O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Dead Island Riptide" – Wakacje z zombie - Recenzje gier

"Dead Island: Riptide" to survival horror ukazany z perspektywy pierwszej osoby. Za jego powstanie odpowiedzialne jest wrocławskie studio Techland, które ma również na swoim koncie poprzednią odsłonę gry "Dead Island", a także serię "Call of Juarez".

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
piterwm90 (28 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
2 290
Czas czytania:
2 420 min.
Kategoria:
Recenzje gier
Autor:
piterwm90 (28 pkt)
Dodano:
2148 dni temu

Data dodania:
2013-07-05 16:35:51

Pierwsza część "Dead Island" była kolejną polską produkcją, która została dostrzeżona na zagranicznym rynku gier komputerowych. Ostatnia większa gra, która została wyprodukowana przez naszych rodaków, czyli "Sniper Ghost: Warrior 2" nie była zbyt udana. Czy "Dead Island: Riptide" podniesie poziom serii ?

 

Jeśli ktoś nie grał jeszcze w pierwszą część może spokojnie rozpocząć od drugiej odsłony, ponieważ fabularnie się nie zgubi. Początek gry podsumowuję to, co było w "Dead Island" i umiejętnie wprowadza nas w kolejną przygodę. Gra po raz kolejny opowiada o grupie ludzi, którzy znaleźli się w złym miejscu o złym czasie i muszą walczyć o przetrwanie w świecie opanowanym przez zombie. Zmieniło się miejsce akcji z wyspy Banoi, którą eksplorowaliśmy w "Dead Island: Riptide" na położoną nieopodal wyspę Palanoi, a także miasto Henderson.  Fabularnie druga odsłona nie zachwyca.Historia podzielona na trzynaście rozdziałów nie zmusza nas do głębszych przemyśleń, a zwroty akcji są dosyć przewidywalne. Nie zmienia, to faktu, że widać mały postęp pod względem fabuły w porównaniu do pierwowzoru. Ten, kto jeszcze nie miał styczności z pierwszą częścią niech dobrze się nastawi do tej gry. Porównanie jej, choćby do "The Walking Dead" z poprzedniego roku patrząc na aspekty fabularne grozi sporym rozczarowaniem.

 

Rozgrywka przedstawiona w "Dead Island: Riptide" jest pod wieloma względami kopią tego co mieliśmy okazję zobaczyć w pierwszej grze z tej serii. Tak jak to było poprzednio rozpoczynamy od wyboru postaci. Wśród nich jest Logan, Purna, Xian, Sam B i nowa osoba John. Każda z nich posiada swoją unikalną specjalizacje. Możemy także wykonać import naszej postaci z poprzedniej części. Jeżeli nie posiadamy zapisów z wcześniejszej odsłony, nasza postać rozpoczyna z piętnastym poziomem doświadczenia. Automatycznie pozwala nam to rozdysponować punkty umiejętności w trzy drzewka rozwoju. Analogicznie do pierwszej części cyklu punkty możemy dodać do sztuki przetrwania, walki i furii. Wszystko zależy od naszej koncepcji grania. Potrzebne nam punkty zdobywamy za eliminację wrogów, wykonywanie zadań zarówno głównych, jak i pobocznych, a także za multum wyzwań. Takich jak przeszukiwanie pewnej ilości ciał lub zabijanie przeciwników podanej klasy. Przetrwanie w "Dead Island: Ripitide" zależy przede wszystkim od dobrego dostosowania naszych umiejętności do naszego oręża, a tego jest całkiem sporo. Na początku znajdziemy jakiś nóż, czy kastet, a kończąc grę możemy posiadać nawet wyrzutnię rakiet lub katanę. Oczywiście, nie zabrakło także modyfikacji broni, które posiadamy. Jeśli znajdziemy odpowiedni schemat i narzędzia możemy stworzyć takie cuda jak zatruta siekiera, paląca się maczuga, czy karabin strzelający elektrycznymi pociskami.

 

Ciekawym dodatkiem, którego nie mieliśmy w pierwszej części cyklu jest system zwiększania naszych umiejętności w obsłudze broni danego typu. Przykładowo, gdy walczymy nożem rośnie nasza umiejętność obsługi broni siecznej. Widać tutaj pewne podobieństwa do gry "The Elder Scrolls V: Skyrim". Zombie w "Dead Island: Riptide", to nie powolni przeciwnicy, którzy mają tylko przewagę liczebną. Muszę przyznać, że poziom trudności wzrósł w porównaniu do "Dead Island". Zwykłego szwendacza nadal pokonamy prostym ciosem, ale już z Krzykaczem, czy Rzeźnikiem będziemy mieli spory problem. Warto także przypomnieć, że poziom przeciwników automatycznie dopasowuje się do poziomu gracza, a najlepsza kontra, to kopniak. Nie zabrakło również trybu furii znanego z oryginału, który pozwala na wyeliminowanie kilku przeciwników w krótkim odstępie czasu. Ostatnią nowością na jaką możemy trafić w grze jest element obrony naszej bazy. Na szczęście jest on lepiej zrealizowany od przykładowo obrony kryjówki z gry "Assassin’s Creed: Revelations" i dobrze wpasowuje się w klimat świata gry. "Dead Island: Ripitide" utrzymuje to, co ma najlepsze na dobrym poziomie, rozgrywka jest wciągająca i rozbudowana. Szkoda, tylko że nie jest dłuższa, około 15 godzin to niezbyt wiele. Mimo to podczas tych kilkunastu godzin zdarzają się błędy znane z pierwszej części, takiego typu jak znikająca broń.

 

Wizualnie nie widać jakiegoś większego postępu względem poprzedniej odsłony. Gra oparta jest na silniku graficznym Chrome Engine 5 tym samym, który był oryginale. Dlatego też efekty graficzne nie uległy wielkim zmianom. Wygląd wyspy Palanoi właściwie jest taki sam jak Banoi we wcześniejszej części. Zdecydowanie ciekawiej wygląda, natomiast stylistyka miasta Henderson i tutaj plus dla projektantów. Niestety, gra nie ustrzegła się kilku błędów technicznych, na przykład wyświetla dwa kursory i ma czasami problemy z oznaczeniami na mapie. Na szczęście optymalizacja jest dobra wszystko działa dosyć płynnie i ma niewygórowane wymagania sprzętowe. Udźwiękowienie, to już inna liga. Nieźle wypada dubbing, a także odgłosy otoczenia, broni i samych zombie. Nie gorzej jest też w przypadku muzyki, która posiada ten sam motyw przewodni co poprzednia odsłona serii. Ma również kilka nowych utworów, które dodatkowo
budują klimat gry.

 

Nowa część cyklu gier o zombie w polskim wydaniu wypadła nieźle. Nie ustrzegła się błędów z oryginału i nie gra się już w nią tak przyjemnie, ale wciąż ma swój klimat. "Dead Island: Riptide" to kolejna gra przeznaczona w głównej mierze dla tych, którzy szukają dobrej rozrywki i przyzwoitej oprawy audio-wizualnej oraz dla fanów pierwszej części serii.

 

Ocena: 6/10

 

 

źródło: YouTube.com (standardowa licencja)

 

Autor recenzji publikuje też na portalu www.filmweb.pl pod nickiem Piterwm90

Galeria zdjęć - "Dead Island Riptide" – Wakacje z zombie

Temat / Nick:

Treść komentarza:

-30 (36)

yoda99252
1967 dni temu

Gra przednia ale to powinien być dodatek do 1. Ważne że doczekałem się 2 część
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora piterwm90

autor:piterwm90(28 pkt)

utworzony: 1887 dni temu

liczba odwiedzin: 5475

autor:piterwm90(28 pkt)

utworzony: 2135 dni temu

liczba odwiedzin: 2188

autor:piterwm90(28 pkt)

utworzony: 1981 dni temu

liczba odwiedzin: 2121

autor:piterwm90(28 pkt)

utworzony: 1969 dni temu

liczba odwiedzin: 5081

autor:piterwm90(28 pkt)

utworzony: 1967 dni temu

liczba odwiedzin: 6845

Polecamy podobne artykuły

autor:pottero(558 pkt)

utworzony: 1547 dni temu

liczba odwiedzin: 4159

autor:Surgeon(600 pkt)

utworzony: 854 dni temu

liczba odwiedzin: 1391

autor:bartoszkeprowski(1882 pkt)

utworzony: 842 dni temu

liczba odwiedzin: 1077

autor:GieHa(722 pkt)

utworzony: 576 dni temu

liczba odwiedzin: 779

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 216 dni temu

liczba odwiedzin: 383

autor:pj(3211 pkt)

utworzony: 2272 dni temu

liczba odwiedzin: 11582

autor:admin(5582 pkt)

utworzony: 631 dni temu

liczba odwiedzin: 740

autor:admin(5582 pkt)

utworzony: 362 dni temu

liczba odwiedzin: 570

autor:admin(5582 pkt)

utworzony: 841 dni temu

liczba odwiedzin: 1271

autor:GieHa(722 pkt)

utworzony: 95 dni temu

liczba odwiedzin: 550

autor:GieHa(722 pkt)

utworzony: 1281 dni temu

liczba odwiedzin: 2423

autor:pottero(558 pkt)

utworzony: 1016 dni temu

liczba odwiedzin: 1192

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 637 dni temu

liczba odwiedzin: 1119

autor:admin(5582 pkt)

utworzony: 223 dni temu

liczba odwiedzin: 445

autor:admin(5582 pkt)

utworzony: 181 dni temu

liczba odwiedzin: 272

Teraz czytane artykuły

"Dead Island Riptide" – Wakacje z zombie - Recenzje gier

"Dead Island: Riptide" to survival horror ukazany z perspektywy pierwszej osoby. Za jego powstanie odpowiedzialne jest wrocławskie studio Techland, które ma również na swoim koncie poprzednią odsłonę gry "Dead Island", a także serię "Call of Juarez".

Tajemnicze i straszne stworzenia - Niewiarygodne, niewyjaśnione

„Mamusia zawsze powtarzała, że potwory nie istnieją. Nie prawdziwe. Ale one istnieją…” (z filmu „Aliens”, mała Newt w rozmowie z Ripley). I nie trzeba lecieć w odległe zakamarki kosmosu, by je spotkać. One są tu, na Ziemi. Ukryte w głębinach oceanu, górskich jaskiniach i w leśnej głuszy. Nie mówimy tylko o znanych ludziom drapieżcach, lecz również o tajemniczych niezbadanych „bestiach”.

"Halloween" – Szybciej, krwawiej, nowocześniej - Recenzje filmów

Czterdzieści lat minęło, odkąd John Carpenter i Debra Hill – poprzez jeden prosty jak budowa cepa scenariusz – raz na zawsze zdefiniowali kino slash. Morderca w krzakach, błysk ostrza w ciemności, krzyk przyłapanych na kopulacji nastolatków oraz jedyna ocalona, czyli final girl. Później nadeszły rzesze nie tyle naśladowców, co kontynuatorów tradycji; niektórym udało się nawet doścignąć sławą fantastyczne „Halloween” (1978) – weźmy chociażby kultowy „Piątek trzynastego” (1980).

"Łowca czarownic" – Grzechy przeszłości - Recenzje filmów

„Łowca czarownic” nie jest dokładnie tym obrazem, który obiecywali nam twórcy w zapowiedziach. Ze zwiastunów i wywiadów mogliśmy się spodziewać imponującego widowiska z intrygującymi bohaterami oraz rozbudowaną opowieścią. Przecież wprowadzenie do czasów współczesnych elementów charakterystycznych dla kina fantasy, czyli magii i czarownic, a ponadto osadzenie akcji filmu w dwóch różnych epokach, musiało poskutkować, co najmniej oryginalną i pomysłową produkcją. Nie do końca.

"Zanim się pojawiłeś" – Miłość, życie i śmierć - Recenzje filmów

Powieść autorstwa Jojo Moyes światło dzienne po raz pierwszy ujrzała w 2012 roku. Wielu osobom klimatem przypominać może twórczość Nicholasa Sparksa lub Cecelii Ahern. Ich książki również doczekały się własnych, lepszych bądź gorszych ekranizacji. Po czterech latach oczekiwania „Zanim się pojawiłeś” doczekała się własnego miejsca w kinematografii. Co więcej, na plakacie filmu znaleźć można dobrze znane wszystkim nazwiska. Co kryje się więc pod tą estetycznie dopracowaną przykrywką?

Tajemnica Machu Picchu - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Machu Picchu od lipca 2007 roku zalicza się do nowych siedmiu cudów świata. Położone w peruwiańskich Andach miasto Inków, pomimo przeprowadzanych tam badań naukowych, wciąż kryje w sobie mnóstwo niewyjaśnionych tajemnic.

"Nienawistna ósemka" – Baba z wozu, koniom lżej, lecz w zajezdni tłoczniej i niebezpieczniej - Recenzje filmów

Quentin Tarantino słynie z tego, iż uwielbia zaskakiwać, a przede wszystkim łamać niemalże wszystkie przyjęte schematy oraz dowolnie przekraczać wyznaczone przez kinematografię granice. W swoim filmowym dorobku posiada wiele kontrowersyjnych i nieszablonowych dzieł, które z biegiem czasu stały się prawdziwymi perełkami i swego rodzaju wzorem do naśladowania przez innych twórców podążających wykreowanym przez niego charakterystycznym stylem.

"Avengers: Czas Ultrona" – Chaos z trudem kontrolowany - Recenzje filmów

Herosi znani z kart komiksów Marvela powracają na duży ekran w filmie „Avengers: Czas Ultrona” i ponownie pozostawiają po sobie zgliszcza. Misja, jakiej się podejmują, wymaga siły mięśni, sprytu i wspólnego działania w grupie. Tym razem, zamiast kosmitów, muszą walczyć z szaloną i nieobliczalną sztuczną inteligencją. Na nic zdadzą się negocjacje, więc o pokojowym rozwiązaniu konfliktu można pomarzyć.

Prehistoryczna potęga: Atlantyda - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Na przestrzeni milionów lat Ziemia przechodziła przez okresu względnego spokoju, ale także wielkich, globalnych katastrof. Z tego też względu układ lądów na kuli ziemskiej oraz charakter wielu rejonów świata podlegał zmianom. Wyobraźmy sobie, że jeszcze 9 500 – 11 500 lat p.n.e. na Atlantyku istniała wyspa, gdzie rozwijało się wspaniałe państwo, a jego nazwa brzmiała: Atlantyda.

Odwiedzin: 2615

Autor: pjTechnologie

Rewolucyjne okulary Google Glass - Technologie

Google Glass to oczekiwany prze wielu ludzi nowy gadżet. Czy odmieni sposób w jaki korzystamy z mobilnego sprzętu i kiedyś zastąpi wszechobecne tablety? Czas pokaże.

"Cloverfield Lane 10" – Wybawca czy oprawca? - Recenzje filmów

Michelle poznajemy w momencie rozstania. Kobieta pakuje swoje rzeczy, a na blacie w mieszkaniu pozostawia jedynie klucze i pierścionek. Nietrudno jest więc zrozumieć, że koniec jest ostateczny. Główna bohaterka zamyka pewien etap swojego życia. Wyrusza więc w poszukiwaniu kolejnego. Nie wie jeszcze, że nadchodzące wydarzenia odmienią jej dotychczasowe życie o 180 stopni.

"Pitbull. Niebezpieczne kobiety" – Vega: Niedouczony reżyser - Recenzje filmów

Zachęcony wysokimi ocenami, a także pochlebnymi opiniami znajomych, zdecydowałem się zapoznać z legendą „Pitbulla”. Popularna kinowa saga oraz rewelacyjny zdaniem wielu widzów serial, to w końcu wystarczający wabik, aby spróbować obejrzeć najnowszą cześć na srebrnym ekranie. Nastawiłem się na dobry film policyjny made in Poland (nie spodziewałem się obrazu dorównującego poziomem wykonania zagranicznym „Bogom ulicy”, ale miałem nadzieję na przyzwoity, nieźle zmontowany i przemyślany kryminał – szczególnie po nadużywanym ostatnio stwierdzeniu: oparty na faktach).

Odwiedzin: 8778

Autor: matusiakReligia

Gdy na Gromnicę z dachu ciecze, zima jeszcze się odwlecze - Religia

Wiele świąt chrześcijańskich w Polsce szczególnie kultywuje Matkę Boską, nawet jeżeli święto bezpośrednio Jej nie dotyczy. Również nasi przodkowie do końca nie wyzbyli się pogańskich obyczajów. Zostały one przyswojone i dopasowane to „nowej” wiary. Tak dzieje się w przypadku większości zwyczajów ludowych. Dziś już rzadziej niestety obchodzonych.

Odwiedzin: 11729

Autor: pjPrzepisy

Placki na sodzie babci Marysi - Przepisy

To bardzo szybkie i proste w wykonaniu, szczególnie popularne na Kujawach danie, które może przygotować każdy (nawet nie posiadający talentu kulinarnego). Zapewne niektórym kojarzy się ze smakiem z dzieciństwa, kiedy to nasze kochane babcie częstowały nas tymi lekkimi i puszystymi placuszkami.

"Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 2" – "The war is over and we are safe. Real or not real?" - Recenzje filmów

Prawie dwa tygodnie temu ekrany polskich kin zostały szturmem podbite przez finalną część survivalowego cyklu z elementami dramatu – mowa tu oczywiście o „Igrzyskach Śmierci” – będącego ekranizacją niezwykle popularnej i wielokrotnie nagradzanej trylogii spod pióra utalentowanej Suzanne Collins. Nadszedł już więc czas na ostateczne pożegnanie się z jedną z najlepszych młodzieżowych serii w historii kinematografii, a co ważniejsze, pora na zebranie i podsumowanie dostarczonego materiału przez kręconą w ciągu ostatnich lat antologię.

"Autopsja Jane Doe" – Ukaż swe wnętrze - Recenzje filmów

Ścieżka kariery koronera nie jest usłana różami. Nigdy nie wiadomo, kto i w jakim stanie trafi na stół sekcyjny, a widoku zwęglonych ofiar pożaru czy nieszczęśników z odstrzeloną twarzą nie zapomina się przecież łatwo. Prawdziwym wyzwaniem jednak nie są te poharatane ciała, z obrażeń których doświadczony fachowiec czyta jak z otwartej księgi; naprawdę strome schody zaczynają się tam, gdzie brak jest konkretów.

Odwiedzin: 5889

Autor: PaMCzłowiek

Samobójstwa - Człowiek

Samobójca to osoba odważna – bo dopuszcza się takiego czynu, a może tchórzliwa bo nie potrafi już dalej żyć i odbiera sobie życie?

"Wołyń. Wspomnienia ocalałych. Tom I i II" – Bohaterowie do końca! - Recenzje książek

Po seansie filmu „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego przyszła pora na lekturę książki, która jest zdecydowanym głosem w dyskursie na temat ludobójstwa, jakiego dopuścili się w latach 40. XX wieku bandy UPA. „Wołyń. Wspomnienia ocalałych” to dwa tomy składające się z ponad 800 stron – opowieści mrożących krew w żyłach, ale jednocześnie dających nadzieję. Dzięki zebraniu i spisaniu wspomnień ocalałych Polaków autor tej publikacji – Marek A. Koprowski sprawia, że ich ból nigdy nie umrze razem z nimi.

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 1 dni temu

liczba odwiedzin: 26

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 2 dni temu

liczba odwiedzin: 104

autor:admin(5582 pkt)

utworzony: 4 dni temu

liczba odwiedzin: 122

autor:PaM(614 pkt)

utworzony: 2192 dni temu

liczba odwiedzin: 13751

autor:GieHa(722 pkt)

utworzony: 210 dni temu

liczba odwiedzin: 409

autor:GieHa(722 pkt)

utworzony: 172 dni temu

liczba odwiedzin: 710

autor:GieHa(722 pkt)

utworzony: 95 dni temu

liczba odwiedzin: 550

autor:PaM(614 pkt)

utworzony: 2432 dni temu

liczba odwiedzin: 10905

autor:GieHa(722 pkt)

utworzony: 930 dni temu

liczba odwiedzin: 1246

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.216

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję