O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Głupi i głupszy bardziej" – Ratunku! Oni powrócili - Recenzje filmów

W wyniku nieoczekiwanych zbiegów okoliczności – wycięcia śledziony – nie mogłem umówić się z dwoma idiotami - Lloydem i Harrym w dniu 14 listopada (wtedy zawitali do polskich kin). Dlatego nie macie co liczyć na recenzję. Żegnam. Spokojnie, bez paniki, nabrałem Was! Rzeczywiście chorowałem, ale żadnego organu mi nie usunęli, a do kina i tak się wybrałem nieco później, więc opinia o filmie „Głupi i głupszy bardziej” jak najbardziej się pojawi, już za momencik, już za chwilkę…

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (11660 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
5 329
Czas czytania:
6 415 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (11660 pkt)
Dodano:
2437 dni temu

Data dodania:
2014-11-22 17:37:13

Oto siedzę sam w ciemnej kinowej sali. Zanim podstarzali Jim Carrey i Jeff Daniels zaczęli stroić coraz dziwniejsze miny, na ekranie widzę… ciemność, a konkretniej połowiczną ciemność (błąd projektora). Pierwsza oznaka, że będę robiony w jajo przez cały seans? Oby tak!

 

Po  napisach końcowych nie można użyć innego podsumowania, jak tego, że „było głupio”. Ale akurat w przypadku komedii braci Boba i Petera Farrelly to komplement. Powrót po dwudziestu latach nie jest katastrofą na poziomie nuklearnym. Starają się, przynajmniej w sześćdziesięciu procentach, utrzymać „poziom” „Głupiego i głupszego”. I choć spore grono krytyków będzie się upierać przy swoim, by film zmiażdżyć i  jak najszybciej o nim zapomnieć, to i tak fanów współczesnej wersji Flipa i Flapa nie zniechęcą. Ci chętnie obejrzą „Głupiego i głupszego bardziej”. Inni, młodzi widzowie wychowani na serii „Straszny film”, rzeczywiście stwierdzą, że przygody pary imbecyli  słabo na nich działają (czyt. śmieszą).

 

Reżyserzy poszli sprawdzoną ścieżką. Podobnie jak za pierwszym razem i tutaj wymieszali slapstick z dowcipami poniżej pasa. Oczywiście, nie zabrakło również absurdu połączonego z czarnym humorem i nawiązań do oryginału. Nawet fabuła jest bardzo zbliżona. Przyjaciele: Lloyd Christmas (Jim „Gumowa Twarz” Carrey) i Harry Dunne (Jeff Daniels) – do dzisiaj trudno określić, który jest głupszy – powtórnie wyruszają w podróż w poszukiwaniu pięknej kobiety (Penny – niebyt rozgarniętej, nieślubnej córki tegoż drugiego). Cel jest szlachetny. Harry potrzebuje nerki i pragnie odzyskać utracony czas z „dzieckiem”, Lloyd dodać skrzydła motylom obudzonym w brzuchu (wszak Penny to istota najpiękniejsza na świecie). Mając na karku żądnych fortuny przestępców, podążają tam i z powrotem, przed siebie, za siebie, pod siebie… i także muszę dostarczyć ważny przedmiot (swoisty macguffin napędzający akcję). Niegdyś była to walizka, obecnie tajemnicza bezcenna paczuszka, szczelnie zapakowania przez wybitnego, schorowanego naukowca.

 

Ponad pięćdziesięcioletni Carrey i jeszcze starszy Daniels nie utracili nic ze swojego dawnego wigoru i widać, że na planie bawili się znakomicie. Dla Jima to próba wyjścia z cienia i ponownie pokazania się w tym, w czym jest najlepszy (choć i w filmach dramatycznych udowadniał, że grać potrafi, np. „Truman Show”), dla Jeffa to odskocznia od popularnej, poważnej kreacji dziennikarza w serialu „Newsroom”. Ciekaw byłem, czy w początkowej scenie widząc tych dwoje w szpitalu psychiatrycznym (Harry odwiedza Lloyda przez dwadzieścia lat, gdyż ten załamał się na wieść, że Mary, której kiedyś zwrócił pewną walizkę, nie jemu jest przeznaczona) będę zażenowany, czy rozbawiony. Na szczęście talent obydwu panów i sentyment wziął górę. Dalej jest różnie.

 

Warto też zwrócić uwagę na rzadko występującą na dużym ekranie gwiazdę kina przygodowego lat 80., czyli otyłą Kathleen Turner („Miłość, szmaragd i krokodyl”), która niewątpliwie, mimo prywatnej walki z chorobą (reumatoidalne zapalenie stawów), jest wyluzowana i nadaje filmowi blasku. Twórcy zrobili także ukłon w stronę wyznawców serialu „Breaking Bad”, na deser zostawiając inne filmowo-skojarzeniowe smaczki.

 

Jako kontynuacja „Głupi i głupszy bardziej” serio sprawdza się nieźle, jednak nic ponadto. Prosty scenariusz niczym nowym nie zaskakuje, niektóre gagi nie sprawiają już takiej frajdy, a i sami bohaterowie, zamiast ciągle puszczać w stronę widza oko i rozśmieszać głupotą, czasem irytują. Mimo wszystko wiecie, co jest najważniejsze? Że komedia ta poprawia nastrój i daje pozytywnego kopa, szczególnie jesienią, gdzie o przygnębienie łatwo.

 

Ocena: 6/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - "Głupi i głupszy bardziej" – Ratunku! Oni powrócili

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora aragorn136

 -

"Ostatni komers" – Tak intymnie, tak hipnotycznie, tak tanecznie! - Recenzje filmów

Po „filmowym potworku” pt. „#Jestem M. Misfit” niemal wszyscy stracili nadzieję, że w polskim kinie ktokolwiek opowie wreszcie o dojrzewaniu i pierwszych razach na serio, bez tony kiepskich żartów o „gimbazie”. Aż tu nagle objawienie. Pewien absolwent Szkoły Filmowej w Katowicach i asystent Małgorzaty Szumowskiej, zainspirowany książką Anny Cieplak pt. „Ma być czysto”, postanowił, że inaczej sportretuje nastolatków. Szczerze i dość oryginalnie pod względem estetyki i formy (obraz 4:3. i pastelowa kolorystyka). Unikając przy tym moralizatorstwa. Jak dobrze, że mu się udało. „Ostatni komers” to brawurowy debiut, filmowa dekonstrukcja historii młodzieżowych.

 -

"Knurowiec" – Jeden Naczelnik, Jedna Partia, Jedno Eldorado! - Recenzje książek

Nie wiem, jakie mają przekonania i sympatie polityczne mieszkańcy prawdziwego Knurowca na Mazowszu, ale Ci żyjący od wieki wieków w fikcyjnej osadzie o takiej samej, niezbyt pięknie brzmiącej nazwie, są raczej szczęśliwi. Odcięci od wielkiego świata wielkim lasem. Pracowici. Solidarni wobec siebie. Oddani tradycji. Bezpieczni (wszak granicy wsi strzeże skuteczny stróż prawa, który lubi żuć tytoń i wygląda niczym meksykański rewolwerowiec). Czy tym ludziom do szczęścia jest coś więcej potrzebne? Przedstawicielka jedynej, słusznej partii uważa, że TAK! Czas zatem na rewolucję. Ostrzegam jednak Ciebie czytelniku – „Knurowiec” to powieść na wskroś groteskowa, inteligentnie ironiczna i dość bezpośrednio krytykująca obecną władzę.

 -

"Pięć zauroczeń" – Nudziarz w krainie namiętności - Recenzje książek

André Aciman to pisarz, który ma pięknie brzmiące imię i nazwisko, prawda? Gdyby dodać do tego fakt, że urodził się w Aleksandrii, to jeszcze bardziej unosi się nad nim niezwykła aura. Mam jednak wrażenie, że w przypadku Acimana, słoneczny blask może być oślepiający. Ten pisarz jest niczym Paulo Coelho. Z jednej strony nie dziwi uwielbienie czytelników na całym świecie, z drugiej rozumie się osoby, które jego książkom powiedzą stanowcze NIE. Po przeczytaniu „Tamtych dni, tamtych nocy” raczej zapisałbym się do tej pierwszej grupy (choć i tak wolę filmową ekranizację), jednak „Pięć zauroczeń” sprawiło, że się odkochałem.

 -

Odwiedzin: 231

Autor: aragorn136Recenzje płyt

Komentarze: 1

"Dla wszystkich dziewczyn nie dla wszystkich chłopców" – Minimalne dźwięki, maksymalne emocje - Recenzje płyt

Wiele osób na określenie: muzyka alternatywna kręci nosem. Bo przecież ani przy takich utworach nie można potańczyć, ani do słuchania się specjalnie one nie nadają. Pomyłka panie i panowie, Janusze i Grażyny. Nie bądźcie jak politycy, którzy oceniają coś z góry źle, mimo że nie oglądali albo nie słuchali. Gatunek indie może się bowiem podobać nie tylko wąskiej grupie snobów-melomanów. Już Dawid Podsiadło czy Kwiat Jabłoni udowodnili, że mądre teksty i wyraźny przekaz da się pożenić z oryginalnym klimatem i wpadającymi w ucho refrenami. A teraz podobną ścieżką podąża niejaki Dildo Baggins. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że za swój debiutancki album powinien zgarnąć ważne nagrody!

 -

"Instytut" – Budynek w którym "ulepsza" się dzieci! - Recenzje książek

11 września 2019 roku nakładem wydawnictwa Albatros ukazała się powieść króla horrorów i thrillerów – Stephena Kinga. Autor powrócił w niej do najbardziej tajemniczego, przerażającego i mało przyjaznego stanu Maine. A więc do miejsca, z którego sam pochodzi. Czy to oznacza, że mający ponad 600 stron „Instytut” jest równie udany jak jego najlepsze dzieła? Czy taka grubość nie odstraszy nowych czytelników przed sięgnięciem po tą pozycję? O tym dowiecie się, czytając moją recenzję.

Teraz czytane artykuły

 -

"Głupi i głupszy bardziej" – Ratunku! Oni powrócili - Recenzje filmów

W wyniku nieoczekiwanych zbiegów okoliczności – wycięcia śledziony – nie mogłem umówić się z dwoma idiotami - Lloydem i Harrym w dniu 14 listopada (wtedy zawitali do polskich kin). Dlatego nie macie co liczyć na recenzję. Żegnam. Spokojnie, bez paniki, nabrałem Was! Rzeczywiście chorowałem, ale żadnego organu mi nie usunęli, a do kina i tak się wybrałem nieco później, więc opinia o filmie „Głupi i głupszy bardziej” jak najbardziej się pojawi, już za momencik, już za chwilkę…

 -

Odwiedzin: 2064

Autor: adminLudzie Youtuba

Komentarze: 1

Marcin Łazarski radzi: "Śpiewaj świadomie"! - Ludzie Youtuba

Przeprowadziliśmy wywiad z trenerem, który prowadzi popularny kanał na YouTubie. Pierwsze skojarzenie z taką profesją może świadczyć, że to ktoś, kto uczy, jak mieć płaski brzuch czy potężne mięśnie. Nic z tych rzeczy, choć o mięśniach też opowiada, ale dotyczących... przepony. Teraz już zapala się światełko z tunelu i coś dzwoni w uszach. Tak. Pochodzący z Dąbrowy Górniczej, Marcin Łazarski to specjalista od emisji głosu oraz uzdolniony wokalista w jednej osobie. Wystarczy, że raz zajrzycie na stworzony przez niego kanał „Śpiewaj świadomie”, a zostaniecie zarażeni niesamowicie pozytywną energią i…

 -

Odwiedzin: 100233

Autor: PaMDom i ogród

Komentarze: 18

Piec na ekogroszek - jaki piec wybrać i jak ekonomicznie go ustawić? - Dom i ogród

W poradniku opiszemy najważniejsze elementy, jakimi należy się kierować podczas wyboru pieca na ekogroszek. Podamy również zasady jak ekonomicznie ustawić piec na ekogroszek.

 -

Odwiedzin: 2159

Autor: pjKosmos

Komentarze: 1

Zmarł Stephen Hawking – najsłynniejszy astrofizyk naszych czasów - Kosmos

Środa 14 marca 2018 roku – smutna to data w historii nauki. Wtedy bowiem odszedł Stephen Hawking. Wielki uczony, człowiek niezwykły, człowiek, który hipnotyzował i fascynował, którego spuścizna przetrwa długie lata. Dożył 76 lat. O śmieci Hawkinga poinformowały jego troje dzieci.

 -

Odwiedzin: 2057

Autor: adminPrzepisy

Rolada z mięsa mielonego i Kudłacz, czyli świąteczne propozycje od zaprzyjaźnionej gospodyni domowej! - Przepisy

Nie macie jeszcze pomysłu, co dobrego przyrządzić lub upiec dla całej rodziny na Święta Bożego Narodzenia? A może już wszystko przygotowaliście? Nie szkodzi. Proponujemy Wam coś słodkiego oraz coś pożywnego – dwa przepisy, które przysłała Zosia – gospodyni z kujawskiego domu, kobieta kreatywna.

 -

"Niesamowity Spider-Man 2" – Co pajęczyna sklei, żadna siła nie rozklei - Recenzje filmów

Już w początkowych sekwencjach filmu „Niesamowity Spider-Man 2”, kiedy komiksowy bohater z gracją wyćwiczonej baletnicy przemieszcza się między wieżowcami, kryje się odpowiedź na pytanie: czy odświeżenie tej serii było słuszną decyzją? Z uśmiechem na ustach i łezką w oku, powiadam wszystkim: może nie jest aż tak niesamowicie, ale nowy obraz o Spider-Manie, a szczególnie jego druga odsłona, spełnia pokładane w nim nadzieje.

 -

Odwiedzin: 610

Autor: adminZespoły i Artyści

Komentarze: 1

Wywiad z Julią Seredą – uzdolnioną wokalistką i mistrzynią taekwondo! - Zespoły i Artyści

9 lutego 2021 roku w serwisie YouTube miał swoją premierę utwór pt. „Nie Wiem Jak”. Jest to kolejny singiel nastoletniej artystki – Julii Seredy, która poza rozwijaniem swojego wokalnego talentu, w pełni oddaje się także sportowej pasji. Zarówno wspomniana piosenka, jak i taekwondo były jednymi z tematów rozmowy, jaką przeprowadziliśmy z tą sympatyczną dziewczyną.

 -

Lucas.M śpiewa "Czy będę" – letni klimat, wakacyjne zauroczenie - Muzyczne Style

Altao.pl to portal, gdzie prezentujemy twórczość z różnego nurtu muzycznego. Nie mogło więc też zabraknąć miejsca na disco polo. Nawet nie będąc miłośnikiem takiego gatunku, nie sposób nie zatańczyć i wyluzować, słysząc wpadające w ucho dźwięki. Nowy clip Zenka? Nie. Niedawno na rynek disco polo wszedł facet o znacznie lepszym głosie. To Łukasz Mrugał z Nowego Żmigrodu (miejscowości w województwie podkarpackim). Łukasz przybrał ksywę Lucas.M i co ciekawe, wreszcie zadebiutował jako wokalista. Najpierw zapisał się do szkoły muzycznej na wokal, gdyż wcześniej śpiewał tylko pod prysznicem. Co nie znaczy, że nigdy nie muzykował. W zespole Rompey spełniał się jako gitarzysta. Już w marcu 2020 roku wydał singiel pt. „Ona Kręci Mnie”. Teraz powraca z kolejnym utworem i teledyskiem. W bardziej letnich klimatach. Chyba każdy przeżył wakacyjne zauroczenie. A jak ono wygląda w wykonaniu Łukasza, który jest współautorem tekstu? Zobaczcie, posłuchajcie, zatańczcie i zapomnijcie o smutku roku 2020! W bohaterkę piosenki wciela się piękna Zuzanna Dziedzic. Lucas.M śpiewa przeznaczone do niej słowa: „Jeśli ta miłość pisana jest nam. To moje serce tylko tobie dam”. Jakże proste, ale jednocześnie prawdziwe i uczuciowe. Utwór „Czy Będę” został wydany przez wytwórnię Disco Polo Nuty, a barwny teledysk zrealizowany w jakości 4K przez Macieja Rybskiego w Rzeszowie.

 -

"Zabójcze maszyny" – Głodny Londyn nadciąga! - Recenzje książek

Kiedy w pobliskiej bibliotece zauważyłem na półce nowe wydanie „Zabójczych maszyn”, nie zastanawiałem się zbyt długo nad jego wypożyczeniem. Wszak ten I tom bestselerowej serii fantastycznych książek pt. „Kroniki Głodnych Miast” już w grudniu trafi na ekrany kin. Za adaptację odpowiadają nie byle jacy twórcy, bo ludzie od trylogii „Władca Pierścieni”, a pierwszy zwiastun sugeruje co najmniej dobrą rozrywkę. Musiałem więc sprawdzić jeszcze przed filmowym seansem, co jest takiego niezwykłego w tej powieści, że pokochały ją miliony czytelników.

 -

"To" – Też się uniesiesz - Recenzje filmów

Dzieciarnia z Derry w stanie Maine ma przed sobą niezłe wyzwanie, musi bowiem stawić czoła nadopiekuńczym matkom, obojętnym sąsiadom, szkolnym chuliganom i całej reszcie otaczającej ją patologii, aby - w końcu - dotrzeć do celu i... dorosnąć. Wyzwanie zatem, choć wymagające, w rzeczywistości nie różni się zbytnio od szarej codzienności wielu młodych ludzi w każdym innym miejscu na świecie. No, ale co z tym morderczym klaunem? – pewnie zapytają ci, którzy wiedzą chociażby z grubsza, o czym traktuje powieść Stephena Kinga „To” lub jej dwuodcinkowa adaptacja telewizyjna z 1990, czyli zapewne zdecydowana większość.

 -

Odwiedzin: 3212

Autor: bonopasiakRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Psy 3. W imię zasad" – "Pieski" już tak mocno nie gryzą - Recenzje filmów

Zdecydowanie najważniejsza polska premiera stycznia już za nami. Mowa tu oczywiście o filmie „Psy 3. W Imię zasad” Władysława Pasikowskiego. Koniec trylogii, która swój początek miała w pierwszej połowie lat 90. XX wieku, zdobył bardzo skrajne recenzje. Wielu krytyków oceniło kontynuację legendy jako totalną szmirę, są też tacy, dla których to bardzo porządne kino sensacyjne. Osobiście jestem gdzieś pomiędzy tymi stwierdzeniami.

 -

Odwiedzin: 2989

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów" – Figurki rozstawione, zaczynamy bitwę! - Recenzje filmów

Teraz już jestem pewny, że w żyłach braci Russo płynie poza krwią „komiksowa substancja”, dzięki której tak dobrze czują i bez problemu wchodzą w świat Marvela, przenosząc go na wielki ekran. Anthony i Joe już przy „Zimowym żołnierzu” pokazali, na co ich stać. Tak, jakby filmowcy – fani komiksów nakręcili film dla widzów – także fanów. I choć fabularnie „Wojna bohaterów” nieco siada, sama niepozbawiona klisz intryga nie wciąga, jak należy, to w kategorii widowiska i scen akcji to najwyższa półka.

 -

"Mesjasz" – Posłaniec prawdy? - Seriale

Każdy iluzjonista ma inny sposób działania, sztuczki i sposoby na to, by widzowie mogli go docenić, ale łączy ich jedna zasada, która nigdy się nie zmienia: „W magicznej sztuczce nie chodzi o to, jak ją zrobić. Prawdziwa sztuka polega na tym, by ludzie w nią uwierzyli”. Dla magików ta zasada jest jak przykazanie, którego zawsze należy się trzymać, bo inaczej pokaz nie ma szans powodzenia. A jak można odnieść to do naszej wiary? Czy istnieje zasada, określająca to, jak powinniśmy się zachować, byśmy zawsze byli silni wiarą? Wydaje się, że zależy to od naszego osobistego zrozumienia prawdy. A jednak ci, którzy wierzyli w proroków, w momencie pojawienia się Jezusa Chrystusa, przybili go do krzyża.

 -

"Dżungla" – Staw czoła naturze! - Recenzje filmów

Daniel Radcliffe to aktor, który posiada smykałkę do wybierania nietypowych ról, a co za tym idzie, przeważnie interesujących produkcji. Parał się już m.in. magią (seria „Harry Potter”), walczył z upiornym duchem („Kobieta w czerni”), dorobił się diabelskiego poroża o niewyobrażalnej mocy („Rogi”), jak również gnił sobie na bezludnej wyspie, czekając na prawdziwego przyjaciela („Człowiek-scyzoryk”). Brzmi jak pomieszanie z poplątaniem? A to jedynie kilka produkcji z jego bogatej filmografii.

 -

Odwiedzin: 37390

Autor: PaMIntrygujące

Komentarze: 11

Nikola Tesla – geniusz wyprzedzający swoją epokę - Intrygujące

Genialny wynalazca, umysł porównywalny do wielkiego Leonarda da Vinci. Zapomniany i jednocześnie oszukany przez ludzkość, a to przecież jemu zawdzięczamy istnienie prądu zmiennego, radia, internetu, telewizji, a to tylko kilka spośród 300 patentów jego autorstwa.

 -

Odwiedzin: 5169

Autor: adminAutorzy/pisarze

Komentarze: 2

Wywiad z młodą i utalentowaną Justyną Aftańską - Autorzy/pisarze

Jedne nastolatki uwielbiają dyskoteki, inne zakupy i przesiadywanie przed lustrem, a jeszcze inne całe dnie spędzałyby na oglądaniu romantycznych komedii. Tymczasem pochodząca z Włocławka Justyna Aftańską kocha książki. Co więcej, sama napisała i wydała powieść fantasy pt. „Wilczy Kult. Sanktuarium”, a niedawno ukończyła jej drugi tom. Czyżby następczyni Christophera Paoliniego?

 -

Odwiedzin: 3646

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 3

"Pięćdziesiąt twarzy Blacka" – Pięćdziesiąt odcieni głupoty - Recenzje filmów

To było po prostu złe i na tym mógłbym skończyć swoją recenzję tej jedynie w teorii zabawnej parodii, gdyby nie moja niepohamowana chęć zmieszania filmu z błotem i ostrzeżenia Was przed wybraniem się na niego do kina. Pora zatem na moją prywatną wendettę za stracony czas i intelektualne krzywdy, które wyrządzili mi producenci oraz twórcy najnowszej komedii z przygłupim Marlonem Wayansem w roli głównej. Czara goryczy się przelała. Zapraszam Was do oceanu głupoty. Odważycie się wziąć w nim kąpiel?

 -

Tomik "Esencja" – Ziarno zasiano - Recenzje książek

Czego poszukuję w poezji? Niebanalnej obserwacji i krytyki (samokrytyki również). Uwielbiam, gdy poeta bawi się słowem i emocje stają się słowami. Tych wszystkich cech można szukać u mistrzów: Szymborskiej, Miłosza, Herberta czy Verleine’a. Ich już z nami nie ma, ale ich twórczość trwa i trwa. Zasadzili ziarno, które dzisiaj również kiełkuje w postaci młodych twórców.

Nowości

 -

"Ostatni komers" – Tak intymnie, tak hipnotycznie, tak tanecznie! - Recenzje filmów

Po „filmowym potworku” pt. „#Jestem M. Misfit” niemal wszyscy stracili nadzieję, że w polskim kinie ktokolwiek opowie wreszcie o dojrzewaniu i pierwszych razach na serio, bez tony kiepskich żartów o „gimbazie”. Aż tu nagle objawienie. Pewien absolwent Szkoły Filmowej w Katowicach i asystent Małgorzaty Szumowskiej, zainspirowany książką Anny Cieplak pt. „Ma być czysto”, postanowił, że inaczej sportretuje nastolatków. Szczerze i dość oryginalnie pod względem estetyki i formy (obraz 4:3. i pastelowa kolorystyka). Unikając przy tym moralizatorstwa. Jak dobrze, że mu się udało. „Ostatni komers” to brawurowy debiut, filmowa dekonstrukcja historii młodzieżowych.

 -

Moleskin na ostro, czyli "Wrednoczas"! - Zespoły i Artyści

Gdyby zapytać fanów mocnego grania, jaki polski zespół metalowy pochodzący ze Śląska znają i lubią najbardziej, to zapewne odpowiedzą, że Oberschlesien. Tymczasem od kilku lat na scenie prezentuje się także inny band, z którym warto się zakumplować. To Moleskin. Nazwa brzmi podobnie do włoskiej grupy Maneskin. Ale nie dajcie się zwieść. Panowie Ślązacy raczej wolą grać dla rodzimych słuchaczy i opowiadać o tym, co ich wkurza. Nie dla nich kolorowy festiwal Eurowizji. Właśnie wydali promujący debiutancką płytę singiel pt. „Wrednoczas”. Tytuł nie jest przypadkowy.

 -

Odwiedzin: 271

Autor: adminKultura

Octopus Film Festival 2021: Knapik czyta zwiastun "PSYCHO GOREMANA" i kolejne ogłoszenia programowe! - Kultura

Już wkrótce na Octopus Film Festival, a także w kinach i na kasetach wideo pojawi się „Psycho Goreman”. To najntisowe z ducha połączenie science fiction, horroru i komedii, które wygląda mniej więcej tak, jak wyglądałoby „Power Rangers”, gdyby ktoś dolał do serialu kilka hektolitrów krwi! Zresztą zobaczcie sami trailer z głosem znanego lektora. Jest klimacik! Z kolei filmem otwarcia będzie oryginalny „The Blazing World”. Co więcej znamy produkcje, które powalczą w Konkursie Głównym. One także zachwycą miłośników szalonego kina gatunkowego.

 -

Odwiedzin: 956

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Wywiad z Oskarem Sawickim – nastoletnim, kreatywnym twórcą krótkometrażówek! - Ludzie kina

Kiedy na Facebooku pojawił się post reklamujący krótkometrażowy film pt. „Sparring”, nie było innego wyboru, jak kliknąć w link. Już sam logline („wewnętrzna rywalizacja w dużym klubie piłkarskim pomiędzy nowym zawodnikiem a kapitanem”) zaintrygował i zachęcił do obejrzenia tego dzieła. I mimo że to produkcja amatorska, to widać, że nakręcona za pomocą profesjonalnego sprzętu. Ale to, co najbardziej zaskakujące, to fakt, że za scenariusz, jak i reżyserię odpowiada chłopak urodzony w 2003 roku. Mowa o Oskarze Sawickim. Człowieku z ogromną pasją. Twórcy, którego rozpiera energia, i który w swoje filmy wkłada całe serce. Koniecznie musieliśmy z nim porozmawiać!

 -

Kościół katolicki i jego wciąż nieznane patologie - Religia

Kościół pogrąża się w coraz większym stopniu. Okazuje się, że różnica w rozwoju psychicznym i świadomościowym kleru na przestrzeni setek lat nie ulega zmianie. Zarówno w czasach Państwa Kościelnego, jak i obecnie istniejącego Kościoła (jako instytucji) panuje dogmatyzm i ogólnie ujmując brak chęci do rozliczenia się z okropnej przeszłości i zmianę na lepsze. Masowe krwawe kastracje i m.in. brak jakiejkolwiek moralności (nie mówiąc o duchowości), to obraz, który wciąż ciąży na wizerunku księży. Na taki kontrowersyjny i aktualny nadal temat porozmawiałem z Igorem Witkowskim – polskim dziennikarzem i pisarzem. Autorem książki pt. "Antyduchowość".

 -

Odwiedzin: 176

Autor: pjKultura

Komentarze: 1

Cannes 2021. Szokujący "Titane" nagrodzony Złotą Palmą! - Kultura

Rok temu na Lazurowym Wybrzeżu nie pojawiły się zachwycające swoim blaskiem gwiazdy. (mowa oczywiście o tych filmowych, bo nocne niebo było – jak zawsze – bardzo jasne). Prestiżowy i słynny Festiwal Filmowy w Cannes nie mógł się odbyć wiosną w tradycyjnej formie z powodu trwającej pandemii. Wielu miłośników światowego kina obawiało się, że 74. edycja także nie będzie zorganizowana. Na szczęście, choć z opóźnieniem, Cannes zostało jednak rozświetlone dzięki przybyłym aktorom, aktorkom, twórcom filmowym oraz „zrzuconej bombie”, czyli belgijsko-francuskiej produkcji pt. „Titane”! To właśnie ten odważny, metaforyczny, wwiercający się w głowę obraz otrzymał najważniejszy laur – Złotą Palmę.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

"Ostatni komers" – Tak intymnie, tak hipnotycznie, tak tanecznie! - Recenzje filmów

Po „filmowym potworku” pt. „#Jestem M. Misfit” niemal wszyscy stracili nadzieję, że w polskim kinie ktokolwiek opowie wreszcie o dojrzewaniu i pierwszych razach na serio, bez tony kiepskich żartów o „gimbazie”. Aż tu nagle objawienie. Pewien absolwent Szkoły Filmowej w Katowicach i asystent Małgorzaty Szumowskiej, zainspirowany książką Anny Cieplak pt. „Ma być czysto”, postanowił, że inaczej sportretuje nastolatków. Szczerze i dość oryginalnie pod względem estetyki i formy (obraz 4:3. i pastelowa kolorystyka). Unikając przy tym moralizatorstwa. Jak dobrze, że mu się udało. „Ostatni komers” to brawurowy debiut, filmowa dekonstrukcja historii młodzieżowych.

 -

"Prime Time" – Osaczeni - Recenzje filmów

„Polski film będzie pokazywany na słynnym festiwalu w Sundance”. Kiedy przeczytałem ten nagłówek w jednym z artykułów, wzmocniła się moja wiara w rodzime i niezależne kino gatunkowe. Już sam tytuł produkcji sugerował, że być może będzie mieć ona wysoką oglądalność. „Prime Time” nie wszedł jednak do kin (jak było to pierwotnie planowane), a na platformę Netflix, co akurat w tym przypadku nie ma większego znaczenia. Faktycznie, obraz obejrzy więcej widzów (nie tylko Polaków), ale nie jest on na tyle udany, aby stał się pierwszorzędnym towarem eksportowym.

 -

Odwiedzin: 1042

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Tenet" – Paradoks Nolana - Recenzje filmów

Miał być „Mesjaszem”, który „zbawi” kina. Reklamowany tak, jakby już w dniu oczekiwanej, przesuwanej premiery, zasłużył na status dzieła kultowego – a może i wybitnego. I wreszcie 26 sierpnia 2020 roku „Tenet” przybył do polskich kin, o dziwo, szybciej niż w USA. No i co? No i nic. Nie jest to żadna słabiutka produkcja – imponuje spektakularnymi ujęciami (choć scena z samolotem trochę zawodzi), ale jest jednocześnie męcząca, bez emocji… Ot taki już paradoks (nie jedyny) ostatnich filmów Christophera Nolana.

 -

Odwiedzin: 1631

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" – Jaja Ding Dong - Recenzje filmów

Z związku z tym, że pandemia koronawirusa pozamykała kina, człowiek taki jak Ja, czyli miłośnik filmów wszelakich, musi się „ratować”. Znaleźć zamiennik w postaci platformy streamingowej i tam oglądać pełnometrażowe „cudeńka”. Padło na Netflixa. Fakt – wybitnych filmów próżno tam szukać („Roma” to wyjątek od reguły), ale co pewien czas produkowane jest dzieło, które potrafi być niezłym przedstawicielem określenia guilty pleasure. Takim jest właśnie „Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga”.

 -

Odwiedzin: 1400

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 4

"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo - Recenzje filmów

Co mają wspólnego „Kevin Sam W Domu”, „Głupi i Głupszy”, „Król Lew” oraz kultowy „The Room”? Czym jest Rambo? Nie Twoja sprawa, bambo. Nie Twoja, nie moja, a już na pewno nie Sylvestra Stallone’a, po którego twarzy nie widać w ogóle zainteresowania odgrywaną rolą, co powinno dziwić, kiedy zajmuje się również scenariuszem do najnowszej części z serii filmów o weteranie wojny w Wietnamie.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2021 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.757

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję