O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Dying Light" – Nadchodzi zmrok. Dobranoc, powodzenia - Recenzje gier

Wrocławskie studio Techland dało poznać się światu za sprawą „Call of Juarez”, ale tak naprawdę dopiero dzięki „Dead Island” zdobyło na świecie dość mocną pozycję. Po przekazaniu praw do tej marki wydawcy, niemieckiemu Deep Silver, studio skoncentrowało się na tworzeniu kolejnej gry o zombie. Czy „Dead Island” było tylko wprawką przed „Dying Light”?

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
pottero (558 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
4 035
Czas czytania:
4 975 min.
Kategoria:
Recenzje gier
Autor:
pottero (558 pkt)
Dodano:
1485 dni temu

Data dodania:
2015-02-26 12:04:01

Podobnie jak poprzednia gra studia o mózgojadach, tak i nowa produkcja Techlandu (premiera światowa odbyła się pod koniec stycznia) sili się na fabułę. Spoiwem dla walki z zombie i skakania po otwartym świecie jest epidemia tajemniczego wirusa, która wybuchła w mieście Harran. Miasto zostało objęte kwarantanną, rząd zakłóca wszelką komunikację ze światem zewnętrznym, a zdani na pastwę losu harrańczycy muszą zmagać się z nieumarłymi i toczyć bratobójcze walki o spowalniającą działanie zarazy antyzynę, której zapasy co jakiś czas zrzuca rząd. Kyle Crane z Globalnego Resortu Epidemiologicznego zostaje wysłany do miasta celem odnalezienia Kadira Sulejmana będącego w posiadaniu pliku zawierającego informacje na temat wirusa i grożącego ujawnieniem posiadanych danych opinii publicznej. Po wylądowaniu w Harranie Crane zostaje uratowany przez ocalałych z Wieży, jednego ze stronnictw walczącego w mieście o przetrwanie – chcąc nie chcąc pomaga im, aby zdobyć ich zaufanie i móc kontynuować misję.

 

Ogólne zasady rozgrywki są z grubsza takie same, jak w „Dead Island”. Do dyspozycji dostajemy sporych rozmiarów otwarty teren, który możemy w miarę swobodnie przemierzać. Crane jest znacznie zwinniejszy niż Logan, Purna i pozostali bohaterowie poprzedniej gry Techlandu, po Harranie przemieszcza się więc w stylu Ezia z „Assassin’s Creed II” czy Faith z „Mirror’s Edge”, wykorzystując do tego parkour i freerun. Pozwala to w miarę zwinnie wymijać przeciwników, którzy są dość odporni na ciosy, ale – przynajmniej w początkowej fazie – mało który z nich potrafi się wspinać. Prawdopodobnie właśnie fakt, że duży nacisk położono na wyczynowość, pod względem zróżnicowania lokacji Harran prezentuje się gorzej niż wyspa Banoi z „Dead Island”, gdzie w miarę postępu fabuły zmieniało się otoczenie – od rajskiego kurortu, poprzez miasto, po dżunglę. W „Dying Light” biegamy cały czas po mieście – najpierw przywodzącym na myśl uboższe dzielnice wielkich południowoamerykańskich aglomeracji, potem jego bogatsze strefy, gdzie panuje raczej bliskowschodni klimat – w którym aż roi się od ramp, występów, dachów, mostów, rur i innych elementów otoczenia pozwalających na wykonywanie rozmaitych akrobatycznych trików, co byłoby trudne do zrealizowania chociażby w dżungli. Mimo wszystko miasto zostało zróżnicowane na tyle, na ile pozwalało osadzenie akcji w takim, a nie innym miejscu.

 

Biegając po Harranie trafiamy na sporo zadań pobocznych, ale w dużej mierze ograniczają się one do schematu „idź na drugi koniec miasta do NPC, który ci pomoże (albo i nie), jeśli przejdziesz na inny koniec miasta i coś mu stamtąd przyniesiesz”. Podobnie jak w poprzedniej grze wrocławiaków, sporą rolę w przetrwaniu odgrywa zbieractwo – ze znalezionych przedmiotów wytwarzać można nowe, takie jak apteczki, wytrychy czy rozmaite mikstury wspomagające. Zmieniono idiotyczne rozwiązania z „Dead Island”, przede wszystkim stoły, które pochłaniały pieniądze za dokonanie przy nich ulepszeń broni lub ich naprawę – w „Dying Light” broń (czyli wszelakie znajdowane po drodze gazrurki, wiosła, klucze, kije, pałki itd.) naprawiać i ulepszać można w dowolnym momencie, jeżeli posiada się odpowiednie materiały rzemieślnicze. Irytującą zmianą jest jednak to, że każdą broń można naprawić tylko kilka razy, tak więc siekierka, którą poprawiliśmy dzięki z trudem zdobytym ulepszeniom, po kilkunastu minutach gry nieodwołalnie nadaje się na śmietnik i musimy wybrać inną broń. Sprawia to, że nie warto wydawać po kilka lub nawet kilkanaście tysięcy dolarów na zakup broni w sklepach – co prawda wiele z nich ma lepsze statystyki niż te znajdowane po drodze, ale i one po paru minutach nadają się do wyrzucenia albo rozebrania na części. Ulepszać nie można jedynie broni palnej, która jako jedyna się nie niszczy, ale strzały w niej przyciągają zombie.

 

W odróżnieniu od gry osadzonej na Banoi, tutaj do otwierania zamkniętych skrzyń zawierających cenniejszy łup nie trzeba odblokowania specjalnej umiejętności. Posiadając wytrychy można aktywować minigierkę, której zasady są identyczne jak zasady otwierania drzwi i skrzyń w „Skyrim” czy „Falloutach”. Po pokonaniu przez przeciwników i odrodzeniu się w najbliższej bezpiecznej strefie nie tracimy już pieniędzy, a punkty przetrwania, tak więc częste śmierci spowalniają rozwój postaci. Ta zaś nie posiada jednego poziomu doświadczenia, tylko poziomy przetrwania, zwinności i siły. Każdą umiejętność rozwija się niezależnie od pozostałych poprzez wykonywanie właściwych dla niej czynności – siłę rozwijamy np. zabijając przeciwników, a zwinność wykonując akrobacje. Zdolności, jakie może odblokować postać w ramach drzewek, jest naprawdę wiele – wzmacniają zdrowie, dają możliwość tworzenia nowych przedmiotów, pozwalają dłużej biegać, lepiej wykorzystywać bronie, przez co są bardziej trwałe, dodają nowe ruchy przydatne w walce czy umożliwiają wykorzystanie flaków zabitych zombiaków w celu użycia ich jako kamuflażu. Nocą, kiedy przeciwnicy są znacznie bardziej niebezpieczni, a na ulicę wychodzą największe zakapiory, ilość zdobywanych punktów jest podwajana, co pozwala szybciej rozwinąć umiejętności. Z drugiej jednak bardzo łatwiej wtedy o śmierć, toteż punkty można stracić. Niektóre zadania fabularnie rozgrywane są w nocy, ale przez większość czasu noc można po prostu przespać – za dnia zdobywa się i tak sporo punktów doświadczenia, jednak w miarę postępów nawet w świetle dziennym zombiaków jest więcej i pojawiają się też specjalni zarażeni, co zwiększa poziom trudności zabawy.

 

Galeria zdjęć - "Dying Light" – Nadchodzi zmrok. Dobranoc, powodzenia

Temat / Nick:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora pottero

autor:pottero(558 pkt)

utworzony: 1506 dni temu

liczba odwiedzin: 8397

autor:pottero(558 pkt)

utworzony: 659 dni temu

liczba odwiedzin: 1149

autor:pottero(558 pkt)

utworzony: 748 dni temu

liczba odwiedzin: 1490

autor:pottero(558 pkt)

utworzony: 838 dni temu

liczba odwiedzin: 1378

Polecamy podobne artykuły

autor:Surgeon(578 pkt)

utworzony: 792 dni temu

liczba odwiedzin: 1284

autor:bartoszkeprowski(1865 pkt)

utworzony: 780 dni temu

liczba odwiedzin: 994

autor:GieHa(630 pkt)

utworzony: 514 dni temu

liczba odwiedzin: 671

autor:pottero(558 pkt)

utworzony: 954 dni temu

liczba odwiedzin: 1093

autor:GieHa(630 pkt)

utworzony: 1219 dni temu

liczba odwiedzin: 2302

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 154 dni temu

liczba odwiedzin: 293

autor:pj(2925 pkt)

utworzony: 2210 dni temu

liczba odwiedzin: 11429

autor:admin(5059 pkt)

utworzony: 569 dni temu

liczba odwiedzin: 655

autor:admin(5059 pkt)

utworzony: 300 dni temu

liczba odwiedzin: 502

autor:admin(5059 pkt)

utworzony: 779 dni temu

liczba odwiedzin: 1158

autor:GieHa(630 pkt)

utworzony: 33 dni temu

liczba odwiedzin: 393

autor:piterwm90(28 pkt)

utworzony: 2086 dni temu

liczba odwiedzin: 2250

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 575 dni temu

liczba odwiedzin: 1015

autor:admin(5059 pkt)

utworzony: 161 dni temu

liczba odwiedzin: 371

autor:admin(5059 pkt)

utworzony: 119 dni temu

liczba odwiedzin: 211

Teraz czytane artykuły

"Dying Light" – Nadchodzi zmrok. Dobranoc, powodzenia - Recenzje gier

Wrocławskie studio Techland dało poznać się światu za sprawą „Call of Juarez”, ale tak naprawdę dopiero dzięki „Dead Island” zdobyło na świecie dość mocną pozycję. Po przekazaniu praw do tej marki wydawcy, niemieckiemu Deep Silver, studio skoncentrowało się na tworzeniu kolejnej gry o zombie. Czy „Dead Island” było tylko wprawką przed „Dying Light”?

"W imię..." – Wyobcowanie według Szumowskiej - Recenzje filmów

W Polsce - państwie hermetycznym i piętnującym odmienność powstaje film, który odmienia wizerunek homoseksualistów. A reżyserka, Małgorzata (Małgośka) Szumowska udowadnia, że jest twórcą coraz bardziej dojrzalszym. "W imię…" to najlepsze, jak do tej pory, jej dzieło.

Diabeł Piszczałka kontra Harry Potter, czyli o polskim fantasy dla młodzieży - Artykuły o filmach

W związku z premierą filmu pt. „Za niebieskimi drzwiami” (recenzję znajdziecie na portalu) warto przypomnieć inne rodzime tytuły fantasy przeznaczone dla naszych milusińskich, zarówno tych najmłodszych, jak i kilkunastoletnich. Tym samym udowodnimy, że Polacy też potrafili i potrafią robić filmy, które może nie mają idealnych efektów specjalnych, ale nadrabiają ciekawym klimatem i spełniają dziecięce marzenia równie sprawnie, jak Harry Potter.

Dożynki w Baruchowie – koncert Pectus i Golec uOrkiestra - Fotorelacje

W niedzielę, 17 sierpnia 2014 roku w niewielkiej miejscowości Baruchowo na Kujawach odbyły się Dożynki Parafialno – Gminno – Powiatowe. Przybyły tłumy ludzi – nie tylko mieszkańców gminy, ale również znacznie dalszych okolic (byli nawet goście z Francji). Wszyscy zgromadzeni na szkolnym boisku świetnie bawili się podczas występów dwóch popularnych zespołów – Golec uOrkiestra oraz Pectus. I nas nie mogło tam zabraknąć.

Odwiedzin: 2029

Autor: pjKultura

Oscary! - Kultura

24 luty 2013 to ważna data w świecie kina. To już 85. edycja rozdania najbardziej prestiżowych nagród: Oscarów. Niestety całość kolejny raz będzie transmitować płatna telewizja Canal+, a godzina rozpoczęcia (2:00 naszego czasu) zachęci jedynie najwytrwalszych koneserów, którzy wzięli wolne od pracy lub szkoły. Emocje opadną, gdy statuetki odjadą wraz ze zwycięzcami do domu. Dla wszystkich kinomanów Multikino przygotowało specjalny całonocny pokaz kilku oscarowych filmów. Odbędzie się on 1 marca.

"Witaj w klubie" – Zapraszam po szczepionkę ze słowem nadzieja - Recenzje filmów

Zacznę od banalnego stwierdzenia. W życiu człowieka jedna chwila i jedno ryzykowne zachowanie może przyczynić się, że owo życie zaczyna przybierać całkiem inny obrót. Uśmiech zamienia się w smutek, szczęście pryska jak bańka mydlana, a psychika obraca się w gruzowisko. Nad człowiekiem zawisa wyrok wydany przez lekarza: „jesteś nosicielem wirusa HIV, masz AIDS”. Taki los spotyka Rona Woodroofa (Matthew McConaughey ) w filmie pt. „Witaj w klubie”.

Galeria Kujawska w Kowalu – Królestwo Minionego Czasu - Ciekawe miejsca

Na budynku, w którym mieści się owo prywatne muzeum, przeczytamy piękną sentencję: „Szanując przeszłość, budujemy przyszłość”. Tacy są właśnie państwo Antoni Benedykt i Halina Łukaszewiczowie – właściciele tegoż Królestwa Minionego Czasu.

Odwiedzin: 2791

Autor: pjDom i ogród

Mieszkanie wyczyszczone na błysk - Dom i ogród

Niektórzy ludzie sprzątanie mają zapisane w genach. Są pedantyczni, dokładni, żaden okruch i pajęczyna się przed nimi nie schowają. Są też z kolei osoby wręcz kochające gromadzić w domu śmieci, by następnie przedzierać się przez ich gęste i zbite sterty, niczym podróżnik w amazońskiej dżungli. Niniejszy artykuł, w którym opiszemy ciekawe sposoby walki z brudem, przyda się zarówno tym pierwszym, jak i drugim.

Poznajcie najdroższe auta świata! - Nowinki motoryzacyjne

Są super szybkie i bardzo kosztowne. W Polsce marzą o nich wszyscy miłośnicy motoryzacji. Niestety dla większości, oprócz wpływowych biznesmenów i bogatych gangsterów, to pragnienie nigdy się nie spełni.

Tajemniczy lud Guanczów - Historia

U wybrzeży Afryki Zachodniej leżą Wyspy Kanaryjskie. Region ten stał się domem dla tajemniczej ludności – Guanczów. Analizując historię świata, często natrafiamy na trudne do wytłumaczenia fenomeny. Jak się okazuje, podobnie jest w przypadku Guanczów.

Odwiedzin: 102472

Autor: PaMTradycje

Przesądy – najciekawsze, najpopularniejsze, najważniejsze - Tradycje

Czy przesądy wpływają na nasze życie? Czy wierzymy w przesądy i czy się spełniają. Na co powinniśmy zwracać uwagę by uchronić się od zła i przyciągnąć dobro?

Eurowizja – symbol kiczu czy święto piosenki? - Festiwale muzyczne

Jak ten czas leci. Już 59. Konkurs Piosenki Eurowizji za nami. Miliony Polaków zasiadło w sobotę 10 maja, by w finale kibicować naszym Słowiankom z Cleo na czele. Nie pomogły ludowe stroje, afirmacja seksapilu zgrabnych tancerek, tarka ani ponętny warkocz i „czarny głos” wokalistki. Zwyciężyła tolerancja i inność. Kiełbasa wyborcza nie ominęła nawet europejskiego święta …

Atrakcje lunaparku, czy boimy się karuzeli? - Wolny czas, przygoda

Czy boimy się karuzeli? Sprawdzimy, co obecnie oferują lunaparki. Jakie atrakcje wywołują strach, lęk a jakie podniecają śmiałków.

Nieporównywalny z innymi wykonawcami teatr piosenki Edyty Geppert - Zespoły i Artyści

Edyta Geppert nie lubi gdy się mówi o niej wokalistka. Nie chce też określać tego co robi słowami „poezja śpiewana”. Po prostu śpiewa piosenki.

"300: Początek imperium" – Wizualna krwawa łaźnia totalna - Recenzje filmów

Noam Murro to nie starożytny bohater. To imię i nazwisko urodzonego w Jerozolimie w 1961 roku naszej ery mało doświadczonego reżysera. I chyba tylko kapłani z wyroczni w Delfach wiedzieli, że jego przeznaczeniem była realizacja drugiej części „300”. Bez obaw. Stał się cud. „Początkowi imperium” daleko do arcydzieła, ale na szczęście jako całość, pozostając wierne stylistyce poprzednika, zachwyca klimatem i stroną wizualną.

Odwiedzin: 4671

Autor: pjTradycje

Andrzejkowa magia - Tradycje

Andrzejki to czas magii i wróżb. Noc z 29 na 30 listopada, dla niektórych, a szczególnie tych o imieniu Andrzej, jest powrotem do dawnych wierzeń ludowych. To również początek starego i koniec nowego roku liturgicznego.

Podróż po Dolnym Śląsku – Szczawno-Zdrój i Podziemne Miasto Osówka - Ciekawe miejsca

Jest wielu ludzi, którzy nie usiedzą w miejscu i zarówno przez cały rok, jak i podczas wakacyjnego urlopu kochają podróże w każdy zakątek kraju. Żądni przygody i nowej wiedzy przeciskają się przez podziemne tunele, wspinają na pagórki, maszerują leśnymi ścieżkami i udają się do malowniczych miasteczek… Jeśli należysz do takiej grupy osób, koniecznie odwiedź Dolny Śląsk, a konkretniej Szczawno-Zdrój oraz historyczny, tajemniczy kompleks Osówka.

Nazywam się Tomasz Organek, mam w sercu ranę - Zespoły i Artyści

W zalewie plastikowych gwiazdeczek, prostego disco polo, a także pop i techno, polscy artyści niszowi nie mają łatwo. Na szczęście jest grono słuchaczy, którzy docenią i zechcą zakupić ich płytę. Kiedyś pisałem o Czesławie Mozilu, który osiągnął niebywały sukces. W niniejszym artykule zapoznacie się z sylwetką i muzyką utalentowanego Tomasza Organka – człowieka orkiestry: wokalisty, kompozytora, autora tekstów i gitarzysty, poruszającego się w brzmieniach alternatywnego rocka i bluesa, niestroniącego we wcześniejszych latach od soulu, R&B czy funku.

autor:aragorn136(4588 pkt)

utworzony: 3 dni temu

liczba odwiedzin: 26

autor:Ahyrion(1 pkt)

utworzony: 3 dni temu

liczba odwiedzin: 91

autor:admin(5059 pkt)

utworzony: 4 dni temu

liczba odwiedzin: 137

autor:PaM(602 pkt)

utworzony: 2355 dni temu

liczba odwiedzin: 102472

autor:GieHa(630 pkt)

utworzony: 232 dni temu

liczba odwiedzin: 1296

autor:GieHa(630 pkt)

utworzony: 148 dni temu

liczba odwiedzin: 335

autor:GieHa(630 pkt)

utworzony: 110 dni temu

liczba odwiedzin: 526

autor:GieHa(630 pkt)

utworzony: 33 dni temu

liczba odwiedzin: 393

autor:PaM(602 pkt)

utworzony: 2370 dni temu

liczba odwiedzin: 10704

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.486

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję