O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Bad Boys for life" – We ride together, we die together. Bad boys for life - Recenzje filmów

Mike Lowrey i Marcus Burnett wracają z piskiem opon po niemal 20 latach zasłużonej emerytury i, mimo iż jeden posiwiał, drugiemu zaś urósł brzuszek, ciągle nie powiedzieli ostatniego słowa, a ich nowe przygody bawią równie dobrze, jak kiedyś. Gotowi na kolejny rozdział z życia tytułowych Niegrzecznych Chłopców?

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
bartoszkeprowski (2325 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
977
Czas czytania:
1 113 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
bartoszkeprowski (2325 pkt)
Dodano:
264 dni temu

Data dodania:
2020-02-11 11:33:35

Bad Boys for Life” to w dalszym ciągu przezabawna komedia akcji napędzana przez jeden z najbardziej charakterystycznych duetów w historii gatunku buddy cop movie. Mowa tutaj oczywiście o Marcusie Burnecie odgrywanym przez Martina Lawrence’a oraz Mike’u Lowrey’u, w którego wciela się Will Smith. Tym razem jednak scenarzyści napisali odrobinę dojrzalszą i zdecydowanie bardziej dramatyczną historię, podkreślającą niesamowitą, przyjacielską więź pomiędzy wspomnianymi bohaterami.

 

Kadr z filmu "Bad Boys for life" (źródło: materiały prasowe)

 

Zatem zrzędliwa część policyjnego zespołu została właśnie dziadkiem. Pamiętacie Reggiego z drugiej części serii? Marcus po spotkaniu ze swoją rodziną i uroczym wnuczkiem uświadamia sobie, że pora poważnie zastanowić się nad emeryturą, a co za tym idzie, pomyśleć o zakończeniu swojej długiej i niebezpiecznej kariery. Rozmyślania partnera zdecydowanie nie przypadają do gustu Mike’owi. Dla Lowrey’a policyjne pościgi i wsadzenie kryminalistów za kratki to jedyne życie, jakie zna oraz tak naprawdę kocha. Nawet przez myśl nie przeszło mu ustatkowanie się. A co dopiero rezygnacja ze służby w obronie prawa! W związku z powyższym uparcie nie chce pogodzić się z myślą, iż obaj z roku na roku są coraz starsi. Aby przekonać Marcusa do swoich racji przypomina mu ich wspólną sentencję – „Niegrzeczni Chłopcy do samego końca”. Dyskusja partnerów skutkuje małym zakładem będącym również wyzwaniem. Niestety w trakcie jego realizacji kuloodporny glina zostaje podziurawiony jak sito i trafia na intensywną terapię. Legenda Mike’a zostaje zrujnowania, a przestępca unika jakichkolwiek konsekwencji.

 

Zaskakujący początek to duża zaleta filmu. Muszę przyznać, że pościg będący sekwencją otwierającą produkcję, niemal rozbawił mnie do łez. Podobnie jak przekomarzania podstarzałych kumpli w barze. Niemniej kolejna scena wprawiła w niemały szok. Zdecydowanie zmieniła ton oraz wydźwięk oglądanego przeze mnie widowiska. Fabuła zatem to zręczne połączenie naprawdę zabawnej komedii oraz momentami wzruszającego dramatu – duża w tym zasługa szczerej modlitwy Marcusa martwiącego się o zdrowie jego kompana. Niemniej im dalej w las, tym uknuta przez scenarzystów intryga traci na wartości. Szczerze to wołałbym powtórzoną kolejny raz historię o ratowaniu zakładnika, zdjęciu narkotykowego bosa czy dobrej, starej zemście. Niestety, reżyserzy Adil El Arbi  Bilall Fallah postanowili podejść do tematu nieco bardziej ambitnie i powiązali nową sprawę Niegrzecznych Chłopców z przeszłością jednego z nich. Zabieg ten pozwala im bardziej rozbudować tajemniczą do tej pory postać Mike’a. Pokazać go nieco z innego strony, co niewątpliwe doceniam. Przez dwie poprzednie części doskonale poznaliśmy Marcusa, więc czemu nie skupić się teraz na Mike’u, lecz, mimo dobrego założenia, zostało ono zrealizowane... bez polotu. Samo rozwiązanie intrygi jest przez to jak najbardziej zaskakujące, ale przy tym niesamowicie rozczarowujące. Sam Marcus nazywa życie kumpla popieprzoną brazylijską telenowelą i trudno się z nim nie zgodzić. Ale film i tak śledzi się z nieukrywaną przyjemnością i bez zgrzytami zębami. To dalej starzy, dobrzy „Bad Boys”, mimo iż w nieco poważniejszej odsłonie.

 

Kadr z filmu "Bad Boys for life" (źródło: materiały prasowe)

 

Ogromnym smaczkiem dla fanów serii będą liczne odniesienia do poprzedniczek. Na przykład wspomniany powyżej Reggie – chłopak córki Marcusa, na którego wzmiankę powinna pojawić się Wam w głowach przezabawna scena związana z zaproszeniem pociechy pyskatego gliny na pierwszą randkę. W produkcji nie zabrakło też innych, znanych i lubianych postaci, a tymi są szef Howard i Theresa Burnett. Twórcy też uszanowali wątki z pierwszej części i powiadomili o zakończeniu relacji Mike’a z siostrą jego partnera – Syd. Może to drobna rzecz, ale cieszy fakt, iż zachowano spójność z fabułą przedstawioną w poprzedniczkach.

 

Niewątpliwą zaletą obrazu jest jak zawsze niezawodny duet Burnett-Lowrey. Ta dwójka, mimo upływu lat, ciągle ma to coś, co przykuwa uwagę, a ich język nawet odrobinę nie stępił się przez te prawie dwie dekady. Tym razem jednak chłopcy nie działają sami. Pomaga im oddział dobrze wyszkolonych młodziaków, który wyraźnie kontrastuje ze starą gwardią. Po jednej stronie cudeńka techniki, zapał i chęci do działania, po drugiej ponadprzeciętna spostrzegawczość, wieloletnie doświadczenie oraz przeogromna zawziętość. Obie grupy często się ze sobą zderzają, dosłownie iskrzy między nimi, czego wynikiem są przezabawne przekomarzania. Humor jest ostry i naprawdę zabawny. Twórcy często sięgają po autoironię. Zarówno Mike i Marcus mają już swoje lata, nie należą przecież do młodzieniaszków. Fakt ten stanowi nieprzebrane źródło pomysłów na kolejne, komediowe sytuacje i śmieszne dialogi. Trzeba przyznać, że twórcy umiejętnie z niego korzystają i uderzają w najmniej oczekiwanych momentach, wzbudzając u widzów salwy śmiechu. Cieszy też fakt, iż ekipa odpowiedzialna za film miała do niego spory dystans. Dużo tutaj samoświadomości. Twórcy zdawali sobie sprawę z tego, jaki kręcą film i podeszli do tego spokojnie, z umiarem. Dzięki temu humor jest trafny i szczerze zabawny, chociaż czasem może się wydawać, iż niekiedy dość niepoprawny, ale nigdy nie przekracza granic dobrego smaku.

 

Kadr z filmu "Bad Boys for life" (źródło: materiały prasowe)

 

Kadr z filmu "Bad Boys for life" (źródło: materiały prasowe)

 

Po drugiej, niezwykle widowiskowej odsłonie, nie miałem złudzeń, że trójka jej dorówna. I tak też się stało. Mniej tutaj sekwencji akcji i robiących piorunujące wrażenie wybuchów, lecz nie mam powodów do narzekań. Strzelaniny jest wartkie, pościgi świetnie wyreżyserowane, a ostateczna walka z helikopterem w roli głównej zapiera dech w piersiach. Jestem pod ogromnym wrażeniem pracy duetu reżyserów nad omawianym filmem. Arbi i Fallah zdołali uchwycić kwintesencje scen akcji w wykonaniu dotychczasowego twórcy „Bad Boys”, a mowa tu oczywiście o Michaelu Bay’u, który wie, jak odpowiednio ustawić kamerę. Kręcone przez rzeczonego twórcę sceny akcji są zawsze piekielne widowiskowe. W związku z tym miałem wielkie obawy, co do wyboru reżyserów w przypadku trójki. Niemniej okazały się one zupełnie bezpodstawne, bo pod względem realizatorskim sam Michael Bay nie powstydziłby się wpisać omawianej produkcji do swojej filmografii.

 

„Bad Boys for Life” to powrót sympatycznego policyjnego duetu, który ma w sobie wciąż dość pary, aby bezproblemowo rozbawić widzów i przykuć ich do ekranu na całe dwie godziny. Nie licząc kilku nietrafionych rozwiązań fabularnych, najnowsza przygoda Niegrzecznych Chłopców bawi równie dobrze, jak poprzedniczki prawie 20 lat temu i zapewnia przednią rozrywkę. Poza tym, nie oszukujmy się, ja nie przyszedłem do kina dla oryginalnej fabuły, lecz aby zobaczyć ponownie Willa Smitha w towarzystwie Martina Lawrence’a, kopiących tyłki bandziorom i rzucających błyskotliwymi tekstami trafnie i niezwykle zabawnie opisującymi dziejące się na ekranie wydarzenia. To tak niewiele, a daje ogrom szczęścia.

 

Ocena: 7/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Na koniec mała podróż w przeszłość do części pierwszej i kultowego utworu jamajskiego zespołu Inner Circle „Bad Boys”:

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

*Autor recenzji publikuje też na portalu MoviesRoom.pl oraz Filmweb.pl pod nickiem bartez13_17

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Bad Boys for life" – We ride together, we die together. Bad boys for life

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora bartoszkeprowski

 -

"Enola Holmes" – Zadziorna siostrzyczka braci Holmes - Recenzje filmów

Muszę przyznać, iż nigdy nie byłem zagorzałym fanem najsłynniejszego na globie detektywa, o wdzięcznie i tajemniczo brzmiący nazwisku – Holmes. Niemniej film poświęcony jego młodszej siostrzyce (nie miałem pojęcia, że takową w ogóle posiada) natychmiast przykuł moją uwagę. Same zaś zwiastuny zapowiadały przednią zabawę – zagadka do rozwiązania, niewymuszony humor, zadziorna i charyzmatyczna bohaterka, a także powiew świeżości w temacie Sherlocka Holmesa, eksploatowanego od lat z uporem maniaka przez twórców filmowych. Jakie są więc moje odczucia po seansie?

 -

"Mulan" – Am I loyal, brave and true? - Recenzje filmów

Wytwórnia Myszki Miki od dłuższego czasu z pieczołowitym zapałem odświeża swoje największe animowane przeboje sprzed lat i robi to z różnym skutkiem. Niekiedy widzowie dostają pełne pasji i uczuć odświeżone klasyki, a innymi razy wykalkulowane produkty zrealizowane według prostej zasady: kopiuj, wklej, cechujące się powierzchownym podejściem do tematu i nastawione na czysty zysk, wynikający z nostalgii kinomanów. Nie oznacza jednak to słabych widowisk, lecz braku magii pierwowzoru, zaskoku oraz emocji czy uczuć, które szarpały nasze serce podczas oglądaniu oryginału.

 -

"Głębia strachu" – Żyjemy na spokojnej wyspie ignorancji pośród czarnych mórz nieświadomości - Recenzje filmów

„Głębia strachu” to całkiem sprawnie zrealizowane kino katastroficzne z odcieniami grozy. Zapnijcie więc pasy, bo twórcy mają zamiar zabrać Was na intensywną, pełną wrażeń podróż z dreszczykiem emocji. Wycieczka szczególnie sprawdzi się w przypadku zagorzałych fanów nurkowania oraz zwolenników nieskomplikowanych opowieści, oczekujących po oglądanych przez siebie obrazach efektownej i niezobowiązującej rozrywki. Gotowi? Zatem, zaczynajmy!

 -

"Ptaki Nocy" – Bombowe rozstanie Pączusia i wariatki z doktoratem - Recenzje filmów

Hej, tu Harley! Co tam u Was? Jeszcze nie byliście na seansie? Jaka strata… Marsz do kina! Oj, przepraszam, nakrzyczałam na Was? Nie, to była tylko sugestia. Mam dla Was parę ciepłych słów o nowym filmie ze stajni DC. Będzie Joker? Nie do cholery, Pan J. mnie zostawił, tak, mówię prawdę, czemu nikt mi nie wierzy? To film o mnie, mojej emancypacji w Gotham i znajdywaniu nowych przyjaciółek, a także swojego miejsca w wielkim świecie bez tej świni, Pączusia oczywiście. Ciekawi Was, co wyprawiałam ostatnio w mrocznym mieście tego ciacha Bruce’a Wayne’a? To zapraszam do poniższej recenzji.

 -

"Last Christmas" – Last Christmas I gave you my heart - Recenzje filmów

Grudzień zawsze napawa mnie optymizmem. Temperatura spada, na dworze zaczyna prószyć śnieg, a sklepy i okolica wypełniają się świątecznymi ozdobami. W takim czasie zwyczajnie nie mam ochoty na poruszające trudne tematy produkcje, ponieważ sama atmosfera zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia po prostu temu nie sprzyja. W tym wyjątkowym okresie poszukuję nieskomplikowanych, miłych dla oka, radosnych w odbiorze obrazów, które mnie rozbawią, może czasem wzruszą, ale przede wszystkim zapewnią dobrą, niewymagającą myślenia rozrywkę. A jeśli do tego natchną do zrobienia czegoś albo zmienią nieco mój dotychczasowy pogląd na dane sprawy, to już w ogóle będę usatysfakcjonowany. Takim obrazem okazał się „Last Christmas” z Matką Smoków w roli głównej.

Teraz czytane artykuły

 -

"Bad Boys for life" – We ride together, we die together. Bad boys for life - Recenzje filmów

Mike Lowrey i Marcus Burnett wracają z piskiem opon po niemal 20 latach zasłużonej emerytury i, mimo iż jeden posiwiał, drugiemu zaś urósł brzuszek, ciągle nie powiedzieli ostatniego słowa, a ich nowe przygody bawią równie dobrze, jak kiedyś. Gotowi na kolejny rozdział z życia tytułowych Niegrzecznych Chłopców?

 -

Top 10 najlepszych filmów wojennych rozgrywających się podczas II wojny światowej - Artykuły o filmach

Z okazji niedawnej premiery „Dunkierki” (21 lipca 2017) postanowiłem stworzyć listę najlepszych filmów ukazujących ważne operacje wojskowe lub po prostu przedstawiających zmagania i traumę zwykłych młodych szeregowców, partyzantów czy snajperów w trakcie trwania II wojny światowej. Oparte na faktach lub zrealizowane na podstawie książek. Jedne poetyckie, kameralne, inne widowiskowe.

 -

Odwiedzin: 370206

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 130

Ed i Lorraine na tropie złych duchów - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Ed i Lorraine Warren zasłynęli w Stanach Zjednoczonych jako badacze zjawisk paranormalnych. W filmie „Obecność” możemy zapoznać się z ich najtrudniejszą sprawą (na potrzeby kina nieco ubarwioną). W tym artykule dowiecie się nieco o tym ekscentrycznym małżeństwie oraz o pewnej nawiedzonej lalce i kłopotach rodziny Smurlów.

 -

Odwiedzin: 1626

Autor: pjLudzie kina

Martin Scorsese – wilk w owczej skórze - Ludzie kina

Dorastał w mafijnej dzielnicy Nowego Jorku – Little Italy. Dziś jest jednym z mistrzów kina. Człowiekiem, który kocha swoją pracę. Reżyserem, który wie, jak opowiadać fascynujące historie. Gangsterzy, bankierzy, bogacze, wykolejeńcy, księża – takich bohaterów lubi portretować. I robi to bardzo sugestywnie. W lutym odbyła się w Polsce premiera jego oczekiwanego „Milczenia”.

 -

Ksawery Szlenkier obrał "Kierunek: Noc" i zawitał do milionów Ziemian! - Ludzie kina

Jakiś czas temu w internecie pojawiła się informacja, że Joanna Kulig zagra jedną z głównych ról w serialu Netflixa pt. „Eddy”. Mieliśmy więc powód do dumy. Ale to nie jedyny przykład, kiedy polscy artyści dostrzegani są przez zagranicznych twórców. 1 maja 2020 roku na wspomnianej platformie pojawił się trzymający w napięciu sześcioodcinkowy thriller wyprodukowany przez Belgów, czyli „Kierunek: Noc”, a w nim nasz rodak – Ksawery Szlenkier. Mieliśmy okazję przeprowadzić wywiad z tym utalentowanym aktorem.

 -

"Transformers: Wiek zagłady" – Lśniący złom - Recenzje filmów

Jam jest potężny Optimus Prime i powiadam Wam – mieszkańcy planety Ziemia, że oto Ja i moje Autoboty kolejny raz powracamy w filmie „Transformers: Wiek zagłady” (27 czerwca w Polsce). Przez około trzy godziny (!), niemal bez przerwy, toczymy bój o być albo nie być dla ludzkiej rasy. Głośniej, szybciej i bardziej efekciarsko, aż do granic wytrzymałości widza.

 -

"Tajemnice lasu" – Be careful what you wish for… - Recenzje filmów

Nowy film Roba Marshalla to pierwszorzędny musical przeznaczony dla ściśle określonego grona odbiorców. Pomimo faktu, że produkcja sygnowana jest marką Disneya, w niczym nie przypomina charakterystycznych dla powyższej wytwórni obrazów. „Tajemnice lasu” to mroczna opowiastka z niegłupią wymową, skierowana w szczególności do fanów musicali, jak również osób przekładających treść ponad formę.

 -

Odwiedzin: 1907

Autor: pjSprzęt

Xbox One S All-Digital Edition – konsola bez napędu z usługą Game Pass - Sprzęt

Pamiętacie czasy, kiedy na rynku pojawiły się pierwsze konsole z serii Xbox? Ludzie kupowali je jak ciepłe bułeczki. Z roku na rok producenci prześcigali się w coraz to nowszych, odpicowanych sprzętach, które służyły nie tylko do gier. Aż wpadli na pewien szalony pomysł – napęd optyczny odstawić do lamusa. Jak postanowili, tak zrobili. I wydali w maju 2019 roku Xbox One S All-Digital Edition – konsolę z dyskiem o pojemności 1 TB, do której płyty nie włożymy.

 -

"Smoleńsk" – Siergiej Eisenstein, Leni Riefenstahl > Antoni Krauze - Recenzje filmów

„Smoleńsk”, który na ekrany wszedł 9 września, był najgorętszą filmową premierą tego roku w Polsce, pozostawiającą daleko w tyle hollywoodzkie blockustery w stylu „Kapitana Ameryki: Wojny bohaterów” czy „Legionu Samobójców”. Rodzący się w bólach obraz mający problemy ze zgromadzeniem budżetu i zmasakrowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej, był produkowany trzy lata.

 -

Wiersz "Między płatkami śniegu" – gorące uczucie w mroźnej krainie - Autorzy/pisarze

Kolejne dzieło młodego poety to opowieść o uczuciu tlącym się między dwojgiem ludzi. Uczuciu gorącym, mimo przeszywającego zimna.

 -

Odwiedzin: 220435

Autor: PaMDom i ogród

Komentarze: 52

Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody - Dom i ogród

Jaką temperaturę ustawić na termostacie bojlera, aby zminimalizować opłaty za prąd? Opiszemy kilka ważnych zasad związanych z oszczędna pracą bojlera. Zmniejsz swoje rachunki za prąd.

 -

UFO w starożytnym Egipcie. Czy kosmici pomagali budować piramidy? - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Liczne teksty pochodzące z czasów sprzed tysięcy lat z Egiptu zawierają informacje na temat latających pojazdów (przedstawianych także w formie fizycznej). Przemieszczali się nimi bogowie. Co więcej, toczyli boje i - jak ukazują podania - pomagali budować piramidy. Czy chodziło tylko o symboliczne przesłanie, a może w tych egipskich źródłach kryło się ziarno prawdy i faktycznie wydarzenia wyglądały tak, jak np. w filmie "Gwiezdne Wrota". Zapraszam do mojej premierowej audycji pt. "UFO w starożytnym Egipcie" (z cyklu "Nieznana Historia Świata"), gdzie postaram się znaleźć odpowiedzi na te pytania (choć i tak każdy słuchacz zinterpretuje ten temat po swojemu). Przy okazji odkryjecie moje nowe intro z klimatyczną muzyką.

 -

Odwiedzin: 16876

Autor: pjArtykuły o filmach

Komentarze: 5

Najgroźniejsze i najpotężniejsze filmowe potwory - Artykuły o filmach

„Monster movie” od jakiegoś czasu przeżywa drugą młodość. W roku 2013 w filmie „Pacific Rim” na ziemską scenę z oceanicznych czeluści wypełzły olbrzymie Kaiju, by siać strach i zniszczenie. Po mniej więcej dziesięciu miesiącach w kinach pojawiła się odświeżona „Godzilla”, a w 2019 roku jej kolejna część. Co sprawia, że tak kochamy filmowe monstra?

 -

Odwiedzin: 351

Autor: adminKosmos

Komentarze: 1

Najlepsze teleskopy dla miłośników obserwacji nieba! - Kosmos

Znajdujący się w kategorii kosmos artykuł o „Dziwnych światłach na polskich niebie” przeczytało ponad 20 tysięcy internautów. Taka liczba nie powinna jednak dziwić. Wszak wielu z nas lubi spoglądać w górę, szczególnie nocą, kiedy nad głowami świeci setki tysięcy gwiazd. A jaka jest radość, zdziwienie i intensywne przeżycie, gdy dojrzymy gołym okiem jakiś niezidentyfikowany obiekt latający. Jednak aby obserwacja nieba przyniosła lepsze rezultaty i była dłuższa, to należy uzbroić się w coś więcej niż wzrok czy lornetkę. Mianowicie przydadzą się teleskopy.

 -

"Wojna o planetę małp" – "Apes together strong!" - Recenzje filmów

„Wojna o planetę małp” to nietypowy letni blockbuster. Ważniejsze są tu bowiem rozterki na temat moralności i dramat jednostki niż sama akcja i piekło wojny. Co więcej, jest to film hołdujący… „Czasowi Apokalipsy” Coppoli, i równie mocno, jak wspomniane arcydzieło kina wojennego, zagłębia się w psychologię postaci i angażuje w opowiadaną historię. Niezwykłe, tym bardziej że pierwsze skrzypce grają w nim nie ludzi z kwi i kości, tylko stworzone techniką motion i performance capture małpy!

 -

Czy androidy śnią o elektrycznych owcach? - Artykuły o filmach

Pytanie, na które postaramy odnaleźć odpowiedź, nawiązuje do słynnej powieści oraz jej adaptacji, czyli "Łowcy androidów". Ponadto opiszemy fenomen popularności robotów, cyborgów oraz androidów w świecie kina.

 -

Odwiedzin: 13609

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 3

4 sezony "Skam" – Uniwersalne problemy norweskich licealistów - Seriale

„Skam” to obyczajowy, realistyczny, norweski serial składający się z czterech sezonów, z których każdy ma po dziesięć lub maksymalnie dwanaście krótkich odcinków. Pokazywany w telewizji i internecie od 2015 do 2017 roku (ostatni epizod wyświetlono w czerwcu) stał się popkulturowym fenomenem na skalę światową. Zaintrygowany tym faktem, wreszcie znajdując chwilę czasu, na własnej skórze postanowiłem sprawdzić, czy mnie, już ponad 30-letniego widza, życie i problemy nastoletnich bohaterów też zainteresują, i czy pochlebne opinie o jakości serialu są słuszne. I już na początku niniejszego tekstu mogę śmiało zakomunikować, że tak!

 -

Odwiedzin: 24737

Autor: PaMKosmos

Komentarze: 81

Dziwne światła na polskim niebie 24 maja 2019 - Kosmos

24 maja 2019 roku około 23:00 na polskim niebie były widoczne dziwne światła poruszające się w linii prostej. Było ich 60 i leciały jedna za drugą, tworząc niesamowite zjawisko. Czy to było UFO?

Nowości

 -

Odwiedzin: 63

Autor: pjKosmos

SOFIA potwierdza: woda po słonecznej stronie Księżyca! - Kosmos

Przed weekendem w internecie pojawiły się informacje, że NASA ma coś ważnego do przekazania. Że na poniedziałek 26 października szykuje jakąś rewelację związaną z Księżycem. Czyżby ślady życia, a może odkryto tajną bazę obcej cywilizacji? Nic z tych rzeczy. Okazało się, że w rozległych, oświetlonych przez Słońce obszarach Srebrnego Globu natrafiono na wodę. Brzmi niesamowicie, ale warto nieco ostudzić emocje.

 -

Odwiedzin: 6106

Autor: matusiakReligia

Komentarze: 1

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, Co to będzie, co to będzie? - Religia

Początek listopada to tradycyjnie czas, w którym nasze myśli wędrują ku tym, których nie ma między nami. Ich czas na ziemskim padole dobiegł końca, a nam pozostały zdjęcia, wspomnienia i mogiły...

 -

"Soma 0,5 mg" – Żarło, żarło i zdechło - Recenzje płyt

W komiksowym świecie DC, zacięty bój o miano tego lepszego, popularniejszego toczy Batman i Superman, którzy w 2016 roku pojawili się razem na jednym ekranie. W uniwersum „rapowym” bohaterowie pod postacią Taco Hemingwaya i Quebonafide nie toczyli ze sobą wojen, jednakże połączyli siły i stworzyli wspólny album. Duże nazwiska i duże oczekiwania w jednym i drugim przypadku. Ostatecznie film z udziałem obu herosów („Batman v Superman: Świt Sprawiedliwości”) spotkał się z mieszanym odczuciem krytyków, jednak komercyjnie okazał się być ogromnym sukcesem. Dokładnie tak jak krążek „Soma 0,5 mg”, wydany 13 kwietnia 2018 roku pod szyldem Taconafide.

 -

Odwiedzin: 76

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 2

"Prawo Ulicy" – Blaski i cienie Baltimore - Seriale

Rok 2002. Stacja HBO wyświetla w USA pierwszy z 13 odcinków serialu „The Wire”. Jego twórca – David Simon, były reporter policyjny, nie spodziewa się aż tak pozytywnej reakcji krytyków. Pisze więc scenariusze do kolejnych sezonów. I czyta jeszcze więcej pochwał. Produkcja jest bowiem porównywana do książkowych dzieł Dostojewskiego czy Dickensa, określana jako niezwykle głęboka, ambitna, smakowana przez nielicznych, jedyna w swoim rodzaju. Mało tego, większość jest zgodna – to najlepszy serial kryminalny w historii telewizji.

 -

Tomik "Esencja" – Ziarno zasiano - Recenzje książek

Czego poszukuję w poezji? Niebanalnej obserwacji i krytyki (samokrytyki również). Uwielbiam, gdy poeta bawi się słowem i emocje stają się słowami. Tych wszystkich cech można szukać u mistrzów: Szymborskiej, Miłosza, Herberta czy Verleine’a. Ich już z nami nie ma, ale ich twórczość trwa i trwa. Zasadzili ziarno, które dzisiaj również kiełkuje w postaci młodych twórców.

 -

Odwiedzin: 104

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Wojciech Pszoniak – wybitny, pełen energii aktor i skromny człowiek! - Ludzie kina

„Dziś o 6:08 zmarł Wojciech Pszoniak. Przeżył 78 lat. Jeden z tych największych! Jeden z kolosów powojennego polskiego teatru i filmu. Wspaniały aktor i artysta” – taką smutną informację na łamach czasopisma „Więź” przekazał ksiądz Andrzej Luter. Pan Wojciech niestety przegrał swoją długą walkę z nowotworem.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 623

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Tenet" – Paradoks Nolana - Recenzje filmów

Miał być „Mesjaszem”, który „zbawi” kina. Reklamowany tak, jakby już w dniu oczekiwanej, przesuwanej premiery, zasłużył na status dzieła kultowego – a może i wybitnego. I wreszcie 26 sierpnia 2020 roku „Tenet” przybył do polskich kin, o dziwo, szybciej niż w USA. No i co? No i nic. Nie jest to żadna słabiutka produkcja – imponuje spektakularnymi ujęciami (choć scena z samolotem trochę zawodzi), ale jest jednocześnie męcząca, bez emocji… Ot taki już paradoks (nie jedyny) ostatnich filmów Christophera Nolana.

 -

Odwiedzin: 741

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" – Jaja Ding Dong - Recenzje filmów

Z związku z tym, że pandemia koronawirusa pozamykała kina, człowiek taki jak Ja, czyli miłośnik filmów wszelakich, musi się „ratować”. Znaleźć zamiennik w postaci platformy streamingowej i tam oglądać pełnometrażowe „cudeńka”. Padło na Netflixa. Fakt – wybitnych filmów próżno tam szukać („Roma” to wyjątek od reguły), ale co pewien czas produkowane jest dzieło, które potrafi być niezłym przedstawicielem określenia guilty pleasure. Takim jest właśnie „Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga”.

 -

"The Lighthouse" – Morskie opowieści - Recenzje filmów

Kino grozy w ostatnich latach może być kojarzone na dwa sposoby. Pierwszymi z nich są filmy komercyjne, nastawione wyłącznie na zysk, często kiczowate („Zakonnica”, „Annabelle: Narodziny zła”). Jednak na szczęście na scenie mamy graczy świetnych, którzy już od jakiegoś czasu darzą nas swoimi wybitnymi horrorami. Mowa tu o Arim Asterze („Dziedzictwo. Hereditary”, „Midsommar. W biały dzień”) oraz Jordanie Peele’u („Uciekaj”, „To my”). Zdecydowanie są to przodownicy, jeśli chodzi o artystyczne horrory, w których można wyczuć filozoficzne wątki. Jak się okazało, na tej scenie pojawił się trzeci zawodnik – Robert Eggers.

 -

Odwiedzin: 1039

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 2

"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! - Recenzje filmów

Któż by się spodziewał w takim krótkim odstępie czasu premiery kolejnej odsłony „Terminatora” po koszmarnie źle przyjętym przez krytyków „Genisys”, który miał być początkiem nowej trylogii, lecz ostatecznie został zamieciony pod dywan (rozczarowujący dla twórców i wytwórni wynik box-office’owy). Niemniej finansowa porażka nie zniechęciła producentów do następnej próby wskrzeszenia wyświechtanej, niegdyś przecież legendarnej marki. I tak powstał „Terminator: Mroczne przeznaczenie”, w którym za kamerą zasiadł sam Tim Miller, człowiek odpowiedzialny za „Deadpoola”. Z kolei w obsadzie znaleźli się starzy znajomi: Arnold Schwarzenegger, co chyba nikogo nie dziwi, a także, i tu miłe zaskoczenie, odtwórczyni Sarah Connor z dwóch pierwszych odsłon, Linda Hamilton.

 -

Odwiedzin: 1071

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 4

"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo - Recenzje filmów

Co mają wspólnego „Kevin Sam W Domu”, „Głupi i Głupszy”, „Król Lew” oraz kultowy „The Room”? Czym jest Rambo? Nie Twoja sprawa, bambo. Nie Twoja, nie moja, a już na pewno nie Sylvestra Stallone’a, po którego twarzy nie widać w ogóle zainteresowania odgrywaną rolą, co powinno dziwić, kiedy zajmuje się również scenariuszem do najnowszej części z serii filmów o weteranie wojny w Wietnamie.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2020 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.428

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję