O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" – Jaja Ding Dong - Recenzje filmów

Z związku z tym, że pandemia koronawirusa pozamykała kina, człowiek taki jak Ja, czyli miłośnik filmów wszelakich, musi się „ratować”. Znaleźć zamiennik w postaci platformy streamingowej i tam oglądać pełnometrażowe „cudeńka”. Padło na Netflixa. Fakt – wybitnych filmów próżno tam szukać („Roma” to wyjątek od reguły), ale co pewien czas produkowane jest dzieło, które potrafi być niezłym przedstawicielem określenia guilty pleasure. Takim jest właśnie „Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga”.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (12057 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 783
Czas czytania:
2 612 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (12057 pkt)
Dodano:
432 dni temu

Data dodania:
2020-07-16 15:07:28

Tytuł długi jak nogi Charlize Theron, ale czy równie przykuwający uwagę? Bardziej odpychający, także ze względu na jedno słowo – Eurovision. Chodzi oczywiście o popularne widowisko muzyczne organizowane od 1956 roku, nazywane przez wielu festiwalem kiczu i tandety. A jednak Eurowizja ma nadal dużą oglądalność i równie tylu ludzi ją kocha, co nienawidzi. Nie będę jednak wnikał w samą ideę tej imprezy ze wszystkimi jej zasadami, wadami i zaletami (odsyłam do artykułu na jej temat w kategorii festiwale muzyczne). Najważniejsze, że wśród setek kiepskich piosenek, znalazły się perły zaśpiewane lub zagrane przez Abbę (najlepszym utworem w historii konkursu wybrano „Waterloo”), sympatycznego skrzypka – Alexandra Rybaka czy niespodziankę w postaci metalowej petardy – Lordi (do dziś pamiętam miny widowni po usłyszeniu zwycięskiego „Hard Rock Hallelujah”).

 

Kadr z filmu "Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" (źródło: Netflix)

 

Sam zwiastun odpychał jeszcze bardziej. Dziwnie ucharakteryzowany komik Will Ferrell ubrany w strój wojownika z nordyckich legend grał na syntezatorze, a Rachel McAdams (serial „Detektyw”, „Sherlock Holmes”, „Wieczór Gier”) nuciła o „Wulkano-chłopie”. „To będzie mega paździerz, totalne cringe” – tylko takie słowa cisnęły się na usta. A jednak komediowo-muzyczny„Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga” dało się oglądać bez ciągłego zgrzytania zębami. Mało tego – ten film zrobił mi po prostu dobrze (bez skojarzeń…). Był uroczy mimo sztampy i banału, oraz irytującego Ferrella i jego „odlotów”.

 

Początkowe porównanie do nóg słynnej aktorki użyłem nie bez powodu. Przez kilka godzin zastanawiałem się bowiem, czy zamiast o „Ognistej Sadze”, nie napisać Wam o nieśmiertelnie poprawnie politycznym i komiksowym „Old Guard”, gdzie Charlize z toporem w ręku „uczy” tolerancji. Śpiewająca McAdams jest fajniejsza, dlatego czytacie recenzję filmu Davida Dobkina. Reżyser „Rycerzy z Szanghaju” wie, jak wprawić widza w dobry humor. Z jednej strony oddaje ducha Eurowizji w pigułce; z drugiej ma się wrażenie, że idzie drogą zamierzonego kiczu, jako cwany satyryk. I to naprawdę działa. Gorzej, kiedy bierze się za wątek romantyczny…

 

Kadr z filmu "Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" (źródło: Netflix)

 

Bo właśnie on – poza samym festiwalem – stanowi równie ważną część tej produkcji. Opowieści o Larsie i Sigrit. Chłopaku i dziewczynie z małego, zimnego miasteczka w Islandii, których marzeniem od dzieciństwa jest reprezentowanie swojego kraju w największym na świecie konkursie piosenki. Nieoczekiwanie (ta scena mnie „rozwaliła”) dostają taką szansę. Nie są utalentowani, jak muzycy ukochanej Abby, ale wreszcie będą mogli udowodnić, że prawdziwa sztuka płynie z serca... W międzyczasie Sigrit spróbuje wyznać Larsowi, że jest dla niej kimś więcej niż przyjacielem.

 

O ile Rachel jest wiarygodna zarówno jako skromna dziewczyna z Islandii, jak i przebojowa wokalistka, tak już Will pasuje do nordyckich klimatów jak pięść do nosa. Owszem, ma posturę wikinga. Owszem, w stroju eurowizyjnym prezentuje się lepiej (śmieszniej) niż w filmie „Elf”. I tak – powtarza niemalże jeden do jednego swoją rolę z filmu „Ostrza chwały”. Ale jako dorosły bohater z chłopięcą mentalnością i rysami twarzy 50-latka staje się wręcz karykaturalny. Rozumiem ogólną konwencję filmu, jednak postać Ferrella – mimo prób – nie przekonuje. Nie wiem, co ta Sigrit w nim dostrzega. Może sto procent ambicji i silnej woli? Ojca Larsa gra Pierce „Bond” Brosnan, który na planie czuł się chyba tak wyluzowany, że sam zamieszkałby na Islandii. Ze swoim zarostem i przeciwdeszczowej kurtce na pewno wypłynąłby kutrem na pełne morze. Co ciekawe – Brosnan jest tylko kilkanaście lat starszy od Ferrella (!). Czy Dobkin był trzeźwy w trakcie przeprowadzania castingu?

 

Kadr z filmu "Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" (źródło: Netflix)

 

Historia zespołu Fire Saga” to według niektórych osób film pokazujący w złym świetle społeczność islandzką. Z całą otoczką – rustykalnymi swetrami, drewnianymi domkami i wiarą w moc elfów. Nie odebrałem tego w ten sposób. Raczej poczułem sympatyczną, magiczną atmosferę, chcąc chociaż na kilka dni, wybrać się do tego miejsca. Wejść do baru, zamówić kufel piwa i domagać się, aby Fire Saga zaśpiewali Jaja Ding Dong. To dopiero odstresowujące! Jedynie co przeszkadzało momentami to nieco kaleczący język, akcent w ustach aktorów. Ale za to rosyjskiego nie kaleczył Dan Stevens. Co za facet! Ten Brytyjczyk hipnotyzuje w każdej produkcji (serial „Legion”, „Gość”, „Piękna i Bestia”), więc i tutaj kradnie show. Jego Alexander Lemtov to taki Måns Zelmerlöw w rosyjskich ciuchach. A jak on śpiewa o tym Lwie Miłości. Jak czaruje. Jak puszcza do widza oko.

 

Kadr z filmu "Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" (źródło: Netflix)

 

Netflixowy obraz „Eurovision Song Contest” dobrze wpisuje się w definicję feel-good movies. Ma w sobie serducho. Zaskakuje porządną scenografią i barwnymi kostiumami. Utwory są zaaranżowane świetnie i brzmią energetycznie. Do tego na trzecim planie pojawia się komik Jamie Demetriou w roli dyrektora artystycznego. Jego twarz to istny „plastusiowy pamiętnik”. Jamie panuje nad każdym nerwem, rzęsą i małżowiną uszną. W tym filmie jeszcze bardziej zapada w pamięć niż w serialu „Fleabag”. Czego potrzeba więcej? Jaja Ding Dong i do przodu! Ku spełnianiu marzeń.

 

Ocena: 6/10 (a może i 6,5) :)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)


źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" – Jaja Ding Dong

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

Filmowy33
431 dni temu

Cała przaśność Eurowizji oddana super. Ale to że Will gra syna Brosnana to celowy zabieg.
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

 -

Odwiedzin: 135

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Teściowie" – Wesele się zaczyna, a młodych ni ma! - Recenzje filmów

„Ile my się wstydu najedlim, Boże kochany. Wypilim co prawda, jedzenie smakowało tyż, ale co z tego, jak ludzie we wsi gadali, palcami wytykali” – wyżalił się zapewne następnego dnia niejaki Tadeusz. Bo to wesele było bardzo specyficzne. Niby na pierwszy rzut oka wydawało się, że wszystko jest zapięte na ostatni guzik. Goście się nie spóźnili, kelnerzy uwijali się niczym mrówki, orkiestra disco polo nie grała, lecz i tak ludzi rozbawiała. Jednak na sali zabrakło najważniejszego: państwa młodych! O takiej sytuacji opowiada film pt. „Teściowie” w reżyserii debiutanta – Kuby Michalczuka.

 -

"Czarna Madonna" – Lot 666 - Recenzje książek

W roku Pańskim 2017 na rynku wydawniczym pojawiła się kolejna powieść w bogatym dorobku Remgiusza Mroza. Jednak podobno – jak głosiło każde pismo w Internecie – różniła się ona od pozostałych. Oto bowiem popularny autor kryminałów i sensacyjno-wojennych historii pokusił się o stworzenie czegoś na kształt horroru religijnego. Mijały miesiące, następnie lata, a ja nadal – mimo hipnotyzującej, czerwonej okładki – nie udałem się do biblioteki, aby na własnej skórze sprawdzić moc straszenia owej książki. Aż nadszedł wrzesień 2021 i „Czarna Madonna” znalazła się w moich drżących rękach…

 -

Odwiedzin: 233

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Mistrz" – Reanimacja duszy za pomocą pięści - Recenzje filmów

W 1989 roku pojawiła się amerykańska produkcja „Triumf ducha”, inspirowana prawdziwymi wydarzeniami opowieść o greckim Żydzie, który po wywiezieniu do Auschwitz, wykorzystał swój talent, aby przetrwać. Salamo Arouch był bowiem bokserem. Walcząc ku pokrzepieniu serc współwięźniów, jednocześnie dawał rozrywkę nazistowskim oprawcom. Ponad 30 lat później otrzymujemy podobny, ale polski film. Czy „Mistrz” okazał się dziełem wartym długiego oczekiwania (premierę przesuwano ze względu na pandemię), a „Teddy” Pietrzykowski równie nieugiętym zawodnikiem?

 -

Międzynarodowy Dzień Wyznawania Miłości – "Kocham Cię Skarbie" - Człowiek

20 sierpnia – gdyby zapytać w ulicznej sondzie przypadkowych ludzi w różnym wieku, czy wiedzą, jaki dzień jest wówczas obchodzony, zapewne drapaliby się po głowie, nie potrafiąc udzielić prawidłowej odpowiedzi. Światowy Dzień Komara – stwierdziłby śmiało młody Janek. Owszem. Miałby rację, ale w tym artykule chcę Wam napisać o innym święcie – Międzynarodowym Dniu Wyznawania Miłości. Nazwa to długa, ale piękna.

 -

Odwiedzin: 238

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Legion Samobójców: The Suicide Squad" – Brygada R. Rekin idzie na żer! - Recenzje filmów

W 2016 roku pewien komiksowy film „popełnił samobójstwo” na oczach wielu widzów i krytyków. Przyniósł zyski, ale narzekano na CGI, zbyt mroczną (nocną) atmosferę, nieudanie rozpisane postacie i Jokera w wykonaniu Jareda Leto. Jedynie Harley Quinn – ukochana wspomnianego w poprzednim zdaniu złola jakoś ratowała „honor”, powodując, że „Legion samobójców” był dziełem, który – przynajmniej ja – oglądałem bez bólu tyłka. Średnim, ze swoimi minusami, ale jakościowo wcale nie gorszym od „Ligi Sprawiedliwości”. Okazało się, że to nie reżyser David Ayer „dał ciała”, tylko producent, który sam wiedział, jaki powinien być ten obraz. Po kilku latach w stajni DC i Warner Bros zebrały się jednak mądre głowy i postanowiły: wchodzimy znowu do tej samej rzeki, ale wpuśćmy tam również „piranie”…

Polecamy podobne artykuły

 -

5 NAJLEPSZYCH WYSTĘPÓW POLSKI NA EUROWIZJI! - Festiwale muzyczne

Eurowizja. Dla jednych niesamowite muzyczne show na skale globalną z wieloletnimi tradycjami, dla innych upolityczniony festiwal kiczu i tandety. Co by o niej nie mówić, zdania zawsze będą podzielone. Szczególnie wśród Polaków. Jednak kiedy przychodzi moment wyboru reprezentanta, promocji jego utworu oraz finalny występ, stajemy się na ten moment przynajmniej „obserwatorami” tego konkursu i po cichu liczymy na sukces naszego kraju na arenie międzynarodowej.

 -

Odwiedzin: 3087

Autor: adminFestiwale muzyczne

Komentarze: 1

Eurowizja Junior 2018: Wygrywa Roksana Węgiel i jej piosenka pt. "Anyone I Want To Be"! - Festiwale muzyczne

25 listopada 2018 roku to ważna data w historii polskiej muzyki. Roksana Węgiel – 13-letnia reprezentantka naszego kraju zwyciężyła wtedy 16. edycję Konkursu Piosenki Eurowizji dla Dzieci w Mińsku! Jej piosenka „Anyone I Want To Be” zaśpiewana po polski i angielsku spodobała się jury i jeszcze bardziej widzom, którzy przyznali jej 215 punktów. Zgodnie z przysłowiem ostatni będą pierwszymi, występująca z 20 numerem startowym Roksana zdeklasowała konkurencję. Utwór wpadł w ucho, a sama prezentacja na scenie przyciągała wzrok. Młoda piosenkarka pojawiła się w białej sukni, nie zabrakło też efektownych szarf i barwnych wizualizacji. Towarzyszyły jej trzy tancerki i dwie chórzystki. Do tej pory najlepszym wynikiem Polski w takim konkursie było 8. miejsce Alicji Regi w 2017 roku. Zobaczymy jak dalej potoczy się kariera Roksany, która ma za sobą również wygraną w pierwszej polskiej edycji „The Voice Kids”.

 -

Eurowizja 2019. Holender Duncan Laurence zwycięzcą! - Festiwale muzyczne

18 maja 2019 roku, piąty raz, po ponad 40 latach, Konkurs Piosenki Eurowizji (tym razem w Tel Awiwie) wygrywa reprezentant Holandii. Zmieniały się trendy w muzyce, zmieniały style ubioru. Dziś stawia się na show, ekscentryczne zespoły, ale i otwartość. Duncan Laurence nie szokował. Skromny 25-letni Holender dotarł do finału 64. edycji Eurowizji, śpiewając i grając na pianinie swój debiutancki singiel pt. „Arcade”, na tle zorzy polarnej. To piękna ballada o złamanym sercu, inspirowana własnymi doświadczeniami. Duncana, absolwenta Akademii Rockowej, przekazującego autentyczne emocje, od początku typowano na zwycięzcę (zdobył 492 punkty). W trakcie finału wystąpiły także gościnnie: transseksualna Dana International oraz… fałszująca Madonna. Niestety, wybrana przez Telewizję Polską „Tulia” do finału nie przeszła. Choć dziewczyny głośno śpiewały „Pali się miłosny ogień”, to europejskich słuchaczy w sobie nie rozkochały.

 -

Gromee i Lukas Meijer z piosenką "Light Me Up" jadą na Eurowizję 2018! - Festiwale muzyczne

Festiwal w Eurowizji to dzisiaj dziwny twór. Nasza Margaret ma szansę reprezentować Szwecję, a z kolei szwedzki wokalista Lukas Meijer (znany z rockowego zespołu No Sleep For Lucy) wygrał polskie preselekcje i pojedzie w maju na 63. edycję do Lizbony. Oczywiście będzie go wspierał polski producent i DJ Gromee (Andrzej Gromala), ale czyż nie lepiej jakby reprezentował nas polski piosenkarz? No może. Najważniejsze jednak, że ich wygrana piosenka pt. „Light Me Up” zdobyła serca widzów (jury typowało „Don’t Let Go” duetu Happy Prince). Co by nie mówić, to kawałek wpadający w ucho. Bardzo energetyczny, lekki i taneczny. Co Wy o nim sądzicie? Czy podoba Wam się teledysk? Czy panowie mają szansę na wysoką pozycję?

 -

Odwiedzin: 1899

Autor: adminFestiwale muzyczne

Komentarze: 2

Wybrano piosenkę na Eurowizję 2016! - Festiwale muzyczne

Kontrowersyjny i barwny Michał Szpak głosem telewidzów wygrał 5 marca rywalizację w wyścigu do 61. Konkursu Piosenki Eurowizji w Sztokholmie, pokonując m.in. Edytę Górniak, Margaret i Dorotę Osińską. Czy słusznie? Znany z X Factora wokalista startował z piosenką pt. „Color Of Your Life”. Co prawda wpada w ucho, ale chyba lepiej nadawałaby się poprzednia, bardziej melodyjna „Real Hero”. Dla niektórych Eurowizja to popis kiczu, dla innych magiczne, muzyczne przeżycia. Cokolwiek by nie sądzić, trzymamy kciuki za Michała. Czy Was też denerwuje, że wszystkie biorące udział w selekcji utwory śpiewane są w języku angielskim?

 -

Odwiedzin: 4858

Autor: aragorn136Festiwale muzyczne

Komentarze: 2

Eurowizja – symbol kiczu czy święto piosenki? - Festiwale muzyczne

Jak ten czas leci. Już 59. Konkurs Piosenki Eurowizji za nami. Miliony Polaków zasiadło w sobotę 10 maja, by w finale kibicować naszym Słowiankom z Cleo na czele. Nie pomogły ludowe stroje, afirmacja seksapilu zgrabnych tancerek, tarka ani ponętny warkocz i „czarny głos” wokalistki. Zwyciężyła tolerancja i inność. Kiełbasa wyborcza nie ominęła nawet europejskiego święta …

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 1783

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" – Jaja Ding Dong - Recenzje filmów

Z związku z tym, że pandemia koronawirusa pozamykała kina, człowiek taki jak Ja, czyli miłośnik filmów wszelakich, musi się „ratować”. Znaleźć zamiennik w postaci platformy streamingowej i tam oglądać pełnometrażowe „cudeńka”. Padło na Netflixa. Fakt – wybitnych filmów próżno tam szukać („Roma” to wyjątek od reguły), ale co pewien czas produkowane jest dzieło, które potrafi być niezłym przedstawicielem określenia guilty pleasure. Takim jest właśnie „Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga”.

 -

Odwiedzin: 380767

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 130

Ed i Lorraine na tropie złych duchów - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Ed i Lorraine Warren zasłynęli w Stanach Zjednoczonych jako badacze zjawisk paranormalnych. W filmie „Obecność” możemy zapoznać się z ich najtrudniejszą sprawą (na potrzeby kina nieco ubarwioną). W tym artykule dowiecie się nieco o tym ekscentrycznym małżeństwie oraz o pewnej nawiedzonej lalce i kłopotach rodziny Smurlów.

 -

Odwiedzin: 8783

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 4

"Hobbit: Bitwa Pięciu Armii" – Czarodziej ze złamanym kosturem - Recenzje filmów

Nie wiem, ile fajkowego ziela wypalił i grzybków Radagasta zjadł Peter Jackson, ale wyraźnie przedawkował. Już sam tytuł zobowiązywał. Miało być spektakularnie, tymczasem nie doszło ani do zdetronizowania z podium „Władcy Pierścieni: Powrotu króla”, ani tylnej części ciała nie urwało. Czy jest bardzo źle? Bez obaw, duch Tolkiena w kliku momentach czuwa.

 -

Król przybywa – historia koncertu Michaela Jacksona w Polsce! - Muzyczne Style

Lata 90. XX wieku były w Polsce szalonym okresem niebywale intensywnego rozwoju muzyki rozrywkowej. Jedną z najważniejszych dat w koncertowym kalendarzu jest ta z 20 września 1996 roku, która trwale przeszła do historii występów najpopularniejszych zagranicznych artystów w naszym kraju. Tego dnia na warszawskim lotnisku Bemowo swój koncert dała największa gwiazda w dziejach muzyki rozrywkowej – Michael Jackson!

 -

Odwiedzin: 3036

Autor: adminLudzie Youtuba

Komentarze: 1

Niklaus Pieron – promotor śląskiej mowy i kultury! - Ludzie Youtuba

Z cyklu ludzie YouTuba tym razem prezentujemy człowieka, który mimo młodego wieku, „z niejednego śląskiego pieca jadł chleb”. Pochodzi z Bytomia, a znany jest z tego, że jako Niklaus Pieron prowadzi swój kanał, na którym tworzy liczne materiały w rodzimym dialekcie. Chce w ten sposób promować ślonskom godkę. Aby dotrzeć do większej liczby widzów, wrzuca też gameplaye z gier czy testy sprzętu. Pomysłowy i coraz bardziej popularny Niklaus udzielił wywiadu dla portalu Altao.pl. Przeczytajcie, co też miał ciekawego do powiedzenia.

 -

Odwiedzin: 1188

Autor: adminGenetyka i Biologia

Komentarze: 3

Koronawirus: COVID19 - SARS – Wykład profesora Krzysztofa Pyrcia - Genetyka i Biologia

Godzinny wykład profesora Krzysztofa Pyrcia na temat koronawirusa. Profesor Pyrć bardzo ciekawie przedstawia wszystkie cechy koronawirusów. Zapraszamy do oglądania!

 -

Odwiedzin: 2109

Autor: pjLudzie kina

Nie żyje aktor Wojciech Pokora – słynna "Marysia" z kultowej komedii "Poszukiwany, poszukiwana" - Ludzie kina

4 lutego 2018 roku Krystyna Janda przekazała smutną informację – w wieku 83 lat odszedł od nas Wojciech Pokora. Ten lubiany aktor zachwycił kolejne pokolenia Polaków swoimi rolami komediowymi, zarówno w telewizji, jaki na dużym ekranie. I choć wiele razy grywał na deskach teatru, to w pamięci widza na zawsze pozostał Marysią, docentem Furmanem czy Żorżą Ponimirskim.

 -

"Wołyń Zdradzony" – Otoczeni przez diabła, zapomniani przez Polskę! - Recenzje książek

Napisanie książki historycznej dotyczącej ludobójstwa jest zadaniem trudnym. Szczególnie, kiedy chce się opowiedzieć o horrorze Wołyniaków. Wymaga to czasu, wrażliwości i oraz sprawnego pióra. Czytanie takich publikacji jest bowiem sporym wyzwaniem. Marek A. Koprowski niezwykle wnikliwie przedstawił wspomnienia rodaków, którzy przeżyli piekło. Recenzję jego dwutomowego dzieła zaprezentowałem niegdyś na łamach portalu Altao.pl. Z tematem tym zmierzył się też niedawno Piotr Zychowicz. I zrobił to naprawdę dobrze!

 -

Michael Fassbender - nowa nadzieja Hollywood - Ludzie kina

Przedstawimy sylwetkę jednego z najciekawszych współczesnych aktorów. Jest przystojny, czarujący i utalentowany niczym Marlon Brando. Dziesięć lat temu mało kto o nim słyszał, dziś biją się o niego najlepsi reżyserzy i producenci.

 -

Kościół katolicki i jego wciąż nieznane patologie - Religia

Kościół pogrąża się w coraz większym stopniu. Okazuje się, że różnica w rozwoju psychicznym i świadomościowym kleru na przestrzeni setek lat nie ulega zmianie. Zarówno w czasach Państwa Kościelnego, jak i obecnie istniejącego Kościoła (jako instytucji) panuje dogmatyzm i ogólnie ujmując brak chęci do rozliczenia się z okropnej przeszłości i zmianę na lepsze. Masowe krwawe kastracje i m.in. brak jakiejkolwiek moralności (nie mówiąc o duchowości), to obraz, który wciąż ciąży na wizerunku księży. Na taki kontrowersyjny i aktualny nadal temat porozmawiałem z Igorem Witkowskim – polskim dziennikarzem i pisarzem. Autorem książki pt. "Antyduchowość".

 -

Napływ Żółtej Fali Rockowego Grania: Inwazja Mocy 1995-2000 - Festiwale muzyczne

Lato jest okresem obfitującym w rozmaite wydarzenia plenerowe. Ciepło, długość dnia oraz zazwyczaj ładna pogoda sprzyjają organizacji kulturowych eventów na skalę ogólnokrajową. Nawet w trudnym, pandemicznym czasie mamy możliwość uczestnictwa w wielu letnich trasach koncertowych, takich jak: Letnie Brzmienia, Lato w Plenerze, Lato z radiem czy Żywiec Męskie Granie. Jednak żadna trasa koncertowa, festiwal oraz jakiekolwiek inne wydarzenie muzyczne organizowane w ostatnich latach nie może równać się z organizowaną przez radio RMF FM Inwazją Mocy.

 -

Odwiedzin: 5573

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 4

"Miasto 44" – Warszawska apokalipsa w stylu Komasy - Recenzje filmów

Niełatwo napisać obiektywną recenzję oczekiwanego „Miasta 44”. Wszystkie opinie, jakie się pojawiają, czy to widzów, czy profesjonalnych krytyków, są zarówno entuzjastyczne, jak i mniej lub bardziej piętnujące. Pozwólcie, że i ja podejdę do niego dość osobiście i spróbuję wystawić sensowną notę. Zdradzę na wstępie, że nie mamy do czynienia z dziełem wybitnym, ale co ważne, wstydu też nie ma i film śmiało mógłby być pokazywany za granicą.

 -

Odwiedzin: 14847

Autor: pjZespoły i Artyści

Komentarze: 5

OBERSCHLESIEN – Śląsk to ich Duma, ich Ojczyzna! - Zespoły i Artyści

Okazuje się, że ostre granie metalowe nie jest tylko domeną krajów skandynawskich. Na polskim rynku muzycznym również zaistniała grupa, która być może zawojuje serca słuchaczy. Któż to taki? To Oberschlesien - ze Śląska chłopaki!

 -

Odwiedzin: 1677

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"W lesie dziś nie zaśnie nikt" – Biegnij Julek, biegnij! - Recenzje filmów

Polski slasher – przecież to brzmi, jak przerażający oksymoron. I gdyby ktoś kilka lat temu stwierdził, że zostanie zrealizowany, to bym mu powiedział, by więcej nie ćpał. A nawet, jeśli uwierzyłbym w te słowa, to na pewno jedyną obroną przed tą produkcją byłaby ucieczka, gdzie pieprz rośnie. Tymczasem nie dość, że slasher (towar deficytowy) się narodził, to jeszcze – w porównaniu chociażby do pierwszego polskiego erotyka: „365 dni” – okazał się nie kwaśnym, a zjadliwym kąskiem.

 -

Odwiedzin: 1110

Autor: pjKosmos

Polski Kret spenetruje Czerwoną Planetę! - Kosmos

Prawie miliard dolarów i lata przygotowań nie poszły na marne. Pełna napięcia i nerwów misja NASA w ramach programu Discovery – wysłania bezzałogowej sondy o nazwie InSight, której celem podróży był Mars, została zakończona sukcesem. Lądownik bez przeszkód osiadł na powierzchni planety 26 listopada około godziny 20:54 czasu polskiego. Powody do radości mają także Polacy. Na pokładzie InSight znajduje się bowiem zaprojektowany przez naszą firmę penetrator, który dokona najgłębszego odwiertu Marsa w historii.

 -

Rozmawialiśmy z… Wiedźminem! - Wolny czas, przygoda

Geraltem z Rivii, zapytacie? Niemożliwe, wszak on bohaterem fikcyjnym jest, pomyślicie. Ano prawda to. Czyżby zatem jakowyś z dwóch odtwórców roli Rzeźnika z Blaviken chwilę na pogawędkę znalazł? Nie. Z kimś innym my w karczmie byli, mód i wino pili. Z kimś, kto wiedźmiński świat od podszewki zna i dobrze wie, że „zło to zło, mniejsze, większe, średnie, wszystko jedno...”. Oto pasjonat sagi Andrzeja Sapkowskiego i gier CD Projekt. Człowiek, który sam stworzył strój Białego Wilka. Oto Marcin Skalski.

 -

Drzewo Ludojad! Wytwór wyobraźni czy prawdziwy wróg? - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Zapewne wszyscy z Was słyszeli lub czytali o muchołówce, która nęci potencjalne ofiary (owady) kolorem i słodkim nektarem, by następnie trawić je przez kilka dni. Są nawet takie rośliny, które potrafią zjeść… mysz lub ptaka. A co powiecie na drzewa wysysające wszystkie soki z… ludzi, tak że pozostanie z nich tylko szkielet? Podobno takie właśnie rosły w dżunglach południowej Afryki i Ameryki, a zwane były „sidłami diabła”.

Nowości

 -

Król przybywa – historia koncertu Michaela Jacksona w Polsce! - Muzyczne Style

Lata 90. XX wieku były w Polsce szalonym okresem niebywale intensywnego rozwoju muzyki rozrywkowej. Jedną z najważniejszych dat w koncertowym kalendarzu jest ta z 20 września 1996 roku, która trwale przeszła do historii występów najpopularniejszych zagranicznych artystów w naszym kraju. Tego dnia na warszawskim lotnisku Bemowo swój koncert dała największa gwiazda w dziejach muzyki rozrywkowej – Michael Jackson!

 -

Odwiedzin: 35

Autor: pjKultura

Emmy 2021: Proszę państwa, wygrywa "Gambit królowej"! - Kultura

Nazywane są telewizyjnymi Oscarami. Nic dziwnego. To przecież najważniejsze nagrody dla kreatywnych twórców seriali i aktorów, którzy w tychże produkcjach prezentują najwyższy poziom swojej profesji. W roku 2021 Emmy przyznano po raz 73. Triumfowały iście królewskie dzieła: „The Crown” oraz „Gambit królowej”. Oba tytuły otrzymały 11 statuetek. Piękny wynik, jak najbardziej słuszny. Bo seriale te zrealizowano z rozmachem filmów kinowych!

 -

Odwiedzin: 97

Autor: pjGenetyka i Biologia

Komentarze: 1

Nowe życie przodka słonia. Wskrzeszenie mamuta! - Genetyka i Biologia

Filmy, takie jak: „Walka o ogień” czy nowszy – „10 000 B.C.” w taki sposób przedstawiły mamuty włochate, że trudno nie kłaniać się im w pas albo uciekać przed nimi, gdzie pieprz rośnie. Neandertalczycy nie decydowali się jednak na owe czynności. Za pomocą prymitywnych, drewnianych dzid wyruszali na polowanie. Jak współcześnie byłyby traktowane tez potężne zwierzęta? Możemy się o tym wkrótce przekonać. 14 września 2021 roku obiegła bowiem świat informacja, że naukowcy chcą je przywrócić do życia!

 -

Odwiedzin: 135

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Teściowie" – Wesele się zaczyna, a młodych ni ma! - Recenzje filmów

„Ile my się wstydu najedlim, Boże kochany. Wypilim co prawda, jedzenie smakowało tyż, ale co z tego, jak ludzie we wsi gadali, palcami wytykali” – wyżalił się zapewne następnego dnia niejaki Tadeusz. Bo to wesele było bardzo specyficzne. Niby na pierwszy rzut oka wydawało się, że wszystko jest zapięte na ostatni guzik. Goście się nie spóźnili, kelnerzy uwijali się niczym mrówki, orkiestra disco polo nie grała, lecz i tak ludzi rozbawiała. Jednak na sali zabrakło najważniejszego: państwa młodych! O takiej sytuacji opowiada film pt. „Teściowie” w reżyserii debiutanta – Kuby Michalczuka.

 -

Odwiedzin: 365

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Wrażliwy mężczyzna i zdolny aktor. Oto Piotr Witkowski! - Ludzie kina

Zabłysnął jako raper Chada w filmie „Proceder”. Dziś jest zapracowanym i cenionym aktorem, czego dowodem jest kilka, mających premierę w 2021 roku, produkcji z jego udziałem, m.in.: „Klangor” i „Mistrz”. Co prawda, nie brylował w nich na pierwszym planie, ale jego postacie były na tyle wiarygodne, ciekawe i trudne do jednoznacznej oceny, że pozostały w pamięci na długie godziny. Piotr Witkowski, bo o nim mowa, zgodził się udzielić wywiadu portalowi Altao.pl. Co miał do powiedzenia m.in. o swoich ostatnich rolach? Jaki ma stosunek do mediów społecznościowych? Koniecznie sprawdźcie!

 -

"Czarna Madonna" – Lot 666 - Recenzje książek

W roku Pańskim 2017 na rynku wydawniczym pojawiła się kolejna powieść w bogatym dorobku Remgiusza Mroza. Jednak podobno – jak głosiło każde pismo w Internecie – różniła się ona od pozostałych. Oto bowiem popularny autor kryminałów i sensacyjno-wojennych historii pokusił się o stworzenie czegoś na kształt horroru religijnego. Mijały miesiące, następnie lata, a ja nadal – mimo hipnotyzującej, czerwonej okładki – nie udałem się do biblioteki, aby na własnej skórze sprawdzić moc straszenia owej książki. Aż nadszedł wrzesień 2021 i „Czarna Madonna” znalazła się w moich drżących rękach…

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 5324

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 5

"Tamte dni, tamte noce" – Nigdy Cię nie zapomnę! - Recenzje filmów

Niełatwe zadanie mają twórcy melodramatów, a jeszcze trudniejsze twórcy melodramatów opowiadających o uczuciu pomiędzy osobami płci męskiej. Czyha bowiem na nich wiele pułapek. Mogą wpaść w sidła banału, mogą podążać za wyznaczonymi wcześniej schematami – opowiedzieć historię większą niż życie, w której bohater boryka się z homofobią ze strony otoczenia i brakiem akceptacji rodziny albo, co gorsza ukrywa romans przed własną… żoną. „Tamte dni, tamte noce” to inny film, w pozytywnym znaczeniu oczywiście.

 -

Odwiedzin: 1659

Autor: pytonznadwislyRecenzje filmów

Komentarze: 4

Pierwsze lody... czyli jak to jest z "Polityką"? - Recenzje filmów

Chyba mało ludzi nie widziało jeszcze najnowszego tworu Patryka Vegi pt. „Polityka”. A wśród tych, którzy widzieli, opinie są raczej w miarę podobne. Bo mówią, że to gniot, że totalna porażka, że stracony czas no i czego innego się w sumie po Vedze można spodziewać?

 -

Odwiedzin: 1475

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 4

"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo - Recenzje filmów

Co mają wspólnego „Kevin Sam W Domu”, „Głupi i Głupszy”, „Król Lew” oraz kultowy „The Room”? Czym jest Rambo? Nie Twoja sprawa, bambo. Nie Twoja, nie moja, a już na pewno nie Sylvestra Stallone’a, po którego twarzy nie widać w ogóle zainteresowania odgrywaną rolą, co powinno dziwić, kiedy zajmuje się również scenariuszem do najnowszej części z serii filmów o weteranie wojny w Wietnamie.

 -

Odwiedzin: 4103

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Dziedzictwo. Hereditary" – Osaczeni - Recenzje filmów

„Dziedzictwo. Hereditary” to kolejny po „The Witch” oraz „To przychodzi po zmroku” znakomicie oceniany przez krytyków dreszczowiec od wytwórni A24, który stara się wyjść poza schematyczne gatunkowe ramy. Bo to bardziej duszny dramat o rodzinie zmagającej się z żałobą niż typowy straszak. Zrealizowany przez debiutanta przykład artystycznego kina, które z komercją ma niewiele wspólnego.

 -

"Prime Time" – Osaczeni - Recenzje filmów

„Polski film będzie pokazywany na słynnym festiwalu w Sundance”. Kiedy przeczytałem ten nagłówek w jednym z artykułów, wzmocniła się moja wiara w rodzime i niezależne kino gatunkowe. Już sam tytuł produkcji sugerował, że być może będzie mieć ona wysoką oglądalność. „Prime Time” nie wszedł jednak do kin (jak było to pierwotnie planowane), a na platformę Netflix, co akurat w tym przypadku nie ma większego znaczenia. Faktycznie, obraz obejrzy więcej widzów (nie tylko Polaków), ale nie jest on na tyle udany, aby stał się pierwszorzędnym towarem eksportowym.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2021 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.910

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję