O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"RetroSpekcja" – W starym radiu nowoczesne brzmienia i wrażliwa dusza! - Recenzje płyt

Ach ten współczesny świat. Ludzie nawet dziewięć godzin dziennie spędzają czas, wpatrzeni w ekran swoich smartfonów. A gdzie miejsce na realną miłość i przyjaźń? Na przyjemne spotkania offline, z dala od internetowego hejtu? Gdzie się podziały tamte relacje? Mało kto się nad tym zastanawia, dlatego pewien uzdolniony artysta postanowił wyjść naprzeciw owym problemom, nagrywając debiutancką EPkę pt. „RetroSpekcja”. Już sam tytuł sugeruje, że ARKADIUSZ najlepiej czuje się w epoce, w której wspólne słuchanie starego radia było czymś naturalnym, a bombardowanie milionem wirtualnych bodźców nikomu nie zagrażało. Okładka krążka także nie atakuje bogactwem barw. Wydaje się więc, że człowiek w muszce i spodniach w kratę będzie coś tam cicho pod nosem nucił. A tu zaskoczenie! Bo ów minialbum to świetne połączenie pianina i gitar, w którym melodyjność idzie pod rękę z oryginalnymi brzmieniami. Nowoczesny pop przez duże P. Od człowieka z wrażliwą muzyczną duszą.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (21487 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
567
Czas czytania:
615 min.
Kategoria:
Recenzje płyt
Autor:
aragorn136 (21487 pkt)
Dodano:
422 dni temu

Data dodania:
2023-03-23 20:47:15

Cofnijmy się w czasie do relacji w realu! Tego właśnie pragnie Arkadiusz Borzdyński, młody wokalista z Warszawy, a także aktor, choreograf, tancerz i wirtuoz pianina. Miłośnicy musicali mogli go zobaczyć w takich widowiskach, jak: „Gorączce Sobotniej Nocy”, „Jesus Christ Superstar”, „Pretty Woman” oraz „West Side Story”. Klasyka, prawda? Ale ja zapoznałem ARKADIUSZA od innej strony, w całkiem innym repertuarze. Mowa o jego pamiętnym występie w „Szancie na Sukces”, gdzie z werwą wykonał „Marynę”. Wtedy wiedziałem, że gdy ten artysta wyda coś swojego, to wokalnie zawładnie słuchaczami w różnym wieku.

 

"RetroSpekcja" - debiutancka EPka ARKADIUSZA (fot. PJ)

 

Okej, „RetroSpekcja” nie przypomina szalonej, rockowej twórczości zespołu Piersi. To raczej propozycja dla fanów Bruno Marsa (styl retro) czy Ralpha Kamińskiego (wyrażenie siebie, specyficzny wizerunek sceniczny). Do tego Arkadiusz Borzdyński inspiruje się także Coldplay, szczególnie pod względem swego rodzaju energetyczności w kompozycjach. I koniecznie musi, co tylko jest in plus, wplatać do popu elektronikę. Jego EPka to spektrum dźwiękowe z pewnym wypośrodkowaniem. Szczerość przekazu, poważne tematy, ambitne (wręcz niebanalne) słowa i rozrywka – wszystkiego jest mnie więcej po równo. I dobrze. To sprawia, że stworzony we współpracy z Mateuszem Krautwurstem i SWIERNALISEM krążek staje się opowieścią z pogranicza dwóch światów. Skłonny jestem nawet napisać, że jest on zderzeniem rzeczywistości nam współczesnej z epoką przedwojenną. Zresztą Arek, jak mówi, kocha styl retro i jazz, choć nie śpiewa jak Bodo.

 

Żałuję, że nie byłem na premierowym koncercie, który odbył się 25 lutego w Centrum Promocji Kultury w Warszawie. Wtedy ubrany w kostium z lat 20. XX wieku twórca „RetroSpekcji” wraz z towarzyszącymi muzykami i tancerzami podarował publiczności pełen emocji, niezwykły muzyczny spektakl. W ruch poszły m.in. gitary, a magia pianina unosiła się nad salą niczym dusze samotnych, wrażliwych osób. Pozostał zatem sam minialbum. Ale i on wystarczy, abym podskórnie i sercowo poczuł to, co autor miał na myśli. ARKADIUSZ to baczny obserwator otaczającej go codzienności. A widzi tam niestety „topiących się ludzi”. Ludzi uzależnionych, których wciągnął wirtual tak bardzo, że nie potrafią nawiązywać zdrowych relacji.

 

"RetroSpekcja" - debiutancka EPka ARKADIUSZA (fot. PJ)

 

"RetroSpekcja" - debiutancka EPka ARKADIUSZA (fot. PJ)

 

Samotni, opętani przez technologiczne upiory. Czy jest dla nich ratunek? Oczywiście. Niech wyjdą na spacer w telefonem w ręku, ale pod warunkiem, że zostawią klikanie, cykanie fotek, granie po sieci na rzecz wsiąknięcia w muzyczne dzieło Arkadiusza. Może wtedy nie dadzą się całkiem zdigitalizować. Szczególnie gdy dodatkowo wyświetlą retro-teledyski i twarz Mirosława Zbrojewicza, który smutnym, przeszywającym, barmańskim wzrokiem, patrzy na młode pokolenie, osoby żyjące w świecie przesytu, błądzące we mgle, borykające się z samotnością (słowo klucz), „odłączone” od realu. Dla nich otwarcie się przed drugim człowiekiem i wyjście z domów to czynności niezwykle trudne. Samotnie grają więc bit. Ale lepiej, aby odpalili swój jazz i zakończyli zły sen.

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

„Uśpieni” to dobry numer, ale najciekawsze nadciąga później. Po 30-sekundowym „Retro intro” z trzaskami dawnego radia i nostalgicznie brzmiącą melodią można już złapać ten charakterystyczny, namacalny vibe. „Klepsydra” to natomiast najdłuższy utwór, w którym choć muzycznie pośpiechu nie ma, to trzeba biec. A przy tym nie oglądać się za siebie, gdyż pewnych rzeczy się nie cofnie. Zatem pędźmy, bo odmierzany jest czas. Biegnijmy, zanim ta „gwiazda zgaśnie i utraci swój blask”. Zadziwiająca jest tutaj harmonia dźwięków i czarujące umiejętności głosowe Arkadiusza. Czyste, wyraziste, kojące wokalizy są jeszcze ciekawsze w następnych piosenkach, podobnie jak przekaz tekstowy.

 

Na Marginesie” to również autorska rzecz od ARKADIUSZA, który nie dość, że sam pisze słowa, to jeszcze zajmuje się komponowaniem. W tym bujającym, zostającym w głowie, kawałku jest moment zarówno na chwile wyciszenia, jak i ożywcze partie. Śpiewa „Szturmem walcz!”. Nawiązuje do poczucia braku wolności i odwagi, aby zrobić coś innego niż reszta. Człowiek na marginesie, z innych sfer, wykraczający poza przyjęte normy szybko doświadcza niewyobrażalnego hejtu i braku akceptacji. Kiedyś ludzie nie odczuwali tego w takim stopniu” zgadzam się tym stwierdzeniem, buntującego się autora „RetroSpekcji”. I cieszę się, że próbuje on dodać takim osobom otuchy.

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

W wydanej przez Delphy Records EPce najpiękniejszy jest przedostatni tytułowy utwór. Nagrany w formie ballady jest „dzieckiem” wrażliwca o gołębim sercu. Kiedy ARKADIUSZ naciska klawisze pianina, a z jego gardła dociera refren: „Milion gwiazd świeci dziś na niebie, Milion lat dzieli nas od siebie”, ja unoszę się nad ziemią. Wierzę jednocześnie, że mimo przeszkód, możliwe jest ponowne spotkanie z bliską sercu osobą, a zamknięta w szklanej tubie róża może odzyskać dawny zapach (opakowanie pęknie jak ekran smartfona). Wyjątkowy kolor ma ta piosenka, mimo czerni i bieli w teledysku. Ucho łechcą mniejsze brzmieniowe ozdobniki, a włoski na rękach stawiają gitarowe riffy.

 

Artysta zaprasza jeszcze na „Rande W”. To singiel, nad którym ze SWIERNALISEM pracował najdłużej. Ma szybkie tempo, jest najbardziej melodyjny, a do tego pociąga lekkością i ambientem. Tekst o randkowych historiach nie należy tu do najweselszych. True. Jednak nadal uważam, że to potencjalny radiowy hit. I wspólnie z Arkadiuszem „wspominam tamte dni, gdy miałem z Tobą dużo, dużo fajnych spraw, choć dzisiaj bardzo dużo, dużo, dużo dzieli nas”. Aż tu następuje nagłe przerwanie singla. I to już? Koniec? Po tak bardzo udanym debiucie, poproszę o więcej!

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

"RetroSpekcja" - debiutancka EPka ARKADIUSZA (fot. PJ)

 

Ocena: 8/10!

 

EPkę jest dostępna na Spotify. Ja szybko dodałem ją do ulubionych albumów w mej bibliotece.

 

https://open.spotify.com/album/2VKTd1epejlEfG6KZOye7z

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "RetroSpekcja" – W starym radiu nowoczesne brzmienia i wrażliwa dusza!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora aragorn136

"Reniferek" – „Zawse bendziemy razem” - Seriale

„On kłamie, oni też kłamią. Przedstawili to jako prawdziwą historię, podobnie jak on, ale tak nie jest. To rażąca nieprawda” – powiedziała stalkerka, będąca pierwowzorem postaci w serialu pt. „Reniferek”. Nie dziwią te słowa, wszak Netflix zgadza się na ubarwianie każdego scenariusza, by zwiększyć oglądalność. Ale czy to złe w tym przypadku? Niekoniecznie, bo Richardowi Gaddowi udało się w siedmiu krótkich odcinkach opowiedzieć o swoim życiu w sposób tak dramatyczny, dojrzały i kreatywny, że tę hiperbolę można mu wybaczyć.

 -

Odwiedzin: 398

Autor: aragorn136Recenzje płyt

Komentarze: 2

"The Kada" – Na taki punk rock czekałem dekadę! - Recenzje płyt

„Co ja tu robię, na co jeszcze czekam? Co ja tu robię, dlaczego nie uciekam?”. Odpowiadam więc. Już nie czekam, bo dostałem, co chciałem. Nie uciekam, bo na ten album nie można narzekać. „The Kada” od punkrockowej grupy The Bill to jedna z najlepszych płyt ostatnich lat. Na niej nie ma słabego kawałka. Nie ma żadnej „lipy”. To dzieło w pełni profesjonalne, z mocnymi brzmieniami, wokalami i przekazem. I tak wydane, że sama obrazowa okładka (czacho-klepsydra wygenerowana przy pomocy AI) jest wstępem do tego, co wewnątrz.

 -

Odwiedzin: 207

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Szōgun" – Toranaga sama, co skrywasz w swoich oczach? - Seriale

Bezlistna gałąź na wietrze. Niezbadane ścieżki przede mną. Ostrze śmierci tak blisko. Takimi oto słowami, a raczej haiku można by określić „przygodę”, jaką jest seans nowej adaptacji „Szoguna” Jamesa Clavella. Bo to serial „otulający” barwami i zapachami kwitnącej wiśni, a jednocześnie przerażający dla zachodniego widza ze względu na brutalne obyczaje i rytuały. Gdzie bardziej od widowiskowości liczy się to, co siedzi w głowach lordów. Japonia przełomu XVI i XVII wieku chyba nigdy nie była tak ukazana na małym ekranie, choć przecież jeden „Szogun” już do nas zawitał dekady temu. Ale czy nowsza wersja faktycznie wygrywa, będąc dziełem wybitnym na każdym poziomie?

 -

Odwiedzin: 270

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Civil War" – Dziewczynka z aparatem - Recenzje filmów

Długo zastanawiałem się nad tym, jak zatytułować recenzję najnowszego i podobno ostatniego filmu Alexa Garlanda (choć nie wierzę, że całkiem zrezygnuje z pisania scenariuszy). Tutaj pasują dziesiątki krótszych i dłuższych określeń, haseł, ostrzeżeń… No bo wiecie – „Civil War” to zarówno kino wojenne, przedstawiciel kina drogi, jak i opowieść inicjacyjna oraz niepokojąca dystopia. A zatem: „Apokalipsa teraz, zdjęcia na wieki”, „Wyprawa do jądra ciemności”, „Dziennikarze w ogniu”, „STOP WAR”… Ale ja podczas seansu czułem, że główną bohaterką jest młodziutka Jessie Cullen, a nie dojrzała Lee Smith. To za nią podążamy, to jej kibicujemy, to o nią się martwimy. „Dziewczynka z aparatem” wydaje się w tym kontekście idealne. Jednak czy sam film jest idealny?

Ukradłaś "Dziennik Śmierci", witaj w moim koszmarze! - Recenzje książek

Z polecenia koleżanki przeczytałem thriller autorstwa Chrisa Cartera (nie tego od „X Files”). Zachwalała, że ów pisarz ma pióro na tyle sprawne i klimat potrafi wykreować taki, że ciary na plecach murowane. Faktycznie – „Dziennik Śmierci” nie tylko samym tytułem budzi ciekawość i strach. To książka, którą wertuje się szybko, a w głowie zostaje masa szczegółów. Czy jednak jest to dzieło tej klasy, co „Milczenie owiec” Thomasa Harrisa?

Polecamy podobne artykuły

Black Metal na kasecie?! Śląski Hegeroth stwarza retro klimat! - Muzyczne Style

Myślicie, że czasy, w których ostrej, głośnej, ciężkiej muzy słuchało się tylko na taśmie magnetofonowej bezpowrotnie minęły? Nic z tych rzeczy. Chorzowski band – HEGEROTH wpadł bowiem na genialny w swej prostocie pomysł – wydanie czwartego studyjnego albumu „Sacra Doctrina” także w wersji kasetowej. Mamy tylko nadzieję i głęboką wiarę, że jeszcze paru z Was – fanów metalu, szczególnie tego czarnego jak smoła, nadal może pochwalić się starym sprzętem audio z odpowiednimi kieszeniami. Moda na retro wraca, a razem z nią podąża piekło… To znaczy gorąca atmosfera lat 80.

ARKADIUSZ BoZki prezentuje cover "December Song"! - Muzyczne Style

Pod koniec marca 2023 roku na naszym portalu mogliście przeczytać recenzję „RetroSpekcji”, czyli minialbumu ARKADIUSZA – warszawskiego wokalisty, a także aktora, choreografa, tancerza i wirtuoza pianina, który występował m.in. w „Gorączce Sobotniej Nocy” w Teatrze Muzycznym w Gdyni. Debiutancka EPka ta okazała się „świetnym połączeniem pianina i gitar, gdzie melodyjność szła pod rękę z oryginalnymi, nowoczesnymi brzmieniami” (jak pisał recenzent). Wydawało się, że ten artysta o wrażliwej duszy będzie odpoczywać, szczególnie przed świętami. A u niespodzianka! Nie dość, że powrócił z coverem „December Song” George’a Michaela, to jeszcze zrobił to w wersji akustycznej i pod nowym, dłuższym pseudonimem – jako ARKADIUSZ BoZki. Premiera 22 grudnia!

ARKADIUSZ zaprasza na "RandeW" oraz premierowy koncert! - Zespoły i Artyści

"RandeW" to ostatni, piąty singiel z debiutanckiej EPki ARKADIUSZA zatytułowanej "RetroSpekcja". Utwór utrzymany jest w popowym brzmieniu, w którym warstwa muzyczna wciąż dotyka problemów relacji międzyludzkich. Za produkcję, wpadającego w ucho, melodyjnego utworu odpowiada SWIERNALIS.

ARKADIUSZ nie zgadza się na hejt! - Zespoły i Artyści

W swojej nowej piosence pewien finalista „Szansy na Sukces” dodaje odwagi wszystkim wypchniętym na margines. „To bunt wobec hejtu i braku tolerancji”. Mowa o Arkadiuszu Borzdyńskim i jego singlu pt. „Na Marginesie”.

Teraz czytane artykuły

"RetroSpekcja" – W starym radiu nowoczesne brzmienia i wrażliwa dusza! - Recenzje płyt

Ach ten współczesny świat. Ludzie nawet dziewięć godzin dziennie spędzają czas, wpatrzeni w ekran swoich smartfonów. A gdzie miejsce na realną miłość i przyjaźń? Na przyjemne spotkania offline, z dala od internetowego hejtu? Gdzie się podziały tamte relacje? Mało kto się nad tym zastanawia, dlatego pewien uzdolniony artysta postanowił wyjść naprzeciw owym problemom, nagrywając debiutancką EPkę pt. „RetroSpekcja”. Już sam tytuł sugeruje, że ARKADIUSZ najlepiej czuje się w epoce, w której wspólne słuchanie starego radia było czymś naturalnym, a bombardowanie milionem wirtualnych bodźców nikomu nie zagrażało. Okładka krążka także nie atakuje bogactwem barw. Wydaje się więc, że człowiek w muszce i spodniach w kratę będzie coś tam cicho pod nosem nucił. A tu zaskoczenie! Bo ów minialbum to świetne połączenie pianina i gitar, w którym melodyjność idzie pod rękę z oryginalnymi brzmieniami. Nowoczesny pop przez duże P. Od człowieka z wrażliwą muzyczną duszą.

 -

Odwiedzin: 3722

Autor: pjKultura

Komentarze: 2

Koncertowo we Włocławku! - Kultura

Luty i marzec to miesiące, w których każdy miłośnik dobrej muzyki znajdzie coś dla siebie. Na zaplanowanych koncertach będzie można usłyszeć przeróżne brzmienia: od melodii rockowych po folklor i country.

Chłopak, który podziwia ptaki i piękno natury. Mateusz Piesiak o swojej fotograficznej pasji! - Fotografia/Malarstwo

Ta mewa zachwyciła zarówno doświadczonych fotografów jak i „zwykłych” miłośników dzikich ptaków. Nie. Nie stała grzecznie na jednej nóżce, aby pozować do zdjęcia. Leciała sobie w trakcie huraganu, omijając fale na Islandii, „nie wiedząc”, że ktoś ją obserwuje i pragnie ją w tych zmaganiach uwiecznić. Mateusz Piesiak – wrocławianin z potężnym obiektywem w dłoniach tego dokonał. I otrzymał laur w konkursie Wildlife Photographer of the Year w kategorii „Zwierzęta w środowisku”. Koniecznie musieliśmy zadać Mateuszowi kilka pytań, wyrazić podziw dla jego pracy, pasji, cierpliwości i umiejętności.

 -

Odwiedzin: 1091

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"1899" – Choroba morska zagwarantowana - Seriale

Pisać długą, zawiłą, filozoficzną recenzję czy stworzyć krótszy tekst do połknięcia w pigułce. Oto narodziło się pytanie w głowie po seansie (niemalże spirytystycznym) serialu „1899”. Reklamowany jako skrzyżowanie horroru z dramatem historycznym dawał duże nadzieje na coś ponadprzeciętnego, a wyszło niestety przeciętnie, choć są tu sceny przyprawiające o gęsią skórkę i powodującą opad szczeny. Ale nie, to nie to samo, co niemieckie „Dark” od tych samych twórców. Lepiej zatem zapomnieć o recenzji na tysiące słów (taką warto poświęcić „Pierścieniom Władzy”), a skupić się na ogólnych wadach i kilku zaletach.

 -

Odwiedzin: 279961

Autor: PaMDom i ogród

Komentarze: 64

Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody - Dom i ogród

Jaką temperaturę ustawić na termostacie bojlera, aby zminimalizować opłaty za prąd? Opiszemy kilka ważnych zasad związanych z oszczędna pracą bojlera. Zmniejsz swoje rachunki za prąd.

Nowości

"Po drugiej stronie…" - Autorzy/pisarze

„Wolał patrzeć na drugą stronę Wisły, gdzie za wapiennym wzgórzem raz na raz pokazywało się coś wysokiego i czarnego”. – Bolesław Prus, "Antek".

Fanfilm na pustyni, czyli klimatyczny "Mad Max: Hope and Glory"! - Artykuły o filmach

Z filmami nakręconymi przez fanów za grosze bywa różnie. Mowa oczywiście o samej jakości – zdjęciach, grze aktorskiej czy scenariuszu. Jedno jest za to pewne, wszystkie łączy wielkie bijące serce pasjonatów – miłość do danego uniwersum albo bohatera. Było to już widać w polskiej produkcji o Wiedźminie, czyli „Pół wieku poezji później”. Podobnie jest przy „Hope and Glory” od Brightstone Pictures. Tutaj też zadziałał mniej lub bardziej każdy element. W oczekiwaniu na kolejne części sagi George’a Millera, w tym „Furiosę”, warto obejrzeć ten dostępny na YouTube fanfilm. Twórcom udało się bowiem zachować klimat postapo z kinowych widowisk o Mad Maxie i zgrabnie połączyć znane tropy. Inspirowali się przecież nie tylko wysokooktanowym „Fury Road”, ale także „Wojownikiem szos” i grą z 2015 roku od Avalanche Studios.

"Kobieta (nie)wyzwolona" - Prywatne - Mój Blog

„Strażniczka domowego ogniska, kapłanka, kura domowa…” któż nie zna tych jakże poetyckich określeń kobiety zajmującej się domem. I choć wydawać by się mogło, że odeszły już do lamusa, to wciąż tkwią w podświadomości zbiorowej milionów Polek i Polaków niczym cierń.

Maryjka mówi "dobranoc", ale to dopiero początek! - Zespoły i Artyści

„Maryjka”, czyli Marika Bocewicz, zaprezentowała swój pierwszy, solowy projekt kobiecy. Działa on na zasadzie kontrastu. Łączy go delikatność z psychodelią, miłość z lękiem. To ogólnie jeden wielki „bezwstyd”. A zatem dziękujemy, i „dobranoc”!

"Reniferek" – „Zawse bendziemy razem” - Seriale

„On kłamie, oni też kłamią. Przedstawili to jako prawdziwą historię, podobnie jak on, ale tak nie jest. To rażąca nieprawda” – powiedziała stalkerka, będąca pierwowzorem postaci w serialu pt. „Reniferek”. Nie dziwią te słowa, wszak Netflix zgadza się na ubarwianie każdego scenariusza, by zwiększyć oglądalność. Ale czy to złe w tym przypadku? Niekoniecznie, bo Richardowi Gaddowi udało się w siedmiu krótkich odcinkach opowiedzieć o swoim życiu w sposób tak dramatyczny, dojrzały i kreatywny, że tę hiperbolę można mu wybaczyć.

 -

Odwiedzin: 179

Autor: pjFestiwale muzyczne

Komentarze: 2

O zwycięstwie Szwajcarii na Eurowizji 2024. Czy zachwyt jest uzasadniony? - Festiwale muzyczne

„Pozwól mi posmakować nizin i wyżyn. Pozwól mi poczuć ten palący strach. Ta historia jest moją prawdą”. Śpiewa Nemo – reprezentant Szwajcarii. No i pięknie – bo tekst osobisty, historia bliska dla wielu osób niebinarnych mierzących się z życiem codziennym, słowa motywujące do działania, dające dużo pozytywnej energii. Ale czy na pewno „The Code” to najlepsza piosenka?

Artykuły z tej samej kategorii

Jaki jest najlepszy album Coldplay i dlaczego jest to "X and Y"? - Recenzje płyt

Okej, zdaję sobie sprawę, że tytuł jest trochę kontrowersyjny i manipulacyjny. Ja to wszystko wiem. Jednak wszystko wyjaśnię. Spokojnie. Dziś zamienię się w osobistego adwokata tej płyty wydanej przez zespół Coldplay, który chyba nie trzeba nikomu przedstawiać.

 -

Odwiedzin: 7413

Autor: aragorn136Recenzje płyt

Komentarze: 7

"III" – Hanysy z Oberschlesien znowu dają ognia, ale z łagodnością anioła! - Recenzje płyt

Był rok 2012, kiedy zdobyli drugie miejsce w finale czwartej edycji „Must Be the Music. Tylko Muzyka”. Mowa o Hanysach tworzących zespół Oberschlesien. Panowie na czele z założycielem i perkusistą Marcelem Różanką oraz ówczesnym wokalistą Michałem Stawiński rozwalili polsatowską scenę. I udowodnili, że można w w nietuzinkowy sposób łączyć ciężkie brzmienia industrial metalu z rodzimym dziedzictwem gwary śląskiej. Niedawno, już w nowym składzie, wydali trzeci krążek. Czy „III” jest także godny postawienia na półce i odsłuchiwania go godzinami?

"Solum" – Samotny człowiek w krainie gitar - Recenzje płyt

„Non est bonum esse hominem solum” – głosi łacińska sentencja. Muzycy z pewnego alt-metalowego bandu wzięli sobie ją głęboko do serca. Tak bardzo, że na swojej, wydanej w maju, debiutanckiej płycie prezentują utwory, w których poza ostrymi dźwiękami gitar, wybrzmiewa krzyk. Wołanie zranionego. Zagubionego. Poszukującego lepszego miejsca. „Solum” to opowieść o tym, że nie jest dobrze człowiekowi być samemu, a jeszcze gorzej, gdy jego życiem kierują inni. Niewiele tu skomplikowanego i długiego tekstu, ale za to sporo symbolicznej treści.

 -

Odwiedzin: 398

Autor: aragorn136Recenzje płyt

Komentarze: 2

"The Kada" – Na taki punk rock czekałem dekadę! - Recenzje płyt

„Co ja tu robię, na co jeszcze czekam? Co ja tu robię, dlaczego nie uciekam?”. Odpowiadam więc. Już nie czekam, bo dostałem, co chciałem. Nie uciekam, bo na ten album nie można narzekać. „The Kada” od punkrockowej grupy The Bill to jedna z najlepszych płyt ostatnich lat. Na niej nie ma słabego kawałka. Nie ma żadnej „lipy”. To dzieło w pełni profesjonalne, z mocnymi brzmieniami, wokalami i przekazem. I tak wydane, że sama obrazowa okładka (czacho-klepsydra wygenerowana przy pomocy AI) jest wstępem do tego, co wewnątrz.

Kwiat Jabłoni wykonuje "Niemożliwe", a świat staje się piękniejszy! - Recenzje płyt

„Niemożliwe nam się dostało. Nie ma powodów do łez. A każdy mówi, że mało. Musisz więcej niż chcesz” – śpiewa, w refrenie tytułowego, drugiego, singla debiutanckiego albumu, duet Kwiat Jabłoni. Faktycznie niemożliwe się im przydarzyło – mogą płakać, ale tylko ze szczęścia i osiągnęli to, co bardzo chcieli. Są młodym rodzeństwem. Zaczynali w marcu 2018 roku na YouTubie. I wtedy mało kto wiedział, że to dzieci pozytywnie pie*dolniętego, słynnego ojca – Kuby Sienkiewicza, lidera „Elektrycznych Gitar”. Dziś mają miliony wyświetleń, rzesze fanów, a na koncercie na PolAndRock Festival zaczarowali folkowo-popowym klimatem licznie zebraną publiczność, która mimo że na co dzień słucha ostrego rocka, wspólnie nuciła, że świat dziwny jest jak sen, a sen jak świat…

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2024 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.736

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję