O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Pewnego razu w… Hollywood" – Nostalgiczna pocztówka z "Miasta Aniołów" - Recenzje filmów

Można nie lubić Quentina Tarantino? Można. Ale przejść obok jego twórczości obojętnym i nie znaleźć w niej choćby kilku plusów – to już rzecz nie do pomyślenia. Od swojego debiutu, tj. gangsterskich, zaskakujących „Wściekłych psów” aż do dziś udowadnia, że jest pozytywnym świrem zafiksowanym na punkcie kina made in America (i nie tylko). To pasjonat-rewizjonista, który wierny swojemu stylowi, wymyśla szalone historie. Scenarzysta, który pisze mocne, stające się kultowymi, dialogi. I wreszcie fetyszysta przerysowanej, ekranowej brutalności. W dziewiątym – i jak ogłosił – przedostatnim filmie wydaje się, że zerwał z postmodernizmem na rzecz klasycznej opowieści. Hektolitrów tryskającej krwi nie ma. Niechronologicznej narracji też brak. Ale jest za to dużo nostalgii i hołdu dla roku 1969.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (7376 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
809
Czas czytania:
975 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (7376 pkt)
Dodano:
232 dni temu

Data dodania:
2019-08-20 11:42:23

Pewnego razu w… Hollywood” to najbardziej osobiste i humanistyczne dzieło Tarantino. Nieśpieszne, z długimi ujęciami, nieco usypiające, ale w ten pozytywny sposób. Trwa ponad 2,5 godziny, co dla niecierpliwego, szukającego wrażeń i rozrywki, kinofila może być sporym wyzwaniem. I jeśli w pierwszych minutach, wchodząc na ten statek, widz popłynie na nim przez spokojne wody, to będzie dobrze; jednak ktoś nieprzyzwyczajony do długiego metrażu lub ten, co spodziewa się Tarantinowskiej rozwałki, może szybko wypaść za burtę, dostając wcześniej choroby morskiej. Ja popłynąłem i było mi bardzo przyjemnie. Nie za wiele dzieje się w tej mającej epizodyczną strukturę i dwa przeplatające się wątki fabule. Jednak wykreowany klimat, scenografia i fantastyczne zdjęcia zdobywcy 3 Oscarów, Roberta Richardsona sprawiły, że zapragnąłem pobyć z głównymi bohaterami znacznie dłużej: jeździć z nimi wysłużonym Cadillaciem, słuchać „California Dreamin’” oraz zamieszkać przy Cielo Drive, by pomóc w naprawie anteny, a przy okazji podziwiać wdzięki pięknej Sharon Tate.

 

Kadr z filmu "Pewnego razu w... Hollywood" (źródło: materiały prasowe)

 

A propos fikcyjnych bohaterów filmu. Są nimi Rick Dalton i Cliff Booth. Ten pierwszy to dawny gwiazdor m.in. westernowych seriali, a obecnie wypalony, szukający swojego miejsca aktor. Drugi to jego kumpel, kierowca i dubler. Jak na kaskadera przystało, to twardziel, który mimo chlania piwska, nadal ma umięśnione, pokiereszowane ciało i otwarty umysł. Cechuje go stoicki spokój, ale i dość niejednoznaczna moralność – nie przepadają za nim w branży ze względu na szerzące się plotki o pewnej zbrodni sprzed lat. Ale czy to, że nosi ciemne okulary, oznacza od razu, że skrywa swoje prawdziwe Ja? Z kolei Rick to facet niby utalentowany, lecz chyba nie do końca świadomy swoich możliwości. Obawia się, że jego gwiazda przygasa, często się rozkleja. Chce się poddać. Ale od czego ma kompana. Cliff potrafi go zmotywować… Zarówno Leonardo DiCaprio, jaki i Brad Pitt są w tych rolach niebywale przekonujący. Nie oszukujmy się, aktor, który wciela się w aktora – to niełatwe zadanie. Czapki z głów przed Leo! Ale to jednak Pitt robi większe wrażenie (czyt. daje się bardziej lubić). Może i są to postaci archetypiczne, jakoś mało pogłębione, ale to i tak nie zmienia faktu, że się im na swój sposób kibicuje.

 

Kadr z filmu "Pewnego razu w... Hollywood" (źródło: materiały prasowe)

 

No ale ważne są także osoby naprawdę żyjące w Los Angeles roku 1969. A więc wspomniana Sharon Tate i jej mąż Roman Polański. Ich, a raczej jej wątek budził przed premierą filmu chyba największe zainteresowanie. Nic dziwnego. Od samego początku było wiadomo, że Polański jest dla Quentina jednym z najlepszych reżyserów w historii kina. A historia makabrycznej zbrodni dokonanej przez bandę Charlesa Mansona na ciężarnej Tate i jej przyjaciołach nadal mrozi krew w żyłach. Wszystkich intrygowało, jak Tarantino podejdzie do tego tematu, jak połączy losy Daltona z tamtymi wydarzeniami z sąsiedniej posiadłości? A nas – Polaków, dodatkowo ciekawiło, jak pod jego opieką wypadnie Rafał Zawierucha? Na pierwsze pytania nie odpowiem, by nie psuć seansu. A na drugie odpowiedź może być tylko jedna. Rafał do zagrania nie ma wiele, ale gdy już się pojawia, to nie ma w tym ani grama fałszu. Czy to ubiorem, czy wyglądem i mimiką twarzy bardzo przypomina młodego Polańskiego. Nie miałbym nic przeciwko, gdyby ktoś obsadził go w filmowej biografii twórcy „Chinatown”. Margot Robbie to też idealny wybór castingowy. Ale i ona nie ma do powiedzenia zbyt dużo. Głównie gra ciałem, i też wypada naturalnie. Jako symbol schyłku złotej ery Fabryki Snów ma w sobie coś z dziecięcego entuzjazmu, osoby kochającej wszystko wokół, chodzącej do kina na filmy, w których wystąpiła. Na dalszym planie, w swoich epizodach świecą tuzy m.in. Al Pacino (pierwszy raz u Quentina) czy Kurt Russel oraz mniej znani aktorzy, jak choćby nieodżałowany, zmarły stanowczo za szybko Luke Perry czy Mike Moh jako egoistyczny Bruce Lee (chyba budząca najwięcej kontrowersji, szczególnie wśród znajomych i rodziny, postać). Jednak moim faworytem pozostaje małoletnia Julia Butters. Jej dialog z Rickiem Daltonem to perełka!

 

Pewnego razu w… Hollywood” widnieje jako dramat kryminalny. Ale nawet i ten film w dorobku Tarantino nie da się tak prosto zaszufladkować. To bardziej satyra i melancholijne spojrzenie na epokę i jej bohaterów, którzy bezpowrotnie minęli. Nie wszystko tu się ze sobą mocno klei, a reżyserska iskra, która rozsadzała ekran w „Bękartach wojny” i „Pulp Fiction”, tu trochę przygasa, lecz to nie przeszkadza w ostatecznym odbiorze. Bo każde wypowiedziane zdanie ma sens, a gdy w ruch idzie miotacz ognia, to można się oparzyć! Są tu takie trzymające w napięciu sceny, że siedzi się na rogu fotela – na pewno przejdą do historii kina i będą nieraz wspominane (vide: spacer po pewnym rancho).

 

Kadr z filmu "Pewnego razu w... Hollywood" (źródło: materiały prasowe)

 

To nie tyle wehikuł czasu, co nieco pognieciona w rogach, pocztówka wysłana przez człowieka, który z jednej strony tęskni za kinem tamtych lat, dzieciństwem i dawnym, pełnym kolorów i fantazji Los Angeles; a z drugiej stara się nam powiedzieć, że piękno szło wtedy pod rękę z mrokiem. Że Fabryka Snów jednych uszczęśliwiała, innych staczała na dno. Miasto Aniołów nie zamieszkiwali aniołowie bez grzechu. A uśmiechnięty hipis to tak naprawdę wkurzony hipis (nie bez znaczenia jest tu wspomniana wojna w Wietnamie i jej ofiary). Twórca „Django” daje się tym razem poznać, jako reżyser wrażliwy, ale nadal bardzo świadomy, tego co chce przekazać. I co ciekawe – mimo twardego stąpania po ziemi (czyt. kręcenia filmu, jak Bóg przykazał), to nadal jego uniwersum. Każdy fan w pewnym momencie poczuje ten styl bogaty w czarny humor, meta-komentarz i nawiązania do innych produkcji, czy – co szczególnie spodoba się miłośnikom Hollywoodu lat 60. – ciekawe smaczki w formie plakatów filmowych. Bo Quentin jest panem na włościach, który igra z oczekiwaniami niedzielnego widza. Zaciera więc granicę między prawdą a fikcją, aby w finale dać ujście swojej wizji. Cel osiąga. Interpretacja należy do innych.

 

Ocena: 8/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - "Pewnego razu w… Hollywood" – Nostalgiczna pocztówka z "Miasta Aniołów"

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

Filmowy33
231 dni temu

Dla mnie to świetny film, mimo braku typowej fabuły. To opowieść o przyjaźni silniejszej niż stal. O zmianach na lepsze lub gorsze. O innym, dawnym świecie...
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

"Kingdom" – Z kataną przeciwko hordom zombie! - Seriale
"Kingdom" – Z kataną przeciwko hordom zombie! -

Wydawało się, że o żywych trupach opowiedziano wszystko. Zaczęło się od kinowej klasyki Romero, z czasem zombie trafiły do komedii, a nawet sam Jim Jarmush się nimi zainteresował (patrz: „Truposze nie umierają”). Upomniała się także o nie telewizja (patrz: „The Walking Dead”). Raz były powolne, silne i głodne; innym razem szybkie, silne i głodne. A łączyło je to, że p

"365 dni" – Mało namiętności, widz się złości - Recenzje filmów
"365 dni" – Mało namiętności, widz się złości -

Przeprowadziłem „eksperyment”. Chcąc „osłodzić” sobie życie w ponurych czasach zarazy, postanowiłem naprawić „błąd”, jakim była rezygnacja z kinowego seansu „365 dni” – polskiego erotyka na podstaw bestsellerowej powieści. Cóż, po pierwsze nie miałem kogo zaprosić, mimo że zbliżały się walentynki; a po drugie naczytałem się, jak słaba to produkcja. Wybaczycie mi? Przy

Odwiedzin: 79

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Trippin’dog" – Psychodeliczne psy atakują. Słuchacze są w transie - Recenzje płyt
"Trippin’dog" – Psychodeliczne psy atakują. Słuchacze są w transie -

Muzyka może mieć różne oblicza, może być miksem wielu gatunków. I jak udowadniają Kacper, Jakub i Piotr, przekraczać granice. Łączy ich jeden zespół o nazwie Trippin’dog. Ten sam muzyczny gust. Ta sama „wrażliwość”. Podobne dźwiękowe „szaleństwo” w głowie. Podobny „węch”. Jedno miasto. No i jedna wydana niedawno, debiutancka EPka, a na niej trzy utwory. Słuchanie jej

"Pakt Ribbentrop-Beck. Czyli jak Polacy mogli u boku III Rzeszy pokonać Związek Sowiecki" – Honor a przetrwanie narodu - Recenzje książek
"Pakt Ribbentrop-Beck. Czyli jak Polacy mogli u boku III Rzeszy pokonać Związek Sowiecki" – Honor a przetrwanie narodu -

Żyjąc dziś w wolnej Polsce, niełatwo oceniać decyzje ludzi sprzed kilkudziesięciu lat. Co innego, kiedy owe decyzje podejmowali nie zwykli mieszkańcy naszego kraju, a ludzie pełniący ważne funkcje, zasiadający na rządowych stołkach w czasach bardzo niepewnych. Ich czyny podlegają głębszej analizie. Weźmy chociażby pod uwagę Józefa Becka – ministra spraw zagranicznych,

Kwiat Jabłoni wykonuje "Niemożliwe", a świat staje się piękniejszy! - Recenzje płyt
Kwiat Jabłoni wykonuje "Niemożliwe", a świat staje się piękniejszy! -

„Niemożliwe nam się dostało. Nie ma powodów do łez. A każdy mówi, że mało. Musisz więcej niż chcesz” – śpiewa, w refrenie tytułowego, drugiego, singla debiutanckiego albumu, duet Kwiat Jabłoni. Faktycznie niemożliwe się im przydarzyło – mogą płakać, ale tylko ze szczęścia i osiągnęli to, co bardzo chcieli. Są młodym rodzeństwem. Zaczynali w marcu 2018 roku na YouTubie

Polecamy podobne artykuły

Już jest! Pierwsza zapowiedź oczekiwanego "Pewnego razu... w Hollywood" Tarantino - Artykuły o filmach
$nazwa

20 marca 2019 roku w sieci pojawił się pierwszy teaser nowego filmu Quentina Tarantino. Akcja kryminalnego dramatu (bo tak jest reklamowany) "Pewnego razu w Hollywood" rozgrywa się w 1969 roku. Głównymi bohaterami są aktor Rick Dalton i jego przyjaciel kaskader Cliff, którzy powracają do Fabryki Snów. Mężczyźni próbują odnaleźć się w przemyśle filmowym, który bardzo e

"Django" – Galopujący przez prerię w imię sprawiedliwości - Recenzje filmów
"Django" – Galopujący przez prerię w imię sprawiedliwości -

Jest wkurzony, pragnie zemsty, nic ani nikt nie stanie mu na drodze. To On - czarnoskóry niewolnik Django, bohater najnowszego filmu Quentina Tarantino. Teraz nadszedł jego czas. Szturmem, bez cienia wątpliwości, zdobywa kina w Polsce.

Odwiedzin: 2783

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 7

"Nienawistna ósemka" – Baba z wozu, koniom lżej, lecz w zajezdni tłoczniej i niebezpieczniej - Recenzje filmów
"Nienawistna ósemka" – Baba z wozu, koniom lżej, lecz w zajezdni tłoczniej i niebezpieczniej -

Quentin Tarantino słynie z tego, iż uwielbia zaskakiwać, a przede wszystkim łamać niemalże wszystkie przyjęte schematy oraz dowolnie przekraczać wyznaczone przez kinematografię granice. W swoim filmowym dorobku posiada wiele kontrowersyjnych i nieszablonowych dzieł, które z biegiem czasu stały się prawdziwymi perełkami i swego rodzaju wzorem do naśladowania przez inny

Odwiedzin: 1920

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 1

Quentin Tarantino i jego miłość do kina - Ludzie kina
Quentin Tarantino i jego miłość do kina -

Facet jest doskonałym przykładem na to, że dzięki determinacji i pewności siebie, spełniają się marzenia. Konkretniej mówiąc - pasja, jaką jest miłość do filmów, może przerodzić się w coś więcej. W tworzenie opowieści w swoim własnym, wypracowanym, specyficznym stylu.

Odwiedzin: 4079

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 2

Teraz czytane artykuły

"Pewnego razu w… Hollywood" – Nostalgiczna pocztówka z "Miasta Aniołów" - Recenzje filmów
"Pewnego razu w… Hollywood" – Nostalgiczna pocztówka z "Miasta Aniołów" -

Można nie lubić Quentina Tarantino? Można. Ale przejść obok jego twórczości obojętnym i nie znaleźć w niej choćby kilku plusów – to już rzecz nie do pomyślenia. Od swojego debiutu, tj. gangsterskich, zaskakujących „Wściekłych psów” aż do dziś udowadnia, że jest pozytywnym świrem zafiksowanym na punkcie kina made in America (i nie tylko). To pasjonat-rewizjonista, któr

Odwiedzin: 809

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

Kolorowe i smaczne dania na wielkanocnym stole – galeria - Degustacja
Kolorowe i smaczne dania na wielkanocnym stole – galeria  -

Wielkanoc to kolejne po Bożym Narodzeniu ważne dla nas święto. Pokażemy, jakie wymyślne regionalne i oryginalne potrawy, nie tylko ciasta, można wówczas przygotować. Wszystkie z nich były prezentowane na XVII Powiatowej Wystawie „Stoły Wielkanocne na Kujawach” w miejscowości Lubanie pod Włocławkiem. Zdjęcia udostępniły nam panie z Klubu Kobiet Kreatywnych (wywiad z ni

Odwiedzin: 4446

Autor: adminDegustacja
Sernik królewski – pyszne, tradycyjne ciasto na wigilijnym stole - Przepisy
Sernik królewski – pyszne, tradycyjne ciasto na wigilijnym stole -

Sernik królewski nie bez powodu ma taką, a nie inną nazwę. Łączy bowiem w sobie puszystą masę serową z kruchym kakaowym ciastem, będąc jednym z najpyszniejszym deserów. Takiego ciasta nie może więc zabraknąć na tradycyjnym wigilijnym stole i kolejnych dniach świąt Bożego Narodzenia. Wie o tym każda gospodyni domowa, wiem o tym i ja. I dlatego dzielę się z czytelnikami

Odwiedzin: 431

Autor: ZosiaPrzepisy
Człowiek pochodzi od gadów - Intrygujące
Człowiek pochodzi od gadów -

W kręgach akademickich przyjął się pogląd, iż człowiek pochodzi od małp. Jednak gdy skrupulatnie przeanalizujemy poszczególne cechy ludzkiego ciała, okazuje się, że w pewnych przypadkach zdecydowanie bliżej jest nam do gadów.

Odwiedzin: 17021

Autor: lukasz_kulakIntrygujące

Komentarze: 8

Najdłuższe całkowite zaćmienie Księżyca tego stulecia! - Kosmos
Najdłuższe całkowite zaćmienie Księżyca tego stulecia! -

Już 27 lipca Ziemianie będą świadkami najważniejszego wydarzenia astronomicznego roku 2018 – najdłuższego (co warto podkreślić) całkowitego zaćmienia Księżyca. Kolejne tak długie zjawisko nastąpi dopiero w 2123 roku, więc warto go nie przegapić!

Odwiedzin: 1177

Autor: adminKosmos
Fryderyki 2019 wręczone. Dawid Podsiadło znowu królem polskiej muzyki! - Kultura
Fryderyki 2019 wręczone. Dawid Podsiadło znowu królem polskiej muzyki! -

Wieczór 9 marca 2019 roku należał do polskiej muzyki. Wtedy bowiem mogliśmy oglądać relację na żywo z 25. już edycji przyznania Fryderyków. Tegoroczna gala była wyjątkowa. Pierwszy raz odbyła się w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach. I pierwszy raz z udziałem 5-tysięcznej publiczności, która zakupiła bilety na tę uroczystość. Wielkim wygranym okazał się

Odwiedzin: 598

Autor: pjKultura
"Za niebieskimi drzwiami" – W krainie dziecięcej wyobraźni - Recenzje filmów
"Za niebieskimi drzwiami" – W krainie dziecięcej wyobraźni -

„Za niebieskimi drzwiami” to polski film fantasy, który jeszcze przed wejściem na ekrany kin został okrzyknięty przez media rodzimym odpowiednikiem popularnych „Opowieści z Narnii”. Obie produkcje są bowiem adaptacjami książek dla najmłodszych, zawierają element charakterystyczny w postaci bajkowego świata, a także opierają się na przeżyciach i doświadczeniach nikogo

Odwiedzin: 4014

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 1

Ridley Scott – Kosmiczny perfekcjonista - Ludzie kina
Ridley Scott – Kosmiczny perfekcjonista  -

Nazwać tego słynnego reżysera tylko dobrym rzemieślnikiem byłoby niesprawiedliwe. Mało który filmowiec zna bowiem tajemnice kosmosu i sztucznej inteligencji tak, jak on. Ridley Scott ma bogaty dorobek z wieloma niezłymi produkcjami różnego gatunku, ale dwa niezwykłe i przełomowe filmy z science fiction: „Łowca androidów” i „Obcy – 8. pasażer Nostromo” spowodowały, że

Odwiedzin: 1969

Autor: pjLudzie kina
Bruce Lee – sukces i klątwa mistrza kung-fu - Ludzie kina
Bruce Lee – sukces i klątwa mistrza kung-fu  -

Bruce Lee. Ikona i legenda, którą nikomu przedstawiać nie trzeba. Nie ma na świecie człowieka (chyba że mieszka w głębokim buszu), który o nim nie słyszał. Na początku lat 90. zekranizowano biografię aktora w udanym filmie pt. „Smok: historia Bruce’a Lee” z doskonałą rolą Jasona Scotta… Lee (zbieżność nazwisk przypadkowa). A w roku 2019 jego nieśmiertelny duch ponowni

Odwiedzin: 1661

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody - Dom i ogród
Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody -

Jaką temperaturę ustawić na termostacie bojlera, aby zminimalizować opłaty za prąd? Opiszemy kilka ważnych zasad związanych z oszczędna pracą bojlera. Zmniejsz swoje rachunki za prąd.

Odwiedzin: 203014

Autor: PaMDom i ogród

Komentarze: 50

Wizja Lokalna – klasyczny rock im w duszy gra! - Zespoły i Artyści
Wizja Lokalna – klasyczny rock im w duszy gra! -

Uwaga! Musieliśmy przeprowadzić wizję lokalną. Pewien polski poznański zespół od trzech lat nieźle „łobuzuje” na scenie, i sprawia, że publika zarażana jest klasycznym rockiem i gitarowym graniem pamiętającym lata 90. Jest ich pięciu. I nazwali się nomen omen Wizją Lokalną. Mamy nadzieję, że po lekturze wywiadu, jaki przeprowadziliśmy z gitarzystą Bartoszem Boguszem,

Zamek w Kwidzynie z zewnątrz - Ciekawe miejsca
Zamek w Kwidzynie z zewnątrz -

Kwidzyn to niewielkie, liczące około 40 tysięcy mieszkańców miasto leżące nad rzeką Liwą w województwie pomorskim. Niedawno, przejeżdżając tamtędy, choć na chwilę musieliśmy się zatrzymać, aby ujrzeć na własne oczy jego turystyczną wizytówkę – średniowieczny Zamek kapituły pomezańskiej (pruskiej). Co prawda nie jest tak majestatyczny, jak ten w Malborku, ale równie „m

Julia Roberts jak wino - im starsza, tym znakomitsza - Ludzie kina
Julia Roberts jak wino - im starsza, tym znakomitsza -

W „Sierpniu w Hrabstwie Osage” ta słynna amerykańska aktorka, mimo prawie pięćdziesięciu lat na karku, wspina się na wyżyny talentu, pokazując ostry lwi pazur. Tak - nominacje do najbardziej prestiżowych nagród są słuszne. Prześledźmy zatem jej drogę do wielkiej filmowej kariery.

Odwiedzin: 3623

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

"Zombie express" – Najczęściej wyszukiwane hasło: zombie - Recenzje filmów
"Zombie express" – Najczęściej wyszukiwane hasło: zombie -

Południowokoreańscy twórcy filmowi względnie późno wyczuli perspektywę naprawdę niezłego zarobku, jaką oferuje podgatunek kina grozy „zombie movies”, w Stanach Zjednoczonych i Europie namiętnie eksploatowany od czasów „Nocy żywych trupów” George'a A. Romero. Zaczęło się od lekkiego komediodramatu „The Neighbor Zombie” (2009) oraz od składającej się z czterech segmentó

Udka w sosie tatarskim - Przepisy
Udka w sosie tatarskim -

Tym razem prezentujemy coś pysznego na obiad. Potrawę, którą już po pierwszym kęsie nigdy nie zapomnicie. Ten smak i zapach są nie do opisania. Zaskoczcie gości i rodzinę. Przygotujcie udka w sosie tatarskim!

Odwiedzin: 38076

Autor: pjPrzepisy

Komentarze: 3

Czy elektrownie jądrowe są niebezpieczne? - Technologie
Czy elektrownie jądrowe są niebezpieczne? -

Polska od wielu lat próbuje wdrożyć plany budowy elektrowni jądrowej. Często czynnikiem odrzucającym pomysł jest bezpieczeństwo. Czy elektrownia jądrowa może być niebezpieczna? Boimy się tego, czego nie znamy – zatem spójrzmy na temat z naukowego punktu widzenia.

Odwiedzin: 15188

Autor: PaMTechnologie
Zawisza Czarny – wzór najlepszych cnót rycerskich - Historia
Zawisza Czarny – wzór najlepszych cnót rycerskich -

Honor, odwaga, szlachetność – te trzy słowa idealnie opisują najsłynniejszego rycerza w dziejach Polski: Zawiszę zwanego Czarnym. Wielu słyszało to imię, ale warto poznać więcej faktów z jego życia. Niechaj ten artykuł będzie również należnym hołdem dla tegoż niezrównanego wojownika czasów średniowiecza.

Odwiedzin: 30067

Autor: pjHistoria

Komentarze: 7

Christopher Nolan – wizjoner i romantyk kina - Ludzie kina
Christopher Nolan – wizjoner i romantyk kina -

Ten w połowie Brytyjczyk nie ma na swoim koncie wielu filmów, ale jest dziś uznawany za jednego z najoryginalniejszych, stylowych reżyserów nowego tysiąclecia. Przesada? Bynajmniej. Bo jakże inaczej powiedzieć o człowieku, który zgrabnie potrafi połączyć komercję z kinem ambitnym, sprzedać rozrywkę z tzw. drugim dnem.

Odwiedzin: 2035

Autor: pjLudzie kina

Nowości

"Kingdom" – Z kataną przeciwko hordom zombie! - Seriale
"Kingdom" – Z kataną przeciwko hordom zombie! -

Wydawało się, że o żywych trupach opowiedziano wszystko. Zaczęło się od kinowej klasyki Romero, z czasem zombie trafiły do komedii, a nawet sam Jim Jarmush się nimi zainteresował (patrz: „Truposze nie umierają”). Upomniała się także o nie telewizja (patrz: „The Walking Dead”). Raz były powolne, silne i głodne; innym razem szybkie, silne i głodne. A łączyło je to, że p

"Resident Evil 3 Remake" – Dr House of the Dead - Recenzje gier
"Resident Evil 3 Remake" – Dr House of the Dead -

Każdy z nas ma jakąś ulubioną cząstkę w wielu dziedzinach życia, do której przywiązuje podświadomie większą wagę – zespół muzyczny lub sportowy, książka, reżyser, kolor czy danie. Każdy gracz ma zatem tę ukochaną grę, do której nostalgiczne uczucie nie zostało zasypane piaskami czasu ani wypchnięte przez inne obowiązki i zainteresowania – natomiast każdy gracz lubiący

"365 dni" – Mało namiętności, widz się złości - Recenzje filmów
"365 dni" – Mało namiętności, widz się złości -

Przeprowadziłem „eksperyment”. Chcąc „osłodzić” sobie życie w ponurych czasach zarazy, postanowiłem naprawić „błąd”, jakim była rezygnacja z kinowego seansu „365 dni” – polskiego erotyka na podstaw bestsellerowej powieści. Cóż, po pierwsze nie miałem kogo zaprosić, mimo że zbliżały się walentynki; a po drugie naczytałem się, jak słaba to produkcja. Wybaczycie mi? Przy

Odwiedzin: 79

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Futro z misia", a w kieszeni... Węże! - Kultura
"Futro z misia", a w kieszeni... Węże! -

No i stało się po raz dziewiąty, to, co stać miało. Wiadro pomyj się wylało… Stop! Spokojnie. Żadni hejterzy z nory nie wyleźli, jeno Węże wypełzły. Ale ani te ogrodowe, ani gady, a nagrody, czy raczej (anty)nagrody przyznawane najsłabszym filmom polskim, ich twórcom oraz aktorom. W tym roku „ślad po ukąszeniu” na długo pozostanie na dłoniach Michała Milowicza, który

Odwiedzin: 93

Autor: pjKultura
Prima aprilis – uśmiechnij się, bo śmiech to zdrowie! - Zabawne
Prima aprilis – uśmiechnij się, bo śmiech to zdrowie! -

Niesamowite! Tysiące zajęcy przyszło pod sejm. Protestują. Nie chcą już być kojarzone z Wielkanocą. A pani Jadzi spod szóstki urodziły się bliźniaki - jeden czarny, drugi biały. Nie wierzycie? 1 kwietnia może zdarzyć się wszystko.

Odwiedzin: 1930

Autor: adminZabawne

Komentarze: 1

"Trippin’dog" – Psychodeliczne psy atakują. Słuchacze są w transie - Recenzje płyt
"Trippin’dog" – Psychodeliczne psy atakują. Słuchacze są w transie -

Muzyka może mieć różne oblicza, może być miksem wielu gatunków. I jak udowadniają Kacper, Jakub i Piotr, przekraczać granice. Łączy ich jeden zespół o nazwie Trippin’dog. Ten sam muzyczny gust. Ta sama „wrażliwość”. Podobne dźwiękowe „szaleństwo” w głowie. Podobny „węch”. Jedno miasto. No i jedna wydana niedawno, debiutancka EPka, a na niej trzy utwory. Słuchanie jej

Artykuły z tej samej kategorii

"365 dni" – Mało namiętności, widz się złości - Recenzje filmów
"365 dni" – Mało namiętności, widz się złości -

Przeprowadziłem „eksperyment”. Chcąc „osłodzić” sobie życie w ponurych czasach zarazy, postanowiłem naprawić „błąd”, jakim była rezygnacja z kinowego seansu „365 dni” – polskiego erotyka na podstaw bestsellerowej powieści. Cóż, po pierwsze nie miałem kogo zaprosić, mimo że zbliżały się walentynki; a po drugie naczytałem się, jak słaba to produkcja. Wybaczycie mi? Przy

Odwiedzin: 79

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"W lesie dziś nie zaśnie nikt" – Biegnij Julek, biegnij! - Recenzje filmów
"W lesie dziś nie zaśnie nikt" – Biegnij Julek, biegnij! -

Polski slasher – przecież to brzmi, jak przerażający oksymoron. I gdyby ktoś kilka lat temu stwierdził, że zostanie zrealizowany, to bym mu powiedział, by więcej nie ćpał. A nawet, jeśli uwierzyłbym w te słowa, to na pewno jedyną obroną przed tą produkcją byłaby ucieczka, gdzie pieprz rośnie. Tymczasem nie dość, że slasher (towar deficytowy) się narodził, to jeszcze –

Odwiedzin: 336

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"Psy 3. W imię zasad" – "Pieski" już tak mocno nie gryzą - Recenzje filmów
"Psy 3. W imię zasad" – "Pieski" już tak mocno nie gryzą  -

Zdecydowanie najważniejsza polska premiera stycznia już za nami. Mowa tu oczywiście o filmie „Psy 3. W Imię zasad” Władysława Pasikowskiego. Koniec trylogii, która swój początek miała w pierwszej połowie lat 90. XX wieku, zdobył bardzo skrajne recenzje. Wielu krytyków oceniło kontynuację legendy jako totalną szmirę, są też tacy, dla których to bardzo porządne kino sen

Odwiedzin: 252

Autor: bonopasiakRecenzje filmów

Komentarze: 1

"The Lighthouse" – Morskie opowieści - Recenzje filmów
"The Lighthouse" – Morskie opowieści  -

Kino grozy w ostatnich latach może być kojarzone na dwa sposoby. Pierwszymi z nich są filmy komercyjne, nastawione wyłącznie na zysk, często kiczowate („Zakonnica”, „Annabelle: Narodziny zła”). Jednak na szczęście na scenie mamy graczy świetnych, którzy już od jakiegoś czasu darzą nas swoimi wybitnymi horrorami. Mowa tu o Arim Asterze („Dziedzictwo. Hereditary”, „Mids

"Dwóch papieży" – Habemus papam! - Recenzje filmów
"Dwóch papieży" – Habemus papam!  -

Netflix szaleje, jeśli chodzi o końcówkę 2019 roku. W listopadzie dostaliśmy „Irlandczyka”, fenomenalną gangsterską opowieść Martina Scorsese. Na początku grudnia natomiast w pakiecie platformy znalazł się dramat o rozwodzącej się parze, czyli „Historia małżeńska”, który również został świetnie odebrany. A 20 grudnia na Netflixie swoje premiery miały także dwie bardzo

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2020 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.569

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję