O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Dobre wychowanie w czasach przedwojennych - Savoir Vivre

Mniejsza o poglądy polityczne Stanisława Krajskiego, te odłóżmy na bok. Skupmy się na czymś innym. Jako ekspert od dobrego wychowania w swoim poradniku pisał on tak: „Savoir vivre to jednak przede wszystkim Sztuka Życia ‒ sztuka, dzięki której nasze życie jest nie tylko piękniejsze i szlachetniejsze – nadprzeciętne, ale również łatwiejsze, wolne od wielu problemów, zgrzytów, negatywnych emocji i konfliktów”. Trudno nie zgodzić się z tymi słowami. Sprawdźmy zatem, jakie mają one przełożenie do tej dawniejszej rzeczywistości.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
admin (41430 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 735
Czas czytania:
2 058 min.
Kategoria:
Savoir Vivre
Autor:
admin (41430 pkt)
Dodano:
1255 dni temu

Data dodania:
2020-11-13 16:44:23

Gdyby przeprowadzić sondę uliczną i zadać zadać pytanie: w czym tkwi sama istota savoir vivre’u?, to odpowiedzi byłyby zapewne różne. Ale wielu stwierdziłoby, że przede wszystkim w rzeczach na pozór drobnych. Mowa o zwykłym obcowaniu z innymi w sposób kulturalny i walce z własnym egoizmem. Na gestach uprzejmości i ukłonie. Po prostu na byciu dobrze wychowanym człowiekiem.

 

W dobie internetu i mediów społecznościowych te cechy niestety zanikają, a w ich miejsce pojawia się bezustanny hejt i bezczelne wywyższanie się. Czy któryś z tych hejterów w realnym życiu jest w stanie wykrzesać z siebie choć odrobinę kultury (już nawet nie chodzi o pocałowanie kobiety w rękę)? Nie wiemy, ale super, jakby potrafił wzorować się na ludziach żyjących kilkadziesiąt lat temu? Wtedy przywiązywano bowiem większą wagę do spraw związanych z pojęciem, jakim jest savoir vivre.

 

Jak to było kiedyś – lata przedwojenne

 

Czarno-białe kroniki dokumentalne i filmy fabularne są dowodem na to, że przed wojną niemal każdy wiedział, co w danym momencie mu wypada robić, a co nie. Wtedy obowiązywały co prawda reguły towarzyskie, które w połączeniu z ubiorem, dziś nie są równie aktualne, to jednak patrzy się na nie z wielkim rozrzewnieniem. Ceni się za elegancję i styl.

 

Czas, jak i również miejsce miały oczywiście swój wpływ na zasady dobrych manier. Weźmy na przykład pod uwagę pocałunek ręki. W wielu krajach Europy Zachodniej obecnie uchodzi on za przeżytek, za coś teatralnego, sztucznego. Ale u nas, szczególnie od okresu PRL-u (bo międzywojniu wbrew pozorom wystarczyło zwykłe podanie ręki) nadal cieszy się szacunkiem (szczególnie wierny takiej tradycji jest pewien niski polityk z rządu, któremu mylą się dłonie kobiece z męskimi).

 

Być jak dżentelmen

 

W czasach przed II wojną światową, a nawet jeszcze dawniej, nienaganne maniery mężczyzny były powiązane jednocześnie z jego dystansem do ówczesnego świata. Muśnięcie wargami o dłoń kobiety i ukłon to jedno, ale ważniejszy były inne kwestie. Jakie?

 

 

Otóż, o czym już pisano w poradniku z 1917 roku („Człowiek dobrze wychowany, czyli wskazówki odpowiedniego zachowania się w domu i w towarzystwie”): „mężczyzna (pani też podlegała tym obyczajom) odpowiednio wychowany nie może brać udziału w zbiegowiskach ulicznych, w kłótniach pospólstwa, jak również nie odwiedzać lokalów pokątnych, mających złą opinię”. Ogłada i dobrane towarzystwo swoją drogą, ale liczył się też status społeczny i materialny.

 

To nie wszystko. Jeżeli ktoś chciał nazywać siebie dżentelmenem, to nie mógł np. marszczyć czoła. Poza tym dobrze, jeżeli sama jego twarz w połączeniu ze spojrzeniem wzbudzały zaufanie, przyjemne uczucie i szacunek dla innych. A jeszcze lepiej, jeśli były emanacją duszy i jej walką z paskudnym pożądaniem.

 

Mycie, spluwanie i kichanie

 

Z dobrym wychowaniem wiąże się też kwestia higieny. Jednak w czasach, kiedy nie było kanalizacji w budynkach w mieście (a co dopiero na wsiach), takie czynności, jak: pranie oraz regularne mycie się nie były postrzegane jako sprawy najwyższej wagi. Mało tego, również na dworach szlacheckich o higienę nie dbano idealnie. Dlatego takie hasła, jak: „czuwaj, aby bielizna twoja zawsze była czysta, bo przyczynia się do zdrowia ciała”, były na porządku dziennym.

 

Osoby, które nad tym czuwały, zapewne czuły się jak nowo narodzone. Latem brały kąpiel morską lub w jeziorze, a w zimniejsze dni, uczęszczały do specjalnych budynków (dla przyjezdnych), gdzie znajdowały się pomieszczenia z przeznaczeniem na umycie się w ciepłej wodzie.

 

Wracając jeszcze do panów z klasą, to w dobrym tonie było, jeżeli nie spluwali na ziemię i podłogę tuż przed człowiekiem (co setki lat temu nikogo nie raziło), a do przygotowanych spluwaczek. Te przedmioty – wyznacznik cywilizacyjnego postępu, na salonach pojawiły się w XIX wieku w domach mieszczańskich, pubach, restauracjach, wagonach kolejowych, a nawet w szkolnych klasach. Kiedy wybuchła epidemia hiszpanki, spluwaczki poszły jednak w odstawkę.

 

A co z kichaniem? Tu należało przestrzegać tego, aby wykonując tę czynność, zawsze odwracać się na stronę i mieć ze sobą chustkę.

 

Kwestia służby

 

Po I wojnie światowej nadeszły zmiany w obyczajach i w typowych realiach życia codziennego. W bogatych domach już nie podawano tyle jadła i napojów, gdy przyjmowano gości (także ze względu na ogólnospołeczny kryzys). Ale to, co powinno się znaleźć w menu obiadowym, według jednego z poradników, i tak zadziwiało wystawnością.

 

Koniecznie musiała pojawić się na stole zupa (np. hiszpańska albo na ogonach wołowych) plus tradycyjne ryby (chociażby sandacz duszony w winie czy węgorz w galarecie) oraz desery (dania słodkie jak legumina z kasztanów i tort z palonych migdałów). Do tego koniecznie czarna kawa, którą podawała służba.

 

Ze służbą to w ogóle jest ciekawa sprawa. Jej posiadanie w II Rzeczpospolitej było dość powszechne, ale nie było żadnym dowodem dostatku, tylko... opóźnienia technologicznego. Tak. Wtedy sprzęty domowe wiązały się bowiem z dużo większym kosztem niż opłacenie lokajów, kelnerek itp. Często, szczególnie w domach klasy średniej, przyjmowano do pracy młode dziewczęta do wszystkich możliwych zadań. Bez doświadczenia i odpowiedniego przeszkolenia. Zdarzały się więc, w trakcie przyjęć dla gości, pewne drobne i większe incydenty (mimo zakazu dostępu do alkoholu).

 

Damy i ich wachlarze

 

O dżentelmenach już wspominaliśmy. Czas więc na koniec napisać parę słów o paniach. Ideałem była zwiewna niewiasta – niezwykle skromna w relacjach towarzyskich, zdana jedynie na swojego partnera i jednocześnie zaradna w różnych sprawach gospodarskich.

 

W latach 20 i 30 XX wieku dobrze wychowane kobiety miały w dłoni wachlarz. Nie tylko po to, aby się nim ochładzać w trakcie upałów. Chodziło też o odpowiednią komunikację, a konkretniej system znaków. Rozłożony na kolanach wachlarz „mówił”: „Jestem Ci wzajemną”. Dotknięcie go ustami: „Pocałuj mnie”. Itd.

 

Były to czasy, kiedy żony miały swoje zasługi w karierach mężów. Wiedziały, co oznacza towarzyski takt. Miały zdolności reprezentacyjne. I co ważne, usuwały się w cień, jeżeli zachodziła taka jasna i oczywista potrzeba. Oraz porozumiewały się bez słów z innymi mężczyznami za pomocą... kwiatów. Astry, tulipany itp. rośliny miały jakieś znaczenie. Aby np. spławić zalotnika, wystarczyło wysłać mu kwiaty koniczyny. W ten sposób wytykało mu się jego pychę.

 

A Wy chcielibyście żyć w w tamtych czasach i poznać ówczesne nienaganne maniery i savoir-vivre?

 

*Artykuł inspirowany

źródła: tytus.edu.pl, prasa.wiara.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - Dobre wychowanie w czasach przedwojennych

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)


400 dni temu

Slabe
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora admin

 -

Odwiedzin: 89

Autor: adminKultura

Patronujemy I Wojewódzkiemu Konkursowi Plastyczno-Multimedialnemu w ramach projektu "HEJTLine"! - Kultura

Z przyjemnością informujemy, że jako patron medialny projektu społecznego „HEJTLine”, wsparliśmy jego fundamentalną część. To I Wojewódzki Konkurs Plastyczno-Multimedialny o nazwie „Cisza Nienawiści Nigdy hejt! Zawsze heart!”. Jakże ważna tematyka w dzisiejszych czasach!

"Ellie", czyli różne odcienie miłości w barwnym teledysku stworzonym przez AI! - Muzyczne Style

A gdyby tak wykorzystać sztuczną inteligencję do zrealizowania clipu, który będzie „pachniał” szczerą, intymną relacją zakochanej pary? Takie pytanie zadał sobie zapewne Tadeusz Seibert – finalista 10. edycji programu „The Voice of Poland”. Twierdząca odpowiedź z czasem zamieniła się w gotowy projekt. I pięknie, bo „Ellie” dzięki AI jeszcze bardziej wybrzmiewa jako słodko-gorzka piosenka o skrajnych emocjach towarzyszących związkom, wpadając nie tylko w ucho, ale i w oko.

Dokąd zmierza EleeS? Do lasu! Do świata cudów i przemyśleń... - Zespoły i Artyści

W singlu pt. „Idę do lasu” zabiera słuchaczy na przechadzkę na łono natury. Dosłownie i w przenośni promuje powrót do korzeni. Zaprasza do zdystansowania się od rzeczywistości. Zachęca do zwolnienia tempa i zatracenia się na łonie natury, do radosnego zagubienia się wśród konarów drzew. Zaplątana w gąszczu leśnych pajęczyn i metafor EleeS, pokazuje, że z dala od zgiełku miasta można poczuć się jak poza czasem, w odrealnieniu, w cudownej próżni, w której wreszcie jest czas na przemyślenia i podróż w głąb siebie.

"Na Chwilę", czyli wiosenna nowość od Michała Sieńkowskiego! - Zespoły i Artyści

Na ten utwór słuchacze Michała Sieńkowskiego musieli długo czekać. Po kilkumiesięcznej przerwie wydawniczej wokalista i aktor wraca z premierowym singlem zatytułowanym „Na Chwilę”. Od teraz fani artysty będą mieć więcej okazji do poznawania jego nowych piosenek! W tym roku Michał planuje dzielić się nimi zdecydowanie częściej niż dotychczas.

Projekt "Musical Hearts". Licealistki z Włocławka zachęcają do wspólnej pasji! - Organizacje

To jest godne pochwały. Kilka kreatywnych uczennic I LO im. Ziemi Kujawskiej we Włocławku wzięło udział w tegorocznej edycji olimpiady pn. „Zwolnieni z Teorii” i postanowiło stworzyć coś, co, zmieni ich życie oraz wolny czas rówieśników. Jako że każda od najmłodszych lat miała do czynienia z muzyką, a miłość do niej trwa aż do dziś, objawiając się śpiewem, grą na instrumentach oraz słuchaniem różnych piosenek, razem stworzyły projekt społeczny – „Musical Hearts”. Co jest głównym celem owej inicjatywy? Jakie działania już podjęły operatywne nastolatki?

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 40058

Autor: pjSavoir Vivre

Komentarze: 1

Zachowanie przy stole, czyli kulinarne savoir vivre - Savoir Vivre

Zasady dotyczące jedzenia nie są związane tylko z samym podawaniem i spożywaniem potraw, ale również z nakrywaniem do stołu. Jednak najważniejsze pozostaje zachowanie przy stole. Jak mawiał Jean Anthelme Brillat-Savarin, autor Fizjologii smaku: powiedz mi jak jesz, a powiem ci, kim jesteś.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 1735

Autor: adminSavoir Vivre

Komentarze: 1

Dobre wychowanie w czasach przedwojennych - Savoir Vivre

Mniejsza o poglądy polityczne Stanisława Krajskiego, te odłóżmy na bok. Skupmy się na czymś innym. Jako ekspert od dobrego wychowania w swoim poradniku pisał on tak: „Savoir vivre to jednak przede wszystkim Sztuka Życia ‒ sztuka, dzięki której nasze życie jest nie tylko piękniejsze i szlachetniejsze – nadprzeciętne, ale również łatwiejsze, wolne od wielu problemów, zgrzytów, negatywnych emocji i konfliktów”. Trudno nie zgodzić się z tymi słowami. Sprawdźmy zatem, jakie mają one przełożenie do tej dawniejszej rzeczywistości.

 -

Odwiedzin: 3601

Autor: adminZespoły i Artyści

Komentarze: 2

Wywiad z Mateuszem "MattColnem" Głombicą – młodym gitarzystą pobudzającym wszystkie zmysły! - Zespoły i Artyści

Carlos Santana, Jimi Hendrix, Anton Kabanen, Andrzej Nowak, Jan Borysewicz, Erno „Emppu” Vuorinen i wielu, wielu innych zagranicznych lub polskich, bardziej lub mniej znanych muzyków ma talent, który sprawił, że dziś są podziwiani przez miłośników gitarowych riffów na całym świecie. Ci panowie powodują, że szybciej bije nam serce, a ciało przeszywa energia, dzięki której chce się żyć! Wierzymy, że pochodzący z Rybnika Mateusz Głombica zasili z czasem grono tych najlepszych gitarzystów. Wystarczy przesłuchać jego solowy album „Music Postcard” i obejrzeć clipy na YouTubie.

 -

Odwiedzin: 2026

Autor: adminKultura

Komentarze: 1

INTRO Festival zbliża się wielkimi krokami, co nowego w tym roku? - Kultura

INTRO to festiwal muzyki elektronicznej i światła w Raciborzu. Kolejne unikatowe święto z niezwykłą atmosferą i różnorodnością sztuk odbędzie się 13 i 14 lipca na Zamku . Najnowsza technologia (skanery Martina) miesza się tu z tłem historii. Kontrast. Smak. Ludzie. Emocje. INTRO to przede wszystkim 12 godzin wyszukanych DJ'ów i składów elektronicznych.

 -

Odwiedzin: 2566

Autor: adminKultura

Octopus Film Festival 2021: pełny program - Kultura

3 sierpnia Gdańsk ponownie zostanie opanowany przez ośmiornicę i festiwalowych fanów kina gatunkowego! Łącznie będzie można obejrzeć 46 filmów na 59 seansach, w tym 10 polskich premier, a dostępnych będzie 11 lokacji (w tym jedna ukryta!). Pojawi się np. „Psycho Goreman”. To najntisowe z ducha połączenie science fiction, horroru i komedii, które wygląda mniej więcej tak, jak wyglądałoby „Power Rangers”, gdyby ktoś dolał do serialu kilka hektolitrów krwi! Z kolei filmem otwarcia będzie oryginalny „The Blazing World”. Znamy też produkcje, które powalczą w Konkursie Głównym. One także zachwycą miłośników szalonego kina gatunkowego, podobnie jak Katarzyna Figura.

Nostradamus z Bałkanów, czyli przepowiednie Baby Wangi! - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Historia się toczy jak koło, ale po drodze co jakiś czas pojawiają się przeszkody – kamienie złego losu. Zwiastuny burzy. Część z milowych, przerażających, ale też pozytywnych w swoim wydźwięku wydarzeń przewidziała pewna niewidoma kobieta. Była nią jasnowidząca (a raczej czarnowidząca) znachorka i mistyczka – Baba Wanga. Co jeszcze widziała głęboko w umyśle? Czy jest się czego obawiać?

Nowości

 -

Odwiedzin: 89

Autor: adminKultura

Patronujemy I Wojewódzkiemu Konkursowi Plastyczno-Multimedialnemu w ramach projektu "HEJTLine"! - Kultura

Z przyjemnością informujemy, że jako patron medialny projektu społecznego „HEJTLine”, wsparliśmy jego fundamentalną część. To I Wojewódzki Konkurs Plastyczno-Multimedialny o nazwie „Cisza Nienawiści Nigdy hejt! Zawsze heart!”. Jakże ważna tematyka w dzisiejszych czasach!

"Ellie", czyli różne odcienie miłości w barwnym teledysku stworzonym przez AI! - Muzyczne Style

A gdyby tak wykorzystać sztuczną inteligencję do zrealizowania clipu, który będzie „pachniał” szczerą, intymną relacją zakochanej pary? Takie pytanie zadał sobie zapewne Tadeusz Seibert – finalista 10. edycji programu „The Voice of Poland”. Twierdząca odpowiedź z czasem zamieniła się w gotowy projekt. I pięknie, bo „Ellie” dzięki AI jeszcze bardziej wybrzmiewa jako słodko-gorzka piosenka o skrajnych emocjach towarzyszących związkom, wpadając nie tylko w ucho, ale i w oko.

 -

Odwiedzin: 155

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Civil War" – Dziewczynka z aparatem - Recenzje filmów

Długo zastanawiałem się nad tym, jak zatytułować recenzję najnowszego i podobno ostatniego filmu Alexa Garlanda (choć nie wierzę, że całkiem zrezygnuje z pisania scenariuszy). Tutaj pasują dziesiątki krótszych i dłuższych określeń, haseł, ostrzeżeń… No bo wiecie – „Civil War” to zarówno kino wojenne, przedstawiciel kina drogi, jak i opowieść inicjacyjna oraz niepokojąca dystopia. A zatem: „Apokalipsa teraz, zdjęcia na wieki”, „Wyprawa do jądra ciemności”, „Dziennikarze w ogniu”, „STOP WAR”… Ale ja podczas seansu czułem, że główną bohaterką jest młodziutka Jessie Cullen, a nie dojrzała Lee Smith. To za nią podążamy, to jej kibicujemy, to o nią się martwimy. „Dziewczynka z aparatem” wydaje się w tym kontekście idealne. Jednak czy sam film jest idealny?

Czterdziestolatek bez brzucha, czyli jak utrzymać formę w średnim wieku - Zdrowie i uroda

Łysienie czy siwienie może powodować kompleksy, ale jest tak naturalne w procesie starzenia, że nie warto się takimi zmianami bardzo przejmować. Gorsze jest tycie i tzw. „piwny brzuch” już po trzydziestce. Jeśli nic z tym nie zrobimy, to po zbliżeniu się do wieku średniego, staniemy się mniej atrakcyjni dla kobiet (tudzież mężczyzn, gdy mowa o innej orientacji). Czy jest jednak szansa, aby zmienić ten stan rzeczy i poprawić wygląd swojego ciała? Oczywiście, ale musimy uzbroić się w cierpliwość, motywację do działania i pozytywne myślenie.

Dokąd zmierza EleeS? Do lasu! Do świata cudów i przemyśleń... - Zespoły i Artyści

W singlu pt. „Idę do lasu” zabiera słuchaczy na przechadzkę na łono natury. Dosłownie i w przenośni promuje powrót do korzeni. Zaprasza do zdystansowania się od rzeczywistości. Zachęca do zwolnienia tempa i zatracenia się na łonie natury, do radosnego zagubienia się wśród konarów drzew. Zaplątana w gąszczu leśnych pajęczyn i metafor EleeS, pokazuje, że z dala od zgiełku miasta można poczuć się jak poza czasem, w odrealnieniu, w cudownej próżni, w której wreszcie jest czas na przemyślenia i podróż w głąb siebie.

Ukradłaś "Dziennik Śmierci", witaj w moim koszmarze! - Recenzje książek

Z polecenia koleżanki przeczytałem thriller autorstwa Chrisa Cartera (nie tego od „X Files”). Zachwalała, że ów pisarz ma pióro na tyle sprawne i klimat potrafi wykreować taki, że ciary na plecach murowane. Faktycznie – „Dziennik Śmierci” nie tylko samym tytułem budzi ciekawość i strach. To książka, którą wertuje się szybko, a w głowie zostaje masa szczegółów. Czy jednak jest to dzieło tej klasy, co „Milczenie owiec” Thomasa Harrisa?

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 20014

Autor: pjSavoir Vivre

Komentarze: 1

Królewska etykieta dzisiaj - Savoir Vivre

Jakiś czas temu miałem sen. W stroju kamerdynera podaję na tacy szampana w brytyjskiej komnacie. Przy długim stole siedzi rodzina królewska: Elżbieta II, jej małżonek, syn, wnuki. I byłby to sen niezwykle nudny, ale „na szczęście” śliska podłoga i trzęsące się ze stresu nogi „pomogły”. Trunek rozlany, a ja leżę pod nogami królowej. Nie uświadczyłem jej reakcji, gdyż w tym momencie otworzyłem oczy. Siedząc na łóżku, zastanowiłem się, jak obecnie wyglądają dworskie konwenanse i czy faktycznie jest bardzo „sztywno”?

 -

Odwiedzin: 40058

Autor: pjSavoir Vivre

Komentarze: 1

Zachowanie przy stole, czyli kulinarne savoir vivre - Savoir Vivre

Zasady dotyczące jedzenia nie są związane tylko z samym podawaniem i spożywaniem potraw, ale również z nakrywaniem do stołu. Jednak najważniejsze pozostaje zachowanie przy stole. Jak mawiał Jean Anthelme Brillat-Savarin, autor Fizjologii smaku: powiedz mi jak jesz, a powiem ci, kim jesteś.

 -

Odwiedzin: 14897

Autor: pjSavoir Vivre

Weselne zwyczaje - Savoir Vivre

Ślub i wesele to bardzo ważne chwile w życiu każdej pary. To również czas pełen stresu, wzruszeń i zabawy. Przypomnimy i przybliżymy zwyczaje oraz liczne przesądy dotyczące tego wydarzenia.

 -

Odwiedzin: 6221

Autor: pjSavoir Vivre

Komentarze: 3

Rozmowa kwalifikacyjna - Savoir Vivre

W dzisiejszych czasach szukanie pracy jest jak szukanie igły w stogu siana. Często o zatrudnieniu decydują znajomości lub chwila szczęścia. Dla wszystkich bezrobotnych kilka użytecznych porad i informacji, które śmiało możecie wykorzystać, gdy zostaniecie zaproszeni na rozmowę kwalifikacyjną.

 -

Odwiedzin: 539

Autor: pjSavoir Vivre

Komentarze: 1

Zachowuj się pięknie 3 czerwca! To Dzień Savoir-Vivre - Savoir Vivre

Na początku czerwca obchodzony jest Dzień Dziecka. O tym wiedzą wszyscy. Jednak o święcie, które następuje dwie doby później mało kto pamięta. Tak, jest ono dość młode, gdyż zostało powołane do życia ledwo siedem lat temu, więc można jakoś większość ludzi usprawiedliwić, ale z drugiej strony trzeba ich uświadamiać. Otóż 3 czerwca propagowana jest grzeczność obyczajowa – ważny element kultury społecznej. Dzień Savoir-Vivre to dobra okazja, aby szczególnie dzieciom pokazywać i tłumaczyć, co wolno, a co nie wypada robić w różnych sytuacjach. I czym jest tzw. kindersztuba. Usiądźcie zatem wygodnie na kocyku i przeczytajcie ten artykuł.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2024 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.777

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję