O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Bon Appetit doktorze Lecter! - Artykuły o filmach

Zna go każdy miłośnik kina i literatury, ale chyba nikt nie chciałby stanąć z nim do konfrontacji. To postać magnetyczna i odrażająca jednocześnie. Nadal zajmuje wysokie miejsce w rankingach na najbardziej przerażających antagonistów w historii kina. Smakosz wina, koneser wybornej kuchni, znawca sztuki i muzyki klasycznej, wybitny psychiatra i… kanibal.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
pj (9920 pkt)
Ilość odwiedzin:
7 921
Czas czytania:
9 317 min.
Autor:
pj (9920 pkt)
Dodano:
3324 dni temu

Data dodania:
2013-04-12 10:55:37

Dr. Lecter powrócił. Tym razem na małym ekranie. Telewizja NBC wyprodukowała, mający właśnie swoją premierę, serial pt. „Hannibal”. Czy nowy aktor, Mads Mikkelsen, sprosta roli, którą tak perfekcyjnie wykreował Anthony Hopkins? Czas pokaże, gdyż trudno po pilotowym odcinku jednoznacznie na te pytania odpowiedzieć. Ważne, że wizualnie perfekcyjny, fabularnie intrygujący, może będzie kultowy niczym „Dexter”.  

 

źródło: www.hollywoodreporter.com, Mads Mikkelsen jako "Hannibal" 2013

 

Artykuł ten nie jest jednak recenzją „Hannibala”. Na nią przyjdzie czas po seansie wszystkich odcinków. Pozwólcie zatem, że powrócę do samej postaci Lectera. Jak do każdego seryjnego mordercy tak i do niego czujemy odrazę. Mimo to nas fascynuje.

 

Jego stwórcą był pisarz Thomas Harris. Wydany w 1981 roku „Czerwony smok” zachwycił wielu miłośników kryminałów. A nakręcony na podstawie kolejnej powieści, film pt. „Milczenie owiec” zahipnotyzował zarówno widzów jak i krytyków (5 zasłużonych Oscarów).

 

Przed wami historia człowieka, który został kanibalem, psychiatrą i seryjnym zabójcą:

 

UWAGA. Ostrzegam przed … spoilerami, tych którzy nie widzieli filmów i nie czytali książek.

 

Dzieciństwo Hannibala było koszmarem. Urodził się na Litwie w 1935 roku. II wojna światowa zabrała mu wszystkich, których kochał. Ale nie śmierć rodziców odcisnęła na nim największe piętno. Największy ciosem w serce było zamordowanie przez hitlerowców jego małoletniej siostrzyczki – Miszy. Sam się uratował. Trafił do sierocińca, gdzie odnalazł go wuj. Marzył wówczas tylko o jednym: zemście. Tym bardziej, że po latach dowiedział się, że Misza została zjedzona, a on poczęstowany kawałkiem jej ciała.

 

"Są dni, kiedy budzimy się innym człowiekiem"

 

Młody Lecter już od najmłodszych lat wykazywał się niezwykłą inteligencją. Mroczna natura osobowości dała  o sobie znać, gdy miał 13 lat. Wówczas miał swój pierwszy raz (oczywiście nie stosunek z kobietą). Mowa o pierwszym popełnionym morderstwie. W wieku 18 lat zemsta przerodziła się w realne działanie. Udało mu się odnaleźć zabójców siostry. Daruje wam w tym momencie szczegółowych opisów co z nimi zrobił. Wspomnę tylko, że od tej pory w jego prywatnym menu często pojawiała się wątróbka – oczywiście ludzka. A na deser kawałek mózgu i płuc.

 

źródło: www.nytimes.com, Gaspard Ulliel w filmie "Hannibal: Po drugiej stronie maski"

 

Hannibal zdobywał wykształcenie w dziedzinie anatomii (nie dziwi ten fakt). Po ukończeniu studiów został cenionym psychiatrą. Pomógł wielu zagubionym ludziom (no może nie wszystkim …)

 

"Nic nie czyni człowieka bardziej bezbronnym niż samotność, może tylko chciwość."

 

Ukrywał to kim jest w rzeczywistości, umiejętnie zacierał ślady do dnia, gdy trafił na godnego siebie przeciwnika: agenta FBI Willa Grahama, człowieka diabelnie inteligentnego. Rozpracowany, trafił do więzienia. Sąd wymierzył mu dożywocie. Jednak ogromna przenikliwość i fakt, że był psychiatrą sprawił, że FBI zaczęło korzystać z jego pomocy w łapaniu innych psychopatów.

 

Lecter pomógł m.in. Grahamowi (nadal darzył go szacunkiem) w ujęciu psychopaty o pseudonimie "Zębowa wróżka" mordującego całe rodziny, a także agentce Clarice Starling ścigać „Buffalo Billa”, który z pasją i zaangażowaniem obdzierał ze skóry młode kobiety.

 

Dla Hannibala Clarice była ważną osobą, ponieważ przypominała mu zamordowaną siostrę. To było coś więcej niż nić sympatii i przyjaźni. Obsesja, podniecenie, miłość, głód …

 

„Może lubię na Ciebie patrzeć i wyobrażać sobie jak smakujesz?”

 

W trakcie rozwiązywania sprawy zabójstw niewinnych kobiet przez Billa, przebiegły Lecter znalazł sposób na ucieczkę z więzienia. Zrobił to tak brawurowo, że do dziś mam ciarki na plecach podczas oglądania tej sceny.

 

źródło: www.deviantart.net, Anthony Hopkins, "Milczenie owiec"

 

Hannibal nie zaznał jednak spokoju. Nawet w dalekiej Florencji jako kustosz muzeum, nie mógł się ukryć. Polował na niego inspektor tutejszej policji oraz niejaki Mason Verger, jego dawny pacjent. Mason dawno temu chodził do Lectera na terapię. Na jednym ze spotkań Hannibal dał mu narkotyk, po którym Verger straszliwie się okaleczył. Mimo starań, ponownie nikt nie miał szans z kanibalem i plan zemsty skończył się tragicznie dla obydwu panów.

 

źródło: www.culture.com, Anthony Hopkins, "Hannibal"

 

"Muszę się przyznać, że poważnie myślę... o zjedzeniu pańskiej żony" (do inspektora policji)

 

Portret psychologiczny Lectera:

 

Jego wzrok wzbudzał dreszczyk strachu. Dzięki wrodzonym i nabytym cechom: przebiegłości, pomysłowości, inteligencji, Hannibal radził sobie w najtrudniejszych sytuacjach. Znał doskonale budowę ciała człowieka. Gdy zaczął pracować jako psychiatrą, wydobywał z najciemniejszych zakamarków ludzkiej duszy, najbardziej skryte tajemnice.
 

„Blizny przypominają nam przeszłość, ponieważ potwierdzają, że była rzeczywistością”.

 

Co dziwne, mimo swojego okrucieństwa nie wzbudza w nas odrazy. To wyrafinowany intelektualista, chłodny emocjonalnie, w którym ukrywa się przyczajona bestia. Ale swoją  błyskotliwością sprawią, że nie potrafimy mu się oprzeć.

 

Lecter wyróżnia się w gąszczu wielu innych filmowych psychopatów, gdyż jest od nich inny. Hannibal manipuluje osobami, z którymi rozmawia. Może przywołać złe wspomnienia, zmusić do otwarcia się przed nim. To powoduje, że jest postacią nad wyraz intrygującą.

 

"Zło jest fascynujące, zaś dobro zbyt mało efektowne"

 

Tylko jak przekonać doktora Lectera, że polecane przez nas kotleciki drobiowe, są znacznie smaczniejsze niż jego ulubione „dania”. Tego nie wiem.

 

Filmy: „Łowca (1986)” – zmiana nazwiska na Lector i obsadzenie w tej roli Briana Coxa było lekkim nieporozumieniem, „Milczenie owiec  (1991)”, „Hannibal (2001)”, „Czerwony smok (2002), „Hannibal: Po drugiej stronie maski (2007)”, serial  „Hannibal (2013)”.

 

źródło: state-lines.com, Brian Cox, "Łowca"

 

Aktorzy: Brian Cox, sir Anthony Hopkins, Gaspard Ulliel, Mads Mikkelsen.

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

-1 (13)

Mistrzu
3320 dni temu

Jestem wielkim fanem książek o Hannibalu i filmów, jednak serial niespecjalnie przypadł mi do gustu. Trzeba przyznać, że drugi odcinek jest o wiele lepszy, bo pierwszy ledwo wytrzymałem, mam jednak nadzieję, że kolejne części bardziej mnie wciągną. Antony Hopkins stworzył postać nie do podrobienia, chociaż młody aktor z "Hannibal. Po drugiej stronie maski" też był niesamowity. Serial oglądam z przyjemnością, ale nie wyczekuję specjalnie kolejnych odcinków, jak to miało miejsce przy wszystkich sezonach Dextera ;)
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora pj

 -

Odwiedzin: 113

Autor: pjLudzie kina

Kamera, akcja! Wchodzi Nicolas Cage! - Ludzie kina

Jest pewien gwiazdor, którego życie i kariera płynie sobie „drogą mleczną”. Bogactwo. Sława. Uwielbienie tłumów. Intrygujące role u znakomitych reżyserów. Jeden Oscar. Ale wraz z nadejściem nowego, XXI wieku coś się zaczęło psuć. Mleko się wylało. Dobre aktorstwo skonało. Nominacjami do Złotych zgniłych Malin zaśmierdziało. Gdy miliony dolarów z kieszeni uciekły, znany wujek nie pomógł bratankowi. Co zatem było czynić bankrutowi? Grać w filmach klasy B i C. Na szczęście jeszcze tliła się iskierka gdzieś, jeszcze miał się w pozytywnym świetle pokazać nam Nicolas „Wężowa Kurtka” Cage. Wystarczyło, że zaopiekował się świnią i zagrał samego siebie. Co sprawiło, że zadowolił widza w potrzebie.

 -

Odwiedzin: 141

Autor: pjKultura

Fryderyki 2022 – Kaśka Sochacka z dwiema statuetkami! - Kultura

29 kwietnia w piątkowy wieczór poznaliśmy laureatów 28. edycji Fryderyków, czyli najbardziej prestiżowych, polskich nagród muzycznych. Ceremonia rozdania statuetek odbyła się drugi raz w Szczecinie, jednak bez kontrowersyjnych czynności (pamiętacie pewien pocałunek?). Było wzruszająco, klimatycznie i bardzo artystycznie. Wykonująca pop alternatywny Kaśka Sochacka miała szczególny powód do szczęścia. Była bowiem nominowana w czterech kategoriach, a ostatecznie wręczono jej dwie nagrody – za fonograficzny debiut minionego roku oraz za najlepszy album indie pop (mowa o płycie pt. „Ciche dni”). Co wiemy o tej wokalistce? Kto jeszcze cieszył się, odbierając znakomite laury?

 -

Odwiedzin: 183

Autor: pjKultura

Komentarze: 1

Węże 2022: To po prostu "Ściema po polsku"! - Kultura

Co prawda nie był to piątek trzynastego, tylko środa, ale Mariusz Pujszo i tak miał pecha. Zabrał bowiem do domu pięć węży. Czy syczały i kąsały? Na szczęście nie, bo to polskie gady były, Mowa oczywiście o statuetkach w kształcie węży, które niekoniecznie dumnie można postawić na półce. Są to przecież antynagrody dla najgorszych twórców filmowych i ich dzieł. Najsłabszą produkcją roku 2021 okazała się zatem komedia pt. „Ściema po polsku”. Sprawdźcie, za co jeszcze ją doceniono i kto także znalazł się wśród laureatów.

 -

Odwiedzin: 188

Autor: pjKultura

Grammy 2022: Jon Batiste nagrodzony pięcioma statuetkami! - Kultura

Za nami już 64. ceremonia wręczenia Grammy. Z nagród tych, zwanych w także „muzycznymi Oscarami”, szczególnie cieszy się w tym roku amerykański piosenkarz, gwiazda telewizyjna i aktywista w jednym, czyli Jon Batiste. Jego płytę pt. „We Are” wybrano najlepszym albumem. Poza tym, artysta ten pokonał swoich rywali w czterech, innych kategoriach. Jakich dokładnie? I kto jeszcze otrzymał statuetki? Odpowiedzi znajdziecie poniżej.

 -

Odwiedzin: 315

Autor: pjKultura

Komentarze: 3

Oscary 2022: "CODA", czyli opowieść o głuchoniemej rodzinie, najlepszym filmem! - Kultura

W Hollywood kochają filmy o ludzkiej odmienności. To przecież uniwersalny temat. Nic zatem dziwnego, że w najważniejszej kategorii wygrała kameralna „CODA”, którą można oglądać na platformie Apple TV+. Część krytyków co prawda zarzuca produkcji, że za dużo w niej lukru i klisz, ale pozytywny wydźwięk powoduje, że więcej jest jednak dobrych opinii. Jak powiedział Tomasz Raczek: „to cichy film o muzyce, która towarzyszy ludzkiej dobroci nawet wtedy, gdy się jej nie słyszy”. Największym przegranym 94. ceremonii oscarowej okazały się natomiast „Psie pazury” (na 12 nominacji tylko jedna nagroda za reżyserię). Polska „Sukienka”, której mocno kibicowaliśmy, nie zdobyła statuetki za najlepszy krótki metraż. Z kolei „Diuna” rozbiła bank w kategoriach technicznych, a Will Smith uderzył w twarz Chrisa Rocka. Co jeszcze działo się na gali? Kto jeszcze otrzymał Oscary?

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 18162

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 3

Przemiana przy pełni Księżyca - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Jest ranek. Środek lasu. Młody mężczyzna siedzi pod drzewem z opuszczoną głową. Nie ma na sobie ubrania. Jego ciało pokrywa zaschnięta krew. Obok leżą kości sarny. Nie wie, co się stało. Nie pamięta, że o północy, przy pełni księżyca, zamienił się w wilka.

 -

Odwiedzin: 7921

Autor: pjArtykuły o filmach

Komentarze: 1

Bon Appetit doktorze Lecter! - Artykuły o filmach

Zna go każdy miłośnik kina i literatury, ale chyba nikt nie chciałby stanąć z nim do konfrontacji. To postać magnetyczna i odrażająca jednocześnie. Nadal zajmuje wysokie miejsce w rankingach na najbardziej przerażających antagonistów w historii kina. Smakosz wina, koneser wybornej kuchni, znawca sztuki i muzyki klasycznej, wybitny psychiatra i… kanibal.

 -

Odwiedzin: 2581

Autor: pjTechnologie

Perowskit w rękach Polki Świętym Graalem dla nauki - Technologie

Większość posłów wchodzących w skład Komisji Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii na pytanie dziennikarza: „z czym panom kojarzy się perowskit?”, zrobiła wielkie oczy i bezradny gest rękoma. Nie czytają naukowych artykułów, mają problem z pamięcią, czy są zbyt zajęci rozmyśleniem nad własnym ego? Trudno jednoznacznie stwierdzić. Pewne za to jest, że owy perowskit, dzięki Oldze Malinkiewicz może odmienić oblicze energii elektrycznej.

 -

"Mindhunter: sezon 2" – M jak morderca - Seriale

Zapowiadany jako mroczny kryminał połączony z thrillerem psychologicznym pierwszy sezon serialu „Mindhunter” od Netflixa miał być tym dla świata telewizji, tudzież platformy streamingowej, tym, czym był „Siedem” dla świata kina. Nic dziwnego. Za obydwa tytuły odpowiadał David Fincher – reżyser i scenarzysta, który umysł psychopaty zna jak własną kieszeń. I faktycznie. W postaci „Mindhuntera” otrzymaliśmy ostatecznie produkt solidny i intrygujący (zdaniem niżej podpisanego – ocena subiektywna), ale bardziej zbliżony do mniej emocjonującego, acz klimatycznego „Zodiaka” niż porywającego, przeszywającego filmu z Pittem i Freemanem. A jak wypada „Mindhunter 2”?

 -

"Kraina lodu 2" – Odgrzejemy dziś kotleta - Recenzje filmów

Jestem chyba jednym z nielicznych widzów, który stanowczo krzyczał: Nie!, gdy tylko dowiedział się o planach realizacji kolejnej odsłony mroźnej opowieści. I nie chodzi tutaj o głośną wrzawę wokół orientacji seksualnej Elsy. Od lat jestem fanem wytwórni Disneya i znam mnóstwo jej produkcji. W związku z powyższym, zauważyłem przez lata pewną niepokojącą tendencję. Disney tworzy piękne, oryginalne animacje. Przykładem mogą być klasyki, jak też ostatnie jej dzieła, do których zaliczają się „Zwierzogród”, „Zaplątani” czy właśnie „Kraina Lodu”. Czego nie robiła fabryka Myszki Miki od dawna, to kontynuacji swoich wielkich i kasowych animowanych przebojów. Nie zastanawialiście się, dlaczego?

Nowości

 -

Odwiedzin: 37

Autor: PontonRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Punkt wrzenia" – Z kamerą wśród kucharzy - Recenzje filmów

„Punkt wrzenia” kipi od emocji, intensywnie gotuje się „tabaką” w kuchni, doprowadza to mniejszych poparzeń, jak i wylewa garnek wrzącej wody prosto na twarz. Nowa pozycja w bibliotece HBO MAX pochłonęła mnie bez reszty. Jest to świetnie zrealizowane kino od strony technicznej. Praca kamery, która sprawia, że mamy wrażenie, że całość jest nakręcona na jednym ujęciu. Totalnie żywe kino – dosłownie i w przenośni jesteśmy świadkami jak wygląda praca w gastronomii „od kuchni”. Jesteśmy cichymi obserwatorami – przyglądamy się wizycie sanepidu, otwarciu restauracji, przyjęciu pierwszych klientów, przyjmowaniu zamówień, tempie wykonywanych posiłków, pierwszym i kolejnym problemom oraz rozmowom między pracownikami, którzy stoją na różnych stopniach w hierarchii restauracyjnej.

 -

Odwiedzin: 66

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Rozdzielenie" – W cyferki klikaj i o nic nie pytaj! - Seriale

Nie wiem, jak jest w USA, ale u nas „pracownik jest zobowiązany w szczególności dbać o dobro firmy, chronić jej mienie oraz zachować w tajemnicy informacje, których ujawnienie mogłoby narazić właściciela na szkodę”. Czworo rafinerów makrodanych Lumon Industries raczej nie czytało polskiego kodeksu, a mimo to i tak wprowadzają te słowa w biurowe życie. I robią to w stu procentach. Mark, Irving, Dylan i „świeża” Helly siedzą więc wygodnie na krzesłach przed małymi, białymi, podłużnymi monitorami, gapiąc się w ekran i używając niebieskiej klawiatury do niszczenia „złych” liczb. To bohaterowie nowego serialu Apple Tv+, „thrillera korporacyjnego” skrzyżowanego z dramatem obyczajowym i wyraźnym elementem science fiction. „Rozdzielenie” sprawia, że mózgi widzów przez 9 odcinków też ulegną rozszczepieniu. Twórcy chowają asy w rękawie i tak zapętlają fabułę, że nie da się wyplątać.

 -

"Stefania" najlepsza, czyli przewidywalny finał Eurowizji 2022 - Festiwale muzyczne

14 maja późnym wieczorem zakończył się 66. Konkurs Piosenki Eurowizji w Turynie. Najwięcej, bo aż 631 punktów zdobyła Ukraina. Grupa Kalush Orchestra, która miesza folk z rapem, zdeklasowała zatem wszystkich rywali. Utwór pt. „Stefania” napisany dla matki jednego z członków, stał się alternatywnym hymnem ich ojczyzny, dedykowanym każdej matce. Gdyby decydowało samo jury, to pierwsze miejsce zająłby reprezentant Wielkiej Brytanii – Sam Ryder, ale widzowie oraz internauci zdecydowali inaczej. Piosenka nie jest kiepska, można nawet stwierdzić, że wpada w ucho (szczególnie część folkowa, gorzej z hip-hopowymi wstawkami), ale nie da się ukryć, że jak zawsze znaczenie miała polityka, sympatie, a tutaj dodatkowo wsparcie dla kraju ogarniętego wojną. Da się to zrozumieć. Jednak z tym, że ukraińskie jury nie przyznało Krystianowi Ochmanowi żadnego punktu, mimo że nasi eksperci sprezentowali „Stefanii” maksymalną notę, trudno się pogodzić. Polak, wnuk słynnego tenora, zajął dopiero 12. pozycję na liście, a jego kawałek pt. „River” zdobył tylko (albo aż) 151 punktów. A tak się chłopak starał, tak posługiwał się operowym głosem, walczył z rzecznymi demonami, lecz porwał go nurt. Znana tancerka – Ida Nowakowska uśmiechnięta w trakcie przekazywania wyników, powiedziała, że „kochamy Eurowizję, bo pokazuje siłę muzyki”. W przypadku 66. edycji tego konkursu bardziej chodziło jednak o siłę ludzkich serc.

 -

Odwiedzin: 113

Autor: pjLudzie kina

Kamera, akcja! Wchodzi Nicolas Cage! - Ludzie kina

Jest pewien gwiazdor, którego życie i kariera płynie sobie „drogą mleczną”. Bogactwo. Sława. Uwielbienie tłumów. Intrygujące role u znakomitych reżyserów. Jeden Oscar. Ale wraz z nadejściem nowego, XXI wieku coś się zaczęło psuć. Mleko się wylało. Dobre aktorstwo skonało. Nominacjami do Złotych zgniłych Malin zaśmierdziało. Gdy miliony dolarów z kieszeni uciekły, znany wujek nie pomógł bratankowi. Co zatem było czynić bankrutowi? Grać w filmach klasy B i C. Na szczęście jeszcze tliła się iskierka gdzieś, jeszcze miał się w pozytywnym świetle pokazać nam Nicolas „Wężowa Kurtka” Cage. Wystarczyło, że zaopiekował się świnią i zagrał samego siebie. Co sprawiło, że zadowolił widza w potrzebie.

 -

Edzio Rap ambasadorem projektu "Niebieskie Trampki – kroki ku życiu" - Zespoły i Artyści

Piotr Bylina, znany jako Edzio Rap, został ambasadorem projektu „Niebieskie Trampki – kroki ku życiu” Fundacji Oparcia Społecznego Aleksandry FOSA. Poprzez twórczość muzyczną będzie wspierać działania na rzecz dzieci i młodzieży z chorobami i zaburzeniami psychicznymi!

 -

Odwiedzin: 123

Autor: adminArtykuły o filmach

Komentarze: 1

Pierwsza zapowiedź "Avatara: Istoty wody"! - Artykuły o filmach

Miał się pojawić nieco później w Internecie, ale jednak trafił tam 9 maja. Mowa o teaserze drugiej części „Avatara”, czyli najbardziej kasowego filmu w historii kina (dzięki ponownemu wyświetlaniu w Chinach). Wcześniejsze kadry sugerowały, że woda faktycznie będzie odgrywać w nim dużą rolę. Poza tym sam tytuł, który poznaliśmy w trakcie panelu Cinemacon również potwierdził, że bohaterowie przeprowadzą się w miejsce bardzo mokre, z dala od lądu w centrum księżyca Pandora. Jake (Sam Worthington), Neytiri (Zoe Saldana) i ich dzieci zamieszkają bowiem na rafie. Czy przyzwyczają się do specyficznego środowiska i poradzą sobie w walce z najeźdźcą? Odpowiedź odkryjemy 16 grudnia 2022 roku. Wydaje się jednak, że „The Way of Water” wejdzie na duże ekrany zbyt późno, po ponad dekadzie od premiery jedynki. Pierwsza zapowiedź zaprezentowana przed blockbusterem Marvela pt. „Doktor Strange w multiwersum obłędu”, zapewne wyglądała lepiej niż na YouTubie, ale nadal, nawet w sieci robi wrażenie (magiczna muzyka), choć mniejsze niż zwiastun filmu z 2009 roku. Mimo to James Cameron przekonuje, że przesunął granicę tego, co kino może zrobić. Czy jednak w erze komiksowych adaptacji i kolejnych „Gwiezdnych wojen”, kosztujący 250 mln dolarów „Avatar 2” będzie budził jeszcze ciekawość i zachwyt? Czy 3D na nowo rozpali wyobraźnię i przyniesie sukces? Czy obecność Kate Winslet podwyższy jakość fabularną? Pytania się mnożą…

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 2568

Autor: adminArtykuły o filmach

Komentarze: 4

10 najlepszych i najgorszych filmów z premierą w roku 2020! - Artykuły o filmach

Mamy już styczeń roku 2021, czas więc wybrać najlepsze i najsłabsze filmy, które można było obejrzeć przez 12 poprzednich miesięcy. Nie działo się za wiele ze względu na pozamykane przez całe miesiące kina, widzowie mieli jednak alternatywę w postaci serwisów streamingowych. Wiadomo, że numerem jeden wśród „złoli” był koronawirus, natomiast odwagą zabłysnął… Borat (zagościł nawet na jednej z list; ciekawi jesteście, na której?). A jakim tytułom filmowym można dać złoty medal, a które strącić na dno przepaści? Selekcji dokonali wspólnie recenzenci: Przemysław Jankowski (Aragorn136) i Bartłomiej Pasiak (bonopasiak).

 -

Uczta kinomana – top 10 filmów, które trafią na duży ekran w roku 2017 - Artykuły o filmach

Patrząc na tytuły produkcji z premierą zaplanowaną na rok 2017, można śmiało stwierdzić, że czeka nas w kinie wiele emocji. Wybraliśmy 10 takich, które zapowiadają się bardzo obiecująco, z którymi wiążą się spore nadzieje. Jedno jest pewne – to będzie uczta dla miłośników kina science fiction (aż sześć obrazów tego gatunku znalazło się w przygotowanym zestawieniu).

 -

Odwiedzin: 20079

Autor: pjArtykuły o filmach

Komentarze: 5

Najgroźniejsze i najpotężniejsze filmowe potwory - Artykuły o filmach

„Monster movie” od jakiegoś czasu przeżywa drugą młodość. W roku 2013 w filmie „Pacific Rim” na ziemską scenę z oceanicznych czeluści wypełzły olbrzymie Kaiju, by siać strach i zniszczenie. Po mniej więcej dziesięciu miesiącach w kinach pojawiła się odświeżona „Godzilla”, a w 2019 roku jej kolejna część. Co sprawia, że tak kochamy filmowe monstra?

 -

Top 10 najlepszych filmów wojennych rozgrywających się podczas II wojny światowej - Artykuły o filmach

Z okazji niedawnej premiery „Dunkierki” (21 lipca 2017) postanowiłem stworzyć listę najlepszych filmów ukazujących ważne operacje wojskowe lub po prostu przedstawiających zmagania i traumę zwykłych młodych szeregowców, partyzantów czy snajperów w trakcie trwania II wojny światowej. Oparte na faktach lub zrealizowane na podstawie książek. Jedne poetyckie, kameralne, inne widowiskowe.

 -

(Nie)laurka, czyli o biograficznym "The Doors" Olivera Stone’a - Artykuły o filmach

Dziś powrót do klasyki. Zaczął się wrzesień, a to właśnie w tym miesiącu, a dokładniej 25 września 1967 roku zespół The Doors wydał swój drugi album pt. „Strange Days”. Krążek w 2003 roku trafił na listę 500 najlepszych albumów według magazynu Rolling Stone. A z kolei prawie 30 lat temu miał swoją premierę film biograficzny z Valem Kilmerem w roli charyzmatycznego Jima Morrisona. Przeczytajcie, co chcę Wam o tej produkcji opowiedzieć.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.354

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję