O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Raya i ostatni smok" – Przebaczenie, zaufanie i wiara! - Recenzje filmów

Jestem ogromnym zwolennikiem animacji. Szczególnie Disneya, zarówno tych klasycznych, jak i nowoczesnych. Nie da się ukryć, iż wspomniana wytwórnia potrafi tworzyć piękne animacje z bogatym światem oraz mądrym przesłaniem. Ponadto często zwalają z nóg pod względem audiowizualnym. Mająca premierę na początku lipca „Raya i ostatni smok” to kolejna pozycja na miarę „Krainy Lodu”, „Zaplątanych” czy „Zwierzogrodu”. Ogromnie pomysłowa, stworzono z pasją i zachwycająca pełnokrwistymi bohaterami.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
bartoszkeprowski (3083 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 065
Czas czytania:
1 141 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
bartoszkeprowski (3083 pkt)
Dodano:
343 dni temu

Data dodania:
2021-07-28 19:50:30

Wybaczcie Mitchellowie. Rozbawiliście mnie do łez. Wybacz Luco. Z Tobą spędziłem najlepsze wakacje. Wybacz Dreamworks, mimo iż zabrałeś mnie w zaświaty i na nowo ukazałeś uroki życia, za co bardzo Ci dziękuję. Każda z przytoczonych powyżej bajek sprawiła, iż czuje się bogatszy o kilka trafnych spostrzeżeń. Moje życie również nabrało barw. Niemniej to Rayi oraz jej wiernemu smokowi oddam swoje serce, bo jest bezsprzeczną królową animacji 2021 roku i basta!

 

Kadr z filmu "Raya i ostatni smok" (źródło: materiały prasowe)

 

Raya i ostatni smok” jest doskonałym przykładem filmu drogi. Bohaterka podróżuje w najdalsze zakątki Kumandry. Najpierw poszukuje legendarnej smoczycy – Sisu, a potem fragmentów kryształu o nieziemskiej mocy. Mimo iż z pozoru fabuła skupia się na uratowaniu świata przed zagładą, to jej głównym wątkiem jest zjednoczenie Kumandry. Początkowo tego nie widać. Konflikt pomiędzy Rayą oraz Namaari przez lata widocznie narastał. Niemniej echa tego wątku słychać za każdym razem, gdy główna bohaterka przyłącza do swojej grupy ekscentrycznych śmiałków nowego członka. Świadczy o tym również historia Sisu, której rodziny poświęciła się, by smoczyca obroniła ludzkość przed całkowitą zagładą. Konsekwencja, z jaką twórcy prowadzą swoją fabułę w wybranym kierunku, jest zachwycająca. Od początku mówią o zjednoczeniu oraz zaufaniu i przez cały film o tym przypominają. Aż do fenomenalnego finału produkcji, który wzrusza, zaskakuje i zachwyca oryginalnością, pomysłowością czy też nietuzinkowym wykonaniem. Robią to w nienachalny, subtelny sposób. Nie mogę uwierzyć, że już od pierwszej minuty można się domyślić zakończenia produkcji – podane są nam nam wszelkie niezbędne informacje niemalże na złotej tacy. Mimo to, tak zgranie, świadomie oraz umiejętnie poprowadzono tę historię, że podczas ostatnich dziesięciu minut płakałem jak bóbr. Jestem pod ogromnym wrażeniem zdolności narracyjnych scenarzystów „Rayi i ostatniego smoka”. Niemniej sama fabuła w żadnym razie nie należy do odkrywczych. Została jednakże po mistrzowsku przedstawiona.

 

Ekran kradnie nie zaradna, nieustraszona i pewna siebie Raya, lecz legendarny smok Sisu. Główna bohaterka to niedościgniony ideał. Doskonale wyszkolona wojowniczka, która swoją odwagą mogłaby obdarować pułk żołnierzy. Męstwem oraz empatią inspiruje innych. Podnosi na duchu oraz hartuje serca tych, którym brak siły i odwagi, by dalej żyć. Jest charyzmatyczną dowódczynią. Bez trudu jednoczy ludzi. Raya do wzór do naśladowania, osoba, którą chcemy być. Dlatego trudno się z nią początkowo utożsamić. Sisu z kolei to niezdarny, bojaźliwi i zmanierowany smok. Bohaterka nie jest w stanie sprostać swojej legendzie. W żadnym wypadku nie jest wyjątkowa i boska, a za taką uchodzi wśród ludzi. Niemniej jej dobroć serca, naiwność wynikająca z wiary w dobre i szczere intencje spotykanych po drodze osób sprawia, iż trudno jej nie polubić. Jest zdecydowanie bardziej ludzka od Rayi, dzięki czemu łatwo się z nią identyfikować.

 

Kadr z filmu "Raya i ostatni smok" (źródło: materiały prasowe)

 

Kadr z filmu "Raya i ostatni smok" (źródło: materiały prasowe)

 

Sisu stanowi doskonałą przeciwwagę dla głównej bohaterki. Rayi brak wyrozumiałości, legendarny smok posiada jej zbyt dużo. Wojowniczka nie wierzy w ludzi, Smoczyca ufam im bez ograniczeń. To tylko nieliczne przykłady. Bohaterki wzajemnie się uzupełniają. Obie wiele zyskują, przebywając w swoim towarzystwie. Uczą się od siebie i wzajemnie inspirują do działań. To właśnie dzięki Sisu Raya wraz z biegiem czasu zdobywa naszą sympatię. Wodna smoczyca wskazuje dziewczynie błędy w jej myśleniu. Sprawia, iż staje się lepszą osobą i usuwa mgłę zemsty zasnuwającą jej piękne, spostrzegawczy oczy. Raya się przeobraża – dwukrotnie. Raz, gdy zostaje zdradzona przez nowo poznaną przyjaciółkę. Wówczas wmawia sobie, że do niczego by nie doszło, gdyby nie zaufała ojcowi pragnącemu tylko pokoju i jedności – wspólnej Kumadry dla wszystkich jej mieszkańców. Drugi raz, gdy spotyka Sisu. Uczy się wówczas patrzeć na świat pod szerszym kątem. Widzi, iż nie wszystko jest białe lub czarne. Świat skąpany jest przecież w przeróżnych odcieniach szarości. Do tego w końcu dopuszcza do świadomości, iż sama nie jest bez winy. Ta przemiana sprawia, że przestaje być niedoścignionym ideałem, wzorem do naśladowania. Zamiast tego staje towarzyszem, na którym można polegać. Niemniej, Raya nie istniałaby bez Sisu. Dzięki niej postać nieustraszonej wojowniczki nabiera barw i głębi. Jeśli mowa o Sisu, to smoczyca jest najjaśniejszą gwiazdą filmu. Ujmuje swoim charakterem, bawi postępowaniem i wzrusza w nieoczekiwany sposób. Wodna bogini jest zestawieniem wszystkich najbardziej pożądanych, (nie)idealnych cech ludzkich.

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Raya i ostatni smok" – Przebaczenie, zaufanie i wiara!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora bartoszkeprowski

 -

Odwiedzin: 245

Autor: bartoszkeprowskiCiekawe miejsca

Komentarze: 1

Piękny Wrocław i niesamowite Skalne Miasto! - Ciekawe miejsca

Wrocław to jedno z najpiękniejszych polskich, jedynych w swoim rodzaju, miast, o czym mogłem się niedawno przekonać, spacerując po jego malowniczych uliczkach. Już dworzec potrafi ująć swoim wykonaniem. Przypomina bowiem z zewnątrz bardziej średniowieczny zabytek niż budynek codziennego użytku. Do tego atrakcyjność Wrocławia potęguje możliwość wybrania się do magicznego Skalnego Miasta położonego niedalekiej polskiej granicy, u naszych czeskich sąsiadów. W sezonie wiosennym i letnim dostaniemy się tam pociągiem Kolei Dolnośląskich. Mam nadzieję, że dzięki moim zdjęciom poczujecie czar wrocławskich krasnali oraz urok niezwykłego Skalnego Miasta!

 -

"Luca" – Czy syreny śnią o pasących się rybkach? - Recenzje filmów

Studio Pixar nie przestaje zadziwiać. Ich kolejna animowana propozycja cieszy oko i daje ogrom radości. Mowa tu oczywiście o filmie „Luca”, którego bohaterem jest przesympatyczny chłopak. Nieco naiwny, troszkę bojaźliwy, ale o wielkim sercu i jeszcze większych marzeniach. Dacie się ponieść z falami morskiej opowieści, gdzie syren niczym Arielka wychodzi z wody naprzeciw swojemu losowi? Jeśli odpowiedzieliście twierdząco na zadanie pytanie, to trafiliście we właściwe miejsce.

 -

"Cruella" – Aby być niezastąpionym, zawsze trzeba być odmiennym - Recenzje filmów

Cruella? A któż to taki? Serio, tak dawno oglądałem „101 dalmatyńczyków”, że musiałem sobie najpierw odświeżyć bajkę, aby w pełni zrozumieć, do jakiej postaci nawiązuje opublikowany zwiastun film i skąd zrobił się wokół niego taki przeogromny szum. Szczerze? Sam pomysł nie za bardzo przypadł mi do gustu. O ile w przypadku „Czarownicy” idea ukazania złoczyńcy z zupełnie innej strony zdała egzamin, o tyle byłem przekonany, że „Cruella” okaże się niewypałem. Skąd takie negatywne podejście? Wieloletnie doświadczenie.

 -

Odwiedzin: 1660

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Mitchellowie kontra maszyny" – Virtual vs real life - Recenzje filmów

Macie mnie. Mimo iż jestem ogromnym miłośnikiem wytwórni Disney, to jej najnowsze twory wcale nie są czymś niepowtarzalnym, co zapadałoby w pamięć i do czego chciałoby się wracać. Jeszcze kilka lat temu fabryka snów znana z Myszki Miki i Kaczora Donalda deklasowała konkurencje. Obecnie jest z tym różnie. Oczywiście, animacje te wciąż trzymają bardzo dobry poziom, jednak czegoś im brakuje… może oryginalności i świeżości? Z opowieścią o pewnej rodzince Mitchellów, czyli wspólnym dziecku Columbia Pictures, Sony Pictures Animation oraz Lord Miller („Spider-Man: Uniwersum”) jest inaczej!

 -

"Randki od święta" – Książę od święta z telefonicznej listy kontaktów - Recenzje filmów

Czy kiedykolwiek byliście jedyną osobą bez swojej drugiej połówki na świątecznej imprezie rodzinnej? Doświadczyliście tego uczucia skrępowania i zażenowania ciągłymi pytaniami o Twoją przyszłość oraz narzekania na wciąż wolny stan związku? Ile już razy musieliście słuchać, że człowiek stworzony jest do łączenia się w pary, a single to przecież nieszczęśliwe i zgorzkniałe przez samotność istoty. Bzdura. Przecież do spełnienia marzeń i radości z życia nie potrzeba nam drugiej osoby.

Polecamy podobne artykuły

 -

"Mulan" – Am I loyal, brave and true? - Recenzje filmów

Wytwórnia Myszki Miki od dłuższego czasu z pieczołowitym zapałem odświeża swoje największe animowane przeboje sprzed lat i robi to z różnym skutkiem. Niekiedy widzowie dostają pełne pasji i uczuć odświeżone klasyki, a innymi razy wykalkulowane produkty zrealizowane według prostej zasady: kopiuj, wklej, cechujące się powierzchownym podejściem do tematu i nastawione na czysty zysk, wynikający z nostalgii kinomanów. Nie oznacza jednak to słabych widowisk, lecz braku magii pierwowzoru, zaskoku oraz emocji czy uczuć, które szarpały nasze serce podczas oglądaniu oryginału.

Teraz czytane artykuły

 -

"Raya i ostatni smok" – Przebaczenie, zaufanie i wiara! - Recenzje filmów

Jestem ogromnym zwolennikiem animacji. Szczególnie Disneya, zarówno tych klasycznych, jak i nowoczesnych. Nie da się ukryć, iż wspomniana wytwórnia potrafi tworzyć piękne animacje z bogatym światem oraz mądrym przesłaniem. Ponadto często zwalają z nóg pod względem audiowizualnym. Mająca premierę na początku lipca „Raya i ostatni smok” to kolejna pozycja na miarę „Krainy Lodu”, „Zaplątanych” czy „Zwierzogrodu”. Ogromnie pomysłowa, stworzono z pasją i zachwycająca pełnokrwistymi bohaterami.

 -

Odwiedzin: 3138

Autor: adminMuzyczne Style

Komentarze: 1

Dzięki Ci Wódeczko za ten "piękny" świat – Hymn Alkoholika - Muzyczne Style

15 kwietnia przypada Światowy Dzień Trzeźwości (o którym przeczytacie osobny artykuł). W związku z nim prezentujemy teledysk do piosenki pt. „Hymn Alkoholika”. To nastrojowa ballada rockowa – opowieść o 30 dniach z życia uzależnionego od mocnych trunków faceta, który wspomina swoją przeszłość. Utwór powstał w 2014 roku i pochodzi z dwunastego albumu nieco zapomnianego, mało znanego wśród młodych ludzi, liczącego już prawie 30 lat zespołu Hetman. Video clip w reżyserii Zbyszka Bieniaka obejrzało do tej pory ponad 700 tys internautów. Nic dziwnego. Jest sugestywny i działa na wyobraźnię, dość skutecznie przestrzegając przed piciem. Duża w tym zasługa także słów Jurka Filasa, wpadającego w ucho refrenu, skomponowanego przez założyciela zespołu – Jarosława Hertmanowskiego, no i wokalisty Roberta Tyca, który swoim zachrypniętym głosiskiem potrafi oddać uczucia towarzyszące alkoholikowi.

 -

Odwiedzin: 2391

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Milczenie" – Scorsese i jego kontemplacja nad sensem wiary - Recenzje filmów

Najnowszy film Martina Scorsese to prawdziwa droga krzyżowa. Nie tylko ze względu na temat, o którym opowiada, ale mając na myśli również wyzwanie, jakie może stanowić dla widza. To też najbardziej osobisty obraz w dorobku reżysera (niedoszłego księdza). Zagraniczne recenzje sugerowały, że nakręcił niemalże arcydzieło. Stąd moje zdziwienie, czemu „Milczenie” zostało pominięte w oscarowym wyścigu.

 -

Odwiedzin: 2726

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 3

"Dark: sezon 2" – Zapętleni - Seriale

Jak ten czas leci. Ani się człowiek obejrzy, a z młodzieńca, staje się starcem. Podobnie rzecz ma się z zapadającymi w pamięć serialami Netflixa, np. z niemieckojęzycznym „Dark”. Ledwo co zdążyło się obejrzeć pierwszy oryginalny sezon, a już mamy kolejny. Czy Baran bo Odar ponownie zaskakuje widzów? Czy tylko odcina kupony od sukcesu jedynki?

 -

"Osobliwy dom Pani Peregrine" – Burton dla najmłodszych - Recenzje filmów

„Osobliwy dom Pani Peregrine” to jedna z najgorętszych premier tegorocznej jesieni. Adaptacja zwariowanej powieści fantasy spod pióra Ransoma Riggsa w rękach samego mistrza niekonwencjonalnego łączenia gatunków filmowych, Tima Burtona? To przecież nie mogło się nie udać. Rezultat powyższego połączenia przypomina piękny, dojrzały owoc o słodkim smaku, jednak z wyczuwalną nutką goryczy na końcu języka. Zaintrygowani? To zapraszam do lektury poniższego tekstu.

Nowości

 -

"Stranger Things 4" – Rozstania i powroty - Seriale

Nie wiem, ile godzin dziennie sypiają bracia Duffer, ale widać, że chyba muszą pić sporo kawy, mieszać zioła i palić skręty. Wszak inaczej ich wyobraźnia zwiędłaby jak kwiaty po tamtej, mrocznej Drugiej Stronie. Panowie wpadają zatem na kolejne pomysły. Czy złapią one wszystkich widzów za serce i gardło? To już kwestia osobistej wrażliwości, oczekiwań i... zawieszenia niewiary. Bo czwarty sezon „Stranger Things” jest niczym złote jabłko ze smacznym miąższem, ale i kilkoma robakami w środku, przez które owoc nieco gnije. Niesamowity pod względem zastosowania równoległego montażu, wspaniale operujący nostalgią, z ciekawym złoczyńcą, lecz rozwleczony, z powtarzającymi się do granic wytrzymałości i cierpliwości motywami oraz scenami. Co oczywiście nie oznacza, że przygoda w Hawkins nie będzie bawić, straszyć i wzruszać. Wręcz przeciwnie.

 -

Pyrkon 2022 – Wielki Powrót! - Fotorelacje

Cześć, jak leci? Dawno mnie tu nie było (podobnie jak naszego kochanego Pyrkonu). Czy jesteście ciekawi jak wyglądało, nieco spóźnione, 20-lecie Pyrkonu? Pewnie, że jesteście. Inaczej by Was tu nie było. Tak więc, miłego czytania, a przede wszystkim oglądania kilkudziesięciu fotosów mojego autorstwa, które zabiorą Was na największy Festiwal Fantastyki i będą jego podsumowaniem.

 -

Nie dla idiotów (czyli dla kobiet) - Prywatne - Mój Blog

Od zawsze wiadomo, że relacje damsko-męskie to jeden wieczny kocioł. Albo on chce, a ona nie, albo na odwrót. A może by tak przeanalizować sytuację? Kobiet nie będę analizować, bo sama nią jestem (nie ma więc powodów oczerniać), ale mężczyźni… To zupełnie inna bajka. Rozbiorę ich na czynniki pierwsze. Przedstawię typy i opiszę. Dla Waszego dobra, Kochane Kobiety!

 -

O.Y.S wraca ze zdwojoną mocą! Wznieca ogień, wzywa deszcz! - Zespoły i Artyści

Uwaga ludzie! Ukazał się jej najnowszy singiel Patrycji Orzeszyńskiej, który powstał we współpracy z BRAINFREEZEREM. Wszystkie „ZNAKI” wskazują, że te muzyczne kolaboracje nie przejdą bez echa, tym bardziej że O.Y.S powraca z podwójną premierą.

 -

"Elvis" – "Jeśli nie możesz czegoś powiedzieć, zaśpiewaj to!" - Recenzje filmów

Baz Luhrmann przyzwyczaił nas do tego, że o ile częstotliwość wypuszczania swoich filmów ma dosyć niską – średnio co jakieś 6/7 lat – o tyle, jak już pokaże konkretne dzieło, to jest ono dopracowane pod każdym względem. „Romeo i Julia” i „Moulin Rouge” to chyba najgłośniejsze i najbardziej charakterystyczne obrazy tego reżysera. Teraz, po 7 latach od zaprezentowania ostatniego filmu, jakim był „Wielki Gatsby”, zaszczycił nas historią legendarnego Elvisa Presleya. Nie, to nie jest typowy biopic. No, może po części, ale jakże warto go zobaczyć!

 -

Kobieto mieszadło mi przynieś, czyli na stacji benzynowej - Prywatne - Mój Blog

Mężczyzno, jeśli poczujesz się urażony to przepraszam. To nie o Tobie, tylko o całej reszcie. Ty jesteś z pewnością inny. Ty jesteś porządny i poukładany, ty szanujesz swoją kobietę w odróżnieniu od całej reszty.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 248

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Jurassic Park: Dominion" – Pogrzeb Tyranozaura - Recenzje filmów

Po obejrzeniu zwiastuna trzeciej części „Jurassic World” w mojej głowie narodziła się obawa i zadałem sobie pytanie – „czyżby znowu pokazali najlepsze sceny i zaprezentowali streszczenie całego filmu?”. Niestety tak. Ale nie to jest najgorsze. Obietnica, że ma to być epickie zwieńczenie w duchu kina nowej przygody uleciała wysoko do stratosfery, a na ziemi odbył się marsz żałobny. Oto bowiem „Dominion” okazał się generycznym i pozbawionym magii oraz napięcia letnim blockbusterem, w którym nie działa prawie nic, łącznie z reżyserią.

 -

Odwiedzin: 189

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Top Gun: Maverick" – Pasja, bijące serce, żołądek w gardle! - Recenzje filmów

Niechaj biją się w pierś ci, którzy nie wierzyli, że po 35 latach podchodzący pod sześćdziesiątkę Tom Cruise da radę. Że pokaże klasę. I da widzom taki prezent, że nic, tylko kłaniać się w pas albo zadzierać dumnie i wysoko głowę, patrząc się w niebo. Bo „Top Gun: Maverick” to film, w którym ego gwiazdora rozsadza ekran. Ale to dobrze. Inaczej nie trzymałbym się krawędzi fotela i nie miałbym łzy w oku, mimo że – co zaskakujące – nie jestem fanem oryginału z 1986 roku!

 -

"365 dni: Ten dzień" – Fantazje Blanki Lipińskiej vol. 2 - Recenzje filmów

„Ten dzień” nastąpił. Ci umarli, którzy powstali, aby umrzeć przy okazji pierwszej części „365 dni”, tym razem wybrali golfa z samym Szatanem niż z Massimo i Laurą. Cóż po raz kolejny okazuje się, że niektórzy mają ciekawsze zajęcia niż oglądanie filmopodobnych tworów i to na kacu. Gdzie są brawa? No gdzie? Dobra, sam je sobie bije. Okazało się również, że znalazłem całkiem niezły sposób na zażegnanie skutków nocy poprzedniej. Uwierzcie (jeśli jeszcze nie widzieliście, a wydaje mi się, że pół wszechświata jest już po wszystkim) ból głowy, suchoty, poczucie bezsilności to najmniejsze problemy świata przy starciu z erotycznymi fantazjami Blanki Lipińskiej na srebrnym ekranie Netflixa.

 -

"Resident Evil: Witajcie w Raccoon City" – Shitty, Pasty - Recenzje filmów

Są takie dni w życiu, gdy od samego już przebudzenia wiemy, że nie będą to dobre dni: za oknem paskudna poniedziałkowa pogoda z zacinającym deszczem, głowa trochę pobolewa, ponieważ poprzedniego wieczoru przyszło nam wychylić o jeden kieliszek za dużo na spotkaniu ze znajomymi, woda w czajniczku gotuje się tyle czasu, że aż sprawdzamy czy się przypadkiem nie przypala, woda pod prysznicem z kolei, w zależności od regulacji, albo parzy nasze plecy niczym iskry z kuźni Hefajstosa, albo zamraża naszą skórę niczym cios od Sub-Zero. Mimo to, przygotowujemy się dzielnie do wyjścia, choć wiemy doskonale, że w pracy już ostrzą sobie na nas kły kierownicy wyższego szczebla czy brygadziści...

 -

Odwiedzin: 1831

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Tenet" – Paradoks Nolana - Recenzje filmów

Miał być „Mesjaszem”, który „zbawi” kina. Reklamowany tak, jakby już w dniu oczekiwanej, przesuwanej premiery, zasłużył na status dzieła kultowego – a może i wybitnego. I wreszcie 26 sierpnia 2020 roku „Tenet” przybył do polskich kin, o dziwo, szybciej niż w USA. No i co? No i nic. Nie jest to żadna słabiutka produkcja – imponuje spektakularnymi ujęciami (choć scena z samolotem trochę zawodzi), ale jest jednocześnie męcząca, bez emocji… Ot taki już paradoks (nie jedyny) ostatnich filmów Christophera Nolana.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.598

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję