodziców z dojrzewaniem córki, co dostarcza wielu okazji do śmiechu.

 

Jeśli już o humorze mowa… stoi on na przyzwoitym poziomie. W dużym stopniu zawdzięczamy go polskiemu dubbingowi, który kolejny raz jest po prostu mistrzowski. Pojedyncze gagi, niewymuszony humor sytuacyjny, a także podszyte ironią dialogi ciągle śmieszą, chociaż daleko im do tych z pozostałych odsłon. Warto też wspomnieć o Wiewiórze, który jest niezastąpionym błaznem serii. W piątej części również ma swoje pięć minut i zgodnie z oczekiwaniami – nie zawodzi widowni. Dorośli kinomani także parę razy zaśmieją się podczas seansu, szczególnie gdy będą się przyglądać poczynaniom Mańka i Ellie próbującym za wszelką cenę zmienić plany córki, ponieważ to nieodzowna sytuacja z życia każdego rodzica, która odpowiednio podkoloryzowana i przedstawiona w krzywym zwierciadle potrafi rozbawić do łez i przypomnieć nasze własne perypetie.

 

Niestety piątej części „Epoki Lodowcowej” nie pomaga plejada bohaterów, którzy miotają się od sceny do sceny, próbując walczyć o uwagę widzów. Twórcy dość niesprawiedliwie podzielili czas antenowy pomiędzy postacie animowanego widowiska, w związku z czym niektóre pojawiają się na ekranie przez zaledwie kilka minut, wypowiadając znikomą ilość kwestii dialogowych i w konsekwencji nie mając okazji rozwinąć swojego potencjału. Wydaje mi się, że twórcy nie mogli się do końca zdecydować, w którym kierunku chcą podążyć. W zasadzie mogli całkowicie zepchnąć głównych protagonistów na bok i pozwolić przejąć po nich schedę młodym bohaterom, dorastającym w trakcie serii wraz z widzami. Dlaczego by nie? Mogłoby to być idealne zwieńczenie długoletniej animowanej sagi, ukazujące etapy narodzin i dojrzewania na przykładzie Brzoskwinki, która następnie wyrusza z własnym stadem na kolejną przygodę, zapisując nowy rozdział w swoim życiu. Niestety twórcy nie skorzystali z tego pomysłu, mimo iż poruszają w obrazie podobny wątek, dając w zakończeniu poszlaki sugerujące w przyszłości możliwość takiego obrotu spraw. Wspomniane rozwiązanie zasmuciłoby wielu widzów, ale pozwoliłoby zżyć się z bohaterami widowiska. W zamian za to mamy ogromny miszmasz postaci, które byłyby nam obojętne, gdyby nie sympatia i więź wynikające z poprzednich odsłon.  

 

W piątce nie zabrakło wartego odnotowania morału, który dodaje ogranej fabule nieco kolorytu. Cieszy niewątpliwie podkreślenie przez twórców wartości rodziny i miłości, a także zobrazowane na przykładzie Sida, pokrzepiające i utarte w społeczeństwie powiedzenie, że na każdego w życiu ktoś czeka, druga połówka, z którą przemierzy się wspólnie dalsze życie. Mowa tutaj także o akceptacji wyborów przyjaciół i bliskich oraz próbie przekonania się do niedarzonych sympatią przez nas z jakiegoś powodu ludzi. Ci bowiem po bliższym poznaniu mogą okazać się zupełnym przeciwieństwem urojonego w myślach wyobrażenia o danej osobie. Może to banalne, lecz większość ludzi ciągle nie potrafi tego pojąć.

 

„Epoka Lodowcowa 5: Mocne uderzenie” to obraz, który wcale nie musiał powstać. Fani animowanej serii z pewnością nic by na tym nie stracili, ponieważ cała produkcja stanowi przeciętnie wykonany recykling pomysłów z kultowej antologii. Jednakże film zachował urok charakterystyczny dla omawianej sagi, a zastosowane zabiegi rozśmieszające, mimo iż odstają poziomem od tych z ostatnich części, ciągle nie przestają śmieszyć. Jeśli jesteście zwolennikami jedynego w swoim rodzaju stada ekscentrycznych zwierzaków i nie zwracacie bacznej uwagi na schematyczność lub przewidywalność, jak również obojętnie podchodzicie do obranych przez twórców kierunków, to piąta odsłona animowanej sagi przypadnie wam prawdopodobnie do gustu. Obraz jest idealnym pożeraczem nadmiaru wolnego czasu, który potrafi sprawić na twarzy szeroki i co najważniejsze niewymuszony uśmiech. Ponadto twórcy doskonale zamknęli omawianą częścią „Epokę lodowcową”, rozwiązując wszystkie dotychczasowe wątki, a tym samym kończąc niejako historię każdej z ukazanych w filmie postaci. I niech tak zostanie, po co dodawać na siłę kolejne odsłony i niszczyć udaną, animowaną serię.

 

Ocena: 6/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

 

Autor recenzji publikuje też na portalu MoviesRoom.pl oraz Filmweb.pl pod nickiem bartez13_17

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:






Galeria zdjęć - "Epoka lodowcowa: Mocne uderzenie – Zagłada świata w krzywym zwierciadle

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora bartoszkeprowski

 -

"Raya i ostatni smok" – Przebaczenie, zaufanie i wiara! - Recenzje filmów

Jestem ogromnym zwolennikiem animacji. Szczególnie Disneya, zarówno tych klasycznych, jak i nowoczesnych. Nie da się ukryć, iż wspomniana wytwórnia potrafi tworzyć piękne animacje z bogatym światem oraz mądrym przesłaniem. Ponadto często zwalają z nóg pod względem audiowizualnym. Mająca premierę na początku lipca „Raya i ostatni smok” to kolejna pozycja na miarę „Krainy Lodu”, „Zaplątanych” czy „Zwierzogrodu”. Ogromnie pomysłowa, stworzono z pasją i zachwycająca pełnokrwistymi bohaterami.

 -

"Luca" – Czy syreny śnią o pasących się rybkach? - Recenzje filmów

Studio Pixar nie przestaje zadziwiać. Ich kolejna animowana propozycja cieszy oko i daje ogrom radości. Mowa tu oczywiście o filmie „Luca”, którego bohaterem jest przesympatyczny chłopak. Nieco naiwny, troszkę bojaźliwy, ale o wielkim sercu i jeszcze większych marzeniach. Dacie się ponieść z falami morskiej opowieści, gdzie syren niczym Arielka wychodzi z wody naprzeciw swojemu losowi? Jeśli odpowiedzieliście twierdząco na zadanie pytanie, to trafiliście we właściwe miejsce.

 -

"Cruella" – Aby być niezastąpionym, zawsze trzeba być odmiennym - Recenzje filmów

Cruella? A któż to taki? Serio, tak dawno oglądałem „101 dalmatyńczyków”, że musiałem sobie najpierw odświeżyć bajkę, aby w pełni zrozumieć, do jakiej postaci nawiązuje opublikowany zwiastun film i skąd zrobił się wokół niego taki przeogromny szum. Szczerze? Sam pomysł nie za bardzo przypadł mi do gustu. O ile w przypadku „Czarownicy” idea ukazania złoczyńcy z zupełnie innej strony zdała egzamin, o tyle byłem przekonany, że „Cruella” okaże się niewypałem. Skąd takie negatywne podejście? Wieloletnie doświadczenie.

 -

Odwiedzin: 420

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Mitchellowie kontra maszyny" – Virtual vs real life - Recenzje filmów

Macie mnie. Mimo iż jestem ogromnym miłośnikiem wytwórni Disney, to jej najnowsze twory wcale nie są czymś niepowtarzalnym, co zapadałoby w pamięć i do czego chciałoby się wracać. Jeszcze kilka lat temu fabryka snów znana z Myszki Miki i Kaczora Donalda deklasowała konkurencje. Obecnie jest z tym różnie. Oczywiście, animacje te wciąż trzymają bardzo dobry poziom, jednak czegoś im brakuje… może oryginalności i świeżości? Z opowieścią o pewnej rodzince Mitchellów, czyli wspólnym dziecku Columbia Pictures, Sony Pictures Animation oraz Lord Miller („Spider-Man: Uniwersum”) jest inaczej!

 -

"Randki od święta" – Książę od święta z telefonicznej listy kontaktów - Recenzje filmów

Czy kiedykolwiek byliście jedyną osobą bez swojej drugiej połówki na świątecznej imprezie rodzinnej? Doświadczyliście tego uczucia skrępowania i zażenowania ciągłymi pytaniami o Twoją przyszłość oraz narzekania na wciąż wolny stan związku? Ile już razy musieliście słuchać, że człowiek stworzony jest do łączenia się w pary, a single to przecież nieszczęśliwe i zgorzkniałe przez samotność istoty. Bzdura. Przecież do spełnienia marzeń i radości z życia nie potrzeba nam drugiej osoby.

Polecamy podobne artykuły

 -

Król Julian i spółka - Artykuły o filmach

Zapoznacie się z szalonymi, animowanymi postaciami ze znanych kinowych hitów. Co spowodowało, że dorównują popularnością głównym bohaterom i budzą sympatię u dorosłych?

 -

"Pingwiny z Madagaskaru" – Mam genialny plan panowie - Recenzje filmów

Wyglądają jak małe, kochane przytulanki, ale nie dajcie się zwieść. Tworzą czteroosobowy oddział do tzw. mission impossible. Unieszkodliwią każdego przeciwnika, włamią się do najpilniej strzeżonych miejsc na świecie; uratują kruche, bezbronne istoty i co najważniejsze, wyznają zasadę muszkieterów – jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Kto jeszcze ich nie zna, niechaj ze wstydu się spali. To pingwiny: dowodzący Skipper, naukowiec Kowalski, osiłek z „głębokim” żołądkiem Rico i ugodowy Szeregowy, którzy w umysłach panów ze studia DreamWorks powstali.

Teraz czytane artykuły

 -

"Epoka lodowcowa: Mocne uderzenie – Zagłada świata w krzywym zwierciadle - Recenzje filmów

„Epoka lodowcowa: Mocne uderzenie” to najnowsza, piąta już część kultowej animacji, która zebrała rzesze fanów na całym świecie, ujmując trójką przezabawnych i sympatycznych bohaterów. Czy kolejne przygody rozrastającego się z każdą następną odsłoną stada bawią i wciągają równie dobrze, co poprzednio? A może mamy do czynienia z tworem będącym popłuczynami po zaskakująco udanej serii?

 -

Top 10 filmowych bliskich spotkań z obcą kosmiczną cywilizacją - Artykuły o filmach

W listopadzie 2016 roku na ekrany kin zawitali przedstawiciele pozaziemskiej cywilizacji w filmie „Nowy początek” (oryg. „Arrival”). To, w jaki sposób pokazał wizytę Obcych na Ziemi reżyser Denis Villeneuve zachwyciło wielu widzów i krytyków. A wydawać się mogło, że kolejny obraz o kontakcie z kosmitami nie wniesie do filmowego świata niczego nowego. A jednak się udało. W artykule prezentujemy 10 subiektywnie wybranych, najlepszych produkcji, które stanowią mocną konkurencję dla wyżej wspomnianego dzieła.

 -

"Blue Album" – Klasyka alternatywnego rocka lat 90. - Recenzje płyt

Żeby była jasność – nie wiem, czy członkowie zespołu Weezer należeli kiedykolwiek do kółka miłośników przedmiotów ścisłych w czasach szkoły średniej. Niemniej jednak, nie trzeba dogłębnej analizy, aby po spojrzeniu na okładkę debiutanckiego krążka amerykańskiej grupy stwierdzić, że coś musi być na rzeczy.

 -

Odwiedzin: 43501

Autor: PaMElektronika

Komentarze: 1

Zasilacz uniwersalny lub modelarski zrobiony z komputerowego zasilacza ATX - Elektronika

Czy posiadacie stary komputer z zasilaczem AT lub ATX? Często bywa, że taki komputer jest już nam niepotrzebny. Można jednak wykorzystać część jego elementów, aby zbudować coś przydatnego. Dziś pokażę jak ze starego zasilacza ATX zbudować własny zasilacz, do celów modelarskich lub hobbistycznych, a nawet na potrzeby elektronicznych projektów.

 -

Odwiedzin: 10150

Autor: lukasz_kulakHistoria

Komentarze: 1

Tajemnice prehistorycznej Turcji - Historia

Historia cywilizacji na Ziemi wciąż pozostaje niejasna. Oficjalnie przyjmuje się, że najstarszą kulturą jest sumeryjska, która liczy 6 000 lat. W przeciągu ostatnich lat poczynione zostały jednak nowe odkrycia, które całkowicie rujnują przyjmowane przez dekady schematy naukowe. Kluczem, a przynajmniej bardzo ważnym ogniwem w dziejach rodzaju ludzkiego były tereny dzisiejszej Turcji.

 -

Odwiedzin: 4553

Autor: ZosiaPrzepisy

Kłębuszki, czyli kotlety mielone jak kłębki włóczki - Przepisy

Nie macie pomysłu na obiad, a chcielibyście zrobić coś innego, oryginalnego, dla miłośników mięsa? Polecamy kotleciki mielone, które z wyglądu przypominają kłębki włóczki. Nie dość, że są bardzo smaczne, to dzięki nim można najeść się do syta.

 -

Dożynki w Baruchowie – koncert Pectus i Golec uOrkiestra - Fotorelacje

W niedzielę, 17 sierpnia 2014 roku w niewielkiej miejscowości Baruchowo na Kujawach odbyły się Dożynki Parafialno – Gminno – Powiatowe. Przybyły tłumy ludzi – nie tylko mieszkańców gminy, ale również znacznie dalszych okolic (byli nawet goście z Francji). Wszyscy zgromadzeni na szkolnym boisku świetnie bawili się podczas występów dwóch popularnych zespołów – Golec uOrkiestra oraz Pectus. I nas nie mogło tam zabraknąć.

 -

"Więzień labiryntu" - Zaplątani w korytarzach niepamięci - Recenzje filmów

„Więzień labiryntu” już od pierwszego zwiastuna nie napawał mnie zbytnim optymizmem. Nie pomógł też fakt, że produkcja mało doświadczonego w rzemiośle reżyserskim Wesa Balla (twórcy dwóch krótkometrażówek, mianowicie „A Work in Progress” oraz „Ruin”) jest kolejną ekranizacją powieści przeznaczonej dla nastolatków pod tym samym tytułem, autorstwa Jamesa Dashnera. Przypominając sobie sceny z wypuszczonego przez twórców trailera, przed oczami stanęły mi inne obrazy opatrzone szyldem: „Adaptacje bestsellerowych książek dedykowanych dla młodzieży”.

 -

Odwiedzin: 2217

Autor: adminMuzyczne Style

Komentarze: 3

Cleo tęskni za babcią i śpiewa o "Domie" w barwnym teledysku! - Muzyczne Style

„Dom”, do którego słowa napisała sama Cleo, to kolejny utwór wchodzący w skład albumu „Stamina”, czyli wspólnego projektu producenta Donatana i piłkarza Roberta Lewandowskiego. O „Staminie” jest głośno już od pewnego czasu, kiedy to panowie wydali w lutym tego roku pierwszy singiel „Mansa Musa”, na którym zaprezentowali się trzej raperzy: Gural, ReTo i Sitek. W czerwcu ukazał się natomiast drugi, wpadających w ucho – jakże w innych brzmieniach – singiel „Wolę Ciebie Wolność”, a wykonywał go zespół Enej. A 6 listopada nadszedł czas na solowy numer Cleo. I trzeba przyznać, że ten powrót do folkowych korzeni, połączony z orientalnym klimatem, zachwyca. Piosenkarka, której kariera zaczęła się od utworu „My Słowianie”, i tym razem ubrana w tradycyjnym stroju, śpiewa tak, że całe ciało buja się i chce ruszyć w podróż. I co ważne, mimo tanecznego rytmu (brawo Donatan!), to wzruszająca opowieść o tęsknocie, nie tylko za Polską i rodzinnym domem, który piosenkarka ma w sercu. Cleo zadedykowała utwór swojej babci Teresce. „Byłam daleko od domu kiedy, dowiedziałam się, że odeszłaś. Nie było nam dane pożegnać się, ale czuję, że zawsze jesteś obok mnie” – możemy przeczytać na końcu klipu. Sam nowoczesny clip zrealizowany jest perfekcyjnie. Nagrywany zarówno w Skansenie w Brańszczyku (woj. mazowieckie), jak i malowniczych tunezyjskich plenerach, cieszy oko. Warto nadmienić, że popową artystkę wspiera chór z Państwowego Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca „Mazowsze”. A jak Wam się podoba ten „Dom?” Naszym zdaniem będzie hitem!

 -

"Złe mamuśki" – Co to u licha, Rosja? Mamuśki w ataku! - Recenzje filmów

Udając się na „Złe mamuśki” do kina, nie miałem wygórowanych wymagań, spodziewając się kolejnej, zarówno zabawnej, jak i żenującej komedii (ze znacznym naciskiem na drugi z zastosowanych epitetów), zrealizowanej w typowym, amerykańskim stylu. Jednakże po seansie nie mogłem wyjść z podziwu dla twórców, którzy zupełnie mnie zaskoczyli, otrzymałem bowiem ciepłą, przyjemną w odbiorze, a także wypełnioną życiowymi i trafnymi refleksjami produkcję, oferującą pełną humoru rozrywkę.

 -

Odwiedzin: 4142

Autor: Kamil0232Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Zwierzogród" – Królestwo zwierząt - Recenzje filmów

Kto nie kocha animacji Disneya? Debiutujące w kinach każdego roku, produkcje takie jak „Wielka Szóstka”, „Kraina Lodu”, czy też „Zaplątani” dają nam coraz to nowe okazje, by ponownie powrócić do świata dziecięcych marzeń i wyobraźni. Podziwiamy kolejne niesamowite pomysły scenarzystów, którym udaje się wykreować niepowtarzalne i wprost magiczne światy, w których osadzona zostaje akcja, oryginalne postacie zyskujące później miano ikonicznych oraz samą fabułę, przesyconą zarówno dowcipem, jak i moralizacją.

 -

Odwiedzin: 1284

Autor: pjKultura

Open’er Festival 2017 - Kultura

Już 28 czerwca rozpocznie się kolejna 16. edycja Open’er Festival. To jedno z ważniejszych muzycznych wydarzeń w Polsce. Jak zwykle potrwa kilka dni (zakończy się 1 lipca). Kto tym razem wystąpi na lotnisku Gdynia-Kosakowo?

 -

Odwiedzin: 6147

Autor: aragorn136Artykuły o filmach

Komentarze: 1

Śmiesznie i strasznie - Artykuły o filmach

Gdy połączymy komedię z horrorem, groza stanie się tylko pretekstem do dobrej zabawy. Nie bójcie się i z uśmiechem na twarzy przeczytajcie ten artykuł. Filmy, które tu przypomnimy, mogą poprawić humor prawie każdemu pesymiście.

 -

Rozmawiamy z Damianem i Wiktorem Ignaczakami o ich zakończonej sukcesem podróży Skrajnie Fiatem 126p - Wolny czas, przygoda

Misja wykonana! Damian i Wiktor Ignaczakowie spełnili swoje marzenie. Szczęśliwie i zgodnie z planem powrócili w połowie lipca do rodzinnego Włocławka. Co ciekawego mieli nam do powiedzenia?

 -

Odwiedzin: 6350

Autor: aragorn136Ciekawe miejsca

Komentarze: 3

Mini Zoo w Goreniu Dużym na Kujawach – bliski kontakt ze zwierzakami! - Ciekawe miejsca

Na Kujawach w okolicach Włocławka, a dokładniej w miejscowości Goreń Duży w gminie Baruchowo od ponad 10 lat dzieci z całego regionu i dalszych części kraju przyciąga Zielona Szkoła. To świetne miejsce pełniące zarówno funkcję turystyczną, jak i edukacyjną. Jedną z podstawowych atrakcji jest znajdujące się tam Mini Zoo.

 -

"Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął" – Człowiek "Dynamit" - Recenzje książek

Wesołe jest życie staruszka, oj wesołe! Szwed Allan Karlsson, bo o nim mowa, jest znakomitym przykładem na potwierdzenie tej życiowej mantry. Właśnie wybija mu trzycyfrowa liczba – kończy okrągłą setkę. Powód do zmartwienia? W jego przypadku odwrotnie. Nadal tryska zdrowiem i zamiast nudnego, wspólnego świętowania urodzin w Domu Spokojnej Starości, postanawia dać drapaka i jeszcze raz poczuć nutkę przygody...

 -

Odwiedzin: 378

Autor: adminKultura

Komentarze: 1

"VHYes" z Nagrodą Publiczności na 3. edycji Octopus Film Festival! - Kultura

Po raz pierwszy w trzyletniej historii gdańskiego Octopus Film Festival przyznano nagrodę w Konkursie Głównym. Widzowie nie mieli wątpliwości i docenili szaleństwo oraz absolutną bezkompromisowość filmu „VHYes” w reżyserii Henry'ego Robbinsa.

 -

"Chłopiec na szczycie góry" – Uczeń diabła - Recenzje książek

Pamiętam do dziś, jak silnie emocjonalny był film „Chłopiec w pasiastej piżamie” – ekranizacja znakomitej powieści pod tym samym tytułem. Podobnie, jak papierowy pierwowzór, swoje zadanie spełnił – sugestywnie ukazał, jak nazistowska ideologia wpływa na umysł dziecka. Wydany w 2017 roku przez Replikę „Chłopiec w na szczycie góry” to kolejna książka Johna Boyne’a opowiadająca o kilkulatku wrzuconym do krainy zła.

Nowości

 -

Odwiedzin: 55

Autor: MovieBrainRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Zielony Rycerz. Green Knight" – Podróż Ściętej Głowy - Recenzje filmów

Od kiedy pojawił się zwiastun „Zielonego Rycerza”, przeczuwałem, że będzie to wykwintna filmowa uczta. Opowieść baśniowo-fantasy inna niż wszystkie. I faktycznie – David Lowery, twórca m.in. oryginalnego „Ghost Story”, przygotował niezwykłe dzieło. Tak idealnie skrojone pod moje gusta. Nie każdy będzie jednak zachwycony tym nasyconym symbolami, powolnym filmem. Sprawdźcie zatem, dlaczego ja oceniłem go bardzo wysoko.

 -

"Blurryface" – Energiczna mieszanka gatunków - Recenzje płyt

Lubię, kiedy muzyka jest „jakaś”. Kiedy na albumie każdy kawałek ma w sobie coś atrakcyjnego do zaprezentowania sobą. Bez ciekawych pomysłów i nieoczywistych rozwiązań, wszystkie numery na płycie brzmią tak samo, zlewają się w jedno, nie wyróżniają się niczym. To podstawa udanego krążka, aby każdy utwór odznaczał się czymś przyciągającym oraz nie nikł w gąszczu kilkunastu podobnych lub podobnie mdłych i bezbarwnych kawałków. Takiego stanu rzeczy nie uraczymy w twórczości zespołu Twenty One Pilots – amerykańskiego indie-electro-rockowego duetu złożonego z wokalisty, klawiszowca i basisty Tylera Josepha oraz perkusisty Josha Duna.

 -

"Klangor" – Zimno i smutno w tym Świnoujściu - Seriale

Ubrany w żółtą kurtkę Arkadiusz Jakubik sprawia wrażenie zagubionego i przestraszonego – powodem zapewne nie jest jesienna aura. Takim kadrem reklamowany jest najnowszy serial Canal+ pt. „Klangor”. Nie daje się jednak skusić, mimo że jest w nim jakiś element wspólny z niemieckim „Dark”. Uważam, że lepiej stracić cenny czas na, zbierającą doskonałe recenzje, amerykańską produkcję „Mare of Easttown”. Polski kryminał w odcinkach miałby być równie wciągający i perfekcyjny aktorsko jak opowieść o policjantce z małego miasteczka w Pensylwanii, która musi sobie poradzić z dramatami w życiu rodzinnym i trudnym śledztwem? „To nie możliwe” – słowa wypowiedziane w marcu. „I znowu się kurka wodna pomyliłem!” – zdanie wykrzyczane po obejrzeniu finałowego epizodu.

 -

"Raya i ostatni smok" – Przebaczenie, zaufanie i wiara! - Recenzje filmów

Jestem ogromnym zwolennikiem animacji. Szczególnie Disneya, zarówno tych klasycznych, jak i nowoczesnych. Nie da się ukryć, iż wspomniana wytwórnia potrafi tworzyć piękne animacje z bogatym światem oraz mądrym przesłaniem. Ponadto często zwalają z nóg pod względem audiowizualnym. Mająca premierę na początku lipca „Raya i ostatni smok” to kolejna pozycja na miarę „Krainy Lodu”, „Zaplątanych” czy „Zwierzogrodu”. Ogromnie pomysłowa, stworzono z pasją i zachwycająca pełnokrwistymi bohaterami.

 -

Odwiedzin: 408

Autor: adminKultura

Octopus Film Festival 2021: pełny program - Kultura

3 sierpnia Gdańsk ponownie zostanie opanowany przez ośmiornicę i festiwalowych fanów kina gatunkowego! Łącznie będzie można obejrzeć 46 filmów na 59 seansach, w tym 10 polskich premier, a dostępnych będzie 11 lokacji (w tym jedna ukryta!). Pojawi się np. „Psycho Goreman”. To najntisowe z ducha połączenie science fiction, horroru i komedii, które wygląda mniej więcej tak, jak wyglądałoby „Power Rangers”, gdyby ktoś dolał do serialu kilka hektolitrów krwi! Z kolei filmem otwarcia będzie oryginalny „The Blazing World”. Znamy też produkcje, które powalczą w Konkursie Głównym. One także zachwycą miłośników szalonego kina gatunkowego, podobnie jak Katarzyna Figura.

 -

Odwiedzin: 442

Autor: adminZabawne

Mateusz P. rozśmieszać ludzi chce – wywiad z początkującym stand-uperem - Zabawne

Jak podaje wszechwiedząca Wikipedia, stand-up to komediowa forma artystyczna w postaci monologu przed publicznością, która w przeciwieństwie do kabaretu, opiera się bardziej na charyzmie wykonawcy oraz kontakcie z publicznością, a nie na dopracowaniu elementów artystycznych. W ostatnich latach także w Polsce tego typu występy cieszą się sporą popularnością. Niektórzy stand-uperzy są już tak rozpoznawalni, że muszą chodzić na zakupy w… worku na głowie. Postanowiliśmy dorwać jednego z takich panów i zrobić z nim wywiad. Szybko uciekli. Na szczęście był taki jeden, który jeszcze nie musi męczyć się ze sławą. To Mateusz P. z Poznania.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 55

Autor: MovieBrainRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Zielony Rycerz. Green Knight" – Podróż Ściętej Głowy - Recenzje filmów

Od kiedy pojawił się zwiastun „Zielonego Rycerza”, przeczuwałem, że będzie to wykwintna filmowa uczta. Opowieść baśniowo-fantasy inna niż wszystkie. I faktycznie – David Lowery, twórca m.in. oryginalnego „Ghost Story”, przygotował niezwykłe dzieło. Tak idealnie skrojone pod moje gusta. Nie każdy będzie jednak zachwycony tym nasyconym symbolami, powolnym filmem. Sprawdźcie zatem, dlaczego ja oceniłem go bardzo wysoko.

 -

"Prime Time" – Osaczeni - Recenzje filmów

„Polski film będzie pokazywany na słynnym festiwalu w Sundance”. Kiedy przeczytałem ten nagłówek w jednym z artykułów, wzmocniła się moja wiara w rodzime i niezależne kino gatunkowe. Już sam tytuł produkcji sugerował, że być może będzie mieć ona wysoką oglądalność. „Prime Time” nie wszedł jednak do kin (jak było to pierwotnie planowane), a na platformę Netflix, co akurat w tym przypadku nie ma większego znaczenia. Faktycznie, obraz obejrzy więcej widzów (nie tylko Polaków), ale nie jest on na tyle udany, aby stał się pierwszorzędnym towarem eksportowym.

 -

Odwiedzin: 1049

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Tenet" – Paradoks Nolana - Recenzje filmów

Miał być „Mesjaszem”, który „zbawi” kina. Reklamowany tak, jakby już w dniu oczekiwanej, przesuwanej premiery, zasłużył na status dzieła kultowego – a może i wybitnego. I wreszcie 26 sierpnia 2020 roku „Tenet” przybył do polskich kin, o dziwo, szybciej niż w USA. No i co? No i nic. Nie jest to żadna słabiutka produkcja – imponuje spektakularnymi ujęciami (choć scena z samolotem trochę zawodzi), ale jest jednocześnie męcząca, bez emocji… Ot taki już paradoks (nie jedyny) ostatnich filmów Christophera Nolana.

 -

Odwiedzin: 1653

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" – Jaja Ding Dong - Recenzje filmów

Z związku z tym, że pandemia koronawirusa pozamykała kina, człowiek taki jak Ja, czyli miłośnik filmów wszelakich, musi się „ratować”. Znaleźć zamiennik w postaci platformy streamingowej i tam oglądać pełnometrażowe „cudeńka”. Padło na Netflixa. Fakt – wybitnych filmów próżno tam szukać („Roma” to wyjątek od reguły), ale co pewien czas produkowane jest dzieło, które potrafi być niezłym przedstawicielem określenia guilty pleasure. Takim jest właśnie „Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga”.

 -

Odwiedzin: 1409

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 4

"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo - Recenzje filmów

Co mają wspólnego „Kevin Sam W Domu”, „Głupi i Głupszy”, „Król Lew” oraz kultowy „The Room”? Czym jest Rambo? Nie Twoja sprawa, bambo. Nie Twoja, nie moja, a już na pewno nie Sylvestra Stallone’a, po którego twarzy nie widać w ogóle zainteresowania odgrywaną rolą, co powinno dziwić, kiedy zajmuje się również scenariuszem do najnowszej części z serii filmów o weteranie wojny w Wietnamie.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2021 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.684

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję