O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Rutger Hauer – pożegnanie charyzmatycznego Holendra - Ludzie kina

„Widziałem rzeczy, którym wy ludzie nie dalibyście wiary. Statki szturmowe w ogniu sunące nieopodal ramion Oriona. Oglądałem promieniowanie skrzące się w ciemnościach blisko wrót Tannhausera. Wszystkie te chwile zostaną stracone w czasie jak łzy w deszczu. Pora umierać” – tym improwizowanym monologiem Holender Rutger Hauer zapisał się złotymi zgłoskami w historii kina, a rola replikanta Roya Batty’ygo w „Łowcy androidów” przyniosła mu nieśmiertelność. Ale to nie jego jedyna charakterystyczna kreacja, jaką stworzył. W niemal co drugiej, nawet przeciętnej produkcji klasy B, świecił blaskiem Oriona. Niestety, w środę 24 lipca media obiegła smutna informacja o śmierci 75-letniego aktora. Podsumujmy 50 lat jego pracy w zawodzie.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
pj (10874 pkt)
Ilość odwiedzin:
2 126
Czas czytania:
2 430 min.
Kategoria:
Ludzie kina
Autor:
pj (10874 pkt)
Dodano:
1223 dni temu

Data dodania:
2019-07-27 15:45:55

Rutger Hauer zmarł wcześniej – 19 lipca. Ale rodzina podzieliła się tę wiadomością dopiero w trakcie dnia jego pogrzebu.

 

Łącznie zagrał w ponad 150 produkcjach filmowych i telewizyjnych. Pojawiał się też na deskach teatru. Pamiętam, w jakim filmie zobaczyłem Hauera po raz pierwszy. Była to wypożyczona na kasecie VHS sensacyjna „Ślepa furia” (1989) Phillipa Noyce'a. Jako Nick Parker – niewidomy weteran wojny wietnamskiej biegle posługujący się japońskim ostrzem (przeszedł intensywny trening z ociemniałym mistrzem Lynnem Manningiem) zaimponował mi tak bardzo, że jak najszybciej zapragnąłem zapoznać się z jego innymi kreacjami. Wcześniejsze i późniejsze role tylko potwierdziły moje przypuszczenia, że oto mam do czynienia z człowiekiem, który swoją charyzmą uszlachetni każdy film, w jakim się pojawi.

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Nastoletni buntownik zamienia się w holenderskiego Paula Newmana

 

Rutger Oelsen Hauer urodził się 23 stycznia 1944 roku w okupowanej przez III Rzeszę Breukelen w Holandii. Tam też dorastał. Był jednym z czworga dzieci (a jedynym synem) państwa Teunke i Arenda Hauerów, którzy prowadzili szkołę teatralną pod Amsterdamem i parali się aktorstwem. Nic więc dziwnego, że młody Rutger dość szybko złapał aktorskiego bakcyla. W wieku 11 lat wystąpił w roli Eurysakesa w inscenizacji „Ajasa” Sofoklesa.

 

Jednak wojownicza dusza nie przestawała dawać o sobie znać. I to z coraz większą siłą. Jako 15-letni, żądny przygód i zdobywania świata, chłopak uciekł z rodzinnego domu. Zaciągnął się na dalekomorski statek, zwiedził wiele, widział wiele. Dotarł m.in. do Kanady, Pakistanu i Singapuru. Poznał różnorodną kulturę oraz języki obce. Lubił ten żywot i przygody wilka morskiego. Nauczył się samodzielności i wytrwałości. Lecz po kilku latach musiał zerwać z morzem. Podobno przeszkodził mu daltonizm. Powrócił więc do Holandii, gdzie w dzień imał się prac w charakterze elektryka i stolarza, a nocą uczył, aby dostać się do Akademii Teatru i Tańca w Amsterdamie. Wkrótce jednak dołączył do armii. Ale odkrył, że ma pacyfistyczne poglądy. Z związku z tym najpierw odmówił obsługi karabinu maszynowego, a następnie odszedł z wojska. Teraz mógł już w pełni poświęcić się aktorstwu – to ono było jego przeznaczeniem od zawsze.

 

W 1967 roku uzyskał dyplom na wspomnianej wyżej Akademii Teatru i Tańca. I znowu zaczął podróżować. Jednak tym razem po holenderskiej prowincji z fryzyjską grupą teatralną o nazwie „Noorder Compagnie”. Wspólnie z nimi przybliżał mieszkańcom wiosek i miasteczek twórczość takich mistrzów, jak: Szekspir czy Beckett. Co więcej, sam projektował sceniczne kostiumy i przetłumaczył „Myszy i ludzi” Steinbacka. No i wyglądał jak Paul Newman. Wysoki (188 cm) i uśmiechnięty blondyn, który emanował empatią i hipnotyzował spojrzeniem niebieskich oczu.

 

Rok 1968 i dramat o kobiecie przybierającej tożsamość mężczyzny pt. „Monsieur Hawarden”– tam miał być jego epizod i debiut na ekranie. Ale sceny z udziałem Hauera zostały wycięte podczas montażu. Na szczęście pojawił się w jego życiu ktoś, kto głęboko wierzył w aktorskie możliwości młodego aktora, widząc w nim przyszłą gwiazdę holenderskiego kina. Tą osobą był wybitny reżyser Paul Verhoeven. W 1969 roku obsadził rodaka w lubianym telewizyjnym serialu pt. „Floris”. Kreacja tyłowego holenderskiego Robin Hooda przyniosła mu rozpoznawalność i dała początek wieloletniej, udanej współpracy z Paulem. Czego przykładem stały się kolejne tytuły. Nominowane do Oscara „Tureckie owoce” (1973) – adaptacja skandalizującej erotycznej powieści Jana Wolkersa o młodym utalentowanym malarzu, który nawiązuje romans z piękną dziewczyną. Osadzona w czasach II wojny światowej historia chłopaka dołączającego do ruchu oporu, czyli „Żołnierz Orański” (1977). Oraz kostiumowy dramat „Ciało i krew” (1985), w którym Hauer jako najemnik Martin próbował pomóc w odzyskaniu miasta. Klapa tego ostatniego filmu i coraz częstsze kłótnie między nim a Verhoevenem spowodowały, że panowie nigdy już więcej nic razem nie nakręcili. A pomyśleć, że to Hauer był brany pod uwagę do roli… RoboCopa

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

„Ciało i krew” było tym obrazem, który mimo słabego przyjęcia, po latach, dzięki sugestywnie przedstawionym średniowiecznym realiom i roli Hauera, zyskało status kultowego. Podobno miało się stać z tytułami zagranicznymi…

 

Otwierają się wrota Tannhausera, wrota do innej galaktyki o nazwie Hollywood

 

Początek lat 80. XX wieku. Stany Zjednoczone. Hollywood. Tu przybył mało znany w Ameryce, a bardzo dobrze znany w Holandii, bohater niniejszego artykułu. A pierwszym amerykańskim filmem, w którym mógł wykazać się talentem, był thriller „Nocny jastrząb”. Jako ścigany przez samego Sylvestra Stallone’a terrorysta Wulfgar stworzył postać tak przebiegłą i zimną, że lepiej nie spotkać ją na swej drodze. Chłodny był też odbiór filmu przez krytykę. Ale Hauer pochwały zasłużone zebrał. I dokonywał aktorskich wyborów, ucząc się jednocześnie, jak pozbyć się europejskiego akcentu (w czym miał mu pomagać aktor Robert Easton).

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

I już np. w dreszczowcu pt. „Weekend Ostermana” (1983) Sama Peckinpaha, adaptacji słynnej powieści Ludluma, bez problemu zagrał dziennikarza Johna Tannera – rodowitego Amerykanina. Ale mniejsza o „Weekend Ostermana”. Bo nieco wcześniej zagrał rolę ważniejszą. Oczywiście, mowa o replikancie w „Łowcy androidów” (1982) Ridleya Scotta. Obrazie wtedy niezrozumianym przez widzów, z mizernym przychodem, ale obecnie uważanym za arcydzieło kina science fiction. Hauer jako przedstawiciel Nexus-6 – replikantów nowej generacji „bardziej ludzkich niż ludzie”, był równie mroczny jak całe zgniłe i mgliste miasto. „Pokochali” go wszyscy ze tę bardzo zniuansowaną kreację charyzmatycznego, wytrzymałego na ekstremalne temperatury, zwinnego i inteligentnego lidera Roya. A słynny finał filmu z jego przypomnianym we wstępie monologiem? To jedna z najpiękniejszych, najsmutniejszych i pobudzających wyobraźnię scen, jakie widziałem.

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - Rutger Hauer – pożegnanie charyzmatycznego Holendra

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora pj

 -

Jerzy Połomski – cała sala żegna pana! - Zespoły i Artyści

Czasem niewiele potrzeba, aby porwać publiczność. Wystarczy prosta, acz chwytliwa melodia, zapamiętywalny tekst oraz chyba najważniejsze – ten błysk w oku, uśmiech i czar. Niekoniecznie doskonały, mocny jak dzwon głos. W przypadku zmarłego w wieku 89 lat Jerzego Połomskiego tak właśnie było. Publiczność go kochała, bo jak sam mawiał: „Nic nie można robić na siłę, nie zamierzam udawać i próbować przypodobać się komukolwiek. Najważniejsza jest autentyczność". I właśnie ta autentyczność sprawiała, że należał do grona tych największych, polskich piosenkarzy.

 -

Odwiedzin: 210

Autor: pjSprzęt

To dopiero ryzyko. Zabójcze gogle VR dla odważnych graczy! - Sprzęt

Palmer Luckey to geniusz – pomyślą jedni. Palmer Luckey to socjopata o czarnym poczuciu humoru – stwierdzą inni. Dlaczego? Otóż dawny założyciel firmy Oculus VR (sprzedał ją Facebookowi), a obecnie pracownik rządu USA wpadł jakiś czas temu na pewien szokujący, acz niesamowity pomysł. I podobno wdraża już go w życie, wyprzedzając scenarzystów serialu „Black Mirror”. Ale o co się rozchodzi panie Ferdku? A o takie specjalne gogle wirtualnej rzeczywistości sąsiedzie, co to sobie założysz na oczy i grasz, a kiedy zginiesz w tej grze, to naprawdę też, aż ci „bańka” pęknie!

 -

Zielona Góra, jakiej nikt się nie spodziewa! - Ciekawe miejsca

Zielona Góra zwana też Winnym Grodem to miasto na północnym krańcu Dolnego Śląska, w którym być może nie raz byliście, ale jakiego nie znacie, a nawet jakiego przenigdy byście się nie spodziewali. Jeżeli ktoś (tutaj autor) takimi słowami przedstawia to ciekawe miejsce, to wiedźcie, że coś jest na rzeczy. Czytając „przewodnik” Mieczysława J. Bonisławskiego, będziecie jednocześnie popijać wino z jego bohaterami oraz wspólnie zwiedzać i odkrywać zielonogórskie zakamarki oraz tamtejszą kulturę. Ale nie chodzi o typowe zabytki. Skarbami będą stare wagony kolejowe, parowozy, budynki pionierów i związana z nimi historia. Autor tak napisał całą książkę, że pobudza ona wyobraźnię i zachęca do przyjazdu także turystów z dalszych, polskich regionów.

 -

Odwiedzin: 168

Autor: pjKultura

Laureaci Nobla 2022 – krótkie podsumowanie! - Kultura

Zakończył się tydzień noblowski. Jak co roku prezentujemy zatem ogłoszenie wszystkich laureatów. W pigułce oczywiście, podając najważniejsze informacje. Więcej o samej Nagrodzie Nobla i jej tegorocznych zdobywcach możecie przeczytać, wchodząc na oficjalną stronę, której adres znajdziecie pod koniec niniejszego artykułu. Przed Wami Nobliści z następujących dziedzin: medycyna, fizyka, chemia, literatura, Pokojowy Nobel i ekonomia.

 -

Odwiedzin: 4646

Autor: pjZdrowie i uroda

Komentarze: 1

Niebezpieczne grzybobranie – objawy zatrucia, pierwsza pomoc i ważne zasady - Zdrowie i uroda

Sezon grzybowy w pełni. Przez las przedziera się wielu ludzi w poszukiwaniu tych przysmaków. Ale nawet najbardziej doświadczeni mogą narazić siebie, jak i innych na niebezpieczeństwo. I nie mamy na myśli atak dzikiego zwierza, tylko pomyłkowe zerwanie grzybów uznanych za trujące.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 2126

Autor: pjLudzie kina

Rutger Hauer – pożegnanie charyzmatycznego Holendra - Ludzie kina

„Widziałem rzeczy, którym wy ludzie nie dalibyście wiary. Statki szturmowe w ogniu sunące nieopodal ramion Oriona. Oglądałem promieniowanie skrzące się w ciemnościach blisko wrót Tannhausera. Wszystkie te chwile zostaną stracone w czasie jak łzy w deszczu. Pora umierać” – tym improwizowanym monologiem Holender Rutger Hauer zapisał się złotymi zgłoskami w historii kina, a rola replikanta Roya Batty’ygo w „Łowcy androidów” przyniosła mu nieśmiertelność. Ale to nie jego jedyna charakterystyczna kreacja, jaką stworzył. W niemal co drugiej, nawet przeciętnej produkcji klasy B, świecił blaskiem Oriona. Niestety, w środę 24 lipca media obiegła smutna informacja o śmierci 75-letniego aktora. Podsumujmy 50 lat jego pracy w zawodzie.

 -

Odwiedzin: 8179

Autor: pjArtykuły o filmach

Komentarze: 1

Bon Appetit doktorze Lecter! - Artykuły o filmach

Zna go każdy miłośnik kina i literatury, ale chyba nikt nie chciałby stanąć z nim do konfrontacji. To postać magnetyczna i odrażająca jednocześnie. Nadal zajmuje wysokie miejsce w rankingach na najbardziej przerażających antagonistów w historii kina. Smakosz wina, koneser wybornej kuchni, znawca sztuki i muzyki klasycznej, wybitny psychiatra i… kanibal.

 -

Odwiedzin: 70489

Autor: pjPrzepisy

Komentarze: 3

Udka w sosie tatarskim - Przepisy

Tym razem prezentujemy coś pysznego na obiad. Potrawę, którą już po pierwszym kęsie nigdy nie zapomnicie. Ten smak i zapach są nie do opisania. Zaskoczcie gości i rodzinę. Przygotujcie udka w sosie tatarskim!

 -

Odwiedzin: 4668

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Kingsman: Tajne służby" – Mam parasol i nie zawaham się go użyć - Recenzje filmów

Trzeba przyznać, że odwagi reżyserowi filmu „Kingsman: Tajne służby” nie brakuje. Brytyjczyk Matthew Vaughn powtórnie pokazuje środkowy palec pruderyjnej Ameryce, tym samym przekonując, że poprawność polityczną ma w głębokim poważaniu. I dobrze. Dzięki niemu na ekranie ironia miesza się z pastiszem, jest naprawdę krwawo, wręcz groteskowo (latające, odcięte kończyny to norma).

 -

Odwiedzin: 12708

Autor: adminDegustacja

Komentarze: 2

Smak wigilijnych potraw - Degustacja

Wigilia to nie tylko czas radości, rodzinnej atmosfery i prezentów. To również wieczór, kiedy na stole królują przeróżne, barwne potrawy. Wybraliśmy kilka z nich. Wszystkie zostały przygotowane przez panie z Klubu Kobiet Kreatywnych z gminy Baruchowo (kujawsko-pomorskie) na Powiatową Wystawę Stołów Wigilijnych w Smólniku.

Nowości

 -

"Dusk Tiil Down" – gdy ta dziewczyna śpiewa i zabiera nas w podróż, wierzymy w siłę bezgranicznej miłości! - Muzyczne Style

Pewna dziewczyna wsiadła za kierownicę, odpaliła silnik i pojechała w siną dal, śpiewając „Dusk Till Down”. Nie, nie chodzi o przestraszoną, młodą bohaterkę „From Dusk Till Down”. Mowa o uśmiechniętej Klaudii Trzepizur. Nie dajcie się zwieść. Ma drapieżny głos, ale i romantyczne serce, co udowodniła już w balladzie „Hold On”, a teraz robi to w kolejnym utworze i powstałym do niego teledysku – autorskiej propozycji grupy Clödie (nazwa od imienia wokalistki). Tytuł podobny jak horroru z lat 90., oraz identyczny jak kawałek z filmu „Ciemniejsza strona Greya”, jednak tu żadne wampiry nie atakują i mroczny kochanek nie jest przypadkowym pasażerem. Klaudia wciska gaz do dechy, pragnąc szybko dotrzeć do mety – prawdziwej, wymarzonej, pięknej miłości.

 -

Poronin, Zakopane, Kraków – czym późną jesienią zachwyca ta południowa trójca? - Ciekawe miejsca

Listopadowy mrok. Pobudka o 4.00 nad ranem. Prawie 6 godzin jazdy. Ale i tak młodzież z Kujaw była zachwycona wycieczką na południe Polski. Być może nie jest to najlepszy czas, aby odwiedzić Poronin, Zakopane i Kraków – grudzień czy styczeń byłyby lepszymi miesiącami, ze względu na zimową aurę i większy mroźny „survival”. Jednak, jak pokazują zdjęcia zaprzyjaźnionego z naszym portalem nauczyciela, nawet w połowie listopada, tamtejsze tereny i zabytki prezentują się przepięknie – górski, południowy klimat aż się z nich wylewa!

 -

Lika i Antek Smykiewicz razem? "Nie pytaj". Posłuchaj! - Zespoły i Artyści

Czasem w świecie muzyki dojdzie do ciekawego spotkania. Zaiskrzy. I wtedy dwoje artystów spłodzi fajne „dziecko”. Oczywiście to muzyczne, jak w przypadku Liki oraz Antka Smykiewicza. Angelika Wdowczyk, laureatka Szansy na Sukces zaprosiła tego popularnego wokalistę, aby nagrać z nim utwór pt. „Nie pytaj”. O czym wspólnie śpiewają? Dobre pytanie. Poniżej znajdziecie odpowiedź na nie.

 -

Odwiedzin: 142

Autor: adminSeriale

"Jak tu ciemno" i klimatycznie, w tym trzecim "Kruku"! - Seriale

Jak najlepiej wypromować serial, który opowiada mroczną historię rozgrywającą się na Podlasiu? I to taką, która przedstawia trudne śledztwo dotyczące porwania chłopca i jednocześnie osobistą zemstę. Odpowiedź może być tylko jedna. Nagrać utwór, który w pełni odda emocje kłębiące się w głowie bohatera i zajrzeć głęboko w jego duszę, aby przekonać się „Jak tu ciemno”. Tak zrobiono przy okazji zbliżającej się wielkimi krokami, a raczej rozłożystymi skrzydłami premiery trzeciej serii „Kruka” w Canal+.

 -

"Koniec" nowym początkiem Szymona Pejskiego! - Zespoły i Artyści

Wydaje się, że jak ktoś nazwie swój singiel „Koniec” to będzie oznaczać tylko jedno – koniec kariery. W przypadku Szymona Pejskiego nawet nie ma o tym mowy. Artysta ten wyznacza bowiem nowy początek. Robi to dwa lata pod wydaniu „Piosenek i miłości”, czyli pierwszej płyty. Co ważne i ciekawe, singiel jeszcze przed premierą zdobył uznanie szefów stacji muzycznych w całej Polsce!

 -

Magda Steczkowska w szczerej rozmowie z portalem Altao.pl - Zespoły i Artyści

Wydała 6 solowych albumów. Wykonuje zarówno własne, autorskie piosenki, jak i znane i lubiane covery. Jest matką trzech córek i kochającą żoną. A niedawno wyczarowała „Deszcz”, czyli najnowszy, jakże otulający duszę singiel. Można zatem powiedzieć, że Magda Steczkowska to kobieta spełniona i szczęśliwa, jeżeli chodzi o życie artystyczne oraz rodzinne. Czy faktycznie tak jest, a może wokalistka ma jakieś marzenia? O czym jeszcze opowiedziała Portalowi dla ludzi z pasją? Odkryjcie sami!

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 4456

Autor: pjLudzie kina

Anton Yelchin – dlaczego tak wcześnie, dlaczego tak pechowo? - Ludzie kina

Nie był gwiazdą światowego formatu, bożyszczem nastolatek ani artystą wybitnym, ale zagrał kilka charakterystycznych ról, którymi udowodnił swój talent. Świat filmu był mu pisany. Mógł jeszcze stworzyć wiele kreacji, ale jego młode życie zostało brutalnie przerwane, i to w sposób dziwny, i straszny. Pochodzący z Rosji 27-letni Anton Yelchin został bowiem zmiażdżony przez własne auto!

 -

Odwiedzin: 1439

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 2

"Sercem kina jest kabina". Marcin Gontarski o swojej pasji i tajnikach pracy kinooperatora! - Ludzie kina

Idąc do kina, rzadko zastanawiamy się, jak działa projektor filmowy i na czym w szczegółach polega praca kinooperatora. Siadamy po prostu w wygodnym fotelu i czekamy, aż zacznie się seans. I jednocześnie modlimy się, aby wszystko działało, jak należy – bez żadnych problemów z obrazem czy dźwiękiem. Właśnie nad tym czuwa człowiek, który znajduje się w oddzielnym, mniejszym, pomieszczeniu. Znamy takiego specjalistę! To zaprzyjaźniony z portalem Altao.pl Marcin Gontarski.

 -

Odwiedzin: 6133

Autor: pjLudzie kina

Robert Downey Jr. – Upadki i zwycięstwa - Ludzie kina

Buntownik na ekranie, buntownik w życiu prywatnym. To stwierdzenie najlepiej opisuje tego hollywoodzkiego gwiazdora. Robert Downey Jr. niegdyś był na samym dnie. Dziś ciągle na topie zyskuje coraz więcej fanów. Obecny sukces zawdzięcza bez wątpienia dwóm filmowym rolom. To Iron Man i Sherlock Holmes – postaci, w które chyba nikt inny nie wcieliłby się lepiej niż on.

 -

Odwiedzin: 1082

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Kaskader Jacek Jagódka – skaczący Tarzan, walczący wiking, hollywoodzki sukces! - Ludzie kina

Upadki z wysokości, przyjmowanie ciosów, nurkowanie, szybka jazda motocyklem… Można by jeszcze długo wymieniać czynności, którymi zajmują się kaskaderzy. Gdyby nie oni, serca widzów nie biłyby w szybkim tempie. Nie powstałyby szalone, trzymające za gardło, niebezpieczne sceny akcji. Nie zawsze przecież cuda z komputera zastąpią człowieka. Dlatego kaskader to zawód nadal bardzo potrzebny. W Polsce nie jest on aż tak wyniesiony na piedestał, ale w Hollywood jak najbardziej. To właśnie tam swoje marzenia spełnia pochodzący ze Stalowej Woli, a mieszkający w Londynie 38-letni Jacek Jagódka. Niech Was nie zmyli zabawne nazwisko. Ten facet wziął przecież udział w krwawym „Wikingu”! Zapracowany, w przerwie między kolejnymi projektami, zgodził się na wywiad dla portalu ludzi z pasją.

 -

Odwiedzin: 2116

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Wywiad z Oskarem Sawickim – nastoletnim, kreatywnym twórcą krótkometrażówek! - Ludzie kina

Kiedy na Facebooku pojawił się post reklamujący krótkometrażowy film pt. „Sparring”, nie było innego wyboru, jak kliknąć w link. Już sam logline („wewnętrzna rywalizacja w dużym klubie piłkarskim pomiędzy nowym zawodnikiem a kapitanem”) zaintrygował i zachęcił do obejrzenia tego dzieła. I mimo że to produkcja amatorska, to widać, że nakręcona za pomocą profesjonalnego sprzętu. Ale to, co najbardziej zaskakujące, to fakt, że za scenariusz, jak i reżyserię odpowiada chłopak urodzony w 2003 roku. Mowa o Oskarze Sawickim. Człowieku z ogromną pasją. Twórcy, którego rozpiera energia, i który w swoje filmy wkłada całe serce. Koniecznie musieliśmy z nim porozmawiać!

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
1.456

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję