O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Meryl Streep - władczyni ludzkich emocji - Ludzie kina

Wzrusza, bawi i zadziwia nas swoim talentem już od ponad 30-stu lat. Ta skromna aktorka posiada niebywałą siłę przyciągania widza. W komedii Dwoje do poprawki znowu pokazała, że jest niczym wirtuoz - doskonale gra na emocjach.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (20588 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
6 817
Czas czytania:
7 714 min.
Kategoria:
Ludzie kina
Autor:
aragorn136 (20588 pkt)
Dodano:
4179 dni temu

Data dodania:
2012-09-20 10:51:37

Pozwólcie drodzy czytelnicy, że na wstępie wygłoszę śmiałą tezę. Meryl Streep nie jest jedyną żyjącą i najwspanialszą aktorką światowego kina. Jest jeszcze inna utalentowana dama wielkiego ekranu. Mianowicie Sigourney Weaver, której poświęcę osobny tekst. Nie wiem, czy się ze mną zgodzicie, ale uważam, że w pełni dorównuje jej magnetyczną charyzmą. Jednak nie Sigourney jest bohaterką niniejszego artykułu. Początkowe peany należą się Meryl, gdyż to ona jest zdobywczynią większej liczby nagród i wyróżnień. Niewiarygodne, że po kilkudziesięciu latach nadal jest na topie i  zadziwia kinomanów na całym świecie. Komediowy występ u boku Tommy Lee Jonesa w "Dwoje do poprawki" jest dowodem, że nie powiedziała ostatniego słowa i zapewne zaskoczy nas w przyszłości kolejnymi mistrzowskimi rolami.  Czas udać się w daleką podróż: poznać jej życie, karierę, ważne filmy i zrozumieć, dlaczego stała się ikoną współczesnego kina.

 

Narodziny i pochodzenie

 

Rok 1949 powinni zapamiętać wszyscy miłośnicy dobrego kina. Wówczas na świat przyszła dziewczynka, której przeznaczeniem było zawojować świat kina i stać się wybitną artystką.  Dorastała w stanie New Jersey. Jej matka była redaktorką sztuki, a ojciec kierownikiem w branży farmaceutycznej. Wraz z dwoma braćmi wychowywana była nurcie prezbiterianizmu (jedna z odmian religii protestanckiej). Jej przodkowie żyli m.in. w Wielkiej Brytanii i Szwajcarii. Byli burmistrzami, właścicielami ziemskimi, bogaczami. Jeden z dalekich krewnych był założycielem Pensylwanii. Mając takie, zaiste szlacheckie pochodzenie i  dobrze sytuowanych rodziców, było kwestią czasu, kiedy stanie się sławną kobietą.

 

Pierwsze kroki w aktorstwie

 

W 1971 roku Meryl zdobyła licencjat z wyróżnieniem na wydziale dramatycznym w Vessar College. Następnie studiowała na podobnym wydziale na Uniwersytecie w Yale (była na jednym roku z Sigournney Weaver).  Tu uzyskała tytuł magistra i szlifowała swój kunszt. 

 

Podczas pobytu w Yale zagrała w sztuce Biesy w reżyserii Andrzeja Wajdy u boku polskiej aktorki Elżbiety Czyżewskiej. Wcieliła się również w postać Heleny w Śnie nocy letniej oraz osiemdziesięciolatki na wózku inwalidzkim. Dziekan R. Brustein był niczym wróżbita. Jego słowa okazały się prorocze: „To oczywiste, że jest skazana na sukces”.

 

Zanim z triumfem zawojowała kino, skupiła się na teatrze. Po ukończeniu Uniwersytetu w Yale ujawniła swój talent szerszej publiczności, występując na Broadwayu. Zaczęły się pierwsze nominacje, pierwsze zachwyty krytyków. Nie trudne były dla niej sztuki: Tennessee Williamsa, Arthura Millera ani Antoniego Czechowa. Na każdym kroku udowadniała, że nieprzeciętna z niej artystka. Tu poznała przyszłego męża – aktora Johna Cazala.Wreszcie nadszedł czas na castingi filmowe. Początki nie zawsze są łatwe, o czym przekonała się starając o rolę w „King Kongu” (ostatecznie wygrała Jessica Lange). Podobno producent widowiska o wielkie małpie, powiedział po włosku: „Jest brzydka!. Dlaczego mi to przyprowadziliście?”. Jakie było jego zdziwienie, gdy Meryl grzecznie odpowiedziała w tym samym języku.

 

Pierwszym filmem kinowym, w którym zadebiutowała był obraz pt. „Julia”. Co prawda epizod, ale dość istotny. Przełom nastąpił, gdy dostała angaż do „Łowcy Jeleni” (tu zagrała u boku narzeczonego) i miniserialu „Holocaust”. Oczarowała widzów i za odegranie aryjskiej kobiety otrzymała telewizyjną nagrodę Emmy. Członkowie Amerykańskiej Akademii Filmowej też byli pełni uznania. Stąd pojawiła się nominacja do Oscara, Złotego Globu i BAFTA za rolę w  „Łowcy Jeleni”.

 

Rozwijająca się kariera

 

Propozycje filmowe wysypały się jak prezenty z worka Św. Mikołaja. Nie będę wymieniał i szczegółowo opisywał wszystkie jej role, bowiem artykuł przerodził by się w powieść.

 

Kolejna ważna produkcja „Sprawa Kramerów” przyniosła Meryl pierwszego Oscara. Doskonale wcieliła w postać kobiety walczącej o prawo opieki nad dzieckiem. Po premierze „Kochanicy Francuza” i „W nocnej ciszy”, dziennikarze i krytycy tak mówili o jej talencie: „Jest jak kameleon. Potrafi zagrać wszystko”. Mieli rację, gdyż następne filmy ukazały w pełni jej możliwości. Lata 80 były niezwykle owocne. Wyróżnienia i nagrody nikogo już nie dziwiły.  Ocalała z Holocaustu Polka („Wybór Zofii”, tu musiała nauczyć się mówić w polskim języku), działaczka związkowa („Silkwood”), duńska pisarka radząca sobie z dziką przyrodą Afryki („Pożegnanie z Afryką”), kobieta oskarżona o morderstwo córki („Krzyk w ciemności”) – to były magnetyczne i sugestywne role. Dzięki nim wspięła się na wyżyny aktorstwa.

 

W latach 90 – tych Meryl Streep nadal nie przestawała nas zadziwiać. Pojawiła się w komedii fantasy pt. „Ze śmiercią jej do twarzy”, będącej pastiszem kultu młodości. Kreacje w takich filmach jak: „Dom dusz” „Koncert na 50 serc” (musiała nauczyć się gry na skrzypcach), „Co się wydarzyło w Madison Country” Clinta Eastwooda czy „Jedyna prawdziwa rzecz” były dla niej stworzone. Ale największym zaskoczeniem okazał się obraz pt. „Dzika rzeka” – thriller akcji, w którym dzielnie walczyła w obronie swej rodziny.

 

Nowy wiek i nowe tysiąclecie nie spowodowały spadku popularności. Aktorka nie spoczęła na laurach, po raz kolejny wprawiając w osłupienie wszystkich fanów. Zaczęło się od udzielenia swego głosu w fantastycznym obrazie Stevena Spielberga „A.I. Sztuczna Inteligencja”. Później były głośne ambitne dzieła („Godziny”, „Adaptacja”), familijne kino dla dzieci („Lemony Snicket: Seria niefortunnych zdarzeń”), popularny miniserial („Anioły w Ameryce”), ale świeży wybuch prawdziwego geniuszu nastąpił później.

 

Wymienię cztery tytuły znane zapewne wszystkim kinomanom: „Diabeł ubiera się u Prady”, „Wątpliwość”, „Mamma Mia”, Julie i Julia”. W tych wszystkich filmach na nowo udowodniła, że jest jak najsprytniejszy kameleon. Trudno wybrać, która z kreacji w powyższych dziełach była najlepsza: demoniczna naczelna magazynu Vogue, rozśpiewana matka, siostra zakonna czy kucharka? Wybierzcie sami.. Cóż, widzę, że macie z tym problem. Podpowiem wam. Żadna z nich.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - Meryl Streep - władczyni ludzkich emocji

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (20)

polonistka
3683 dni temu

Zgadzam się w 100%! Dodać można "Żelazną damę" i Oskara za nią... :) A, także "Sierpień w hrabstwie..." :)
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

"100N" – Jego refleksja i wrażliwość w całej tej muzyce! - Recenzje płyt

Słuchacze! Osoby poszukujące muzycznych nowości, które powstają w czterech ścianach domowego studia. Chłopaki i dziewczyny lubiący subtelność wokalu połączoną z dzikością dźwięku. Odkryłem coś dla Was. Coś, co zrobiło mi dobrze na serduchu i w głowie. Co uspokoiło rozbiegane myśli. Mowa o dostępnym na Spotify albumie pt. „100N”, nagranym przez Lucasa Flinta. Stali czytelnicy Altao.pl, zaglądający do kategorii Muzyka mieli już okazję się zapoznać z tym utalentowanym chłopakiem (prezentowane były dwa jego polskojęzyczne single: „Zostań” oraz „Wieczór Filmowy). „100N” jest w całości po angielsku, co nie znaczy, że nie będą go w stanie docenić ludzie na co dzień słuchający tylko w rodzimym języku.

"Detektyw: Kraina nocy" – Coś za ciepło na tym mrozie… - Seriale

„Jodie Foster jako policjantka gdzieś w małym, fikcyjnym, odciętym od świata, miasteczku na Alasce mierzy się z traumą i najtrudniejszym śledztwem w całej karierze”. Wystarczy takie zdanie, aby fani „Milczenia Owiec” zacierali rączki. Ale „Kraina nocy” to nie sequel rzeczonego thrillera, a kolejny miniserial osadzony w uniwersum „Detektywa”. Po wszystkich, sześciu odcinkach można dojść tylko do jednego wniosku: niepotrzebnie osadzony. Bo o ile prolog zapowiada prawie wybitny kawał telewizji, tak już finał sprawia, że wszystko odmarza…

 -

Odwiedzin: 538

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 3

"Droga Królów" – Niech Cię Burza Sanderson! - Recenzje książek

W pierwszym tygodniu od premiery znalazła się na 7. miejscu listy bestsellerów The New York Times. Zdobyła nagrodę Davida Gemmella Legend Award dla najlepszej powieści fantasy. Każdy fan gatunku musi ją znać i przeczytać od deski do deski – jak pewna Polka, która to uczyniła w dwa dni (!). Po takich rekomendacjach oraz informacjach decyzja o pójściu „Drogą Królów” jest oczywista. I co z tego, że na rynku wydawniczym jest wiele nowości – lepiej zmierzyć się z dawniejszą, 1000-stronicową, wychwalaną powieścią Brandona Sandersona. I niestety… Oj ciężka to była lektura… Ani ona wybitna, ani wciągającą swoją intrygą. Rzekłem to na wstępie Ja – Przemek „Aragorn” Jankowski, który w różnych królestwach już bywał.

 -

Odwiedzin: 325

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Kos" – Gdzie generał, co chłopa szanował? O tu! - Recenzje filmów

„Pierwszy krok do zrzucenia niewoli to odważyć się być wolnym, pierwszy krok do zwycięstwa – poznać się na własnej sile” – przekonywał głośno Tadeusz Kościuszko. Pewni twórcy wzięli sobie drugą część tego cytatu mocno do serca. Jako pierwsi zdecydowali się zrealizować w Polsce film o wielkim bohaterze narodowym bez grama martyrologii, za to z wyraźnymi inspiracjami kinem Quentina Tarantino. Czy aby owa sztuka ich nie przerosła? Jaki jest „Kos”?

 -

Odwiedzin: 276

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"W nich cała nadzieja" – "ARTUR" i Ewa (!) - Recenzje filmów

„Z kinem fantastyko-naukowym w Polsce od dawna nie jest za dobrze proszę państwa, to temat martwy, przysypany grubą warstwą gliny” – powiedziałby zapewne jakiś sędziwy profesor w trakcie wykładu z filmoznawstwa. Po obejrzeniu „W nich cała nadzieja” sprostowałby to stwierdzenie następującymi słowami: „przepraszam, myliłem się”. Bo ten pełnometrażowy debiut Piotra Biedronia, choć zrealizowany za niewielkie pieniądze, stanowi wyraźny zwrot w tym kierunku. Nie jest propozycją dla fanów dynamicznej akcji i tzw. blockbusterów. Ale koneserzy kina kameralnego, stojącego na swoich nogach, opartego na relacji dwojga bohaterów – dziewczyny i robota, powinni być zadowoleni.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 6817

Autor: aragorn136Ludzie kina

Komentarze: 1

Meryl Streep - władczyni ludzkich emocji - Ludzie kina

Wzrusza, bawi i zadziwia nas swoim talentem już od ponad 30-stu lat. Ta skromna aktorka posiada niebywałą siłę przyciągania widza. W komedii Dwoje do poprawki znowu pokazała, że jest niczym wirtuoz - doskonale gra na emocjach.

 -

Odwiedzin: 727

Autor: adminKultura

Znamy program 8. Splat!FilmFest 2022 - Kultura

Nad Polskę nadciąga właśnie huragan horroru, szaleństwa i dziwności. Festiwal najnowszego kina gatunkowego Splat!FilmFest wraca i jak zwykle nie bierze jeńców. W programie prawie 30 najlepszych, najkrwawszych i najstraszniejszych filmów pełnometrażowych, jakie w tym roku wywoływały popłoch i panikę na światowych festiwalach. Strach zbliża się w tym roku wielkimi krokami do dwóch polskich miast: Warszawy i Wrocławia w dn. 26-30 października, a potem zagości też w sieci: edycja online Splat!FilmFest odbędzie się w 3-13 listopada.

 -

Odwiedzin: 2165

Autor: adminPiloci/Akrobacje

Komentarze: 1

Franky Zapata alias Latający Człowiek wystartował, ale nie osiągnął celu - Piloci/Akrobacje

25 lipca 2019, godzina 9.00 – ta data miała przejść do historii „lotnictwa”. 110 lat temu Louis Bleriot jako pierwszy człowiek na świecie przeleciał samolotem nad kanałem La Manche. W rocznicę tego wydarzenia 40-letni Franky Zapata, były mistrz świata w pływaniu na skuterach wodnych, też podjął próbę przelotu, ale na napędzanej silnikami odrzutowymi, wynalezionej przez siebie, sterowanej za pomocą pojedynczego pilota, „latającej desce” (flyboardzie), na wysokości 15-20 metrów, ze średnią prędkością 140 km/h. Dzięki urządzeniu umieszczonemu w kasku (który spełniał też funkcję nawigacyjną), miał ciągły kontakt z ekipą. Trzymaliśmy kciuki, bo sam start wyglądał świetnie. Niestety, nie udał się w pełni ten kolejny krok w kierunku uwolnienia od ograniczeń, które powoduje grawitacja. Zapata spadł do morza w połowie drogi przy próbie zatankowania nafty lotniczej na przygotowanej platformie. Jak donosiły media, fale morskie zachwiały pokładem, co doprowadziło do problemów z lądowaniem. Na szczęście Francuz nie odniósł obrażeń. Przed startem ćwiczył trzy razy dziennie, a swoje szanse oceniał na około 70 procent. Tym bardziej szkoda, że nie osiągnął 36 km. Ale nie jest to dla niego porażka, tylko nieudana pierwsza próba. I dalej będzie spełniał swoje marzenie. Prezentujemy film z uwiecznionym startem przez Guardian News.

 -

Odwiedzin: 22350

Autor: PaMZabawne

Czym jest amelinum? - Zabawne

Zobaczcie czym jest amelinum. Zapytacie, co to jest lub do czego służy. W internecie pojawiło się wiele wyjaśnień tego określenia.

Wiersz pt. "Zmysły" - Autorzy/pisarze

Daniel Drozdek ponownie wkracza w świat miłości. Przedstawia zakochanego mężczyznę, który nie potrafiłby istnieć bez kobiety swojego życia. I który pragnie, aby była przy nim do końca jego dni. Czytajcie, bo warto.

Nowości

"100N" – Jego refleksja i wrażliwość w całej tej muzyce! - Recenzje płyt

Słuchacze! Osoby poszukujące muzycznych nowości, które powstają w czterech ścianach domowego studia. Chłopaki i dziewczyny lubiący subtelność wokalu połączoną z dzikością dźwięku. Odkryłem coś dla Was. Coś, co zrobiło mi dobrze na serduchu i w głowie. Co uspokoiło rozbiegane myśli. Mowa o dostępnym na Spotify albumie pt. „100N”, nagranym przez Lucasa Flinta. Stali czytelnicy Altao.pl, zaglądający do kategorii Muzyka mieli już okazję się zapoznać z tym utalentowanym chłopakiem (prezentowane były dwa jego polskojęzyczne single: „Zostań” oraz „Wieczór Filmowy). „100N” jest w całości po angielsku, co nie znaczy, że nie będą go w stanie docenić ludzie na co dzień słuchający tylko w rodzimym języku.

 -

Odwiedzin: 79

Autor: adminKultura

Silesia Writing Camp – kreatywne i muzycznie kwitnące warsztaty! - Kultura

Na początku kwietnia tego roku w Katowicach zostanie zorganizowane otwarte spotkanie topowych twórców piosenek, artystów, producentów z całego świata. Silesia Wrirting Camp to szansa dla początkujących songwriterów i pasjonatów pragnących poznać tajniki produkcji muzycznej i dać się poznać słuchaczom. To również wspólna praca nad nad kompozycjami. Wszystko to pod czujnym okiem wyjątkowych gości! Jakich? O tym w poniższym, krótkim tekście.

Nowy talent na horyzoncie: Kasia Chałdaś! - Zespoły i Artyści

Jakiś czas temu w serwisach streamingowych miał swoją premierę utwór, którym powinny zainteresować się wszystkie media. Dlaczego? Z kilku powodów! To debiutancki singiel. Napisany i skomponowany przez młodą artystkę z Kozienic w ciągu jednego wieczora. I zaśpiewany anielskim, ciepłym, kojącym głosem. „With You”. Tak. Od teraz wielu słuchaczy zapragnie spędzać czas „z Tobą”, a konkretniej z Twoją muzyką Kasiu Chałdaś.

"Detektyw: Kraina nocy" – Coś za ciepło na tym mrozie… - Seriale

„Jodie Foster jako policjantka gdzieś w małym, fikcyjnym, odciętym od świata, miasteczku na Alasce mierzy się z traumą i najtrudniejszym śledztwem w całej karierze”. Wystarczy takie zdanie, aby fani „Milczenia Owiec” zacierali rączki. Ale „Kraina nocy” to nie sequel rzeczonego thrillera, a kolejny miniserial osadzony w uniwersum „Detektywa”. Po wszystkich, sześciu odcinkach można dojść tylko do jednego wniosku: niepotrzebnie osadzony. Bo o ile prolog zapowiada prawie wybitny kawał telewizji, tak już finał sprawia, że wszystko odmarza…

 -

Odwiedzin: 538

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 3

"Droga Królów" – Niech Cię Burza Sanderson! - Recenzje książek

W pierwszym tygodniu od premiery znalazła się na 7. miejscu listy bestsellerów The New York Times. Zdobyła nagrodę Davida Gemmella Legend Award dla najlepszej powieści fantasy. Każdy fan gatunku musi ją znać i przeczytać od deski do deski – jak pewna Polka, która to uczyniła w dwa dni (!). Po takich rekomendacjach oraz informacjach decyzja o pójściu „Drogą Królów” jest oczywista. I co z tego, że na rynku wydawniczym jest wiele nowości – lepiej zmierzyć się z dawniejszą, 1000-stronicową, wychwalaną powieścią Brandona Sandersona. I niestety… Oj ciężka to była lektura… Ani ona wybitna, ani wciągającą swoją intrygą. Rzekłem to na wstępie Ja – Przemek „Aragorn” Jankowski, który w różnych królestwach już bywał.

"Bez słów", ale z energią! Nowa i melodyjna piosenka od Cheap Tobacco! - Zespoły i Artyści

Zespół Cheap Tobacco podąża własną, niezależną muzyczną ścieżką, unikając kompromisów brzmieniowych, konsekwentnie realizując swoją wizję tworzenia muzyki. Wymykają się schematom, łącząc niekiedy skrajne gatunki muzyczne w całość. Charyzmatyczna wokalistka i zawsze szukający świeżych dźwięków muzycy z Cheap Tobacco to ogniste połączenie nieokiełznanej energii i melodyjnych piosenek. Właśnie taki jest najnowszy utwór zespołu - ,,Bez słów”.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 5305

Autor: pjLudzie kina

Anton Yelchin – dlaczego tak wcześnie, dlaczego tak pechowo? - Ludzie kina

Nie był gwiazdą światowego formatu, bożyszczem nastolatek ani artystą wybitnym, ale zagrał kilka charakterystycznych ról, którymi udowodnił swój talent. Świat filmu był mu pisany. Mógł jeszcze stworzyć wiele kreacji, ale jego młode życie zostało brutalnie przerwane, i to w sposób dziwny, i straszny. Pochodzący z Rosji 27-letni Anton Yelchin został bowiem zmiażdżony przez własne auto!

Wywiad: Bartosz Chajdecki – kompozytor filmowy, który swoimi utworami wywołuje emocje! - Ludzie kina

Wojciech Kilar, Krzysztof Komeda, Krzesimir Dębski, Michał Lorenc – dla wielu miłośników muzyki filmowej to mistrzowie. Kompozytorzy z takim dorobkiem i takimi dziełami, że mało kto może im dorównać. Wydaje się zatem, że dzisiaj nie ma wirtuozów o identycznej wrażliwości, potrafiących wywoływać w widzu gamę uczuć, których utwory (funkcjonujące też poza ekranem, budujące dramaturgię) przeżywa się całym sobą. A jednak są! Wystarczy przesłuchać kilka soundtracków autorstwa Bartosza Chajdeckiego, aby przekonać się, że ten kompozytor to właściwy człowiek na właściwym miejscu. Już jego muzyka do biograficznych „Bogów” czy historycznego „Czas honoru” była dowodem na słuszność tego stwierdzenia. Dodajmy jeszcze dokonania między innymi w filmach „Mistrz”, „Święto ognia” czy „Różyczka 2" (ścieżka dźwiękowa z tego filmu w grudniu ukazała się w serwisach streamingowych), a nie będzie żadnych wątpliwości. Chajdecki to także mistrz! Jak to możliwe, że odnajduje się w odmiennych gatunkach filmowych, niemal za każdym razem tworząc melodie zapadające w pamięć? Jak wygląda jego praca? Między innymi o to zapytaliśmy Bartosza Chajdeckiego.

 -

Odwiedzin: 563

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

O tym, jak Michał A. Zieliński "Kosa" napisał! Ciekawy wywiad z debiutantem-scenarzystą - Ludzie kina

Kiedy rotmistrz Dunin zaczyna wytykać wady Polaków, szydząc z kolejności słów w powiedzeniu „Bóg, Honor, Ojczyzna”, atmosfera robi się gorąca jak w ostatnim kręgu piekła. Gdy natomiast były niewolnik Domingo zostaje sam na sam z chłopem Ignacem, powaga miesza się z „czarnym” humorem. Bo taki jest „Kos”. Film niebanalny, przełomowy, gatunkowy. Z dialogami ostrymi jak szabla i soczystymi jak dojrzałe, polskie jabłko. Stworzony na papierze przez Michała utalentowanego, co o Kościuszce dowiedział się wszystkiego. Jak to możliwe – zastanawiają się chłopi i waszmościowie? Michał A. Zieliński Wam o tym opowie!

 -

Odwiedzin: 6662

Autor: pjLudzie kina

Robert Downey Jr. – Upadki i zwycięstwa - Ludzie kina

Buntownik na ekranie, buntownik w życiu prywatnym. To stwierdzenie najlepiej opisuje tego hollywoodzkiego gwiazdora. Robert Downey Jr. niegdyś był na samym dnie. Dziś ciągle na topie zyskuje coraz więcej fanów. Obecny sukces zawdzięcza bez wątpienia dwóm filmowym rolom. To Iron Man i Sherlock Holmes – postaci, w które chyba nikt inny nie wcieliłby się lepiej niż on.

 -

Odwiedzin: 8208

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 2

Bruce Lee – sukces i klątwa mistrza kung-fu - Ludzie kina

Bruce Lee. Ikona i legenda, którą nikomu przedstawiać nie trzeba. Nie ma na świecie człowieka (chyba że mieszka w głębokim buszu), który o nim nie słyszał. Na początku lat 90. zekranizowano biografię aktora w udanym filmie pt. „Smok: historia Bruce’a Lee” z doskonałą rolą Jasona Scotta… Lee (zbieżność nazwisk przypadkowa). A w roku 2019 jego nieśmiertelny duch ponownie mocno daje o sobie znać. Najpierw za sprawą opisywanego już na łamach portalu Altao.pl serialu pt. „Wojownik” i dzięki Quentinowi Tarantino, który to wprowadził postać mistrza kung-fu do swojego filmu „Pewnego razu w… Hollywood”.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2024 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.567

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję