O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Babyteeth" – Australijska szczepionka - Recenzje filmów

Kiedy na stronie internetowej Multikina pojawiła się informacja, że od 7 sierpnia w jego repertuarze nie zabraknie skromnej, docenionej na festiwalu w Wenecji, produkcji z dalekiej Australii, aż serducho zabiło szybciej. Nie dość, że duże sieci wreszcie ruszyły, to nie obawiają się wyświetlać filmów ambitnych. Choć z drugiej strony zastanawiam się, czy „Babyteeth” nie lepiej sprawdziłby się tylko w kinach studyjnych. Dlaczego? Bo mimo lekkiej formy, to dość wymagająca opowieść. Skierowana do widzów dostrzegających to, co pod „powierzchnią”.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (12215 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
751
Czas czytania:
886 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (12215 pkt)
Dodano:
437 dni temu

Data dodania:
2020-08-05 12:31:54

W zalewie kina made in America, co jakiś czas przeciskają się „perły” z krainy kangurów. I dobrze. Jaki nie byłby to gatunek, taki obraz jest zawsze na swój sposób oryginalny, inny niż typowe hollywoodzkie produkcje. Podobnie jest z „Babyteeth”. Okej. Nakręcono już amerykański film, zarówno tematycznie zbliżony, jaki przefiltrowany przez reżyserską wrażliwość. „Earl, ja i umierająca dziewczyna” (jego recenzję znajdziecie także na portalu Altao.pl) też wyciskał łzy, ale bez emocjonalnego szantażu (choć się o niego ocierał). I także próbował zrewolucjonizować gatunek nastoletnich dramatów ze śmiertelną chorobą na pierwszym planie. A jednak „Zęby mleczne” to historia, która jeszcze bardziej zaskakuje podejściem do tak trudnej tematyki.

 

Symboliczny tytuł i pierwsze ujęcie nie są przypadkowe. Również wpleciony w obraz słynny utwór „Golden Brown” brytyjskiego zespołu The Stranglers w pięknej wersji smyczkowej. Już wiadomo, że film będzie daleki od banału. To prawda. Australijska reżyserka Shannon Murphy (wcześniej pracowała przy serialach, m.in. „Obsesji Eve”) oraz scenarzystka Rita Kalnejais (kiedyś zagrała epizod w „Ghost Rider”!) opowiadają w taki sposób, że w trakcie seansu czuję się, jakbym dostał morfinę. Szczepionkę, której zawartość rozpływa się po moim organizmie. Już się nie boję, nie odczuwam lęku związanego z chorobą mojego ojca. Ten film oczyszcza duszę i ciało z zalegających toksyn i sprawia, że na życie zaczynamy patrzeć w jaśniejszych barwach.

 

Kadr z filmu "Babyteeth" (źródło: materiały prasowe)

 

Fabuła jest prosta: śmiertelnie chora nastolatka Milla poznaje przypadkiem starszego od siebie Mosesa – niegrzecznego chłopaka z problemami, wytatuowanego dilera narkotyków. Jej życie zmienia się o 180 stopni. Wreszcie nie będzie odliczać dni do nieuniknionego końca. Wreszcie odkryje, czym jest pierwsza miłość. A jej rodzice odzyskają nieco nadziei, widząc uśmiechniętą córkę. Mimo że Mojżesz (pozwólcie, że użyje spolszczonego imienia) początkowo nie daje się lubić. Jest niczym taran, bomba z opóźnionym zapłonem. Nie „otwiera morza”, prędzej może zalać mieszkanie i je okraść. Kto wie, co takiemu jeszcze uderzy do głowy… Ten opis sugeruje, że przekroczenie granicy sztampy było prawdopodobne, jednak Shannon Murphy jest wierna swojej wizji. Uff… Ulga.

 

Jest tak, jak mówił Tomasz Raczek w swojej recenzji. „Babyteeth” należy oglądać przez metaforyczne szkła progresywne. To, co dostrzega się z bliska, to jedynie zwykły film o chorej dziewczynie, jakich wiele. Ale już poszerzając kąt widzenia, można ujrzeć więcej. Na przykład Henry’ego, Annę i ich relacje. On – psychiatra. Wydaje się więc, że łatwo pogodzi się z tym, co spotkało Millę. Ona – uzdolniona pianistka i skrzypaczka. Jednak muzyka nie sprawia jej radości. Czy jeszcze zagra z córką? Jest też przyjaciel rodziny, nauczyciel Milli, który stara się dźwiękiem skrzypiec podarować jej jakiś cel i uśmiech, mimo że nie wie (podobnie jak widzowie), ile dni i godzin tej nastolatce zostało. Co ciekawe, reżyserka i scenarzystka nie zdradzają nawet, jaki dokładnie nowotwór zaatakował bohaterkę filmu. Nie ma scen szpitalnych. Nie to jest tutaj najważniejsze.

 

Kadr z filmu "Babyteeth" (źródło: materiały prasowe)

 

Najważniejsze to zdążyć poznać piękno, szczęście i sens życia. Teraz, na skróty. Bo może nie być już okazji. Milla nie jest jeszcze dorosła, ale dzieckiem też nie – straciła swój mleczny ząb. I chyba „Babyteeth” nie byłby tak ciepłym i godnym uwagi filmem, gdyby nie kreacja Elizy Scanlen. Młodziutka aktorka, która oczarowała niedawno w „Małych kobietkach”, ponownie to robi. Ten jej urok i delikatność w połączeniu z energią, odwagą i siłą charakteru – coś fantastycznego! Toby Wallace (serial „The Society”) to z kolei moje tegoroczne aktorskie odkrycie. Jak on wciela się w Mojżesza! Hipnotyzuje i odpycha jednocześnie. Między nim a Elizą jest taka chemia, że niemal czuć jej „zapach” przez ekran. Nie dziwi mnie nagroda im. Marcello Mastroianniego w kategorii najlepszy debiut, jaką Toby otrzymał na festiwal w Wenecji. Przekonujący są także Ben Mendelsohn i Essie Davis. Jego do tej pory większość widzów kojarzyła z ról przebiegłych antagonistów w „Player One” i „Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie”. Tutaj pokazuje się z zupełnie innej strony. Jako mąż i ojciec musi jednocześnie pocieszać córkę oraz przepisywać stos tabletek żonie. Nie da się mu nie kibicować w jego codziennej wewnętrznej walce. Davis, znana z psychologicznego horroru „Babadook”, w tym filmie też przechodzi totalny kryzys. Z otumanioną lekami Anną widz utożsamia się równie mocno.

 

Kadr z filmu "Babyteeth" (źródło: materiały prasowe)

 

Będę twardy, dam radę”. Tak powtarzałem sobie w myślach. Nie ma tu przecież wielkich i tanich melodramatycznych chwytów w stylu Hollywood. A jednak się wzruszyłem, a po moim policzku spływały łzy – jedna za drugą. Aktorzy to sprawili, a konkretniej to, co dzieje się na ich twarzach w finale. Podobała mi się też budowa narracyjna filmu w formie prowadzonego pamiętnika (inne tytuły dla poszczególnych rozdziałów/dni). Może i ociera się o groteskę i przerysowanie (patrz: np. postać sąsiadki), ale i tak działa lepiej niż niejedna, znieczulająca miejscowo, pastylka. „Babyteeh” to obraz nieoczywisty, rozmywający podział na czarne i białe, złe i dobre. Autentyczny. Starający się odczarować śmierć. I do tego mający świetnie dobraną ścieżkę dźwiękową, ze wspomnianym „Golden Brown”, a także „Diamond Day” i innymi wpadającymi w ucho kompozycjami (także klasycznymi).

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

PS. Zamiast łykać tabletkę na nerwicę i stres, lepiej obejrzeć ten film. Polecam. Przetestowałem i działa naprawdę dobrze! Powikłań brak.

 

Ocena: 8/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Babyteeth" – Australijska szczepionka

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

Filmowy33
436 dni temu

Niezwykły film. Warto obejrzeć. Zgadzam sie.
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

 -

Odwiedzin: 47

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Wesele" – Łopata, stodoła, pamięć, szklanka - Recenzje filmów

Wydaje się, że to Patryk Vega ma od lat zawieszony na szyi medal z tytułem idealnego marketingowca. Jednak zapowiedź drugiego „Wesela” spowodowała, że Wojtek Smarzowski depcze wspomnianemu Patrykowi po piętach. Zrobił to już przed premierą „Pod Mocnym Aniołem”, a teraz powtórzył z jeszcze większym skutkiem. Ludzie myśleli, że pójdą 8 października na śmieszną, czasem gorzką, tragikomedię o Polakach, a dostali dramat pełną gębą. Smarzowski wywija siekierą, uderza obuchem i ciągnie za nogi po gorącym żwirze. To film ważny i odważny, ale czy wielki jak sądzi chociażby Tomasz Raczek?

 -

Odwiedzin: 134

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 2

"Squid Game" – Czerwone, zielone, brutalne, szalone! - Seriale

456. Tylu identycznie ubranych Koreańczyków za chwilę będzie rywalizować w „Czerwone, Zielone”. To gra znana w Polsce jako „Baba Jaga Patrzy”. Różnica polega na tym, że ową Babę odgrywa Wielka Lalka, a kto nie przedostanie się do mety, ten nie zdąży nawet… narobić w gacie ze strachu. Tak właśnie prezentuje się jedna z pierwszych scen w „Squid Game”. Serialu, który tuż po wrześniowej premierze na Netflixie stał się fenomenem na skalę światową. Jak to możliwe, że na punkcie opowieści o dorosłych ludziach biorących udział w dziecięcych grach „oszalało” miliony widzów?

 -

"Diamentowy cierń" – Na zewnątrz uśmiech, w środku smutek - Recenzje książek

Zalęknione dziwadła, ludzie palcami wytykani i dzień w dzień upokarzani, nieustannie stygmatem przykryci, strachem podszyci. Niełatwe mają życie, o nie! Cierpią każdego dnia. Nie budzą się rankiem jak wiosna za oknem. Są jesienią, mglistą, deszczową, pozbawioną nadziei. Niektórzy jednak nie oddają się w objęcia depresji i próbują zawalczyć o lepsze jutro. Takim człowiekiem jest nastoletni Dominik. Jego losy opisuje w swojej pierwszej (wydanej w wersji papierowej) książce niewiele starszy Dawid Hałajda. I robi to w taki sposób, że ma się ściśnięte gardło i serca, a nogi jak z waty.

 -

Odwiedzin: 103

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Nie czas umierać" – Spotkania i pożegnania - Recenzje filmów

Liczba 5 jest kluczowa w przypadku filmu pod znamiennym tytułem „Nie czas umierać”. Mamy bowiem do czynienia z piątą odsłoną przygód Jamesa Bonda o twarzy Daniela Craiga i jednocześnie z dwudziestą piątą produkcją związaną bezpośrednio z postacią agenta Jej Królewskiej Mości. Ale czy ten obraz zasługuje na szkolną ocenę 5 z plusem albo chociaż 5 z minusem? Tu już mam wątpliwości, mimo że seans zaliczam do udanych. Szczegóły poniżej.

 -

"Wrednoczas" – Buntownicy, growl i gitary! - Recenzje płyt

Kiedyś mój znajomy stwierdził, że ciężki rock, metalcore oraz death metal to gatunki muzyczne, których nie jest w stanie słuchać na trzeźwo. Wystarczy, że raz spojrzał na „szatańskie” tytuły utworów Behemotha, aby twardo trzymać się swoich poglądów. I to kręcenie włosami, pogo pod sceną i ryki spoconych facetów, którym nie wiadomo, o co chodzi. Nie, to zbyt wiele jak na fana popu. Mam nadzieję, że po zapoznaniu się ze śląskim zespołem Moleskin i ich debiutanckim krążkiem pt. „Wrednoczas” Tomek zmieni swoje zdanie. Niekoniecznie stanie się nagle miłośnikiem growlu i ostrych jak żyleta gitarowych brzmień, ale już same teksty (tysiąckrotnie ciekawsze od popowej nijakości) trafią w niego i przeszyją na wylot spokojną, wrażliwą duszę!

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 3291

Autor: paulinakinga97Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Earl i ja, i umierająca dziewczyna" – Rodzimy się by żyć, żyjemy by umierać - Recenzje filmów

Na co dzień raczej unikamy tematu śmierci. Po co zawracać sobie nim głowę? Wiadomo, że kiedyś nadejdzie nieunikniony koniec. Nikt nie mówił, że świat jest sprawiedliwy. „Earl i ja, i umierająca dziewczyna” to opowieść o olbrzymiej niesprawiedliwości. Choć dzieło Gomeza-Rejona wydaje się z pozoru lekką i przyjemną historyjką, z czasem nietrudno dostrzec, że jej wydźwięk niekoniecznie jest tak pozytywny, jak moglibyśmy się spodziewać.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 751

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Babyteeth" – Australijska szczepionka - Recenzje filmów

Kiedy na stronie internetowej Multikina pojawiła się informacja, że od 7 sierpnia w jego repertuarze nie zabraknie skromnej, docenionej na festiwalu w Wenecji, produkcji z dalekiej Australii, aż serducho zabiło szybciej. Nie dość, że duże sieci wreszcie ruszyły, to nie obawiają się wyświetlać filmów ambitnych. Choć z drugiej strony zastanawiam się, czy „Babyteeth” nie lepiej sprawdziłby się tylko w kinach studyjnych. Dlaczego? Bo mimo lekkiej formy, to dość wymagająca opowieść. Skierowana do widzów dostrzegających to, co pod „powierzchnią”.

 -

Stowarzyszenie Klucz - Stop Społecznym Wykluczeniom. Pomoc innym to ich misja, to ich pasja - Organizacje

„Wspaniali ludzie z wielkimi sercami, którzy czynią wiele dla osób wykluczonych. Widząc takich ludzi należy im się pokłon szacunek i uznanie”. „Robią wielkie rzeczy na miarę ich możliwości! Kiedy możesz to przynajmniej się do nich uśmiechnij!” - to tylko niektóre z opinii, jakie możemy przeczytać na temat założycieli i członków Stowarzyszenia Klucz na oficjalnym fanpage’u na Facebooku. Połączyła ich jedna idea – chęć niesienia pomocy tym, którzy najbardziej jej potrzebują.

 -

Odwiedzin: 2792

Autor: pjKultura

Międzynarodowy Dzień Teatru 2015 - Kultura

Teatr to miejsce bardziej magiczne i szlachetne niż kino. 27 marca rozpoczyna się kolejne jego Międzynarodowe Święto. W bieżącym roku Polskę spotkał zaszczyt. Otóż na autora orędzia-przesłania wybrano znanego teatralnego reżysera i wizjonera, dyrektora warszawskiego Teatru Nowego – Krzysztofa Warlikowskiego. Co więcej, wiele miast w ramach akcji „Dotknij teatru” będzie organizować w tym czasie ciekawe wydarzenia. Wybraliśmy i opisaliśmy kilka z nich.

 -

Odwiedzin: 5066

Autor: pjIntrygujące

Co unicestwiło dinozaury? - Intrygujące

Z okazji wkraczania na kinowy ekran kolejnej, czwartej już odsłony serii „Park Jurajski”, tym razem pod tytułem „Jurassic World” („Świat Jurajski”) warto cofnąć się do ery, kiedy faktycznie rządziły dinozaury. Ale niniejszy artykuł nie będzie dotyczył życia tych niezwykłych zwierząt. Skupi się na ich wyginięciu. Czy, jak twierdzi większość badaczy, zniknęły z powierzchni Ziemi tylko z powodu kosmicznego kataklizmu?

 -

Wiersz pt. "Gorzki smak" - Autorzy/pisarze

Podmiotem lirycznym kolejnego wiersza młodego poety jest mężczyzna, któremu śni się sen piękny i bardzo rzeczywisty. A w nim kobieta niczym marzenie. Po przebudzeniu nie jest w dobrym nastroju. Jakby wypił gorzką kawę...

 -

Kamil Jakubowski i jego gitarowy "Breakthrough" - Zespoły i Artyści

Nazywa się Kamil Jakubowski. Mieszka w Poznaniu. To uzdolniony gitarzysta i kompozytor oraz cierpliwy nauczyciel przekazujący wiedzę nie tylko na temat gitarowego grania, ale też rytmiki i obycia scenicznego. Z ciężką muzą rockową i black metalową jest za pan brat (zalicza europejskie trasy m.in. z polskim Behemothem). Obecnie nagrywa demo ze swoim bandem, a także pracuje nad solowym albumem – o czym szerzej napiszemy wkrótce (czekajcie cierpliwie). W 2019 roku następuje przełom w jego życiu w postaci wydanego singla o nazwie nomen omen „Breakthrough”.

 -

Odwiedzin: 1021

Autor: pjKultura

Cannes 2018. Pawlikowski ze Złotą Palmą! - Kultura

Międzynarodowy 71. Festiwal Filmowy w Cannes przeszedł do historii. A my Polacy mamy powód do dumy. Nasz rodak Paweł Pawlikowski otrzymał Złotą Palmę dla najlepszego reżysera za film pt. „Zimna wojna”. Z kolei za najlepszą produkcję uznano japoński dramat pt. „Shoplifters” (oryg. „Manbiki kazoku”).

 -

Odwiedzin: 1676

Autor: Filmaniak01Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Sala samobójców. Hejter" – Toxic Wave - Recenzje filmów

To tendencja: Gdy uczniowie wracają do szkoły we wrześniu, żałują że ich ferie letnie się skończyły i już odliczają dni do następnych. I nie ma w tym absolutnie nic dziwnego, bo podobnie ma się sprawa w przypadku dorosłych i ich urlopów. Jedne jednak wakacje nigdy się nie kończą, a żeby ich zaznać w życiu wcale nie potrzeba wiele. Wystarczy włączyć komórkę, wpisać hasło, a następnie wejść do sieci – niezwykłego miejsca, nazywanego Internetem. Skarbnica wiedzy? Raj, w którym spełniają się marzenia? Dla wielu, w tym Tomka – głównego bohatera najnowszego filmu Jana Komasy, pewnie tak.

 -

Freddie Mercury – Nieśmiertelny król sceny i artysta nie do zastąpienia - Zespoły i Artyści

Nie ma na świecie człowieka interesującego się muzyką rockową, który nie nigdy nie słyszał piosenek brytyjskiego zespołu Queen. Mało tego, nawet zwykły laik, zakochany po uszy w disco polo, zna i szanuje takie utwory jak: „The Show Must Go On” czy „We Will Rock You”. To świadczy o legendzie Queen. Zapewne, gdyby nie charyzmatyczny, wyjątkowy wokalista Freddie Mercury, grupa ta nigdy nie osiągnęłaby tak oszałamiającego sukcesu. Jemu zatem będzie poświęcony niniejszy artykuł. Na początku września 2016 roku obchodziliśmy 70. rocznicę urodzin artysty, a 24 listopada 25 rocznicę śmierci.

 -

Odwiedzin: 7252

Autor: adminCiekawe miejsca

Komentarze: 1

Galeria Kujawska w Kowalu – Królestwo Minionego Czasu - Ciekawe miejsca

Na budynku, w którym mieści się owo prywatne muzeum, przeczytamy piękną sentencję: „Szanując przeszłość, budujemy przyszłość”. Tacy są właśnie państwo Antoni Benedykt i Halina Łukaszewiczowie – właściciele tegoż Królestwa Minionego Czasu.

 -

"Baba Jaga" – I raz, i dwa - Recenzje filmów

Słowiański folklor w brytyjskim horrorze – czemu by nie? W końcu opowieści o Babie Jadze, w tym znana na całym świecie baśń braci Grimm „Jaś i Małgosia”, niejednemu pokoleniu urozmaiciły dzieciństwo, budząc paniczny strach przed zostaniem schrupanymi na śniadanie, jak również dozgonną niechęć do haczykowatego nosa. Niestety twórcy filmu nawiązującego do postaci popularnej czarownicy woleli nie roztrząsać się zbytnio nad tradycyjnym wizerunkiem staruszki z mrocznego lasu.

 -

Odwiedzin: 46094

Autor: pjZespoły i Artyści

Komentarze: 9

Yo-Landi Visser – słodka żyleta - Zespoły i Artyści

Z okazji premiery filmu „Chappie” nie mogło zabraknąć artykułu o występującej tam Yo-Landi Visser – południowoafrykańskiej raperce wchodzącej w skład zespołu Die Antwoord. Z wyglądu i głosu przypomina niewinną, infantylną nastolatkę. Jednak uwaga, to tylko pozory. Po płaszczykiem słodkości kryje się prawdziwa sceniczna żyleta.

 -

Odwiedzin: 1677

Autor: pjKultura

Międzynarodowy Festiwal Filmowy Nowe Horyzonty 2019 – z takim programem będzie ucztą dla koneserów kina artystycznego! - Kultura

25 lipca we Wrocławiu rozpocznie się 19. edycja Międzynarodowego Festiwalu Nowe Horyzonty, na którym prezentowane są filmy bezkompromisowe, niekonwencjonalne, na swój sposób oryginalne, mówiące o ważnych sprawach. Obrazy dla widza wymagającego, pragnącego nowych doświadczeń, nowych przeżyć. Poznaliśmy jego program. Trzeba przyznać, że jest naprawdę ciekawy i różnorodny!

 -

"Dark: sezon 3" – Alfa i Omega - Seriale

„Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. A ziemia była pustkowiem i chaosem”. Na przestrzeni wielu wieków człowiek próbował, próbuje i zapewne będzie dalej próbować bezskutecznie pojąć materię czasu i to, co go kształtuje. Jedni z nas odnoszą się więc do nauki, a drudzy w różnych kulturach próbują pogodzić się z tą niewiedzą poprzez zawierzenie swojej całej wiary Bogu. Jedno łączy obie te ścieżki: W dalszym ciągu nie wiemy kiedy i w jaki sposób doszło do początku świata… i kiedy ma dojść do zakończenia. To istne metafizyczne, tak nam bliskie, a zarazem odległe Alfa oraz Omega prześladuje nas od zawsze. Dawna Ziemia, która była pustkowiem, w końcu się więc z powrotem, w wyniku apokalipsy, w niego przerodzi. Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz. I z tego właśnie powodu czas ma nad nami nieograniczoną władzę.

 -

"Mechanik: Konfrontacja" – Szlachetny łysol w aksamitnej koszuli - Recenzje filmów

Jason Statham kolejny raz próbuje szturmem zdobyć kina, lecz tym razem w letniej produkcji akcji z niezniszczalnym i niewybaczającym bohaterem w roli głównej. Brzmi znajomo? A jakże! „Mechanik: Konfrontacja” to idealny pożeracz wolnego czasu, nastawiony na czystą rozrywkę po męczącym dniu pracy.

 -

"Dracula. Historia Nieznana" – Vlad "Palownik". Dracula bez kłów - Recenzje filmów

Producenci filmowi nie potrafią bądź też nie chcą uczyć się na własnych błędach. Za przykład mogą posłużyć tuziny nieudanych sequeli, rebootów czy remake’ów popularnych serii. Zamiast wyciągnąć wnioski z wcześniejszych niepowodzeń, dalej zażarcie brną w obranym przez siebie kierunku, wypuszczając na rynek kolejne obrazy, które już w momencie wejścia do kin, okazują się ogromną finansową klapą. Z podobną praktyką mamy do czynienia w przypadku „Draculi. Historii nieznanej”.

 -

Odwiedzin: 48085

Autor: PaMElektronika

Komentarze: 1

Zasilacz uniwersalny lub modelarski zrobiony z komputerowego zasilacza ATX - Elektronika

Czy posiadacie stary komputer z zasilaczem AT lub ATX? Często bywa, że taki komputer jest już nam niepotrzebny. Można jednak wykorzystać część jego elementów, aby zbudować coś przydatnego. Dziś pokażę jak ze starego zasilacza ATX zbudować własny zasilacz, do celów modelarskich lub hobbistycznych, a nawet na potrzeby elektronicznych projektów.

 -

Odwiedzin: 7385

Autor: paulinakinga97Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Zanim się pojawiłeś" – Miłość, życie i śmierć - Recenzje filmów

Powieść autorstwa Jojo Moyes światło dzienne po raz pierwszy ujrzała w 2012 roku. Wielu osobom klimatem przypominać może twórczość Nicholasa Sparksa lub Cecelii Ahern. Ich książki również doczekały się własnych, lepszych bądź gorszych ekranizacji. Po czterech latach oczekiwania „Zanim się pojawiłeś” doczekała się własnego miejsca w kinematografii. Co więcej, na plakacie filmu znaleźć można dobrze znane wszystkim nazwiska. Co kryje się więc pod tą estetycznie dopracowaną przykrywką?

Nowości

 -

Odwiedzin: 47

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Wesele" – Łopata, stodoła, pamięć, szklanka - Recenzje filmów

Wydaje się, że to Patryk Vega ma od lat zawieszony na szyi medal z tytułem idealnego marketingowca. Jednak zapowiedź drugiego „Wesela” spowodowała, że Wojtek Smarzowski depcze wspomnianemu Patrykowi po piętach. Zrobił to już przed premierą „Pod Mocnym Aniołem”, a teraz powtórzył z jeszcze większym skutkiem. Ludzie myśleli, że pójdą 8 października na śmieszną, czasem gorzką, tragikomedię o Polakach, a dostali dramat pełną gębą. Smarzowski wywija siekierą, uderza obuchem i ciągnie za nogi po gorącym żwirze. To film ważny i odważny, ale czy wielki jak sądzi chociażby Tomasz Raczek?

 -

Clödie prezentuje klip do nowego singla "Hold On" - Zespoły i Artyści

13 października 2021 roku, zespół rockowy Clödie wydał nowy singiel wraz z utrzymanym w czerni i bieli teledyskiem. „Hold On” to spokojny utwór o kimś zagubionym, nieszczęśliwym, przygnębionym. Warto go posłuchać, warto obejrzeć klip. Tym bardziej, że mądry tekst śpiewany jest przez utalentowaną wokalistkę Klaudię Trzepizur, która niczym współczesna, samotna amazonka hipnotyzuje, galopując na koniu wzdłuż plaży!

 -

Stashka zmysłowo tańczy i śpiewa "W blasku księżyca" - Muzyczne Style

Za oknem jesienne klimaty, ale nowy singiel Stashki pozwala na chwilę zapomnieć o coraz krótszych dniach i coraz dłuższych nocach, zabierając nas tam, gdzie szumią fale i wieje ciepły wiatr. Mowa o piosence pt. „W blasku księżyca”, pochodzącej z drugiego albumu artystki – „Historie”.

 -

Odwiedzin: 102

Autor: pjKultura

Nobliści 2021: wyprawa po złoty medal! - Kultura

Od 4 do 11 października trwał Tydzień Noblowski. Wtedy stopniowo poznawaliśmy wszystkich laureatów prestiżowej nagrody. Kto zdobył ów laur? Czy były jakieś zaskoczenia? Co zdecydowało o tym, że akurat takie, a nie inne osoby dotarły na szczyt góry, gdzie czekał na nich złoty medal oraz kaligrafowany dyplom? Odpowiedzi znajdziecie w niniejszym, podsumowującym artykule.

 -

Odwiedzin: 134

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 2

"Squid Game" – Czerwone, zielone, brutalne, szalone! - Seriale

456. Tylu identycznie ubranych Koreańczyków za chwilę będzie rywalizować w „Czerwone, Zielone”. To gra znana w Polsce jako „Baba Jaga Patrzy”. Różnica polega na tym, że ową Babę odgrywa Wielka Lalka, a kto nie przedostanie się do mety, ten nie zdąży nawet… narobić w gacie ze strachu. Tak właśnie prezentuje się jedna z pierwszych scen w „Squid Game”. Serialu, który tuż po wrześniowej premierze na Netflixie stał się fenomenem na skalę światową. Jak to możliwe, że na punkcie opowieści o dorosłych ludziach biorących udział w dziecięcych grach „oszalało” miliony widzów?

 -

Odwiedzin: 101

Autor: pjZabawne

Corden i Craig parodiują sceny z popularnych filmów! - Zabawne

James Corden to aktor, komik, scenarzysta, piosenkarz oraz producent filmowy. A przede wszystkim gospodarz amerykańskiego talk-show „The Late Late Show with James Corden”. Ostatnio mogliśmy oglądać m.in. jako śpiewającego jegomościa, ukrytego pod warstwą kociego „komputerowego” futra w kiepsko przyjętym musicalu. Nie był to udany występ, ale to nie znaczy, że James nie ma talentu. Kiedy popisuje się zdolnościami komediowymi, to można się uśmiechnąć. Brytyjczyk jest także prawdziwym fanem i znawcą kina. Na początku października z pomocą swojego krajana – Daniel Craiga postanowił połączyć te dwie pasje. Zadanie, jakie razem wykonali, bawi i budzi podziw. W ciągu 10 minut, bez przerwy, wcielili się w postacie z 24 słynnych filmów. Wystarczyły proste przebranie i scenografia, aby sparodiować m.in.: „Gladiatora”, „Godfather”, „Powrót do przyszłości”, a także ostatnie części Bonda. Jako cameo pojawili się nawet Christopher Lloyd oraz Geena Davis. Szkoda tylko, że każda ze scen została podpisana. W ten sposób Corden zabrał widzom możliwość zgadywania tytułu.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 47

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Wesele" – Łopata, stodoła, pamięć, szklanka - Recenzje filmów

Wydaje się, że to Patryk Vega ma od lat zawieszony na szyi medal z tytułem idealnego marketingowca. Jednak zapowiedź drugiego „Wesela” spowodowała, że Wojtek Smarzowski depcze wspomnianemu Patrykowi po piętach. Zrobił to już przed premierą „Pod Mocnym Aniołem”, a teraz powtórzył z jeszcze większym skutkiem. Ludzie myśleli, że pójdą 8 października na śmieszną, czasem gorzką, tragikomedię o Polakach, a dostali dramat pełną gębą. Smarzowski wywija siekierą, uderza obuchem i ciągnie za nogi po gorącym żwirze. To film ważny i odważny, ale czy wielki jak sądzi chociażby Tomasz Raczek?

 -

Odwiedzin: 354

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Mistrz" – Reanimacja duszy za pomocą pięści - Recenzje filmów

W 1989 roku pojawiła się amerykańska produkcja „Triumf ducha”, inspirowana prawdziwymi wydarzeniami opowieść o greckim Żydzie, który po wywiezieniu do Auschwitz, wykorzystał swój talent, aby przetrwać. Salamo Arouch był bowiem bokserem. Walcząc ku pokrzepieniu serc współwięźniów, jednocześnie dawał rozrywkę nazistowskim oprawcom. Ponad 30 lat później otrzymujemy podobny, ale polski film. Czy „Mistrz” okazał się dziełem wartym długiego oczekiwania (premierę przesuwano ze względu na pandemię), a „Teddy” Pietrzykowski równie nieugiętym zawodnikiem?

 -

Odwiedzin: 1144

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Tenet" – Paradoks Nolana - Recenzje filmów

Miał być „Mesjaszem”, który „zbawi” kina. Reklamowany tak, jakby już w dniu oczekiwanej, przesuwanej premiery, zasłużył na status dzieła kultowego – a może i wybitnego. I wreszcie 26 sierpnia 2020 roku „Tenet” przybył do polskich kin, o dziwo, szybciej niż w USA. No i co? No i nic. Nie jest to żadna słabiutka produkcja – imponuje spektakularnymi ujęciami (choć scena z samolotem trochę zawodzi), ale jest jednocześnie męcząca, bez emocji… Ot taki już paradoks (nie jedyny) ostatnich filmów Christophera Nolana.

 -

Odwiedzin: 1832

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" – Jaja Ding Dong - Recenzje filmów

Z związku z tym, że pandemia koronawirusa pozamykała kina, człowiek taki jak Ja, czyli miłośnik filmów wszelakich, musi się „ratować”. Znaleźć zamiennik w postaci platformy streamingowej i tam oglądać pełnometrażowe „cudeńka”. Padło na Netflixa. Fakt – wybitnych filmów próżno tam szukać („Roma” to wyjątek od reguły), ale co pewien czas produkowane jest dzieło, które potrafi być niezłym przedstawicielem określenia guilty pleasure. Takim jest właśnie „Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga”.

 -

Odwiedzin: 1510

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 4

"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo - Recenzje filmów

Co mają wspólnego „Kevin Sam W Domu”, „Głupi i Głupszy”, „Król Lew” oraz kultowy „The Room”? Czym jest Rambo? Nie Twoja sprawa, bambo. Nie Twoja, nie moja, a już na pewno nie Sylvestra Stallone’a, po którego twarzy nie widać w ogóle zainteresowania odgrywaną rolą, co powinno dziwić, kiedy zajmuje się również scenariuszem do najnowszej części z serii filmów o weteranie wojny w Wietnamie.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2021 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.772

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję