O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Mroczne umysły" - Niebieskie migdały i kolorowe banały - Recenzje filmów

Bunt nastolatka to etap dojrzewania, w którym budzą się hormony i kształtowana jest osobowość u młodego człowieka. Doskonale wiedzą coś o tym dorośli, którzy sami przez to przeszli, a teraz muszą się zmagać z „kaprysami” swoich dzieci, zmieniającymi upodobania i stany emocjonalne niemalże tak szybko jak przy zdejmowaniu skarpetek.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
Filmaniak01 (1931 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
3 823
Czas czytania:
4 015 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
Filmaniak01 (1931 pkt)
Dodano:
2133 dni temu

Data dodania:
2018-09-16 09:48:03

Temat młodzieży, walczącej o swoje prawa, wydaje się być aktualny aż do dnia dzisiejszego, gdyż każde dziecko przechodzi w pewnym momencie przez etap dojrzewania. I choć zapewne rodzice nie rozumieją jego wszystkich zmian uczuciowych, to jednak dla nastolatków są one rzeczą kluczową. To właśnie bowiem dzięki nim kształtuje się charakter i ambicje. Młodzież poszukuje więc wówczas w swoim życiu nie tyle co docenienia wśród rówieśników, nowych przyjaciół, czy miłosnych sympatii, ale przede wszystkim odnalezienia swojego wewnętrznego „ja”. Ale jak ktoś odbiera nastolatkowi taką możliwość, łamiąc przy okazji jego prawa, to nie bez przyczyny taka sytuacja może się zakończyć tylko jednym możliwym odzewem – buntem.

 

Gdy jednak w marcu 2012 roku na ekranach kin miał mieć swoją premierę film Gary’ego Rossa, opowiadający o młodych nastolatkach, walczących na śmierć i życie podczas Głodowych Igrzysk w fikcyjnym państwie Panem, to zapewne nikt nie spodziewał się po nim niczego większego. Bo choć „Igrzyska Śmierci” zwiastowały dobre kino akcji, to jednak prawda była taka, że ludzie kompletnie nie byli na nie przygotowani. Nikt więc zapewne nie brał je na poważnie, myśląc o nim raczej w kontekście filmu, o którym szybko się zapomni. A tymczasem stało się odwrotnie, gdyż ekranizacja powieści Suzanne Collins szybko zyskała wielu fanów i z miejsca podbiła cały świat. Dodatkowo to właśnie „Igrzyska Śmierci” stanęły na czele nowego prądu filmowego – a mianowicie młodzieżowego kina akcji, które na podstawie poprzedzających je książek, miało za zadanie zebrać jak największą część młodej publiczności przed ekranami kin. Jak się okazało był to idealny chwyt komercyjny, który przyniósł wynik, przerastający wszelkie oczekiwania.

 

Nic więc dziwnego, że wraz z doskonale widocznymi sukcesami całej sagi „Igrzysk Śmierci”, również inne historie, zbliżone klimatem do książek Suzanne Collins, postanowiły skorzystać z tego rosnącego zainteresowania widowiskami, opowiadającymi o dzielnych nastolatkach. Kolejni więc twórcy łakomi na takie „słodycze”, wydające się gwarantować pewny sukces materialny, wprowadzali do kin swoje serie filmowe. Jedną z nich była choćby „Niezgodna”, która pomimo nie najgorszego początku, wraz z kolejnymi odsłonami stoczyła się niemal na samo dno. Znacznie lepiej pod tym względem poradził sobie „Więzień Labiryntu”, którego jednak żadna z 3 części nie dorównała nawet poziomem do najgorszych przygód Katniss Everdeen. W tym zaś roku na ekrany kin postanowiła się wedrzeć się inna ekranizacja bestsellerowej serii, tym razem na podstawie trylogii autorstwa Alexandry Bracken. Film Jennifer Yuh Nelson po zapowiedziach wydawał się być typowym, acz przyjemnym filmem rozrywkowym. Czy jednak parafrazując słowa głównej bohaterki Ruby, „Mroczne umysły” dla powoli już upadającego kina młodzieżowego okazały się być rzeczywiście „wyjściem z mroku”?

 

90 procent – tyle dzieci z niewiadomych przyczyn umarło na całym świecie. A władza i rodzice nic na to nie mogli poradzić. Podejrzewano jakąś chorobę, wystąpienie nowego wirusa, ale niczego nie odkryto i w związku z tym niemożliwym zadaniem było opracowanie leku, mogącego odmienić tą niekorzystną sytuację. Lecz wówczas pojawił się nowy problem: a mianowicie dzieci, które przeżyły epidemię, zaczęły zyskiwać tajemnicze, nadprzyrodzone moce. A dorośli postanowili zażegnać niebezpieczeństwu, nim dotknie ono wszystkich mieszkańców. W związku z tym prezydent Gray (Bradley Whitford) zarządził otwarcie specjalnych ośrodków, gdzie zamknięte miały zostać wszystkie osoby, przejawiające specjalne zdolności. I jedną z nich okazała się być Ruby (Amandla Stenberg), którą przeniesiono do obozu pracy dla nieletnich, gdzie każde dziecko w zależności od koloru zostaje przypisane do swojego przydziału. I tak grupa „zielonych” to osoby o zwiększonej inteligencji, „niebiescy” posługują się telekinezą, a z kolei „żółci” pobudzają napięcie elektryczne. Za najgroźniejszych uznaje się jednak „czerwone” bestie o ognistej zdolności pożogi i najwyższych w hierarchii „pomarańczowych”, zdolnych do wpływania na cudze decyzje – i te dzieci są od razu likwidowane. Sześć lat później okazuje się, że Ruby źle została przypisana do swojej kategorii i w związku z tym grozi jej eliminacja. Przed śmiercią ratuje ją lekarka Cate (Mandy Moore), stojąca na czele Ligi Dzieci. Młoda dziewczyna, obawiając się jednak z jej strony zagrożenia, ucieka i wpada na grupkę dzieciaków – „żółtą” Suz (Miya Cech), „zielonego” Chubsa (Skylan Brooks) i „niebieskiego” Liama (Harris Dickinson). Wspólnie, ścigani przez łowców nagród i wojsko, postanawiają odnaleźć tajemniczego „Uciekiniera”, który według plotek utworzył specjalny azyl dla nieletnich. Przedtem czeka młodych buntowników niebezpieczna wędrówka, która nie raz wystawi ich zaufanie do siebie nawzajem. Czy więc pomimo tylu przeciwności losu uda im się odnaleźć bezpieczne miejsce i wypełnić swoje przeznaczenie?

 

„Mroczne umysły” już od samego początku sprawiały wrażenie standardowego i niczym się nie wyróżniającego filmu, przeznaczonego głównie dla młodszej publiczności i fanów książek Alexandry Bracken. Nie należę osobiście do fascynatów kinem młodzieżowym, ale dla przykładu choćby całą trylogię „Igrzysk Śmierci” spod pióra Suzanne Collins przeczytałem w zaledwie parę tygodni… bo tak bardzo wciągnęła mnie ta lektura. Wszystkie jednak dotychczasowe ekranizacje książek, opowiadające o dzielnych nastolatkach, miały to do siebie, że poszczególne wizje kolejnych autorów bywały bardzo często co najmniej „absurdalne”, pomimo usilnej próby stworzenia pozoru możliwego prawdopodobieństwa. Czy to utworzenie 12 dystryktów i zorganizowanie „Głodowych Igrzysk”, czy to zamknięcie dzieciaków w labiryncie z potworami – dla co niektórych z całą pewnością było to dziwne i niezrozumiałe. Co jednak ważne zarówno w seriach „Igrzysk Śmierci”, czy „Więźnia Labiryntu” te niemożliwe przyczyny istnienia takich wizji przyszłości zostały wyjaśnione, a dodatkowe obie serie z większym lub mniejszym skutkiem, ale z reguły radziły sobie w roli zwykłego kina akcji. Tymczasem w przypadku najnowszego widowiska Jennifer Yuh Nelson zupełnie nie można o nim nic podobnego stwierdzić i ciężko nawet wypowiedzieć się w jakimkolwiek pozytywnym wrażeniu, gdyż „Mroczne umysły” nie tylko wypadają poniżej skali pod względem budowania fabuły i przestawiania świata, ale dodatkowo nie sprawdzają się nawet w formie zwykłego filmu rozrywkowego. Historia jest tu bowiem co chwilę spowalniana poprzez zastosowanie zbyt dużej liczby „melodramatycznych” dialogów, usilnie próbujących podziałać emocjonalnie na oglądającym, a wzbudzającymi w efekcie u niego jedynie politowanie. Ani to więc mroczny thriller wymieszany ze sci-fi w klimacie noir, ani przyzwoite kino akcji – a jedynie podkolorowywana bajeczka z wielką paletą barw, począwszy od pokrapianej żółci, a skończywszy w końcu na ciężko strawnej zieleni.

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Mroczne umysły" - Niebieskie migdały i kolorowe banały

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora Filmaniak01

"Dark: sezon 3" – Alfa i Omega - Seriale

„Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. A ziemia była pustkowiem i chaosem”. Na przestrzeni wielu wieków człowiek próbował, próbuje i zapewne będzie dalej próbować bezskutecznie pojąć materię czasu i to, co go kształtuje. Jedni z nas odnoszą się więc do nauki, a drudzy w różnych kulturach próbują pogodzić się z tą niewiedzą poprzez zawierzenie swojej całej wiary Bogu. Jedno łączy obie te ścieżki: W dalszym ciągu nie wiemy kiedy i w jaki sposób doszło do początku świata… i kiedy ma dojść do zakończenia. To istne metafizyczne, tak nam bliskie, a zarazem odległe Alfa oraz Omega prześladuje nas od zawsze. Dawna Ziemia, która była pustkowiem, w końcu się więc z powrotem, w wyniku apokalipsy, w niego przerodzi. Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz. I z tego właśnie powodu czas ma nad nami nieograniczoną władzę.

"Westworld" - sezon 3" – Ziemia obiecana? - Seriale

Ludzie od zawsze dążą do doskonałości. To jest jak kod wpisany w naszych rozumach: Chcemy ciągle zwyciężać. Jak tego dokonać? Coraz częściej właśnie poprzez udoskonalanie się i budowanie porządku, który by przewidział możliwe porażki. I to nie tylko w pracy, czy w rodzinie, ale też w całym społeczeństwie. Ten porządek ma na celu utrzymywanie kontroli nad chaosem, tak by się nie rozprzestrzenił. Jest on jednak jedynie pozorny, bo w człowieku wpisane są też emocje, które wpływają na jego decyzje. Jak to powiedział jeden z głównych bohaterów jednego z najciekawszych seriali ostatnich lat, Dr Ford: „You can’t play God without being acquainted with the Devil”.

"Wojny Klonów": finałowy 7. sezon – Mroczny świt - Seriale

Pamiętam, gdy jako młody chłopiec, który chodził do szkoły, co piątek w zniecierpliwieniu wyczekiwałem chwili, gdy skończą się lekcje i wrócę do domu, by o 19.00 usiąść przed telewizorem. Wówczas na ekranie pojawiały się charakterystyczne żółte napisy, główny motyw muzyczny, motto odcinka, wspólnie oznajmiające jedno – nadejście nowego odcinka „Wojen Klonów”. Odkąd pamiętam, zawsze byłem fanem „Star Wars”. Z czego to wynika? Nie wiem, ale na pewno, że duży udział w tym mieli moi rodzice, którzy zabrali mnie do kina na „Zemstę Sithów”. Od tamtej pory zacząłem interesować się odległą Galaktyką i właśnie „Wojny Klonów” sprawiły, że moja początkowa pasja przerodziła się w miłość. A teraz razem z finałowym 7 sezonem nadszedł czas na koniec serialu, który zapewne dla wielu też był wspomnieniem dzieciństwa.

 -

Odwiedzin: 4107

Autor: Filmaniak01Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Sala samobójców. Hejter" – Toxic Wave - Recenzje filmów

To tendencja: Gdy uczniowie wracają do szkoły we wrześniu, żałują że ich ferie letnie się skończyły i już odliczają dni do następnych. I nie ma w tym absolutnie nic dziwnego, bo podobnie ma się sprawa w przypadku dorosłych i ich urlopów. Jedne jednak wakacje nigdy się nie kończą, a żeby ich zaznać w życiu wcale nie potrzeba wiele. Wystarczy włączyć komórkę, wpisać hasło, a następnie wejść do sieci – niezwykłego miejsca, nazywanego Internetem. Skarbnica wiedzy? Raj, w którym spełniają się marzenia? Dla wielu, w tym Tomka – głównego bohatera najnowszego filmu Jana Komasy, pewnie tak.

"Mesjasz" – Posłaniec prawdy? - Seriale

Każdy iluzjonista ma inny sposób działania, sztuczki i sposoby na to, by widzowie mogli go docenić, ale łączy ich jedna zasada, która nigdy się nie zmienia: „W magicznej sztuczce nie chodzi o to, jak ją zrobić. Prawdziwa sztuka polega na tym, by ludzie w nią uwierzyli”. Dla magików ta zasada jest jak przykazanie, którego zawsze należy się trzymać, bo inaczej pokaz nie ma szans powodzenia. A jak można odnieść to do naszej wiary? Czy istnieje zasada, określająca to, jak powinniśmy się zachować, byśmy zawsze byli silni wiarą? Wydaje się, że zależy to od naszego osobistego zrozumienia prawdy. A jednak ci, którzy wierzyli w proroków, w momencie pojawienia się Jezusa Chrystusa, przybili go do krzyża.

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 673

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Wednesday" – Jestem mroczna, jestem fajna! - Seriale

Chwytliwą melodię z charakterystycznym pstrykaniem palcami rozpozna chyba każdy. Mam na myśli motyw przewodni skomponowany przez Vica Mizzy’ego do serialu z lat 60. XX wieku o ekscentrycznej, przerażającej, acz zabawnej rodzinie. Ten utwór, obok specyficznej, upiornej atmosfery i wiszących na ścianach narzędziach tortur oraz skór martwych zwierząt, był jednym z elementów, który zadecydował o powszechnym uwielbieniu Addamsów. W serialu Netflixa – „Wednesday” nie ma tej melodii. Nie ma też aż tak wyrazistego czarnego, krwistego humoru, jak w filmach Barry’ego Sonnenfelda. A jednak mimo to produkcja szybko pobiła rekord w kategorii „popularność przeliczana na liczbę widzów” ejtisowe „Stranger Things”. Dlaczego? Już Rączka wie, dlaczego…

"Więzień labiryntu" - Zaplątani w korytarzach niepamięci - Recenzje filmów

„Więzień labiryntu” już od pierwszego zwiastuna nie napawał mnie zbytnim optymizmem. Nie pomógł też fakt, że produkcja mało doświadczonego w rzemiośle reżyserskim Wesa Balla (twórcy dwóch krótkometrażówek, mianowicie „A Work in Progress” oraz „Ruin”) jest kolejną ekranizacją powieści przeznaczonej dla nastolatków pod tym samym tytułem, autorstwa Jamesa Dashnera. Przypominając sobie sceny z wypuszczonego przez twórców trailera, przed oczami stanęły mi inne obrazy opatrzone szyldem: „Adaptacje bestsellerowych książek dedykowanych dla młodzieży”.

"Igrzyska Śmierci: Kosogłos. Część 1" – If we burn you burn with us - Recenzje filmów

Pierwsza część „Kosogłosa” sukcesywnie kontynuuje wątki z poprzedniczek. Ledwo żywa, Katniss Everdeen, triumfatorka 74. Głodowych Igrzysk, po zażartej walce oraz pełnych nieoczekiwanych zwrotów akcji 3 Ćwierćwieczach Poskromnienia, trafia do okrytego ponurą sławą, zniszczonego przed laty Dystryktu 13.. Tu poza zasięgiem wzroku Kapitolu oraz wpływami Snowa, żołnierze i bojownicy o wolność wybudowali podziemny kompleks militarny, będący równocześnie schronieniem dla wielu uchodźców. Teraz przygotowują się na wojskowe powstanie przeciwko swoim ciemiężycielom.

"Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 2" – "The war is over and we are safe. Real or not real?" - Recenzje filmów

Prawie dwa tygodnie temu ekrany polskich kin zostały szturmem podbite przez finalną część survivalowego cyklu z elementami dramatu – mowa tu oczywiście o „Igrzyskach Śmierci” – będącego ekranizacją niezwykle popularnej i wielokrotnie nagradzanej trylogii spod pióra utalentowanej Suzanne Collins. Nadszedł już więc czas na ostateczne pożegnanie się z jedną z najlepszych młodzieżowych serii w historii kinematografii, a co ważniejsze, pora na zebranie i podsumowanie dostarczonego materiału przez kręconą w ciągu ostatnich lat antologię.

Teraz czytane artykuły

"Mroczne umysły" - Niebieskie migdały i kolorowe banały - Recenzje filmów

Bunt nastolatka to etap dojrzewania, w którym budzą się hormony i kształtowana jest osobowość u młodego człowieka. Doskonale wiedzą coś o tym dorośli, którzy sami przez to przeszli, a teraz muszą się zmagać z „kaprysami” swoich dzieci, zmieniającymi upodobania i stany emocjonalne niemalże tak szybko jak przy zdejmowaniu skarpetek.

 -

Odwiedzin: 3615

Autor: sebastiandziudaMuzyczne Style

Komentarze: 1

Król przybywa – historia koncertu Michaela Jacksona w Polsce! - Muzyczne Style

Lata 90. XX wieku były w Polsce szalonym okresem niebywale intensywnego rozwoju muzyki rozrywkowej. Jedną z najważniejszych dat w koncertowym kalendarzu jest ta z 20 września 1996 roku, która trwale przeszła do historii występów najpopularniejszych zagranicznych artystów w naszym kraju. Tego dnia na warszawskim lotnisku Bemowo swój koncert dała największa gwiazda w dziejach muzyki rozrywkowej – Michael Jackson!

"Współczesny Romantyzm: 2024". Wysmakowane i delikatne muzyczne danie - Muzyczne Style

Dlaczego "Współczesny Romantyzm: 2024" to wyjątkowy, autorski minialbum? Bo wyróżnia się unikalnym stylem Sebastiana Krupy. A więc silną ekspresją muzyczną i liryczną. Energią i subtelnością. Niezwykłym kontrastem.

"Kroniki Conectora: Geneza" – O Wielki Demonie! - Recenzje książek

Jego prawdziwe imię i nazwisko oraz data urodzenia? Ściśle tajne. Ważne, że jest znany wśród niektórych jako Conector – nieustraszony podróżnik z Linii 49, który od niemal 400 lat odkrywa tajemnice wszechświata. Przybiera formę astralną, stając się bezpośrednim świadkiem wydarzeń w północno-zachodniej gałęzi swojego multiwersum. Ale wreszcie musi nieco odpocząć. Otwiera zatem dziennik, aby spisać wszystkie momenty większe niż życie, większe niż potęga gór… A ja to czytam i otwieram szeroko oczy! To żadna kosmiczna nuda, mimo że taki tytuł ma pierwszy rozdział. Jednak, aby przyswoić owe wizje, należy zawiesić niewiarę wysoko. Tylko wtedy przebrnie się przez prehistoryczne, gorące afrykańskie stepy; zimne pustkowia Antarktydy oraz przez inne metafizyczne miejsca, opisane w „Kronikach Conectora”.

"Pieśni współczesne" – Album jeden na milion - Recenzje płyt

Jakiś czas temu w Dzień Dobry TVN miałem okazję obejrzeć fragment wywiadu z pochodzącym z Katowic Miłoszem Boryckim. Nie słucham na co dzień hip hopu, jednak Miuosh (pseudonim artystyczny od imienia, oryginalnie napisany) na pierwszy rzut oka wydawał się całkowitym zaprzeczeniem stereotypowego rapera. Ale to nie wysoka inteligencja i empatyczne usposobienie przyciągnęły moją uwagę, tylko pewien utwór wykonywany przez Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk”. Co ma wspólnego katowicki specjalista od melorecytacji z ludową tradycją, zapytacie? Otóż nawiązał ze „Śląskiem” współpracę i razem nagrali magiczną płytę pt. „Pieśni współczesne”, zapraszając gościnnie lubianych i utalentowanych artystów polskiej, bardziej niszowej, alternatywnej sceny muzycznej.

Nowości

 -

Odwiedzin: 140

Autor: adminKultura

Pierwsza edycja British Film Festival w Kinie Muza w Poznaniu! - Kultura

13 listopada 2024 roku w poznańskim Kinie Muza zadebiutuje pierwsza edycja British Film Festival – pierwszego w Polsce i jednego z niewielu w Europie festiwalu filmowego poświęconego w całości kinematografii brytyjskiej. Znamy już szczegóły programu, które zostały wyjawione na konferencji prasowej. Na te kilka dni organizatorzy zapraszają na ciekawe retrospektywy filmowe, jednak z nich to przegląd filmów mistrza suspensu, legendarnego Alfreda Hitchcocka w 125. rocznicę jego urodzin. Do tego specjalny pokaz „Rydwanów ognia”! I pewne niespodzianki związane z nietypowym seansem kinowym! Jakie konkretnie? O tym w artykule!

 -

Odwiedzin: 181

Autor: adminArtykuły o filmach

Komentarze: 1

Pierwszy zwiastun "Gladiatora II" z polskimi napisami! Hit czy kit? - Artykuły o filmach

Do serwisu YouTube niczym rydwan na arenę wjechał pierwszy trailer drugiego "Gladiatora". Czy klimat klasyki z roku 2000 został zachowany? Czy Paul Mescal (do tej pory same niszowe produkcje) jako Lucjusz (siostrzeniec Kommodusa) i następca Russella Crowe'a pokaże siłę aktorstwa, będąc magnetycznym bohaterem, za którym będą podążać inni? Zwiastun nie odpowiada w pełni na te pytania, choć scenografia i kostiumy "rządzą" w tym pogrążonym w chaosie Imperium Rzymskim! Niestety jest coś, co psuje widowiskowe sceny. Jasne, że Denzel Washington to czarnoskóry aktor wcielający się tutaj w byłego gladiatora, który zdobył bogactwo, ale czy to oznacza, żeby wciskać w montaż rapowy kawałek? Tak brakuje dobrego motywu Hansa Zimmera (tu go zastępuję Harry Gregson-Williams). Niechaj 86-letni Ridley Scott pamięta - „To, co uczyni, odbije się echem w wieczności”. Niechaj więc podaruje nam co najmniej solidne kino historyczne, mimo że na pokładzie ma Davida Scarpę, scenarzystę byle jakiego "Napoleona". Premiera "Gladiatora II" w połowie listopada 2024 roku! Co by nie powiedzieć, to Joseph Quinn (Eddie ze "Stranger Things") jako imperator wygląda tak, że lepiej się modlić, by nie pokazał kciuka w dół. Taki rzymski Joker... A Wy co przeczuwacie? Będzie hit czy kit?

"Maluje emocje na różowo w pierwszym singlu". Kto? Roztańczona VEROA! - Zespoły i Artyści

VEROA, czyli Weronika Fedor to nie tylko wokalistka, ale też multiinstrumentalistka. Gra na skrzypcach, fortepianie i ukulele. Co więcej, sama pisze teksty i muzykę prosto z nastrojowych inspiracji. W swojej twórczości cechuje się dużą różnorodnością stylistyczną oraz pomysłowością. Właśnie zadebiutowała energiczną piosenką „Róż”.

Przepiękna wydmuszka, czyli szczerze o Pyrkonie 2024 - Fotorelacje

Któż o nie słyszał o sławnym i niezwykle modnym współcześnie Pyrkonie, odbywającym się w przepięknym mieście Poznań? Ten niech wstanie i podniesie rękę, a raczej napisze komentarz pod poniższą relacją. Niemniej dla osób, które nigdy nie słyszały o tym niezwykłym fenomenie, kilka słów wstępu. Pyrkon jest festiwalem dotyczącym szeroko pojętej fantastyki, który od pewnego momentu wyrósł na największe wydarzenie o wspomnianej tematyce w Polsce. Liczba uczestników konwentu nieprzerwanie wzrasta i aktualnie wynosi ponad 50000 osób, corocznie odwiedzających Międzynarodowe Tragi Poznańskie. Uzyskany wynik to naprawdę imponujące osiągnięcie. Niestety od czasów pandemii COVID-19 wydaje się, że renoma Pyrkonu jest coraz bardziej niezasłużona, a bicie kolejnych rekordów popularności to mocno pompowana i niestety myląca strategia organizatorów. Niemniej zacznijmy od początku.

 -

Odwiedzin: 286

Autor: adminKultura

Soundtrack Bartosza Chajdeckiego z "Różyczki 2" wśród najlepszych na świecie! - Kultura

Bartosz Chajdecki („Różyczka 2”) znalazł się w gronie wspaniałych kompozytorów walczących o nagrodę WSA Public Choice Award 2024, która przyznawana jest podczas prestiżowego festiwalu filmowego w Gandawie. W gronie pretendentów do wyróżnienia są m.in. John Williams, Hans Zimmer, Alexandre Desplat, James Newton Howard i Joe Hisaishi!

Ekscytująca współpraca Karoliny Szczurowskiej i Mai Krav, czyli odświeżone "Kwiatki"! - Muzyczne Style

Światło dzienne ujrzał singiel „Kwiatki” w nowej odsłonie, będący efektem współpracy Karoliny Szczurowskiej oraz Mai Krav. Jak się Wam podoba taka wersja? "Pachnie" lepiej?

Artykuły z tej samej kategorii

"Furiosa: Saga Mad Max" – Dziewczyna na pustynnej drodze zemsty - Recenzje filmów

„Pamiętasz mnie?”. Pytała tytułowa Furiosa już w zwiastunie. Pyta i w samym filmie. Ależ oczywiście, że Cię pamiętam. Gdy miałaś twarz dojrzalszej Charlize Theron. Kiedy z pomocą szalonego, małomównego Maxa realizowałaś swój plan w takim stylu, że szczęka opadała i piasek się do niej wsypywał. Okazało się jednak, że wcześniej też obrałaś podobny cel – jako dziecko porwana, skazana na tułaczkę z dziwnymi typami na jeszcze dziwniejszym pojazdach, myślałaś tylko o jednym – zemście! A więc prequel. A zatem spin-off z Anyą Taylor-Joy. Opowieść rozpisana na kilkanaście lat. Czy to się mogło udać? Czy o prawie 10 lat starszy George Miller powtórnie stworzył arcydzieło kina akcji w klimacie postapo?

 -

Odwiedzin: 1299

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Diuna: Część druga" – Woda życia, religia zniszczenia - Recenzje filmów

„Mając władzę nad przyprawą, masz władzę na wszystkimi” – zniekształcony, brzmiący złowieszczo głos oznajmia takową prawdę na tle czarnego tła, a mi już po całym ciele „przebiegają mrówki”. Jestem wręcz obezwładniony, zahipnotyzowany. A przecież to nawet nie pierwsza scena. Później jest jeszcze lepiej/gorzej. Jakie tam później, tak jest przez 80% seansu, niemal do napisów końcowych. Oni (czyt. krytycy mający zaszczyt uczestniczyć w pokazie prasowym) nie kłamali. „Diuna: Część druga” to film monumentalny (kto napisze fatalny, ten niechaj zostanie strawiony przez czerwia). Atakujący wszystkie zmysły. Piękny. Na poziomie audiowizualnym rzecz jasna, bo z warstwą scenariuszową bywa różnie… Są jednak aktorzy, którzy windują tę opowieść do granic kosmosu.

 -

Odwiedzin: 541

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Kos" – Gdzie generał, co chłopa szanował? O tu! - Recenzje filmów

„Pierwszy krok do zrzucenia niewoli to odważyć się być wolnym, pierwszy krok do zwycięstwa – poznać się na własnej sile” – przekonywał głośno Tadeusz Kościuszko. Pewni twórcy wzięli sobie drugą część tego cytatu mocno do serca. Jako pierwsi zdecydowali się zrealizować w Polsce film o wielkim bohaterze narodowym bez grama martyrologii, za to z wyraźnymi inspiracjami kinem Quentina Tarantino. Czy aby owa sztuka ich nie przerosła? Jaki jest „Kos”?

 -

Odwiedzin: 865

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Chłopi" – Wsi anielska, wsi diabelska - Recenzje filmów

„Cepelia, w której maczała swoje paluchy Sztuczna Inteligencja, malując każdą scenę w męczące oczy barwy”. Mniej więcej to sądzi o nowej adaptacji „Chłopów” Władysław Reymonta pewien znany krytyk filmowy. Powinien on uderzyć się w pierś i obejrzeć tę animację raz jeszcze. Tak, to ludowe rękodzieło, ale o dużej wartości artystycznej – choć bliskie książkowym opisom, to jednak na swój sposób uwspółcześnione, pozbawione kurzu osiadłego na dawnej księdze. Gdy kilka lat temu ponad 100 malarzy zabrało się do skrupulatnej pracy z pędzlem w dłoniach, to jeszcze nikt nie wiedział, że AI aż tak rozwinie się w roku 2023. Można zapytać po co? Czyż nie lepiej, aby powstał „zwykły” film fabularny bez tej otoczki? Nie, bo taki już nakręcono, a owa forma tylko dodała magii i innej, niepokojącej namacalności.

"Resident Evil: Witajcie w Raccoon City" – Shitty, Pasty - Recenzje filmów

Są takie dni w życiu, gdy od samego już przebudzenia wiemy, że nie będą to dobre dni: za oknem paskudna poniedziałkowa pogoda z zacinającym deszczem, głowa trochę pobolewa, ponieważ poprzedniego wieczoru przyszło nam wychylić o jeden kieliszek za dużo na spotkaniu ze znajomymi, woda w czajniczku gotuje się tyle czasu, że aż sprawdzamy czy się przypadkiem nie przypala, woda pod prysznicem z kolei, w zależności od regulacji, albo parzy nasze plecy niczym iskry z kuźni Hefajstosa, albo zamraża naszą skórę niczym cios od Sub-Zero. Mimo to, przygotowujemy się dzielnie do wyjścia, choć wiemy doskonale, że w pracy już ostrzą sobie na nas kły kierownicy wyższego szczebla czy brygadziści...

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2024 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.924

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję