O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Król rozrywki" – Poważanie i bogactwo za wolność oraz radość! - Recenzje filmów

Nie jestem zapalonym fanem musicali, zawsze preferowałem gatunki filmowe, w których śpiew jest wyłącznie dodatkiem, a nie jego głównym daniem. Cóż, taka moja natura. Niemniej jako krytyk filmowy nie raz miałem przyjemność z obrazami wliczającymi się w ten szanowany przez wielu kinomanów gatunek i, co najważniejsze, każdy z nich oceniłem pozytywnie, często chwaląc nie tylko historię, lecz również wokalne popisy aktorów.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
bartoszkeprowski (1564 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
185
Czas czytania:
248 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
bartoszkeprowski (1564 pkt)
Dodano:
108 dni temu

Data dodania:
2018-01-07 13:06:45

Wśród obejrzanych przeze mnie musicali znalazły się m.in.: „Les Misérables: Nędznicy”, „Tajemnice lasu”, „Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street”, „Grease” oraz liczne produkcje wytwórni Disney, a mam tu ma myśli zarówno dzieła aktorskie, jak i animowane. Zatem pewne doświadczenie mam, jeśli chodzi o omawiany gatunek. Lecz żaden z powyżej wymienionych obrazów nie wywołał u mnie takiej euforii, jak „Król rozrywki”, określany mianem naiwnego, tendencyjnego oraz względnie kiczowatego filmu. Bredzę? Wątpię, bo w tym wypadku powyższe przywary wcale nie wpływają negatywnie na nowe dzieło z Hugh Jackmanem w roli głównej, obraz ten bowiem miał właśnie taki być. To ciepły, pełen szczerych emocji – w tym głównie nieprzebranej radości, chociaż nie brakuje też momentów wzruszeń i zadumy – hymn pochwalny na cześć P.T. Barnuma – nazywanego przez wielu tandeciarzem i kanciarzem, lecz dającego prostym ludziom sporo frajdy w ponurej i brutalnej rzeczywistości, przywracającego wiarę w marzenia i będącego uosobieniem słów tolerancja i akceptacja. O tym jest właśnie głośny „Król rozrywki”.

 

Fabularnie produkcja wypada przeciętnie. Ot kolejna biografia znanego na świecie człowieka, tym razem dotycząca P.T. Barnuma, twórcy cyrku. Scenarzyści w oparciu o życie wspomnianej ikony usnuli opowieść na temat spełnienia marzeń oraz szeroko pojętej tolerancji i przełamywania lodów. Widzowie zatem otrzymują idealistyczną baśń opiewającą wspaniałego według nich człowieka, będącego w dużym mierze symbolem wytrwałości i pracowitości, innymi słowy, prawdziwym wzorem do naśladowania. Scenarzyści początkowo odhaczają kolejne fragmenty z życia P.T. Barnuma (w sumie pomysł na sekwencję otwierającą film jest niezwykle oryginalny i daje przedsmak genialnych widowisk, czekających widzów w dalszej części produkcji). Obserwujemy więc młodego chłopca z zamiłowaniem do psot i kuglarstwa, a także słuchamy o jego marzeniach i miłości do pewnej, wyżej ulokowanej od niego w hierarchii społecznej, dziewczyny. Właściwe widowisko rozpoczyna się dopiero od zwolnienia z pracy rzeczonego bohatera, który postanawia zrobić ryzykowny krok i otworzyć swój własny biznes. Oczywiście należy tutaj dodać, że przedstawiona wersja życia P.T. Barnuma w „Królu rozrywki” dość mocno odbiega od rzeczywistości. Dużo tutaj filmowej magii i odrobiny dramatyzmu, mającej upiększyć i urozmaicić seans, lecz mi to w zasadzie nie przeszkadza. Z pewnością produkcja skłania do zrobienia własnego researchu na temat jednego z prekursorów współczesnej rozrywki.  

 

Najmocniejszą stroną filmu jest fenomenalna oprawa audiowizualna. Jeśli tak kiedyś wyglądały przedstawienia cyrkowe, to żałuje, iż miałem okazję zobaczyć w Polsce jedynie marne imitacje tego, co ukazał moim oczom „Król rozrywki”. Gdy tylko tytułowy bohater zaczyna swoje show, widzowie zostają zauroczeni rozgrywającym się widowiskiem, dosłownie czułem się tak, jakby ktoś rzucił na mnie czar. Taneczne oraz akrobatyczne popisy obserwuje się z ogromną przyjemnością i szkoda, że jest ich tak mało, to w gruncie rzeczy film o powstaniu cyrku. Przedstawienia idealnie wpisują się w musicalową konwencję, a genialne wokalne zdolności aktorów dodają im smaczku oraz kolorytu. Dość już jednak o cyrkowych sztuczkach, skupmy się na pozostałych walorach filmu. Równie pozytywne wrażenie sprawia scenografia, na której tle rozgrywają się niezwykle angażujące występy, przez co mogła umknąć waszej uwadze. Bez dwóch zdań należy bić twórcom brawa, gdyż idealnie tworzy pożądaną atmosferę, wywołując u widza odpowiednie emocje, radość, smutek, a nawet łzy szczęścia.

 

Poza tym nigdy dotąd nie byłem aż tak bardzo usatysfakcjonowany z soundtracku filmu wliczającego się w poczet musicali. Owszem, w każdym potrafiłem odnaleźć interesujące dla mnie utwory, lecz w przypadku „Króla rozrywki” kupiłem dosłownie każdy, a po seansie miałem ochotę potańczyć w rytm usłyszanych piosenek, które do dziś nie opuściły mojej głowy. Zwyczajnie soundtrack prezentuje wysoką jakość. W większości utwory są rytmiczne, energiczne i pełne nieokiełznanej radości. Całość dopełniają wzruszające, o nostalgicznym brzmieniu piosenki. Utwory traktują o miłości, marzeniach, obawach, stracie, negocjacjach, szczęściu i spełnieniu, wewnętrznym rozdarciu, społecznych podziałach, a także akceptacji czy w końcu tolerancji. Cały przekrój – wszystko, czego moglibyście sobie zażyczyć. Co więcej, obsadzenie w głównej roli Hugh Jackmana, zdolnego i charakterystycznego aktora, idealnego na przywódcę, człowieka czynu (seria „X-Men”) o nieziemskim głosie, o czym mogliśmy się przekonać podczas seansu „Les Misérables: Nędznicy”, jak też młodych Zaca Efrona i Zendayę, również słynących ze swoich wokalnych umiejętności, zaowocowało prawdziwą ucztą dla uszu widzów. Można tylko bić brawo i wielokrotnie wracać do skrojonych na potrzeby filmu utworów.

 

Pomimo nieskomplikowanej i przewidywalnej linii fabularnej, produkcja uderza w stale aktualne problemy. Uważamy się za cywilizowanych ludzi, a nasze dokonania określamy dumnie mianem postępu oraz dziedzictwa dla przyszłych pokoleń, lecz ciągle nie nauczyliśmy się z szacunkiem podchodzić do różniących się znacząco od przyjętych przez społeczeństwo norm ludzi, spychając ich na margines, obrzucając dodatkowo wyzwiskami i traktując z pogardą. A to właśnie te charakterystyczne dla danej jednostki osobliwości stanowią o jej sile, ta odmienność od nudnego ogółu powinna być dla nas frapującą, nie zaś odstręczająca. Film ukazuje, iż z każdej, potencjalnej (wmówionej nam przez społeczeństwo) wady, możemy uczynić zaletę. Poza tym nasz wygląd, status majątkowy czy społeczny, nie mają w zasadzie żadnego znaczenia i są jedynie barierą, przeszkodą od osiągnięcia szczęścia, jak również wolności. Dodatkowo w żaden sposób nie wiążą się z talentem ani charakterem danego człowieka. Równie ciekawa jest wymowa o spełnieniu i szczęściu. Na przykładzie głównego bohatera obserwujemy, jak łatwo można zatracić się w dążeniu do zyskania aprobaty innych. Mimo iż P.T. Barnum zdobył majątek i sławę, to przez elitę traktowany był gorzej od nadwornego błazna, do którego przypadkiem uśmiechnęło się szczęście. Na każdym kroku przypominano mu o jego korzeniach i mało ambitnej pracy. Bohater zatem postanowił za wszelką cenę uzyskać ich aprobatę, co niemal doprowadziło go do katastrofy. Morał płynie z tego prosty, w życiu ważne są ideały i opinia bliskich nam osób, reszta to nic nie znacząco tło, które z biegiem czasu, widząc naszą wytrwałą pracę i zapał, kiedyś nas doceni, może nawet nigdy się o tym nie dowiemy, ale będziemy mieć poczucie spełnienia i zadowolenia, ponieważ zaakceptujemy siebie i to, co robimy.

 

„Król rozrywki” dostarczył mi dokładnie tego, czego oczekiwałem po jego tytule. Zatem niezapomnianego widowiska, po którym długo nuciłem zasłyszane piosenki, a nawet podrygiwałem do tańca. Z kolei moja dziewczyna rozbudziła w sobie dawną pasję do cyrkowych popisów – poiki. Niech więc powyższe słowa posłużą zarówno za rekomendację, jak i podsumowanie mojej recenzji.

 

Ocena: 9/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:






Galeria zdjęć - "Król rozrywki" – Poważanie i bogactwo za wolność oraz radość!

Temat / Nick:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora bartoszkeprowski

autor:bartoszkeprowski(1564 pkt)

utworzony: 4 dni temu

liczba odwiedzin: 43

autor:bartoszkeprowski(1564 pkt)

utworzony: 123 dni temu

liczba odwiedzin: 690

autor:bartoszkeprowski(1564 pkt)

utworzony: 138 dni temu

liczba odwiedzin: 354

Polecamy podobne artykuły

autor:bartoszkeprowski(1564 pkt)

utworzony: 1161 dni temu

liczba odwiedzin: 4923

Teraz czytane artykuły



autor:matusiak(75 pkt)

utworzony: 1906 dni temu

liczba odwiedzin: 2723

autor:pj(1177 pkt)

utworzony: 1506 dni temu

liczba odwiedzin: 3051

autor:pj(1177 pkt)

utworzony: 1721 dni temu

liczba odwiedzin: 302061

autor:pj(1177 pkt)

utworzony: 1868 dni temu

liczba odwiedzin: 17849

autor:pj(1177 pkt)

utworzony: 272 dni temu

liczba odwiedzin: 616

autor:PaM(523 pkt)

utworzony: 1855 dni temu

liczba odwiedzin: 9689

autor:aragorn136(2706 pkt)

utworzony: 293 dni temu

liczba odwiedzin: 372

autor:lukasz_kulak(641 pkt)

utworzony: 806 dni temu

liczba odwiedzin: 3018

autor:PaM(523 pkt)

utworzony: 2025 dni temu

liczba odwiedzin: 88261

autor:admin(2573 pkt)

utworzony: 1794 dni temu

liczba odwiedzin: 17703

autor:lukasz_kulak(641 pkt)

utworzony: 1283 dni temu

liczba odwiedzin: 9048

autor:lukasz_kulak(641 pkt)

utworzony: 1342 dni temu

liczba odwiedzin: 8147

autor:aragorn136(2706 pkt)

utworzony: 2109 dni temu

liczba odwiedzin: 15427

autor:bartoszkeprowski(1564 pkt)

utworzony: 744 dni temu

liczba odwiedzin: 1195

autor:pj(1177 pkt)

utworzony: 68 dni temu

liczba odwiedzin: 234

autor:bartoszkeprowski(1564 pkt)

utworzony: 4 dni temu

liczba odwiedzin: 43

autor:Daniel Drozdek(5 pkt)

utworzony: 6 dni temu

liczba odwiedzin: 182

autor:Filmaniak01(21 pkt)

utworzony: 7 dni temu

liczba odwiedzin: 79

autor:aragorn136(2706 pkt)

utworzony: 8 dni temu

liczba odwiedzin: 124

autor:bartoszkeprowski(1564 pkt)

utworzony: 4 dni temu

liczba odwiedzin: 43

autor:aragorn136(2706 pkt)

utworzony: 88 dni temu

liczba odwiedzin: 818

autor:kulak4(684 pkt)

utworzony: 282 dni temu

liczba odwiedzin: 627

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2018 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.224

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję