O nasArtykułyPocztaZałóż bloga

Tajemnice Saturna. Nie jesteśmy sami w kosmosie - Kosmos

Temat istot pozaziemskich poruszany jest od niepamiętnych czasów. Starożytne teksty bardzo często wspominają o bytach, które skolonizowały Ziemię i przekazały ludziom wiedzę dotyczącą różnych dziedzin życia. Badania uczonego - Normana Bergruna - wskazują, że nie jesteśmy jedyną rasą we wszechświecie.

Strona
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły


lukasz_kulak (288 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
7 143
Czas czytania:
11 984 min.
Kategoria:
Kosmos
Autor:
lukasz_kulak (288 pkt)
Dodano:
1065 dni temu

Anomalia Saturna

 

Zanim przejdę do omówienia prac i przedstawienia postaci N. Bergruna, chciałbym zaprezentować pewne zjawiska, które mają miejsce na szóstej w kolejności planecie Układu Słonecznego. W 1979 roku sonda Voyager zarejestrowała zagadkowy geometryczny kształt  w formie heksagonu na północnym biegunie. W październiku 2006 roku podczas misji sondy Cassini tajemniczy fenomen znajdował się w tym samym miejscu, co kilkanaście lat temu. Naukowiec z NASA - Kevin Baines - powiedział: „Ten biegun posiada sześciokątny wielokąt, który otacza biegun na mniej niż 78˚ szerokości geograficznej północnej”. Tajemniczy heksagon jest stale obecny na Saturnie i można go scharakteryzować jako swoisty wir, w którym prądy powietrzne zataczają kręgi. 

 

Potężne burze nawiedzające planetę są jednak fenomenem, którego badacze nie potrafią wyjaśnić. Saturn, jak się okazuje, otrzymuje mało energii od Słońca i swojego wnętrza, dlatego też zjawiska potężnych wirów nie da się logicznie wytłumaczyć. Naukowcy NASA potwierdzają: „Ziemskie huragany wymagają wody – tworzą się, gdy powierzchnia oceanu jest bardzo nagrzana. Nad takim ogromnym „zbiornikiem energii” powstaje mały układ niskiego ciśnienia i kilka głębokich chmur burzowych, które zaczynają zasysać ciepłe i lekkie powietrze znad oceanu. Im wyżej, tym to powietrze bardziej się ochładza i robi się cięższe. Zaczyna się kierować w dół, ale z dołu nieprzerwanie napływają lekkie i ciepłe masy. W środku takiego układu powstaje bardzo obniżone ciśnienie i całość zaczyna wirować jak gigantyczna karuzela… Na powierzchni Saturna nie ma oceanów, które mogłyby generować wyżej opisane zjawisko”.     

       

Wiatry na planecie osiągają prędkość nawet do 1500 km/h, natomiast wiry wewnątrz heksagonu (chmury) wirują z prędkością 530 km/h. Skąd więc bierze się tak wielka energia na tej planecie? Na Saturnie, w środku wspomnianego heksagonu, widnieje także twór w kształcie oka. Wydawałoby się, że jest to po prostu huragan, ale zdaniem naukowców nie przejawia on typowych cech jakie można przypisać temu silnemu wiatrowi. Andrew Ingersoll, członek grupy badawczej, analizującej zdjęcia wykonane przez sondę Cassini w California Institute of Technology powiedział: „Wygląda jak huragan, ale nie zachowuje się jak huragan. Cokolwiek to jest, mamy zamiar skupić się na oku burzy i dowiedzieć się, dlaczego tam jest”. Co więcej, z Saturna emitowane są dziwne dźwięki. Planeta jest źródłem intensywnych emisji radiowych, które były monitorowane przez sondę Cassini, która rozpoczęła wykrywanie tych emisji radiowych w kwietniu 2002 roku. Ciekawostką jest, że heksagon porusza się zgodnie z rytmem emitowanych dźwięków. Czy mamy zatem do czynienia z obcą technologią? Przyjrzyjmy się teraz kolejnej interesującej kwestii- pierścieniom Saturna.

 

Pierścienie Saturna – kosmiczna instalacja

 

Jedynym uczonym, który pragnął powiedzieć prawdę na temat szóstej planety Układu Słonecznego był Norman Bergrun – absolwent Ames Research Laboratory, NACA (Narodowy Komitet Doradczy ds. Aeronautyki) poprzednika Ames Research Center i NASA, gdzie pracował dwanaście lat jako naukowiec. W swojej książce „Rigmakers of Saturn” („Twórcy pierścieni Saturna”) doktor Bergrun postanowił przyjrzeć się m.in. procesowi wyłaniania się kręgów Saturna, a jego odkrycia przyniosły najbardziej nieoczekiwane rezultaty. Bergrun dokładnie przeanalizował fotografie pierścieni, które wykonane zostały przez sondy Voyager 1 oraz Voyager 2. Badania wykazały, iż kręgi otaczające Saturna tworzone są przez … statki kosmiczne kierowane przez istoty inteligentne. Naukowiec osobiście nazywa tajemnicze obiekty mianem „electromagnetic vehicles” (elektromagnetyczne pojazdy). Według Bergruna pierścienie tworzone są, dzięki przyrządom, które nazywa mianem „streamers”, czyli odstających od cylindrycznego statku elementów, które widać na załączonej do artykułu fotografii. 

 

W lutym 1996 roku „Science News” poinformował, że teleskop Hubble sfotografował wielkie eliptyczne „satelity” orbitujące wokół pierścienia Saturna. Jednak jak zauważono na fotografii uzupełniającej, obiekt zniknął. Do kolejnych obserwacji niezidentyfikowanych pojazdów doszło 22 maja oraz 10 sierpnia, 1995, ale już w 21 listopada tego samego roku, obiekty znów się ulotniły. Naukowcy z NASA powiedzieli, że ten gigantyczny statek, jaki zobaczyli, ma podobno robić coś, co może wywierać siłę na pierścieniach Saturna. 

 

Z czym mamy do czynienia?

 

Wiarygodność Bergruna - według mnie - jest niepodważalna. Po pierwsze z racji jego ogromnego doświadczenia naukowego i specjalistycznej wiedzy, którą posiadł. Po drugie, zaznaczyć należy, że aby opublikować swoje odkrycia, Bergrun  był zmuszony wydać swoją książkę w Szkocji, ponieważ żaden wydawca w USA nie chciał wziąć odpowiedzialności za to przedsięwzięcie. Według mnie, technologia z Saturna, czyli oko, heksagon i pierścienie mają za zadanie wytwarzanie dźwięków, które następnie w pewien sposób wpływają na nasze postrzeganie rzeczywistości. Uważam, że kręgi wokół planety wytwarzane są z pewnego rodzaju kryształów (być może nieznanego nam typu), które tworzą charakterystyczne, samo utrzymujące się pole magnetyczne. Zastanawiające jest, że częstotliwości wytwarzane przez Saturna różnią się od dźwięków wydawanych przez inne ciała niebieskie. Poniżej można osobiście zapoznać się z przerażającym brzmieniem z Saturna.

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

Autor publikuje również na swoim blogu:

lukaszkulak92.wordpress.com 

Galeria zdjęć - Tajemnice Saturna. Nie jesteśmy sami w kosmosie

Temat / Nick:

Treść komentarza:

0 (0)

TheIllverum
87 dni temu

Bardzo dobry, lapidarny artykuł. A co najważniejsze- prawdziwy.
Dodaj opinię do tego komentarza

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2017 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.115

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję