O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Czarnobyl" – Radioaktywna chmura… kłamstwa - Seriale

Jeszcze nie opadł bitewny kurz po premierze ostatniego sezonu „Gry o tron” i jego finale, który podzielił fanów, a stacja HBO wystartowała z kolejnym projektem. Miniserialem składającym się tylko z pięciu odcinków, ale i tak każdy z nich jest o niebo lepszy od najlepszego epizodu ósmej serii tej sztandarowej produkcji fantasy. W „Czarnobylu” nie zobaczymy obcinanych głów, smoków ziejących ogniem ani Białych Wędrowców. Bo to po pierwsze inny gatunek, a po drugie historia oparta na faktach. Ale poziom napięcia, strachu i mroku, jaki wylewa się z małego ekranu jest znacznie powyżej normy i znacznie bardziej namacalny niż w „Grze o tron”!

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (5117 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
733
Czas czytania:
1 421 min.
Kategoria:
Seriale
Autor:
aragorn136 (5117 pkt)
Dodano:
13 dni temu

Data dodania:
2019-06-05 17:19:06

Już sam zwiastun zapowiadał coś jedynego w swoim rodzaju. Czuć było tę ponurą atmosferę, dreszcze na plecach i skażenie. Pilot tylko to potwierdził. A krytycy na Rotten Tomatoes i innych około filmowych serwisach nie szczędzili pochwał. Wcale mnie to nie dziwi. Amerykańsko-brytyjski dramatyczny miniserial „Czarnobyl” to pięć godzin nieustannych emocji. Emocji tym większych, bo wiemy, że wydarzania tam ukazane działy się na Ukrainie naprawdę. W kwietniu 26 kwietnia 1986 roku o godzinie 1.23 w Czarnobylskiej Elektrowni doszło do największej katastrofy w dziejach energetyki jądrowej. W wyniku przegrzania reaktora doszło do wybuchu wodoru, pożaru oraz rozprzestrzenienia się substancji promieniotwórczych. Do dziś położone cztery kilometry od elektrowni miasteczko Prypeć stanowi doskonałą scenografię dla horrorów – opustoszałe, opanowane przez roślinność i i dzikie zwierzęta (zombie z filmu „Czarnobyl. Reaktor strachu” brak). Około 50 tysięcy mieszkańców zostało ewakuowanych. Do swoich domów nie powrócili już nigdy.

 

Kadr z miniserialu "Czarnobyl" (źródło: youtube.com/screenshot)

 

Kadr z miniserialu "Czarnobyl" (źródło: materiały prasowe/HBO)

 

Miałem wówczas niecałe 3 lata. Z opowieści rodziców wiem, że musiałem, jak inne dzieci, pić płyn Lugola. Ale ogólnie nie pamiętam tych przerażających zdarzeń – do końca skrzętnie ukrywanych i lekceważonych przez radziecką propagandę. Za to wysłany na miejsce wybuchu przez Michaiła Gorbaczowa, zastępca przewodniczącego Rady Ministrów, Boris Szczerbina zapamiętał je wtedy bardzo dobrze, choć – też bagatelizował ten „problem”. Zmienił zdanie dopiero, kiedy do „rozsądku” przemówił mu główny bohater tej opowieści – chemik Valery Legasov. To właśnie on obok Borisa i Ulany Khomyuk – pracownicy Białoruskiego Instytutu Energetyki Jądrowej w Mińsku (bohaterka fikcyjna, mająca w założeniu scenariusza uosabiać wszystkich radzieckich naukowców), jest kluczową postacią w fabule.

 

Klimat serialu powoli zagęszczał się niczym radioaktywna chmura. Przygaszone, nieco chropowate zdjęcia – kręcono je m.in. w Wilnie, Kijowie i Czarnobylu oraz scenografia  choćby odwzorowane 1:1 wnętrze sterowni, a także montaż robiły swoje. Czułem to gorąco tuż po katastrofie, tę trwogę w sercach gaszących pożar strażaków, ten strach w oczach Legasova, który wiedział, że promieniowanie zagrażające zdrowiu i życiu ludzi jest zdecydowanie wyższe niż po wybuchu w Hiroszimie. Że wkrótce zostaną skażone zbiorniki wodne, a podobne, starego typu, tanie radzieckie elektrownie, złożone z mało doświadczonego personelu (scena paniki pracujących krótko w Czarnobylu stażystów poddawanych mobbingowi przez przełożonego budzi zgrozę!) także ulegną takiej awarii. Apokalipsa rozpoczęta, chciałoby się rzec drżącym głosem.

 

Kadr z miniserialu "Czarnobyl" (źródło: materiały prasowe/HBO)

 

Kadr z miniserialu "Czarnobyl" (źródło: materiały prasowe/HBO)

 

Kolejne odcinki to nierówna walka z uciekającym czasem, próba okiełznania radioaktywnej chmury, posprzątania tego strasznego bałaganu i znalezienia odpowiedzi na pytanie: dlaczego i jak doszło do wybuchu. Ale to także świetnie ukazana propaganda tamtych czasów i mentalność społeczności – szczególnie ludzi starszych, którzy najgorsze piekło mają już dawno za sobą. Działacze partyjni, KGB, wojskowi – wszyscy kłamali, kurczowo trzymając się partyjnej linii (czyt. stołków). Najlepiej widać to w finałowym odcinku, gdy rozgrywa się proces. Nie tylko troje oskarżonych – dyrektor elektrowni, jego zastępca oraz naczelny inżynier, ale i sędziowie traktuje czarnobylską katastrofę niczym mało znaczący epizod. Nie taki diabeł straszny jak go malują? Nie dla Ulany Khomyuk. To ona chce namówić Legasova, aby odważył się, stanął oko w oko z komunistycznym systemem i zamordował kłamstwo. „Do diabła z naszym życiem. Ktoś musi zacząć mówić prawdę” – mówi Ulana. Wydaje się, że Valery nie ma za wiele do stracenia. Jest chory. Jego życie może się skończyć w każdej chwili. Czy posłucha koleżanki po fachu?

 

W trzecim odcinku szpitalne sceny i charakteryzacja napromieniowanych mężczyzn porażały. Ich sugestywność i intensywność były nie do zniesienia – na telewizorze nie dało się nacisnąć pauzy, by ochłonąć. Kiedy żona (znana z „Tabu” Jessie Buckley) jednego z umierających strażaków – mimo zakazów – trzymała go za rękę, czułem, jakby ktoś ścisnął moje serce. Po poliku spływała mi łza. Jeszcze potężniejszą dawkę emocji reżyser serialu – Szwed Johan Renck (co ciekawe muzyk nagrywający pod pseudonim Stakka Bo!) i scenarzysta Craig Mazin (tak, to on napisał dialogi do trzecich części... „Kac Vegas” i „Strasznego filmu”) zaaplikowali w przedostatnim epizodzie. Głównym bohaterem uczynili tutaj młodego, wrażliwego szeregowca, który musi zabijać pozostałe w pustych mieszkaniach i gospodarstwach koty i psy. Śpiewana przez jego starszego „mentora” piosnka i jednoczesny „zbiorowy pogrzeb” zabetonowanych niewinnych zwierząt – nie jedynych, które zapłaciły za ludzki błąd – odciska piętno zarówno na tym chłopaku, jak i widzu. Duża w tym zasługa odtwórcy tej roli – kojarzonego z „Dunkierki” Irlandczyka Barry’ego Keoghana.

 

Kadr z miniserialu "Czarnobyl" (źródło: materiały prasowe/HBO)

 

Kadr z miniserialu "Czarnobyl" (źródło: materiały prasowe/HBO)

 

Barry był bardzo przekonujący, ale to trójka innych aktorów jeszcze bardziej wczuła się w swoje kreacje. Najlepszy jest szwedzki gwiazdor Stellan Skarsgård. Jego Boris Szczerbina to początkowo bardzo cyniczna, obrzydliwa kreatura. Jednak z czasem staje się dość niejednoznacznym antybohaterem, któremu, widząc jaka jest stawka, zaczyna bardziej zależeć na życiu podwładnych. Z kolei Valery Legasov nie byłby tak wiarygodny, gdyby nie aktor Jared Harris (serial „Terror”). Harris namalował na swej twarzy zwątpienie i determinację. Był takim chemikiem z krwi i kości, że można było zapomnieć, że to tylko aktor. Podobnie zresztą zagrała Emily Watson („Przełamując fale”). Ale jej Ulana to ktoś więcej niż naukowiec. To kobieta „czołg”, która jedzie na czołowe zderzenie z radzieckim siermiężnym, powoli rozpadającym się jak tynk ze ścian, radzieckim blokiem komunistycznym lat 80.

 

Czarnobyl” to nieco ubarwiony fabularnie miniserial. Ale wprowadzone mity (jakie dokładnie, można znaleźć w internecie) nie przeszkadzają w odbiorze, wręcz przeciwnie. Wszak to nie dokument, a produkcja, gdzie ważna jest dramaturgia chwili – podbijana tu i ciszą, i niepokojącymi brzmieniami inspirującej się zmarłym Jóhannem Jóhannssonem kompozytorki Hildur Guðnadóttir. Oceny 10 jednak nie wystawię. Język angielski, jakim posługują się nasi wschodni sąsiedzi, trochę zgrzyta – stając się przeszkodą w pełnym wejściu do tej sowieckiej rzeczywistości. A niewykorzystany James Cosmo („Braveheart”), jako jeden z grupy górników usuwających z dachu niebezpieczny gruz to już grzech nie do wybaczenia.

 

Kadr z miniserialu "Czarnobyl" (źródło: materiały prasowe/HBO)

 

Mimo powyższego to i tak rewelacyjny obraz, który pokazuje jednostkę uwikłaną w totalitarny, obłudny, reżim. Gdzie nie ma mowy o bezpośredniej pomocy z zewnątrz i sprawnym sprzęcie. Trzeba zrobić to, co partia nakazała, bez protestów, bez zbędnych pytań.

 

Ogromny sukces komercyjny serialu zapewne przyczyni się do wzrostu turystyki w czarnobylskim regionie i zainteresowania tym tematem młodych widzów. Należy więc pielęgnować pamięć o tamtej strasznej chwili, walczyć oo prawdę. Bo telewizja rosyjska już przygotowuje swoją filmową wersję wydarzeń, gdzie siłami zła będzie nie ustrój radziecki, a... CIA!

 

Ocena: 9/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

Galeria zdjęć - "Czarnobyl" – Radioaktywna chmura… kłamstwa

Temat / Nick:

Treść komentarza:

0 (0)

FanSeriali
12 dni temu

"Czarnobyl" to najlepszy serial HBO, i jeden z lepszych w ogólnej historii telewizji ever. Musicie go obejrzeć! ciary murowane!
Dodaj opinię do tego komentarza

0 (0)

AJ Burchardt
9 dni temu

Od czasu Kompani braci ( Band of Brothers-2001) żaden serial nie zrobił na mnie takiego wrażenia ja Czernobyl!! Kompania Braci powalała realizmem i dbałością o kostiumy i scenografię,a co najważniejsze razem z bohaterami przeżywaliśmy wszystkie wydarzenie tak jak byli by oni naszymi najbliższymi! Tym samym wyznaczyła ścieżkę w XXI wieku dla produkcji historycznych. Czernobyl to arcydzieło!!! Serial genialnie zrealizowany. Mimo że miałem wtedy tylko 17 lat to.. ponownie znalazłem się 1986 , gdy w prologu Wyścigu Pokoju który odbył się w kilka dni po wybuchu reaktora w Kijowie a kolaże walczyli o ołowianą koszulkę i przeszczep szpiku kostnego! To żart, pewnie kiepski ale ukazujący bezduszność komunizmu!
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

autor:aragorn136(5117 pkt)

utworzony: 11 dni temu

liczba odwiedzin: 207

Polecamy podobne artykuły

autor:pj(3344 pkt)

utworzony: 2347 dni temu

liczba odwiedzin: 4707

autor:PaM(631 pkt)

utworzony: 2329 dni temu

liczba odwiedzin: 13433

Teraz czytane artykuły

"Czarnobyl" – Radioaktywna chmura… kłamstwa - Seriale

Jeszcze nie opadł bitewny kurz po premierze ostatniego sezonu „Gry o tron” i jego finale, który podzielił fanów, a stacja HBO wystartowała z kolejnym projektem. Miniserialem składającym się tylko z pięciu odcinków, ale i tak każdy z nich jest o niebo lepszy od najlepszego epizodu ósmej serii tej sztandarowej produkcji fantasy. W „Czarnobylu” nie zobaczymy obcinanych głów, smoków ziejących ogniem ani Białych Wędrowców. Bo to po pierwsze inny gatunek, a po drugie historia oparta na faktach. Ale poziom napięcia, strachu i mroku, jaki wylewa się z małego ekranu jest znacznie powyżej normy i znacznie bardziej namacalny niż w „Grze o tron”!

"John Wick 3" – Ekskomunikowany za 3, 2, 1... - Recenzje filmów

Mr. John Wick stresujące życie prowadzi. Nie ma czasu na spanie, nie ma nawet czasu, aby spokojnie zjeść obiad. Jest sławny, ale czy szczęśliwy? Nie dość, że prześladują go wspomnienia o zmarłej żonie i dawnym czworonożnym przyjacielu, to na dodatek stanie się głównym celem wszystkich zabójców w Nowym Jorku. Telefony w dłoń panie i panowie asasyni. Już za moment odczytacie SMS-a, już za moment ruszycie na łowy. Kilkanaście milionów dolarów za głowę słynnego Baby Jagi to kusząca propozycja!

Odwiedzin: 161

Autor: pjTechnologie

Nadciąga 5G – cieszyć się czy bać? - Technologie

Od wieków bywa tak, że każda nowa technologia budzi wśród zwykłych śmiertelników strach lub co najmniej wątpliwości. Weźmy np. wynalezienie silnika parowego, rakiet wysyłających ludzi i sprzęt w przestrzeń kosmiczną czy wreszcie telefonii komórkowej. Początkowo te urządzenia i maszyny wyglądały jak demony, ale szybko zrozumiano, że więcej mają zalet niż wad. Dziś w dobie XXI wieku roku 2019, kiedy roboty coraz bardziej przypominają ludzi, a dostęp do Internetu jest powszechny, obawy nadal występują. Że spełni się scenariusz, jak z serii „Terminator”, że „dobra” technologia koniec końców zniszczy naszą cywilizację. A do tego zza rogu wychodzi już kolejny „monster”. To superszybka sieć 5G!

"Sierpień w Hrabstwie Osage" – Jak to w rodzinie ... - Recenzje filmów

Kobiety. Kim, my mężczyźni, byśmy bez Was byli? Niczym ten pył na wietrze, niczym kaktus pośrodku pustyni. One - słodkie, ale smakujące jak zakazany owoc. Czasem ekstrawertyczne i nadopiekuńcze, innym razem ciche, skrzętnie ukrywające swoje grzeszki. Takie są matki, żony, siostry z filmu „Sierpień w Hrabstwie Osage”.

Genetyka nie kłamie – przodkowie sprzed tysięcy lat wśród nas - Człowiek

Grupa badawcza studiująca DNA człowieka sprzed prawie 8 tysięcy lat żyjącego na terenie wschodniej Rosji odkryła, że dwie kobiety były spokrewnione ze współczesnymi ludźmi zamieszkującymi daleki i zimny obszar dzisiejszej Azji.

Oberschlesien symfonicznie – premiera teledysku do utworu "Futer" - Gatunki i Style

Oto 6 kwietnia 2016 roku na portalu YouTube pojawił się premierowy teledysk do utworu pt. „Futer” śląskiego zespołu metalowego Oberschlesien, który zaistniał dzięki programowi Must Be the Music, i o którym niegdyś mogliście poczytać na łamach Altao.pl. „Futer” (po polsku jedzenie) to energiczna piosenka pochodząca z pierwszego albumu pt. „I”. W połączeniu z Orkiestrą Opery Śląskiej dyrygowaną przez Adama Sztabę i w jego aranżacji, zaśpiewany ochrypłym głosem przez charyzmatycznego Michała Stawińskiego utwór robi piorunujące wrażenie! Posłuchajcie sami tej wersji wykonanej na żywo 31 października 2015 roku w Bytomiu.

Odwiedzin: 84

Autor: pjSprzęt

Xbox One S All-Digital Edition – konsola bez napędu z usługą Game Pass - Sprzęt

Pamiętacie czasy, kiedy na rynku pojawiły się pierwsze konsole z serii Xbox? Ludzie kupowali je jak ciepłe bułeczki. Z roku na rok producenci prześcigali się w coraz to nowszych, odpicowanych sprzętach, które służyły nie tylko do gier. Aż wpadli na pewien szalony pomysł – napęd optyczny odstawić do lamusa. Jak postanowili, tak zrobili. I wydali w maju 2019 roku Xbox One S All-Digital Edition – konsolę z dyskiem o pojemności 1 TB, do której płyty nie włożymy.

Odwiedzin: 160

Autor: pjLudzie kina

Peter "Chewie" Mayhew w odległej galaktyce... - Ludzie kina

3 maja 2019 roku media na całym świecie obiegła smutna wiadomość o śmierci pewnego aktora, która w szczególności dotknęła fanów fantastycznej serii „Gwiezdne wojny”. Kilka dni wcześniej (30 kwietnia) zmarł bowiem Peter Mayhew – odtwórca ikonicznej roli Chewbacki. Niech moc będzie zarówno z jego rodziną, jak i kinomanami.

"Klub dla wybrańców" – Pieniądze dają wszystko - Recenzje filmów

„Klub dla wybrańców” w kategoryczny sposób pokazuje wszystkie najgorsze cechy, jakimi człowiek może być obdarzony. Uważając się za lepszych, klubowicze pozwalają sobie na czyny uważane powszechnie za niedopuszczalne. Rujnują, burzą i krzywdzą bez najmniejszych nawet konsekwencji. Wiedzą, że pieniądze i wpływy i tak wyciągną ich ze wszystkich opresji.

Zagadka gwiezdnych szybów Wielkiej Piramidy w Gizie – część 1 - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Stare egipskie przysłowie mówi – „Człowiek lęka się czasu, a czas lęka się piramid”. Od wieków piramidy wywołują burzę w środowisku naukowym. Egiptolodzy, archeolodzy czy paleoastrolodzy wciąż poszukują jednoznacznej odpowiedzi na to: jak zbudowano piramidy, kiedy je wzniesiono oraz do czego miały służyć. Lecz najbardziej trapiącym pytaniem jest jednak to, kto wzniósł te kolosalne budowle na płaskowyżu w Gizie z taką precyzją około 2500 roku p.n.e. w czasach kiedy to panował drugi faraon IV dynastii Chufu (gr. Cheops).

"Godzilla: Król potworów" – Niech żyje Król, niech umrą ludzie - Recenzje filmów

Najsłynniejszy filmowy tytan powrócił (tak, to zdecydowanie samiec; jaj nie zniesie). I zgodnie z prawami, jakimi rządzą się sequele – szybciej, głośniej, bardziej widowisko; on też jest szybszy, głośniejszy i bardziej widowiskowy, czy raczej zjawiskowy. Godzilla, leżąc sobie w legowisku na dnie oceanu, czekał na swój kolejny moment chwały. Ale nie próżnował. Bo od samego nic nie robienia mięśni nie przybędzie. W ukryciu przed światem zewnętrznym zapewne jakieś podwodne ćwiczenia wykonywał – co potwierdzą obserwujący go badacze z agencji Monarch. I to właśnie dla niego warto wybrać się do kina lub, jeśli ktoś czasu nie ma, w przyszłości zasiąść przed ekrany telewizorów.

"Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie" – Gejlandia w ogniu - Recenzje książek

Co najmniej 70 procent kleru w Watykanie należy „do parafii”. Inaczej mówiąc – jest orientacji… homoseksualnej. Odważna teza, prawda? Ale to nie żaden fake news. W książce pt. „Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie” udowadnia ją francuski dziennikarz Frédéric Martel. I to nie jedyny grzech, jaki skrywają duchowni na każdym szczeblu. W tajemnych szafach upchane są inne brudy: walka o władzę; skomplikowane intrygi czy afery bankowe. Ta książka zszokuje, porazi niczym piorun.

"X-Men: Mroczna Phoenix" – Strefa X - Recenzje filmów

Filmy o superbohaterach stały się chlebem powszednim we współczesnym kinie. Co roku na możemy oglądać ich kolejne przygody. Chyba najwięcej na tym nowym „trendzie” zyskało kinowe uniwersum MCU, które niepodzielnie rządzi już od 10 lat. Niedawno doszło do kulminacji przygód Mścicieli w wyczekiwanej przez widzów końcowej odsłonie cyklu, czyli „Avengers: Koniec Gry”. Film zyskał masę swoich zwolenników i zarobił miliardy. Zanim jednak swój start w MCU zaliczył pierwszy obraz tego uniwersum – „Iron Man” i powstała trylogia „Mrocznego Rycerza”, narodziła się inna, równie lubiana rodzina. I nie mam tu na myśli fatalnej „Fantastycznej Czwórki”, a rzecz jasna grupę mutantów X-Men, która po raz pierwszy na ekranach zadebiutowała w 2000 roku.

Odwiedzin: 11177

Autor: aragorn136Seriale

4 sezony "Skam" – Uniwersalne problemy norweskich licealistów - Seriale

„Skam” to obyczajowy, realistyczny, norweski serial składający się z czterech sezonów, z których każdy ma po dziesięć lub maksymalnie dwanaście krótkich odcinków. Pokazywany w telewizji i internecie od 2015 do 2017 roku (ostatni epizod wyświetlono w czerwcu) stał się popkulturowym fenomenem na skalę światową. Zaintrygowany tym faktem, wreszcie znajdując chwilę czasu, na własnej skórze postanowiłem sprawdzić, czy mnie, już ponad 30-letniego widza, życie i problemy nastoletnich bohaterów też zainteresują, i czy pochlebne opinie o jakości serialu są słuszne. I już na początku niniejszego tekstu mogę śmiało zakomunikować, że tak!

Słoneczny żar – przestrzegaj zasad, bo twoje zdrowie może być zagrożone! - Zdrowie i uroda

Lato. Dla wielu z nas to zapewne ulubiona pora roku. Wypoczynek nad morzem, pływanie w jeziorze, rowerki wodne, piłka plażowa – długo można wymieniać wakacyjne atrakcje. I to „cudowne” słońce, które, jak śpiewał zespół Sami, „świeci nad nami. ogrzewa nasze nagie ciała promieniami”. Tylko często zapominamy, że przy temperaturze powyżej 30 stopni Celsjusza może okazać się zabójcze…

Odwiedzin: 107321

Autor: PaMTradycje

Przesądy – najciekawsze, najpopularniejsze, najważniejsze - Tradycje

Czy przesądy wpływają na nasze życie? Czy wierzymy w przesądy i czy się spełniają. Na co powinniśmy zwracać uwagę by uchronić się od zła i przyciągnąć dobro?

Odwiedzin: 179962

Autor: PaMDom i ogród

Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody - Dom i ogród

Jaką temperaturę ustawić na termostacie bojlera, aby zminimalizować opłaty za prąd? Opiszemy kilka ważnych zasad związanych z oszczędna pracą bojlera. Zmniejsz swoje rachunki za prąd.

Człowiek pochodzi od gadów - Intrygujące

W kręgach akademickich przyjął się pogląd, iż człowiek pochodzi od małp. Jednak gdy skrupulatnie przeanalizujemy poszczególne cechy ludzkiego ciała, okazuje się, że w pewnych przypadkach zdecydowanie bliżej jest nam do gadów.

autor:pj(3344 pkt)

utworzony: 1856 dni temu

liczba odwiedzin: 14212

autor:Filmaniak01(663 pkt)

utworzony: 2 dni temu

liczba odwiedzin: 51

autor:PaM(631 pkt)

utworzony: 2329 dni temu

liczba odwiedzin: 13433

autor:aragorn136(5117 pkt)

utworzony: 27 dni temu

liczba odwiedzin: 150

autor:aragorn136(5117 pkt)

utworzony: 11 dni temu

liczba odwiedzin: 207

autor:GieHa(758 pkt)

utworzony: 467 dni temu

liczba odwiedzin: 1164

autor:aragorn136(5117 pkt)

utworzony: 437 dni temu

liczba odwiedzin: 11177

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.893

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję