O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Wiedźmin 3: Dziki Gon – Krew i wino" – recenzja dodatku - Recenzje gier

Można się sprzeczać czy „Wiedźmin: Dziki Gon” jest najlepszą grą w dziejach, jak uważa wielu Polaków, w tym wcale niemało internetowych trolli i hejterów. Czego by jednak o niej nie powiedzieć, nie da się zaprzeczyć, że jest to produkcja ze wszech miar solidna i dostarczająca masę frajdy. CD Projekt RED nie spoczął jednak na laurach (oraz ponad dwustu pięćdziesięciu tytułach gry roku) i, w odróżnieniu od wielu innych deweloperów, zamiast za sześćdziesiąt złotych opychać graczom dwugodzinną misję poboczną, za niewiele wyższą cenę dostarczył nieprzyzwoicie rozbudowane rozszerzenia.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
pottero (558 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 451
Czas czytania:
1 775 min.
Kategoria:
Recenzje gier
Autor:
pottero (558 pkt)
Dodano:
669 dni temu

Data dodania:
2016-11-21 13:33:25

Krew i wino” przez długi czas będzie chyba magnum opus, wisienką na torcie, crème de la crème (niepotrzebne skreślić) wszelkiej zawartości do pobrania i wzorem, z którego powinni czerpać inni producenci gier. Za cenę rozszerzenia otrzymujemy bowiem produkcję, która może zawstydzić niejedną pełnoprawną grę, a już zwłaszcza taką w stylu „Call of Duty”.

 

Dodatek rozpocząć można będąc już dość daleko w wątku głównym podstawki. Po ukończeniu zadania „Poeta w opałach” na tablicach ogłoszeniowych pojawi się pismo od posłów z Toussaint, którzy proszą Geralta o spotkanie z nimi w jednej z veleńskich wsi. Dotarłszy na miejsce, wiedźmin pomaga im przegonić nękających okolicę grasantów, a ci po spełnieniu dobrego uczynku opowiadają mu o Bestii, która nawiedza ich bajkową krainę i o decyzji księżnej Anny Henrietty, która osobiście kazała posłać po Białego Wilka. Kiedy ten zgadza się pomóc, wraz z rycerzami wyrusza do krainy wina i krwi.

 

Screen z gry "Wiedźmin: Dziki Gon - Krew i wino"

 

Nie napiszę więcej o fabule, bo tę najlepiej poznawać samemu, a poza tym – jak przystało na CD Projekt RED – jest ona rozbudowana, pełna mniej lub bardziej nieoczekiwanych zwrotów akcji i oferuje trzy warianty zakończenia. W „Sercach z kamienia” co prawda były dwa, ale decyzję podejmowaliśmy podczas finałowego przerywnika filmowego – we „Krwi i winie” zakończenie zależne jest od decyzji, jakie podjęliśmy wcześniej, a pod koniec możemy jedynie biernie obserwować konsekwencje naszych wyborów. Rzecz jasna część zadań można rozpocząć na więcej niż jeden sposób, tak samo zakończyć je, a po drodze podjąć jeszcze inne ważkie decyzje – ot, np. czy podczas zadania głównego pomóc komuś obłożonemu klątwą, czy zignorować go i zabić, żeby szybciej przejść dalej. Pod względem fabuły dodatek jest bardziej rozbudowany, niż niejedna pełnoprawna gra, a jeśli ktoś lubi poznawać postaci, ich motywacje itd., to bez wątpienia doceni to, że podczas niektórych misji trafić mogą się nawet piętnastominutowe sekwencje, kiedy po prostu rozmawiamy – o ile, rzecz jasna, zdecydujemy się na drążenie dodatkowych zagadnień, zamiast wybierać od razu żółte opcje dialogowe, posuwające fabułę do przodu. A z postaciami warto rozmawiać, ponieważ – bez zaskoczenia – „Krew i wino” oferuje gammę interesujących i barwnych bohaterów głównych i drugoplanowych. Ba, nawet byle kowal czy winiarz, którego uratujemy, może opowiedzieć nam coś o sobie. A ponieważ jest to pożegnanie, nie zabraknie też starych znajomych – w Toussaint może pojawić się pewna czarodziejka czy pewien jegomość z bardzo dużym ego, ale to zależy już tylko od was. Warto również zwrócić uwagę na to, że mieszkańcy księstwa, szanujący błędnych rycerzy, honor, waleczność czy bezinteresowność i pomoc uciśnionym, w większości mają do Geralta bardziej przychylne podejście, aniżeli ludzie z Północy.

 

Skłamałbym mówiąc, że Toussaint robi wrażenie – ono po prostu zapiera dech w piersiach, zarówno pod względem krajobrazu, jak i nakładu pracy, jaki w jego stworzenie włożyli deweloperzy. Otrzymujemy zupełnie nowy obszar, który chyba pod każdym możliwym względem różni się od Velen i Skellige. To kolorowa kraina, pełna zielonych pól i domów w pastelowych kolorach, w której prawie zawsze świeci słońce, a w wodzie koloru z nazwy rozpoznawalnego tylko dla kobiet i niektórych gejów aż chce się popluskać. Księstwo, podobnie jak obszary z podstawowej wersji, jest zróżnicowane w zależności od regionu, ale ten aspekt w pełni prawdopodobnie docenią tylko ci, którzy będą zwracać uwagę na szczegóły. W okolicach wiejskich droga jest gruntowa, ale w pobliżu pól uprawnych wyraźnie bardziej „zmaltretowana” i przeorana, w jednych miejscach natkniemy się na ruiny ludzkich zamków, gdzie indziej elfich świątyń. Także roślinność i zwierzyna różnią się w zależności od tego, gdzie pójdziemy. Nie mówiąc już o tym, że miasta oraz wnętrza wyglądają zupełnie inaczej niż w „Dzikim Gonie”. Redzi nie poszli na łatwiznę, nie wzięli assetów z podstawki, ale za to wykonali kawał świetnej roboty, tworząc środowisko unikatowe i różniące się od tego, które zwiedzaliśmy wcześniej. Kraina jest tak piękna, że dla jej eksploracji warto mieć zainstalowany mod z realistycznym upływem czasu (jedna minuta w grze to jedna minuta w świecie rzeczywistym), żeby jak najdłużej podziwiać piękno Toussaint za dnia. Chociaż, nie oszukujmy się, niektóre lokacje docenić można dopiero nocą.

 

Screen z gry "Wiedźmin: Dziki Gon - Krew i wino"

 

Piękny świat byłby niewiele wart, gdyby deweloperzy kazali nam wykonywać na okrągło te same zadania, jak chociażby w „Dragon Age: Inkwizycji”. Podobnie jak w podstawowej wersji, kraina pełna jest znaków zapytania, zleceń wiedźmińskich, zadań pobocznych i poszukiwań, a do tego oferuje interesujący i rozbudowany wątek główny. Żeby tego było mało, otrzymujemy również pewne nowości w rozgrywce – wymienne mutacje, które zapewniają Geraltowi unikatowe bonusy, jak np. odzyskanie pełni zdrowia kiedy ma paść śmiertelny cios czy zamrażanie przeciwników Aard, barwniki (tylko do wiedźmińskiego rynsztunku), nową talię gwinta z wyspami Skellige, oraz nowe miecze i pancerze, jak również – a jakżeby inaczej – potwory niespotykane w innych regionach. Żeby nie zawstydzać innych deweloperów, żądających kilkudziesięciu złotych za krótkie DLC wycięte z podstawowej wersji gry, wykorzystujące jej assety, nie wspomnę nawet o tym, że grzebiąc mieszkańcom w skrzyniach i szafkach Geralt znajduje graty i pożywienie, których również nie ma w innych regionach (ups, a jednak właśnie zawstydziłem innych deweloperów). Dbałość o każdy, najmniejszy nawet detal, naprawdę robi wrażenie.

 

Dodatek wymaga do działania łatki oznaczonej numerem 1.21, udostępnionej na dzień przed premierą „Krwi i wina”, która po ponad roku nareszcie naprawia interfejs. Jest on teraz bardziej przejrzysty, łatwiej nim zarządzać i przeglądać jego zawartość. Łatka wprowadziła też szereg innych usprawnień, jak np. lepszą mapę, możliwość przeczytania dokumentu zaraz po jego znalezieniu, przenoszenie wszystkich dokumentów do glosariusza… Dzięki takim drobnym usprawnieniom, w dodatek gra się znacznie lepiej. „Krew i wino” wprowadza również drobne zmiany w eksploracji – pamiętacie np. sterty leżących na sobie beczek, skrzyń i pakunków, z których każdy trzeba było przeszukiwać osobno? W Toussaint takie rzeczy są połączone w jeden „pojemnik” do przeszukania, dzięki czemu trochę czasu zaoszczędzą ci, którzy lubią przeszukać wszystko, co znajdą.

 

Galeria zdjęć - "Wiedźmin 3: Dziki Gon – Krew i wino" – recenzja dodatku

Temat / Nick:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora pottero

autor:pottero(558 pkt)

utworzony: 1324 dni temu

liczba odwiedzin: 7103

autor:pottero(558 pkt)

utworzony: 476 dni temu

liczba odwiedzin: 773

autor:pottero(558 pkt)

utworzony: 566 dni temu

liczba odwiedzin: 1240

autor:pottero(558 pkt)

utworzony: 656 dni temu

liczba odwiedzin: 1044

Polecamy podobne artykuły

autor:aragorn136(3563 pkt)

utworzony: 1767 dni temu

liczba odwiedzin: 3025

autor:pj(2084 pkt)

utworzony: 1054 dni temu

liczba odwiedzin: 1283

Teraz czytane artykuły



autor:pottero(558 pkt)

utworzony: 669 dni temu

liczba odwiedzin: 1451

autor:matusiak(75 pkt)

utworzony: 1786 dni temu

liczba odwiedzin: 4820

autor:pj(2084 pkt)

utworzony: 878 dni temu

liczba odwiedzin: 942

autor:aragorn136(3563 pkt)

utworzony: 2230 dni temu

liczba odwiedzin: 15470

autor:pj(2084 pkt)

utworzony: 1870 dni temu

liczba odwiedzin: 323161

autor:aragorn136(3563 pkt)

utworzony: 83 dni temu

liczba odwiedzin: 478

autor:matusiak(75 pkt)

utworzony: 1865 dni temu

liczba odwiedzin: 6394

autor:lukasz_kulak(837 pkt)

utworzony: 1017 dni temu

liczba odwiedzin: 4152

autor:aragorn136(3563 pkt)

utworzony: 87 dni temu

liczba odwiedzin: 166

autor:aragorn136(3563 pkt)

utworzony: 38 dni temu

liczba odwiedzin: 173

autor:PaM(564 pkt)

utworzony: 1898 dni temu

liczba odwiedzin: 24810

autor:Surgeon(510 pkt)

utworzony: 681 dni temu

liczba odwiedzin: 1626

autor:aragorn136(3563 pkt)

utworzony: 416 dni temu

liczba odwiedzin: 753

autor:foxisblack(31 pkt)

utworzony: 787 dni temu

liczba odwiedzin: 1323

autor:PaM(564 pkt)

utworzony: 2188 dni temu

liczba odwiedzin: 9863

autor:aragorn136(3563 pkt)

utworzony: 6 dni temu

liczba odwiedzin: 119

autor:Daniel Drozdek(152 pkt)

utworzony: 6 dni temu

liczba odwiedzin: 221

autor:PaM(564 pkt)

utworzony: 1773 dni temu

liczba odwiedzin: 29130

autor:GieHa(406 pkt)

utworzony: 50 dni temu

liczba odwiedzin: 624

autor:GieHa(406 pkt)

utworzony: 772 dni temu

liczba odwiedzin: 968

autor:PaM(564 pkt)

utworzony: 2188 dni temu

liczba odwiedzin: 9863

autor:GieHa(406 pkt)

utworzony: 686 dni temu

liczba odwiedzin: 892

autor:GieHa(406 pkt)

utworzony: 528 dni temu

liczba odwiedzin: 810

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2018 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.438

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję