O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Kamera, akcja! Wchodzi Nicolas Cage! - Ludzie kina

Jest pewien gwiazdor, którego życie i kariera płynie sobie „drogą mleczną”. Bogactwo. Sława. Uwielbienie tłumów. Intrygujące role u znakomitych reżyserów. Jeden Oscar. Ale wraz z nadejściem nowego, XXI wieku coś się zaczęło psuć. Mleko się wylało. Dobre aktorstwo skonało. Nominacjami do Złotych zgniłych Malin zaśmierdziało. Gdy miliony dolarów z kieszeni uciekły, znany wujek nie pomógł bratankowi. Co zatem było czynić bankrutowi? Grać w filmach klasy B i C. Na szczęście jeszcze tliła się iskierka gdzieś, jeszcze miał się w pozytywnym świetle pokazać nam Nicolas „Wężowa Kurtka” Cage. Wystarczyło, że zaopiekował się świnią i zagrał samego siebie. Co sprawiło, że zadowolił widza w potrzebie.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
pj (14616 pkt)
Ilość odwiedzin:
1 478
Czas czytania:
1 591 min.
Kategoria:
Ludzie kina
Autor:
pj (14616 pkt)
Dodano:
804 dni temu

Data dodania:
2022-05-13 21:59:44

Nicolas Cage w filmie "Dzikość serca" (materiały prasowe)

 

Czy ktoś z Was potrafi wymienić tytuły wszystkich produkcji, w których pojawił się Nicolas Cage? Ja mam z tym problem. Było ich bowiem sporo, a wśród nich coś tam o strachu, zemście i tak wkoło. Nicolas robił złą minę, potężne długi należało spłacić. W latach 80. i 90. aktor szalał na całego, unikał płacenia podatków, kupił m.in. krokodyla, nawiedzony dom, grobowiec/piramidę, głowy pigmejów, czaszkę dinozaura za 300 tysięcy dolców (podobno kradzioną) plus piętnaście nieruchomości w Kalifornii oraz… wyspę na Bahamach i dwa zamki w Europie. Do tego trzeba dodać 50 luksusowych aut i 30 motocykli. Na wszystko wydał tyle kasy, że można złapać się za głowę. Ale co pożył, to jego. Marzenia się ziściły, jednak ten film nie kończył się happy endem. Niby zawinił księgowy, który nie ostrzegł, że kolejne, nieprzemyślane inwestycje grożą ruiną finansową…

 

Nicolas, dlaczego odrzuciłeś role we „Władcy Pierścieni” i „Matrixie”? Byłbyś Aragornem (oby tylko nie takim jak rycerz z „Polowania na czarownice”) i Neo. Byłbyś królem i wybrańcem. A zostałeś „biedakiem”. Mimo tego po dwóch dekadach powiedziałeś, że niczego nie żałujesz. Ani poszukiwań tropów średniowiecznego filozofa Jakuba Boehme (ślady skierowały aktora do Zgorzelca), ani każdego zakupu związanego bardziej lub wcale z owym Jakubem. Co więcej, zapuściłeś brodę i zamieszkałeś ze świnią, która nie szukała skarbu narodów, a trufli. Stwierdziłeś nawet: „nie wiem, czy chciałbym wystąpić w kolejnym filmie Disneya. To byłoby straszne. Panuje tam zupełnie inny klimat. Jest tam sporo strachu”. Zatem „Pig”. Niszowe, autorskie kino, które z opisu może sugerować filmowy związek z „Johnem Wickiem”. Tymczasem w zrealizowanym przez człowieka – który ma to samo nazwisko, co kucharz z moich okolic – dziele trup nie ściele się gęsto. A Cage daje popis wyciszonego aktorstwa. Na jego zbolałej twarzy czuć emocje, mimo że ekspresja zerowa. To bardzo udana kreacja, godna nominacji do licznych nagród.

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Jednak już we wcześniejszym obrazie pt. „Mandy” (2018) Cage powrócił z „piwnicy DVD” i „memów” do „świata żywych”. Thriller Panosa Cosmatosa jest dziś filmem kultowym. To też opowieść o zemście (jak wiele innych w karierze Nicolasa), lecz wyróżniający się stylistyką, kolorystyką, psychodelicznym klimatem i właśnie rolą bohatera niniejszego artykułu. Umazany we krwi Cage mścił się na agresorach, którzy zakłócili spokojne życie małżeńskie w leśnym domku. Oj, jaka to była frajda, jakie nietypowe doświadczenie.

 

Nicolas Cage w filmie "Mandy" (materiały prasowe)

 

Następnie zobaczyliśmy z nim chociażby „Kolor z przestworzy” (oparty na opowiadaniu H.P. Lovecrafta) oraz staliśmy się „Więźniami Ghostland”. Żadne to produkcje wybitne, jednak Nicolas błyszczał w nich niczym diament. Aż nastał rok 2022… I tysiące kinomanów przekonało się, czym jest zabawny i „Nieznośny ciężar wielkiego talentu”. To list miłosny fana Cage'a dla fanów Cage'a z Cagem, który gra… Nicolasa Cage'a. Jak napisał mój znajomy Marcin Gontarski: „mamy tu totalne szarże, monologi, żywiołowe sekwencje akcji, sceny płaczu, radości – no po prostu Cage'owe multiwersum”. Mało tego, jest bromance. Desperat Cage chce wyjść z długów i zaprzyjaźnia się z bogatym fanem, a tak serio to z przestępcą ściganym przez CIA. Kto oglądał, ten wie, jak owa historia się potoczy. Czy Nick i Javi będą nadal w siebie zapatrzeni, a może przeobrażą się w zaciętych wrogów? Meta kino. Dobrze oceniane. Udowadniające, że Pan Klatka ma do swojej osoby i całej kariery sporo dystansu! I nie przejmuje się, kiedy mówią z nim źle. Nie złości. Jego głowa nie zamienia się w płonącą czaszkę (tak, w dwóch komiksowych „Ghost Riderach” również dominował motyw zemsty, ale „oglądalna” była tylko pierwsza część). Najważniejsza jednak, że jego pozycja w Hollywood nadal jest mocna. Teraz już szczególnie. Wszyscy wybaczyli aktorowi, że grał m.in. w „Anatomii strachu”, nowym „Kulcie” itp. gniotach, z kiczem i tandetą na pierwszym planie.

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Na szczęście tych lepszych filmów było więcej niż dzieł, przez które trudno przebrnąć. Nicolas Kim Coppola, blisko spokrewniony z reżyserem „Ojca Chrzestnego”, świetnie odnalazł się w kinie akcji. Wystarczy wspomnieć chociażby: „Twierdzę”, „Con Air – lot skazańców”, „Bez twarzy”, „60 sekund” czy „Pana życia i śmierci” oraz mroczne „8 mm”. Miłośnikom owych kultowych produkcji nie muszę opisywać fabuły i kreacji Nicolasa. Wiadomo, był tam twardzielem i nie siedział w kącie – Sean Connery, John Malkovich, John Travolta, Joaquin Phoenix znakomicie mu partnerowali, ale nie dał się przyćmić takimi nazwiskami. Przekonująco uwalniał zakładników, obchodził się z bronią biologiczną, kradł auta, handlował karabinami oraz był cholernie niebezpiecznym terrorystą. Kiedyś powiedział, że „chcąc osiągnąć sukces w przemyśle filmowym, nie można obawiać się czasem zaryzykować”. Dlatego zjadł żywego karalucha w średnio udanym „Pocałunku wampira”. Dlatego znowu będzie krwiopijcą i to nie byle jakim, bo samym Drakulą w kręconym komediowym horrorze Universal Pictures. Próbował swoich sił w kinie wojennym („Szyfry wojny”), komediach („Dwa miliony dolarów napiwku”) czy romantycznych historiach (np. sentymentalny, jednoręki piekarz we „Wpływie księżyca”, ale szczególnie podobał się paniom, będąc zakochanym aniołem w „Mieście aniołów”). Sprawdził się również jako „Zły porucznik”, przystojny kowboj w kryminale neo-noir „Red Rock West”, zamaskowany superbohater w „Kick Ass” (ciekawsza postać niż motocyklista z płonącą czachą), złodziej u braci Coen w „Arizona Junior”, członek mafii w „Cotton Club”, drobny kryminalista stylizowany na Elvisa w „Dzikości serca”, neurotyczny scenarzysta (nominowany do Oscara!) w „Adaptacji” u boku Meryl Streep…

 

Nicolas Cage w filmie "Twierdza" (materiały prasowe)

 

Mógłbym skupić się na kilkudziesięciu rolach i tytułach, ale tego typu artykuł już powstał (stworzył go Dawid Myśliwiec na portalu Film.org), więc pozwólcie, że tylko opiszę najważniejsze fakty z żywota aktora oraz dwie dawne produkcje, niezwykle przełomowe, stanowiące kontrargument na marudzenie innych, jaki to kiepski aktorzyna z tego Cage’a.

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:





Galeria zdjęć - Kamera, akcja! Wchodzi Nicolas Cage!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

re
329 dni temu

Ciekawie by wyszło coś takiego - https://www.eltrox.pl/monitoring/kamery-do-monitoringu.html Nagrywamy to, co dzieje się w konkretnym gospodarstwie i robimy z tego produkcję. Takie reality show, ale w innym wydaniu. Ciekawy, jaki byłby odbiór.
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora pj

Ach te "Garbusy" i "Ogórki" – niemijająca pasja do starych i kultowych aut! - Ciekawostki motoryzacyjne

Maluchy, Syrenki, Polonezy i inne samochody, dzisiaj pachnące oparami retro, dawniej – w latach 90. – królowie i książęta szos. Czy całkiem zniknęły? O nie! Nadal można je spotkać, ale nie tyle na ulicach miast i miasteczek, co raczej na różnych zlotach dla miłośników motoryzacji. Do tej grupy należą też jakże popularne, jeszcze starsze, zabytkowe Garbusy i Ogórki. Co takiego mają w sobie te pojazdy, że ciągle są tak uwielbiane? Za odpowiedź na to pytanie wystarczą poniższe zdjęcia, z których bije magia starych aut marki Volkswagen. Ich wyjątkowość kryje się nie tylko w samym kształcie. One integrują pasjonatów – i tych najmłodszych, i najstarszych. Mają bowiem „duszę” i są traktowane niczym członkowie rodziny. O tym wiedzą np. uczestnicy zlotu odbywającego się nad Jeziorem Lubiechowskim na Kujawach.

 -

Odwiedzin: 269

Autor: pjIntrygujące

Komentarze: 1

Majestatyczny, choć smutny. Stary Dąb szypułkowy na Kujawach! - Intrygujące

W małej krainie Telążna Leśna stoi sobie na środku polany dąb wielki. Jak z baśni, czasy ostatnich królów pamiętający. Okazałe to drzewo, szypułkowym zwane. O gałęziach rozłożystych. W którym schronienie można znaleźć. Dlaczego zatem „smutne”?

 -

Odwiedzin: 165

Autor: pjKosmos

Gliese 12b – nowa Ziemia? - Kosmos

Znajduje się „tylko” 40 lat świetlnych od nas. W skali kosmosu ta liczba wydaje się być mała, ale jeśli brać pod uwagą obecne możliwości technologiczne, to jednak daleko tam, oj daleko. Na Gliese 12b nie polecimy, lecz i tak powinniśmy „podziękować” NASA i ESA za to, że ich teleskopy odkryły na tę planetę. Co o niej wiemy? Czy faktycznie jest to Ziemia 2?

 -

Odwiedzin: 140

Autor: pjKultura

Cannes 2024: Złota Palma dla amerykańskiej "Anory", a Honorowa dla Lucasa! - Kultura

Za nami 77. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes, czyli wyjątkowo prestiżowy festiwal na świecie. Znaleźć się na nim to zaszczyt, a wygrać główną nagrodę to już całkiem powód do dumy. W tym roku ze Złotej Palmy cieszył się reżyser Sean Baker, bo to właśnie jego „Anora” zdobyła ten najwyższy laur w Konkursie Głównym. Radość była tym bardziej uzasadniona, gdyż to pierwsza od 13 lat produkcja ze Stanów Zjednoczonych, która zwyciężyła w Cannes (wcześniej było to „Drzewo życia”). Dla niektórych równie, jeśli nie mocniej, zaskakujący był też werdykt przyznania honorowej Palmy dla twórcy „Gwiezdnych wojen”!

Fanfilm na pustyni, czyli klimatyczny "Mad Max: Hope and Glory"! - Artykuły o filmach

Z filmami nakręconymi przez fanów za grosze bywa różnie. Mowa oczywiście o samej jakości – zdjęciach, grze aktorskiej czy scenariuszu. Jedno jest za to pewne, wszystkie łączy wielkie bijące serce pasjonatów – miłość do danego uniwersum albo bohatera. Było to już widać w polskiej produkcji o Wiedźminie, czyli „Pół wieku poezji później”. Podobnie jest przy „Hope and Glory” od Brightstone Pictures. Tutaj też zadziałał mniej lub bardziej każdy element. W oczekiwaniu na kolejne części sagi George’a Millera, w tym „Furiosę”, warto obejrzeć ten dostępny na YouTube fanfilm. Twórcom udało się bowiem zachować klimat postapo z kinowych widowisk o Mad Maxie i zgrabnie połączyć znane tropy. Inspirowali się przecież nie tylko wysokooktanowym „Fury Road”, ale także „Wojownikiem szos” i grą z 2015 roku od Avalanche Studios.

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 2362

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Budda. Wybraniec. (Nie)zwykły Keanu Reeves - Ludzie kina

2 września 2021 roku 57 lat skończył pewien gwiazdor Hollywood. Znając jego podejście do życia, można oczami wyobraźni zobaczyć, jak wyglądała impreza urodzinowa: oto siedział sobie brodaty jegomość, nie jakoś bardzo roześmiany, ale też bez grobowej miny. Kiedy przyjaciele przynieśli mu tort, spojrzał i powiedział tylko: „wow”. Tym solenizantem był oczywiście Keanu Reeves – bohater niniejszego artykułu. Mimo że nigdy nie zdobył Oscara i raczej się na to nie zanosi (gra tą samą miną, bywa drewniany), to cieszy się do dziś uwielbieniem ze strony setek milionów Ziemian. Dlaczego? Opiszę poniżej fenomen tego przystojnego obywatela świata i postaram się odpowiedzieć na to krótkie pytanie.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 1478

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Kamera, akcja! Wchodzi Nicolas Cage! - Ludzie kina

Jest pewien gwiazdor, którego życie i kariera płynie sobie „drogą mleczną”. Bogactwo. Sława. Uwielbienie tłumów. Intrygujące role u znakomitych reżyserów. Jeden Oscar. Ale wraz z nadejściem nowego, XXI wieku coś się zaczęło psuć. Mleko się wylało. Dobre aktorstwo skonało. Nominacjami do Złotych zgniłych Malin zaśmierdziało. Gdy miliony dolarów z kieszeni uciekły, znany wujek nie pomógł bratankowi. Co zatem było czynić bankrutowi? Grać w filmach klasy B i C. Na szczęście jeszcze tliła się iskierka gdzieś, jeszcze miał się w pozytywnym świetle pokazać nam Nicolas „Wężowa Kurtka” Cage. Wystarczyło, że zaopiekował się świnią i zagrał samego siebie. Co sprawiło, że zadowolił widza w potrzebie.

"Oculus" – Po drugiej stronie lustra - Recenzje filmów

„Oculus” to sprawnie zrealizowany, intrygujący straszak. Na pewno nie jest arcydziełem gatunku, ale dla miłośników horrorów filmem, którego nie wolno przegapić. Mimo że słabszy od słynnej „Obecności” Jamesa Wana, mniej przerażający od „Sinister” i nie tak oryginalny, jak australijski „Babadook”, to śmiało można go zaliczyć do tej samej jakościowej półki, co wymienione tytuły. Rodzi się tylko pytanie, dlaczego nawiedził nasze kina 27 marca, dopiero po półtorarocznej światowej premierze?

"Inferno" – Profesor Langdon kroczy przez piekło - Recenzje książek

Robert Langdon to postać wymyślona przez pisarza Dana Browna. W kolejnej, najnowszej powieści pt. „Inferno” (z włoskiego „Piekło”) ten światowej sławy specjalista od symboli i ikonografii budzi się w szpitalnym łóżku w pięknej Florencji z … utratą pamięci.

 -

"Mindhunter: sezon 2" – M jak morderca - Seriale

Zapowiadany jako mroczny kryminał połączony z thrillerem psychologicznym pierwszy sezon serialu „Mindhunter” od Netflixa miał być tym dla świata telewizji, tudzież platformy streamingowej, tym, czym był „Siedem” dla świata kina. Nic dziwnego. Za obydwa tytuły odpowiadał David Fincher – reżyser i scenarzysta, który umysł psychopaty zna jak własną kieszeń. I faktycznie. W postaci „Mindhuntera” otrzymaliśmy ostatecznie produkt solidny i intrygujący (zdaniem niżej podpisanego – ocena subiektywna), ale bardziej zbliżony do mniej emocjonującego, acz klimatycznego „Zodiaka” niż porywającego, przeszywającego filmu z Pittem i Freemanem. A jak wypada „Mindhunter 2”?

"You and I". Eli w zmysłowym i kobiecym utworze! - Muzyczne Style

Przed Wami eteryczny i bardzo kobiecy clip, który odnosi się do ważnego wydarzenia z życia prywatnego artystki. "You and I", You a and I Eli...

Nowości

"Piosenki dla dzieci. Część 1" – Jak Ciocia Aga śpiewem przytula - Recenzje płyt

Do rodziców: pamiętacie, gdy Majka Jeżowska zachęcała Was do wspólnej zabawy swoimi piosenkami? Zapewne tak! Do dzieci: chcecie poczuć się jak Wasi kilkuletni wówczas rodzice? Wreszcie na rynku muzycznym pojawił się debiutancki album, który w pełni na to pozwala. Łączy pokolenia. O wartościach ważnych opowiada i do tańca zaprasza. Ma taki zwykły tytuł, ale jednocześnie roztacza tak niezwykłą aurę. W czym zasługa autorki tekstów i wokalistki – Agnieszki Sadowskiej. Jako Ciocia Aga jest godną następczynią wspomnianej Majki Jeżowskiej. Jej „Piosenki dla dzieci” to płyta melodyjna, która sprawia, że zawsze świeci słońce.

7 Horizons – baw się na całego w rytmach Arkadiusza Balcerczaka! - Muzyczne Style

7 Horizons to projekt muzyczny rozwijany przez polskiego DJ-a i producenta muzyki elektronicznej Arkadiusza Balcerczaka. Eksperymentuje on muzycznie z różnymi nurtami gatunku deep house, melodic house. Jego utwory cechują się pozytywnym vibe, tanecznym klimatem, ale zahacza tez o bardziej spokojne melodie.

Michał Sieńkowski zaprasza na wakacyjną imprezę do rana! - Muzyczne Style

Kojarzony dotąd z indie-popowymi dźwiękami Michał Sieńkowski przedstawia pierwszy w autorskim repertuarze utwór, który może porwać do tańca niejednego słuchacza. Mający swoją premierę singiel zatytułowany „Nieskończony”, jest doskonałą propozycją do playlist, odtwarzanych podczas letnich imprez na plaży i w klubach.

 -

Odwiedzin: 221

Autor: adminKultura

Pierwsza edycja British Film Festival w Kinie Muza w Poznaniu! - Kultura

13 listopada 2024 roku w poznańskim Kinie Muza zadebiutuje pierwsza edycja British Film Festival – pierwszego w Polsce i jednego z niewielu w Europie festiwalu filmowego poświęconego w całości kinematografii brytyjskiej. Znamy już szczegóły programu, które zostały wyjawione na konferencji prasowej. Na te kilka dni organizatorzy zapraszają na ciekawe retrospektywy filmowe, jednak z nich to przegląd filmów mistrza suspensu, legendarnego Alfreda Hitchcocka w 125. rocznicę jego urodzin. Do tego specjalny pokaz „Rydwanów ognia”! I pewne niespodzianki związane z nietypowym seansem kinowym! Jakie konkretnie? O tym w artykule!

 -

Odwiedzin: 207

Autor: adminArtykuły o filmach

Komentarze: 1

Pierwszy zwiastun "Gladiatora II" z polskimi napisami! Hit czy kit? - Artykuły o filmach

Do serwisu YouTube niczym rydwan na arenę wjechał pierwszy trailer drugiego "Gladiatora". Czy klimat klasyki z roku 2000 został zachowany? Czy Paul Mescal (do tej pory same niszowe produkcje) jako Lucjusz (siostrzeniec Kommodusa) i następca Russella Crowe'a pokaże siłę aktorstwa, będąc magnetycznym bohaterem, za którym będą podążać inni? Zwiastun nie odpowiada w pełni na te pytania, choć scenografia i kostiumy "rządzą" w tym pogrążonym w chaosie Imperium Rzymskim! Niestety jest coś, co psuje widowiskowe sceny. Jasne, że Denzel Washington to czarnoskóry aktor wcielający się tutaj w byłego gladiatora, który zdobył bogactwo, ale czy to oznacza, żeby wciskać w montaż rapowy kawałek? Tak brakuje dobrego motywu Hansa Zimmera (tu go zastępuję Harry Gregson-Williams). Niechaj 86-letni Ridley Scott pamięta - „To, co uczyni, odbije się echem w wieczności”. Niechaj więc podaruje nam co najmniej solidne kino historyczne, mimo że na pokładzie ma Davida Scarpę, scenarzystę byle jakiego "Napoleona". Premiera "Gladiatora II" w połowie listopada 2024 roku! Co by nie powiedzieć, to Joseph Quinn (Eddie ze "Stranger Things") jako imperator wygląda tak, że lepiej się modlić, by nie pokazał kciuka w dół. Taki rzymski Joker... A Wy co przeczuwacie? Będzie hit czy kit?

"Maluje emocje na różowo w pierwszym singlu". Kto? Roztańczona VEROA! - Zespoły i Artyści

VEROA, czyli Weronika Fedor to nie tylko wokalistka, ale też multiinstrumentalistka. Gra na skrzypcach, fortepianie i ukulele. Co więcej, sama pisze teksty i muzykę prosto z nastrojowych inspiracji. W swojej twórczości cechuje się dużą różnorodnością stylistyczną oraz pomysłowością. Właśnie zadebiutowała energiczną piosenką „Róż”.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 5464

Autor: pjLudzie kina

Anton Yelchin – dlaczego tak wcześnie, dlaczego tak pechowo? - Ludzie kina

Nie był gwiazdą światowego formatu, bożyszczem nastolatek ani artystą wybitnym, ale zagrał kilka charakterystycznych ról, którymi udowodnił swój talent. Świat filmu był mu pisany. Mógł jeszcze stworzyć wiele kreacji, ale jego młode życie zostało brutalnie przerwane, i to w sposób dziwny, i straszny. Pochodzący z Rosji 27-letni Anton Yelchin został bowiem zmiażdżony przez własne auto!

 -

Odwiedzin: 6789

Autor: pjLudzie kina

Robert Downey Jr. – Upadki i zwycięstwa - Ludzie kina

Buntownik na ekranie, buntownik w życiu prywatnym. To stwierdzenie najlepiej opisuje tego hollywoodzkiego gwiazdora. Robert Downey Jr. niegdyś był na samym dnie. Dziś ciągle na topie zyskuje coraz więcej fanów. Obecny sukces zawdzięcza bez wątpienia dwóm filmowym rolom. To Iron Man i Sherlock Holmes – postaci, w które chyba nikt inny nie wcieliłby się lepiej niż on.

 -

Odwiedzin: 8494

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 2

Bruce Lee – sukces i klątwa mistrza kung-fu - Ludzie kina

Bruce Lee. Ikona i legenda, którą nikomu przedstawiać nie trzeba. Nie ma na świecie człowieka (chyba że mieszka w głębokim buszu), który o nim nie słyszał. Na początku lat 90. zekranizowano biografię aktora w udanym filmie pt. „Smok: historia Bruce’a Lee” z doskonałą rolą Jasona Scotta… Lee (zbieżność nazwisk przypadkowa). A w roku 2019 jego nieśmiertelny duch ponownie mocno daje o sobie znać. Najpierw za sprawą opisywanego już na łamach portalu Altao.pl serialu pt. „Wojownik” i dzięki Quentinowi Tarantino, który to wprowadził postać mistrza kung-fu do swojego filmu „Pewnego razu w… Hollywood”.

 -

Odwiedzin: 2696

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Wywiad: Robert Gulaczyk – chłop jak malowany! - Ludzie kina

Kiedy na ekranie, nawet jako „animowany”, robi poważną minę, lepiej zejść mu z drogi. Ale, gdy prywatnie się uśmiecha, to od razu widać, że mamy do czynienia z niesamowicie otwartym, sympatycznym człowiekiem. To Robert Gulaczyk – chłopak z miasta Trzcianki, który trafił do barwnej wsi Lipce, aby kochać Jagnę na całego. Skąd się tam wziął? Jak to się stało i dlaczego? Przed Wami filmowy Antek Boryna z adaptacji „Chłopów” roku 2023!

 -

Odwiedzin: 5639

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Dwayne "The Rock" Johnson – Uśmiechnięty twardziel - Ludzie kina

Najsympatyczniejszy mięśniak Hollywood. Filmy z jego udziałem to swoiste guilty pleasure – wiesz, że są średniej jakości fabularnej, ale i tak z miłą chęcią obejrzysz, bo gra tam właśnie On. Niedawno biegał po dżungli w nowej wersji „Jumanji”, a zapewne na kinowych ekranach będzie gościł jeszcze często i gęsto. Co ma w sobie takiego ten były zawodnik wrestlingu, że jego kariera tak bardzo poszybowała w górę, deklasując niegdyś popularnego Hulka Hogana?

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2024 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.718

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję