O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Mad Max: Na drodze gniewu" – Pustynne wysokooktanowe szaleństwo - Recenzje filmów

To nie mogło się nie udać. Lata przygotowań i realizacji. Ten sam reżyser. Wielomilionowy budżet. Kolejna część serii „Mad Max” to nie arcydzieło kina akcji, ale i tak bije na głowę komercyjną konkurencję na przestrzeni minionej dekady. Adrenalina i energia przy równoczesnym szacunku dla klasyki z Gibsonem – to tylko kilka z długiej listy zalet. Warto było czekać, powiadam Wam.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (4588 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
2 762
Czas czytania:
3 369 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (4588 pkt)
Dodano:
1403 dni temu

Data dodania:
2015-05-24 13:53:44

Nie wszyscy wierzyli w George’a Millera, który ostatnio celował w target rodzinny, kręcąc familijne obrazy – od „Babe – świnki w mieście” po „Happy Feet: Tupot małych stóp”. Co prawda ta druga produkcja zdobyła Oscara za najlepszy film animowany 2006 roku, ale i tak powrót do korzeni, czyli jednoczesny sequel i reboot jego najsłynniejszego dzieła stanowił dla sceptyków wielką niewiadomą i obawę, że niemłody przecież Miller nie da rady i kolokwialnie mówiąc, odwali fuszerkę. Tymczasem opinie krytyków chwilę po światowej premierze wprawiły w osłupienie! „Mad Maxa: Na drodze gniewu” zgodnym chórem okrzyknięto objawieniem gatunku.

 

Przechodząc do sedna. Treść nie zalicza się do skomplikowanych. To prawda. Zapomnijcie też o powolnej, wprowadzającej ekspozycji. Max Rockatansky (Tom Hardy) – były glina, obecnie samotny, dręczony przez demony przeszłości mężczyzna, trafia w niewolę Wiecznego Joe (grający też w pierwszym „Mad Maxie” Hugh Keays-Byrne), dość przerażającego, ale i przerysowanego watażki, który trzyma łapy na pożądanym skarbie, „złocie tego okrutnego świata” – wodzie i ropie. W wyniku splotu wydarzeń – zdrady Imperator Furiosy (Charlize Theron), tytułowemu bohaterowi, który miał posłużyć jako dawca krwi, udaje się oswobodzić z kajdan. Jednoręka Furiosa ucieka ciężarówką i zabiera równie wartościowy ładunek – nałożnice Wiecznego. Rozjuszony tyran zwołuje oddziały Trepów i rusza w pościg. Bez pomocy Maxa łatwo nie będzie.

 

I tyle o prostej, szczątkowej fabule. Minus? Nie, gdy weźmie się pod uwagę, iż esencją trylogii „Mad Max” („Na drodze gniewu” przypomina „Wojownika szos”) i podobnych, późniejszych naśladowców jest coś innego, a mianowicie klimat. Reżyser nie zapominając o nim, już w pierwszych minutach wrzuca tutaj widza w wir szalonej jazdy bez trzymanki przez Wasteland – postnuklearne tereny Australii. Wyliczone co do joty, dwie godziny wypchano niemalże po brzegi akcją. W filmie iskrzy. W każdej minucie, w każdej sekundzie czuć napięcie i emocje. Tempo jest zabójcze, momentami aż za bardzo. Australijski twórca na szczęście wie, kiedy przystopować, a kiedy nacisnąć gaz do dechy. Mogą, choć nie muszą, irytować przyspieszone, podkręcone do maksimum ujęcia w scenach walk i pustynnym rajdzie, ale ten zabieg ciekawie kontrastuje ze spokojnymi, refleksyjnymi partiami opowieści. Filmowi dobrze także zrobiła kategoria R (narzekano na jej brak w „Pod kopułą gromu”). Dzięki temu na ekranie jest ostro, brutalnie, piach aż chrzęści między zębami (i bohaterom i widzom), a w żyłach zamiast krwi, zaczyna płynąć wysokooktanowe paliwo.

 

„Mad Max: Na drodze gniewu” to rozpędzona brudna maszyna, w której wszystkie śrubki i trybiki pasują do siebie jak puzzle. I chyba tylko garstce osób będzie przeszkadzała dziura w zardzewiałej metalowej karoserii. Co jakiś czas bowiem wkradają się groteskowe, czy nawet kampowe ozdobniki, jak choćby facet z buchającą płomieniami gitarą. To znak, że filmu nie powinno się brać całkiem na serio, a przeciwnie: rozkoszować totalną rozwałką w rytm raz mocnych, elektronicznych kompozycji pana o pseudonimie Junkie XL (fantastyczny utwór pt. „Brother In Arms” i jego dopasowanie do konkretnej sceny – piękne!), a innym razem symfonicznych partii Giuseppe Verdiego. Rozmach, setki statystów, realna kaskaderka, mały udział komputera i kadry Johna Seale’a (laureata Oscara za zdjęcia do „Angielskiego pacjenta”) wyglądające, jakby wycięto je ze steampunkowego komiksu – oto przepis na wskrzeszenie gatunkowego kina w starym, dobrym stylu.

 

Zastępujący Mela Gibsona, Brytyjczyk Tom Hardy nie ma w sobie tyle magnetyzmu, mimo to sprawdza się w roli Szalonego Maxa. Kreuje tę postać po swojemu. Niejednoznaczny, tajemniczy, odzywa się rzadko (nauka dialogów była przyjemnością). Początkowo ratuje własną skórę, ale losy współtowarzyszek nie będą mu obojętne. Hardy’ego przyćmiewa wygolona na łyso Charlize Theron. Jej nieugięta, wierząca w powodzenie misji i lepsze jutro Furiosa jest jedną z najlepszych filmowych heroin. Godna konkurentka pań Ripley i Connor. „Na drodze gniewu” to produkcja, gdzie wyraźnie zaznaczony jest pierwiastek feministyczny. Tyle odważnych i walecznych kobiet w jednym filmie (w obsadzie znajdują się m.in. córka Lenny’ego Kravitza i wnuczka Elvisa Presleya) dawno nie doświadczyliśmy. Dodajmy do nich epizodycznych, zapadających w pamięć przywódców gangu, osiłka Rictusa i przechodzącego przemianę bladego Nuxa (świetny Nicholas Hoult, którego znacie m.in. z „Jacka pogromcy olbrzymów”), a otrzymamy mieszankę wybuchową!

 

Mój znajomy, który skusił się na seans, mimo że nie przepada za dawnym „Mad Maxem”, filmami akcji i klimatami postapokaliptycznymi wyszedł z kina co najmniej zadowolony. To dowód, że mamy do czynienia z czymś więcej niż kolejnym hollywoodzkim blockbusterem! Czy stanie się kultowy? Wiele wskazuje, że tak. Nie zarabia kroci jak ekranizacje Marvela, ale fundamenty pod nową serię zostały wylane. Teraz pozostaje czekać na już zapowiedzianą kontynuację.  

 

Ocena: 9/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Oficjalny krótki clip z filmu z utworem „Brother In Arms”:

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

Recenzja ta została również opublikowana na portalu Filmweb.pl, gdzie autor posiada profil o nicku Aragorn88.

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:






Galeria zdjęć - "Mad Max: Na drodze gniewu" – Pustynne wysokooktanowe szaleństwo

Temat / Nick:

Treść komentarza:

4 (14)

Kinomaniak
1400 dni temu

Zgadzam się z recenzją. Film świetny. Też oceniam 9 na 10. Polecam. Totalny odlot i wariactwo z niezwykłym klimatem.
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 2 dni temu

liczba odwiedzin: 90

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 8 dni temu

liczba odwiedzin: 60

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 2464 dni temu

liczba odwiedzin: 3599

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 1869 dni temu

liczba odwiedzin: 4487

Polecamy podobne artykuły

autor:bartoszkeprowski(1865 pkt)

utworzony: 1390 dni temu

liczba odwiedzin: 2883

autor:pj(2925 pkt)

utworzony: 608 dni temu

liczba odwiedzin: 1919

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 610 dni temu

liczba odwiedzin: 959

autor:pj(2925 pkt)

utworzony: 1598 dni temu

liczba odwiedzin: 1706

autor:Filmaniak01(443 pkt)

utworzony: 389 dni temu

liczba odwiedzin: 786

autor:PaM(602 pkt)

utworzony: 1748 dni temu

liczba odwiedzin: 12090

autor:bartoszkeprowski(1865 pkt)

utworzony: 1529 dni temu

liczba odwiedzin: 2100

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 2429 dni temu

liczba odwiedzin: 5149

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 872 dni temu

liczba odwiedzin: 2137

autor:pj(2925 pkt)

utworzony: 868 dni temu

liczba odwiedzin: 1730

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 1613 dni temu

liczba odwiedzin: 4864

autor:admin(5059 pkt)

utworzony: 603 dni temu

liczba odwiedzin: 547

Teraz czytane artykuły

"Mad Max: Na drodze gniewu" – Pustynne wysokooktanowe szaleństwo - Recenzje filmów

To nie mogło się nie udać. Lata przygotowań i realizacji. Ten sam reżyser. Wielomilionowy budżet. Kolejna część serii „Mad Max” to nie arcydzieło kina akcji, ale i tak bije na głowę komercyjną konkurencję na przestrzeni minionej dekady. Adrenalina i energia przy równoczesnym szacunku dla klasyki z Gibsonem – to tylko kilka z długiej listy zalet. Warto było czekać, powiadam Wam.

Domowe sposoby na bolące gardło - Zdrowie i uroda

Pogoda ostatnimi czasy jest bardzo nieprzewidywalna. Listopad na wysokim plusie, jesień niby złota, ale deszczowa i przyprawiająca o chandrę. To idealna aura dla rozmnażających się zarazków, przed którymi niełatwo się uchronić. Szczególnie narażone jest nasze gardło. Oczywiście, kiedy już jest bardzo zaczerwienione i grozi nam angina, to wizyta u lekarza będzie niezbędna. Ale w początkowej fazie można spróbować wyleczyć je domowymi sposobami.

"Pod Mocnym Aniołem" – Wódka – mój przyjaciel, mój wróg - Recenzje filmów

Wojtek Smarzowski jest jak kucharz mieszający chochlą w wielkim kotle, zawierającym najgorsze cechy Polaków. I tak od lat, reżyser pozostaje niezmienny – składniki do potrawy te same: gorzkie, ostre, niełatwe do przełknięcia. Adaptując powieść Pilcha pt. „Pod Mocnym Aniołem” doprawia wszystko sosem o smaku wymiocin i ekskrementów. Dosłownie, bezpośrednio, odważnie podaje na tacy problem alkoholizmu.

"Riddick" – Za martwego płacą podwójnie - Recenzje filmów

Galaktyczny, uwielbiany przez widzów i nienawidzony przez łowców nagród, zabijaka Riddick powraca. W trzeciej części filmowej sagi, zdradzony i pozostawiony na obcej, nieprzyjaznej planecie walczy o przetrwanie.

"Piękna i Bestia" – Piękna z Bestią jest! - Recenzje filmów

Disney nie próżnuje i idzie za ciosem. Po bardzo udanych aktorskich adaptacjach klasycznych baśni własnego autorstwa przyszła pora na prawdziwą legendę – miłosną historię, która oparła się rozkładającym wszystko ramionom czasu, a mowa tutaj o „Pięknej i Bestii”. Opowieść stara jak świat została odświeżona, podwojono jej niegasnący przez lata blask oraz urozmaicono nowymi piosenkami czy wzbogacono o nieznane dotąd wątki.

Kobiety – tak różne, tak wspaniałe - Artykuły o filmach

Jakie są kobiety? Na to, wydawać się mogło banalne pytanie, nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Na przykładzie kilku popularnych filmów i powieści XX wieku, przybliżę sylwetki znanych bohaterek.

Odwiedzin: 2072

Autor: pjLudzie kina

Daniel Craig – Więcej niż Bond - Ludzie kina

Pamiętacie te głosy powszechnej krytyki, kiedy to Daniela Craiga wybrano do roli agenta 007? Wiele osób, szczególnie fanów cyklu o Jamesie Bondzie nie kryło swojego oburzenia. Za niski, za jasne włosy, nie ta twarz, nie ta uroda… Jednak po premierze „Casino Royale” na ich twarzach, zamiast grymasu złości, pojawiły się ulga i zadowolenie. Okazało się, że Craig nie tylko sprostał zadaniu, będą bardzo charyzmatycznym i wiarygodnym bohaterem, ale też nie brakowało mu stylu i wdzięku, którymi był obdarzony Sean Connery.

"300: Początek imperium" – Wizualna krwawa łaźnia totalna - Recenzje filmów

Noam Murro to nie starożytny bohater. To imię i nazwisko urodzonego w Jerozolimie w 1961 roku naszej ery mało doświadczonego reżysera. I chyba tylko kapłani z wyroczni w Delfach wiedzieli, że jego przeznaczeniem była realizacja drugiej części „300”. Bez obaw. Stał się cud. „Początkowi imperium” daleko do arcydzieła, ale na szczęście jako całość, pozostając wierne stylistyce poprzednika, zachwyca klimatem i stroną wizualną.

Odwiedzin: 11176

Autor: PaMIntrygujące

Bell Rock – najstarsza latarnia morska na Świecie zbudowana na morzu - Intrygujące

Bell Rock to najstarsza na Świecie latarnia zbudowana na Morzu Północnym oddalona 11 km od granic Szkocji. Zrealizowana przez Roberta Stevensona w latach 1807-1810 latarnia jest jednym z 7 cudów świata techniki. Zobaczcie i przeczytajcie niesamowitą historię i legendę powstania 30 metrowej konstrukcji na morzu.

"Mechanik: Konfrontacja" – Szlachetny łysol w aksamitnej koszuli - Recenzje filmów

Jason Statham kolejny raz próbuje szturmem zdobyć kina, lecz tym razem w letniej produkcji akcji z niezniszczalnym i niewybaczającym bohaterem w roli głównej. Brzmi znajomo? A jakże! „Mechanik: Konfrontacja” to idealny pożeracz wolnego czasu, nastawiony na czystą rozrywkę po męczącym dniu pracy.

Odwiedzin: 8951

Autor: PaMTechnologie

Technologia przyszłości – innowacyjne zabezpieczenie piły tarczowej - Technologie

Podobno 10 ludzi dziennie traci palce podczas cięcia piłą tarczową. Czy można zastosować nowoczesną technologię, by uratować im palce?

"Wielka Szóstka" – Mój przyjaciel robot - Recenzje filmów

Choć w „Wielkiej Szóstce” fabuła oryginalnością nie grzeszy, a sam główny konflikt mało pomysłowy i stary jak świat, to baja jest jak najbardziej godna polecenia. Jednak zanim wybierzecie się do kina lub kiedyś zapragniecie rodzinnie zasiąść i obejrzeć ją w zaciszu domowym, musicie wiedzieć, że jako hołd dla japońskich filmów anime jest czymś więcej, niż zapowiadały przezabawne zwiastuny. Inspirowana komiksem Marvela opowieść o przyjaźni chłopca z robotem, zawiera bowiem spory ładunek dramatyczny.

"Złe mamuśki" – Co to u licha, Rosja? Mamuśki w ataku! - Recenzje filmów

Udając się na „Złe mamuśki” do kina, nie miałem wygórowanych wymagań, spodziewając się kolejnej, zarówno zabawnej, jak i żenującej komedii (ze znacznym naciskiem na drugi z zastosowanych epitetów), zrealizowanej w typowym, amerykańskim stylu. Jednakże po seansie nie mogłem wyjść z podziwu dla twórców, którzy zupełnie mnie zaskoczyli, otrzymałem bowiem ciepłą, przyjemną w odbiorze, a także wypełnioną życiowymi i trafnymi refleksjami produkcję, oferującą pełną humoru rozrywkę.

Eurowizja Junior 2018: Wygrywa Roksana Węgiel i jej piosenka pt. "Anyone I Want To Be"! - Festiwale muzyczne

25 listopada 2018 roku to ważna data w historii polskiej muzyki. Roksana Węgiel – 13-letnia reprezentantka naszego kraju zwyciężyła wtedy 16. edycję Konkursu Piosenki Eurowizji dla Dzieci w Mińsku! Jej piosenka „Anyone I Want To Be” zaśpiewana po polski i angielsku spodobała się jury i jeszcze bardziej widzom, którzy przyznali jej 215 punktów. Zgodnie z przysłowiem ostatni będą pierwszymi, występująca z 20 numerem startowym Roksana zdeklasowała konkurencję. Utwór wpadł w ucho, a sama prezentacja na scenie przyciągała wzrok. Młoda piosenkarka pojawiła się w białej sukni, nie zabrakło też efektownych szarf i barwnych wizualizacji. Towarzyszyły jej trzy tancerki i dwie chórzystki. Do tej pory najlepszym wynikiem Polski w takim konkursie było 8. miejsce Alicji Regi w 2017 roku. Zobaczymy jak dalej potoczy się kariera Roksany, która ma za sobą również wygraną w pierwszej polskiej edycji „The Voice Kids”.

Dawid Ogrodnik – złoty medalista polskiego kina! - Ludzie kina

Gdy obserwuję kolejne wcielenia i metamorfozy Dawida Ogrodnika, to jestem przekonany, że ten młody Polak z łatwością mógłby stawać w szranki z najlepszym aktorami z Hollywood. Ma w sobie charyzmę i tajemnicę. I hipnotyzuje. W każdym filmie, w każdej, nawet drugoplanowej roli.

"Chappie" – Ja być robot, ja żyć i czuć pragnę - Recenzje filmów

Zagraniczne recenzje filmu „Chappie” dalekie są od pochwał. Krytycy zarzucają nowej produkcji Neilla Blomkampa wtórność i brnięcie po pas we własnym zagraconym podwórku (czyt. wypracowanym stylu). Czy mają rację? Nie do końca. Zapewne oczekiwali poważnego i ambitnego gatunkowego kina, a tymczasem otrzymali familijną, skierowaną do młodzieży, aczkolwiek dość brutalną opowieść o policyjnym robocie, który, dzięki wszczepionej sztucznej inteligencji ożywa i jest niczym małe dziecko. Zaczyna uczyć się i poznawać otaczający go „brudną” rzeczywistość.

Odwiedzin: 3625

Autor: pjSprzęt

Era kaset VHS jeszcze nie umarła! - Sprzęt

Dziś dla wielu bardzo młodych ludzi VHS brzmi jak jakiś dziwny, tajemniczy skrót. Ale dla ludzi 30-letnich i starszych oznacza coś magicznego i edukacyjnego, coś, z czym związane jest ich dzieciństwo, do czego czują ogromny sentyment. Czy na pewno Kaseta VHS, bo o niej właśnie mowa, jest niczym bezwartościowy relikt zamierzchłej przeszłości?

Sekrety ludzkiego mózgu - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Najważniejszy organ naszego ciała, który nadal nie jest dokładnie zbadany. Jakie skrywa tajemnice? Było już o hipnozie i zaburzeniach sennych. Teraz spróbujemy zagłębić się w zakamarki ludzkiego umysłu.

autor:pj(2925 pkt)

utworzony: 1 dni temu

liczba odwiedzin: 41

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 2 dni temu

liczba odwiedzin: 90

autor:Filmaniak01(443 pkt)

utworzony: 3 dni temu

liczba odwiedzin: 42

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 8 dni temu

liczba odwiedzin: 60

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 2 dni temu

liczba odwiedzin: 90

autor:Filmaniak01(443 pkt)

utworzony: 3 dni temu

liczba odwiedzin: 42

autor:Ahyrion(1 pkt)

utworzony: 8 dni temu

liczba odwiedzin: 135

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 270 dni temu

liczba odwiedzin: 1457

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 424 dni temu

liczba odwiedzin: 2191

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.288

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję