O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Piękno pasyjnego nabożeństwa - Religia

Wyłącznie polską tradycją jest modlitwa pasyjna, która rozważa mękę Chrystusa. Nie chodzi w niej wyłącznie o rozpamiętywanie cierpień Jezusa, poszukiwanie i osądzenie winowajców, ale przede wszystkim o przygotowanie do przeżywania wydarzeń zbawczych, o pogłębienie świadomości, czym jest zmartwychwstanie Jezusa.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
matusiak (75 pkt)
Ilość odwiedzin:
5 492
Czas czytania:
6 063 min.
Kategoria:
Religia
Autor:
matusiak (75 pkt)
Dodano:
3569 dni temu

Data dodania:
2013-02-26 11:18:51

HISTORIA "GORZKICH ŻALI"

 

Początki „Gorzkich żali” sięgają baroku - okresu, w którym bujnie rozwija się literatura mistyczna. Nabożeństwa do Męki Pańskiej stają się wówczas szczególnie popularne. Budzą silne emocje, a przez to ułatwiają i wzbogacają modlitwę, a także zachęcają do naśladowania Jezusa. Historia powstania „Gorzkich żali” pokazuje, jak żywa była idea apostolstwa świeckich i ich czynnego zaangażowania w życie Kościoła w Polsce XVII i XVIII wieku. Warszawscy mieszczanie, ale i magnateria, organizowali się w grupach modlitewnych, wtedy nazywanych bractwami nabożnymi. Do najsłynniejszych i najliczniejszych takich grup w stolicy należało Bractwo Różańcowe przy kościele Dominikanów oraz Bractwo św. Rocha przy kościele Księży Misjonarzy Świętego Krzyża. Oprócz działalności charytatywnej członkowie bractw organizowali wspólne modlitwy, procesje. Zadaniem członków Bractwa św. Rocha było zwłaszcza szerzenie nabożeństwa do Męki Pańskiej. Właśnie konflikt między tymi bractwami o pierwszeństwo w organizowaniu procesji pasyjnych przyczynił się do powstania nabożeństwa „Gorzkich żali”. Doszło do tego, że przełożony Księży Misjonarzy - ks. Michał Tarło zakazał członkom Bractwa św. Rocha udziału w procesjach pasyjnych. Zwrócił się też do opiekuna Bractwa - ks. Bennika o napisanie tekstu specjalnego nabożeństwa. 

 

Pierwsze wydanie „Gorzkich żali” ukazało się w lutym 1707 r. pod jakże barokowym tytułem „Snopek mirry z Ogroda Gethsemańskiego, albo żałosne Gorzkiej Męki Syna Bożego”, a po raz pierwszy nabożeństwo zostało uroczyście odprawione w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu -13 marca tego roku w kościele pw. Świętego Krzyża w Warszawie. Bardzo szybko nabożeństwo zyskało popularność w całej Polsce i otrzymało akceptację Stolicy Apostolskiej. Rozpowszechnili je najpierw Księża Misjonarze, którzy wówczas prowadzili ponad 20 seminariów (podczas gdy na terenie naszego kraju w XVIII wieku były w sumie 33 seminaria). Stopniowo nabożeństwo przeniknęło niemal do wszystkich parafii, także dzięki swej pięknej melodii, zbliżonej do pieśni chorałowych.

 

Pochodzenie

 

„Gorzkie żale” nawiązują treścią do tradycji pieśni pasyjnych, tzw. planktów (łac. „planctus” - narzekanie, lament, płacz). Ich tekst oparty jest na schemacie Jutrzni z modlitwy brewiarzowej. Treść nabożeństwa opiera się na ewangelicznym opisie męki, jednak bardzo widoczny jest wpływ tekstów ze Starego Testamentu, takich jak Psalm 22 oraz Pieśń o Cierpiącym Słudze Jahwe z Księgi Proroka Izajasza. To na nich zwłaszcza opierają się bardzo plastyczne opisy przeżyć torturowanego Jezusa podczas biczowania, upokorzeń, jakich doznawał od otaczających Go żołnierzy i tłumu, aż do ukrzyżowania. 


Od początku nabożeństwo miało bardzo uroczystą oprawę liturgiczną. Odbywało się po Nieszporach niedzielnych podczas wystawienia Najświętszego Sakramentu. Obok pieśni lamentacyjnych zawsze towarzyszyły mu kazania pasyjne. Tak uroczystą oprawę nabożeństwo „Gorzkich żali” ma nadal zwłaszcza u Księży Misjonarzy w Warszawie.

 

Wymowa

 

„Gorzkie żale” są modlitwą z typowo ludzką, a jednocześnie oryginalnie chrześcijańską gorzkością. Jej istota polega wszak na konsekwentnym chrystocentryzmie, który chroni duchowe smutki i wszelaki ból przed jałową melancholią egzystencji, „tęsknicą”, która miewa tendencje narcystyczne, podoba się samej sobie i nieuchronnie prowadzi do bezbożnej rozpaczy. Autentycznie chrześcijańska „gorzkość żalu” jest natomiast „ku-Chrystusowa”: przechodzi od współcierpiącego współczucia poprzez wdzięczność do nawrócenia. Współodczuwanie z Chrystusem, w całej swej duchowej i psychicznej pełni, przekracza ludzkie możliwości Jezusowego ucznia. Ale w duchowym procesie wzrostu chrześcijanina, której to sprawie służą „Gorzkie żale”, chodzi nie o sięgnięcie ideału, ale o solidarność wobec Chrystusa. On sam, Jego Osoba i dzieło zbawcze są wszak wcieloną solidarnością Boga z człowiekiem, z ludzkim bytem i losem. Chodzi więc o jakąś możliwie najgłębiej pojętą solidarność wobec solidarności. Przeszkadza w tej postawie to, co tekst wstępu nazywa „upałem serca”, a co jest wewnętrznym rozkojarzeniem, brakiem skupienia na tym, co w życiu ważne, co jest uleganiem namiętnościom, twardością serca. Nabożeństwo ma przynieść trzeźwiący kontakt z pełną prawdą Męki Chrystusa. To jest właśnie lek na upał serca: „gdy w przepaść Męki Twej wchodzę”. To „ochłodzenie” przynosi życiu człowieka właściwe proporcje rzeczy, prawdziwą hierarchię wartości, życiodajną harmonię ze wszystkimi i wszystkim. Widzieć życie, jak widzi je Bóg – oto cel lekcji. Gorzki żal pozostanie ostatecznie żalem „bez wymowy”, niewyrażalnym w swej prawdzie i głębi.

 

Ale jednak trzeba się odważyć wejść w ową gorzkość i płakać – choć z największą, na jaką nas stać, pokorą. Ponieważ to nie estetyka ani nawet prawda naszego żalu się liczą, ale jego skutek: nawrócenie serca. „Uderz, Jezu, bez odwłoki / W twarde serc naszych opoki” – oto istota sprawy. I taka też jest różnica między pustym podziwem wobec Męki (często pełnym szacunku i szlachetności, nierzadkim w dziejach ludzkiej myśli i kultury) a dzwonem Kościoła wzywającym na „Gorzkie żale”. Jakość naszego współczucia i modlitwy, rzewność naszej żałoby –brzmi przesłanie owego dzwonu – poznać po przemianie naszego serca, po jakości naszego nawrócenia.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

1 (7)

katolik
3569 dni temu

Najpiękniejsza modlitwa. Głęboka, prawdziwa.
Dodaj opinię do tego komentarza

1 (15)

Andi
3566 dni temu

Nie jestem osobą zbytnio wierzącą. Jednakże jak słyszę śpiew "Gorzkich żali" to aż coś mnie ściska. Rzeczywiście coś w nich jest. Są bardzo głębokie i dają do myślenia.
Dodaj opinię do tego komentarza

-15 (23)

Fan
3547 dni temu

Ciekawy artykuł, o bardzo wzruszającej modlitwie. Trzeba umieć się skupić i przeżyć sens i jej treść. Nie wszyscy to potrafią...
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora matusiak

 -

Maj – miesiąc pełen ważnych rocznic - Historia

Majówka w 2022 roku dopisała ze względu na piękną pogodę, więc z uśmiechem na twarzy każdy zjadł smaczną karkówką z grilla. A jeśli znalazł chwilę czasu, to być może przeczytał ten artykuł i dowiedział się, że piąty miesiąc roku niesie ze sobą wiele rocznic, o których warto, a nawet trzeba, pamiętać? Jakich dokładnie?

 -

Odwiedzin: 7876

Autor: matusiakReligia

Komentarze: 1

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, Co to będzie, co to będzie? - Religia

Początek listopada to tradycyjnie czas, w którym nasze myśli wędrują ku tym, których nie ma między nami. Ich czas na ziemskim padole dobiegł końca, a nam pozostały zdjęcia, wspomnienia i mogiły...

 -

Odwiedzin: 4434

Autor: matusiakTradycje

Komentarze: 4

Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek... - Tradycje

... a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła – to staropolskie powiedzenie odnosi się do jednej z najbardziej rozpowszechnionej i niezmiernie tkwiących w Polsce tradycji, która rozpoczyna okres ostatkowych obrzędów i zabaw, tzw. tłustego czwartku.

 -

Odwiedzin: 26372

Autor: matusiakTradycje

Komentarze: 1

Tradycje Wielkanocne - Tradycje

Pragniemy życzyć wszystkim Internautom zdrowych i pogodnych Świąt Wielkanocnych, obfitości na Świątecznym stole, smacznego jajka oraz wiosennego nastroju w rodzinnym gronie. Zachęcamy również do lektury niniejszego artykułu, który dostarczy Wam wielu interesujących informacji o zwyczajach, związanych z Wielkanocą.

 -

Odwiedzin: 7968

Autor: matusiakReligia

11 listopada – wspomnienie świętego Marcina z Tours - Religia

11 listopada to nie tylko Święto Niepodległości. 11 listopada to również liturgiczne wspomnienie świętego Marcina z Tours, a gdzie świętować imieniny Marcina? Oczywiście tylko w stolicy Wielkopolski – Poznaniu...

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 5492

Autor: matusiakReligia

Komentarze: 3

Piękno pasyjnego nabożeństwa - Religia

Wyłącznie polską tradycją jest modlitwa pasyjna, która rozważa mękę Chrystusa. Nie chodzi w niej wyłącznie o rozpamiętywanie cierpień Jezusa, poszukiwanie i osądzenie winowajców, ale przede wszystkim o przygotowanie do przeżywania wydarzeń zbawczych, o pogłębienie świadomości, czym jest zmartwychwstanie Jezusa.

 -

Pokaz Specjalny "Possessor" na 6. edycji Splat!FilmFest - Artykuły o filmach

Dla miłośników kina naprawdę oryginalnego i mocnego przygotowano wyjątkowe wydarzenie. W ramach Pokazu Specjalnego na Splat!FilmFest od 11 do 14 grudnia 2020 roku można oglądać jeden z najlepszych horrorów science fiction ostatnich lat, czyli film pt. „Possessor” Brandona Cronenberga.

 -

Odwiedzin: 2760

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"Pół wieku poezji później" – Zaraza! - Recenzje filmów

Niegdyś krótką historyjką miał się stać, ale ostatecznie w długi metraż się przeobraził. 30 listopada pojawić się miał, ale ostatecznie, „ulepszony”, 7 grudnia przybył. „Coś się kończy, coś się zaczyna” – takowy był tytuł pewnego opowiadania. Jakże trafna to sentencja w przypadku „Pół wieku poezji później”, w którym wydarzenia rozgrywają się ćwierć wieku po tych z sagi o Geralcie z Rivii, otwierając nowy rozdział. Geralcie powiadasz? Słynnym Wiedźminie? A więc to prawda. Polacy znów nakręcili film fantasy, tym razem inspirując się zarówno twórczością Andrzej Sapkowskiego, jak i grami od CD Projekt. Zaraza!

 -

Odwiedzin: 3459

Autor: kulak4Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Point Break – Na fali" – Dożylny zastrzyk adrenaliny - Recenzje filmów

Z perspektywy czasu można zaryzykować stwierdzenie, iż film „Na fali” z 1991 r. stał się pozycją kultową, przynajmniej w pewnych kręgach. Niektóre motywy z ww. produkcji są parodiowane po dziś dzień (patrz: „Hot Fuzz - Ostre psy”), większość kinomanów zaś ciepło wspomina solidne kino sensacyjne spod ręki Kathryn Bigelow. Kogoś jednak w Fabryce Marzeń poniosła iście ułańska fantazja, bowiem stwierdzono, iż obraz z Keanu Reevesem i Patrickiem Swayzem to idealny materiał na remake.

 -

Podziemna Turcja - Historia

Starożytna Turcja jest jednym z najbardziej zadziwiających miejsc na świecie. Oprócz zabudowań obecnych na powierzchni istnieją również wyrafinowane, podziemne konstrukcje.

Nowości

 -

"Psia Mać"! Miłość – więcej grzechów nie pamiętam… - Muzyczne Style

To się dopiero nazywa powrót po sześciu latach ciszy! Wydana na początku grudnia płyta „Psia Mać” jest bowiem bezsprzecznie najdojrzalszym albumem Dominiki Barabas, niezwykłej artystki wywodzącej się nurtu piosenki literackiej. Zarówno pod względem brzmieniowym, jak i tekstowym. Spójny, dopieszczony muzycznie w najdrobniejszym szczególe i całkowicie nieprzewidywalny. Nie wierzycie? Przesłuchajcie w streamie, a najlepiej go kupcie, to wtedy przyznacie nam rację.

 -

Anna Malek: Uwierzyła w szaloną miłość i "Zwariowała"! - Zespoły i Artyści

1 grudnia ukazał się nowy singiel Anny Malek, która dotarła m.in. do finału programu Voice Of Poland 11, a także z zespołem Soul City do półfinału X Factor. Porywa on refrenem, do którego pasują ciekawe zwrotki. Jest także teledysk, a sam utwór świetnie rokuje radiowo. Polecamy! Można „Zwariować” razem z Anną i uwierzyć, że szalona miłość jest możliwa.

 -

Odwiedzin: 110

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Wednesday" – Jestem mroczna, jestem fajna! - Seriale

Chwytliwą melodię z charakterystycznym pstrykaniem palcami rozpozna chyba każdy. Mam na myśli motyw przewodni skomponowany przez Vica Mizzy’ego do serialu z lat 60. XX wieku o ekscentrycznej, przerażającej, acz zabawnej rodzinie. Ten utwór, obok specyficznej, upiornej atmosfery i wiszących na ścianach narzędziach tortur oraz skór martwych zwierząt, był jednym z elementów, który zadecydował o powszechnym uwielbieniu Addamsów. W serialu Netflixa – „Wednesday” nie ma tej melodii. Nie ma też aż tak wyrazistego czarnego, krwistego humoru, jak w filmach Barry’ego Sonnenfelda. A jednak mimo to produkcja szybko pobiła rekord w kategorii „popularność przeliczana na liczbę widzów” ejtisowe „Stranger Things”. Dlaczego? Już Rączka wie, dlaczego…

 -

"Dusk Tiil Down" – gdy ta dziewczyna śpiewa i zabiera nas w podróż, wierzymy w siłę bezgranicznej miłości! - Muzyczne Style

Pewna dziewczyna wsiadła za kierownicę, odpaliła silnik i pojechała w siną dal, śpiewając „Dusk Till Down”. Nie, nie chodzi o przestraszoną, młodą bohaterkę „From Dusk Till Down”. Mowa o uśmiechniętej Klaudii Trzepizur. Nie dajcie się zwieść. Ma drapieżny głos, ale i romantyczne serce, co udowodniła już w balladzie „Hold On”, a teraz robi to w kolejnym utworze i powstałym do niego teledysku – autorskiej propozycji grupy Clödie (nazwa od imienia wokalistki). Tytuł podobny jak horroru z lat 90., oraz identyczny jak kawałek z filmu „Ciemniejsza strona Greya”, jednak tu żadne wampiry nie atakują i mroczny kochanek nie jest przypadkowym pasażerem. Klaudia wciska gaz do dechy, pragnąc szybko dotrzeć do mety – prawdziwej, wymarzonej, pięknej miłości.

 -

Poronin, Zakopane, Kraków – czym późną jesienią zachwyca ta południowa trójca? - Ciekawe miejsca

Listopadowy mrok. Pobudka o 4.00 nad ranem. Prawie 6 godzin jazdy. Ale i tak młodzież z Kujaw była zachwycona wycieczką na południe Polski. Być może nie jest to najlepszy czas, aby odwiedzić Poronin, Zakopane i Kraków – grudzień czy styczeń byłyby lepszymi miesiącami, ze względu na zimową aurę i większy mroźny „survival”. Jednak, jak pokazują zdjęcia zaprzyjaźnionego z naszym portalem nauczyciela, nawet w połowie listopada, tamtejsze tereny i zabytki prezentują się przepięknie – górski, południowy klimat aż się z nich wylewa!

 -

Lika i Antek Smykiewicz razem? "Nie pytaj". Posłuchaj! - Zespoły i Artyści

Czasem w świecie muzyki dojdzie do ciekawego spotkania. Zaiskrzy. I wtedy dwoje artystów spłodzi fajne „dziecko”. Oczywiście to muzyczne, jak w przypadku Liki oraz Antka Smykiewicza. Angelika Wdowczyk, laureatka Szansy na Sukces zaprosiła tego popularnego wokalistę, aby nagrać z nim utwór pt. „Nie pytaj”. O czym wspólnie śpiewają? Dobre pytanie. Poniżej znajdziecie odpowiedź na nie.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 12209

Autor: matusiakReligia

Komentarze: 3

Gdy na Gromnicę z dachu ciecze, zima jeszcze się odwlecze - Religia

Wiele świąt chrześcijańskich w Polsce szczególnie kultywuje Matkę Boską, nawet jeżeli święto bezpośrednio Jej nie dotyczy. Również nasi przodkowie do końca nie wyzbyli się pogańskich obyczajów. Zostały one przyswojone i dopasowane to „nowej” wiary. Tak dzieje się w przypadku większości zwyczajów ludowych. Dziś już rzadziej niestety obchodzonych.

 -

Odwiedzin: 12542

Autor: lukasz_kulakReligia

Komentarze: 2

Prawda o Żydach - Religia

Od tysięcy lat utrzymuje się pogląd, iż biblijni Hebrajczycy są Żydami, tzw. „Narodem Wybranym” z Izraela. Żydów utożsamia się także z Semitami. Jednak obecnie wiele wskazuje na to, że oficjalna wersja historyczna jest błędna.

 -

Odwiedzin: 5977

Autor: pjReligia

Komentarze: 1

Święto Trzech Króli - Religia

Było ich trzech – Kacper, Melchior i Baltazar. Przybyli ze Wschodu, podążając za blaskiem Gwiazdy Betlejemskiej. Pragnęli pokłonić się małemu Jezusowi i obdarować go darami: kadzidłem, złotem i mirrą. 6 stycznia w Kościele katolickim obchodzone jest święto wspominające ten moment, oficjalnie Objawieniem Pańskim zwane.

 -

Odwiedzin: 9677

Autor: marmir83Religia

Egzorcyzmy i opętania - Religia

Okultyzm, spirytyzm, psychomanipulacja, sekty czy techniki transowe mogą prowadzić do uzależnień duchowych. Mogą uwięzić człowieka i jego duszę otwierając ją na demona i powodując opętania. Poniższy artykuł ma na celu zaznajomienie z tym zagadnieniem, które jest często źle postrzegane przez filmy o tej tematyce.

 -

Tajemnica Biblii – Sodoma i Gomora - Religia

Pismo Święte nie jest do końca takie święte, jak mogłoby się wydawać. Opisy gniewu boskiego często przybierają postać bardzo namacalny, a istoty „święte” są fizycznymi bytami wchodzącymi w kontakt z ludźmi. Kiedy odpowiednio zrozumiemy tekst Starego Testamentu, dowiemy się, że w losy mieszkańców zamieszane były... istoty spoza Ziemi. Historia o Sodomie i Gomorze, która jest tematem mojej nowej audycji, stanowi klasyczny przykład ich wpływu. „Deszcz siarki” spuszczony z nieba, tajemnicza zamiana żony Lota w słup soli, oślepienie ludzi – to wszystko kluczowe epizody biblijnej opowieści, wskazujące prawdopodobnie na użycie nieznanej technologii tysiące lat temu.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.443

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję