O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

Znaleziono artykuły z frazą rio

autor:GieHa(2274 pkt)

utworzony: 439 dni temu

liczba odwiedzin: 816

autor:lukasz_kulak(1763 pkt)

utworzony: 2411 dni temu

liczba odwiedzin: 7943

autor:bonopasiak(3383 pkt)

utworzony: 755 dni temu

liczba odwiedzin: 1334

autor:Filmaniak01(1931 pkt)

utworzony: 820 dni temu

liczba odwiedzin: 4066

autor:admin(19607 pkt)

utworzony: 439 dni temu

liczba odwiedzin: 655

autor:aragorn136(12328 pkt)

utworzony: 1876 dni temu

liczba odwiedzin: 6874

autor:aragorn136(12328 pkt)

utworzony: 2185 dni temu

liczba odwiedzin: 4215

autor:aragorn136(12328 pkt)

utworzony: 1045 dni temu

liczba odwiedzin: 4042

autor:pj(8970 pkt)

utworzony: 43 dni temu

liczba odwiedzin: 204

autor:aragorn136(12328 pkt)

utworzony: 2508 dni temu

liczba odwiedzin: 5235

autor:admin(19607 pkt)

utworzony: 522 dni temu

liczba odwiedzin: 955

autor:dbania(81 pkt)

utworzony: 2576 dni temu

liczba odwiedzin: 4883

autor:pj(8970 pkt)

utworzony: 2346 dni temu

liczba odwiedzin: 3241

autor:paulinakinga97(317 pkt)

utworzony: 2000 dni temu

liczba odwiedzin: 3397

autor:sebastiandziuda(496 pkt)

utworzony: 401 dni temu

liczba odwiedzin: 919

autor:aragorn136(12328 pkt)

utworzony: 2223 dni temu

liczba odwiedzin: 2422

autor:pj(8970 pkt)

utworzony: 639 dni temu

liczba odwiedzin: 1293

autor:aragorn136(12328 pkt)

utworzony: 2854 dni temu

liczba odwiedzin: 5513

autor:bartoszkeprowski(2862 pkt)

utworzony: 2103 dni temu

liczba odwiedzin: 2564

autor:pj(8970 pkt)

utworzony: 1356 dni temu

liczba odwiedzin: 1552

autor:Ahyrion(578 pkt)

utworzony: 843 dni temu

liczba odwiedzin: 1547

autor:paulinakinga97(317 pkt)

utworzony: 2156 dni temu

liczba odwiedzin: 2542

autor:aragorn136(12328 pkt)

utworzony: 955 dni temu

liczba odwiedzin: 1354

autor:pj(8970 pkt)

utworzony: 2852 dni temu

liczba odwiedzin: 3559

autor:pj(8970 pkt)

utworzony: 2069 dni temu

liczba odwiedzin: 1553

autor:aragorn136(12328 pkt)

utworzony: 2728 dni temu

liczba odwiedzin: 2966

autor:piterwm90(118 pkt)

utworzony: 2967 dni temu

liczba odwiedzin: 3273

autor:admin(19607 pkt)

utworzony: 1486 dni temu

liczba odwiedzin: 1225

autor:pj(8970 pkt)

utworzony: 1944 dni temu

liczba odwiedzin: 1421

autor:pj(8970 pkt)

utworzony: 3151 dni temu

liczba odwiedzin: 3416

5 (5)

GieHa
374 dni temu

No mniej więcej to miałem na myśli, wyłączając może zarzut, iż jest to animacja. Tylko prostszych słów użyłem. :D
Dodaj opinię do tego komentarza

-1 (1)

Nie poznasz mnie
502 dni temu

20 (20)

italia
1329 dni temu

„Co autor (-rzy) miał na myśli” tworząc CMBYN? Czy zdawał sobie sprawę, że będzie on budził tak skrajne emocje (od zachwytów do obrzydzenia)? Czy przewidział, że namacalnie wpłynie na postrzeganie świata przez wielu ludzi? To tylko niektóre z pytań, które pojawiły się w mojej głowie po obejrzeniu tego filmu, który mnie bardzo "roznamiętnił". Z natury jestem realistką (nawet sztywniarą, jak niektórzy twierdzą) twardo stąpającą po ziemi i mało podatną na sugestię. Nie potrafię sobie jednak wytłumaczyć, dlaczego „Tamte dni, …” tak zmieniły moje spojrzenie na życie. Obraz ten ma w sobie coś magicznego i hipnotyzującego, co wywróciło mój uporządkowany świat do góry nogami. Twórcy uderzyli w mój czuły punkt (o którym chyba nie wiedziałam). Do tej pory, poza rodziną, najważniejsza była dla mnie praca, którą lubię i w którą bardzo się angażowałam, chociaż niejednokrotnie mówiłam sobie, że nie warto, bo właściwie niewiele osób docenia to, co robię. Liczyli się inni, nie ja. Pod wpływem filmu stwierdziłam, że właściwie czas przewidziany dla mnie w każdej chwili może się skończyć i chyba najwyższy czas trochę pomyśleć o sobie. Moje zachowanie zmieniło się. Zwolniłam tempo i wyluzowałam. Przestałam obsesyjnie dążyć do perfekcji. Stałam się łagodniejsza, weselsza i mniej nerwowa. Niektórzy zaczęli nawet coś podejrzewać, ale za nic w świecie nie przyznam się, że miał na to wpływ film (pewnie by pomyśleli, że zwariowałam). A co do przyjemności, to część urlopu postanowiłam spędzić w tym roku we Włoszech, do których bardzo lubię wracać. Myślę, że tym razem to może być wyjątkowo miła wyprawa. :)

-8 (8)

Niezły
1728 dni temu

Można się z Katolikiem nie zgadzać ale on nikogo nie obrażał, tylko spokojnie i kulturalnie wyłuszczał swoje racje.
A ty wyskakujesz z popaprańcem i debilem, czyli sam jesteś tylko chwastem który lubi wyzywać jak czegoś nie zrozumie, nie chcesz przyjąć jego racji to nie czytaj i sie nie rzucaj psie, a komentarze zostaw ludziom ktorzy umieją dyskutować
Do budy!
Dodaj opinię do tego komentarza

1 (21)

M
2938 dni temu

Witam. Wielu z was wyda się to absurdalne, ale chciałabym się z wami podzielić moją historią. Gdy byłam dzieckiem moja babka od strony ojca powiedziała mojej mamie, że i tak umrę :) tak się nie stało, po śmierci babci której nigdy nie widziałam na oczy bo byłam zbyt malutka gdy skończyłam około 7 lat, mieliśmy rodzinne zdjęcie, tylko przy mnie stała czarna poświata kobiety w woalce modląca się, w tym miejscu nic nie stało, w tym samym roku miałam wypadek, gdy przebiegałam przez ulicę, kierowca tira zagapił się na pieszych i tak wylądowałam w szpitalu. Cały czas miałam uczucie takie jakby ktoś za mną chodził, szeptał,
kontem oka widziałam postać, zawsze to była ta sama kobieta, tak jakby się chciała zbliżyć, oswajając mnie do siebie.
Pewnego dnia oglądając zdjęcia w albumie z mamą, powiedziałam jej, że to właśnie ta Pani mnie dręczy, mama powiedziała mi wtedy, że to moja babcia. Po kolędzie gdy mama poprosiła by poświęcić cały dom, wszystko ucichło. Było wszystko w porządku do momentu, gdy po rozwodzie rodziców zamieszkałyśmy w nowym domu u ciotki, bardzo dużym, nasz pies gdy schodził do piwnicy zawsze wył i szczekał na jedną ze ścian co później okazało się, że to płyta z cmentarza. W domu zawsze było chłodno, nawet latem w upalny dzień było czuć chłód. W tym domu co prawda zmarł mój wujek,ale o dziwo to nie on nawiedzał dom, a kobieta, o tym
zaraz opiszę. Pewnego dnia zauważyła moja ciota, że idzie do domu jakaś zwariowana kobieta, otworzyła drzwi by jej powiedzieć aby odeszła z naszej posesji
ale tam nikogo nie było, był jakiś czas spokój do momentu gdy innym razem moja mama i ja usłyszałyśmy skomlenie szczeniaka za drzwiami, byłyśmy pewne,
że ktoś nam podrzucił szczeniaka, a że lubimy zwierzęta nie sprawdzając przez okienko czy to napewno pies otworzyłyśmy drzwi, odruchów lecz tam niczego nie
było. Ciocia się rozchorowała i zostałyśmy same w domu, pewnego dnia gdy stałyśmy w przedpokoju w kuchni był słychać śmiech kobiety wyraźny śmiech kobiety i nagle jakby sobie podskoczyła w nocy, w piwnicy tam gdzie trzymaliśmy opał na zimę, tak jakby rąbanie drzewa. Z rana wyjechałyśmy do
dziadków ze strony mamy, tam zostałyśmy na kilka dni, aż brat przyjechał na przepustkę z wojska, daliśmy poświęcić dom i uspokoiło się.
Wiosną sprzedaliśmy dom innym, podobno nowym nabywcą tak jak i nam niezbyt dobrze się wiedzie w tamtym domu, ale nie wiem czy nadal straszy,
nie śmiem pytać.
Dziwne było to, że to właśnie kobietę było słychać, a nie np,wujka, myślę że po prostu nawiedziło nas coś tam. Dom był budowany od podstaw przez mojego wuja
i ciotkę, zapytawszy o tą płytę co ona robi w ścianie, ciotka odparła, że tak się budowano z czego co się miało, w każdym razie płyta nie była niczyją
własnością. Od sąsiadów dowiedziałam się, że dom stał na niegdyś starym cmentarzu, ale nie wiem czy to prawda.

Słyszłam też o domu w którym powiesił się mężczyzna, rodzina opuściła dom, każdy kto kupował posiadłość szybko jej się pozbywał, mówiono, że tam straszy. Na koniec powstał tam zajazd, nikt tam nie mieszka.

Wiem jak to się czyta, pewnie to co napisałam tak jak już wyżej napisałam wyda się wam absurdalne i każdy znajdzie na te wydarzenia jakieś wytłumaczenie.
Nie tylko ja widziałam to np jak miotła lekko się poruszyła, czy słysząłam różne głosy, więc wiem, że coś w tym domu było i wierzę w takie rzeczy. Pozdrawiam

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2021 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.113

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję