O nasArtykułyPocztaZałóż bloga

"Zombie express" – Najczęściej wyszukiwane hasło: zombie - Recenzje filmów

Południowokoreańscy twórcy filmowi względnie późno wyczuli perspektywę naprawdę niezłego zarobku, jaką oferuje podgatunek kina grozy „zombie movies”, w Stanach Zjednoczonych i Europie namiętnie eksploatowany od czasów „Nocy żywych trupów” George'a A. Romero. Zaczęło się od lekkiego komediodramatu „The Neighbor Zombie” (2009) oraz od składającej się z czterech segmentów antologii „Horror Stories” (2012), gdzie znalazło się miejsce na krótką apokaliptyczną opowieść z morderczymi zwłokami w roli głównej. Później premierę miało „Zombie School” (2014), czyli niezbyt ambitny „teen horror”, który nie bez powodu przeszedł bez echa zarówno w kraju, jak i za granicą.

Strona
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły


Surgeon (289 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
425
Czas czytania:
491 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
Surgeon (289 pkt)
Dodano:
304 dni temu

Na większy rozgłos trzeba było czekać aż do maja 2016, kiedy to na festiwalu w Cannes (w sekcji pokazów pozakonkursowych) po raz pierwszy wyświetlono „Zombie express” reżyserii Sang-ho Yeona – poważne, pełnometrażowe koreańskie dzieło z nurtu zombie, mające potencjał, by zwrócić na siebie uwagę szerszej widowni. Produkcja ta niewątpliwie wzbudza nadzieję na wzbogacenie się dotykającego tematyki żywych trupów kina Kraju Spokojnego Poranka, nasuwa się jednak pytanie: czy ma ona realne szanse na wybicie się na arenie międzynarodowej?

 

Film otwiera klimatyczny wstęp, utrzymany w zimnych, metalicznych barwach, przedstawiający widzowi rodzaj zbliżającego się zagrożenia. Na drodze za miastem przeprowadzane są działania mające zapobiec rozprzestrzenieniu się tajemniczej choroby zakaźnej. Przejeżdżający tamtędy farmer obawia się o swój żywy inwentarz, lecz robotnik uspokaja go: nie ma żadnego niebezpieczeństwa, a akcja odkażania jest wyłącznie dmuchaniem na zimne. To, co dzieje się później, kiedy mężczyzna potrąca zbłąkaną sarnę, świadczy jednak o czymś zupełnie innym. Nagle głośno rozbrzmiewają niskie, buczące tony, wyświetla się tytuł, przechodzimy do fabuły właściwej... i zdajemy sobie sprawę, jak mało odkrywcze jest „Zombie express”.

 

Być może twórcy nie mieli na tyle odwagi, aby odciąć się od ogólnie przyjętych schematów, a może po prostu za wszelką cenę chcieli wkupić się w łaski nastawionej na nieskomplikowaną rozrywkę publiczności. Jakkolwiek by było, nie uświadczymy tutaj niczego, co nie zostałoby już przedstawione gdzie indziej. Weźmy chociażby głównego bohatera – rozwiedzionego pracoholika Seok-woo (Gong Yoo), ojca kilkuletniej córeczki, Soo-an (Soo-an Kim), z którą nie ma bliskiego kontaktu. Dopiero w kryzysie samolubny człowiek zrozumie, jak ważna jest rodzina i ile jest w stanie dla niej poświęcić... Brzmi znajomo, nieprawdaż? W końcu zarysowanego w ten deseń protagonistę można zobaczyć w wielu produkcjach głównego nurtu („Wojna światów”, „Piła II”, „2012” itp., itd.). Klisza kliszę kliszą pogania w niemal każdym wątku „Zombie express”, nie wykluczając motywu głównego, czyli trupiej apokalipsy. Zaczyna się standardowo od jednej zarażonej osoby, później jest ugryzienie, przemiana i rozprzestrzeniający się w zastraszającym tempie chaos; w pierwszej połowie filmu reżyserowi udało się z grubsza wykreować odpowiednie napięcie, lecz w drugiej nieustające, wciąż nasilające się gonitwy pomiędzy żywymi a umarłymi zaczynają nużyć swoją powtarzalnością. Dzieło Yeona nie jest też wolne od powszechnej w typowo komercyjnym koreańskim kinie skazy – nadto wyrazistego sentymentalizmu. Sceny będące zwykłymi wyciskaczami łez, które do banalnego treściowo obrazu zombie pasują jak pięść do nosa, stają się wyjątkowo drażniące w końcowej części seansu, chociaż apogeum zostaje osiągnięte dopiero w samym finale... Co jak co, ale prześwietlone wstawki, przedstawiające Seok-woo trzymającego w ramionach dzidziusia, z rozlegającą się w tle melodramatyczną muzyką, są „małą” przesadą.

 

Na szczęście nie wszystkie aspekty „Zombie express” dają się stłamsić scenariuszowej szablonowości. Sztampowego głównego bohatera wynagradza para wzbudzających sympatię postaci drugoplanowych: Sang-hwa (Dong-seok Ma), wprowadzający subtelny wątek komediowy do utrzymanej w poważnym klimacie całości, i dzielnie dotrzymująca mu kroku Seong-kyeong (Yu-mi Jeong). Do oryginalniejszych elementów oczywiście zalicza się też miejsce akcji, bez wątpienia będące jedną z najmocniejszych stron filmu – pędzący pociąg, z którego nie ma gdzie uciekać przed żądnymi ludzkiego mięsa żywymi trupami... Jeśli zaś chodzi o same zombie, nie zachwycają wyszukaną charakteryzacją (wielka szkoda, że zabrakło konkretnie poharatanych zwłok, bez kończyn, bez skóry itp.), ale robią wystarczająco dobre wrażenie jak na survival utrzymany bardziej w konwencji kina akcji niż horroru: gęstej, ciemnej sztucznej krwi na ich twarzach nie brakuje, są szybkie i kąsają zajadle wszystko, co się rusza. Na pozostałe aspekty wizualne również nie można narzekać, jako że wszystko – począwszy od zdjęć, poprzez pracę kamery, a skończywszy na efektach CGI – świadczy o sprawności warsztatowej twórców.

 

Wracając do wstępnego pytania: czy „Zombie express” ma szansę, aby zabłysnąć w oceanie obrazów o podobnej tematyce? Niestety – mimo iż jest to jeden z lepiej zrealizowanych południowokoreańskich dzieł gatunku, daleko mu do bycia pamiętnym. Winna temu jest głównie mało pomysłowa fabuła; owszem, niepozbawiona podtekstów, lecz jest to „drugie dno” nieco zbyt powszechne, by można je było uznać za niepodważalny atut. Jakość czerpanej z seansu rozrywki w dużej mierze zależy od ilości obejrzanych filmów zombie – im mniej, tym lepiej.

 

Ocena: 5/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

 

 

Autorka recenzji publikuje też na portalu Filmweb.pl pod nickiem Surgeon_OperatingTable oraz na blogu:  the-operating-table.blogspot.com

 

Galeria zdjęć - "Zombie express" – Najczęściej wyszukiwane hasło: zombie

Temat / Nick:

Treść komentarza:

"Opiekunka" – Dziewczyna z sąsiedztwa - Recenzje filmów

autor:

Surgeon

(289 pkt)

utworzony: 27 dni temu

liczba odwiedzin: 68

Cole ma dwanaście lat, jest maniakiem science fiction, boi się igieł i jako jedyny wśród rówieśników z okolicy wciąż ma opiekunkę do dzieci. Innymi słowy - ma przesrane. Jedyną osłodą upstrzonego szyderstwami szkolnych kolegów życia chłopca jest fakt, że wspomniana opiekunka jest dowcipną, obeznaną w nerdowskich tematach seksbombą. Ideał? Niestety... Kiedy Cole wstaje w nocy z łóżka, by podejrzeć, co zazwyczaj robi charyzmatyczna Bee po utuleniu go do snu, staje się świadkiem niespodziewanego. I przerażającego.

"Opiekunka" – Dziewczyna z sąsiedztwa - Opiekunka;The Babysitter;Netflix;horror;komedia;parodia;McG;Judah Lewis;Samara Weaving;2017;film

"To" – Też się uniesiesz - Recenzje filmów

autor:

Surgeon

(289 pkt)

utworzony: 68 dni temu

liczba odwiedzin: 158

Dzieciarnia z Derry w stanie Maine ma przed sobą niezłe wyzwanie, musi bowiem stawić czoła nadopiekuńczym matkom, obojętnym sąsiadom, szkolnym chuliganom i całej reszcie otaczającej ją patologii, aby - w końcu - dotrzeć do celu i... dorosnąć. Wyzwanie zatem, choć wymagające, w rzeczywistości nie różni się zbytnio od szarej codzienności wielu młodych ludzi w każdym innym miejscu na świecie. No, ale co z tym morderczym klaunem? – pewnie zapytają ci, którzy wiedzą chociażby z grubsza, o czym traktuje powieść Stephena Kinga „To” lub jej dwuodcinkowa adaptacja telewizyjna z 1990, czyli zapewne zdecydowana większość.

"To" – Też się uniesiesz - Andy Muschietti;To;It;Stephen King;adaptacja;Andres Muschietti;Pennywise;horror;klaun;Bill Skarsgard

"Uciekaj!" – Moda na czerń - Recenzje filmów

autor:

Surgeon

(289 pkt)

utworzony: 192 dni temu

liczba odwiedzin: 221

Rose (Allison Williams) i jej chłopak Chris (Daniel Kaluuya) wybierają się do domu rodziców dziewczyny za miastem, aby ci mogli poznać wybranka córki. Jest tylko jeden szkopuł: pan i pani Armitage (Bradley Whitford i Catherine Keener) nie wiedzą, że mężczyzna jest czarny. Choć rozmowy momentami schodzą na niezręczne tematy (Obama był świetnym prezydentem, Tiger Woods to najlepszy golfista, alabastrowa cera jest passé...), summa summarum potencjalni teściowie zdają się być nastawieni życzliwie. Chrisa zdecydowanie bardziej niepokoi dziwne zachowanie służby. Zbiegiem okoliczności – również czarnoskórej.

"Uciekaj!" – Moda na czerń - Uciekaj!;Get Out;Jordan Peele;horror;thriller;rasizm;Daniel Kaluuya;Allison Williams;Bradley Whitford;Catherine Keener;dreszczowiec

"Baba Jaga" – I raz, i dwa - Recenzje filmów

autor:

Surgeon

(289 pkt)

utworzony: 241 dni temu

liczba odwiedzin: 357

Słowiański folklor w brytyjskim horrorze – czemu by nie? W końcu opowieści o Babie Jadze, w tym znana na całym świecie baśń braci Grimm „Jaś i Małgosia”, niejednemu pokoleniu urozmaiciły dzieciństwo, budząc paniczny strach przed zostaniem schrupanymi na śniadanie, jak również dozgonną niechęć do haczykowatego nosa. Niestety twórcy filmu nawiązującego do postaci popularnej czarownicy woleli nie roztrząsać się zbytnio nad tradycyjnym wizerunkiem staruszki z mrocznego lasu.

"Baba Jaga" – I raz, i dwa - Baba Jaga;Dont Knock Twice;horror;Caradog W. James;Katee Sackhoff;Lucy Boynton;Wielka Brytania;brytyjski horror

"Autopsja Jane Doe" – Ukaż swe wnętrze - Recenzje filmów

autor:

Surgeon

(289 pkt)

utworzony: 311 dni temu

liczba odwiedzin: 843

Ścieżka kariery koronera nie jest usłana różami. Nigdy nie wiadomo, kto i w jakim stanie trafi na stół sekcyjny, a widoku zwęglonych ofiar pożaru czy nieszczęśników z odstrzeloną twarzą nie zapomina się przecież łatwo. Prawdziwym wyzwaniem jednak nie są te poharatane ciała, z obrażeń których doświadczony fachowiec czyta jak z otwartej księgi; naprawdę strome schody zaczynają się tam, gdzie brak jest konkretów.

"Autopsja Jane Doe" – Ukaż swe wnętrze - Autopsja Jane Doe;The Autopsy of Jane Doe;Andre Ovredal;André Øvredal;horror;gore;ghost story;Brian Cox;Emile Hirsch;Olwen Catherine Kelly

Polecamy podobne artykuły

"Resident Evil: Ostatni rozdział" – Paradise City - Recenzje filmów

autor:

bartoszkeprowski

(1255 pkt)

utworzony: 292 dni temu

liczba odwiedzin: 474

Jaka jest seria adaptacji kultowej sagi survival horrorów opatrzonych szyldem „Resident Evil”, każdy widzi i słyszy. Twórcy kinowej wersji growego odpowiednika nigdy nie mierzyli zbyt wysoko, ich ambicją było dostarczenie widzom przede wszystkim prostego, czasami niezwykle absurdalnego kina rozrywkowego z przeogromną liczbą komputerowych sekwencji, czyli podsumowując jednym zdaniem: zaoferowanie sympatykom tematu zombie apocalypse efekciarskiego, chociaż bezmózgiego widowiska. I trzeba przyznać, że pomimo licznych uchybień i logicznych błędów, omawianą serię ogląda się całkiem przyjemnie.

"Resident Evil: Ostatni rozdział" – Paradise City - recenzja;Resident Evil: Ostatni rozdział;akcja;horror;Paul W. S. Anderson;Milla Jovovich;Umbrella;Alice;zombie;apokalipsa;finał;camp;guilty pleasure

"Duma i uprzedzenie, i zombie" – Życie to najzdradliwsze i najbardziej zabójcze ostrze - Recenzje filmów

autor:

bartoszkeprowski

(1255 pkt)

utworzony: 599 dni temu

liczba odwiedzin: 1998

„Duma, uprzedzenie, i zombie” to jeden z nielicznych filmów, których tytuł doskonale opisuje zawartość prezentowanej widzom przez twórców produkcji. Tak więc mamy tutaj zarozumiałego i aroganckiego pana Darcy’ego, darzącą go szczerą niechęcią Elizabeth Bennet oraz całą hordę wygłodniałych żywych trupów pomiędzy nimi, stanowiącą symbol wiszącej nad Anglią nieuchronnej zagłady. Brzmi niedorzecznie? Może odrobinę, ale musicie przyznać, że to śmiałe przedsięwzięcie z dużym potencjałem.

"Duma i uprzedzenie, i zombie" – Życie to najzdradliwsze i najbardziej zabójcze ostrze - recenzja;Duma i uprzedzenie i zombie;horror;2016;romans;Burr Steers;Lily James;Sam Riley;zombie;plaga;apokalipsa;Jane Austen;ekranizacja;Seth Grahame-Smith

"Dead Island Riptide" – Wakacje z zombie - Recenzje gier

autor:

piterwm90

(28 pkt)

utworzony: 1598 dni temu

liczba odwiedzin: 1913

"Dead Island: Riptide" to survival horror ukazany z perspektywy pierwszej osoby. Za jego powstanie odpowiedzialne jest wrocławskie studio Techland, które ma również na swoim koncie poprzednią odsłonę gry "Dead Island", a także serię "Call of Juarez".

"Dead Island Riptide" – Wakacje z zombie - gra;recenzja;zombie;Dead Island Riptide

"Dying Light" – Nadchodzi zmrok. Dobranoc, powodzenia - Recenzje gier

autor:

pottero

(369 pkt)

utworzony: 997 dni temu

liczba odwiedzin: 3036

Wrocławskie studio Techland dało poznać się światu za sprawą „Call of Juarez”, ale tak naprawdę dopiero dzięki „Dead Island” zdobyło na świecie dość mocną pozycję. Po przekazaniu praw do tej marki wydawcy, niemieckiemu Deep Silver, studio skoncentrowało się na tworzeniu kolejnej gry o zombie. Czy „Dead Island” było tylko wprawką przed „Dying Light”?

"Dying Light" – Nadchodzi zmrok. Dobranoc, powodzenia - Dying Light;recenzja;gra;FPP;Survival horror;PC;zombie;przetrwanie;walka;co-op

Zatrzymany czas na 50 lat, czyli Kapsuła Czasu na 800-lecie Raciborza - Intrygujące

autor:

admin

(1252 pkt)

utworzony: 4 dni temu

liczba odwiedzin: 49

50 firm, setki podpisów raciborzan pod listem do przyszłych pokoleń oraz wiele różnych gadżetów – znaków naszego czasu, w sobotę 11 listopada zamknięto w Kapsule Czasu u zbiegu ulic Długiej i Bankowej. Kapsuła trafiła do specjalnej, głębokiej na 100 centymetrów studni. Jej ponowne otwarcie planowane jest na 2067 r. Wydarzenie mocno wpisuje się w obchody 800-lecia nadania praw miejskich Raciborzowi.

 Zatrzymany czas na 50 lat, czyli Kapsuła Czasu na 800-lecie Raciborza - czas;zatrzymany;Racibórz;Kapsuła Czasu;list;gadżety;przyszłe pokolenia;2067;11 listopada;studnia

Nie żyje lubiana aktorka Alina Janowska – miała 94 lata - Ludzie kina

autor:

pj

(37 pkt)

utworzony: 6 dni temu

liczba odwiedzin: 38

W sędziwym wieku 94 lat zmarła Alina Janowska – popularna aktorka filmowa, teatralna, estradowa i telewizyjna, niezapomniana ciocia Irenka z „Wojny domowej” i Eleonora ze „Złotopolskich”. Tą przykrą informacją podzielił się prezes Związku Artystów Scen Polskich Olgierd Łukaszewicz.

Nie żyje lubiana aktorka Alina Janowska – miała 94 lata - Alina Janowska;aktorka;Wojna domowa;Złotopolscy;Skarb;artystka;lubiana;nie żyje;ciocia;Irena Kamińska;Eleonora Gabriel;Ostatnia misja

"Suburbicon" – Mroczna strona Pleasantville... - Recenzje filmów

autor:

kulak4

(416 pkt)

utworzony: 7 dni temu

liczba odwiedzin: 47

Niemalże ubóstwiam ugładzoną i przesłodzoną stylistykę amerykańskich lat 50. Wówczas bowiem krajem Wujka Sama rządziły takie zjawiska jak konformizm, sztuczna grzeczność czy wszędobylska cenzura. Okres zwieńczony seksualno-polityczną rewolucją, która eksplodowała z gigantyczną siłą w następnym dziesięcioleciu, parodiowany był już wielokrotnie w niezliczonych wytworach kultury popularnej. Aczkolwiek eksploatacja wdzięcznego materiału źródłowego dała w końcu o sobie znać.

"Suburbicon" – Mroczna strona Pleasantville...  - recenzja;Suburbicon;kryminał;komedia;groteska;George Clooney;bracia Coen;Matt Damon;Julianne Moore;Oscar Isaac;miasteczko;tło rasowe;prześladowanie;lokalna;społeczność;lata 50.

11 listopada – wspomnienie świętego Marcina z Tours - Religia

autor:

matusiak

(75 pkt)

utworzony: 1469 dni temu

liczba odwiedzin: 4513

11 listopada to nie tylko Święto Niepodległości. 11 listopada to również liturgiczne wspomnienie świętego Marcina z Tours, a gdzie świętować imieniny Marcina? Oczywiście tylko w stolicy Wielkopolski – Poznaniu...

 11 listopada – wspomnienie świętego Marcina z Tours - Marcin z Tours;święty;tradycja;rogale;Poznań

Uczta dla melomanów, czyli Palm Jazz Days Festiwal - Kultura

autor:

admin

(1252 pkt)

utworzony: 46 dni temu

liczba odwiedzin: 81

Już 18 listopada w Raciborzu rozpocznie się duże przedsięwzięcie kulturalne, czyli Palm Jazz Days – niezwykła uczta dla fanów muzyki jazzowej. Ze sceny RCK usłyszymy m.in. Wojtka Mazolewskiego, Yasmin Levy czy Manu Katche Trio!

Uczta dla melomanów, czyli Palm Jazz Days Festiwal - Palm Jazz Festiwal;Racibórz;pięć koncertów;uczta;muzyka jazzowa;Wojtek Mozelewski;Yasmin Levy;Krystyna Stańko;Manu Katche Trio;odnogi;renoma;wydarzenia;kulturalne;scena;Raciborski Dom Kultury

800-lecie! Co o tym wiecie?- Bilety na XVII Gwiazdkę Serc już dostępne - Kultura

autor:

admin

(1252 pkt)

utworzony: 10 dni temu

liczba odwiedzin: 51

Gwiazdka Serc to jedyny taki na Śląsku, a nawet w Polsce Koncert Charytatywny. W roli aktorów zobaczymy m.in. lokalnych samorządowców, przedsiębiorców, dziennikarzy czy nauczycieli. Tegoroczne hasło przewodnie to "800-lecie! Co o nim wiecie?". To trzeba zobaczyć!

800-lecie! Co o tym wiecie?- Bilety na XVII Gwiazdkę Serc już dostępne - Gwiazdka Serc;koncert;jedyny;800-lecie;Racibórz;bilety;XVII edycja;Raciborskie Centrum Kultury

"Thor: Ragnarok" – Jesteś bogiem młotków? - Recenzje filmów

autor:

Kamil0232

(128 pkt)

utworzony: 21 dni temu

liczba odwiedzin: 75

Cały świat zamarł w bezruchu. Marvel Studios wyprodukowało kolejny film, który okazał się hitem! Wszystkim się podoba, każdy krytyk jest zachwycony, a Box Office aż pęka od wpływających do kas biletowych zysków! Cóż za zaskoczenie, nikt się tego nie spodziewał… Zejdźmy na chwilę na ziemię.

"Thor: Ragnarok" – Jesteś bogiem młotków? - recenzja;Thor: Ragnarok;fantasy;przygodowy;komiksowy;Taika Waititi;Chris Hemsworth;Thor;Cate Blanchett;Hela;Hulk;humor;Marvel;MCU;rozwój;bohaterowie;seria;Asgard;Bóg Gromu

"Blade Runner 2049" – "Bardziej ludzcy niż ludzie" - Recenzje filmów

autor:

aragorn136

(1752 pkt)

utworzony: 43 dni temu

liczba odwiedzin: 234

„Blade Runner” z 1982 roku, przetłumaczony u nas nie do końca trafnie jako „Łowca androidów” (w filmie użyto nazwy replikanci) to obraz mający dziś status pełnego arcydzieła, które wyznaczyło nowe kierunki w science fiction. Co ciekawe, w dniu premiery nie był zbyt pozytywnie przyjęty i dopiero po latach, gdy pojawiło się kilka jego wersji, łącznie z reżyserską, został okrzyknięty objawieniem, kultowym przedstawicielem swojego gatunku. Jak na jego tle wypada sequel, czyli „Blade Runner 2049”? Czy sprostał oczekiwaniom i śmiało można postawić go na półce obok oryginału?

 "Blade Runner 2049" – "Bardziej ludzcy niż ludzie" - recenzja;Blade Runner 2049;science fiction;Łowca androidów;kult;dzieło;Denis Villeneuve;Ridley Scott;sequel;Ryan Gosling;Harrison Ford;Jared Leto;replikanci;człowieczeństwo;sztuczna inteligencja;granica;świat;cyberpunkowy;futurystyczny

"Mięso" – Na surowo, bez popitki - Recenzje filmów

autor:

aragorn136

(1752 pkt)

utworzony: 87 dni temu

liczba odwiedzin: 200

O francuskojęzycznym horrorze pt. „Mięso” zrobiło się głośno rok temu, kiedy był wyświetlany na Festiwalu Filmowym w Toronto. Jak donosiły nagłówki internetowe – niektórzy widzowie mdleli, inni potrzebowali torebek, aby oddać w nie zwartość dopiero co przetrawionego przez żołądek popcornu; a jeszcze inni opuszczali salę kinową w połowie seansu… Nawet już sam tytuł i krwawa zapowiedź sugerowały, że oto mamy do czynienia z jednym z najbardziej ostrych horrorów w historii. A jak jest w rzeczywistości?

 "Mięso" – Na surowo, bez popitki - recenzja;Mięso;Raw;horror;Julia Ducournau;Garance Marillier;przemiana;metamorfoza;francuskojęzyczny;film;mocny;temat;kanibalizm;studentka;wegetarianka;Justine;inicjacja;otrzęsiny;krwawe;uzależnienie;metafora;gore;stonowany

"Volta" – Lekcja historii wg Machulskiego - Recenzje filmów

autor:

kulak4

(416 pkt)

utworzony: 125 dni temu

liczba odwiedzin: 337

Nie na darmo Juliusza Machulskiego zwykło się kiedyś nazywać „najbardziej hollywoodzkim polskim reżyserem”. Za czasów PRL-u bowiem wspomniany twórca był niezwykłym wizjonerem dziesiątej muzy, który nie bał się eksperymentować z kinem zarówno pod względem treści jak i formy.

"Volta" – Lekcja historii wg Machulskiego - recenzja;Volta;komedia;kryminalna;Juliusz Machulski;Andrzej Zieliński;Michał Żurawski;Jacek Braciak;Cezary Pazura;Olga Bołądź;intryga;znalezisko;drogocenne;korona;lekcja;historia;Bruno Volta

"Transformers: Ostatni Rycerz" – Psorka z Brazzers i wielkie roboty - Recenzje filmów

autor:

pottero

(369 pkt)

utworzony: 144 dni temu

liczba odwiedzin: 728

Nie jestem jak te tępe bubki z superpoważanych gazet i stron internetowych, które wszystkie filmy oceniają tą samą miarką. Nie wychodzę z założenia, że kino ma dostarczać przeżyć duchowych – jego zadaniem jest również dostarczanie rozrywki. Dlatego zarówno „Obywatelowi Kane’owi”, jak i letniemu blockbusterowi mogę wystawić taką samą ocenę – nie oceniam ich przecież w jednej tylko skali. W przeciwieństwie do Wielce Poważnych Recenzentów, którzy z miażdżenia kina rozrywkowego uczynili swoje hobby, miałem nadzieję dostarczyć Wam pozytywną recenzję „Transformers: Ostatniego Rycerza”. Co prawda dalej mógłbym to zrobić, ale musiałbym kłamać, a tego robić nie chcę.

"Transformers: Ostatni Rycerz" – Psorka z Brazzers i wielkie roboty - 
recenzja;Transformers: Ostatni Rycerz;akcja;science fiction;seria;Transformers;Michael Bay;roboty;Mark Wahlberg;Anthony Hopkins;efekciarski;akcja;profesorka;Autoboty;blockbuster;Cade Yeager

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2017 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.254

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję