O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Pewnego razu w… Hollywood" – Nostalgiczna pocztówka z "Miasta Aniołów" - Recenzje filmów

Można nie lubić Quentina Tarantino? Można. Ale przejść obok jego twórczości obojętnym i nie znaleźć w niej choćby kilku plusów – to już rzecz nie do pomyślenia. Od swojego debiutu, tj. gangsterskich, zaskakujących „Wściekłych psów” aż do dziś udowadnia, że jest pozytywnym świrem zafiksowanym na punkcie kina made in America (i nie tylko). To pasjonat-rewizjonista, który wierny swojemu stylowi, wymyśla szalone historie. Scenarzysta, który pisze mocne, stające się kultowymi, dialogi. I wreszcie fetyszysta przerysowanej, ekranowej brutalności. W dziewiątym – i jak ogłosił – przedostatnim filmie wydaje się, że zerwał z postmodernizmem na rzecz klasycznej opowieści. Hektolitrów tryskającej krwi nie ma. Niechronologicznej narracji też brak. Ale jest za to dużo nostalgii i hołdu dla roku 1969.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (6206 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
653
Czas czytania:
804 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (6206 pkt)
Dodano:
94 dni temu

Data dodania:
2019-08-20 11:42:23

Pewnego razu w… Hollywood” to najbardziej osobiste i humanistyczne dzieło Tarantino. Nieśpieszne, z długimi ujęciami, nieco usypiające, ale w ten pozytywny sposób. Trwa ponad 2,5 godziny, co dla niecierpliwego, szukającego wrażeń i rozrywki, kinofila może być sporym wyzwaniem. I jeśli w pierwszych minutach, wchodząc na ten statek, widz popłynie na nim przez spokojne wody, to będzie dobrze; jednak ktoś nieprzyzwyczajony do długiego metrażu lub ten, co spodziewa się Tarantinowskiej rozwałki, może szybko wypaść za burtę, dostając wcześniej choroby morskiej. Ja popłynąłem i było mi bardzo przyjemnie. Nie za wiele dzieje się w tej mającej epizodyczną strukturę i dwa przeplatające się wątki fabule. Jednak wykreowany klimat, scenografia i fantastyczne zdjęcia zdobywcy 3 Oscarów, Roberta Richardsona sprawiły, że zapragnąłem pobyć z głównymi bohaterami znacznie dłużej: jeździć z nimi wysłużonym Cadillaciem, słuchać „California Dreamin’” oraz zamieszkać przy Cielo Drive, by pomóc w naprawie anteny, a przy okazji podziwiać wdzięki pięknej Sharon Tate.

 

Kadr z filmu "Pewnego razu w... Hollywood" (źródło: materiały prasowe)

 

A propos fikcyjnych bohaterów filmu. Są nimi Rick Dalton i Cliff Booth. Ten pierwszy to dawny gwiazdor m.in. westernowych seriali, a obecnie wypalony, szukający swojego miejsca aktor. Drugi to jego kumpel, kierowca i dubler. Jak na kaskadera przystało, to twardziel, który mimo chlania piwska, nadal ma umięśnione, pokiereszowane ciało i otwarty umysł. Cechuje go stoicki spokój, ale i dość niejednoznaczna moralność – nie przepadają za nim w branży ze względu na szerzące się plotki o pewnej zbrodni sprzed lat. Ale czy to, że nosi ciemne okulary, oznacza od razu, że skrywa swoje prawdziwe Ja? Z kolei Rick to facet niby utalentowany, lecz chyba nie do końca świadomy swoich możliwości. Obawia się, że jego gwiazda przygasa, często się rozkleja. Chce się poddać. Ale od czego ma kompana. Cliff potrafi go zmotywować… Zarówno Leonardo DiCaprio, jaki i Brad Pitt są w tych rolach niebywale przekonujący. Nie oszukujmy się, aktor, który wciela się w aktora – to niełatwe zadanie. Czapki z głów przed Leo! Ale to jednak Pitt robi większe wrażenie (czyt. daje się bardziej lubić). Może i są to postaci archetypiczne, jakoś mało pogłębione, ale to i tak nie zmienia faktu, że się im na swój sposób kibicuje.

 

Kadr z filmu "Pewnego razu w... Hollywood" (źródło: materiały prasowe)

 

No ale ważne są także osoby naprawdę żyjące w Los Angeles roku 1969. A więc wspomniana Sharon Tate i jej mąż Roman Polański. Ich, a raczej jej wątek budził przed premierą filmu chyba największe zainteresowanie. Nic dziwnego. Od samego początku było wiadomo, że Polański jest dla Quentina jednym z najlepszych reżyserów w historii kina. A historia makabrycznej zbrodni dokonanej przez bandę Charlesa Mansona na ciężarnej Tate i jej przyjaciołach nadal mrozi krew w żyłach. Wszystkich intrygowało, jak Tarantino podejdzie do tego tematu, jak połączy losy Daltona z tamtymi wydarzeniami z sąsiedniej posiadłości? A nas – Polaków, dodatkowo ciekawiło, jak pod jego opieką wypadnie Rafał Zawierucha? Na pierwsze pytania nie odpowiem, by nie psuć seansu. A na drugie odpowiedź może być tylko jedna. Rafał do zagrania nie ma wiele, ale gdy już się pojawia, to nie ma w tym ani grama fałszu. Czy to ubiorem, czy wyglądem i mimiką twarzy bardzo przypomina młodego Polańskiego. Nie miałbym nic przeciwko, gdyby ktoś obsadził go w filmowej biografii twórcy „Chinatown”. Margot Robbie to też idealny wybór castingowy. Ale i ona nie ma do powiedzenia zbyt dużo. Głównie gra ciałem, i też wypada naturalnie. Jako symbol schyłku złotej ery Fabryki Snów ma w sobie coś z dziecięcego entuzjazmu, osoby kochającej wszystko wokół, chodzącej do kina na filmy, w których wystąpiła. Na dalszym planie, w swoich epizodach świecą tuzy m.in. Al Pacino (pierwszy raz u Quentina) czy Kurt Russel oraz mniej znani aktorzy, jak choćby nieodżałowany, zmarły stanowczo za szybko Luke Perry czy Mike Moh jako egoistyczny Bruce Lee (chyba budząca najwięcej kontrowersji, szczególnie wśród znajomych i rodziny, postać). Jednak moim faworytem pozostaje małoletnia Julia Butters. Jej dialog z Rickiem Daltonem to perełka!

 

Pewnego razu w… Hollywood” widnieje jako dramat kryminalny. Ale nawet i ten film w dorobku Tarantino nie da się tak prosto zaszufladkować. To bardziej satyra i melancholijne spojrzenie na epokę i jej bohaterów, którzy bezpowrotnie minęli. Nie wszystko tu się ze sobą mocno klei, a reżyserska iskra, która rozsadzała ekran w „Bękartach wojny” i „Pulp Fiction”, tu trochę przygasa, lecz to nie przeszkadza w ostatecznym odbiorze. Bo każde wypowiedziane zdanie ma sens, a gdy w ruch idzie miotacz ognia, to można się oparzyć! Są tu takie trzymające w napięciu sceny, że siedzi się na rogu fotela – na pewno przejdą do historii kina i będą nieraz wspominane (vide: spacer po pewnym rancho).

 

Kadr z filmu "Pewnego razu w... Hollywood" (źródło: materiały prasowe)

 

To nie tyle wehikuł czasu, co nieco pognieciona w rogach, pocztówka wysłana przez człowieka, który z jednej strony tęskni za kinem tamtych lat, dzieciństwem i dawnym, pełnym kolorów i fantazji Los Angeles; a z drugiej stara się nam powiedzieć, że piękno szło wtedy pod rękę z mrokiem. Że Fabryka Snów jednych uszczęśliwiała, innych staczała na dno. Miasto Aniołów nie zamieszkiwali aniołowie bez grzechu. A uśmiechnięty hipis to tak naprawdę wkurzony hipis (nie bez znaczenia jest tu wspomniana wojna w Wietnamie i jej ofiary). Twórca „Django” daje się tym razem poznać, jako reżyser wrażliwy, ale nadal bardzo świadomy, tego co chce przekazać. I co ciekawe – mimo twardego stąpania po ziemi (czyt. kręcenia filmu, jak Bóg przykazał), to nadal jego uniwersum. Każdy fan w pewnym momencie poczuje ten styl bogaty w czarny humor, meta-komentarz i nawiązania do innych produkcji, czy – co szczególnie spodoba się miłośnikom Hollywoodu lat 60. – ciekawe smaczki w formie plakatów filmowych. Bo Quentin jest panem na włościach, który igra z oczekiwaniami niedzielnego widza. Zaciera więc granicę między prawdą a fikcją, aby w finale dać ujście swojej wizji. Cel osiąga. Interpretacja należy do innych.

 

Ocena: 8/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

Galeria zdjęć - "Pewnego razu w… Hollywood" – Nostalgiczna pocztówka z "Miasta Aniołów"

Temat / Nick:

Treść komentarza:

0 (0)

Filmowy33
94 dni temu

Dla mnie to świetny film, mimo braku typowej fabuły. To opowieść o przyjaźni silniejszej niż stal. O zmianach na lepsze lub gorsze. O innym, dawnym świecie...
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

"The End of the F***ing World 2" – James i Alyssa poza światem - Seriale
"The End of the F***ing World 2" – James i Alyssa poza światem -

Dwa lata temu światło dzienne ujrzał pewien brytyjski serial telewizji Channel 4, który stał się sporym hitem i powiewem świeżości wśród młodzieżowych produkcji. Nic w tym dziwnego. Miał także premierę na Netflixie i był wierną adaptacją szalonego, dość mrocznego komiksu Charlesa Forsmana o przedziwnej parze nastolatków. Pierwszy, zapowiadany jako zamknięta całość, se

"Król" – Udręki młodego Henryka - Recenzje filmów
"Król" – Udręki młodego Henryka -

Dla Davida Michôda – australijskiego reżysera i scenarzysty, „Król” miał być nowym wyzwaniem w karierze. Zrealizował co prawda, dodam – z niezłym skutkiem, i satyrę wojenną, i kryminał, i dramat w postapokaliptycznym anturażu. Ale dość mroczny film historyczny na motywach kronik Szekspira, rozgrywający się w XV-wiecznej Anglii – to obraz najtrudniejszy do zaprezentowa

"Inkub" – W tej wiosce Złe się zalęgło! - Recenzje książek
"Inkub" – W tej wiosce Złe się zalęgło! -

Wieś na Kujawach. Jesienny wieczór. Za oknem wieje lekki zimny wiatr, nad polami unosi się mgła tak gęsta, że może „zadusić” konia razem z woźnicą. Gdzieś w oddali wyją… wilki (niech się nikt nie dziwi, są dowody na to, że przybyły do miejscowych lasów). Dodatkowo coś się dzieje z prądem, a w szafce stoi ostatnia świeca. A ja trzymam w dłoniach książkę i mam obawy, cz

"Koko-di Koko-da" – Na taką traumę i biały kot nie pomoże… - Recenzje filmów
"Koko-di Koko-da" – Na taką traumę i biały kot nie pomoże… -

Japońskie horrory trochę się „przejadły”. Amerykańskie z kolei nadal zaskakują, bo ich nowi twórcy jak Peele czy Aster to utalentowane freaki, których „czacha dymi” od pomysłów przelewanych na papier. A co powiecie na propozycje europejskie? I nie chodzi o produkcje made in Spain z biegającymi żywymi trupami czy cwanymi duchami ani o filmy grozy z naszego podwórka (bo

"Niebezpieczne związki Mariana Klepki" – Miłość do ojczyzny w wersji hard - Recenzje książek
"Niebezpieczne związki Mariana Klepki" – Miłość do ojczyzny w wersji hard -

Muszę się Wam z czegoś zwierzyć. Już dawno nie śmiałem się tak głośno, czytając polską powieść. Ale był to raczej śmiech przez łzy… Bo debiut Krzysztofa Jarząbka, choć zabawny jest, to wzbudza dość smutne uczucia i zmusza do niewesołych refleksji („Polak Polakowi wilkiem”). Dodatkowo przewrotny tytuł „Niebezpieczne związki Mariana Klepki” może sugerować, że mam do czy

Polecamy podobne artykuły

Już jest! Pierwsza zapowiedź oczekiwanego "Pewnego razu... w Hollywood" Tarantino - Artykuły o filmach
$nazwa

20 marca 2019 roku w sieci pojawił się pierwszy teaser nowego filmu Quentina Tarantino. Akcja kryminalnego dramatu (bo tak jest reklamowany) "Pewnego razu w Hollywood" rozgrywa się w 1969 roku. Głównymi bohaterami są aktor Rick Dalton i jego przyjaciel kaskader Cliff, którzy powracają do Fabryki Snów. Mężczyźni próbują odnaleźć się w przemyśle filmowym, który bardzo e

"Django" – Galopujący przez prerię w imię sprawiedliwości - Recenzje filmów
"Django" – Galopujący przez prerię w imię sprawiedliwości -

Jest wkurzony, pragnie zemsty, nic ani nikt nie stanie mu na drodze. To On - czarnoskóry niewolnik Django, bohater najnowszego filmu Quentina Tarantino. Teraz nadszedł jego czas. Szturmem, bez cienia wątpliwości, zdobywa kina w Polsce.

Odwiedzin: 2664

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 7

"Nienawistna ósemka" – Baba z wozu, koniom lżej, lecz w zajezdni tłoczniej i niebezpieczniej - Recenzje filmów
"Nienawistna ósemka" – Baba z wozu, koniom lżej, lecz w zajezdni tłoczniej i niebezpieczniej -

Quentin Tarantino słynie z tego, iż uwielbia zaskakiwać, a przede wszystkim łamać niemalże wszystkie przyjęte schematy oraz dowolnie przekraczać wyznaczone przez kinematografię granice. W swoim filmowym dorobku posiada wiele kontrowersyjnych i nieszablonowych dzieł, które z biegiem czasu stały się prawdziwymi perełkami i swego rodzaju wzorem do naśladowania przez inny

Odwiedzin: 1761

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 1

Quentin Tarantino i jego miłość do kina - Ludzie kina
Quentin Tarantino i jego miłość do kina -

Facet jest doskonałym przykładem na to, że dzięki determinacji i pewności siebie, spełniają się marzenia. Konkretniej mówiąc - pasja, jaką jest miłość do filmów, może przerodzić się w coś więcej. W tworzenie opowieści w swoim własnym, wypracowanym, specyficznym stylu.

Odwiedzin: 3866

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 2

Teraz czytane artykuły

"Pewnego razu w… Hollywood" – Nostalgiczna pocztówka z "Miasta Aniołów" - Recenzje filmów
"Pewnego razu w… Hollywood" – Nostalgiczna pocztówka z "Miasta Aniołów" -

Można nie lubić Quentina Tarantino? Można. Ale przejść obok jego twórczości obojętnym i nie znaleźć w niej choćby kilku plusów – to już rzecz nie do pomyślenia. Od swojego debiutu, tj. gangsterskich, zaskakujących „Wściekłych psów” aż do dziś udowadnia, że jest pozytywnym świrem zafiksowanym na punkcie kina made in America (i nie tylko). To pasjonat-rewizjonista, któr

Odwiedzin: 653

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

Czym jest DNA? - Genetyka i Biologia
Czym jest DNA? -

DNA – kwas deoksyrybonukleinowy – jest nośnikiem informacji genetycznej i warunkuje poprzez konkretnie zapisane informacje nasz wygląd zewnętrzny, podatność na dane choroby, kolor włosów, skóry i wiele innych cech fizycznych ludzi.

Odwiedzin: 13833

Autor: lukasz_kulakGenetyka i Biologia

Komentarze: 1

Przesądy – najciekawsze, najpopularniejsze, najważniejsze - Tradycje
Przesądy – najciekawsze, najpopularniejsze, najważniejsze -

Czy przesądy wpływają na nasze życie? Czy wierzymy w przesądy i czy się spełniają. Na co powinniśmy zwracać uwagę by uchronić się od zła i przyciągnąć dobro?

Odwiedzin: 116436

Autor: PaMTradycje

Komentarze: 19

Dziwne światła na polskim niebie 24 maja 2019 - Kosmos
Dziwne światła na polskim niebie 24 maja 2019 -

24 maja 2019 roku około 23:00 na polskim niebie były widoczne dziwne światła poruszające się w linii prostej. Było ich 60 i leciały jedna za drugą, tworząc niesamowite zjawisko. Czy to było UFO?

Odwiedzin: 1489

Autor: PaMKosmos

Komentarze: 1

"John Wick Hex" – strategia od Bithell Games. Będzie klimatycznie, ale czy krwawo jak w filmach? - Artykuły o grach
"John Wick Hex" – strategia od Bithell Games. Będzie klimatycznie, ale czy krwawo jak w filmach? -

Johna Wicka alias Babę Jagę zna już chyba każdy fan kina akcji. Ten perfekcyjny zabójca zlikwidował już setki wrogów na dziesiątki sposobów. A wcielający się w niego Keanu Reeves powrócił na łono gatunku w chwale i udowodnił, że nadaje się do takich ról idealnie. Filmy osiągnęły sukces, dzięki głównemu bohaterowi i dopracowanej choreografii. A jak Baba Jaga poradzi s

Targi Motor Show 2015 w Poznaniu - Targi motoryzacyjne
Targi Motor Show 2015 w Poznaniu  -

Jeżeli jesteście fanami motoryzacji, kochacie piękne i szybkie auta, to nie możecie przegapić kolejnych targów Motor Show. Jest to największa taka impreza w Polsce i jednocześnie największa w Europie Środkowo Wschodniej. Organizatorzy jak zawsze przygotowali tematyczne atrakcje. Miejsce: Poznań, czas: od 10 do 12 kwietnia 2015.

Magnificon 2019 – popkultura japońska na wyciągnięcie ręki - Fotorelacje
Magnificon 2019 – popkultura japońska na wyciągnięcie ręki  -

Cześć wszystkim. Jak podobał wam się tegoroczny Magnificon? Ja pomimo kilku zgrzytów wspominam go bardzo dobrze. W poniższej krótkiej fotorelacji chciałabym żebyście spojrzeli na niego moimi oczami. Przy okazji drobna autorefleksja – to właśnie od Magnificonu zaczęła się moja przygoda z konwentami i mam do niego pewien sentyment. Z tego też powodu ciągnie mnie do Cosp

Joaquine Phoenix – ekscentryk, który kroczy własną ścieżką - Ludzie kina
Joaquine Phoenix – ekscentryk, który kroczy własną ścieżką -

Kiedy zobaczyłem go po raz pierwszy w thrillerze „8 milimetrów” (1999) Joela Schumachera, prawie zaniemówiłem. Jako specjalista od snuff porno – Max Callifornia przyćmił w rzeczonym obrazie samego Nicolasa Cage’a, pokazując aktorstwo na wysokim poziomie. Miał to coś w oku: tajemnicę, szczyptę charyzmy, niezdrową fascynację. A już rok później za kolejną drugoplanową ro

Odwiedzin: 205

Autor: pjLudzie kina
Uzależnieni od narkotyków – poważny temat, niełatwe zadanie dla aktorów! - Artykuły o filmach
Uzależnieni od narkotyków – poważny temat, niełatwe zadanie dla aktorów! -

Niskobudżetowy, neonowy horror „Ekstaza” czy obyczajowy dramat „Mój piękny syn” to tytuły niedawnych filmów, gdzie realistycznie ukazano bohaterów i ich narkotyczne opętanie. Zarówno młoda, pewna siebie malarka, jak i nastolatek z dobrego domu wkroczyli świat twardych używek, przez które stoczyli się na same dno. Mocne role. Mocne kino. Powstałe w ramach przestrogi i

"Moje córki krowy" – Śmiech przez łzy - Recenzje filmów
"Moje córki krowy" – Śmiech przez łzy -

Spora grupa widzów, która obejrzała nowy film Kingi Dębskiej, niemal zgodnie twierdzi, że to nad wyraz udane polskie kino obyczajowe. Ci, którzy jeszcze nie mieli okazję zapoznać się z „Moimi córkami krowami”, które do kin weszły 8 stycznia, powinni nadrobić zaległość. Jeśli nie na dużym ekranie, to, przynajmniej gdy pojawi się wersja DVD lub możliwość wypożyczenia w

Tanecznym krokiem przez życie - Wolny czas, przygoda
 Tanecznym krokiem przez życie -

Tańca uczyli się pod okiem mistrzów. Mogli występować w najsłynniejszych polskich teatrach tańca, uczyć w szkołach najlepszych tancerzy znanych z telewizyjnych talent show. Mogli podbijać Europę, a nawet walczyć o Broadway. Postanowili jednak zostać w rodzinnym Raciborzu, tu założyli zespół Skaza, który skupia 238 osób. Manuela Krzykała i Denis Chory działają przy Rac

"Obcy: Przymierze" – "Wielki" kreator - Recenzje filmów
"Obcy: Przymierze" – "Wielki" kreator -

Groza, tajemnica i krwawa łaźnia. To właśnie te podstawowe elementy napędzały fabułę i budowały klimat serii o najbardziej przerażającym, fascynującym kosmicznym potworze w historii kina. Niestety, w oczekiwanym (raczej przez najwierniejszych fanów) sequelu „Prometeusza” i jednocześnie prequelu „Obcego – 8. pasażera Nostromo” najwięcej jest tego trzeciego – tryskające

Odwiedzin: 1331

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

Zasilacz uniwersalny lub modelarski zrobiony z komputerowego zasilacza ATX - Elektronika
Zasilacz uniwersalny lub modelarski zrobiony z komputerowego zasilacza ATX -

Czy posiadacie stary komputer z zasilaczem AT lub ATX? Często bywa, że taki komputer jest już nam niepotrzebny. Można jednak wykorzystać część jego elementów, aby zbudować coś przydatnego. Dziś pokażę jak ze starego zasilacza ATX zbudować własny zasilacz, do celów modelarskich lub hobbistycznych, a nawet na potrzeby elektronicznych projektów.

Odwiedzin: 17967

Autor: PaMElektronika

Komentarze: 1

"Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów" – Avengers versus Avengers - Recenzje filmów
"Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów" – Avengers versus Avengers -

Na to starcie wszyscy fani Marvela czekali od miesięcy. Nowy „Kapitan Ameryka” miał być inny niż wszystkie. Nawet zwiastuny zapowiadały coś, z czym do tej pory nie mieliśmy do czynienia. Każdy z widzów spodziewał się jednak czegoś innego. Pomimo odmiennych oczekiwań, chyba nikt nie wyszedł z kina rozczarowany. „Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów” powstały we współpracy

Moje haiku: część II – znów fotografuję chwilę słowami - Autorzy/pisarze
Moje haiku: część II – znów fotografuję chwilę słowami -

Mój poprzedni artykuł, gdzie zaprezentowałam ponad 20 swoich wierszy haiku, przeczytało kilkaset osób. Cieszy mnie, że aż tylu. Dzięki nim mam natchnienie i kontynuuję moją bardzo osobistą twórczość w jakże pięknej, wywodzącej się z Japonii z okresu Edo, formie poetyckiej. I znów pragnę się nią podzielić. Mam nadzieję, że i tym razem wielu miłośników tego typu poezji

Tajemnica Machu Picchu - Niewiarygodne, niewyjaśnione
Tajemnica Machu Picchu -

Machu Picchu od lipca 2007 roku zalicza się do nowych siedmiu cudów świata. Położone w peruwiańskich Andach miasto Inków, pomimo przeprowadzanych tam badań naukowych, wciąż kryje w sobie mnóstwo niewyjaśnionych tajemnic.

"Król" – Udręki młodego Henryka - Recenzje filmów
"Król" – Udręki młodego Henryka -

Dla Davida Michôda – australijskiego reżysera i scenarzysty, „Król” miał być nowym wyzwaniem w karierze. Zrealizował co prawda, dodam – z niezłym skutkiem, i satyrę wojenną, i kryminał, i dramat w postapokaliptycznym anturażu. Ale dość mroczny film historyczny na motywach kronik Szekspira, rozgrywający się w XV-wiecznej Anglii – to obraz najtrudniejszy do zaprezentowa

Tajemnicze i straszne stworzenia - Niewiarygodne, niewyjaśnione
Tajemnicze i straszne stworzenia -

„Mamusia zawsze powtarzała, że potwory nie istnieją. Nie prawdziwe. Ale one istnieją…” (z filmu „Aliens”, mała Newt w rozmowie z Ripley). I nie trzeba lecieć w odległe zakamarki kosmosu, by je spotkać. One są tu, na Ziemi. Ukryte w głębinach oceanu, górskich jaskiniach i w leśnej głuszy. Nie mówimy tylko o znanych ludziom drapieżcach, lecz również o tajemniczych niezb

Odwiedzin: 32309

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 6

Nowości

Moje haiku: część II – znów fotografuję chwilę słowami - Autorzy/pisarze
Moje haiku: część II – znów fotografuję chwilę słowami -

Mój poprzedni artykuł, gdzie zaprezentowałam ponad 20 swoich wierszy haiku, przeczytało kilkaset osób. Cieszy mnie, że aż tylu. Dzięki nim mam natchnienie i kontynuuję moją bardzo osobistą twórczość w jakże pięknej, wywodzącej się z Japonii z okresu Edo, formie poetyckiej. I znów pragnę się nią podzielić. Mam nadzieję, że i tym razem wielu miłośników tego typu poezji

Stalowa Linda Hamilton – od Terminatora do... Terminatora - Ludzie kina
Stalowa Linda Hamilton – od Terminatora do... Terminatora -

Och, Linda! Dlaczego? Powiedz, dlaczego?! Tak na mnie podziałałaś. Stałaś się najlepszą obok Sigourney Weaver heroiną kina science fiction i jednocześnie więźniem swojej roli. I dlaczego na Twój powrót, ja i miliony fanów, musieliśmy czekać tak długo? Nie odpowiadaj. Nadeszła pora, bym o Tobie napisał ten krótki, ale staranny artykuł! Może w nim znajdą się wyjaśnienia

Odwiedzin: 128

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

"Apocalipsis: Harry at the End of the World" – Zrobili nam z gry jesień średniowiecza - Recenzje gier
"Apocalipsis: Harry at the End of the World" – Zrobili nam z gry jesień średniowiecza -

Gra małego studia Punch Punk Games stawia mnie, jako gracza, w rozterce. Od dłuższego czasu nie widziałem point & clicka z taką klimatyczną oprawą czy udźwiękowieniem i jednocześnie banalną, niekiedy do granic możliwości, króciutką rozgrywką.

Tajemniczy Indianie Anasazi - Niewiarygodne, niewyjaśnione
$nazwa

Amerykański Wielki Dziki Zachód uważany jest przez wielu za miejsce wręcz ekstremalne, gdzie duchy i legendy dawnych Indian są tak żywe jak w odległej przeszłości. Ten niegdyś opisywany obszar Ziemi zamieszkiwała bardzo zagadkowa kultura – Anasazi. I to właśnie jej poświęcam swoją kolejną audycję - którą możecie także obejrzeć na moim kanale na YouTubie oraz blogu Alt

Zwiastun IX epizodu "Gwiezdnych wojen" po... śląsku! - Zabawne
$nazwa

Są tu jacyś fani „Star Wars”? Na pewno! A jacyś miłośnicy języka śląskiego? Być może też. Jeśli jesteście i jednym i drugim, to... mocie przedupcone! Żartujemy. To musicie łobocyć zwiastun najnowszej części sagi, czyli „Skywalker. Odrodzenie”, przerobiony przez youtubera Niklausa Pierona, który jako lektor czyta napisy polskie, ale w swoim rodzimym dialekcie zwanym „ś

Odwiedzin: 78

Autor: adminZabawne
Uzależnieni od narkotyków – poważny temat, niełatwe zadanie dla aktorów! - Artykuły o filmach
Uzależnieni od narkotyków – poważny temat, niełatwe zadanie dla aktorów! -

Niskobudżetowy, neonowy horror „Ekstaza” czy obyczajowy dramat „Mój piękny syn” to tytuły niedawnych filmów, gdzie realistycznie ukazano bohaterów i ich narkotyczne opętanie. Zarówno młoda, pewna siebie malarka, jak i nastolatek z dobrego domu wkroczyli świat twardych używek, przez które stoczyli się na same dno. Mocne role. Mocne kino. Powstałe w ramach przestrogi i

Artykuły z tej samej kategorii

"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! - Recenzje filmów
"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! -

Któż by się spodziewał w takim krótkim odstępie czasu premiery kolejnej odsłony „Terminatora” po koszmarnie źle przyjętym przez krytyków „Genisys”, który miał być początkiem nowej trylogii, lecz ostatecznie został zamieciony pod dywan (rozczarowujący dla twórców i wytwórni wynik box-office’owy). Niemniej finansowa porażka nie zniechęciła producentów do następnej próby

Odwiedzin: 340

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 2

"Boże Ciało" – Panie Jezu wybacz im, wybacz mi - Recenzje filmów
"Boże Ciało" – Panie Jezu wybacz im, wybacz mi -

Co jakiś czas pojawiają się na ekranach kin takie filmy, że po ich obejrzeniu odzyskuje wiarę w kondycję naszego rodzimego kina. Inspirowane prawdziwymi wydarzeniami „Boże Ciało” Janka Komasy jest właśnie takim obrazem. Mało tego, ten zdobywca trzech Złotych Lwów na festiwalu w Gdyni oraz weneckiej nagrody specjalnej, sprawia, że odzyskuje wiarę w ludzi.

Odwiedzin: 398

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Joker" – Klaun, sfrustrowany klaun… - Recenzje filmów
"Joker" – Klaun, sfrustrowany klaun… -

…On ma takie „chore” serce. Jest jak rozbity dzban. Klaun, sfrustrowany klaun – tak, parafrazując i zmieniając refren utworu rodzimego nurtu muzyki popularnej, trafnie można scharakteryzować postać Arthura Flecka. Niby rozśmiesza ludzi, ale na co dzień mu nie do śmiechu. Jest jak guz na zdrowej tkance społeczeństwa Gotham. Bez perspektyw. Bez choćby grama szczęścia w

Odwiedzin: 329

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"Legiony" – "Na stos, na stos!" - Recenzje filmów
"Legiony" – "Na stos, na stos!" -

Do polskich filmów historycznych zawsze podchodziłem z pewną dozą niechęci. Mój pogląd na ich temat bardzo ustatkowało „widowisko” pt. „303. Bitwa o Anglię”. Ten rok przyniósł kolejne tego typu, gatunkowe, rodzime produkcje. Starałem się je omijać w kinie szerokim łukiem, ale na jedną postanowiłem wydać ciężko zarobione pieniądze. Chodzi o „Legiony”, czyli nakręcone z

"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo - Recenzje filmów
"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo -

Co mają wspólnego „Kevin Sam W Domu”, „Głupi i Głupszy”, „Król Lew” oraz kultowy „The Room”? Czym jest Rambo? Nie Twoja sprawa, bambo. Nie Twoja, nie moja, a już na pewno nie Sylvestra Stallone’a, po którego twarzy nie widać w ogóle zainteresowania odgrywaną rolą, co powinno dziwić, kiedy zajmuje się również scenariuszem do najnowszej części z serii filmów o weteranie

Odwiedzin: 538

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 4

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.551

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję