O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Niezapomniane role mędrca Franciszka Pieczki - Ludzie kina

Szlachetność, mądrość, charyzma, poczucie humoru – tymi słowami można opisać Gandalfa. Ale ten artykuł będzie poświęcony innemu czarodziejowi. Jańcio Wodnik się zwał. W pięknym wieku 94 lat zmarł. Z ekranu widzów czarował. A tak naprawdę Franciszkiem Pieczką go wołali – nie tylko Ci, co go kochali. Jakie role Ślązaka Pieczki najbardziej zapamiętali?

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
pj (14616 pkt)
Ilość odwiedzin:
956
Czas czytania:
1 027 min.
Kategoria:
Ludzie kina
Autor:
pj (14616 pkt)
Dodano:
656 dni temu

Data dodania:
2022-10-08 13:41:51

Gdy pod postem o śmierci Franciszka Pieczki pojawiła się ostra dyskusja na temat jego umiejętności aktorskich, chciałem początkowo uspokoić kłócących się ludzi. Tym bardziej że rana związana ze smutną informacją o odejściu Ślązaka była jeszcze zbyt otwarta i bolesna. Ostatecznie postanowiłem jednak (kiedy bitewny kurz upadł) wyrazić swoje zdanie i sympatię do pana Pieczki takim oto poniższym tekstem.

 

Ktoś napisał w komentarzu, że miał on tą samą mimikę za każdym razem, był mało wyrazisty i elastyczny, jeśli chodzi o twarz i postawę. Ktoś inny na to odpowiedział, że Franio jako Wielki Artysta w naturalny sposób pokazywał uczucia w danej roli i jeśli niektórzy widzowie tego nie dostrzegali, to znaczy, że byli albo ślepi, albo nie znają jego dokonań, lub też nieuważnie oglądali jego występy. A kunszt aktorski to on miał że ho, ho.

 

Skupię się jednak na kreacjach filmowych, zamiast tych teatralnych. Było ich setki choć większość na drugim czy trzecim planie – tutaj opiszę kilka z nich. A co z życiem? Losy rodzinne Franciszka były pogmatwane – większość krewnych zginęła na froncie, ojciec walczył przeciwko bratu (jeden był w oddziale śląskim podczas powstania, drugi w niemieckim, ale biedę ostatecznie klepał Pieczka senior, a wspomniany brat wysyłał mu paczki…). Niełatwo było dorastać we wsi Godowo, blisko Wodzisława Śląskiego. Franek wyskoczył na taki świat w roku 1928, wychowując się w tradycyjnej śląskiej rodzinie. Tak tradycyjnej, że surowy tata widział w nim tylko przyszłego górnika, jak z dziada pradziada przystało. I mimo że faktycznie bohater niniejszego tekstu pracował jakiś czas w kopalni, to koniec końców zrezygnował z tej fizycznej harówy. O mały włos zostałby bowiem przygnieciony przez walącą się ścianę – uratował go rębacz. Na nic zdały się słowa ojca, który chwalił taką robotę, bo: „na gowa nie kapie, dyszcz nie lyje”.

 

Froncek chciał zostać aktorem. Uwielbiał chodzić do kina. Jako 10-letni chłopak (najmłodszy z sześciorga rodzeństwa) wymknął się z domu na pieszo do położonych niedaleko czeskich Petrovic, by tam obejrzeć „Znachora”. Za ten czyn został ukarany pasem. Tatuś/kościelny lał go po gołym tyłku, krzycząc: „Jo ci dom Znachora! Jo ci dom Znachora!” i twierdząc, że film to to świństwo, deprawacja i bezbożność. Ale młody Pieczka i tak łaził do kina, choć tym razem do Wodzisława, na co stary wymachiwał rękoma, wydzierając się: „Pierona, żeby tam bomba jaka rypła, żeby to bezbożnictwo rozwaliła!”. No i bomba rypła, lecz na kościół, a nie kino… „Patrz, jaka to niesprawiedliwość ze strony kogoś, kto tym wszystkim kieruje” – mówił wówczas do niego Franciszek.

 

Co robił w Godowie, zanim zaczął występować na deskach teatru oraz w filmie? Grał na organach w miejscowym kościele, wypasał krowy i pomagał na roli. Gdy jednak po II wojnie światowej poszedł na studia aktorskie, inna rola go interesowała. Uzyskał w roku 1954 dyplom Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Jako absolwent owej uczelni, zadebiutował w Teatrze Dolnośląskim w Jeleniej Górze i jednocześnie trafił mu się epizod w „Pokoleniu” Andrzeja Wajdy. Z mistrzem tym spotkał się jeszcze w „Weselu” i „Ziemi obiecanej”. W Teatrze Ludowym w Nowej Hucie, prowadzonym przez Krystynę Skuszankę, grywał przeszło 10 lat. Wtedy spodobał się publiczności zarówno jako Dżuma w „Stanie oblężenia” wg Camusa, jak i Senator w „Dziadach” czy Generał Barcz w „Radości z odzyskanego śmietnika”. Ale najbardziej zachwycił kreacją w „Myszach i ludziach” – scenicznej wersji słynnej powieści Johna Steinbecka. Jego Lennie Small podobno zaskakiwał dziecięcą wrażliwością i wyobcowaniem. Żałuję, że nie dane było mi doświadczyć tego widoku. Tak samo, jak żałuję, że nie widziałem Pieczki w Warszawskim Teatrze Dramatycznym, a szczególnie w sztuce „Słoneczni chłopcy”, której premiera odbyła się w 2008 roku. Jak głosi legenda, Pieczka nawet będąc zdenerwowanym na Zapasiewicza, potrafił rozładować napiętą sytuację. Jakże miało być inaczej, skoro Marchołtem był poczciwym, a nie sprośnym. Jakże mogło być inaczej, jeśli miał taki niski, głęboki, uspokajający głos. Lecz milcząc, też ukazywał emocje – np. jako Wódz w „Locie nad kukułczym gniazdem” (Zygmunt Huebner z Teatru Powszechnego podjął dobrą decyzję, zapraszając aktora do współpracy w latach 70.).

 

Skromny aktor z wielką charyzmą

 

„Był aktorem bardzo wymagającym, przede wszystkim od siebie. Świetnym technikiem, z sercem i pozytywnym spojrzeniem na ludzi. Śmiałem się, że nosił ze sobą niewidzialny przyrząd do ocieplania stosunków międzyludzkich” – tak o Pieczcie mawiał Janusz Gajos. Z kolei Daniel Olbrychski wspominał: „miał nadzwyczajny sposób budowania frazy, dialogu. Tu chrząknie, tu coś zamruczy, tu coś powoli wygłosi swym basem. A potem raptem przyspieszy i wypowie dwa zdania na jednym oddechu. Jest to i magiczne, i bardzo prawdziwe. Do tego stopnia wyrzeźbił swą konstrukcję słowną, że mógł ją dokładnie powtórzyć przy każdym dublu. A wszystko sprawiało wrażenie improwizacji. Nie mam wątpliwości, że Franek znalazłby się w dwudziestce najlepszych aktorów swego pokolenia na świecie”. Gdyby dodać tutaj także słowa Marty Lipińskiej (partnerki aktora z „Rancza”), że „pomimo wieku miał otwarty umysł i celny był jego osąd rzeczywistości”, to mamy obraz człeka niezwykłego, obdarzonego długowiecznością.

 

Franciszek lubił ludzi i potrafił docenić każdy gest życzliwości. „Gdyby w tych trudnych czasach, w jakich przyszło nam żyć, ustanowić jednostkę życzliwości i szlachetności, powinna to być jedna pieczka”. Trudno nie zgodzić się z Janem Jakubem Kolskim, twórcą dziewięciu filmów, w których pojawił się Franciszek.

 

Ja, kiedy oglądałem Pieczkę na ekranie, czułem, że mam do czynienia z kimś znanym, serdecznym i kochanym (parafrazując cytat z „Wesela”). Ba! Czasem odnosiłem wrażenie, że stoi przede mną ktoś z aureolą nad głową. Nic dziwnego, że tak idealnie wcielił się w Świętego Piotra w ekranizacji „Quo vadis”. Ale sprawdzał się również w innych rolach niż tych „boskich”. Bez problemu radził sobie na planie komedii czy produkcji historycznych. Zapamiętałem go z „Hydrozagadki”, „Rękopisu znalezionego z Saragossie”, a także z śląsko-górniczych dzieł Kazimierza Kutza: „Perły w koronie” i „Paciorkach jednego różańca” czy krótkiego, acz wiarygodnego występu „Konopielce” czy większych, rozbudowanych kreacji u Kolskiego, gdzie biła od niego artystyczna szczerość. Oczywiście jakieś mroczniejsze role też się u niego znajdywały, ale nadal był i będzie dla mnie filmowym górnikiem, wiejskim filozofem (m.in. Stachem Japyczem), kimś odznaczającym się miłym i szlachetnym charakterem.

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:





Galeria zdjęć - Niezapomniane role mędrca Franciszka Pieczki

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

Filmowy33
655 dni temu

Najważniejsze to godnie przeżyć życie, a po drodze nikogo nie krzywdzić - tak mawiał i za to ogromny szacunek.
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora pj

Ach te "Garbusy" i "Ogórki" – niemijająca pasja do starych i kultowych aut! - Ciekawostki motoryzacyjne

Maluchy, Syrenki, Polonezy i inne samochody, dzisiaj pachnące oparami retro, dawniej – w latach 90. – królowie i książęta szos. Czy całkiem zniknęły? O nie! Nadal można je spotkać, ale nie tyle na ulicach miast i miasteczek, co raczej na różnych zlotach dla miłośników motoryzacji. Do tej grupy należą też jakże popularne, jeszcze starsze, zabytkowe Garbusy i Ogórki. Co takiego mają w sobie te pojazdy, że ciągle są tak uwielbiane? Za odpowiedź na to pytanie wystarczą poniższe zdjęcia, z których bije magia starych aut marki Volkswagen. Ich wyjątkowość kryje się nie tylko w samym kształcie. One integrują pasjonatów – i tych najmłodszych, i najstarszych. Mają bowiem „duszę” i są traktowane niczym członkowie rodziny. O tym wiedzą np. uczestnicy zlotu odbywającego się nad Jeziorem Lubiechowskim na Kujawach.

 -

Odwiedzin: 269

Autor: pjIntrygujące

Komentarze: 1

Majestatyczny, choć smutny. Stary Dąb szypułkowy na Kujawach! - Intrygujące

W małej krainie Telążna Leśna stoi sobie na środku polany dąb wielki. Jak z baśni, czasy ostatnich królów pamiętający. Okazałe to drzewo, szypułkowym zwane. O gałęziach rozłożystych. W którym schronienie można znaleźć. Dlaczego zatem „smutne”?

 -

Odwiedzin: 165

Autor: pjKosmos

Gliese 12b – nowa Ziemia? - Kosmos

Znajduje się „tylko” 40 lat świetlnych od nas. W skali kosmosu ta liczba wydaje się być mała, ale jeśli brać pod uwagą obecne możliwości technologiczne, to jednak daleko tam, oj daleko. Na Gliese 12b nie polecimy, lecz i tak powinniśmy „podziękować” NASA i ESA za to, że ich teleskopy odkryły na tę planetę. Co o niej wiemy? Czy faktycznie jest to Ziemia 2?

 -

Odwiedzin: 140

Autor: pjKultura

Cannes 2024: Złota Palma dla amerykańskiej "Anory", a Honorowa dla Lucasa! - Kultura

Za nami 77. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes, czyli wyjątkowo prestiżowy festiwal na świecie. Znaleźć się na nim to zaszczyt, a wygrać główną nagrodę to już całkiem powód do dumy. W tym roku ze Złotej Palmy cieszył się reżyser Sean Baker, bo to właśnie jego „Anora” zdobyła ten najwyższy laur w Konkursie Głównym. Radość była tym bardziej uzasadniona, gdyż to pierwsza od 13 lat produkcja ze Stanów Zjednoczonych, która zwyciężyła w Cannes (wcześniej było to „Drzewo życia”). Dla niektórych równie, jeśli nie mocniej, zaskakujący był też werdykt przyznania honorowej Palmy dla twórcy „Gwiezdnych wojen”!

Fanfilm na pustyni, czyli klimatyczny "Mad Max: Hope and Glory"! - Artykuły o filmach

Z filmami nakręconymi przez fanów za grosze bywa różnie. Mowa oczywiście o samej jakości – zdjęciach, grze aktorskiej czy scenariuszu. Jedno jest za to pewne, wszystkie łączy wielkie bijące serce pasjonatów – miłość do danego uniwersum albo bohatera. Było to już widać w polskiej produkcji o Wiedźminie, czyli „Pół wieku poezji później”. Podobnie jest przy „Hope and Glory” od Brightstone Pictures. Tutaj też zadziałał mniej lub bardziej każdy element. W oczekiwaniu na kolejne części sagi George’a Millera, w tym „Furiosę”, warto obejrzeć ten dostępny na YouTube fanfilm. Twórcom udało się bowiem zachować klimat postapo z kinowych widowisk o Mad Maxie i zgrabnie połączyć znane tropy. Inspirowali się przecież nie tylko wysokooktanowym „Fury Road”, ale także „Wojownikiem szos” i grą z 2015 roku od Avalanche Studios.

Polecamy podobne artykuły

Zmarł Witold Pyrkosz – uwielbiany aktor filmowy i telewizyjny - Ludzie kina

W sobotę 22 kwietnia odszedł od nas popularny aktor Witold Pyrkosz. Ciężko chorował. Miał 90 lat. O jego śmierci poinformowano na oficjalnym profilu serialu „M jak miłość”, w którym Pyrkosz od wielu lat wcielał się w postać seniora rodu Mostowiaków – Lucjana.

 -

Odwiedzin: 3939

Autor: pjLudzie kina

Marian Kociniak – grał na całego, zawsze mówił widzom prawdę - Ludzie kina

17 marca 2016 roku polska branża filmowa straciła bardzo utalentowanego artystę, którego większość będzie pamiętać z ról zawadiaków: Franka Dolasa z „Jak rozpętałem drugą wojnę światową” oraz Murgrabiego z serialu „Janosik”. Czy to jednak znaczy, że Marian Kociniak był aktorem łatwym do zaszufladkowania? Oczywiście, że nie. Zagrał bowiem multum ciekawych i różnorodnych ról na deskach teatru. Zmarł w nocy w szpitalu w wieku 80 lat.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 956

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Niezapomniane role mędrca Franciszka Pieczki - Ludzie kina

Szlachetność, mądrość, charyzma, poczucie humoru – tymi słowami można opisać Gandalfa. Ale ten artykuł będzie poświęcony innemu czarodziejowi. Jańcio Wodnik się zwał. W pięknym wieku 94 lat zmarł. Z ekranu widzów czarował. A tak naprawdę Franciszkiem Pieczką go wołali – nie tylko Ci, co go kochali. Jakie role Ślązaka Pieczki najbardziej zapamiętali?

Już jest! Pierwsza zapowiedź oczekiwanego "Pewnego razu... w Hollywood" Tarantino - Artykuły o filmach

20 marca 2019 roku w sieci pojawił się pierwszy teaser nowego filmu Quentina Tarantino. Akcja kryminalnego dramatu (bo tak jest reklamowany) "Pewnego razu w Hollywood" rozgrywa się w 1969 roku. Głównymi bohaterami są aktor Rick Dalton i jego przyjaciel kaskader Cliff, którzy powracają do Fabryki Snów. Mężczyźni próbują odnaleźć się w przemyśle filmowym, który bardzo ewoluował podczas ich nieobecności. W obsadzie m.in. Leonardo DiCaprio, Brad Pitt, nasz Rafał Zawierucha (jego w zwiastunie nie ma, czyżby rola na kilka sekund?) jako Roman Polański, Margot Robbie jako Sharon Tate i Al Pacino. Polska premiera 9 sierpnia. Czekacie? Bo my tak. Czuć ten niesamowity, jedyny w swoim rodzaju tarantinowski klimat. Będzie hit! Ciekawe czy i jak pokaże masakrę dokonaną przez bandę Charlesa Mansona.

 -

"The Boys" – Na zewnątrz Supki, a wewnątrz Bubki - Seriale

Kiedy pojawił się pierwszy zwiastun „The Boys” – serialu od stacji Amazon, zamarłem. Czy to możliwe, aby jakakolwiek telewizja wyprodukowała coś tak szalonego, tak odważnego, tak krwistego? Ok. Pora wyłożyć karty na stół. Po obejrzeniu 8 odcinków okazuje się, że level hard nie jest może ustawiony na maximum, ale to nadal oryginalny obraz z kategorią R. Tylko dla widza o wytrzymałym żołądku – rozrywane części ciała i wypływające jelita są tu na porządku dziennym.

"Boyhood" – Zwykłe niezwykłe dzieciństwo - Recenzje filmów

„Boyhood” Richarda Linklatera to fenomen. Początkowo pozostający gdzieś w cieniu hollywoodzkich wysokobudżetowych obrazów skromny dramat, nie dość, że okazał się jednym z najlepszych i najdojrzalszych filmów 2014 roku (nagrodzony Srebrnym Niedźwiedziem na Berlinale), to również zaskoczył tym, w jaki sposób powstawał: 39 dni zdjęciowych przez ponad dekadę – to robi wrażenie!

"Zaduszki" – Czas płynie, a grabarz bluesa nam gra - Recenzje płyt

Kamil Bieńczak to człowiek, który kroczy w ciemności, ale gitarą akustyczną w dłoniach rozświetla tę drogę. Poznaliśmy go, kiedy powołał do życia Hrabiego, aby w albumie o nazwie „Post Mortem” oddawać hołd istotom z horrorów, budząc ich ze snu w punkowym stylu. Jego nowy Projekt Klepsydra ma inny skład, przynależność gatunkową oraz inny klimat. Bardziej przyziemny, ludzki, refleksyjny. Bo płyta „Zaduszki”, jak tytuł wskazuje, to coś spokojniejszego, do zadumy. Tutaj blues leży w jednej trumnie z country, a folk przytula szanty. Portal Altao.pl objął patronat medialny nad tym niezwykłym wydawnictwem, serce zatem w trakcie odsłuchu bije jeszcze mocniej...

Nowości

"Piosenki dla dzieci. Część 1" – Jak Ciocia Aga śpiewem przytula - Recenzje płyt

Do rodziców: pamiętacie, gdy Majka Jeżowska zachęcała Was do wspólnej zabawy swoimi piosenkami? Zapewne tak! Do dzieci: chcecie poczuć się jak Wasi kilkuletni wówczas rodzice? Wreszcie na rynku muzycznym pojawił się debiutancki album, który w pełni na to pozwala. Łączy pokolenia. O wartościach ważnych opowiada i do tańca zaprasza. Ma taki zwykły tytuł, ale jednocześnie roztacza tak niezwykłą aurę. W czym zasługa autorki tekstów i wokalistki – Agnieszki Sadowskiej. Jako Ciocia Aga jest godną następczynią wspomnianej Majki Jeżowskiej. Jej „Piosenki dla dzieci” to płyta melodyjna, która sprawia, że zawsze świeci słońce.

7 Horizons – baw się na całego w rytmach Arkadiusza Balcerczaka! - Muzyczne Style

7 Horizons to projekt muzyczny rozwijany przez polskiego DJ-a i producenta muzyki elektronicznej Arkadiusza Balcerczaka. Eksperymentuje on muzycznie z różnymi nurtami gatunku deep house, melodic house. Jego utwory cechują się pozytywnym vibe, tanecznym klimatem, ale zahacza tez o bardziej spokojne melodie.

Michał Sieńkowski zaprasza na wakacyjną imprezę do rana! - Muzyczne Style

Kojarzony dotąd z indie-popowymi dźwiękami Michał Sieńkowski przedstawia pierwszy w autorskim repertuarze utwór, który może porwać do tańca niejednego słuchacza. Mający swoją premierę singiel zatytułowany „Nieskończony”, jest doskonałą propozycją do playlist, odtwarzanych podczas letnich imprez na plaży i w klubach.

 -

Odwiedzin: 221

Autor: adminKultura

Pierwsza edycja British Film Festival w Kinie Muza w Poznaniu! - Kultura

13 listopada 2024 roku w poznańskim Kinie Muza zadebiutuje pierwsza edycja British Film Festival – pierwszego w Polsce i jednego z niewielu w Europie festiwalu filmowego poświęconego w całości kinematografii brytyjskiej. Znamy już szczegóły programu, które zostały wyjawione na konferencji prasowej. Na te kilka dni organizatorzy zapraszają na ciekawe retrospektywy filmowe, jednak z nich to przegląd filmów mistrza suspensu, legendarnego Alfreda Hitchcocka w 125. rocznicę jego urodzin. Do tego specjalny pokaz „Rydwanów ognia”! I pewne niespodzianki związane z nietypowym seansem kinowym! Jakie konkretnie? O tym w artykule!

 -

Odwiedzin: 207

Autor: adminArtykuły o filmach

Komentarze: 1

Pierwszy zwiastun "Gladiatora II" z polskimi napisami! Hit czy kit? - Artykuły o filmach

Do serwisu YouTube niczym rydwan na arenę wjechał pierwszy trailer drugiego "Gladiatora". Czy klimat klasyki z roku 2000 został zachowany? Czy Paul Mescal (do tej pory same niszowe produkcje) jako Lucjusz (siostrzeniec Kommodusa) i następca Russella Crowe'a pokaże siłę aktorstwa, będąc magnetycznym bohaterem, za którym będą podążać inni? Zwiastun nie odpowiada w pełni na te pytania, choć scenografia i kostiumy "rządzą" w tym pogrążonym w chaosie Imperium Rzymskim! Niestety jest coś, co psuje widowiskowe sceny. Jasne, że Denzel Washington to czarnoskóry aktor wcielający się tutaj w byłego gladiatora, który zdobył bogactwo, ale czy to oznacza, żeby wciskać w montaż rapowy kawałek? Tak brakuje dobrego motywu Hansa Zimmera (tu go zastępuję Harry Gregson-Williams). Niechaj 86-letni Ridley Scott pamięta - „To, co uczyni, odbije się echem w wieczności”. Niechaj więc podaruje nam co najmniej solidne kino historyczne, mimo że na pokładzie ma Davida Scarpę, scenarzystę byle jakiego "Napoleona". Premiera "Gladiatora II" w połowie listopada 2024 roku! Co by nie powiedzieć, to Joseph Quinn (Eddie ze "Stranger Things") jako imperator wygląda tak, że lepiej się modlić, by nie pokazał kciuka w dół. Taki rzymski Joker... A Wy co przeczuwacie? Będzie hit czy kit?

"Maluje emocje na różowo w pierwszym singlu". Kto? Roztańczona VEROA! - Zespoły i Artyści

VEROA, czyli Weronika Fedor to nie tylko wokalistka, ale też multiinstrumentalistka. Gra na skrzypcach, fortepianie i ukulele. Co więcej, sama pisze teksty i muzykę prosto z nastrojowych inspiracji. W swojej twórczości cechuje się dużą różnorodnością stylistyczną oraz pomysłowością. Właśnie zadebiutowała energiczną piosenką „Róż”.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 5464

Autor: pjLudzie kina

Anton Yelchin – dlaczego tak wcześnie, dlaczego tak pechowo? - Ludzie kina

Nie był gwiazdą światowego formatu, bożyszczem nastolatek ani artystą wybitnym, ale zagrał kilka charakterystycznych ról, którymi udowodnił swój talent. Świat filmu był mu pisany. Mógł jeszcze stworzyć wiele kreacji, ale jego młode życie zostało brutalnie przerwane, i to w sposób dziwny, i straszny. Pochodzący z Rosji 27-letni Anton Yelchin został bowiem zmiażdżony przez własne auto!

 -

Odwiedzin: 6789

Autor: pjLudzie kina

Robert Downey Jr. – Upadki i zwycięstwa - Ludzie kina

Buntownik na ekranie, buntownik w życiu prywatnym. To stwierdzenie najlepiej opisuje tego hollywoodzkiego gwiazdora. Robert Downey Jr. niegdyś był na samym dnie. Dziś ciągle na topie zyskuje coraz więcej fanów. Obecny sukces zawdzięcza bez wątpienia dwóm filmowym rolom. To Iron Man i Sherlock Holmes – postaci, w które chyba nikt inny nie wcieliłby się lepiej niż on.

 -

Odwiedzin: 8494

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 2

Bruce Lee – sukces i klątwa mistrza kung-fu - Ludzie kina

Bruce Lee. Ikona i legenda, którą nikomu przedstawiać nie trzeba. Nie ma na świecie człowieka (chyba że mieszka w głębokim buszu), który o nim nie słyszał. Na początku lat 90. zekranizowano biografię aktora w udanym filmie pt. „Smok: historia Bruce’a Lee” z doskonałą rolą Jasona Scotta… Lee (zbieżność nazwisk przypadkowa). A w roku 2019 jego nieśmiertelny duch ponownie mocno daje o sobie znać. Najpierw za sprawą opisywanego już na łamach portalu Altao.pl serialu pt. „Wojownik” i dzięki Quentinowi Tarantino, który to wprowadził postać mistrza kung-fu do swojego filmu „Pewnego razu w… Hollywood”.

 -

Odwiedzin: 2695

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Wywiad: Robert Gulaczyk – chłop jak malowany! - Ludzie kina

Kiedy na ekranie, nawet jako „animowany”, robi poważną minę, lepiej zejść mu z drogi. Ale, gdy prywatnie się uśmiecha, to od razu widać, że mamy do czynienia z niesamowicie otwartym, sympatycznym człowiekiem. To Robert Gulaczyk – chłopak z miasta Trzcianki, który trafił do barwnej wsi Lipce, aby kochać Jagnę na całego. Skąd się tam wziął? Jak to się stało i dlaczego? Przed Wami filmowy Antek Boryna z adaptacji „Chłopów” roku 2023!

 -

Odwiedzin: 5639

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Dwayne "The Rock" Johnson – Uśmiechnięty twardziel - Ludzie kina

Najsympatyczniejszy mięśniak Hollywood. Filmy z jego udziałem to swoiste guilty pleasure – wiesz, że są średniej jakości fabularnej, ale i tak z miłą chęcią obejrzysz, bo gra tam właśnie On. Niedawno biegał po dżungli w nowej wersji „Jumanji”, a zapewne na kinowych ekranach będzie gościł jeszcze często i gęsto. Co ma w sobie takiego ten były zawodnik wrestlingu, że jego kariera tak bardzo poszybowała w górę, deklasując niegdyś popularnego Hulka Hogana?

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2024 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.596

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję