O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Marsjanin" – Z pamiętnika pierwszego kolonizatora - Recenzje filmów

Mam dobrą informację dla miłośników kina science fiction. Ridley Scott po latach posuchy powrócił do formy. Jego „Marsjanin” to może nie jeden z najlepszych gatunkowych filmów w historii, ale na pewno jeden z ciekawszych ostatniej dekady („Prometeusz” niech schowa się w pasie asteroid). Nieprzytłaczający filozoficznymi rozważaniami jak „Interstellar” i nie tak widowiskowy, jak „Grawitacja”, ale umiejący przyciągnąć uwagę widza swoim przesłaniem, lekkością i humorem. Oto przewodnik pt. „Jak przetrwać na Marsie i nie oszaleć”.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (4241 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
2 898
Czas czytania:
3 620 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (4241 pkt)
Dodano:
1204 dni temu

Data dodania:
2015-10-03 22:40:14

Wyobraźcie sobie, że zostajecie sami na Czerwonej Planecie. Niezbyt przyjemna perspektywa. Choćbyście krzyczeli z całych sił, nikt Was nie usłyszy. To jałowy bezkresny obszar, gdzie na horyzoncie dojrzeć można jedynie skały, a dłuższe niż na Ziemi dni liczone są w solach. Oddychać nie ma czym, do domu daleko, upolować nie ma co, roślinności brak. Jak więc żyć panie premierze? Depresja murowana. Na szczęście główny, tytułowy bohater Mark Watney (Matt Damon) to chłop na schwał. Uznany na zmarłego i pozostawiony przez uciekającą przed potężną burzą piaskową załogę misji Ares 3 zdany jest tylko na siebie. Spokojnie. Mark to doświadczony astronauta, botanik i optymista. Nie siedzi z założonymi rękami. W przetrwaniu pomagać mu będą m.in. ziemniaki, taśma klejąca i irytująca muzyka disco.

 

Kino hollywoodzkie nieraz lądowało na czwartej planecie od Słońca. Raz z gorszym skutkiem: „Misja na Marsa” De Palmy, raz z lepszym: „Pamięć absolutna” Paula Verhoevena. W obrazie Ridleya Scotta Mars prezentuje się zdecydowanie najbardziej realistycznie. Spece od efektów specjalnych i scenografii wspierani przez autora zdjęć – utalentowanego Polaka Dariusza Wolskiego (seria „Piraci z Karaibów”) dokonali cudu. Można zapomnieć, że to tylko iluzja i uwierzyć, że ekipa filmowa faktycznie poleciała na Marsa. Brawa! Sama warstwa techniczna to jednak za mało, aby taki film uznać co najmniej poprawnym. Ważne jest też zachowanie klimatu, dawkowanie napięcia, aktorstwo i scenariusz. Bez cienia wątpliwości powiadam Wam, że i w tych elementach dzieło Scotta wygrywa.

 

Trzeba zaznaczyć, że „Marsjanin” jest ekranizacją bestsellerowej powieści, więc miał już gotowy i mocny fundament. Drew Goddard („World War Z”) potraktował książkę Andy’ego Weira dość wiernie i przelał na swój papier jej sedno – ironiczne komentarze Marka, humorystyczne wstawki (w agencji NASA nawet w stresujących sytuacjach potrafią żartować), pozytywną energię, ekscytującą przygodę, pochwałę hartu ducha i edukacyjno-naukowe walory (jest szansa, że i laicy zainteresują się astronomią). Oczywiście mi, jako zapoznanemu wcześniej z pierwowzorem widzowi, oddzielić całkiem powieść od wizji pokazanej na dużym ekranie nie było łatwo. I gdyby zebrać wszystkie różnice i podobieństwa, to faktycznie film wypada słabiej. Z jednej strony wzbogacono go o nowe wydarzenia, z drugiej przeszło dwie godziny nie wystarczyły, aby zmieścić wszystkie emocjonujące momenty z książki. W ekranizacji pokonywanie przez bohatera wszelkich trudów nie jest aż tak wyczerpujące i skomplikowane.

 

Bardziej kręcić nosem mogą ci, którzy nie czytali powieści i oczekiwali poważnego dramatu. „Marsjanin” (podobnie jak oryginał) to tylko i aż survivalowy, przygodowy bez wielkich fajerwerków i zbędnego efekciarstwa (ciekawe są sceny spokojne, gdzie praktycznie niewiele się dzieje) obraz, gdzie odpowiednio zrównoważono poszczególne składniki, gdzie więcej jest science niż fiction. Czasem wdziera się tu hollywoodzki wyświechtany styl, ale i tak jest bardzo dobrze.

 

Matt Damon przekonująco gra kosmicznego Robinsona Crusoe (już kiedyś był zagubionym astronautą w „Interstellar”) i kibicujemy mu od pierwszych minut. Sympatyczny, zwyczajny bohater, któremu podobnie jak postaci kreowanej przez Toma Hanksa w „Cast Away: Poza światem” nie brakuje wiary i wytrwałości. Zresztą cała obsada została dobrana idealnie – zarówno pod względem oddania charakteru, jak i zewnętrznej fizjonomii (jakby wyjęto ich bezpośrednio z kart książki). Dokładnie tak wyobrażałem sobie pracowników NASA i załogę Hermesa. Gdyby tak jeszcze muzyczny main theme Gregsona-Williamsa (kompozytora m.in. „Opowieści z Narnii”) pamiętało się po wyjściu z kinowej sali, satysfakcja byłaby pełniejsza.

 

Doczepić można się do 3D – raczej niepotrzebnego w tym przypadku dopełnienia (w takiej wersji wyświetlono premierowy pokaz). Ekran jest przyciemniony, uszy i oczy bolą. Głębia obrazu? No niby jest, ale i bez niej, dzięki zdjęciom Wolskiego odczuwałoby się niesamowity kontrast pomiędzy mikro a makro światem (ujęcia z maleńkim Markiem na tle marsjańskiego krajobrazu i finałowe, wspaniale zrealizowane sekwencje). Cóż więcej dodać. Dzięki Ridley za tę rozrywkę. Obyś był w takiej formie, gdy zabierzesz się za kontynuację „Prometeusza”.

 

Ocena: 8/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

Recenzja ta została również opublikowana na portalu Filmweb.pl, gdzie autor posiada profil o nicku Aragorn88.

Galeria zdjęć - "Marsjanin" – Z pamiętnika pierwszego kolonizatora

Temat / Nick:

Treść komentarza:

2 (2)

Kinomaniak
1204 dni temu

Byłem, widziałem i czułem się jakbym spędził ponad dwie godziny na Marsie. Niezwykłe i pokrzepiające, mimo sytuacji, w jakiej znalazł się bohater. Bardzo udana adaptacja. Polecam.
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

autor:aragorn136(4241 pkt)

utworzony: 2 dni temu

liczba odwiedzin: 28

autor:aragorn136(4241 pkt)

utworzony: 32 dni temu

liczba odwiedzin: 215

autor:aragorn136(4241 pkt)

utworzony: 34 dni temu

liczba odwiedzin: 106

autor:aragorn136(4241 pkt)

utworzony: 187 dni temu

liczba odwiedzin: 498

autor:aragorn136(4241 pkt)

utworzony: 78 dni temu

liczba odwiedzin: 179

Polecamy podobne artykuły

autor:pj(2653 pkt)

utworzony: 54 dni temu

liczba odwiedzin: 183

autor:pj(2653 pkt)

utworzony: 346 dni temu

liczba odwiedzin: 520

Teraz czytane artykuły

"Marsjanin" – Z pamiętnika pierwszego kolonizatora - Recenzje filmów

Mam dobrą informację dla miłośników kina science fiction. Ridley Scott po latach posuchy powrócił do formy. Jego „Marsjanin” to może nie jeden z najlepszych gatunkowych filmów w historii, ale na pewno jeden z ciekawszych ostatniej dekady („Prometeusz” niech schowa się w pasie asteroid). Nieprzytłaczający filozoficznymi rozważaniami jak „Interstellar” i nie tak widowiskowy, jak „Grawitacja”, ale umiejący przyciągnąć uwagę widza swoim przesłaniem, lekkością i humorem. Oto przewodnik pt. „Jak przetrwać na Marsie i nie oszaleć”.

Odwiedzin: 167766

Autor: PaMDom i ogród

Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody - Dom i ogród

Jaką temperaturę ustawić na termostacie bojlera, aby zminimalizować opłaty za prąd? Opiszemy kilka ważnych zasad związanych z oszczędna pracą bojlera. Zmniejsz swoje rachunki za prąd.

Odwiedzin: 12053

Autor: PaMElektronika

Zasilacz uniwersalny lub modelarski zrobiony z komputerowego zasilacza ATX - Elektronika

Czy posiadacie stary komputer z zasilaczem AT lub ATX? Często bywa, że taki komputer jest już nam niepotrzebny. Można jednak wykorzystać część jego elementów, aby zbudować coś przydatnego. Dziś pokażę jak ze starego zasilacza ATX zbudować własny zasilacz, do celów modelarskich lub hobbistycznych, a nawet na potrzeby elektronicznych projektów.

"Kraina lodu" – O zimo piękna, zimo sroga - Recenzje filmów

Witajcie w „Krainie lodu”. Ta nowa produkcja ze stajni Disneya korzysta ze sprawdzonych klasycznych wzorców, będąc zgrabnym połączeniem musicalu, komedii i kina przygodowego. Szczerze: jeszcze nigdy moje oczy nie ujrzały tak pięknej, magicznej, a jednocześnie srogiej zimy w żadnej dotychczasowej animacji.

"Bez litości" – Z zegarmistrzowską precyzją - Recenzje filmów

Poznajcie Boba budowniczego. Nie, to nie ten z dobranocki dla dzieci. To samotny, czarnoskóry bohater filmu pt. „Bez litości” (oryg. „Equalizer”), facet z krwi i kości, który ma „bezpieczną” posadkę w sklepie z artykułami budowlanymi. Bob powinien niedługo przejść na emeryturę, ale jest tak dobrym pracownikiem, że ze świecą szukać podobnego jak on. Wyróżnia się tym, że wszystkie czynności, nawet zwykłe parzenie kawy, wykonuje precyzyjnie, z zegarkiem na ręku, co do ostatniej sekundy. Podejrzane?

"Sierpień w Hrabstwie Osage" – Jak to w rodzinie ... - Recenzje filmów

Kobiety. Kim, my mężczyźni, byśmy bez Was byli? Niczym ten pył na wietrze, niczym kaktus pośrodku pustyni. One - słodkie, ale smakujące jak zakazany owoc. Czasem ekstrawertyczne i nadopiekuńcze, innym razem ciche, skrzętnie ukrywające swoje grzeszki. Takie są matki, żony, siostry z filmu „Sierpień w Hrabstwie Osage”.

Odwiedzin: 99692

Autor: PaMTradycje

Przesądy – najciekawsze, najpopularniejsze, najważniejsze - Tradycje

Czy przesądy wpływają na nasze życie? Czy wierzymy w przesądy i czy się spełniają. Na co powinniśmy zwracać uwagę by uchronić się od zła i przyciągnąć dobro?

Jesień pachnąca wanilią w czekoladzie - Zdrowie i uroda

Czas pożegnać zwiewne sukienki, szorty czy sandały, bo jesień zagościła u nas na dobre. Wraz z wymianą garderoby zmieniają się również makijaż oraz kolekcje zapachów perfum. Orzeźwiające, świeże, cytrusowe i delikatne zamieniamy na ciepłe, intensywne nuty zapachowe. Chętniej otulamy się aromatyczną wanilią, kuszącą czekoladą czy słodkim karmelem. Łącząc je ze słodyczą owocowych nut, dają nam niemal kompozycję idealną na jesienną słotę.

Tajemnice Strefy 51 - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Strefa 51 to ogromy obszar, na którym znajduje się najbardziej strzeżona baza wojskowa na terenie USA. Nie jest zaznaczony na żadnej mapie. Ale z powietrza jest doskonale widoczny. Czy rząd coś tam ukrywa? Obcych? Wraki UFO?

"Ghostbusters. Pogromcy duchów" – Następne pokolenie - Recenzje filmów

W pracy recenzenta najważniejsza jest rzetelność. Łatwo bowiem ulec wpływom innych i podążać za tłumem krzycząc mówione przez wszystkich hasła. Podobnie jest z rebootem „Ghostbusters”, który od samego startu został skreślony przez kinomanów darzących wręcz szczerą nienawiścią nowy projekt Sony Pictures.

Odwiedzin: 3270

Autor: pjSprzęt

Era kaset VHS jeszcze nie umarła! - Sprzęt

Dziś dla wielu bardzo młodych ludzi VHS brzmi jak jakiś dziwny, tajemniczy skrót. Ale dla ludzi 30-letnich i starszych oznacza coś magicznego i edukacyjnego, coś, z czym związane jest ich dzieciństwo, do czego czują ogromny sentyment. Czy na pewno Kaseta VHS, bo o niej właśnie mowa, jest niczym bezwartościowy relikt zamierzchłej przeszłości?

Odwiedzin: 935

Autor: pjLudzie kina

Timothée Chalamet – new gold boy of Hollywood - Ludzie kina

Raz na kilka lat za oceanem odkrywane są nowe męskie aktorskie talenty. Wśród dzieciaków takim objawieniem był niedawno Jacob Trembley („Pokój”). A w grupie starszych chłopaków widzów i krytyków zachwyca, nazwany przez koleżankę z planu – młodym Danielem Day-Lewisem sympatyczny „Timmy” Timothée Chalamet. Nominowany do Oscara miał ogromną szansę zostać najmłodszym w historii kina aktorem odbierającym tę prestiżową statuetkę (do tej pory był nim Adrien Brody). Ostatecznie przegrał jednak z Garym Oldmanem. Oto lśniący złoty chłopiec Hollywood!

"Księga dżungli" – Stara baśń, nowy rozdział - Recenzje filmów

Filmowych adaptacji „Księgi dżungli”, zbioru opowiadań wydanych w końcówce XIX wieku (!), było w Hollywood co najmniej parę. Osobiście jak przez mgłę pamiętam zarówno bajkowy musical od Disneya z 1967 r. jak i w pełni aktorską wersję z Jasonem Scottem Lee w roli głównej z 1994 r., tym niemniej w sercu pozostał mi pewien sentyment do postaci Mowgliego żyjącego wśród dzikich zwierząt przeróżnej maści.

Odwiedzin: 13230

Autor: pjSavoir Vivre

Królewska etykieta dzisiaj - Savoir Vivre

Jakiś czas temu miałem sen. W stroju kamerdynera podaję na tacy szampana w brytyjskiej komnacie. Przy długim stole siedzi rodzina królewska: Elżbieta II, jej małżonek, syn, wnuki. I byłby to sen niezwykle nudny, ale „na szczęście” śliska podłoga i trzęsące się ze stresu nogi „pomogły”. Trunek rozlany, a ja leżę pod nogami królowej. Nie uświadczyłem jej reakcji, gdyż w tym momencie otworzyłem oczy. Siedząc na łóżku, zastanowiłem się, jak obecnie wyglądają dworskie konwenanse i czy faktycznie jest bardzo „sztywno”?

"Hobbit: Bitwa Pięciu Armii" – Czarodziej ze złamanym kosturem - Recenzje filmów

Nie wiem, ile fajkowego ziela wypalił i grzybków Radagasta zjadł Peter Jackson, ale wyraźnie przedawkował. Już sam tytuł zobowiązywał. Miało być spektakularnie, tymczasem nie doszło ani do zdetronizowania z podium „Władcy Pierścieni: Powrotu króla”, ani tylnej części ciała nie urwało. Czy jest bardzo źle? Bez obaw, duch Tolkiena w kliku momentach czuwa.

"Listy do M. 2" – Mikołaju ratuj! - Recenzje filmów

W 2011 roku na ekrany kin weszła komedia romantyczna pt. „Listy do M.” – odpowiedź na popularną brytyjską „To właśnie miłość”. I o dziwo okazało się, że Polacy też potrafią. Efekt był co najmniej zadowalający. Świąteczna atmosfera, szczypta magii, humor sytuacyjny, plejada lubianych gwiazd – wszystko sprawnie połączone i wymieszane. Za kamerą stał wówczas mało doświadczony Mitja Okorn, reżyser serialu „39 i pół”, a jednak udało mu się zaczarować nawet niektórych krytyków. Z sequelem, jak to z sequelem, już tak pięknie nie jest.

"Hotel Transylwania 2" – Troskliwy dziadzio Dracula - Recenzje filmów

Czego można się spodziewać, oglądając kolejną część animowanego „Hotelu Transylwania”? Dokładnie tego samego, co wcześniej: tony zwariowanego humoru, znanych i świetnie zdubbingowanych postaci z horrorów ukazanych w krzywym zwierciadle oraz nauki, o tym, jak ważne są w naszym życiu więzi rodzinne i akceptacja wszelkich „odstępstw od normy”.

Odwiedzin: 626

Autor: pjKosmos

Życie na Enceladusie – księżycu Saturna bardzo prawdopodobne! - Kosmos

Sonda Cassini pokazała Ziemianom, że na jednym z księżyców Saturna – Enceladusie zachodzą procesy hydrotermalne. Niegdyś oczy naukowców z NASA były skierowane na Europę Jowisza. Enceladus jest kolejnym wyjątkowym ciałem niebieskim w Układzie Słonecznym. Czy faktycznie jesteśmy o krok od odnalezienia życia poza naszą planetą?

autor:aragorn136(4241 pkt)

utworzony: 2 dni temu

liczba odwiedzin: 28

autor:Filmaniak01(314 pkt)

utworzony: 5 dni temu

liczba odwiedzin: 46

autor:admin(4658 pkt)

utworzony: 7 dni temu

liczba odwiedzin: 100

autor:admin(4658 pkt)

utworzony: 16 dni temu

liczba odwiedzin: 283

autor:Filmaniak01(314 pkt)

utworzony: 25 dni temu

liczba odwiedzin: 158

autor:Filmaniak01(314 pkt)

utworzony: 25 dni temu

liczba odwiedzin: 158

autor:aragorn136(4241 pkt)

utworzony: 204 dni temu

liczba odwiedzin: 1097

autor:aragorn136(4241 pkt)

utworzony: 358 dni temu

liczba odwiedzin: 1906

autor:Filmaniak01(314 pkt)

utworzony: 5 dni temu

liczba odwiedzin: 46

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.257

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję