O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Dzień, w którym znalazłem w śmieciach dziewczynę" – niepokojąca przyszłość! - Artykuły o filmach

Polskie science fiction – brzmi jak oksymoron, prawda? To przecież niemożliwe. Młodym czytelnikom pragniemy jednak przypomnieć, że niegdyś powstawały produkcje tego gatunku. Szczególnie mowa o projektach Piotra Szulkina z lat 80. XX wieku. Ten twórca słynął z bogatej wyobraźni i kreatywnych pomysłów. Gdyby nie one, widzowie nie siedzieliby zamknięci razem z Jerzym Stuhrem w betonowej kopule w dziele pt. „O-bi, o-ba. Koniec cywilizacji”. A teraz zbliża się pewien dzień. To „Dzień, w którym znalazłem w śmieciach dziewczynę”. Już sam tytuł sugeruje, że będziemy mieć do czynienia z obrazem tajemniczym, klimatycznym i bardzo „świeżym” jak na nasze polskie warunki. Niektórzy miłośnicy kina science fiction mieli okazję ten film zobaczyć, gdyż jego premiera odbyła się na Festiwalu w Gdyni. O czym opowiada? I czy reszta widzów powinna ostrzyć pazurki na 24 czerwca, bo wówczas produkcja wejdzie do szerszej dystrybucji dzięki Velvet Spoon?

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
admin (23463 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
148
Czas czytania:
167 min.
Autor:
admin (23463 pkt)
Dodano:
40 dni temu

Data dodania:
2022-05-28 15:11:08

Malkontenci nadal będą marudzić. Ale jakże to! Za marne grosze nie da się pokazać wizji futurystycznego albo postapokaliptycznego świata. My jednak uważamy, że się da. Wystarczy tylko mieć w głowie to, co miał Szulkin. Wtedy można wykreować rzeczywistość w taki sposób, że wielkie pieniądze nie będą potrzebne. W zaliczanym to tetralogii „O-bi, o-ba. Koniec cywilizacji” (wcześniej były to: „Golem” i Wojna światów – następne stulecie”, a później „Ga, ga. Chwała bohaterom”) atmosfera była tak „gęsta”, że można było ją kroić potężnym tasakiem. Film hipnotyzował także stroną wizualną, szczególnie neonami i niebieskimi światłami oraz przekonywał niedowiarków nagrodzoną w Brązowymi Lwami scenografią. Autor poruszał pod płaszczykiem gatunku sci-fi poważne tematy: dekadencję, izolację, rolę dawnych piśmienniczych artefaktów, a nawet, co słusznie zauważył po latach Michał Sowiński – krytykę współczesnego kapitalizmu.

 

Kadr z filmu "O-bi, o-ba. Koniec cywilizacji" (materiały prasowe)

 

W kolejnych dekadach nastąpiła posucha. Ze święcą w ręku było poszukiwać żywych, polskich filmów fantastyczno-naukowych z domieszką psychologii czy społecznych rozmyślań. Dopiero w 2017 roku pojawił się obraz, który przyciągał klimatem. Co prawda, nie była to opowieść o tym, jak po wojnie jądrowej ośmiuset ludzi oczekiwało w betonowej budowli na ratunek, ale reżyser Bodo Kox potrafił „wykorzystać” Piotra Polaka, zanim ten został prezesem „Kropliczanki”. Utalentowany aktor wcielił się bowiem w tytułowego „Człowieka z magicznym pudełkiem”. Mógł „podróżować w czasie” za pomocą starego odbiornika radiowego, a widz przyglądał się nie tylko futurystycznej Warszawie roku 2030.

 

Kadr z filmu "Człowiek z magicznym pudełkiem" (materiały prasowe)

 

Polscy twórcy filmów sci-fi lubią chyba długie tytuły, czego przykładem jest „Dzień, w którym znalazłem w śmieciach dziewczynę”. To dzieło w reżyserii mało znanego aktora – Michała Krzywickiego. Ten urodzony w 1989 roku chłopak udowodnił, że ograniczony budżet nie stanowi przeszkody, aby prezentować ciekawe pomysły i rozwijać czystą pasję. Kilka lat temu zaprezentował przecież thriller pt. Diversion End”, czyli historię silnej, męskiej przyjaźni drobnego złodziejaszka i policjanta, wystawionej na próbę przez jedną kobietę.

 

A 24 czerwca zaprosi widzów od odkrywania ciepła w zimnym świecie (jak zareklamował film jeden z krytyków). „Dzień, w którym znalazłem w śmieciach dziewczynę” ma prosty koncept, lecz i tak świat przedstawiony i muzyka są w nim podobno bardziej niż zadowalające. Ktoś inny stwierdził, że to „»300 mil do nieba« w wersji sci-fi”. Brzmi co najmniej intrygująco!

 

Dobrze, że są tacy dystrybutorzy, jak Velvet Spoon czy Kino Świat. Dzięki owym firmom, fani fantastyki mają dostęp do projektów rodzimego podwórka, które próbują wypełnić lukę między sztampowymi komediami romantycznymi, a Vegą i kinem historycznych pieśni, rozliczeń z przeszłością itp.. Film Krzywickiego to jeden z pierwszych polskich obrazów science fiction w XXI wieku, który w fascynujący sposób łączący niepokojącą wizję przyszłości z inspiracjami... „Łowcą androidów” (!). Pokazano go w Konkursie Filmów Mikrobudżetowych w Gdyni i od tamtej chwili znalazł się w selekcji wielu festiwali filmowych w Polsce i na świecie (m.in. chodzi o Warszawski Festiwal Filmowy, Camerimage Festival, paryski L'Europe autour de l'Europe czy Raindance - największy festiwal kina niezależnego w Wielkiej Brytanii), a ostatnio także w Konkursie Pełnometrażowych Debiutów Fabularnych 41. Koszalińskiego Festiwalu Debiutów Filmowych Młodzi i Film, który odbędzie się w dniach 6-11.06!

 

O czym jest ten film?

 

W obsadzie zobaczymy między innymi samego Michała Krzywickiego, Dagmarę Brodziak, popularnego aktora drugiego planu Marka Kalitę, charakterystycznego muzyka Marka Dyjaka i Philippe'a Tłokińskiego (znanego z „Kuriera”).

 

Kadr z filmu "Dzień, w którym znalazłem w śmieciach dziewczynę" (materiały prasowe)

 

Akcja dzieje się w roku 2026 roku. Osoby skazane za ciężkie przestępstwa poddaje się automacji. Goli im się głowy, a na szyjach zapina obroże, które regularnie wstrzykują do organizmu odurzającą substancję otępiającą zmysły. Więźniowie bezpowrotnie tracą wszystkie wspomnienia, a następnie są poddawani szkoleniom do prac nie wymagających zaangażowania intelektualnego. Zautomatyzowane w ten sposób jednostki państwo wykorzystuje niewolniczo do prac społecznych lub wypożycza prywatnym przedsiębiorcom za opłatą.

 

Tymczasem były aktywista na znak protestu ogłasza swoje samobójstwo, które zamierza popełnić na żywo w internecie, w Sylwestra. Chce tym samym w ostateczny sposób przeciwstawić się wprowadzonemu w Polsce reżimowi. Dzień wcześniej znajduje w śmieciach porzuconą niewolnicę, co powstrzymuje go przed zakończeniem swojego życia i uwalnia lawinę nieprzewidzianych zdarzeń. (źródło: opis dystrybutora)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Dzień, w którym znalazłem w śmieciach dziewczynę" – niepokojąca przyszłość!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora admin

 -

O.Y.S wraca ze zdwojoną mocą! Wznieca ogień, wzywa deszcz! - Zespoły i Artyści

Uwaga ludzie! Ukazał się jej najnowszy singiel Patrycji Orzeszyńskiej, który powstał we współpracy z BRAINFREEZEREM. Wszystkie „ZNAKI” wskazują, że te muzyczne kolaboracje nie przejdą bez echa, tym bardziej że O.Y.S powraca z podwójną premierą.

 -

Odwiedzin: 120

Autor: adminKultura

Karolina Lizer i Jej Folk Orkiestra z nowym materiałem na koncercie w Węgorzewie! - Kultura

1 lipca 2022 roku w Węgorzewie Karolina Lizer zaprezentuje premierowe utwory, zapowiadające jej nachodzący album. Wspomagać ją będzie Folk Orkiestra. Koncert odbędzie się na Placu Wolności o godz. 21:00. Co, jako jeden z patronów medialnych, wiemy o artystce i utalentowanych wspaniałych muzykach, którzy z nią współpracują?

 -

UNDERCOVER FESTIVAL – nowe muzyczne show dla fanów legendarnej muzyki! - Festiwale muzyczne

Kiedy Kuba Wojewódzki na Instagramie dodał filmik, na którym „występuje” jako członek The Rolling Stones obok Micka Jaggera i Keitha Richardsa, Internet prawie „eksplodował”, a ludzie oszaleli. Jednak po wyciszenie emocji i zapętleniu owego materiału kilka razy, okazało się, że to jakieś podejrzane jest. I faktycznie! Kuba zareklamował bowiem w ten sposób wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju wydarzenie na festiwalowej mapie Polski, podczas którego na jednej scenie wystąpią najlepsze… tribute bands na świecie, a więc zespoły niesamowicie podobne zarówno pod względem wokalu, jak i charakteryzacji oraz choreografii scenicznej do tych największych gwiazd rocka! Mowa o UNDERCOVER FESTIVAL. Jego pierwsza edycja odbędzie się 13 i 14 sierpnia w sercu Warszawy w Parku przy Zamku Ujazdowskim. Koniecznie sprawdźcie, co jeszcze wiadomo na temat tej imprezy.

 -

Marta Kruk "Zawsze chciała być facetem". Dlaczego? - Zespoły i Artyści

Marta Kruk uważa, że łatwiej jest być facetem niż kobietą. W swoim, zaprezentowanym singlu, przekonuje do tego stwierdzenia. Co więcej mówi na temat utworu, do którego napisała tekst i którego kompozytorem oraz producentem był Jan Krzysztof Górski? Koniecznie sprawdźcie, posłuchajcie i zobaczcie teledysk do numeru „Zawsze chciała być facetem”.

 -

Odwiedzin: 99

Autor: adminZabawne

Biurowe minionki i ich kochany szef Gru w czołówce "The Office"! - Zabawne

„The Office” to według wielu widzów i krytyków jeden z najlepszych seriali komediowych w historii amerykańskiej telewizji. Więcej o nim przeczytacie w osobnej recenzji, z której wynika, że jednak nie każdemu przypadnie do gustu. Po prostu poziom cringe’u przekraczał taki poziom, że aż zęby bolały. Ale przecież o to chodziło! O dosłowne wyśmianie absurdalnych sytuacji oraz złych nawyków i poglądów. Fani najbardziej pamiętają oczywiście słynne intro z idealnie podłożoną muzyką, w którym widać było wszystkich pracowników Dunder Mifflin. A co się stanie, gdy prawdziwego Kevina i spółkę zastąpią minionki, a zamiast prezesa Michaela Scotta, będziemy mieć Gru? Niby spot reklamujący najnowszy film serii animowanej od Illumination i Universal Pictures („Minionki: Wejście Gru”) prezentuje się niemal 1 do 1 jak dawna czołówka „Biura”, ale nie dajcie się nabrać! Minionki raczej nie byłyby spokojnymi, zrównoważonymi pracownikami firmy papierniczej w Scranton (nie wliczając oczywiście Dwighta). Trzeba jednak przyznać, że ich charakteryzacja, gesty, miny itp. są przekonujące, a Gru siedzący w fotelu Michaela to bardzo meta pomysł. Obu panów łączy bowiem aktor Steve Carell, który zarówno wcielał się w bezpośredniego, niedojrzałego, irytującego i namolnego, choć ostatecznie przyjaznego prezesa biura, jak i nadętego, acz troskliwego naukowca (dokładnie podkładał mu swój głos). Szkoda że to tylko krótki „biurowy” spot. Wyobrażacie sobie serial z tymi żółtymi stworkami (służącymi) w takim mockumentalnym stylu? Byłoby ostro i śmiesznie!

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 2710

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Blade Runner 2049" – "Bardziej ludzcy niż ludzie" - Recenzje filmów

„Blade Runner” z 1982 roku, przetłumaczony u nas nie do końca trafnie jako „Łowca androidów” (w filmie użyto nazwy replikanci) to obraz mający dziś status pełnego arcydzieła, które wyznaczyło nowe kierunki w science fiction. Co ciekawe, w dniu premiery nie był zbyt pozytywnie przyjęty i dopiero po latach, gdy pojawiło się kilka jego wersji, łącznie z reżyserską, został okrzyknięty objawieniem, kultowym przedstawicielem swojego gatunku. Jak na jego tle wypada sequel, czyli „Blade Runner 2049”? Czy sprostał oczekiwaniom i śmiało można postawić go na półce obok oryginału?

 -

Diabeł Piszczałka kontra Harry Potter, czyli o polskim fantasy dla młodzieży - Artykuły o filmach

W związku z premierą filmu pt. „Za niebieskimi drzwiami” (recenzję znajdziecie na portalu) warto przypomnieć inne rodzime tytuły fantasy przeznaczone dla naszych milusińskich, zarówno tych najmłodszych, jak i kilkunastoletnich. Tym samym udowodnimy, że Polacy też potrafili i potrafią robić filmy, które może nie mają idealnych efektów specjalnych, ale nadrabiają ciekawym klimatem i spełniają dziecięce marzenia równie sprawnie, jak Harry Potter.

Teraz czytane artykuły

 -

"Dzień, w którym znalazłem w śmieciach dziewczynę" – niepokojąca przyszłość! - Artykuły o filmach

Polskie science fiction – brzmi jak oksymoron, prawda? To przecież niemożliwe. Młodym czytelnikom pragniemy jednak przypomnieć, że niegdyś powstawały produkcje tego gatunku. Szczególnie mowa o projektach Piotra Szulkina z lat 80. XX wieku. Ten twórca słynął z bogatej wyobraźni i kreatywnych pomysłów. Gdyby nie one, widzowie nie siedzieliby zamknięci razem z Jerzym Stuhrem w betonowej kopule w dziele pt. „O-bi, o-ba. Koniec cywilizacji”. A teraz zbliża się pewien dzień. To „Dzień, w którym znalazłem w śmieciach dziewczynę”. Już sam tytuł sugeruje, że będziemy mieć do czynienia z obrazem tajemniczym, klimatycznym i bardzo „świeżym” jak na nasze polskie warunki. Niektórzy miłośnicy kina science fiction mieli okazję ten film zobaczyć, gdyż jego premiera odbyła się na Festiwalu w Gdyni. O czym opowiada? I czy reszta widzów powinna ostrzyć pazurki na 24 czerwca, bo wówczas produkcja wejdzie do szerszej dystrybucji dzięki Velvet Spoon?

 -

Złota era ludzkości - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Był niegdyś czas, gdy ludzie, zwierzęta, rośliny i istoty zamieszkujące różne rejony wieloświata żyły ze sobą w doskonałej harmonii i zgodzie. Telepatia, telekineza i inne „umiejętności” związane z wyższymi zdolnościami umysłu były wśród ówczesnej ludności w powszechnym użyciu. Okres ten nazwany został „złotą erą ludzkości” i zakończył się ponad 10 000 lat p.n.e.

 -

Kim jesteśmy, skąd pochodzimy? - Niewiarygodne, niewyjaśnione

„Istnieje teoria, że w prehistorycznych czasach Ziemię nawiedzili kosmici”- F.Mulder (D.Duchovny, "Z Archiwum X", „The end”, seria 5.). W dzisiejszych czasach, jeśli ktoś wysuwa teorię dotyczącą istot pozaziemskich, uważany jest za osobę dziwną. Jednak wystarczy poczytać starożytne teksty, by dojść do wniosku, że historia naszej planety nie musi być taka oczywista, jak wmawiają nam naukowe autorytety. Według dawnych mieszkańców Ziemi, człowiek stworzony został przez bogów z nieba ...

 -

Odwiedzin: 25699

Autor: pjZdrowie i uroda

Komentarze: 2

Oko i związane z nim nieprzyjemne infekcje - Zdrowie i uroda

Jesień to miesiąc, kiedy z głębokiego snu budzą się różne choroby i dolegliwości. Boli ząb, atakuje angina, grypa czy zwykłe przeziębienie. Jakby tego było mało, to na oku, konkretnie na dolnej lub górnej powiece może zbudować się nieprzyjemna opuchlizna zwana jęczmieniem, a w zaawansowanej formie gradówką. Szczególnie uciążliwa jest dla ludzi z wadą wzroku i noszących szkła kontaktowe.

 -

"Szybcy i wściekli 9" – Dominic Toretto i latające samochody - Recenzje filmów

Całkiem niedawno powtarzałem sobie całą, mającą już 20 lat, serię „Fast & Furious”. Nadal daje ona sporo rozrywki. Ale po seansie dziewiątej części widać, że formuła się wyczerpuje. Powielanie tych samych schematów już męczy, a sam pomysł na historię jest marny. Nie liczcie na coś świeżego. Twórcy znów idą podobnym tropem. Czy zatem „Szybcy i wściekli 9” to film bardzo zły, czy jednak dający się oglądać jako guilty pleasure?

Nowości

 -

"Stranger Things 4" – Rozstania i powroty - Seriale

Nie wiem, ile godzin dziennie sypiają bracia Duffer, ale widać, że chyba muszą pić sporo kawy, mieszać zioła i palić skręty. Wszak inaczej ich wyobraźnia zwiędłaby jak kwiaty po tamtej, mrocznej Drugiej Stronie. Panowie wpadają zatem na kolejne pomysły. Czy złapią one wszystkich widzów za serce i gardło? To już kwestia osobistej wrażliwości, oczekiwań i... zawieszenia niewiary. Bo czwarty sezon „Stranger Things” jest niczym złote jabłko ze smacznym miąższem, ale i kilkoma robakami w środku, przez które owoc nieco gnije. Niesamowity pod względem zastosowania równoległego montażu, wspaniale operujący nostalgią, z ciekawym złoczyńcą, lecz rozwleczony, z powtarzającymi się do granic wytrzymałości i cierpliwości motywami oraz scenami. Co oczywiście nie oznacza, że przygoda w Hawkins nie będzie bawić, straszyć i wzruszać. Wręcz przeciwnie.

 -

Pyrkon 2022 – Wielki Powrót! - Fotorelacje

Cześć, jak leci? Dawno mnie tu nie było (podobnie jak naszego kochanego Pyrkonu). Czy jesteście ciekawi jak wyglądało, nieco spóźnione, 20-lecie Pyrkonu? Pewnie, że jesteście. Inaczej by Was tu nie było. Tak więc, miłego czytania, a przede wszystkim oglądania kilkudziesięciu fotosów mojego autorstwa, które zabiorą Was na największy Festiwal Fantastyki i będą jego podsumowaniem.

 -

Nie dla idiotów (czyli dla kobiet) - Prywatne - Mój Blog

Od zawsze wiadomo, że relacje damsko-męskie to jeden wieczny kocioł. Albo on chce, a ona nie, albo na odwrót. A może by tak przeanalizować sytuację? Kobiet nie będę analizować, bo sama nią jestem (nie ma więc powodów oczerniać), ale mężczyźni… To zupełnie inna bajka. Rozbiorę ich na czynniki pierwsze. Przedstawię typy i opiszę. Dla Waszego dobra, Kochane Kobiety!

 -

O.Y.S wraca ze zdwojoną mocą! Wznieca ogień, wzywa deszcz! - Zespoły i Artyści

Uwaga ludzie! Ukazał się jej najnowszy singiel Patrycji Orzeszyńskiej, który powstał we współpracy z BRAINFREEZEREM. Wszystkie „ZNAKI” wskazują, że te muzyczne kolaboracje nie przejdą bez echa, tym bardziej że O.Y.S powraca z podwójną premierą.

 -

"Elvis" – "Jeśli nie możesz czegoś powiedzieć, zaśpiewaj to!" - Recenzje filmów

Baz Luhrmann przyzwyczaił nas do tego, że o ile częstotliwość wypuszczania swoich filmów ma dosyć niską – średnio co jakieś 6/7 lat – o tyle, jak już pokaże konkretne dzieło, to jest ono dopracowane pod każdym względem. „Romeo i Julia” i „Moulin Rouge” to chyba najgłośniejsze i najbardziej charakterystyczne obrazy tego reżysera. Teraz, po 7 latach od zaprezentowania ostatniego filmu, jakim był „Wielki Gatsby”, zaszczycił nas historią legendarnego Elvisa Presleya. Nie, to nie jest typowy biopic. No, może po części, ale jakże warto go zobaczyć!

 -

Kobieto mieszadło mi przynieś, czyli na stacji benzynowej - Prywatne - Mój Blog

Mężczyzno, jeśli poczujesz się urażony to przepraszam. To nie o Tobie, tylko o całej reszcie. Ty jesteś z pewnością inny. Ty jesteś porządny i poukładany, ty szanujesz swoją kobietę w odróżnieniu od całej reszty.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 2662

Autor: adminArtykuły o filmach

Komentarze: 4

10 najlepszych i najgorszych filmów z premierą w roku 2020! - Artykuły o filmach

Mamy już styczeń roku 2021, czas więc wybrać najlepsze i najsłabsze filmy, które można było obejrzeć przez 12 poprzednich miesięcy. Nie działo się za wiele ze względu na pozamykane przez całe miesiące kina, widzowie mieli jednak alternatywę w postaci serwisów streamingowych. Wiadomo, że numerem jeden wśród „złoli” był koronawirus, natomiast odwagą zabłysnął… Borat (zagościł nawet na jednej z list; ciekawi jesteście, na której?). A jakim tytułom filmowym można dać złoty medal, a które strącić na dno przepaści? Selekcji dokonali wspólnie recenzenci: Przemysław Jankowski (Aragorn136) i Bartłomiej Pasiak (bonopasiak).

 -

Uczta kinomana – top 10 filmów, które trafią na duży ekran w roku 2017 - Artykuły o filmach

Patrząc na tytuły produkcji z premierą zaplanowaną na rok 2017, można śmiało stwierdzić, że czeka nas w kinie wiele emocji. Wybraliśmy 10 takich, które zapowiadają się bardzo obiecująco, z którymi wiążą się spore nadzieje. Jedno jest pewne – to będzie uczta dla miłośników kina science fiction (aż sześć obrazów tego gatunku znalazło się w przygotowanym zestawieniu).

 -

Odwiedzin: 20370

Autor: pjArtykuły o filmach

Komentarze: 5

Najgroźniejsze i najpotężniejsze filmowe potwory - Artykuły o filmach

„Monster movie” od jakiegoś czasu przeżywa drugą młodość. W roku 2013 w filmie „Pacific Rim” na ziemską scenę z oceanicznych czeluści wypełzły olbrzymie Kaiju, by siać strach i zniszczenie. Po mniej więcej dziesięciu miesiącach w kinach pojawiła się odświeżona „Godzilla”, a w 2019 roku jej kolejna część. Co sprawia, że tak kochamy filmowe monstra?

 -

Top 10 najlepszych filmów wojennych rozgrywających się podczas II wojny światowej - Artykuły o filmach

Z okazji niedawnej premiery „Dunkierki” (21 lipca 2017) postanowiłem stworzyć listę najlepszych filmów ukazujących ważne operacje wojskowe lub po prostu przedstawiających zmagania i traumę zwykłych młodych szeregowców, partyzantów czy snajperów w trakcie trwania II wojny światowej. Oparte na faktach lub zrealizowane na podstawie książek. Jedne poetyckie, kameralne, inne widowiskowe.

 -

(Nie)laurka, czyli o biograficznym "The Doors" Olivera Stone’a - Artykuły o filmach

Dziś powrót do klasyki. Zaczął się wrzesień, a to właśnie w tym miesiącu, a dokładniej 25 września 1967 roku zespół The Doors wydał swój drugi album pt. „Strange Days”. Krążek w 2003 roku trafił na listę 500 najlepszych albumów według magazynu Rolling Stone. A z kolei prawie 30 lat temu miał swoją premierę film biograficzny z Valem Kilmerem w roli charyzmatycznego Jima Morrisona. Przeczytajcie, co chcę Wam o tej produkcji opowiedzieć.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.512

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję