O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Pewnego razu w… Hollywood" – Nostalgiczna pocztówka z "Miasta Aniołów" - Recenzje filmów

Można nie lubić Quentina Tarantino? Można. Ale przejść obok jego twórczości obojętnym i nie znaleźć w niej choćby kilku plusów – to już rzecz nie do pomyślenia. Od swojego debiutu, tj. gangsterskich, zaskakujących „Wściekłych psów” aż do dziś udowadnia, że jest pozytywnym świrem zafiksowanym na punkcie kina made in America (i nie tylko). To pasjonat-rewizjonista, który wierny swojemu stylowi, wymyśla szalone historie. Scenarzysta, który pisze mocne, stające się kultowymi, dialogi. I wreszcie fetyszysta przerysowanej, ekranowej brutalności. W dziewiątym – i jak ogłosił – przedostatnim filmie wydaje się, że zerwał z postmodernizmem na rzecz klasycznej opowieści. Hektolitrów tryskającej krwi nie ma. Niechronologicznej narracji też brak. Ale jest za to dużo nostalgii i hołdu dla roku 1969.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (5783 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
404
Czas czytania:
539 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (5783 pkt)
Dodano:
32 dni temu

Data dodania:
2019-08-20 11:42:23

Pewnego razu w… Hollywood” to najbardziej osobiste i humanistyczne dzieło Tarantino. Nieśpieszne, z długimi ujęciami, nieco usypiające, ale w ten pozytywny sposób. Trwa ponad 2,5 godziny, co dla niecierpliwego, szukającego wrażeń i rozrywki, kinofila może być sporym wyzwaniem. I jeśli w pierwszych minutach, wchodząc na ten statek, widz popłynie na nim przez spokojne wody, to będzie dobrze; jednak ktoś nieprzyzwyczajony do długiego metrażu lub ten, co spodziewa się Tarantinowskiej rozwałki, może szybko wypaść za burtę, dostając wcześniej choroby morskiej. Ja popłynąłem i było mi bardzo przyjemnie. Nie za wiele dzieje się w tej mającej epizodyczną strukturę i dwa przeplatające się wątki fabule. Jednak wykreowany klimat, scenografia i fantastyczne zdjęcia zdobywcy 3 Oscarów, Roberta Richardsona sprawiły, że zapragnąłem pobyć z głównymi bohaterami znacznie dłużej: jeździć z nimi wysłużonym Cadillaciem, słuchać „California Dreamin’” oraz zamieszkać przy Cielo Drive, by pomóc w naprawie anteny, a przy okazji podziwiać wdzięki pięknej Sharon Tate.

 

Kadr z filmu "Pewnego razu w... Hollywood" (źródło: materiały prasowe)

 

A propos fikcyjnych bohaterów filmu. Są nimi Rick Dalton i Cliff Booth. Ten pierwszy to dawny gwiazdor m.in. westernowych seriali, a obecnie wypalony, szukający swojego miejsca aktor. Drugi to jego kumpel, kierowca i dubler. Jak na kaskadera przystało, to twardziel, który mimo chlania piwska, nadal ma umięśnione, pokiereszowane ciało i otwarty umysł. Cechuje go stoicki spokój, ale i dość niejednoznaczna moralność – nie przepadają za nim w branży ze względu na szerzące się plotki o pewnej zbrodni sprzed lat. Ale czy to, że nosi ciemne okulary, oznacza od razu, że skrywa swoje prawdziwe Ja? Z kolei Rick to facet niby utalentowany, lecz chyba nie do końca świadomy swoich możliwości. Obawia się, że jego gwiazda przygasa, często się rozkleja. Chce się poddać. Ale od czego ma kompana. Cliff potrafi go zmotywować… Zarówno Leonardo DiCaprio, jaki i Brad Pitt są w tych rolach niebywale przekonujący. Nie oszukujmy się, aktor, który wciela się w aktora – to niełatwe zadanie. Czapki z głów przed Leo! Ale to jednak Pitt robi większe wrażenie (czyt. daje się bardziej lubić). Może i są to postaci archetypiczne, jakoś mało pogłębione, ale to i tak nie zmienia faktu, że się im na swój sposób kibicuje.

 

Kadr z filmu "Pewnego razu w... Hollywood" (źródło: materiały prasowe)

 

No ale ważne są także osoby naprawdę żyjące w Los Angeles roku 1969. A więc wspomniana Sharon Tate i jej mąż Roman Polański. Ich, a raczej jej wątek budził przed premierą filmu chyba największe zainteresowanie. Nic dziwnego. Od samego początku było wiadomo, że Polański jest dla Quentina jednym z najlepszych reżyserów w historii kina. A historia makabrycznej zbrodni dokonanej przez bandę Charlesa Mansona na ciężarnej Tate i jej przyjaciołach nadal mrozi krew w żyłach. Wszystkich intrygowało, jak Tarantino podejdzie do tego tematu, jak połączy losy Daltona z tamtymi wydarzeniami z sąsiedniej posiadłości? A nas – Polaków, dodatkowo ciekawiło, jak pod jego opieką wypadnie Rafał Zawierucha? Na pierwsze pytania nie odpowiem, by nie psuć seansu. A na drugie odpowiedź może być tylko jedna. Rafał do zagrania nie ma wiele, ale gdy już się pojawia, to nie ma w tym ani grama fałszu. Czy to ubiorem, czy wyglądem i mimiką twarzy bardzo przypomina młodego Polańskiego. Nie miałbym nic przeciwko, gdyby ktoś obsadził go w filmowej biografii twórcy „Chinatown”. Margot Robbie to też idealny wybór castingowy. Ale i ona nie ma do powiedzenia zbyt dużo. Głównie gra ciałem, i też wypada naturalnie. Jako symbol schyłku złotej ery Fabryki Snów ma w sobie coś z dziecięcego entuzjazmu, osoby kochającej wszystko wokół, chodzącej do kina na filmy, w których wystąpiła. Na dalszym planie, w swoich epizodach świecą tuzy m.in. Al Pacino (pierwszy raz u Quentina) czy Kurt Russel oraz mniej znani aktorzy, jak choćby nieodżałowany, zmarły stanowczo za szybko Luke Perry czy Mike Moh jako egoistyczny Bruce Lee (chyba budząca najwięcej kontrowersji, szczególnie wśród znajomych i rodziny, postać). Jednak moim faworytem pozostaje małoletnia Julia Butters. Jej dialog z Rickiem Daltonem to perełka!

 

Pewnego razu w… Hollywood” widnieje jako dramat kryminalny. Ale nawet i ten film w dorobku Tarantino nie da się tak prosto zaszufladkować. To bardziej satyra i melancholijne spojrzenie na epokę i jej bohaterów, którzy bezpowrotnie minęli. Nie wszystko tu się ze sobą mocno klei, a reżyserska iskra, która rozsadzała ekran w „Bękartach wojny” i „Pulp Fiction”, tu trochę przygasa, lecz to nie przeszkadza w ostatecznym odbiorze. Bo każde wypowiedziane zdanie ma sens, a gdy w ruch idzie miotacz ognia, to można się oparzyć! Są tu takie trzymające w napięciu sceny, że siedzi się na rogu fotela – na pewno przejdą do historii kina i będą nieraz wspominane (vide: spacer po pewnym rancho).

 

Kadr z filmu "Pewnego razu w... Hollywood" (źródło: materiały prasowe)

 

To nie tyle wehikuł czasu, co nieco pognieciona w rogach, pocztówka wysłana przez człowieka, który z jednej strony tęskni za kinem tamtych lat, dzieciństwem i dawnym, pełnym kolorów i fantazji Los Angeles; a z drugiej stara się nam powiedzieć, że piękno szło wtedy pod rękę z mrokiem. Że Fabryka Snów jednych uszczęśliwiała, innych staczała na dno. Miasto Aniołów nie zamieszkiwali aniołowie bez grzechu. A uśmiechnięty hipis to tak naprawdę wkurzony hipis (nie bez znaczenia jest tu wspomniana wojna w Wietnamie i jej ofiary). Twórca „Django” daje się tym razem poznać, jako reżyser wrażliwy, ale nadal bardzo świadomy, tego co chce przekazać. I co ciekawe – mimo twardego stąpania po ziemi (czyt. kręcenia filmu, jak Bóg przykazał), to nadal jego uniwersum. Każdy fan w pewnym momencie poczuje ten styl bogaty w czarny humor, meta-komentarz i nawiązania do innych produkcji, czy – co szczególnie spodoba się miłośnikom Hollywoodu lat 60. – ciekawe smaczki w formie plakatów filmowych. Bo Quentin jest panem na włościach, który igra z oczekiwaniami niedzielnego widza. Zaciera więc granicę między prawdą a fikcją, aby w finale dać ujście swojej wizji. Cel osiąga. Interpretacja należy do innych.

 

Ocena: 8/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - "Pewnego razu w… Hollywood" – Nostalgiczna pocztówka z "Miasta Aniołów"

Temat / Nick:

Treść komentarza:

0 (0)

Filmowy33
32 dni temu

Dla mnie to świetny film, mimo braku typowej fabuły. To opowieść o przyjaźni silniejszej niż stal. O zmianach na lepsze lub gorsze. O innym, dawnym świecie...
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

"Mindhunter: sezon 2" – M jak morderca - Seriale
"Mindhunter: sezon 2" – M jak morderca -

Zapowiadany jako mroczny kryminał połączony z thrillerem psychologicznym pierwszy sezon serialu „Mindhunter” od Netflixa miał być tym dla świata telewizji, tudzież platformy streamingowej, tym, czym był „Siedem” dla świata kina. Nic dziwnego. Za obydwa tytuły odpowiadał David Fincher – reżyser i scenarzysta, który umysł psychopaty zna jak własną kieszeń. I faktycznie.

"Harda" – Ognista córa słowiańskiej ziemi - Recenzje książek
"Harda" – Ognista córa słowiańskiej ziemi -

6 czerwca 2016 – zdecydowanie nie jest do data chrztu Polski, ale i tę warto znać. Wtedy to została wydana pewna księga, a raczej powieść o czasach sprzed tysiąca lat, kiedy to w lasach mieszkały żubry, śniegu zimą było po pas, a na ziemiach polskich Słowian dorastała księżniczka. Nie żadna na ziarnku grochu słaba niewiasta, a silna kobieta, której żadni wilcy nie str

"The Boys" – Na zewnątrz Supki, a wewnątrz Bubki - Seriale
"The Boys" – Na zewnątrz Supki, a wewnątrz Bubki -

Kiedy pojawił się pierwszy zwiastun „The Boys” – serialu od stacji Amazon, zamarłem. Czy to możliwe, aby jakakolwiek telewizja wyprodukowała coś tak szalonego, tak odważnego, tak krwistego? Ok. Pora wyłożyć karty na stół. Po obejrzeniu 8 odcinków okazuje się, że level hard nie jest może ustawiony na maximum, ale to nadal oryginalny obraz z kategorią R. Tylko dla widza

"Sympatyk" – Niech żyje rewolucja, niech żyje Wietnam! - Recenzje książek
"Sympatyk" – Niech żyje rewolucja, niech żyje Wietnam!  -

Jedni w letnie, wakacyjne dni oddają się bez reszty głośnemu odpoczynkowi nad wodą, z kolei inni wolą w spokoju udać się na „randkę” z ciekawą książką. Ja należę do tej drugiej grupy. Dlatego na początku lipca 2019 roku odwiedziłem pobliską bibliotekę w poszukiwaniu powieści, której poświęciłbym wolny czas. Mój wzrok przyciągnęła pewna okładka z ważną informacją: Laur

"Stranger Things 3" – Czerwony świt - Seriale
"Stranger Things 3" – Czerwony świt  -

W miasteczku Hawkins w stanie Indiana bez zmian. Niby lato, niby słońce, niby dorastanie i pierwsze miłosne zauroczenia. Ale co z tego, skoro licho nie śpi i czeka na odpowiedni moment, aby raz jeszcze wyleźć z nory i zakłócić ten czas beztroski. A czy widzowie, tj fani kultowej już serii „Stranger Things” mogą spać spokojnie, zadowoleni z poziomu najnowszego sezonu,

Odwiedzin: 513

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 5

Polecamy podobne artykuły

Już jest! Pierwsza zapowiedź oczekiwanego "Pewnego razu... w Hollywood" Tarantino - Artykuły o filmach
$nazwa

20 marca 2019 roku w sieci pojawił się pierwszy teaser nowego filmu Quentina Tarantino. Akcja kryminalnego dramatu (bo tak jest reklamowany) "Pewnego razu w Hollywood" rozgrywa się w 1969 roku. Głównymi bohaterami są aktor Rick Dalton i jego przyjaciel kaskader Cliff, którzy powracają do Fabryki Snów. Mężczyźni próbują odnaleźć się w przemyśle filmowym, który bardzo e

"Django" – Galopujący przez prerię w imię sprawiedliwości - Recenzje filmów
"Django" – Galopujący przez prerię w imię sprawiedliwości -

Jest wkurzony, pragnie zemsty, nic ani nikt nie stanie mu na drodze. To On - czarnoskóry niewolnik Django, bohater najnowszego filmu Quentina Tarantino. Teraz nadszedł jego czas. Szturmem, bez cienia wątpliwości, zdobywa kina w Polsce.

Odwiedzin: 2613

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 7

"Nienawistna ósemka" – Baba z wozu, koniom lżej, lecz w zajezdni tłoczniej i niebezpieczniej - Recenzje filmów
"Nienawistna ósemka" – Baba z wozu, koniom lżej, lecz w zajezdni tłoczniej i niebezpieczniej -

Quentin Tarantino słynie z tego, iż uwielbia zaskakiwać, a przede wszystkim łamać niemalże wszystkie przyjęte schematy oraz dowolnie przekraczać wyznaczone przez kinematografię granice. W swoim filmowym dorobku posiada wiele kontrowersyjnych i nieszablonowych dzieł, które z biegiem czasu stały się prawdziwymi perełkami i swego rodzaju wzorem do naśladowania przez inny

Odwiedzin: 1700

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 1

Quentin Tarantino i jego miłość do kina - Ludzie kina
Quentin Tarantino i jego miłość do kina -

Facet jest doskonałym przykładem na to, że dzięki determinacji i pewności siebie, spełniają się marzenia. Konkretniej mówiąc - pasja, jaką jest miłość do filmów, może przerodzić się w coś więcej. W tworzenie opowieści w swoim własnym, wypracowanym, specyficznym stylu.

Odwiedzin: 3804

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 2

Teraz czytane artykuły

"Pewnego razu w… Hollywood" – Nostalgiczna pocztówka z "Miasta Aniołów" - Recenzje filmów
"Pewnego razu w… Hollywood" – Nostalgiczna pocztówka z "Miasta Aniołów" -

Można nie lubić Quentina Tarantino? Można. Ale przejść obok jego twórczości obojętnym i nie znaleźć w niej choćby kilku plusów – to już rzecz nie do pomyślenia. Od swojego debiutu, tj. gangsterskich, zaskakujących „Wściekłych psów” aż do dziś udowadnia, że jest pozytywnym świrem zafiksowanym na punkcie kina made in America (i nie tylko). To pasjonat-rewizjonista, któr

Odwiedzin: 404

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

(Nie)laurka, czyli o biograficznym "The Doors" Olivera Stone’a - Artykuły o filmach
(Nie)laurka, czyli o biograficznym "The Doors" Olivera Stone’a -

Dziś powrót do klasyki. Zaczął się wrzesień, a to właśnie w tym miesiącu, a dokładniej 25 września 1967 roku zespół The Doors wydał swój drugi album pt. „Strange Days”. Krążek w 2003 roku trafił na listę 500 najlepszych albumów według magazynu Rolling Stone. A z kolei prawie 30 lat temu miał swoją premierę film biograficzny z Valem Kilmerem w roli charyzmatycznego Jim

"Sex Education" – Gdy nastoletnie hormony buzują - Seriale
"Sex Education" – Gdy nastoletnie hormony buzują -

Netlflix nie próżnuje. Robi seriale dla różnych grup docelowych. I robi to naprawdę dobrze. Można by w tym miejscu wymienić wiele tytułów, ale skupić należy się tylko na dwóch. Są to: brytyjski „The End of he F***ing World” i animowane, kontrowersyjne„Big Mouth”. Dlaczego akurat te? Ano dlatego, że recenzowana przeze mnie 8-odcinkowa produkcja „Sex Education” jest wyp

"Point Break – Na fali" – Dożylny zastrzyk adrenaliny - Recenzje filmów
"Point Break – Na fali" – Dożylny zastrzyk adrenaliny -

Z perspektywy czasu można zaryzykować stwierdzenie, iż film „Na fali” z 1991 r. stał się pozycją kultową, przynajmniej w pewnych kręgach. Niektóre motywy z ww. produkcji są parodiowane po dziś dzień (patrz: „Hot Fuzz - Ostre psy”), większość kinomanów zaś ciepło wspomina solidne kino sensacyjne spod ręki Kathryn Bigelow. Kogoś jednak w Fabryce Marzeń poniosła iście uł

Odwiedzin: 1950

Autor: kulak4Recenzje filmów

Komentarze: 1

Zagadka gwiezdnych szybów Wielkiej Piramidy w Gizie – część 2 - Niewiarygodne, niewyjaśnione
Zagadka gwiezdnych szybów Wielkiej Piramidy w Gizie – część 2 -

Druga część obszernego artykułu na temat starożytnego Egiptu, Wielkiej Piramidy i jej tajemnic. To bezpośrednia kontynuacja poprzedniego tekstu. Gotowi na odkrywanie i rozwiązywanie zagadek sprzed tysięcy lat? Zapraszam więc na pustynię w Gizie.

"50 twarzy Greya" – Fifty shades of fucked-up - Recenzje filmów
"50 twarzy Greya" – Fifty shades of fucked-up	 -

„50 twarzy Greya” to jedna z najbardziej wyczekiwanych premier 2015 roku. Zapowiadano gorący i kontrowersyjny romans, który zszokuje, poruszy i skłoni do przemyśleń. Ekranizacja bestsellerowej powieści autorstwa E.L. James, której fenomen dosłownie obiegł cały świat, jest produkcją niezwykle specyficzną, skierowaną do określonego grona odbiorców, przez co trudno ją oc

Odwiedzin: 5413

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Exodus: Bogowie i królowie" – Mojżesz niczym Maximus... - Recenzje filmów
"Exodus: Bogowie i królowie" – Mojżesz niczym Maximus... -

Widzowie wybierający się do kina na „Exodus: Bogowie i królowie” w celu obejrzenia filmu dokumentalnego przedstawiającego historię jednej z największych biblijnych postaci, a mowa tu o izraelskim przywódcy Mojżeszu, mogą ponownie przejrzeć styczniowy repertuar w poszukiwaniu innego obrazu. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta… Nowa produkcja Ridley’a Scotta to nic innego j

"183 metry strachu" – Młoda dziewczyna i morze - Recenzje filmów
"183 metry strachu" – Młoda dziewczyna i morze -

Przyzwoitego filmu z gatunku animal attack nie widziałem już od dobrych paru lat, a jedyne obrazy wliczające się w ten zaszczytny przecież, lecz niedarzony współcześnie szczególnymi względami kinomanów poczet, w których głównym bohaterem był rekin, wzbudzały pilotowanie swoją kiczowatością, wołającym o pomstę do nieba aktorstwem oraz uwłaczającymi wręcz, durnowatymi i

"Gra tajemnic" – W więzieniu sekretów - Recenzje filmów
"Gra tajemnic" – W więzieniu sekretów -

Skandynawski reżyser Morten Tyldum nie przestaje mnie zachwycać. Zaczynał od prostych krótkometrażówek, a nieco ponad trzy lata temu dostarczył widzom pełen zwrotów akcji thriller o nieziemskim klimacie – mowa tu o filmie „Łowcy głów”. Teraz proponuje nam produkcję znacznie odbiegającą gatunkowo od jego wcześniejszego dokonania, bowiem „Gra tajemnic” to obraz biograf

Odwiedzin: 2316

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Hobbit: Niezwykła podróż" – Wyprawę po złoto czas zacząć - Recenzje filmów
"Hobbit: Niezwykła podróż" – Wyprawę po złoto czas zacząć -

Długo oczekiwany film pt. "Hobbit" pojawił się na ekranach polskich kin. Czy jesteście gotowi na pełną przygód wyprawę z panem Bagginsem? Bez chwili wahania zapakujcie plecak i przenieście się do Śródziemia, by poczuć magię. Warto!

Odwiedzin: 3653

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Jurassic World: Upadłe Królestwo" - Katastrofalna erupcja - Recenzje filmów
"Jurassic World: Upadłe Królestwo" - Katastrofalna erupcja -

„Witajcie w Jurassic Park” – doskonale pamiętam to niezwykłe uczucie, kiedy John Hammond otworzył przed nami w 1993 roku park, który niczym spełnienie dziecięcych marzeń na nowo odrodził w nas fascynację dinozaurami. W tle piękna muzyka Johna Williamsa i ujęcie na bramę z napisem… Jurassic Park. Te wszystkie, mogłoby się zdawać, drobne szczegóły sprawiły, że widz napr

"Deadpool 2" – Każdy przyjemniaczek zasługuje na rodzinę - Recenzje filmów
"Deadpool 2" – Każdy przyjemniaczek zasługuje na rodzinę -

Deadpool to idealny kumpel. Nigdy nie kłamie. Zawsze wszystko mówi prosto z mostu. Zdoła nas ochronić przed każdym zagrożeniem. Ma fajnych przyjaciół. Potrafi się bić (oczywiście w naszej obronie). Ma „sztosowy” kostium. Wyznaje zasadę „sprawiedliwości musi stać się zadość”. Można z nim pożartować w każdej sprawie. A w dodatku posługuje się pięknym słownictwem…

"Assassin's Creed" – Historia świata jest opowieścią przemocy - Recenzje filmów
"Assassin

Ocena głośnej adaptacji uwielbianej przez zdecydowaną większość globu gry wideo, jaką jest „Assassin’s Creed”, to nie lada wyczyn. Justin Kurzel zaoferował mi dzieło, które potrafi zarówno oczarować, jak i zmęczyć czy znudzić. Spytacie, jak to jest możliwe? Hm, tutaj właśnie tkwi zagadka. Ciekawych odpowiedzi na postawione przed chwilą pytanie zapraszam do lektury pon

Odwiedzin: 1263

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Witaj w klubie" – Zapraszam po szczepionkę ze słowem nadzieja - Recenzje filmów
"Witaj w klubie" – Zapraszam po szczepionkę ze słowem nadzieja -

Zacznę od banalnego stwierdzenia. W życiu człowieka jedna chwila i jedno ryzykowne zachowanie może przyczynić się, że owo życie zaczyna przybierać całkiem inny obrót. Uśmiech zamienia się w smutek, szczęście pryska jak bańka mydlana, a psychika obraca się w gruzowisko. Nad człowiekiem zawisa wyrok wydany przez lekarza: „jesteś nosicielem wirusa HIV, masz AIDS”. Taki l

"Venom" – Symbioza potwora - Recenzje filmów
"Venom" – Symbioza potwora -

Jedna z najbardziej niebezpiecznych, a zarazem enigmatycznych postaci w historii całego uniwersum Marvela. Oto, czym jest tytułowy bohater najnowszego filmu Rubena Fleischera. Niepohamowaną bestią, którą nikt nie jest w stanie powstrzymać. Mroczną egzystencją zdolną przejść do symbiozy niemal z każdym człowiekiem. Pasożytem, który dzięki swojej nieograniczonej potędze

Odwiedzin: 1293

Autor: Filmaniak01Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Star Wars The Force Unleashed" – Nowa nadzieja dla gier w uniwersum Star Wars - Recenzje gier
"Star Wars The Force Unleashed" – Nowa nadzieja dla gier w uniwersum Star Wars -

Zacznijmy od tego, że mająca swoją premierę w roku 2008 gra pt. „Star Wars The Force Unleashed” jest, jak już sam tytuł oryginalny wskazuje, obsadzona w kanonie „Gwiezdnych wojen”. Na podstawie owych filmów zostało stworzone mnóstwo gier, gorszych lub lepszych, jednak przedstawioną w tej recenzji na pewno można zaliczyć do jednej z najlepszych w tym uniwersum.

Odwiedzin: 4155

Autor: danieldrozdekRecenzje gier

Komentarze: 1

"Wołyń. Wspomnienia ocalałych. Tom I i II" – Bohaterowie do końca! - Recenzje książek
"Wołyń. Wspomnienia ocalałych. Tom I i II" – Bohaterowie do końca!  -

Po seansie filmu „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego przyszła pora na lekturę książki, która jest zdecydowanym głosem w dyskursie na temat ludobójstwa, jakiego dopuścili się w latach 40. XX wieku bandy UPA. „Wołyń. Wspomnienia ocalałych” to dwa tomy składające się z ponad 800 stron – opowieści mrożących krew w żyłach, ale jednocześnie dających nadzieję. Dzięki zebraniu i

"Kroczący wśród cieni" – Na granicy szaleństwa - Recenzje filmów
"Kroczący wśród cieni" – Na granicy szaleństwa -

Oglądając pierwsze zwiastuny filmu „Krocząc wśród cieni” miałem nadzieję na sprawnie zrealizowany thriller z elementami akcji. Ponadto nazwisko reżysera (Scott Frank – twórca „Świadka bez pamięci”, a do tego uzdolniony scenarzysta – „Wolverine”, „Raport mniejszości”) oraz obecność Liama Neesona, dodatkowo zaostrzyły mi apetyt na recenzowaną produkcję. Miałem dość wys

Nowości

"Ad Astra" – Daleko od Ziemi, blisko serca - Recenzje filmów
"Ad Astra" – Daleko od Ziemi, blisko serca -

Jak daleko posunie się człowiek jako rasa i jednostka w ucieczce przed grzechami ojców? Ile gniewu i miliardów kilometrów potrzeba, żeby docenić to, co na wyciągnięcie ręki? Wiele filmów z gatunku science-fiction podejmuje tematy transcendentalne i egzystencjalne, bo otoczenie kosmosu, jego pustka, świetnie oddają ten medytacyjny nastrój. Szczególnie, jeśli kręci się

"Ona by tak chciała" – przebój nastoletnich imprez i hit YouTuba ma już ponad 50 mln wyświetleń! - Muzyczne Style
$nazwa

Gdy zapytasz nastolatków, kim jest Ronnie Ferrari, bez problemu udzielą odpowiedzi. Ba! Będą się dziwić, że Ty jeszcze go nie znasz. Pod tym pseudonimem kryje się Hubert Kacperski, rodowity młody Kujawiak pochodzący z Włocławka. Miesiąc temu w serwisie YouTube opublikował utwór „eksperymentalny” pt. „Ona by tak chciała”, który z miejsca stał się hitem. Z dnia na dzie

Odwiedzin: 89

Autor: adminMuzyczne Style

Komentarze: 1

"Parasite" – Kto jest pasożytem? - Recenzje filmów
"Parasite" – Kto jest pasożytem? -

Kto jest pasożytem w skali rodziny? Kto jest pasożytem w skali budynku? Kto jest pasożytem w skali całego systemu ekonomicznego? Nad tymi pytaniami rozważa Bong Joon-ho w swoim najnowszym filmie „Parasite” genialnej hybrydzie balansującej na granicy czarnej komedii, kryminału i horroru.

Odwiedzin: 177

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 1

Pierwsze lody... czyli jak to jest z "Polityką"? - Recenzje filmów
Pierwsze lody... czyli jak to jest z "Polityką"? -

Chyba mało ludzi nie widziało jeszcze najnowszego tworu Patryka Vegi pt. „Polityka”. A wśród tych, którzy widzieli, opinie są raczej w miarę podobne. Bo mówią, że to gniot, że totalna porażka, że stracony czas no i czego innego się w sumie po Vedze można spodziewać?

Odwiedzin: 745

Autor: pytonznadwislyRecenzje filmów

Komentarze: 3

Chatka Baby Jagi – jestem słodka, skuszę Cię smakiem! - Przepisy
Chatka Baby Jagi – jestem słodka, skuszę Cię smakiem! -

Lubicie słodkości, ale nie macie talentu jako cukiernik? Mamy dla Was świetną propozycję. Możecie wykonać łatwe i pyszne ciasto, które nie wymaga pieczenia. To sernik o nazwie Chatka Baby Jagi.

Odwiedzin: 471

Autor: adminPrzepisy
Mateusz Ziółko śpiewa o sile miłości w pięknym utworze promującym film "Legiony"! - Zespoły i Artyści
$nazwa

20 września swoją premierę będzie miał historyczny obraz pt. „Legiony”. To najdroższa polska superprodukcja od czasów „Miasta 44” (kosztowała 27 mln złotych!). Świetna obsada z Sebastianem Fabijańskim i Janem Fryczem na czele, uzdolniony reżyser Dariusz Gajewski („Obce niebo”), dobrze skrojony zwiastun (choć z kompletnie niepasującą piosenką „Let It All Go”) dają nadz

Artykuły z tej samej kategorii

"Ad Astra" – Daleko od Ziemi, blisko serca - Recenzje filmów
"Ad Astra" – Daleko od Ziemi, blisko serca -

Jak daleko posunie się człowiek jako rasa i jednostka w ucieczce przed grzechami ojców? Ile gniewu i miliardów kilometrów potrzeba, żeby docenić to, co na wyciągnięcie ręki? Wiele filmów z gatunku science-fiction podejmuje tematy transcendentalne i egzystencjalne, bo otoczenie kosmosu, jego pustka, świetnie oddają ten medytacyjny nastrój. Szczególnie, jeśli kręci się

Pierwsze lody... czyli jak to jest z "Polityką"? - Recenzje filmów
Pierwsze lody... czyli jak to jest z "Polityką"? -

Chyba mało ludzi nie widziało jeszcze najnowszego tworu Patryka Vegi pt. „Polityka”. A wśród tych, którzy widzieli, opinie są raczej w miarę podobne. Bo mówią, że to gniot, że totalna porażka, że stracony czas no i czego innego się w sumie po Vedze można spodziewać?

Odwiedzin: 745

Autor: pytonznadwislyRecenzje filmów

Komentarze: 3

"Parasite" – Kto jest pasożytem? - Recenzje filmów
"Parasite" – Kto jest pasożytem? -

Kto jest pasożytem w skali rodziny? Kto jest pasożytem w skali budynku? Kto jest pasożytem w skali całego systemu ekonomicznego? Nad tymi pytaniami rozważa Bong Joon-ho w swoim najnowszym filmie „Parasite” genialnej hybrydzie balansującej na granicy czarnej komedii, kryminału i horroru.

Odwiedzin: 177

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Król Lew" – Lwie Serce - Recenzje filmów
"Król Lew" – Lwie Serce -

Lew jest królem zwierząt, tak jak szczupak jest królem rzek, a Disney (czy się komuś podoba czy nie) jest królem marek. Obecnie Myszka Miki ma w swoich odzianych w białe rękawiczki dłoniach najpopularniejsze marki. Od Gwiezdnych Wojen i MCU, przez zasoby Foxa, na własnych animacjach oczywiście kończąc. Czarujących od samego początku, na których większość z nas się wyc

Odwiedzin: 613

Autor: AhyrionRecenzje filmów

Komentarze: 2

"Rocketman"– Odlotowy Showman - Recenzje filmów
"Rocketman"– Odlotowy Showman -

Oto przed Państwem jeden z najbardziej popularnych brytyjskich piosenkarzy w całej historii, laureat aż 6 prestiżowych Nagród Grammy, rewelacyjny pianista, doskonały kompozytor, który po tym, jak stoczył ciężki bój na śmierć i życie ze swoimi uzależnieniami i samym sobą, stał się aktywistą na rzecz pomocy potrzebującym. Chłopiec, który musiał zapomnieć o swojej ciężki

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.673

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję