O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" – Jaja Ding Dong - Recenzje filmów

Z związku z tym, że pandemia koronawirusa pozamykała kina, człowiek taki jak Ja, czyli miłośnik filmów wszelakich, musi się „ratować”. Znaleźć zamiennik w postaci platformy streamingowej i tam oglądać pełnometrażowe „cudeńka”. Padło na Netflixa. Fakt – wybitnych filmów próżno tam szukać („Roma” to wyjątek od reguły), ale co pewien czas produkowane jest dzieło, które potrafi być niezłym przedstawicielem określenia guilty pleasure. Takim jest właśnie „Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga”.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (10906 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 169
Czas czytania:
1 713 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (10906 pkt)
Dodano:
269 dni temu

Data dodania:
2020-07-16 15:07:28

Tytuł długi jak nogi Charlize Theron, ale czy równie przykuwający uwagę? Bardziej odpychający, także ze względu na jedno słowo – Eurovision. Chodzi oczywiście o popularne widowisko muzyczne organizowane od 1956 roku, nazywane przez wielu festiwalem kiczu i tandety. A jednak Eurowizja ma nadal dużą oglądalność i równie tylu ludzi ją kocha, co nienawidzi. Nie będę jednak wnikał w samą ideę tej imprezy ze wszystkimi jej zasadami, wadami i zaletami (odsyłam do artykułu na jej temat w kategorii festiwale muzyczne). Najważniejsze, że wśród setek kiepskich piosenek, znalazły się perły zaśpiewane lub zagrane przez Abbę (najlepszym utworem w historii konkursu wybrano „Waterloo”), sympatycznego skrzypka – Alexandra Rybaka czy niespodziankę w postaci metalowej petardy – Lordi (do dziś pamiętam miny widowni po usłyszeniu zwycięskiego „Hard Rock Hallelujah”).

 

Kadr z filmu "Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" (źródło: Netflix)

 

Sam zwiastun odpychał jeszcze bardziej. Dziwnie ucharakteryzowany komik Will Ferrell ubrany w strój wojownika z nordyckich legend grał na syntezatorze, a Rachel McAdams (serial „Detektyw”, „Sherlock Holmes”, „Wieczór Gier”) nuciła o „Wulkano-chłopie”. „To będzie mega paździerz, totalne cringe” – tylko takie słowa cisnęły się na usta. A jednak komediowo-muzyczny„Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga” dało się oglądać bez ciągłego zgrzytania zębami. Mało tego – ten film zrobił mi po prostu dobrze (bez skojarzeń…). Był uroczy mimo sztampy i banału, oraz irytującego Ferrella i jego „odlotów”.

 

Początkowe porównanie do nóg słynnej aktorki użyłem nie bez powodu. Przez kilka godzin zastanawiałem się bowiem, czy zamiast o „Ognistej Sadze”, nie napisać Wam o nieśmiertelnie poprawnie politycznym i komiksowym „Old Guard”, gdzie Charlize z toporem w ręku „uczy” tolerancji. Śpiewająca McAdams jest fajniejsza, dlatego czytacie recenzję filmu Davida Dobkina. Reżyser „Rycerzy z Szanghaju” wie, jak wprawić widza w dobry humor. Z jednej strony oddaje ducha Eurowizji w pigułce; z drugiej ma się wrażenie, że idzie drogą zamierzonego kiczu, jako cwany satyryk. I to naprawdę działa. Gorzej, kiedy bierze się za wątek romantyczny…

 

Kadr z filmu "Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" (źródło: Netflix)

 

Bo właśnie on – poza samym festiwalem – stanowi równie ważną część tej produkcji. Opowieści o Larsie i Sigrit. Chłopaku i dziewczynie z małego, zimnego miasteczka w Islandii, których marzeniem od dzieciństwa jest reprezentowanie swojego kraju w największym na świecie konkursie piosenki. Nieoczekiwanie (ta scena mnie „rozwaliła”) dostają taką szansę. Nie są utalentowani, jak muzycy ukochanej Abby, ale wreszcie będą mogli udowodnić, że prawdziwa sztuka płynie z serca... W międzyczasie Sigrit spróbuje wyznać Larsowi, że jest dla niej kimś więcej niż przyjacielem.

 

O ile Rachel jest wiarygodna zarówno jako skromna dziewczyna z Islandii, jak i przebojowa wokalistka, tak już Will pasuje do nordyckich klimatów jak pięść do nosa. Owszem, ma posturę wikinga. Owszem, w stroju eurowizyjnym prezentuje się lepiej (śmieszniej) niż w filmie „Elf”. I tak – powtarza niemalże jeden do jednego swoją rolę z filmu „Ostrza chwały”. Ale jako dorosły bohater z chłopięcą mentalnością i rysami twarzy 50-latka staje się wręcz karykaturalny. Rozumiem ogólną konwencję filmu, jednak postać Ferrella – mimo prób – nie przekonuje. Nie wiem, co ta Sigrit w nim dostrzega. Może sto procent ambicji i silnej woli? Ojca Larsa gra Pierce „Bond” Brosnan, który na planie czuł się chyba tak wyluzowany, że sam zamieszkałby na Islandii. Ze swoim zarostem i przeciwdeszczowej kurtce na pewno wypłynąłby kutrem na pełne morze. Co ciekawe – Brosnan jest tylko kilkanaście lat starszy od Ferrella (!). Czy Dobkin był trzeźwy w trakcie przeprowadzania castingu?

 

Kadr z filmu "Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" (źródło: Netflix)

 

Historia zespołu Fire Saga” to według niektórych osób film pokazujący w złym świetle społeczność islandzką. Z całą otoczką – rustykalnymi swetrami, drewnianymi domkami i wiarą w moc elfów. Nie odebrałem tego w ten sposób. Raczej poczułem sympatyczną, magiczną atmosferę, chcąc chociaż na kilka dni, wybrać się do tego miejsca. Wejść do baru, zamówić kufel piwa i domagać się, aby Fire Saga zaśpiewali Jaja Ding Dong. To dopiero odstresowujące! Jedynie co przeszkadzało momentami to nieco kaleczący język, akcent w ustach aktorów. Ale za to rosyjskiego nie kaleczył Dan Stevens. Co za facet! Ten Brytyjczyk hipnotyzuje w każdej produkcji (serial „Legion”, „Gość”, „Piękna i Bestia”), więc i tutaj kradnie show. Jego Alexander Lemtov to taki Måns Zelmerlöw w rosyjskich ciuchach. A jak on śpiewa o tym Lwie Miłości. Jak czaruje. Jak puszcza do widza oko.

 

Kadr z filmu "Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" (źródło: Netflix)

 

Netflixowy obraz „Eurovision Song Contest” dobrze wpisuje się w definicję feel-good movies. Ma w sobie serducho. Zaskakuje porządną scenografią i barwnymi kostiumami. Utwory są zaaranżowane świetnie i brzmią energetycznie. Do tego na trzecim planie pojawia się komik Jamie Demetriou w roli dyrektora artystycznego. Jego twarz to istny „plastusiowy pamiętnik”. Jamie panuje nad każdym nerwem, rzęsą i małżowiną uszną. W tym filmie jeszcze bardziej zapada w pamięć niż w serialu „Fleabag”. Czego potrzeba więcej? Jaja Ding Dong i do przodu! Ku spełnianiu marzeń.

 

Ocena: 6/10 (a może i 6,5) :)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)


źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" – Jaja Ding Dong

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

Filmowy33
268 dni temu

Cała przaśność Eurowizji oddana super. Ale to że Will gra syna Brosnana to celowy zabieg.
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

 -

"Wonder Woman 1984" – Z księżniczką Dianą przez lukrowany tor przeszkód - Recenzje filmów

Kiedy Warner Bros w grudniu 2019 roku pierwszy raz wyświetlił zwiastun „Wonder Woman 1984”, moje serducho zabiło szybciej. Ejtisowy klimat, „podrasowana” brzmieniowo melodia refrenu „Blue Monday”, ogolony Pedro Pascal, pstrokate stroje i Cudowna Kobieta zręcznie wywijającą świetlistym biczem. „Drugi film o przygodach Amazonki znanej z kart DC nie może być kiepski” – tak pomyślałem. Tymczasem rzeczywistość pokazała środkowy palec.

 -

Odwiedzin: 105

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"WandaVision" – Ożeniłem się z czarownicą! - Seriale

Nie mam żadnych mocy. Nie przesuwam przedmiotów siłą umysłu. Z kontrolą otaczającej mnie rzeczywistości także u mnie kiepsko. A jednak, mimo niedostępności serwisu streamingowego Disney+ w Polsce, udało mi się wreszcie obejrzeć dziewięć odcinków serialu, który już na etapie zwiastunów intrygował bardziej niż wiele innych rozrywkowych produkcji Mavela. Tak. Dobrze myślicie. To „WandaVision”. Czy faktycznie jest to obowiązkowa pozycja dla fanów oryginalnych pomysłów i bohaterów w przyciasnych strojach. Czy to bardzo udany serial?

 -

"Michael" – jeden album, wielka pasja, dużo energii! - Recenzje płyt

Uwielbiam ludzi, dla których muzyka stanowi ważną część życia. Jeszcze bardziej cenię osoby, które tworzą autorskie utwory z mądrym przekazem. Sława, kasa, koncerty dla setek tysięcy słuchaczy – to jest ważne, owszem, ale zanim ktokolwiek spełni swoje marzenia, najpierw powinien udowodnić, że ma wielką muzyczną pasję, a to co robi, nie jest wypadkiem przy pracy. Takim artystą jest MicHAeL, a właściwie Michael Radomski. To człowiek, który właśnie wydał swój pierwszy album. I wiecie co? To cholernie dobra rzecz!

 -

"Kajko i Kokosz" – Pokroić na plasterki i nakarmić Swaroga - Seriale

Na wieść, że polskie studio filmowe EGoFILM (kto zna ich produkcje, ręka do góry) przygotowuje animowaną adaptację kultowego komiksu pt. „Kajko i Kokosz” Janusza Christy, wiele osób (głównie fanów papierowej historii) uśmiechnęło się, choć gdzieś podskórnie miało obawy. Ale, kiedy do tej informacji dodano fakt, że pomocną dłoń wyciągnie także Netflix, wiara, że oto wreszcie przygody słowiańskich wojów ożyją na ekranie, spełniając oczekiwania, wzrosła. I co? I wyszło takie lelum polelum psiamać! Nie. Oczywiście, żartuję. Co więc wykluło się z tego jaja?

 -

Odwiedzin: 1240

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"365 dni" – Mało namiętności, widz się złości - Recenzje filmów

Przeprowadziłem „eksperyment”. Chcąc „osłodzić” sobie życie w ponurych czasach zarazy, postanowiłem naprawić „błąd”, jakim była rezygnacja z kinowego seansu „365 dni” – polskiego erotyka na podstaw bestsellerowej powieści. Cóż, po pierwsze nie miałem kogo zaprosić, mimo że zbliżały się walentynki; a po drugie naczytałem się, jak słaba to produkcja. Wybaczycie mi? Przyjmiecie wytłumaczenie? Super. No więc pewnego ranka…

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 2823

Autor: adminFestiwale muzyczne

Komentarze: 1

Eurowizja Junior 2018: Wygrywa Roksana Węgiel i jej piosenka pt. "Anyone I Want To Be"! - Festiwale muzyczne

25 listopada 2018 roku to ważna data w historii polskiej muzyki. Roksana Węgiel – 13-letnia reprezentantka naszego kraju zwyciężyła wtedy 16. edycję Konkursu Piosenki Eurowizji dla Dzieci w Mińsku! Jej piosenka „Anyone I Want To Be” zaśpiewana po polski i angielsku spodobała się jury i jeszcze bardziej widzom, którzy przyznali jej 215 punktów. Zgodnie z przysłowiem ostatni będą pierwszymi, występująca z 20 numerem startowym Roksana zdeklasowała konkurencję. Utwór wpadł w ucho, a sama prezentacja na scenie przyciągała wzrok. Młoda piosenkarka pojawiła się w białej sukni, nie zabrakło też efektownych szarf i barwnych wizualizacji. Towarzyszyły jej trzy tancerki i dwie chórzystki. Do tej pory najlepszym wynikiem Polski w takim konkursie było 8. miejsce Alicji Regi w 2017 roku. Zobaczymy jak dalej potoczy się kariera Roksany, która ma za sobą również wygraną w pierwszej polskiej edycji „The Voice Kids”.

 -

Eurowizja 2019. Holender Duncan Laurence zwycięzcą! - Festiwale muzyczne

18 maja 2019 roku, piąty raz, po ponad 40 latach, Konkurs Piosenki Eurowizji (tym razem w Tel Awiwie) wygrywa reprezentant Holandii. Zmieniały się trendy w muzyce, zmieniały style ubioru. Dziś stawia się na show, ekscentryczne zespoły, ale i otwartość. Duncan Laurence nie szokował. Skromny 25-letni Holender dotarł do finału 64. edycji Eurowizji, śpiewając i grając na pianinie swój debiutancki singiel pt. „Arcade”, na tle zorzy polarnej. To piękna ballada o złamanym sercu, inspirowana własnymi doświadczeniami. Duncana, absolwenta Akademii Rockowej, przekazującego autentyczne emocje, od początku typowano na zwycięzcę (zdobył 492 punkty). W trakcie finału wystąpiły także gościnnie: transseksualna Dana International oraz… fałszująca Madonna. Niestety, wybrana przez Telewizję Polską „Tulia” do finału nie przeszła. Choć dziewczyny głośno śpiewały „Pali się miłosny ogień”, to europejskich słuchaczy w sobie nie rozkochały.

 -

Gromee i Lukas Meijer z piosenką "Light Me Up" jadą na Eurowizję 2018! - Festiwale muzyczne

Festiwal w Eurowizji to dzisiaj dziwny twór. Nasza Margaret ma szansę reprezentować Szwecję, a z kolei szwedzki wokalista Lukas Meijer (znany z rockowego zespołu No Sleep For Lucy) wygrał polskie preselekcje i pojedzie w maju na 63. edycję do Lizbony. Oczywiście będzie go wspierał polski producent i DJ Gromee (Andrzej Gromala), ale czyż nie lepiej jakby reprezentował nas polski piosenkarz? No może. Najważniejsze jednak, że ich wygrana piosenka pt. „Light Me Up” zdobyła serca widzów (jury typowało „Don’t Let Go” duetu Happy Prince). Co by nie mówić, to kawałek wpadający w ucho. Bardzo energetyczny, lekki i taneczny. Co Wy o nim sądzicie? Czy podoba Wam się teledysk? Czy panowie mają szansę na wysoką pozycję?

 -

Odwiedzin: 1756

Autor: adminFestiwale muzyczne

Komentarze: 2

Wybrano piosenkę na Eurowizję 2016! - Festiwale muzyczne

Kontrowersyjny i barwny Michał Szpak głosem telewidzów wygrał 5 marca rywalizację w wyścigu do 61. Konkursu Piosenki Eurowizji w Sztokholmie, pokonując m.in. Edytę Górniak, Margaret i Dorotę Osińską. Czy słusznie? Znany z X Factora wokalista startował z piosenką pt. „Color Of Your Life”. Co prawda wpada w ucho, ale chyba lepiej nadawałaby się poprzednia, bardziej melodyjna „Real Hero”. Dla niektórych Eurowizja to popis kiczu, dla innych magiczne, muzyczne przeżycia. Cokolwiek by nie sądzić, trzymamy kciuki za Michała. Czy Was też denerwuje, że wszystkie biorące udział w selekcji utwory śpiewane są w języku angielskim?

 -

Odwiedzin: 4621

Autor: aragorn136Festiwale muzyczne

Komentarze: 2

Eurowizja – symbol kiczu czy święto piosenki? - Festiwale muzyczne

Jak ten czas leci. Już 59. Konkurs Piosenki Eurowizji za nami. Miliony Polaków zasiadło w sobotę 10 maja, by w finale kibicować naszym Słowiankom z Cleo na czele. Nie pomogły ludowe stroje, afirmacja seksapilu zgrabnych tancerek, tarka ani ponętny warkocz i „czarny głos” wokalistki. Zwyciężyła tolerancja i inność. Kiełbasa wyborcza nie ominęła nawet europejskiego święta …

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 1169

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" – Jaja Ding Dong - Recenzje filmów

Z związku z tym, że pandemia koronawirusa pozamykała kina, człowiek taki jak Ja, czyli miłośnik filmów wszelakich, musi się „ratować”. Znaleźć zamiennik w postaci platformy streamingowej i tam oglądać pełnometrażowe „cudeńka”. Padło na Netflixa. Fakt – wybitnych filmów próżno tam szukać („Roma” to wyjątek od reguły), ale co pewien czas produkowane jest dzieło, które potrafi być niezłym przedstawicielem określenia guilty pleasure. Takim jest właśnie „Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga”.

 -

Odwiedzin: 235802

Autor: PaMDom i ogród

Komentarze: 54

Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody - Dom i ogród

Jaką temperaturę ustawić na termostacie bojlera, aby zminimalizować opłaty za prąd? Opiszemy kilka ważnych zasad związanych z oszczędna pracą bojlera. Zmniejsz swoje rachunki za prąd.

 -

Odwiedzin: 1312

Autor: adminZabawne

Kevin raz jeszcze sam w domu? Niezupełnie! - Zabawne

Jak co roku, tak i w te Święta Bożego Narodzenia nie może zabraknąć komediowego klasyku dla całej rodziny, czyli „Kevina samego w domu”. Zastanawialiście się co by było, gdyby dorosły już, a do niedawna mający osobiste problemy, Macaulay Culkin powtórzył raz tytułową rolę i zagrał w dokładnie tych samych scenach? Google spełnił wasze marzenie. I zrealizował krótką reklamę, w której wyrośniętemu Kevinowi McCallisterowi pomaga… domowy asystent – Google Alexa. Nowocześnie, zabawnie i z nostalgią.

 -

Odwiedzin: 3032

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 2

"Coco" – Marzenia bywają złudne - Recenzje filmów

Studio Pixar nigdy nie rozczarowuje swoich fanów. Dowodem na potwierdzenie moich słów może być ich najnowsze dzieło o niepozornym tytule „Coco”. Animacja zapowiadana jako przygoda chłopca pragnącego ziścić swoje marzenia wbrew jasnym zakazom rodziny, a co za tym idzie, udającego się do krainy umarłych, porwała miliony widzów na całym świecie. Czym tym razem wielki Pixar zachwycił kinomanów? Czyżby magia meksykańskiego Święta Zmarłych? Bądź urzekająca oprawa graficzna? A może emocjonalny wydźwięk dzieła? Sympatyczni bohaterowie? Nie? To może oryginalna i nieprzewidywalna linia fabularna?

 -

Odwiedzin: 1019

Autor: adminGenetyka i Biologia

Komentarze: 3

Koronawirus: COVID19 - SARS – Wykład profesora Krzysztofa Pyrcia - Genetyka i Biologia

Godzinny wykład profesora Krzysztofa Pyrcia na temat koronawirusa. Profesor Pyrć bardzo ciekawie przedstawia wszystkie cechy koronawirusów. Zapraszamy do oglądania!

 -

Odwiedzin: 1278

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"Joker" – Klaun, sfrustrowany klaun… - Recenzje filmów

…On ma takie „chore” serce. Jest jak rozbity dzban. Klaun, sfrustrowany klaun – tak, parafrazując i zmieniając refren utworu rodzimego nurtu muzyki popularnej, trafnie można scharakteryzować postać Arthura Flecka. Niby rozśmiesza ludzi, ale na co dzień mu nie do śmiechu. Jest jak guz na zdrowej tkance społeczeństwa Gotham. Bez perspektyw. Bez choćby grama szczęścia w życiu. Obolała wewnętrznie i zewnętrznie to postać. I taki też jest ten film. Ciężki, mroczny, przeszywający na wskroś, wręcz bezduszny. Jakże inny od dotychczasowych opowieści z komiksowym rodowodem DC. Czy właśnie dlatego „Joker” otrzymał Złotego Lwa na Festiwalu w Wenecji?

 -

Odwiedzin: 49834

Autor: pjPrzepisy

Komentarze: 4

Udka w sosie tatarskim - Przepisy

Tym razem prezentujemy coś pysznego na obiad. Potrawę, którą już po pierwszym kęsie nigdy nie zapomnicie. Ten smak i zapach są nie do opisania. Zaskoczcie gości i rodzinę. Przygotujcie udka w sosie tatarskim!

 -

Nowy Duninów nad Wisłą – port jachtowy oraz zabytki - Ciekawe miejsca

Byliśmy w sercu Gostynińsko-Włocławskiego Parku Krajobrazowego. A konkretnie w Nowym Duninowie – niewielkiej, acz malowniczej, położonej na Mazowszu nad Wisłą, miejscowości. Dlaczego warto tu przyjechać, szczególnie w okresie wakacyjnym, w połowie lipca? Jakie znajdziemy tu atrakcje?

 -

Odwiedzin: 375877

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 130

Ed i Lorraine na tropie złych duchów - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Ed i Lorraine Warren zasłynęli w Stanach Zjednoczonych jako badacze zjawisk paranormalnych. W filmie „Obecność” możemy zapoznać się z ich najtrudniejszą sprawą (na potrzeby kina nieco ubarwioną). W tym artykule dowiecie się nieco o tym ekscentrycznym małżeństwie oraz o pewnej nawiedzonej lalce i kłopotach rodziny Smurlów.

 -

Odwiedzin: 3794

Autor: pjZespoły i Artyści

Komentarze: 2

Czesław Śpiewa i chwała mu za to! - Zespoły i Artyści

Kim jest ten wokalista, którego możemy zobaczyć na licznych koncertach i usłyszeć w rozgłośniach radiowych? Jaka jest jego muzyka?

 -

"Wołyń Zdradzony" – Otoczeni przez diabła, zapomniani przez Polskę! - Recenzje książek

Napisanie książki historycznej dotyczącej ludobójstwa jest zadaniem trudnym. Szczególnie, kiedy chce się opowiedzieć o horrorze Wołyniaków. Wymaga to czasu, wrażliwości i oraz sprawnego pióra. Czytanie takich publikacji jest bowiem sporym wyzwaniem. Marek A. Koprowski niezwykle wnikliwie przedstawił wspomnienia rodaków, którzy przeżyli piekło. Recenzję jego dwutomowego dzieła zaprezentowałem niegdyś na łamach portalu Altao.pl. Z tematem tym zmierzył się też niedawno Piotr Zychowicz. I zrobił to naprawdę dobrze!

 -

Odwiedzin: 2771

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Listy do M. 2" – Mikołaju ratuj! - Recenzje filmów

W 2011 roku na ekrany kin weszła komedia romantyczna pt. „Listy do M.” – odpowiedź na popularną brytyjską „To właśnie miłość”. I o dziwo okazało się, że Polacy też potrafią. Efekt był co najmniej zadowalający. Świąteczna atmosfera, szczypta magii, humor sytuacyjny, plejada lubianych gwiazd – wszystko sprawnie połączone i wymieszane. Za kamerą stał wówczas mało doświadczony Mitja Okorn, reżyser serialu „39 i pół”, a jednak udało mu się zaczarować nawet niektórych krytyków. Z sequelem, jak to z sequelem, już tak pięknie nie jest.

 -

"Mroczne umysły" - Niebieskie migdały i kolorowe banały - Recenzje filmów

Bunt nastolatka to etap dojrzewania, w którym budzą się hormony i kształtowana jest osobowość u młodego człowieka. Doskonale wiedzą coś o tym dorośli, którzy sami przez to przeszli, a teraz muszą się zmagać z „kaprysami” swoich dzieci, zmieniającymi upodobania i stany emocjonalne niemalże tak szybko jak przy zdejmowaniu skarpetek.

 -

Odwiedzin: 1040

Autor: pjKultura

Orły 2017 wylądowały! Znamy zwycięzców - Kultura

W poniedziałkowy wieczór, 20 marca przyznano Orły, czyli polskie odpowiedniki Oscarów. Wielkim triumfatorem ceremonii został „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego. Miał aż 14 nominacji, a ostatecznie zgarnął osiem statuetek, w tym za najlepszy film i reżyserię. Gratulujemy!

 -

Zjawiskowa Kasia Cerekwicka w teledysku do singla "Nigdy"! - Zespoły i Artyści

30 stycznia 2021 światło dzienne ujrzał długo wyczekiwany przez fanów, nowy teledysk Kasi Cerekwickiej do piosenki „Nigdy”. Utwór jest drugim singlem promującym najnowszy album zatytułowany „Pod skórą”. Koniecznie zobaczcie i posłuchajcie, bo całość bardzo wpada w ucho i ma ważny przekaz.

 -

"Zimowla" – Proste życie pszczół, pokrętny żywot ludzi - Recenzje książek

Co robić, kiedy na dworze mróz i śnieg, a w kominku ogień ledwo się tli? Opatulić się kocem, popijać gorącą herbatę, a na kolanach położyć… książkę. Najlepiej taką, której już sam tytuł pasuje do panującej za oknem aury. A więc „Zimowla”. Z okładki spogląda na czytelnika zarośnięty jegomość o obliczu uciekiniera-psychopaty. Krew zastyga w żyłach…

 -

Uczucie zapchanego ucha. Co robić? - Zdrowie i uroda

Uszy – tak, jak o każdy inny narząd, tak i o nie dbać trzeba i chronić też. Szczególnie jesienna, nawet słoneczna, aura może być zdradliwa. Czapkę więc nosić należy, o zawianie bowiem łatwo. Gorzej jak powodem niedosłuchu nie jest przeziębienie, a przewlekłe, trwające tygodniami ostre zapalenie. Ale najczęściej (i na szczęście) przyczyna uczucia zapchanego ucha tkwi w czymś innym, mianowicie w zalegającej woskowinie, z której tworzy się tzw. korek woskowinowy (czop). Jak go usunąć? Jak zapobiegać jego powstawaniu? I czy sama codzienna higiena wystarczy?

Nowości

 -

"Klara i Słońce" – Nowa jakość u Noblisty - Recenzje książek

Kazuo Ishiguro to, urodzony w Nagasaki, brytyjski pisarz i laureat Literackiej Nagrody Nobla. 24 marca 2021 roku na polskim rynku wydawniczym pojawiła się jego najnowsza i oczekiwana powieść pt. „Klara i Słońce”. Czy autor słynnych, zekranizowanych „Okruchów dnia” (z piękną rolą Anthony’ego Hopkinsa) ponownie zachwyca swoim stylem?

 -

Małgorzata Beczek poszła "na solo" sama ze sobą! - Zespoły i Artyści

Małgorzata Beczek to barwna artystka, która wydała właśnie singiel „Strzelaj”, a wraz z nim debiutancką EPkę „2002”. W ten sposób poszła „na solo” sama ze sobą. Co wiemy na temat tej piosenkarki? Jaką tematykę porusza w swoich utworach? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w niniejszym artykule.

 -

"Wonder Woman 1984" – Z księżniczką Dianą przez lukrowany tor przeszkód - Recenzje filmów

Kiedy Warner Bros w grudniu 2019 roku pierwszy raz wyświetlił zwiastun „Wonder Woman 1984”, moje serducho zabiło szybciej. Ejtisowy klimat, „podrasowana” brzmieniowo melodia refrenu „Blue Monday”, ogolony Pedro Pascal, pstrokate stroje i Cudowna Kobieta zręcznie wywijającą świetlistym biczem. „Drugi film o przygodach Amazonki znanej z kart DC nie może być kiepski” – tak pomyślałem. Tymczasem rzeczywistość pokazała środkowy palec.

 -

Krzysztof Krawczyk – Parostatkiem w piękny rejs… - Zespoły i Artyści

„Przemierzył cały świat od Las Vegas po Krym, zgrał tysiąc talii kart, które lubią dym”. Jego muzyka towarzyszyła pokoleniom słuchaczy, nie tylko podczas potańcówek i imprez sylwestrowych, ale także w domowym zaciszu. I choć miał epizod z przaśnym disco polo, to w pełni zasłużył sobie na miano króla estrady. Niegdyś przeżył poważny wypadek samochodowy. Wydawało się, że i tym razem dopisze mu szczęście i pokona koronawirusa. Niestety, mimo że po wyjściu ze szpitala Krzysztof Krawczyk czuł się przez pierwsze dni dobrze, to w Poniedziałek Wielkanocny nagle zasłabł. Zmarł w wieku 74 lat w łódzkim szpitalu (przyczyną były choroby współistniejące, m.in. słabe serce). Wspomnijmy więc tego bardzo utalentowanego piosenkarza o barytonowym głosie.

 -

Odwiedzin: 105

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"WandaVision" – Ożeniłem się z czarownicą! - Seriale

Nie mam żadnych mocy. Nie przesuwam przedmiotów siłą umysłu. Z kontrolą otaczającej mnie rzeczywistości także u mnie kiepsko. A jednak, mimo niedostępności serwisu streamingowego Disney+ w Polsce, udało mi się wreszcie obejrzeć dziewięć odcinków serialu, który już na etapie zwiastunów intrygował bardziej niż wiele innych rozrywkowych produkcji Mavela. Tak. Dobrze myślicie. To „WandaVision”. Czy faktycznie jest to obowiązkowa pozycja dla fanów oryginalnych pomysłów i bohaterów w przyciasnych strojach. Czy to bardzo udany serial?

 -

Odwiedzin: 1627

Autor: ZosiaPrzepisy

Wielkanocna babka inna niż wszystkie - Przepisy

Święta Wielkiejnocy tuż za rogiem. Goście się zjadą. Czas więc już myśleć nad różnymi ciastami i potrawami mięsnymi. A może w tym roku warto by czymś zaskoczyć swoich bliskich i przygotować danie, które wcześniej nie stało na naszym wielkanocnym stole. Co powiecie np. na zimną babkę, którą kilka dni temu wykonałam. Wygląda z daleka jak kolorowy wypiek ze słodką galaretą, lecz tak naprawdę to danie złożone ze składników, takich jak: koperek, szynka, jajko i warzywa!

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 931

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Tenet" – Paradoks Nolana - Recenzje filmów

Miał być „Mesjaszem”, który „zbawi” kina. Reklamowany tak, jakby już w dniu oczekiwanej, przesuwanej premiery, zasłużył na status dzieła kultowego – a może i wybitnego. I wreszcie 26 sierpnia 2020 roku „Tenet” przybył do polskich kin, o dziwo, szybciej niż w USA. No i co? No i nic. Nie jest to żadna słabiutka produkcja – imponuje spektakularnymi ujęciami (choć scena z samolotem trochę zawodzi), ale jest jednocześnie męcząca, bez emocji… Ot taki już paradoks (nie jedyny) ostatnich filmów Christophera Nolana.

 -

Odwiedzin: 1264

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 4

"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo - Recenzje filmów

Co mają wspólnego „Kevin Sam W Domu”, „Głupi i Głupszy”, „Król Lew” oraz kultowy „The Room”? Czym jest Rambo? Nie Twoja sprawa, bambo. Nie Twoja, nie moja, a już na pewno nie Sylvestra Stallone’a, po którego twarzy nie widać w ogóle zainteresowania odgrywaną rolą, co powinno dziwić, kiedy zajmuje się również scenariuszem do najnowszej części z serii filmów o weteranie wojny w Wietnamie.

 -

Odwiedzin: 1470

Autor: pytonznadwislyRecenzje filmów

Komentarze: 4

Pierwsze lody... czyli jak to jest z "Polityką"? - Recenzje filmów

Chyba mało ludzi nie widziało jeszcze najnowszego tworu Patryka Vegi pt. „Polityka”. A wśród tych, którzy widzieli, opinie są raczej w miarę podobne. Bo mówią, że to gniot, że totalna porażka, że stracony czas no i czego innego się w sumie po Vedze można spodziewać?

 -

Odwiedzin: 3825

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Dziedzictwo. Hereditary" – Osaczeni - Recenzje filmów

„Dziedzictwo. Hereditary” to kolejny po „The Witch” oraz „To przychodzi po zmroku” znakomicie oceniany przez krytyków dreszczowiec od wytwórni A24, który stara się wyjść poza schematyczne gatunkowe ramy. Bo to bardziej duszny dramat o rodzinie zmagającej się z żałobą niż typowy straszak. Zrealizowany przez debiutanta przykład artystycznego kina, które z komercją ma niewiele wspólnego.

 -

Odwiedzin: 4755

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 5

"Tamte dni, tamte noce" – Nigdy Cię nie zapomnę! - Recenzje filmów

Niełatwe zadanie mają twórcy melodramatów, a jeszcze trudniejsze twórcy melodramatów opowiadających o uczuciu pomiędzy osobami płci męskiej. Czyha bowiem na nich wiele pułapek. Mogą wpaść w sidła banału, mogą podążać za wyznaczonymi wcześniej schematami – opowiedzieć historię większą niż życie, w której bohater boryka się z homofobią ze strony otoczenia i brakiem akceptacji rodziny albo, co gorsza ukrywa romans przed własną… żoną. „Tamte dni, tamte noce” to inny film, w pozytywnym znaczeniu oczywiście.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2021 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.881

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję