O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Zjawa" – Nierówna walka z (bez)względnym losem - Recenzje filmów

Na ekrany polskich kin wchodzi jedna z najgorętszych premier zeszłego roku. „Zjawa” to niewątpliwy faworyt w wyścigu po Oscary, jednakże czy produkcja utalentowanego Meksykanina rzeczywiście jest tak dobra, jak rysują ją amerykańskie media? A może to jedynie pseudointelektualny bełkot o naturze ludzkiej, pozbawiony głębi i jakiejkolwiek wartości? O tym przekonacie się po lekturze poniższego tekstu!

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
bartoszkeprowski (1824 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 679
Czas czytania:
2 030 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
bartoszkeprowski (1824 pkt)
Dodano:
1090 dni temu

Data dodania:
2016-01-26 19:33:39

Przedstawiona przez Alejandro Gonzáleza Iñárritu opowieść została oparta na powieści spod pióra Michaela Punke’a pt. „The Revenant: A Novel of Revenge”, poświęconej prawdziwej historii Hugh Glassa. Jednakże film w żadnym wypadku nie jest wierną kroniką wydarzeń, której celem byłoby ukazanie udokumentowanych faktów. Nic z tych rzeczy. Powieść stanowi jedynie inspirację dla twórcy; odpowiada za szkielet poprowadzonej przez niego fabuły, tak więc widzowie powinni spodziewać się sporych odstępstw od literackiego pierwowzoru, łącznie ze zmienionym zakończeniem utworu. Dzięki temu film jest zaskakujący i absorbujący aż do samych napisów końcowych, pomimo pozornie znanej większości kinomanom historii amerykańskiego trapera.

 

Zjawa” rozpoczyna się od prawdziwego trzęsienia ziemi. Iñárritu postępuje według hitchcockowskiego schematu i od pierwszych minut przykuwa uwagę widzów, a potem stara się jedynie konsekwentnie prowadzić swój film, przez cały czas utrzymując napięcie. Niestety niekiedy zdarzają mu się niepotrzebne przestoje, przez co obraz na chwilę traci tempo, lecz unosząca się atmosfera ciągłego niepokoju i obawy o własne życie z nawiązką rekompensuje ten jakże mało istotny detal, na który można bez trudu przymknąć oko. Wracając do fabuły… Obserwowana przez kinomanów historia rozgrywa się na kilku równoległych płaszczyznach. To wielowątkowa opowieść o przetrwaniu, do której przemycono problem rasizmu, odkupienia, zemsty, a nawet ksenofobii. Reżyser nie boi się odpowiednio ustosunkować się do podjętych przez niego tematów, co widać na przykładzie historii Hugh Glassa i Johna Fitzgeralda, a także pojawiających się w tle produkcji Indian. Podsumowując, za kurtyną pozorów, którą stanowi motyw przetrwania i zemsty, zostały sprytnie ukryte kwestie moralne i etyczne, a także całkiem ciekawa wymowa obrazu traktująca o nieobliczalności i nieprzewidywalności każdego człowieka, niezależnie od jego koloru skóry i światopoglądu.

 

Film zachwyca również pod względem oprawy audiowizualnej. Na pierwszy rzut oka widać naprawdę wspaniałe, lecz przy tym niezwykle ascetyczne zdjęcia mglistych i nieprzeniknionych lasów, które przyczyniają się do budowy okrutnie ponurego klimatu dzieła. Rzeczywistość przedstawiona przez twórców to brudny, niebezpieczny i niepozostawiający złudzeń świat, w którym przetrwają tylko najsilniejsi, a moralność czy ważne dla społeczeństwa wartości są tylko kolejną słabością mogącą doprowadzić do niechybnej śmierci. Dekadencka atmosfera filmu momentalnie udziela się widzom i jednoznacznie daje do zrozumienia, z jaką opowieścią będziemy mieć do czynienia.

 

Kolejnym elementem niewątpliwie przyciągającym uwagę jest spektakularna reżyseria oraz montaż – po prostu trzeba wspomnieć o niesamowicie płynnych przejściach pomiędzy kolejnymi kadrami. Na poparcie moich słów wystarczy przywołać rozgrywający się niemal na samym początku obrazu pogrom amerykańskich traperów oraz myśliwych przez rdzenną ludność Południowej Dakoty. Alejandro González Iñárritu z wprawą godną największych legend kinematografii ukazuje z ogromnym rozmachem dziejącą się na ekranie, krwawą potyczkę. Reżyser ma dokładnie zaplanowaną każdą sekundę starcia, w związku z czym bez problemu panuje nad bitewnym chaosem, na przemian przedstawiając rozgrywające się wydarzenia z perspektyw różnych osób. Ponadto należy dodać, że twórca nie stroni od brutalności, powiem nawet więcej, jego obraz jest nad wyraz naturalistyczny – zapomnijcie o ugrzecznieniach, półśrodkach czy jakiejkolwiek symbolice, to mocna produkcja dedykowana ludziom o silnych nerwach. Film jest więc wysoce brutalny, krwawy i niewymownie szokujący. Świadczą o tym chociażby kadry przedstawiające zniszczony obóz amerykańskich pracowników – wystarczy jedno spojrzenie i już wiemy, iż rozegrała się tutaj prawdziwa tragedia. Zmasakrowane zwłoki, pozbawione głowy lub kończyn oraz naszpikowane tuzinem strzał w połączeniu z niemal czerwoną wodą rzeki zabarwioną ludzką krwią spływającą do niej gęstymi strumieniami robią przerażające wrażenie potęgując obraz okrucieństwa oraz bezwzględności zamieszkujących Południową Dakotę Indian.

 

Jednakże wizytówką filmu jest mistrzowskie wręcz aktorstwo. Na srebrnym ekranie błyszczy rewelacyjny Tom Hardy, który jest absolutnie bezkonkurencyjny. Reszta obsady chowa się w jego cieniu, łącznie z niezwykle utalentowanym Leonardo DiCaprio. Mimo iż wspomniany aktor włożył w rolę Hugh Glassa całe swoje serce oraz wzbił się na wyżyny własnych umiejętności, to przegrywa z brylującym Hardym, który jako rasowy badass – John Fitzgerald – po prostu kradnie reszcie obsady obserwowane przez widzów show. Jego charakter jest niezwykle intrygujący, a magnetyzująca osobowość, pewnego rodzaju ekranowy urok (szaleniec z obłędem w oczach) manii przyciąga uwagę kinomanów. Z kolei postać DiCaprio wzbudza przeważnie szczere współczucie oraz niewątpliwy podziw. Warto tutaj pochwalić filmowca za jego niebywały warsztat aktorski. DiCaprio poprzez gestykulację, a przede wszystkim mimikę jest w stanie przekazać multum najprzeróżniejszych emocji i uczuć. Widząc go przykutego do prowizorycznych noszy, podczas pewnej sceny możemy zauważyć, jak na jego obolałej twarzy maluje się najpierw bezsilność, potem rozpacz, a następnie gniew, który ostatecznie przechodzi w niepohamowaną furię i chęć odwetu. Jest po prostu fenomenalny.

 

W „Zjawie” obserwujemy pojedynek powyższych panów; wyraźne zderzenie skrajnie różnych charakterów o wykluczających się światopoglądach. To silni i wyraziści bohaterowie – złożone oraz skomplikowane postacie o bogatej przeszłości i ogromnym bagażu doświadczeń – zbudowani na drodze doboru unikalnych cech, którzy dostają wystarczająco wiele czasu ekranowego, aby zdobyć serca widzów. Jednakże każdy z aktorów sympatię kinomanów pozyskuje na swój własny sposób. Zatem gdy jeden z nich gra niezwykle emocjonalnie (zupełnie nie do poznania Tom Hardy; takiego aktorskiego oblicza tego pana jeszcze nie mieliście okazji zobaczyć) – jego postać jest gwałtowna i nieobliczalna – drugi z umiarem dozuje uczucia, zachowując często kamienną twarz (mocno stonowany Leonardo DiCaprio). Jak możecie więc wywnioskować z powyższych słów, obaj panowie prowadzą omawiany film i stanowią jeden z najmocniejszych filarów nowego dzieła Alejandro Gonzáleza Iñárritu.

 

„Zjawa” to bezsprzecznie udane, poruszające widowisko, które sprosta wymaganiom nawet najbardziej srogich i krytycznych kinomanów. Nie powinna zatem dziwić spora liczba jak najbardziej zasłużonych nominacji do Oscarów, a szczególnie w dwóch kategoriach: „najlepsza produkcja” oraz „najlepszy reżyser”. Te bowiem z dużym prawdopodobieństwem zamienią się na Złote Statuetki, ponieważ nieważne, jak mocno będzie to krzywdzące dla konkurencji, Alejandro González Iñárritu już drugi rok z rzędu zmiażdżył swoich rywali, dobitnie dając do zrozumienia, że poprzedni sukces nie był jedynie szczęśliwym losem na loterii.

 

Ocena: 8,5/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

 

Autor publikuje też na portalu Filmweb.pl pod nickiem bartez13_17 oraz portalu MoviesRoom.pl

Galeria zdjęć - "Zjawa" – Nierówna walka z (bez)względnym losem

Temat / Nick:

Treść komentarza:

1 (1)

Filmowy33
1089 dni temu

Dobra recenzja bardo dobrego filmu. Może i fabuła prosta, schematyczna, ale forma wspaniała. Emmanuel Lubezki to czarodziej, mag i bóg w jednym, jeśli chodzi o zdjęcia. Kamera w ręku tego Meksykanina to różdżka!
Dodaj opinię do tego komentarza

0 (0)

Filmowy33
1089 dni temu

I powinien otrzymać trzeciego Oscara. Już zdjęcia do Grawitacji i Birdmana były niesamowite, ale te w Zjawie to arcymistrzostwo na skalę wszechświata!
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora bartoszkeprowski

autor:bartoszkeprowski(1824 pkt)

utworzony: 273 dni temu

liczba odwiedzin: 578

autor:bartoszkeprowski(1824 pkt)

utworzony: 393 dni temu

liczba odwiedzin: 1163

autor:bartoszkeprowski(1824 pkt)

utworzony: 408 dni temu

liczba odwiedzin: 949

Teraz czytane artykuły

"Zjawa" – Nierówna walka z (bez)względnym losem - Recenzje filmów

Na ekrany polskich kin wchodzi jedna z najgorętszych premier zeszłego roku. „Zjawa” to niewątpliwy faworyt w wyścigu po Oscary, jednakże czy produkcja utalentowanego Meksykanina rzeczywiście jest tak dobra, jak rysują ją amerykańskie media? A może to jedynie pseudointelektualny bełkot o naturze ludzkiej, pozbawiony głębi i jakiejkolwiek wartości? O tym przekonacie się po lekturze poniższego tekstu!

"Marsjanin" – Z pamiętnika pierwszego kolonizatora - Recenzje filmów

Mam dobrą informację dla miłośników kina science fiction. Ridley Scott po latach posuchy powrócił do formy. Jego „Marsjanin” to może nie jeden z najlepszych gatunkowych filmów w historii, ale na pewno jeden z ciekawszych ostatniej dekady („Prometeusz” niech schowa się w pasie asteroid). Nieprzytłaczający filozoficznymi rozważaniami jak „Interstellar” i nie tak widowiskowy, jak „Grawitacja”, ale umiejący przyciągnąć uwagę widza swoim przesłaniem, lekkością i humorem. Oto przewodnik pt. „Jak przetrwać na Marsie i nie oszaleć”.

Odwiedzin: 167766

Autor: PaMDom i ogród

Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody - Dom i ogród

Jaką temperaturę ustawić na termostacie bojlera, aby zminimalizować opłaty za prąd? Opiszemy kilka ważnych zasad związanych z oszczędna pracą bojlera. Zmniejsz swoje rachunki za prąd.

Odwiedzin: 12053

Autor: PaMElektronika

Zasilacz uniwersalny lub modelarski zrobiony z komputerowego zasilacza ATX - Elektronika

Czy posiadacie stary komputer z zasilaczem AT lub ATX? Często bywa, że taki komputer jest już nam niepotrzebny. Można jednak wykorzystać część jego elementów, aby zbudować coś przydatnego. Dziś pokażę jak ze starego zasilacza ATX zbudować własny zasilacz, do celów modelarskich lub hobbistycznych, a nawet na potrzeby elektronicznych projektów.

"Kraina lodu" – O zimo piękna, zimo sroga - Recenzje filmów

Witajcie w „Krainie lodu”. Ta nowa produkcja ze stajni Disneya korzysta ze sprawdzonych klasycznych wzorców, będąc zgrabnym połączeniem musicalu, komedii i kina przygodowego. Szczerze: jeszcze nigdy moje oczy nie ujrzały tak pięknej, magicznej, a jednocześnie srogiej zimy w żadnej dotychczasowej animacji.

"Bez litości" – Z zegarmistrzowską precyzją - Recenzje filmów

Poznajcie Boba budowniczego. Nie, to nie ten z dobranocki dla dzieci. To samotny, czarnoskóry bohater filmu pt. „Bez litości” (oryg. „Equalizer”), facet z krwi i kości, który ma „bezpieczną” posadkę w sklepie z artykułami budowlanymi. Bob powinien niedługo przejść na emeryturę, ale jest tak dobrym pracownikiem, że ze świecą szukać podobnego jak on. Wyróżnia się tym, że wszystkie czynności, nawet zwykłe parzenie kawy, wykonuje precyzyjnie, z zegarkiem na ręku, co do ostatniej sekundy. Podejrzane?

"Sierpień w Hrabstwie Osage" – Jak to w rodzinie ... - Recenzje filmów

Kobiety. Kim, my mężczyźni, byśmy bez Was byli? Niczym ten pył na wietrze, niczym kaktus pośrodku pustyni. One - słodkie, ale smakujące jak zakazany owoc. Czasem ekstrawertyczne i nadopiekuńcze, innym razem ciche, skrzętnie ukrywające swoje grzeszki. Takie są matki, żony, siostry z filmu „Sierpień w Hrabstwie Osage”.

Odwiedzin: 99692

Autor: PaMTradycje

Przesądy – najciekawsze, najpopularniejsze, najważniejsze - Tradycje

Czy przesądy wpływają na nasze życie? Czy wierzymy w przesądy i czy się spełniają. Na co powinniśmy zwracać uwagę by uchronić się od zła i przyciągnąć dobro?

Jesień pachnąca wanilią w czekoladzie - Zdrowie i uroda

Czas pożegnać zwiewne sukienki, szorty czy sandały, bo jesień zagościła u nas na dobre. Wraz z wymianą garderoby zmieniają się również makijaż oraz kolekcje zapachów perfum. Orzeźwiające, świeże, cytrusowe i delikatne zamieniamy na ciepłe, intensywne nuty zapachowe. Chętniej otulamy się aromatyczną wanilią, kuszącą czekoladą czy słodkim karmelem. Łącząc je ze słodyczą owocowych nut, dają nam niemal kompozycję idealną na jesienną słotę.

Tajemnice Strefy 51 - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Strefa 51 to ogromy obszar, na którym znajduje się najbardziej strzeżona baza wojskowa na terenie USA. Nie jest zaznaczony na żadnej mapie. Ale z powietrza jest doskonale widoczny. Czy rząd coś tam ukrywa? Obcych? Wraki UFO?

"Ghostbusters. Pogromcy duchów" – Następne pokolenie - Recenzje filmów

W pracy recenzenta najważniejsza jest rzetelność. Łatwo bowiem ulec wpływom innych i podążać za tłumem krzycząc mówione przez wszystkich hasła. Podobnie jest z rebootem „Ghostbusters”, który od samego startu został skreślony przez kinomanów darzących wręcz szczerą nienawiścią nowy projekt Sony Pictures.

Odwiedzin: 3270

Autor: pjSprzęt

Era kaset VHS jeszcze nie umarła! - Sprzęt

Dziś dla wielu bardzo młodych ludzi VHS brzmi jak jakiś dziwny, tajemniczy skrót. Ale dla ludzi 30-letnich i starszych oznacza coś magicznego i edukacyjnego, coś, z czym związane jest ich dzieciństwo, do czego czują ogromny sentyment. Czy na pewno Kaseta VHS, bo o niej właśnie mowa, jest niczym bezwartościowy relikt zamierzchłej przeszłości?

Odwiedzin: 935

Autor: pjLudzie kina

Timothée Chalamet – new gold boy of Hollywood - Ludzie kina

Raz na kilka lat za oceanem odkrywane są nowe męskie aktorskie talenty. Wśród dzieciaków takim objawieniem był niedawno Jacob Trembley („Pokój”). A w grupie starszych chłopaków widzów i krytyków zachwyca, nazwany przez koleżankę z planu – młodym Danielem Day-Lewisem sympatyczny „Timmy” Timothée Chalamet. Nominowany do Oscara miał ogromną szansę zostać najmłodszym w historii kina aktorem odbierającym tę prestiżową statuetkę (do tej pory był nim Adrien Brody). Ostatecznie przegrał jednak z Garym Oldmanem. Oto lśniący złoty chłopiec Hollywood!

"Księga dżungli" – Stara baśń, nowy rozdział - Recenzje filmów

Filmowych adaptacji „Księgi dżungli”, zbioru opowiadań wydanych w końcówce XIX wieku (!), było w Hollywood co najmniej parę. Osobiście jak przez mgłę pamiętam zarówno bajkowy musical od Disneya z 1967 r. jak i w pełni aktorską wersję z Jasonem Scottem Lee w roli głównej z 1994 r., tym niemniej w sercu pozostał mi pewien sentyment do postaci Mowgliego żyjącego wśród dzikich zwierząt przeróżnej maści.

Odwiedzin: 13230

Autor: pjSavoir Vivre

Królewska etykieta dzisiaj - Savoir Vivre

Jakiś czas temu miałem sen. W stroju kamerdynera podaję na tacy szampana w brytyjskiej komnacie. Przy długim stole siedzi rodzina królewska: Elżbieta II, jej małżonek, syn, wnuki. I byłby to sen niezwykle nudny, ale „na szczęście” śliska podłoga i trzęsące się ze stresu nogi „pomogły”. Trunek rozlany, a ja leżę pod nogami królowej. Nie uświadczyłem jej reakcji, gdyż w tym momencie otworzyłem oczy. Siedząc na łóżku, zastanowiłem się, jak obecnie wyglądają dworskie konwenanse i czy faktycznie jest bardzo „sztywno”?

"Hobbit: Bitwa Pięciu Armii" – Czarodziej ze złamanym kosturem - Recenzje filmów

Nie wiem, ile fajkowego ziela wypalił i grzybków Radagasta zjadł Peter Jackson, ale wyraźnie przedawkował. Już sam tytuł zobowiązywał. Miało być spektakularnie, tymczasem nie doszło ani do zdetronizowania z podium „Władcy Pierścieni: Powrotu króla”, ani tylnej części ciała nie urwało. Czy jest bardzo źle? Bez obaw, duch Tolkiena w kliku momentach czuwa.

"Listy do M. 2" – Mikołaju ratuj! - Recenzje filmów

W 2011 roku na ekrany kin weszła komedia romantyczna pt. „Listy do M.” – odpowiedź na popularną brytyjską „To właśnie miłość”. I o dziwo okazało się, że Polacy też potrafią. Efekt był co najmniej zadowalający. Świąteczna atmosfera, szczypta magii, humor sytuacyjny, plejada lubianych gwiazd – wszystko sprawnie połączone i wymieszane. Za kamerą stał wówczas mało doświadczony Mitja Okorn, reżyser serialu „39 i pół”, a jednak udało mu się zaczarować nawet niektórych krytyków. Z sequelem, jak to z sequelem, już tak pięknie nie jest.

"Hotel Transylwania 2" – Troskliwy dziadzio Dracula - Recenzje filmów

Czego można się spodziewać, oglądając kolejną część animowanego „Hotelu Transylwania”? Dokładnie tego samego, co wcześniej: tony zwariowanego humoru, znanych i świetnie zdubbingowanych postaci z horrorów ukazanych w krzywym zwierciadle oraz nauki, o tym, jak ważne są w naszym życiu więzi rodzinne i akceptacja wszelkich „odstępstw od normy”.

autor:aragorn136(4241 pkt)

utworzony: 2 dni temu

liczba odwiedzin: 28

autor:Filmaniak01(314 pkt)

utworzony: 5 dni temu

liczba odwiedzin: 46

autor:admin(4658 pkt)

utworzony: 7 dni temu

liczba odwiedzin: 100

autor:admin(4658 pkt)

utworzony: 16 dni temu

liczba odwiedzin: 283

autor:Filmaniak01(314 pkt)

utworzony: 25 dni temu

liczba odwiedzin: 158

autor:Filmaniak01(314 pkt)

utworzony: 25 dni temu

liczba odwiedzin: 158

autor:aragorn136(4241 pkt)

utworzony: 204 dni temu

liczba odwiedzin: 1097

autor:aragorn136(4241 pkt)

utworzony: 358 dni temu

liczba odwiedzin: 1906

autor:Filmaniak01(314 pkt)

utworzony: 5 dni temu

liczba odwiedzin: 46

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.352

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję