O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Wilczy kult. Sanktuarium" – W objęciach wilkołaka - Recenzje książek

Wydaje się, że likantropia to temat już tak bardzo przez świat kina i literatury wyeksploatowany, że nie da się nic więcej ciekawego o tym opowiedzieć. Ostatnio wilkołaki walczyły i kochały, choćby w sadze „Zmierzch” Stephenie Meyer czy straszyły w filmowym uniwersum „Underworld”. Mimo to nadal, jak udowadnia nastoletnia Joseline K. Aftanska (właśc. Justyna Aftańska), można je ukazać w intrygujący sposób, w starym i jednocześnie nowym świetle. Na łamach portalu jest wywiad, gdzie znajdziecie więcej informacji o tej młodziutkiej pisarce. Teraz nadszedł czas na recenzję debiutanckiej powieści: „Wilczego Kultu. Sanktuarium”.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (25295 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin: 4 998
Czas czytania: 5 842 min.
Dodano: 3929 dni temu [2014-11-27]

Przypomnę, że pochodząca z Włocławka gimnazjalistka jest prywatnie wielką fanką gatunku fantasy i wszystkiego, co dotyczy wilkołaków, a także innych znanych monstrów. I nie skłamię, jeśli stwierdzę, że odczuwam pewną dozę zazdrości. Napisać w młodym wieku książkę, swoiste połączenie fantasy właśnie oraz horroru to nie lada wyczyn, wymagający ogromu pracy, talentu i determinacji. Joseline K. Aftanska tworzyła swój „Wilczy Kult. Sanktarium” dokładnie rok. A pomysł, jak powiedziała, zaczerpnęła przede wszystkim ze średniowiecznych podań. Oczywiście, inspirowała się także innymi powieściami i filmami o ludziach-wilkach. I faktycznie w trakcie czytania odkrywa się ową inspirację.

 

Czasy zbliżone do średniowiecza, prowincja Miryks. Tu mieszka główna bohaterka, rówieśniczka autorki, 16-letnia Rose Mary Johnson. Spokojna i wrażliwa dziewczyna interesuje się alchemią. Życie, jak to życie. Rodzice, z którymi nie zawsze się porozumie i siostra Ann, której można się zwierzać i traktować na równi z przyjaciółką. Niestety (dla bohaterki, nie dla czytelnika), rodzinna „sielanka” zostaje  brutalnie przerwana już na początku powieści. Rose budzi się w łóżku umazana krwią, zastając totalny bałagan. Na pierwszy rzut oka wygląda to, jakby zaatakowała silna wichura. Prawda jest jednak bardziej przerażająca. Zostawiony przez siostrę list wyjaśnia wszystko: Rose zabiła swoich rodziców, zabiła, wcześniej przybierając formę… wilkołaka. Szok, niedowierzanie, każdy załamałby się i utknął w „martwym punkcie”. Zapewne stałoby się to również z nią, ale „szczęśliwie” trafia do Bractwa Krwawego Księżyca – zarządzanej przez dostojnego Venatora, ukrytej gildii zrzeszającej osoby dotknięte wilkołactwem i oddającej cześć bogini Wakirze. Czy zaakceptuje siebie? Czy zrozumie otaczający ją, dziewiczy, niebezpieczny świat i pozna mroczne zagadki przeszłości? Wyjawię tylko, że pomoc uzyska od przyjaciół ze stada, m.in. od przystojnego Logana i energicznej Alvy.

 

Po ukończeniu lektury nieco starsi, mole książkowi, będą kręcić nosem. Racja, i ja przyznam, że fabularnie powieść nie jest w stu procentach porywająca. Brakuje mapy Miryks i okolicznych krain, a sam trzon historii i dialogi momentami sprawiają wrażenie „chatki Baby Jagi postawionej na chwiejnej nodze”. Niemniej trzeba brać po uwagę kilka kwestii. Po pierwsze wiek autorki, po drugie to, że „Sanktuarium” to debiut i wstęp do większej całości. Wtedy wady znikają, a prym wiedzie niebywała wyobraźnia (terminologia, ciekawie ukazany rytuał czy zwroty akcji) i umiejętność budowania różnorodnych, wyrazistych postaci, ich konfliktów i relacji w grupie. Aftanska przypomina, że jej „literackie dziecko” to coś więcej niż baśń. Jak przystało na horror, straszy i odważnie opisuje przemiany w wilkołaka. Nie unika też lejącej się krwi, odgryzionych kończyn i dobrze wie, do czego służy naostrzony kołek (a nuż, widelec spotka się jakiegoś wampira…). Autorka wie także, jak wzniecić pożar w sercach (powoli narastająca namiętność między Rose Mary a Loganem) i umysłach młodych czytelników. A ostatnie z 250 stron maluje słowami i zostawia szeroko otwartą furtkę tak, że aż chce się krzyknąć: „pragnę więcej”!

 

Niedawno Joseline napisała drugi tom pt. „Splamieni”, ale druk nie jest obecnie planowany (cierpliwie musimy czekać). Na razie trzymam kciuki. Za to, aby dostępny we włocławskiej bibliotece i jej filiach oraz w jednej z księgarń „Wilczy Kult. Sanktuarium” udało się rozprowadzić w Polsce i za granicą. Życzę też, aby pisarka stała się naszym polskim Paolinim (twórca „Eragona”), a w przyszłości, dzięki wytężonej pracy i rozwijaniu pasji była sławniejsza od Meyer (co może zdziwić, Joseline nie jest fanką „Zmierzchu”).

 

Ocena: 7/10

 

Oficjalny fanpage:

https://pl-pl.facebook.com/wilczykult

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - "Wilczy kult. Sanktuarium" – W objęciach wilkołaka

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Polecamy podobne artykuły

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2025 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.213

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję