O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Niezapomniane role mędrca Franciszka Pieczki - Ludzie kina

Szlachetność, mądrość, charyzma, poczucie humoru – tymi słowami można opisać Gandalfa. Ale ten artykuł będzie poświęcony innemu czarodziejowi. Jańcio Wodnik się zwał. W pięknym wieku 94 lat zmarł. Z ekranu widzów czarował. A tak naprawdę Franciszkiem Pieczką go wołali – nie tylko Ci, co go kochali. Jakie role Ślązaka Pieczki najbardziej zapamiętali?

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
pj (10950 pkt)
Ilość odwiedzin:
229
Czas czytania:
263 min.
Kategoria:
Ludzie kina
Autor:
pj (10950 pkt)
Dodano:
63 dni temu

Data dodania:
2022-10-08 13:41:51

Gdy pod postem o śmierci Franciszka Pieczki pojawiła się ostra dyskusja na temat jego umiejętności aktorskich, chciałem początkowo uspokoić kłócących się ludzi. Tym bardziej że rana związana ze smutną informacją o odejściu Ślązaka była jeszcze zbyt otwarta i bolesna. Ostatecznie postanowiłem jednak (kiedy bitewny kurz upadł) wyrazić swoje zdanie i sympatię do pana Pieczki takim oto poniższym tekstem.

 

Ktoś napisał w komentarzu, że miał on tą samą mimikę za każdym razem, był mało wyrazisty i elastyczny, jeśli chodzi o twarz i postawę. Ktoś inny na to odpowiedział, że Franio jako Wielki Artysta w naturalny sposób pokazywał uczucia w danej roli i jeśli niektórzy widzowie tego nie dostrzegali, to znaczy, że byli albo ślepi, albo nie znają jego dokonań, lub też nieuważnie oglądali jego występy. A kunszt aktorski to on miał że ho, ho.

 

Skupię się jednak na kreacjach filmowych, zamiast tych teatralnych. Było ich setki choć większość na drugim czy trzecim planie – tutaj opiszę kilka z nich. A co z życiem? Losy rodzinne Franciszka były pogmatwane – większość krewnych zginęła na froncie, ojciec walczył przeciwko bratu (jeden był w oddziale śląskim podczas powstania, drugi w niemieckim, ale biedę ostatecznie klepał Pieczka senior, a wspomniany brat wysyłał mu paczki…). Niełatwo było dorastać we wsi Godowo, blisko Wodzisława Śląskiego. Franek wyskoczył na taki świat w roku 1928, wychowując się w tradycyjnej śląskiej rodzinie. Tak tradycyjnej, że surowy tata widział w nim tylko przyszłego górnika, jak z dziada pradziada przystało. I mimo że faktycznie bohater niniejszego tekstu pracował jakiś czas w kopalni, to koniec końców zrezygnował z tej fizycznej harówy. O mały włos zostałby bowiem przygnieciony przez walącą się ścianę – uratował go rębacz. Na nic zdały się słowa ojca, który chwalił taką robotę, bo: „na gowa nie kapie, dyszcz nie lyje”.

 

Froncek chciał zostać aktorem. Uwielbiał chodzić do kina. Jako 10-letni chłopak (najmłodszy z sześciorga rodzeństwa) wymknął się z domu na pieszo do położonych niedaleko czeskich Petrovic, by tam obejrzeć „Znachora”. Za ten czyn został ukarany pasem. Tatuś/kościelny lał go po gołym tyłku, krzycząc: „Jo ci dom Znachora! Jo ci dom Znachora!” i twierdząc, że film to to świństwo, deprawacja i bezbożność. Ale młody Pieczka i tak łaził do kina, choć tym razem do Wodzisława, na co stary wymachiwał rękoma, wydzierając się: „Pierona, żeby tam bomba jaka rypła, żeby to bezbożnictwo rozwaliła!”. No i bomba rypła, lecz na kościół, a nie kino… „Patrz, jaka to niesprawiedliwość ze strony kogoś, kto tym wszystkim kieruje” – mówił wówczas do niego Franciszek.

 

Co robił w Godowie, zanim zaczął występować na deskach teatru oraz w filmie? Grał na organach w miejscowym kościele, wypasał krowy i pomagał na roli. Gdy jednak po II wojnie światowej poszedł na studia aktorskie, inna rola go interesowała. Uzyskał w roku 1954 dyplom Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Jako absolwent owej uczelni, zadebiutował w Teatrze Dolnośląskim w Jeleniej Górze i jednocześnie trafił mu się epizod w „Pokoleniu” Andrzeja Wajdy. Z mistrzem tym spotkał się jeszcze w „Weselu” i „Ziemi obiecanej”. W Teatrze Ludowym w Nowej Hucie, prowadzonym przez Krystynę Skuszankę, grywał przeszło 10 lat. Wtedy spodobał się publiczności zarówno jako Dżuma w „Stanie oblężenia” wg Camusa, jak i Senator w „Dziadach” czy Generał Barcz w „Radości z odzyskanego śmietnika”. Ale najbardziej zachwycił kreacją w „Myszach i ludziach” – scenicznej wersji słynnej powieści Johna Steinbecka. Jego Lennie Small podobno zaskakiwał dziecięcą wrażliwością i wyobcowaniem. Żałuję, że nie dane było mi doświadczyć tego widoku. Tak samo, jak żałuję, że nie widziałem Pieczki w Warszawskim Teatrze Dramatycznym, a szczególnie w sztuce „Słoneczni chłopcy”, której premiera odbyła się w 2008 roku. Jak głosi legenda, Pieczka nawet będąc zdenerwowanym na Zapasiewicza, potrafił rozładować napiętą sytuację. Jakże miało być inaczej, skoro Marchołtem był poczciwym, a nie sprośnym. Jakże mogło być inaczej, jeśli miał taki niski, głęboki, uspokajający głos. Lecz milcząc, też ukazywał emocje – np. jako Wódz w „Locie nad kukułczym gniazdem” (Zygmunt Huebner z Teatru Powszechnego podjął dobrą decyzję, zapraszając aktora do współpracy w latach 70.).

 

Skromny aktor z wielką charyzmą

 

„Był aktorem bardzo wymagającym, przede wszystkim od siebie. Świetnym technikiem, z sercem i pozytywnym spojrzeniem na ludzi. Śmiałem się, że nosił ze sobą niewidzialny przyrząd do ocieplania stosunków międzyludzkich” – tak o Pieczcie mawiał Janusz Gajos. Z kolei Daniel Olbrychski wspominał: „miał nadzwyczajny sposób budowania frazy, dialogu. Tu chrząknie, tu coś zamruczy, tu coś powoli wygłosi swym basem. A potem raptem przyspieszy i wypowie dwa zdania na jednym oddechu. Jest to i magiczne, i bardzo prawdziwe. Do tego stopnia wyrzeźbił swą konstrukcję słowną, że mógł ją dokładnie powtórzyć przy każdym dublu. A wszystko sprawiało wrażenie improwizacji. Nie mam wątpliwości, że Franek znalazłby się w dwudziestce najlepszych aktorów swego pokolenia na świecie”. Gdyby dodać tutaj także słowa Marty Lipińskiej (partnerki aktora z „Rancza”), że „pomimo wieku miał otwarty umysł i celny był jego osąd rzeczywistości”, to mamy obraz człeka niezwykłego, obdarzonego długowiecznością.

 

Franciszek lubił ludzi i potrafił docenić każdy gest życzliwości. „Gdyby w tych trudnych czasach, w jakich przyszło nam żyć, ustanowić jednostkę życzliwości i szlachetności, powinna to być jedna pieczka”. Trudno nie zgodzić się z Janem Jakubem Kolskim, twórcą dziewięciu filmów, w których pojawił się Franciszek.

 

Ja, kiedy oglądałem Pieczkę na ekranie, czułem, że mam do czynienia z kimś znanym, serdecznym i kochanym (parafrazując cytat z „Wesela”). Ba! Czasem odnosiłem wrażenie, że stoi przede mną ktoś z aureolą nad głową. Nic dziwnego, że tak idealnie wcielił się w Świętego Piotra w ekranizacji „Quo vadis”. Ale sprawdzał się również w innych rolach niż tych „boskich”. Bez problemu radził sobie na planie komedii czy produkcji historycznych. Zapamiętałem go z „Hydrozagadki”, „Rękopisu znalezionego z Saragossie”, a także z śląsko-górniczych dzieł Kazimierza Kutza: „Perły w koronie” i „Paciorkach jednego różańca” czy krótkiego, acz wiarygodnego występu „Konopielce” czy większych, rozbudowanych kreacji u Kolskiego, gdzie biła od niego artystyczna szczerość. Oczywiście jakieś mroczniejsze role też się u niego znajdywały, ale nadal był i będzie dla mnie filmowym górnikiem, wiejskim filozofem (m.in. Stachem Japyczem), kimś odznaczającym się miłym i szlachetnym charakterem.

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - Niezapomniane role mędrca Franciszka Pieczki

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

Filmowy33
62 dni temu

Najważniejsze to godnie przeżyć życie, a po drodze nikogo nie krzywdzić - tak mawiał i za to ogromny szacunek.
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora pj

 -

The Game Awards 2022 – "Elden Ring" pokonał konkurencję! - Artykuły o grach

Kratos musiał uklęknąć i skinąć głową. Bo oto nie „God of Wars: Ragnarok” zwyciężył w tej bitwie, a „Elden Ring” – również gra w konwencji fantasy, ale od japońskiego studia FromSofware. Osadzona w świecie pełnym tajemnic i niebezpieczeństw, gdzie doszło do rozbicia źródła życie Złotego Drzewa… Kto jeszcze podbił serce graczy i jury w innych kategoriach? Jakie pokazano zapowiedzi, poza nowym „Death Stranding” i kolejnym „Cyberpunkiem”? Przed Wami, odbywające się późno w nocy czasu polskiego, z 8 na 9 grudnia, The Game Awards 2022 w pigułce.

 -

Jerzy Połomski – cała sala żegna pana! - Zespoły i Artyści

Czasem niewiele potrzeba, aby porwać publiczność. Wystarczy prosta, acz chwytliwa melodia, zapamiętywalny tekst oraz chyba najważniejsze – ten błysk w oku, uśmiech i czar. Niekoniecznie doskonały, mocny jak dzwon głos. W przypadku zmarłego w wieku 89 lat Jerzego Połomskiego tak właśnie było. Publiczność go kochała, bo jak sam mawiał: „Nic nie można robić na siłę, nie zamierzam udawać i próbować przypodobać się komukolwiek. Najważniejsza jest autentyczność". I właśnie ta autentyczność sprawiała, że należał do grona tych największych, polskich piosenkarzy.

 -

Odwiedzin: 238

Autor: pjSprzęt

To dopiero ryzyko. Zabójcze gogle VR dla odważnych graczy! - Sprzęt

Palmer Luckey to geniusz – pomyślą jedni. Palmer Luckey to socjopata o czarnym poczuciu humoru – stwierdzą inni. Dlaczego? Otóż dawny założyciel firmy Oculus VR (sprzedał ją Facebookowi), a obecnie pracownik rządu USA wpadł jakiś czas temu na pewien szokujący, acz niesamowity pomysł. I podobno wdraża już go w życie, wyprzedzając scenarzystów serialu „Black Mirror”. Ale o co się rozchodzi panie Ferdku? A o takie specjalne gogle wirtualnej rzeczywistości sąsiedzie, co to sobie założysz na oczy i grasz, a kiedy zginiesz w tej grze, to naprawdę też, aż ci „bańka” pęknie!

 -

Zielona Góra, jakiej nikt się nie spodziewa! - Ciekawe miejsca

Zielona Góra zwana też Winnym Grodem to miasto na północnym krańcu Dolnego Śląska, w którym być może nie raz byliście, ale jakiego nie znacie, a nawet jakiego przenigdy byście się nie spodziewali. Jeżeli ktoś (tutaj autor) takimi słowami przedstawia to ciekawe miejsce, to wiedźcie, że coś jest na rzeczy. Czytając „przewodnik” Mieczysława J. Bonisławskiego, będziecie jednocześnie popijać wino z jego bohaterami oraz wspólnie zwiedzać i odkrywać zielonogórskie zakamarki oraz tamtejszą kulturę. Ale nie chodzi o typowe zabytki. Skarbami będą stare wagony kolejowe, parowozy, budynki pionierów i związana z nimi historia. Autor tak napisał całą książkę, że pobudza ona wyobraźnię i zachęca do przyjazdu także turystów z dalszych, polskich regionów.

 -

Odwiedzin: 175

Autor: pjKultura

Laureaci Nobla 2022 – krótkie podsumowanie! - Kultura

Zakończył się tydzień noblowski. Jak co roku prezentujemy zatem ogłoszenie wszystkich laureatów. W pigułce oczywiście, podając najważniejsze informacje. Więcej o samej Nagrodzie Nobla i jej tegorocznych zdobywcach możecie przeczytać, wchodząc na oficjalną stronę, której adres znajdziecie pod koniec niniejszego artykułu. Przed Wami Nobliści z następujących dziedzin: medycyna, fizyka, chemia, literatura, Pokojowy Nobel i ekonomia.

Polecamy podobne artykuły

 -

Zmarł Witold Pyrkosz – uwielbiany aktor filmowy i telewizyjny - Ludzie kina

W sobotę 22 kwietnia odszedł od nas popularny aktor Witold Pyrkosz. Ciężko chorował. Miał 90 lat. O jego śmierci poinformowano na oficjalnym profilu serialu „M jak miłość”, w którym Pyrkosz od wielu lat wcielał się w postać seniora rodu Mostowiaków – Lucjana.

 -

Odwiedzin: 3431

Autor: pjLudzie kina

Marian Kociniak – grał na całego, zawsze mówił widzom prawdę - Ludzie kina

17 marca 2016 roku polska branża filmowa straciła bardzo utalentowanego artystę, którego większość będzie pamiętać z ról zawadiaków: Franka Dolasa z „Jak rozpętałem drugą wojnę światową” oraz Murgrabiego z serialu „Janosik”. Czy to jednak znaczy, że Marian Kociniak był aktorem łatwym do zaszufladkowania? Oczywiście, że nie. Zagrał bowiem multum ciekawych i różnorodnych ról na deskach teatru. Zmarł w nocy w szpitalu w wieku 80 lat.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 229

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Niezapomniane role mędrca Franciszka Pieczki - Ludzie kina

Szlachetność, mądrość, charyzma, poczucie humoru – tymi słowami można opisać Gandalfa. Ale ten artykuł będzie poświęcony innemu czarodziejowi. Jańcio Wodnik się zwał. W pięknym wieku 94 lat zmarł. Z ekranu widzów czarował. A tak naprawdę Franciszkiem Pieczką go wołali – nie tylko Ci, co go kochali. Jakie role Ślązaka Pieczki najbardziej zapamiętali?

 -

Odwiedzin: 2243

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 2

Wrażliwy mężczyzna i zdolny aktor. Oto Piotr Witkowski! - Ludzie kina

Zabłysnął jako raper Chada w filmie „Proceder”. Dziś jest zapracowanym i cenionym aktorem, czego dowodem jest kilka, mających premierę w 2021 roku, produkcji z jego udziałem, m.in.: „Klangor” i „Mistrz”. Co prawda, nie brylował w nich na pierwszym planie, ale jego postacie były na tyle wiarygodne, ciekawe i trudne do jednoznacznej oceny, że pozostały w pamięci na długie godziny. Piotr Witkowski, bo o nim mowa, zgodził się udzielić wywiadu portalowi Altao.pl. Co miał do powiedzenia m.in. o swoich ostatnich rolach? Jaki ma stosunek do mediów społecznościowych? Koniecznie sprawdźcie!

 -

"Wojna Krwi: Wiedźmińskie Opowieści" – Heroes of Might and Meve - Recenzje gier

CD PROJEKT RED jaki jest, każdy widzi. Firma przeszła już wcześniej do naszej rodzimej historii, gdy w latach dziewięćdziesiątych (jeszcze jako CD PROJEKT) okazała się pierwszą, która tworzyła polskie „oprzyrządowania” do zagranicznych gier (pudełka, instrukcje) oraz pierwszą, która zrealizowała pełnoprawną polską lokalizację zewnętrznego tytułu (gra „Baldur’s Gate” - "Przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę").

 -

"Nienawiść" – Kiedy nadciągają demony… - Recenzje książek

„Nienawiść” Stanisława Srokowskiego to niełatwa lektura. Nie ze względu na styl, jakim jest napisana, ale z powodu tematu, jaki jest w niej poruszony. Bez wątpienia jest pozycją obowiązkową dla ludzi chcących poznać tragiczne dzieje Polaków na Wołyniu na początku lat 40. XX wieku. Książką smutną, nieoszczędzającą czytelnika brutalnymi opisami, sprawiającą, że ów – szczególnie wrażliwy – czytelnik zaciśnie pięści, czując się bezradnym na wszechpotężne zło.

 -

CZUUX i DOKNES we wspólnym singlu! "Pętlę" aż chce się zapętlić - Muzyczne Style

Ej, ludziska, ziomki i ziomale! Znacie CZUUXA i DOKNESA? Zapewne tak! To przecież kreatywni, utalentowani twórcy, którzy zrobili razem już sto kawałków. Ale pierwszy z nich – „Pętla” – ujrzał światło dzienne niedawno, bo 21 października. Chłopaki serwują tam nawijkę do drillowego beatu. Dla DOKNESA, który ma na swoim minecraftowym YouTubie już 1.300.000 subskrybentów, to muzyczny „coming out“. Co ciekawe i godne pochwały, singiel został w całości zrealizowany tylko przez tych młodych raperów: od tekstu, przez beat, po melodię i mix/master. Wow!

Nowości

 -

The Game Awards 2022 – "Elden Ring" pokonał konkurencję! - Artykuły o grach

Kratos musiał uklęknąć i skinąć głową. Bo oto nie „God of Wars: Ragnarok” zwyciężył w tej bitwie, a „Elden Ring” – również gra w konwencji fantasy, ale od japońskiego studia FromSofware. Osadzona w świecie pełnym tajemnic i niebezpieczeństw, gdzie doszło do rozbicia źródła życie Złotego Drzewa… Kto jeszcze podbił serce graczy i jury w innych kategoriach? Jakie pokazano zapowiedzi, poza nowym „Death Stranding” i kolejnym „Cyberpunkiem”? Przed Wami, odbywające się późno w nocy czasu polskiego, z 8 na 9 grudnia, The Game Awards 2022 w pigułce.

 -

Premiera: sibuku ustawia zegarek na godzinę "9:57"! - Muzyczne Style

Niezwykły męsko-damski duet o oryginalnej nazwie sibuku ponownie udowadnia, że pasja w połączeniu z kreatywnością może dać coś, co zostanie zapamiętane teraz i w przyszłości. Czas. Tym razem on odgrywa ważną rolę, bo w nowym, mającym premierę 9 grudnia, czwartym singlu pt. „9:57” mieszają się jego odcienie…

 -

Odwiedzin: 150

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Wednesday" – Jestem mroczna, jestem fajna! - Seriale

Chwytliwą melodię z charakterystycznym pstrykaniem palcami rozpozna chyba każdy. Mam na myśli motyw przewodni skomponowany przez Vica Mizzy’ego do serialu z lat 60. XX wieku o ekscentrycznej, przerażającej, acz zabawnej rodzinie. Ten utwór, obok specyficznej, upiornej atmosfery i wiszących na ścianach narzędziach tortur oraz skór martwych zwierząt, był jednym z elementów, który zadecydował o powszechnym uwielbieniu Addamsów. W serialu Netflixa – „Wednesday” nie ma tej melodii. Nie ma też aż tak wyrazistego czarnego, krwistego humoru, jak w filmach Barry’ego Sonnenfelda. A jednak mimo to produkcja szybko pobiła rekord w kategorii „popularność przeliczana na liczbę widzów” ejtisowe „Stranger Things”. Dlaczego? Już Rączka wie, dlaczego…

 -

Odwiedzin: 71

Autor: adminKultura

Zapraszamy na jubileuszowy koncert Agnieszki Chrzanowskiej! - Kultura

10 grudnia o godzinie 19.00 na scenie Kalinowego Serca w Warszawie (przy ul. Zygmunta Krasińskiego 25) odbędzie się koncert pod nazwą „Bez Ciebie ja, to nie ja”. Dlaczego warto się tam znaleźć? Odpowiedź brzmi: bo wystąpi Artystka świętująca 25 lat swojej muzycznej drogi. To Agnieszka Chrzanowska, absolwentka Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie, która piosenkami aktorskimi czaruje jak najlepsza wróżka i zachęca do ważnej refleksji nad życiem.

 -

A.S.A. jest w "7. Niebie". Jej "Wspomnienia" zostaną z nami na zawsze! - Zespoły i Artyści

6 grudnia, wieczór. Mikołaj przyniósł upominki ludziom, ale tylko tym, którzy byli grzeczni. Anna Sokołowska-Alabrudzińska podarowała za to swój prezent wszystkim słuchaczom, bez względu, jak zachowywali się w ciągu całego roku. Już wcześniej zabrała ich do „7. Nieba”, ale to był dopiero przedsmak tego, co ich czeka. Piękne „Wspomnienia”, czyli album, gdzie A.S.A. chce być uśmiechem, łzami, oddechem na szybie i drogą pod stopami.

 -

"Kroniki Conectora: Geneza" – O Wielki Demonie! - Recenzje książek

Jego prawdziwe imię i nazwisko oraz data urodzenia? Ściśle tajne. Ważne, że jest znany wśród niektórych jako Conector – nieustraszony podróżnik z Linii 49, który od niemal 400 lat odkrywa tajemnice wszechświata. Przybiera formę astralną, stając się bezpośrednim świadkiem wydarzeń w północno-zachodniej gałęzi swojego multiwersum. Ale wreszcie musi nieco odpocząć. Otwiera zatem dziennik, aby spisać wszystkie momenty większe niż życie, większe niż potęga gór… A ja to czytam i otwieram szeroko oczy! To żadna kosmiczna nuda, mimo że taki tytuł ma pierwszy rozdział. Jednak, aby przyswoić owe wizje, należy zawiesić niewiarę wysoko. Tylko wtedy przebrnie się przez prehistoryczne, gorące afrykańskie stepy; zimne pustkowia Antarktydy oraz przez inne metafizyczne miejsca, opisane w „Kronikach Conectora”.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 4494

Autor: pjLudzie kina

Anton Yelchin – dlaczego tak wcześnie, dlaczego tak pechowo? - Ludzie kina

Nie był gwiazdą światowego formatu, bożyszczem nastolatek ani artystą wybitnym, ale zagrał kilka charakterystycznych ról, którymi udowodnił swój talent. Świat filmu był mu pisany. Mógł jeszcze stworzyć wiele kreacji, ale jego młode życie zostało brutalnie przerwane, i to w sposób dziwny, i straszny. Pochodzący z Rosji 27-letni Anton Yelchin został bowiem zmiażdżony przez własne auto!

 -

Odwiedzin: 1466

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 2

"Sercem kina jest kabina". Marcin Gontarski o swojej pasji i tajnikach pracy kinooperatora! - Ludzie kina

Idąc do kina, rzadko zastanawiamy się, jak działa projektor filmowy i na czym w szczegółach polega praca kinooperatora. Siadamy po prostu w wygodnym fotelu i czekamy, aż zacznie się seans. I jednocześnie modlimy się, aby wszystko działało, jak należy – bez żadnych problemów z obrazem czy dźwiękiem. Właśnie nad tym czuwa człowiek, który znajduje się w oddzielnym, mniejszym, pomieszczeniu. Znamy takiego specjalistę! To zaprzyjaźniony z portalem Altao.pl Marcin Gontarski.

 -

Odwiedzin: 6151

Autor: pjLudzie kina

Robert Downey Jr. – Upadki i zwycięstwa - Ludzie kina

Buntownik na ekranie, buntownik w życiu prywatnym. To stwierdzenie najlepiej opisuje tego hollywoodzkiego gwiazdora. Robert Downey Jr. niegdyś był na samym dnie. Dziś ciągle na topie zyskuje coraz więcej fanów. Obecny sukces zawdzięcza bez wątpienia dwóm filmowym rolom. To Iron Man i Sherlock Holmes – postaci, w które chyba nikt inny nie wcieliłby się lepiej niż on.

 -

Odwiedzin: 1100

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Kaskader Jacek Jagódka – skaczący Tarzan, walczący wiking, hollywoodzki sukces! - Ludzie kina

Upadki z wysokości, przyjmowanie ciosów, nurkowanie, szybka jazda motocyklem… Można by jeszcze długo wymieniać czynności, którymi zajmują się kaskaderzy. Gdyby nie oni, serca widzów nie biłyby w szybkim tempie. Nie powstałyby szalone, trzymające za gardło, niebezpieczne sceny akcji. Nie zawsze przecież cuda z komputera zastąpią człowieka. Dlatego kaskader to zawód nadal bardzo potrzebny. W Polsce nie jest on aż tak wyniesiony na piedestał, ale w Hollywood jak najbardziej. To właśnie tam swoje marzenia spełnia pochodzący ze Stalowej Woli, a mieszkający w Londynie 38-letni Jacek Jagódka. Niech Was nie zmyli zabawne nazwisko. Ten facet wziął przecież udział w krwawym „Wikingu”! Zapracowany, w przerwie między kolejnymi projektami, zgodził się na wywiad dla portalu ludzi z pasją.

 -

Odwiedzin: 2128

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Wywiad z Oskarem Sawickim – nastoletnim, kreatywnym twórcą krótkometrażówek! - Ludzie kina

Kiedy na Facebooku pojawił się post reklamujący krótkometrażowy film pt. „Sparring”, nie było innego wyboru, jak kliknąć w link. Już sam logline („wewnętrzna rywalizacja w dużym klubie piłkarskim pomiędzy nowym zawodnikiem a kapitanem”) zaintrygował i zachęcił do obejrzenia tego dzieła. I mimo że to produkcja amatorska, to widać, że nakręcona za pomocą profesjonalnego sprzętu. Ale to, co najbardziej zaskakujące, to fakt, że za scenariusz, jak i reżyserię odpowiada chłopak urodzony w 2003 roku. Mowa o Oskarze Sawickim. Człowieku z ogromną pasją. Twórcy, którego rozpiera energia, i który w swoje filmy wkłada całe serce. Koniecznie musieliśmy z nim porozmawiać!

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.514

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję