O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Księga dżungli" – Stara baśń, nowy rozdział - Recenzje filmów

Filmowych adaptacji „Księgi dżungli”, zbioru opowiadań wydanych w końcówce XIX wieku (!), było w Hollywood co najmniej parę. Osobiście jak przez mgłę pamiętam zarówno bajkowy musical od Disneya z 1967 r. jak i w pełni aktorską wersję z Jasonem Scottem Lee w roli głównej z 1994 r., tym niemniej w sercu pozostał mi pewien sentyment do postaci Mowgliego żyjącego wśród dzikich zwierząt przeróżnej maści.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
kulak4 (899 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
2 716
Czas czytania:
3 283 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
kulak4 (899 pkt)
Dodano:
1515 dni temu

Data dodania:
2016-05-18 10:23:48

Pomimo tlącego się wciąż w zakamarkach duszy pozytywnego uczucia wobec znanej historii, do zapowiedzianej jakiś czas temu kolejnej ekranizacji wysłużonego materiału podszedłem z zaskakującą obojętnością. „Ot, kolejny nabijacz kabzy na rozpoznawalnej licencji”, mimowolnie zaświtała mi gdzieś ostrzegawcza myśl. Na szczęście w przypadku „Księgi dżungli” circa 2016 projekt, który spokojnie sprzedałby się i bez większego wysiłku, dopracowany został w najmniejszych szczegółach. Co jednak ważniejsze, twórcy nowej adaptacji podeszli do zadania z sercem, unikając taśmociągowej produkcji charakterystycznej dla Fabryki Snów. W recenzowany film włożono wiele wysiłku, co zdecydowanie przekłada się na zaskakująco pozytywny efekt. 
 
W królestwie zwierząt nie ma zazwyczaj miejsca dla ludzi... aczkolwiek nie w przypadku Mowgliego (Neel Sethi). Chłopak od małego wychowywany był przez stado wilków dowodzonych przez Akelę (Giancarlo Esposito), w odpowiedniej „edukacji” dziecka brali również udział inni członkowie niecodziennej wspólnoty. Prawdziwym mentorem Mowgliego stał się mądry i rozważny Bagheera (Ben Kingsley), który, tak jak i pozostali mieszkańcy dżungli, przywiązał się do niesfornego chłopca. Niestety, dziecko nie zostało zaakceptowane przez niekoronowanego króla i przywódcę, Shere'a Khana (Idris Elba). Tygrys zmusza Mowgliego do opuszczenia swojej przybranej rodziny, mimo wszystko nie gasi to jego szeroko rozumianego apetytu. Khan rusza w pogoń za chłopcem, jedynym ratunkiem dla bohatera pozostaje udanie się do najbliższej wioski i przyłączenie się do jej mieszkańców. Podczas ryzykownej podróży, na Mowgliego czeka wiele fascynujących przygód, które pomogą młodzianowi poznać swój prawdziwy charakter... 


Pan Favreau ma za sobą całkiem spory dorobek aktorski, artysta nigdy jednak nie przebił się do pierwszej ligi najlepiej opłacanych gwiazd. Co ciekawe, twórca znacznie lepiej odnalazł się po drugiej stronie kamery, dostarczając widzom m.in. ciepłe familijne produkcje („Elf” i „Zathura”) oraz bardzo udane ekranizacje komiksu (obie części „Iron Mana”). Najnowsza „Księga dżungli” stanowi kolejny dobitny przykład na to, iż Jon Favreau ma w sobie ogromny reżyserki potencjał. W różnorakich ciekawostkach dotyczących ogromnego już przeboju, wielokrotnie można przeczytać o interesujących smaczkach, nawiązaniach do poprzedników i przywiązaniu do detali w najważniejszych aspektach filmu. Jak głosi znana zasada, „od szczegółu do ogółu”, w przypadku „Księgi dżungli” zaś to właśnie niewidoczne z pozoru drobiazgi składają się na finalny rezultat. 
 
Realizacja produkcji opartej niemalże w całości na komputerowo generowanych postaciach siłą rzeczy wiąże się ze sporym ryzykiem. Firmie Square po dziś dzień czkawką odbija się niesłynny obraz „Final Fantasy: The Spirits Within” z 2001 r., który poniósł sromotną klęskę w kinach, kosztując z kolei małą fortunę. Co prawda w dobie dzisiejszej technologii masowe użycie CGI na ekranie nikogo już nie dziwi, tym niemniej przeniesienie ciężaru filmu na animowanych bohaterów wymaga wyczucia tak ze strony komputerowych magików, jak i samego reżysera. Jak przystało na giganta, Disney nie dał jednak przysłowiowej plamy, nie szczędząc pieniędzy na produkcję. Patrząc na jakość CGI zaoferowaną w „Księdze dżungli”, kwota bajecznych $175 mln wydanych na recenzowany tytuł wydaje się być odpowiednio zagospodarowana. Dzikie zwierzęta są pięknie animowane, posiadają wiarygodną mimikę pyska (?) i zachwycają naturalnym wyglądem. Dość napisać, iż przygotowanie animacji włosów na pokaźnym cielsku miśka Baloo w jednej zaledwie klatce zajmowało grafikom blisko 5 roboczogodzin, co samo w sobie świadczy o wizualnym pietyzmie filmu.  


Wykonanie produkcji bezproblemowo winno zadowolić nawet największych filmowych malkontentów, nie jednak jakość wizualiów stanowi o sile „Księgi dżungli”. Najważniejszym filarem produkcji jest bowiem świetnie napisana historia, która bawi i wzrusza zarazem, jak to u Disneya drzewiej bywało. Aż dziw bierze, że Justin Marks, który był popełnił w przeszłości skrypt do koszmarka o tytule „Street Fighter: Legenda Chun-Li”, idealnie wyważył poszczególne elementy scenariusza do familijnego tytułu. O ile na papierze fabuła wydaje się być odrobinę wyświechtana i przewidywalna, tak po ubraniu intrygi w kolorowe szaty i przyprawieniu jej kinową magią, całość zyskuje dodatkowej głębi. Jak to trafnie podsumowała moja koleżanka, „nie spodziewałam się tak wzruszającego seansu”. Rzesze młodszych kinomanów wypełniających salę kinową po brzegi oraz ich rodziciele z pewnością przytaknęliby twierdząco. 


Na dobrą sprawę pełnoprawny występ przed obiektywem zalicza w filmie jedynie debiutujący na ekranie Neel Sethi. Chłopak daje radę udźwignąć ciężar roli na swych maleńkich barkach, unikając grzechu ciężkiego dziecięcych aktorów, tj. irytowania widzów swą obecnością. Pomimo ograniczenia ilości osób przed kamerą do sztuk jeden, obsada produkcji pełna jest znanych i lubianych gwiazd. W przypadku seansu z napisami prawdziwą frajdę dla wytrawnego kinomana stanowić będzie rozpoznawanie kolejnych głosów i przypisywanie ich do poszczególnych artystów. Co ciekawe, poza kwestiami mówionymi, w filmie znalazło się również i miejsce na parę piosenek, które stanowią z kolei miły ukłon w stronę animowanego protoplasty. Zapewniam, iż możliwość usłyszenia jednego z aktorów śpiewającego (czy też raczej melodyjnie recytującego) charakterystyczny utwór z bajki to niezła niespodzianka, zwłaszcza biorąc pod uwagę filmowe dokonania samego artysty. 

Summa summarum, ciężko mi się przyczepić do jakiegokolwiek aspektu „Księgi dżungli”. Jon Favreau wyreżyserował dzieło świetnie łączące pokolenia, przy okazji oferujące tak bardzo uwielbianą disneyowską magię w ogromnych ilościach. Być może bajka nie jest do końca odpowiednią propozycją dla najmłodszych widzów, z drugiej jednak strony, wedle wszelkiej mojej wiedzy, większość opiekunów po seansie nie miała żadnych zastrzeżeń co do obrazu, ich pociechy zaś przeżywały każdą minutę filmu jak za czasów starego, dobrego „Króla Lwa”. Korzystając z możliwości, chylę czoła przed polskim dystrybutorem hitu, który wyczuł pismo nosem i wprowadził przebój Disneya do rodzimych kin również i w wersji z napisami. Niezmiernie szkoda by było zostać pozbawionym szansy na usłyszenie oryginalnych głosów śmietanki Hollywood, a tak przynajmniej dojrzalsi widzowie mają frajdę z obcowania z angielską ścieżką audio. Abstrahując od dubbingu, „Księga dżungli” jest na tyle wciągającym i dobrze zrealizowanym tytułem, że zapewne nawet podłożone głosy nie wpłynęłyby w większy sposób na radość płynącą z oglądania filmu. Po prostu Disney (znów) w szczytowej formie. 

W telegraficznym skrócie: z pozoru zwykłe odcinanie kuponów, w praktyce mądra i poruszająca opowieść dla każdej grupy wiekowej; komputerowe cuda, na których oparta jest cała konstrukcja filmu, zwyczajnie zachwycają; świetny balans między humorem, wzruszającymi wstawkami oraz misternie poukrywanymi elementami dla starszych kinomanów; produkcja zdecydowanie do wielokrotnego użytku, jak i w przypadku starych klasyków ze stajni Disneya.

 

Ocena: 8/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

 

Autor recenzji publikuje również pod tym samym nickiem na portalu Filmweb.pl 

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - "Księga dżungli" – Stara baśń, nowy rozdział

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora kulak4

 -

"Disaster Artist" – Zróbmy sobie film - Recenzje filmów

Wiele złego powiedziano już o niesławnym obrazie „The Room” z 2003 r., który to po latach obrósł niespotykanym wręcz kultem. Dziwaczny, na wpół amatorski twór zdecydowanie miał niewiele cech świadczących na jego korzyść. Bzdurny scenariusz, tragiczne dialogi i drętwe aktorstwo sprawiły, iż mało kto był w stanie brać ów film na poważnie. Jak się jednak okazało, wszelkie słabości produkcji zostały obrócone przez jej fanów w niezaprzeczalne zalety.

 -

"Jumanji: Przygoda w dżungli" – Do tanga trzeba czworga - Recenzje filmów

Pierwsze „Jumanji” z 1995 r. to sympatyczna, familijna produkcja, której niezaprzeczalną zaletą jest udział nieodżałowanego Robina Williamsa. Dzieło Johnstona stanowi ciekawy miks lekkiego kina przygodowego z elementami komedii doprawionej dobrymi efektami specjalnymi. Pomimo iż wizualnie niektóre filmowe atrakcje nieco nadgryzł ząb czasu, przebój kasowy sprzed ponad dwóch dekad ogląda się z niekłamaną przyjemnością po dziś dzień.

 -

"Volta" – Lekcja historii wg Machulskiego - Recenzje filmów

Nie na darmo Juliusza Machulskiego zwykło się kiedyś nazywać „najbardziej hollywoodzkim polskim reżyserem”. Za czasów PRL-u bowiem wspomniany twórca był niezwykłym wizjonerem dziesiątej muzy, który nie bał się eksperymentować z kinem zarówno pod względem treści jak i formy.

 -

"Barry Seal: Król przemytu" – Wszystkie (nie)właściwe posunięcia - Recenzje filmów

Kino biograficzne wyjątkowo dobrze sprawdza się w przypadku barwnych postaci, których życiowe dokonania balansują na granicy prawa, tudzież całkowicie ją przekraczają. Prawdziwe historie o brawurowych przemytnikach czy zdolnych fałszerzach pozwalają widzowi ujrzeć drugą stronę „amerykańskiego snu”, tę mroczniejszą i nierzadko kończącą się długą odsiadką w czterech ścianach zakładu penitencjarnego. Biografia niejakiego Barry'ego Seala to niemalże gotowy materiał na film.

 -

"Suburbicon" – Mroczna strona Pleasantville... - Recenzje filmów

Niemalże ubóstwiam ugładzoną i przesłodzoną stylistykę amerykańskich lat 50. Wówczas bowiem krajem Wujka Sama rządziły takie zjawiska jak konformizm, sztuczna grzeczność czy wszędobylska cenzura. Okres zwieńczony seksualno-polityczną rewolucją, która eksplodowała z gigantyczną siłą w następnym dziesięcioleciu, parodiowany był już wielokrotnie w niezliczonych wytworach kultury popularnej. Aczkolwiek eksploatacja wdzięcznego materiału źródłowego dała w końcu o sobie znać.

Polecamy podobne artykuły

"Księga dżungli" – Chłopiec w dżungli - Recenzje filmów
"Księga dżungli" – Chłopiec w dżungli -

Jak w dzisiejszych czasach stworzyć dobre kino dla całej rodziny, które nie będzie ani infantylne, ani zbyt poważne? Jak w świecie pełnym tematów tabu stworzyć coś, co zachwyci całą widownię w każdym wieku? Tym razem Jon Favreau zdecydował się na sprawdzony sposób. Opowieść autorstwa Rudyarda Kiplinga upiększył dwudziestopierwszowieczną technologią i przedstawił widow

"Aladyn" – Magia życzeń - Recenzje filmów
"Aladyn" – Magia życzeń -

Legendy i baśnie nie od dziś cieszą się wielką popularnością. Do jednych z pierwszych można zaliczyć opowieści ze starożytnego Egiptu oraz Grecji, w których głównymi bohaterami stawali się herosi jak Perseusz czy Herkules. A część z tych mitów poza świadectwem wiary zyskała też funkcje dydaktyczne, które kształtowały swoimi mądrościami przyszłe pokolenia.

"Król Lew" – Lwie Serce - Recenzje filmów
"Król Lew" – Lwie Serce -

Lew jest królem zwierząt, tak jak szczupak jest królem rzek, a Disney (czy się komuś podoba czy nie) jest królem marek. Obecnie Myszka Miki ma w swoich odzianych w białe rękawiczki dłoniach najpopularniejsze marki. Od Gwiezdnych Wojen i MCU, przez zasoby Foxa, na własnych animacjach oczywiście kończąc. Czarujących od samego początku, na których większość z nas się wyc

Odwiedzin: 1708

Autor: AhyrionRecenzje filmów

Komentarze: 2

"Nowe przygody Aladyna" – Nowe szaty Aladyna - Recenzje filmów
"Nowe przygody Aladyna" – Nowe szaty Aladyna -

„Nowe przygody Aladyna” nie sprawiają wrażenia, bynajmniej nie ze zwiastunów, zabawnej komedii czerpiącej garściami z popkultury oraz sprawnie prześmiewającej społeczeństwo. Nie ulegnijcie jednak złudzeniom. Francuskiej produkcji w reżyserii Arthura Benzaquena udało się to, co twórcom zza wielkiej wody wychodzi jedynie sporadycznie, naprawdę rozbawić widzów. Nie wierz

Paweł Szreter – urodził się, aby być iluzjonistą! - Niewiarygodne, niewyjaśnione
Paweł Szreter – urodził się, aby być iluzjonistą! -

Pochodzi ze śląskiego Lublińca i ma talent, którym dzieli się z publicznością w całej Polsce. Nie. Paweł Szreter nie tańczy, nie śpiewa ani nie gra na gitarze. Paweł rozbawia, choć nie jest kabareciarzem. I najważniejsze – czaruje. Dosłownie i w przenośni. Nie tylko swoim uśmiechem, ale przede wszystkim umiejętnościami!

Jak zahipnotyzować jak wprowadzić w hipnozę? - Niewiarygodne, niewyjaśnione
Jak zahipnotyzować jak wprowadzić w hipnozę? -

Czym jest hipnoza, czy jest bezpieczna? Czy każdy może zostać hipnotyzerem? Jak zahipnotyzować dowolną osobę? Przeczytaj część I

Odwiedzin: 20761

Autor: PaMNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 6

Iluzja na wesoło – Gamarjobat - Zabawne
$nazwa

Japońska sztuka iluzji, a jednocześnie humoru pokazana jako rywalizacja pomiędzy dwoma iluzjonistami.

Odwiedzin: 3660

Autor: adminZabawne
Andrzejkowa magia - Tradycje
Andrzejkowa magia -

Andrzejki to czas magii i wróżb. Noc z 29 na 30 listopada, dla niektórych, a szczególnie tych o imieniu Andrzej, jest powrotem do dawnych wierzeń ludowych. To również początek starego i koniec nowego roku liturgicznego.

Odwiedzin: 5300

Autor: pjTradycje
"Iluzja 2" – Oko za oko! - Recenzje filmów
"Iluzja 2" – Oko za oko! -

Proszę o uwagę! Drodzy widzowie, właśnie rozpoczyna się kolejny akt magicznego spektaklu, który podbił serca niezliczonych kinomanów na całym świecie! Gotowi na kontynuację historii tajemniczych Czterech Jeźdźców – ulubieńców publiczności doskonale wpisujących się w archetyp współczesnego Robin Hooda, a może znakomitych oszustów, złodziei i ulicznych kuglarzy ukrywają

Teraz czytane artykuły

 -

"Księga dżungli" – Stara baśń, nowy rozdział - Recenzje filmów

Filmowych adaptacji „Księgi dżungli”, zbioru opowiadań wydanych w końcówce XIX wieku (!), było w Hollywood co najmniej parę. Osobiście jak przez mgłę pamiętam zarówno bajkowy musical od Disneya z 1967 r. jak i w pełni aktorską wersję z Jasonem Scottem Lee w roli głównej z 1994 r., tym niemniej w sercu pozostał mi pewien sentyment do postaci Mowgliego żyjącego wśród dzikich zwierząt przeróżnej maści.

 -

Odwiedzin: 4450

Autor: matusiakZespoły i Artyści

Komentarze: 3

Anna Jantar – Nic nie może wiecznie trwać... - Zespoły i Artyści

14 marca minie 33 rocznica od Jej tragicznej śmierci. Szczególny wydźwięk nabrał w 1980 r. ostatni hit piosenkarki „Nic nie może wiecznie trwać”. Nikt się nie spodziewał, że to słowa będą jak proroctwo – życie niespełna trzydziestoletniej Anny Jantar dobiegło końca.

 -

Odwiedzin: 22959

Autor: matusiakMuzyczne Style

Komentarze: 3

Rosyjska muzyka ludowa - Muzyczne Style

Rosyjska muzyka rozwijała się dwutorowo - jako obrzędowa muzyka instrumentalna i świecka wokalna (pieśni wojenne w X i XI w., w późniejszym okresie ujmowane w cykle bylin, pieśni dworskie wykonywane przez tzw. bajanów na dworach książęcych) oraz jednogłosowa muzyka cerkiewna (znamiennyj razspiew - nazwa pochodzi od znamion, znaków pisma muzycznego).

 -

Multimedialny Spektakl na 100-lecie odzyskania niepodległości. Obejrzyjcie koniecznie! - Intrygujące

Daniel Stryjecki to tancerz, pedagog i twórca układów choreograficznych. Realizuje interaktywne spektakle – swoiste połączenie tańca i muzyki z pokazem multimedialnym. Z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości przygotował nowe niezwykłe show. Koniecznie obejrzyjcie inne projekty. Ciary na plecach murowane!

 -

"Ash kontra martwe zło" – Demony strzeżcie się, wróciłem! - Seriale

Wydawało się, że Ashley Williams – pracownik supermarketu będzie już odchodził na zasłużoną emeryturę, siedział w swojej przyczepie campingowej, paląc marihuanę i wyrywając dużo młodsze panienki… Ale nie zazna spokoju. Przeszłość da o sobie znać. Obudzone przy pomocy Necronomiconu – księgi z zaświatów, demony ruszą na żer…. Ash nie będzie mieć wyjścia. Raz jeszcze stanie do walki. A widz? Cóż. Widz będzie mu kibicował i bawił się przednie!

 -

"Good Omens" – Armagedon w iście brytyjskim stylu - Seriale

Na początku lat 90. XX wieku wypełniło się proroctwo. Bo jak inaczej nazwać współpracę dwóch ekscentrycznych, inteligentnych i tryskających ironicznym, czarnym humorem Brytyjczyków: Neila Gaimana i Terry’ego Pratchettta, jak nie proroctwem właśnie. Ci dwaj dżentelmeni to pisarze gatunku z pogranicza fantastyki, z których ten drugi – twórca „Świata Dysku” niestety nie żyje od 2015 roku. Ich powieść „Dobry Omen” była parodią słynnego horroru „Omen” opowiadającego o narodzinach Antychrysta i zbliżającym się końcu świata. Po niemalże 30 latach oczekiwania wreszcie pojawiła się ekranizacja. Czy wynurzający się z głębin oceanu Kraken zahipnotyzuje podobnie jak w książce?

 -

Odwiedzin: 21944

Autor: PaMKosmos

Komentarze: 77

Dziwne światła na polskim niebie 24 maja 2019 - Kosmos

24 maja 2019 roku około 23:00 na polskim niebie były widoczne dziwne światła poruszające się w linii prostej. Było ich 60 i leciały jedna za drugą, tworząc niesamowite zjawisko. Czy to było UFO?

 -

Agata Sobocińska w stylowym teledysku do singla "Tylko z Tobą" - Zespoły i Artyści

Agata Sobocińska wkracza w nową dekadę. W 2020 roku zaskakuje odrealnionym teledyskiem do singla „Tylko z Tobą”. Całość utrzymana jest w tajemniczym, futurystycznym klimacie. Artystka pokazuje w nim historię rozpadu relacji między kobietą i mężczyzną. Z biegiem czasu relacja zanika, a mężczyzna staje się sztuczny i nieruchomy, niczym manekin. Kobieta wszędzie widzi twarz mężczyzny, ciągle jeszcze ma nadzieję, że dawne uczucie powróci. W końcu postanawia zniszczyć swoje wspomnienia, by iść dalej „w stronę słońca”.

 -

Zagadka gwiezdnych szybów Wielkiej Piramidy w Gizie – część 3 - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Oto trzecia i ostatnia część artykułu. Ciekawi starożytnych zagadek? Wsiadajcie na pokład. Płyniemy do Egiptu. A później na wielbłądach ruszamy na płaskowyż Giza, aby ostatecznie odkopać „zasypane piaskiem” tajemnice – istotę, która zbudowała piramidy.

 -

Odwiedzin: 5832

Autor: piterwm90Recenzje gier

Komentarze: 3

"Outlast" – Straszna perspektywa - Recenzje gier

Strach, szaleństwo i opętanie - witamy w Mount Massive Asylum, a dokładniej w grze "Outlast". Pierwszoosobowy survival horror od studia Red Barrels to jedna z niewielu w tym roku gier z tego gatunku. Według zapowiedzi miała być najlepszą, a zarazem najstraszniejszą. Czy debiut kanadyjskiej ekipy spełnia pokładane w nim nadzieje?

 -

Latające samochody przyszłości - Nowinki motoryzacyjne

Jak będzie wyglądała przyszłość motoryzacji? Samochody prawdopodobnie staną się pojazdami latającymi, lecz zanim to będzie możliwe, proponujemy pojazd który już powstał i być może nie będzie bardzo drogi.

 -

Odwiedzin: 2386

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Nebraska" – Wiara w ludzką szczerość - Recenzje filmów

Wielce ubolewam nad pewnym stanem faktycznym. Otóż są skromne filmy (nawet amerykańskie i nominowane do Oscara), które ze sporym opóźnieniem lub wcale nie są dopuszczane w Polsce do szerokiej dystrybucji. Dzieje się tak przez kwestię oglądalności (czyt. liczby widzów), a co za tym idzie znikomej szansy na zarobek. Jedyna możliwość zapoznania się z nimi (poza - nie zawsze legalnym - odszukaniem w sieci ) to kina studyjne, kluby filmowe i festiwale kina niezależnego. „Nebraska” to kolejny przykład takiej strategii naszych rodzimych dystrybutorów.

 -

Odwiedzin: 946

Autor: adminKultura

INTRO Festival zbliża się wielkimi krokami, co nowego w tym roku? - Kultura

INTRO to festiwal muzyki elektronicznej i światła w Raciborzu. Kolejne unikatowe święto z niezwykłą atmosferą i różnorodnością sztuk odbędzie się 13 i 14 lipca na Zamku . Najnowsza technologia (skanery Martina) miesza się tu z tłem historii. Kontrast. Smak. Ludzie. Emocje. INTRO to przede wszystkim 12 godzin wyszukanych DJ'ów i składów elektronicznych.

 -

"Pakt Ribbentrop-Beck. Czyli jak Polacy mogli u boku III Rzeszy pokonać Związek Sowiecki" – Honor a przetrwanie narodu - Recenzje książek

Żyjąc dziś w wolnej Polsce, niełatwo oceniać decyzje ludzi sprzed kilkudziesięciu lat. Co innego, kiedy owe decyzje podejmowali nie zwykli mieszkańcy naszego kraju, a ludzie pełniący ważne funkcje, zasiadający na rządowych stołkach w czasach bardzo niepewnych. Ich czyny podlegają głębszej analizie. Weźmy chociażby pod uwagę Józefa Becka – ministra spraw zagranicznych, ucznia Piłsudskiego. W swojej historycznej książce Piotr Zychowicz nie przedstawia go jednak jako zbawcę narodu, a jako antybohatera, który nie przyjął propozycji Hitlera i naraził miliony ludzi na cierpienia…

 -

Mądrość starożytnych - Człowiek

Zwykle o starożytnych mówi się w kategoriach „prymitywni mieszkańcy Ziemi” lub co gorsza „dzikusy”. Jest to podejście człowieka zachodu, który myśli, że społeczeństwo, w którym żyje jest lepsze, bardziej nowoczesne. Jednakże przyglądając się bliżej sprawie, sytuacja rysuje się wręcz zupełnie niespodziewanie.

 -

Odwiedzin: 1484

Autor: adminReligia

Komentarze: 1

"Nie zastąpi Ciebie nikt" – Piękny hymn na 100. urodziny Jana Pawła II - Religia

8 stycznia 2020 roku odbyła się na YouTubie premiera utworu, który może wzruszyć do łez. „Nie zastąpi Ciebie nikt” – to jego tytuł. Jan Paweł II – to jego bohater. Pieśń jest hołdem dla polskiego papieża i powstała z inicjatywy Instytutu Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie. Nagrana z okazji setnej rocznicy urodzin Karola Wojtyły, stanowi wspólne dzieło legend rodzimej muzyki: kompozytora Romualda Lipki i tekściarza Marka Dutkiewicza. W clipie usłyszymy nieprzeciętne, mocne głosy! Kasię Moś, Dorotę Osińską, sopranistkę Natalię Rubiś, Marka Piekarczyka, Wojciecha Cugowskiego i Mateusza Ziółko. Osobno brzmią świetnie, ale gdy zaczynają śpiewać razem refren: „Nie zastąpi Ciebie nikt, do światła otworzyłeś drzwi...”, aż chce się śpiewać wspólnie z nimi: efekt jest niesamowicie budujący! Św. Jan Paweł II jest dziś postrzegany różnie. Dla niektórych pozostanie w pamięci wspaniałym człowiekiem, inni uważają, że wiedział i ukrywał ciemne sprawki księży w Watykanie. Liczymy więc, że ta pieśń choć na chwilę połączy jednych i drugich. Czuć w tym tekście tęsknotę, nadzieję i wiarę w dobro. Prapremiera miała miejsce 4 stycznia 2020 roku w Operze Krakowskiej podczas XI Kolędowania z Janem Pawłem II. Rocznica urodzin papieża wypada dokładnie 18 maja.

 -

Odwiedzin: 676

Autor: adminLudzie Youtuba

Komentarze: 1

Marcin Łazarski radzi: „Śpiewaj świadomie”! - Ludzie Youtuba

Przeprowadziliśmy wywiad z trenerem, który prowadzi popularny kanał na YouTubie. Pierwsze skojarzenie z taką profesją może świadczyć, że to ktoś, kto uczy, jak mieć płaski brzuch czy potężne mięśnie. Nic z tych rzeczy, choć o mięśniach też opowiada, ale dotyczących... przepony. Teraz już zapala się światełko z tunelu i coś dzwoni w uszach. Tak. Pochodzący z Dąbrowy Górniczej, Marcin Łazarski to specjalista od emisji głosu oraz uzdolniony wokalista w jednej osobie. Wystarczy, że raz zajrzycie na stworzony przez niego kanał „Śpiewaj świadomie”, a zostaniecie zarażeni niesamowicie pozytywną energią i…

 -

Odwiedzin: 2236

Autor: danieldrozdekRecenzje gier

Komentarze: 1

"Mortal Kombat 9" - Nic lepszego od karku złamanego - Recenzje gier

Pierwsza odsłona serii ,,Mortal Kombat” ujrzała światło dzienne 8 sierpnia 1992 r. i była wtedy najgłośniejszym tytułem w świecie gier. Producentem ośmiu części był ,,Bally Midway” i gdyby nie bankructwo firmy i przejęcie praw do owej serii przez ,,Nether Realm”, dziś ,,Mortal Kombat” byłby kolejnym zapomnianym dziełem. Jednak owo studio należące do ,,Warner Brothers Entertainment” w roku 2011 wydało arcydzieło z gatunku bijatyk!

Nowości

Wywiad z Łukaszem Orbitowskim – autorem "Kultu"! - Autorzy/pisarze
Wywiad z Łukaszem Orbitowskim – autorem "Kultu"! -

Łukasz Orbitowski to niezwykle uzdolniony pisarz, który ma na koncie kilka świetnych książek. W 2019 roku wydał „Kult”, który według wielu zasłużył na tytuł dzieła roku. W recenzji na portalu Altao.pl również możecie przeczytać pochlebne słowa na temat tej powieści. Autor obecnie przygotowuje następcę „Kultu”. Postanowiłem więc porozmawiać z nim na kilka bardziej lub

Zmarł Ennio Morricone – dyrygent kinowej fantazji! - Ludzie kina
Zmarł Ennio Morricone – dyrygent kinowej fantazji! -

Idę przez miasto pewny siebie i nic mi nie jest straszne. Wyciągam rewolwer z kabury i niczym Clint Eastwood rozprawiam się z rzezimieszkami, zostając jedynym sprawiedliwym na Dzikim Zachodzie. A to wszystko przy akompaniamencie orkiestry pod batutą Ennio Morricone. Niestety, jak dowiedzieliśmy się niedawno, maestro dowodzi obecnie zastępami anielskimi. Pomyślcie tylk

Odwiedzin: 65

Autor: bonopasiakLudzie kina

Komentarze: 2

Opowieść o pracowniku Strefy 51! - Niewiarygodne, niewyjaśnione
$nazwa

Oto historia Phila Schneidera. Posłuchajcie mojej opowieści o człowieku, który poświęcił swoje życie, mówiąc otwarcie o tajnych rządowych planach i obcych cywilizacjach. Według Amerykanina pracującego przez 17 lat w Strefie 51, jako geolog, pod ziemią istnieją bazy przeznaczone dla Obcych. Ich celem jest całkowite przejęcie kontroli na ludzkością. Więcej innych, cieka

"Berek" – Jak pies z kotem - Recenzje książek
"Berek" – Jak pies z kotem -

Po skończonej lekturze powieści science fiction pt. „Starość aksolotla” postanowiłem zejść na ziemię. Przeczytać coś zabawnego i lżejszego, życiowego, ale bez tej całej filozoficznej otoczki. No więc „Berek”. Co prawda to książka mająca premierą w 2007 roku, ale zachęcony przez Tomasza Raczka (wszak napisał ją jego partner – Marcin Szczygielski) i ze względu na wrogoś

Marcin Urzędowski – kosmiczny projekt "Between Worlds" i wspieranie niepełnosprawności! - Intrygujące
Marcin Urzędowski – kosmiczny projekt "Between Worlds" i wspieranie niepełnosprawności! -

Od naszej rozmowy z projektantem nietypowej, szalonej i odważnej mody Prepostevolution – Marcinem Urzędowskim minął rok. Skontaktowaliśmy się z nim, aby sprawdzić, co u niego słychać. Jak się okazało, mimo kwarantanny, nie siedział bezczynnie. Wcielał w życie nowe, kreatywne pomysły. Jednym z nich jest projekt o nazwie „Between Worlds”, a drugi to „Amputation”, o któr

Odwiedzin: 362

Autor: adminIntrygujące

Komentarze: 1

Z pasją przez życie – iluzja jako magiczna droga - Niewiarygodne, niewyjaśnione
Z pasją przez życie – iluzja jako magiczna droga -

Iluzja powstaje nie na scenie, nie w rękach artysty, który posługuje się jedynie określoną techniką, zręcznością, czy rekwizytem. Iluzja powstaje w umyśle widza w którym zakodowane są określone schematy działania i postrzegania otaczającego nas świata. Gdy widz widzi, że dzieje się coś, co tym schematom zaprzecza, wówczas łatwo stworzyć w jego umyśle złudzenie, że dzi

Artykuły z tej samej kategorii

"The Lighthouse" – Morskie opowieści - Recenzje filmów
"The Lighthouse" – Morskie opowieści  -

Kino grozy w ostatnich latach może być kojarzone na dwa sposoby. Pierwszymi z nich są filmy komercyjne, nastawione wyłącznie na zysk, często kiczowate („Zakonnica”, „Annabelle: Narodziny zła”). Jednak na szczęście na scenie mamy graczy świetnych, którzy już od jakiegoś czasu darzą nas swoimi wybitnymi horrorami. Mowa tu o Arim Asterze („Dziedzictwo. Hereditary”, „Mids

"Dwóch papieży" – Habemus papam! - Recenzje filmów
"Dwóch papieży" – Habemus papam!  -

Netflix szaleje, jeśli chodzi o końcówkę 2019 roku. W listopadzie dostaliśmy „Irlandczyka”, fenomenalną gangsterską opowieść Martina Scorsese. Na początku grudnia natomiast w pakiecie platformy znalazł się dramat o rozwodzącej się parze, czyli „Historia małżeńska”, który również został świetnie odebrany. A 20 grudnia na Netflixie swoje premiery miały także dwie bardzo

"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! - Recenzje filmów
"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! -

Któż by się spodziewał w takim krótkim odstępie czasu premiery kolejnej odsłony „Terminatora” po koszmarnie źle przyjętym przez krytyków „Genisys”, który miał być początkiem nowej trylogii, lecz ostatecznie został zamieciony pod dywan (rozczarowujący dla twórców i wytwórni wynik box-office’owy). Niemniej finansowa porażka nie zniechęciła producentów do następnej próby

Odwiedzin: 817

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 2

"Legiony" – "Na stos, na stos!" - Recenzje filmów
"Legiony" – "Na stos, na stos!" -

Do polskich filmów historycznych zawsze podchodziłem z pewną dozą niechęci. Mój pogląd na ich temat bardzo ustatkowało „widowisko” pt. „303. Bitwa o Anglię”. Ten rok przyniósł kolejne tego typu, gatunkowe, rodzime produkcje. Starałem się je omijać w kinie szerokim łukiem, ale na jedną postanowiłem wydać ciężko zarobione pieniądze. Chodzi o „Legiony”, czyli nakręcone z

"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo - Recenzje filmów
"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo -

Co mają wspólnego „Kevin Sam W Domu”, „Głupi i Głupszy”, „Król Lew” oraz kultowy „The Room”? Czym jest Rambo? Nie Twoja sprawa, bambo. Nie Twoja, nie moja, a już na pewno nie Sylvestra Stallone’a, po którego twarzy nie widać w ogóle zainteresowania odgrywaną rolą, co powinno dziwić, kiedy zajmuje się również scenariuszem do najnowszej części z serii filmów o weteranie

Odwiedzin: 892

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 4

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2020 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.474

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję