O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Aida" – Silna kobieta, bezsilna Europa - Recenzje filmów

Minęło ponad 20 lat, ale ma się wrażenie, jakby to było wczoraj. Może dlatego, że owe rany nigdy się nie zagoiły, a dla wielu ludzi, którzy włączyli swoje telewizory, wkroczenie wojsk do Srebrenicy oraz bestialska likwidacja tysięcy chłopców i mężczyzn, okazały się szokiem. Czy ktoś z nas mógłby przewidzieć, że wówczas dojdzie na największego ludobójstwa od zakończenia II wojny światowej? Zapewne nie. Dla urodzonej w Sarajewie Jasmili Žbanić tamte wydarzenia też były czymś potwornym, siedziały w jej głowie, nie pozwalały zasnąć. Postanowiła więc zmierzyć się z nimi. I zrobiła to niezwykle subtelnie, bez epatowania wyjątkowo brutalnymi scenami, obierając perspektywę matki, żony i tłumaczki – tytułowej Aidy, która znalazła się w wyjątkowo trudnym momencie swego życia.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (16096 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 128
Czas czytania:
1 336 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (16096 pkt)
Dodano:
465 dni temu

Data dodania:
2021-10-26 14:44:02

Młoda, bo raptem 46-letnia Jasmila, doskonale pamięta rok 1995. Choć jej osobiście nie dotknął największy horror, to i tak owe doświadczenia bardzo ukształtowały ją jako człowieka oraz artystkę, wręcz – co sama przyznała – naznaczyły na zawsze. Już w „Grbavicy” rozliczała się z tym bolesnym i bliskim sobie tematem. Ukazała kobiecą traumę i niegodzenie się z przeszłością. W „Aidzie” idzie jeszcze dalej. W oczach jednej kobiety gromadzi nieopisany ból, który niczym rozżarzona igła przebija serca mieszkanek Srebrenicy. Žbanić pragnie podtrzymać pamięć o tragedii i przynajmniej w taki sposób zawalczyć o sprawiedliwość.

 

Kadr z filmu "Aida" (materiały prasowe/Gutek Film)

 

Jeden z polskich recenzentów stwierdził, że „Quo Vadisa, Aida?” (tak brzmi pełny, oryginalny, bardziej znamienny tytuł) to nie film, to pogrzeb. Ma sporo racji. Bo jakże inaczej powiedzieć o stracie członków rodziny: braci, ojców, mężów. Jakże inaczej określić działania wojsk ONZ, tak zależnych od politycznych interesów, kompletnie mających gdzieś prawa człowieka. Wojna zawsze jest zła, ale ta na Bałkanach zapisała się w historii jako szczególnie skomplikowana i straszna. A fakt, że do dziś nie odnaleziono nadal 1700 ciał zamordowanych cywilów, budzi prawdziwą grozę. Wydawało się, że we współczesnej Europie, lat 90. XX wieku, nie jest możliwy żaden konflikt, a tym bardziej masakra tylu niewinnych osób. A jednak odbywał się horror na oczach świata. Reżyserka nie zastanawia się jednak, co było jego przyczyną. Nienawiść do sąsiada wyznającego inną wiarę, zemsta (wśród Bośniaków też znajdowali się ludzie winny podłych czynów), zło zakorzenione głęboko w genach. Zapewne wszystko po trochu.

 

Siedząc na kinowej sali razem w kilkudziesięcioma widzami, ten dramat odczuwa się mocniej niż przed małym ekranem. Dlatego cieszę się, że miałem taką możliwość. Pozwólcie więc na małą prywatę. Otóż należą się tutaj podziękowania dla Dyskusyjnego Klubu Filmowego we Włocławku i jego pomysłodawczyni Izabeli Trojanowskiej. Kobieta to przebojowa, wrażliwa i znająca się na kinie artystycznym jak mało kto. Uwierzyła, że mimo przeciwności i malkontenckich głosów, da się w tak niewielkim mieście na Kujawach wyświetlać ważkie, ambitne i niszowe dzieła, które nigdy nie znajdą się w repertuarze multipleksów. I że będzie nimi zainteresowanych wielu kinomanów.

 

Kadr z filmu "Aida" (materiały prasowe/Gutek Film)

 

Główna bohaterka filmu Jasmili Žbanić także uwierzyła, że los będzie jej sprzyjał. Jednocześnie starała się jakoś (choćby poprzez trzymanie emocji na wodzy w trakcie tłumaczenie słów przełożonych) podtrzymywać na duchu zgromadzonych w bazie ONZ ludzi, mimo że pułkownik Karremans (belgijski, przekonujący aktor Johan Heldenbergh) domyślał się, że może ich spotkać najgorsze. Z drugiej strony pragnęła przede wszystkim ochronić męża i synów. Ciężar opowieści stoi na jej barkach, a konkretniej na ramionach aktorki, która wciela się w Aidę Selmanagic. To Jasna Djuricic. Piękne imię dla utalentowanej artystki, która jest moim odkryciem. Zarówno w scenach wymagających wzburzenia, jak i w momentach wyciszenia, radzi sobie tak, że aż słowa więzną w gardle. Gestami i mimiką twarzy pokazuje heroizm i siłę, ale także minuty porażającego lęku. Są tu dwie sceny, w których wyraźnie udowadnia, że niewiele hollywoodzkich aktorek potrafiłoby jej dorównać. To kreacja warta Oscara i wszelkich, najważniejszych nagród.

 

Ale czy sam film, wyprodukowany między innymi przez Norwegów, Bośniaków, Austriaków i Polaków, jest na tyle wybitny, że to właśnie on powinien otrzymać prestiżową, złotą statuetkę? Obiektywnie patrząc tak, bo porusza przecież znacznie poważniejszy temat niż wpływ alkoholu na zachowanie człowieka (wygrało „Na rauszu”). Lecz osobiście trudno mi odpowiedzieć na to pytanie. To bez wątpienia wstrząsający dramat, który kładzie nacisk na sportretowanie bezradności Holendrów stacjonujących w Srebrenicy i oskarża bierność Narodów Zjednoczonych, a więc niemal całej Europy i reszty świata. I który przedstawia bestialstwo gdzieś poza kadrem, co jest plusem i minusem – pozwala wybrzmieć krzykom ofiar, ale nie uderza w potylicę widza aż tak mocno, aby śnić nocne koszmary. Zamiast dosadności i porażającej sugestywności, reżyserka skupia się na tragedii jednej rodziny. Taka decyzja jest zrozumiała, pozwala nadać filmowi bardziej artystycznych kształtów, ale przez to mniej rezonuje dramat i stres tysięcy, koczujących przed bramą, szukających „bezpiecznego schronienia”, osób.

 

Kadr z filmu "Aida" (materiały prasowe)

 

Mam problem z „Aidą” podobnie jak z „Hotelem Ruanda”. Oba tytuły łączy to, że stanowią kronikę upadku ludzkości. Lecz dokuczają im hollywoodzkie klisze i natura pozornie typowego filmu historycznego do puszczania w liceach. Nie chodzi o same zdjęcia, które pod względem warsztatowym są jak najbardziej poprawne, a o scenariuszowe chwyty polegające na ukazaniu dwóch stron barykady. Mamy więc złych do szpiku kości Serbów, psychopatów z generałem Ratko Mladicem na czele (w tej roli podobny do niego Boris Isaković) oraz żołnierzy w błękitnych beretach, wyglądających na 18-letnich, bladych, przerażonych i chuderlawych chłopaków, którzy słuchają rozkazów równie bezsilnych, ale wąsatych oficerów. Taki kontrast odbiera nieco filmowi autentyczności. Ale nadal mamy historię, która dzięki, budującej smutną atmosferę, muzyce i wspanialej aktorce, chwyci, a nawet ściśnie serce niejednego delikatnego widza (jedna zdenerwowana, przejęta pani wyszła w połowie seansu), i która, jak wyrzuty sumienia, będzie długo „odzywać” się w głębi duszy.

 

Ocena: 8/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Aida" – Silna kobieta, bezsilna Europa

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

Koneser
465 dni temu

To film, który czuje się każdą komórką ciała! Chyba najlepszy film roku i ostatnich lat. Czuć podskórnie, że zbliża się horror.
Dodaj opinię do tego komentarza

0 (0)

Europejskie Nagrody
418 dni temu

Za nami 34. Gala Europejskich Nagród Filmowych. "Aida" to najlepszy film mijającego roku, który zdobył również statuetki za reżyserię oraz najlepszą rolę kobiecą. Brawo!
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

 -

"The Bear" i "Będzie bolało" – Patelnią i skalpelem - Seriale

Rok 2022. Działo się w świecie serialowym, oj działo! Oczekiwany „Ród Smoka” zmagał się z rodzinnymi sporami, „Andor” zaskoczył gwiezdno-wojenną partyzantką w zakamarkach galaktyki, a „Pierścienie Władzy” próbowały zahipnotyzować swoim blaskiem (choć nieskutecznie). Niestety gdzieś w ich cieniu schowały się seriale, które okazały się ostatecznie produkcjami, może nie o wiele bardziej intrygującymi fabularnie, ale na pewno odznaczającymi się niesamowitą energią, wygraną dramaturgią i satyrycznym zacięciem. Jeżeli jeszcze ich nie znacie, to zajrzyjcie do amerykańskiego baru kanapkowego „The Bear”, a później do brytyjskiego publicznego szpitala, bo „Będzie bolało”. Paradoksalnie bardzo podobnych obiektów, gdzie pracują charyzmatyczni i na pierwszy rzut oka antypatyczni chłopcy.

 -

"IO" – Barwna Odyseja Pewnego Osiołka - Recenzje filmów

Niektórzy mówili, że banał. Inni twierdzili, że zbyt dziwne, a manieryzmy nie pozwalają wejść w tę historię. Jeszcze ktoś zauważył przeładowanie obrazami i nadmiarem interpretacji przy tak minimalistycznej narracji (niemalże braku dialogów). Cóż. Polskim krytykom filmowym czasem niełatwo dogodzić, ale za to Ci zza oceanu pieją z zachwytu. „IO” (ang. „EO”) otrzymał bowiem aż średnią 85 punktów w serwisie Metacritic. Co więcej, nominowano go do Oscara w kategorii film międzynarodowy. Jak więc jest z tym Osiołkiem? Kochać, pogłaskać i podać dłoń Jerzemu Skolimowskiemu? Przejść obok niego obojętnie? Ja, mimo dostrzegalnych wad, skłaniam się do tej pierwszej czynności.

 -

Odwiedzin: 66

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 1

"Pokora" – Syn górnika w kleszczach polityki i namiętności - Recenzje książek

Ten Szczepan to jednak potrafi jak mało kto pokazać świat, którego już dawno nie ma. Zrobił to w „Królu”. Czyni to również w „Pokorze”. Czujemy niemalże zapach unoszący się nad Berlinem roku 1918, podobnie jak czuliśmy podskórnie ciemne sprawki dwudziestolecia międzywojennego. To istny wehikuł czasu – przenoszący na ulice, po których jeżdżą automobile, zapraszający do zadymionej knajpy, do miejsca pełnego napięć, niepokojów, żalu, podłości, ale i wielkich miłości. Niestety, „Pokora” to ta słabsza powieść, gdyż jej bohater – Ślązak Alois, nie jest tak skomplikowany i fascynujący jak gangster i bokser – Jakub Szapiro.

 -

Z Kardamonem w "Innym Wymiarze" – kraina emocji i remedium na wszystko! - Recenzje płyt

Uwaga! Uwaga! Nadal z niezwykłego peronu odjeżdża pociąg do innego wymiaru. Jeżeli jeszcze się kupiliście biletu, to koniecznie to zróbcie. Dlaczego? Bo dotrzecie do pięknego miejsca, gdzie poczujecie zapach przyprawy o intensywnym, lekko słodkim smaku, mającej właściwości zdrowotne. Oczywiście w wyobraźni. Kardamon w tym przypadku to zespół z Siedlec, który dzięki swojej niesamowicie doprawionej emocjami płycie o nazwie „Inny Wymiar”, zabiera słuchaczy w podróż po 11 autorskich utworach z pogranicza popu, rocka i bluesa. Warto wsiąść do tej muzycznej retro kolejki.

 -

"Kot w Butach: Ostatnie życzenie" – Emerytura? O nie! - Recenzje filmów

Ponad dekada – tyle czasu minęło od ostatniej misji pewnego Latynosa. Łamacza damskich serc. Doskonałego szermierza. Bohatera wielbionego przez tłumy. Ryzykanta. Banity. Znanego jako… Puszek Okruszek. Wszak to nie człowiek, a kot. Nie jakiś tam mruczek futrem okryty. Bo w butach na miarę szytych, w kapeluszu wytwornym, z językiem do chłeptania mleka i układania refrenów. Kumplował się z zielonym ogrem, szukał gęsi znoszącej złotej jaja z pomocą gadającego… Jaja. Choć starszy, nadal żądny jest szalonych przygód i uwagi fanów. Ale przychodzi wreszcie pora, aby zwinąć interes i uśpić widza kocim narzekaniem…

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 437

Autor: pjKultura

"Aida" – europejska koprodukcja z Orłem dla najlepszego filmu! - Kultura

6 czerwca poznaliśmy laureatów najważniejszych polskich nagród filmowych – Orłów. Cieszy nagroda dla Maćka Stuhra, który jako ojciec-alkoholik stworzył najlepszą rolę w swojej karierze. W górę wzbiła się też – co może zaskakiwać – „Aida” (oryg. tytuł „Quo Vadis Aida”). To oczywiście bardzo dobry i ważny obraz. Jednak część widzów, szczególnie na portalu Filmweb.pl, zastanawia się, jak to możliwe, że dramat o tłumaczce ONZ, która próbuje ocalić męża i synów, otrzymał aż 5 nominacji i zdobył nagrodę w najważniejszej kategorii?

 -

Odwiedzin: 4692

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Wołyń" – Tam, gdzie umarł Bóg - Recenzje filmów

Wojciech Smarzowski pragnie, aby „Wołyń” budował mosty, a nie mury. Czas pokaże, czy tak faktycznie będzie. Pewne jest za to jedno: reżyser jako pierwszy w polskim kinie zmierzył się z tematem niezwykle trudnym do opowiedzenia, historycznie ważkim, i… wyszedł z tego zadania zwycięsko.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 1128

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Aida" – Silna kobieta, bezsilna Europa - Recenzje filmów

Minęło ponad 20 lat, ale ma się wrażenie, jakby to było wczoraj. Może dlatego, że owe rany nigdy się nie zagoiły, a dla wielu ludzi, którzy włączyli swoje telewizory, wkroczenie wojsk do Srebrenicy oraz bestialska likwidacja tysięcy chłopców i mężczyzn, okazały się szokiem. Czy ktoś z nas mógłby przewidzieć, że wówczas dojdzie na największego ludobójstwa od zakończenia II wojny światowej? Zapewne nie. Dla urodzonej w Sarajewie Jasmili Žbanić tamte wydarzenia też były czymś potwornym, siedziały w jej głowie, nie pozwalały zasnąć. Postanowiła więc zmierzyć się z nimi. I zrobiła to niezwykle subtelnie, bez epatowania wyjątkowo brutalnymi scenami, obierając perspektywę matki, żony i tłumaczki – tytułowej Aidy, która znalazła się w wyjątkowo trudnym momencie swego życia.

 -

Odwiedzin: 62777

Autor: PaMElektronika

Komentarze: 1

Zasilacz uniwersalny lub modelarski zrobiony z komputerowego zasilacza ATX - Elektronika

Czy posiadacie stary komputer z zasilaczem AT lub ATX? Często bywa, że taki komputer jest już nam niepotrzebny. Można jednak wykorzystać część jego elementów, aby zbudować coś przydatnego. Dziś pokażę jak ze starego zasilacza ATX zbudować własny zasilacz, do celów modelarskich lub hobbistycznych, a nawet na potrzeby elektronicznych projektów.

 -

Afrykańscy Dogonowie i ich zagadkowa wiedza! - Niewiarygodne, niewyjaśnione

W Afryce Zachodniej, w Mali, mieszka lud Dogonów. Plemię to okazuje się być wyjątkowe na tle innych „prymitywnych” mieszkańców Czarnego Lądu. Dlaczego? Bo mitologia dogońska zawiera niezwykłą wiedzę z zakresu... biologii i astronomii, której nie można zdobyć ot tak, nawet zakładając kontakt z naukowcami świata zachodniego!

 -

Zagłada Jerycha. Katastrofa naturalna czy obca technologia? - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Jerycho to nazwa starożytnego miasta położonego blisko Morza Martwego w Palestynie - znane z biblijnej opowieści, w której Bóg nakazuje Jozuemu zniszczyć miasto z powodu nieposłuszeństwa jego mieszkańcom wobec Boga.

 -

"Creed: Narodziny legendy" – Spadkobierca legendy boksu! - Recenzje filmów

„Creed” jest jednoznacznym zaprzeczeniem tezy, że sequel, remake lub spin-off nigdy w życiu nie dorówna pierwowzorowi. Nowy film Ryana Cooglera – początkującego, ale bardzo dobrze rokującego reżysera – uderza mocniej niż którykolwiek z ciosów legendarnego Apollo Creeda… Zaraz, co ja mówię? Produkcja po prostu zwala z nóg niczym najpotężniejszych lewy sierpowy „włoskiego ogiera” – Rocky’ego Balboy. Nie wierzycie?

Nowości

 -

Tomek na tropie jeleniogórskich bestii! - Fotografia/Malarstwo

W czasach PRL-u swoje liczne przygody przeżywał Tomek Wilmowski. Odwiedził chociażby Amazonkę, Australię, Czarny Ląd, Egipt. Spotkał nawet Yeti. Ale był on tylko postacią ze słynnych książek dla młodzieży autorstwa Aleksandra Szklarskiego sprzed wielu lat. Współczesny i prawdziwy bohater niniejszego tekstu ma takie samo imię. Nie brał jednak udziału w tak dalekich wyprawach, gdyż jego przygoda zaczęła się i trwa w, skrywających tajemnicę, Karkonoszach (niesamowitym miejscu mogącym konkurować z tymi z kart powieści Szklarskiego). Tomasz Szyrwiel, bo tak nazywa się człowiek, z którym porozmawialiśmy, „odkrył” bowiem istnienie różnej maści... baśniowych stworów na jeleniogórskiej ziemi. Niestety, nie dosłownie. Jest fotografem i rysownikiem, potrafiącym połączyć ze sobą sztukę cyfrową i tradycyjną. Jego prace pobudzają wyobraźnię na tyle, że nie będziecie mogli zasnąć przez długie noce…

 -

"The Bear" i "Będzie bolało" – Patelnią i skalpelem - Seriale

Rok 2022. Działo się w świecie serialowym, oj działo! Oczekiwany „Ród Smoka” zmagał się z rodzinnymi sporami, „Andor” zaskoczył gwiezdno-wojenną partyzantką w zakamarkach galaktyki, a „Pierścienie Władzy” próbowały zahipnotyzować swoim blaskiem (choć nieskutecznie). Niestety gdzieś w ich cieniu schowały się seriale, które okazały się ostatecznie produkcjami, może nie o wiele bardziej intrygującymi fabularnie, ale na pewno odznaczającymi się niesamowitą energią, wygraną dramaturgią i satyrycznym zacięciem. Jeżeli jeszcze ich nie znacie, to zajrzyjcie do amerykańskiego baru kanapkowego „The Bear”, a później do brytyjskiego publicznego szpitala, bo „Będzie bolało”. Paradoksalnie bardzo podobnych obiektów, gdzie pracują charyzmatyczni i na pierwszy rzut oka antypatyczni chłopcy.

 -

Jak wychowywać dziecko, aby w przyszłości było samodzielne? - Prywatne - Mój Blog

Każde, nawet małe, dziecko ma prawo do wyrażania swoich spontanicznych emocji, takich jak: radość, lęk czy złość. Ważne jest, by w dorosłości było zaradne. Wszystko zależy oczywiście od odpowiedniego podejścia rodziców, ale powinni oni o pewnych kwestiach pamiętać, gdy mają dorastające pociechy.

 -

"Dystopia" – świat, w którym fani symfonicznego metalu będą zahipnotyzowani - Muzyczne Style

Nightwish, Epica, Delain to zespoły, których wielu słuchaczom przedstawiać nie trzeba. Z sukcesem wykonują one muzykę metalową połączoną z symfonicznymi brzmieniami i głosem wokalistki dysponującym głosem iście operowym. Do tego grona próbują dołączyć początkujący w tym gatunku Elie Veux i jego francuska grupa OÏKOUMEN. Niedawno wydali debiutancki album pt. „Dystopia”.

 -

"IO" – Barwna Odyseja Pewnego Osiołka - Recenzje filmów

Niektórzy mówili, że banał. Inni twierdzili, że zbyt dziwne, a manieryzmy nie pozwalają wejść w tę historię. Jeszcze ktoś zauważył przeładowanie obrazami i nadmiarem interpretacji przy tak minimalistycznej narracji (niemalże braku dialogów). Cóż. Polskim krytykom filmowym czasem niełatwo dogodzić, ale za to Ci zza oceanu pieją z zachwytu. „IO” (ang. „EO”) otrzymał bowiem aż średnią 85 punktów w serwisie Metacritic. Co więcej, nominowano go do Oscara w kategorii film międzynarodowy. Jak więc jest z tym Osiołkiem? Kochać, pogłaskać i podać dłoń Jerzemu Skolimowskiemu? Przejść obok niego obojętnie? Ja, mimo dostrzegalnych wad, skłaniam się do tej pierwszej czynności.

 -

Nowoczesna Technologia Hybrydowego Oczyszczacza Powietrza! - Technologie

W Polsce powstało urządzenie zaprojektowane we współpracy z NASA. Nie, nie chodzi tutaj o ważny element statku kosmicznego, ale i tak taka informacja robi spore wrażenie. Mowa o modelu działającym przy pomocy najnowocześniejszej technologii, a służącemu do poprawiania jakości powietrza w mieszkaniach. Jest to jedyny tego typu produkt w naszym kraju. Co więcej wiadomo na jego temat?

Artykuły z tej samej kategorii

 -

"IO" – Barwna Odyseja Pewnego Osiołka - Recenzje filmów

Niektórzy mówili, że banał. Inni twierdzili, że zbyt dziwne, a manieryzmy nie pozwalają wejść w tę historię. Jeszcze ktoś zauważył przeładowanie obrazami i nadmiarem interpretacji przy tak minimalistycznej narracji (niemalże braku dialogów). Cóż. Polskim krytykom filmowym czasem niełatwo dogodzić, ale za to Ci zza oceanu pieją z zachwytu. „IO” (ang. „EO”) otrzymał bowiem aż średnią 85 punktów w serwisie Metacritic. Co więcej, nominowano go do Oscara w kategorii film międzynarodowy. Jak więc jest z tym Osiołkiem? Kochać, pogłaskać i podać dłoń Jerzemu Skolimowskiemu? Przejść obok niego obojętnie? Ja, mimo dostrzegalnych wad, skłaniam się do tej pierwszej czynności.

 -

"Kot w Butach: Ostatnie życzenie" – Emerytura? O nie! - Recenzje filmów

Ponad dekada – tyle czasu minęło od ostatniej misji pewnego Latynosa. Łamacza damskich serc. Doskonałego szermierza. Bohatera wielbionego przez tłumy. Ryzykanta. Banity. Znanego jako… Puszek Okruszek. Wszak to nie człowiek, a kot. Nie jakiś tam mruczek futrem okryty. Bo w butach na miarę szytych, w kapeluszu wytwornym, z językiem do chłeptania mleka i układania refrenów. Kumplował się z zielonym ogrem, szukał gęsi znoszącej złotej jaja z pomocą gadającego… Jaja. Choć starszy, nadal żądny jest szalonych przygód i uwagi fanów. Ale przychodzi wreszcie pora, aby zwinąć interes i uśpić widza kocim narzekaniem…

 -

Odwiedzin: 228

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"Avatar: Istota wody" – Przytul wieloryba - Recenzje filmów

O „Avatarze. Istocie wody” można opowiadać godzinami, a można też napisać zaledwie kilka akapitów. Ale ja zacznę od innej historii… W 2009 roku wspólnie z koleżanką wybrałem się na seans pierwszego „Avatara”, oczywiście w trójwymiarze. Wyszliśmy z kina zachwyceni. Niestety, przez kolejne wiosny i zimy nasza przyjaźń zaczęła słabnąć. Wiecie – ona założyła rodzinę, skupiła się na pracy. Ja robiłem swoje rzeczy. Mim to po 13 latach udało się nam wrócić na Pandorę, a dokładnie do pobliskiego multipleksu. Liczba ta nie okazała się pechowa. „Istota wody” stała się klamrą naszej znajomości. Łza się pojawiła. Więź na nowo się wzmocniła. Czy to faktycznie sprawka filmu Camerona?

 -

"Resident Evil: Witajcie w Raccoon City" – Shitty, Pasty - Recenzje filmów

Są takie dni w życiu, gdy od samego już przebudzenia wiemy, że nie będą to dobre dni: za oknem paskudna poniedziałkowa pogoda z zacinającym deszczem, głowa trochę pobolewa, ponieważ poprzedniego wieczoru przyszło nam wychylić o jeden kieliszek za dużo na spotkaniu ze znajomymi, woda w czajniczku gotuje się tyle czasu, że aż sprawdzamy czy się przypadkiem nie przypala, woda pod prysznicem z kolei, w zależności od regulacji, albo parzy nasze plecy niczym iskry z kuźni Hefajstosa, albo zamraża naszą skórę niczym cios od Sub-Zero. Mimo to, przygotowujemy się dzielnie do wyjścia, choć wiemy doskonale, że w pracy już ostrzą sobie na nas kły kierownicy wyższego szczebla czy brygadziści...

 -

Odwiedzin: 2712

Autor: pytonznadwislyRecenzje filmów

Komentarze: 4

Pierwsze lody... czyli jak to jest z "Polityką"? - Recenzje filmów

Chyba mało ludzi nie widziało jeszcze najnowszego tworu Patryka Vegi pt. „Polityka”. A wśród tych, którzy widzieli, opinie są raczej w miarę podobne. Bo mówią, że to gniot, że totalna porażka, że stracony czas no i czego innego się w sumie po Vedze można spodziewać?

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2023 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.693

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję