O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

Znaleziono artykuły z frazą rNA

autor:pj(4265 pkt)

utworzony: 2523 dni temu

liczba odwiedzin: 10841

autor:admin(8037 pkt)

utworzony: 13 dni temu

liczba odwiedzin: 136

autor:donkichot(64 pkt)

utworzony: 89 dni temu

liczba odwiedzin: 381

autor:pj(4265 pkt)

utworzony: 1520 dni temu

liczba odwiedzin: 6590

autor:Ahyrion(229 pkt)

utworzony: 216 dni temu

liczba odwiedzin: 740

autor:aragorn136(6321 pkt)

utworzony: 1391 dni temu

liczba odwiedzin: 3031

autor:donkichot(64 pkt)

utworzony: 86 dni temu

liczba odwiedzin: 152

autor:pj(4265 pkt)

utworzony: 1386 dni temu

liczba odwiedzin: 2437

autor:pj(4265 pkt)

utworzony: 632 dni temu

liczba odwiedzin: 1101

autor:pj(4265 pkt)

utworzony: 237 dni temu

liczba odwiedzin: 414

autor:pj(4265 pkt)

utworzony: 1999 dni temu

liczba odwiedzin: 3330

autor:aragorn136(6321 pkt)

utworzony: 834 dni temu

liczba odwiedzin: 1347

autor:pj(4265 pkt)

utworzony: 194 dni temu

liczba odwiedzin: 335

autor:bartoszkeprowski(1921 pkt)

utworzony: 1755 dni temu

liczba odwiedzin: 5513

autor:pj(4265 pkt)

utworzony: 1239 dni temu

liczba odwiedzin: 2361

autor:kulak4(899 pkt)

utworzony: 1070 dni temu

liczba odwiedzin: 1570

autor:bartoszkeprowski(1921 pkt)

utworzony: 1864 dni temu

liczba odwiedzin: 4738

autor:pj(4265 pkt)

utworzony: 2080 dni temu

liczba odwiedzin: 7515

autor:Filmaniak01(1116 pkt)

utworzony: 629 dni temu

liczba odwiedzin: 1271

autor:pj(4265 pkt)

utworzony: 870 dni temu

liczba odwiedzin: 997

autor:pj(4265 pkt)

utworzony: 1635 dni temu

liczba odwiedzin: 1747

autor:pj(4265 pkt)

utworzony: 1929 dni temu

liczba odwiedzin: 3061

autor:pj(4265 pkt)

utworzony: 1983 dni temu

liczba odwiedzin: 3824

autor:pj(4265 pkt)

utworzony: 1614 dni temu

liczba odwiedzin: 1722

autor:pj(4265 pkt)

utworzony: 2521 dni temu

liczba odwiedzin: 2984

autor:piterwm90(28 pkt)

utworzony: 2084 dni temu

liczba odwiedzin: 5810

autor:pj(4265 pkt)

utworzony: 2338 dni temu

liczba odwiedzin: 3922

autor:aragorn136(6321 pkt)

utworzony: 958 dni temu

liczba odwiedzin: 839

autor:pj(4265 pkt)

utworzony: 565 dni temu

liczba odwiedzin: 496

autor:aragorn136(6321 pkt)

utworzony: 624 dni temu

liczba odwiedzin: 495

autor:pj(4265 pkt)

utworzony: 903 dni temu

liczba odwiedzin: 845

autor:pj(4265 pkt)

utworzony: 1872 dni temu

liczba odwiedzin: 2486

-2 (6)

julka potok
1138 dni temu

6 (22)

Tesla był geniuszem
2154 dni temu

Może wszechświat jest nieskończonością skończonych struktur. Liczby też nie mają końca, w przeciwieństwie do liter. Na zasadzie luster (pingpong) - światło z punktu A dociera z różnych kierunków do punktu B. Gdy światło lub inna energia znajdzie się pod działaniem jakiegoś bodżca może zmienić prędkość, kierunek ruchu, transformować do innych wartości. Naukowcy odczytują zakrzywienie ruchu światła, a to oznacza, że w tym momencie na krócej, lub dłużej zaistniał czynnik powodujący to czasowe odkształcenie, które w naszym czasie widzimy niestety to jako wartość stałą. Czy Świat ma więcej lat niż sugerują naukowcy? Np, to co dla bakterii jest całym życiem, dla słonia jest niezauważalną chwilą, a przecież są w tym samym czasie i miejscu, tyle, że bakteria nie zauważy żadnego ruchu słonia, nawet nie wie o jego istnieniu, a jednak żyje w swoim subiektywnym czasie długo - od dzieciństwa do starości. Złudzenie krzywizny światła może wynikać z subiektywnego punktu obserwowanych zachowań energii w przestrzeni. Swiatło porusza się w linii prostej, oberwator będący częścią układu wirującego ma złudzenie zakrzywienia światła. To ruch skupisk obrotowych daje złudzenie zmiany kierunku energii świetlnej, lub innej. Nie wszystkie światła lub inne energie są znane naszym zmysłom. Niektóre zmieniają swoją wartość, stają się "antyświatłem" w naszym pojęciu, choć tylko zmieniają stadium (tak jak larwa zmienia sie w motyla) i są już czarną lub inną energią, zubożoną o pewne wartości i być może wzbogaconą innymi. I niewidoczne naszym okiem ciągle pędzą, może nawet przyspieszaja. Aż strach zapytać: czy w sprzyjających warunkach zachowań generowanej energii może nastąpić ujawnienie się innego wymiaru. Teoria lustra: energia świetlna, czy np. czarna, odbijając się wielokrotnie jak pingpong dotrze z punktu A do B różnymi drogami i różnych kierunków i stworzy iluzję widzenia przstrzennego obiektu podobnego do pierwowzoru w innym czasie (czasach} w miejscu (miejscach) gdzie przypadkowo zostana spełnione warunki tej wizualizacji. Zderzanie sie promieni z różnych żródeł, kierunków, o różnych wartościach w jednym miejscu i czasie może skutkować super iluminacją, imitacją gazowych obiektów, tworzeniem się nowej gazowolodowej struktury wskutek uwalnianej energii. Może jest tak, że niektóre obserwowane odległe obiekty są tylko odbiciem lustrzanym powstałym z jednego lub kilku żródeł i dlatego ich widoczny, lecz fikcyjny żywot jest krótki (teoretycznie może być tych pseudoobiektów dużo, a ich pseudowartości będa podobne) Może to są gazoiluhalucyny lub lodogazoiluhalucyny. Inny temat, czy promienie mogą powodować rezonans świetlny i czy skutkiem wzmocnionej rezonansem czarnej energii byłby "promień śmierci TESLI". Przypomnę wpływ Księżyca na cykle przypływów w oceanach, a to tylko satelita, takie małe lusterko, które odbija światło nie tylko w kierunku Ziemi. A teraz poproszę o NOBLA za sugestię, albo o Antynobla za brednie.
Ciekawostka: grzyby rosną zarówno w dzień jak i w nocy, jednak nigdy podczas pełni księżyca ( a to tylko lustrzane odbicie promieni słoneczych), dlaczego? Mam dziwną teorię na ten temat.

1 (21)

M
2245 dni temu

Witam. Wielu z was wyda się to absurdalne, ale chciałabym się z wami podzielić moją historią. Gdy byłam dzieckiem moja babka od strony ojca powiedziała mojej mamie, że i tak umrę :) tak się nie stało, po śmierci babci której nigdy nie widziałam na oczy bo byłam zbyt malutka gdy skończyłam około 7 lat, mieliśmy rodzinne zdjęcie, tylko przy mnie stała czarna poświata kobiety w woalce modląca się, w tym miejscu nic nie stało, w tym samym roku miałam wypadek, gdy przebiegałam przez ulicę, kierowca tira zagapił się na pieszych i tak wylądowałam w szpitalu. Cały czas miałam uczucie takie jakby ktoś za mną chodził, szeptał,
kontem oka widziałam postać, zawsze to była ta sama kobieta, tak jakby się chciała zbliżyć, oswajając mnie do siebie.
Pewnego dnia oglądając zdjęcia w albumie z mamą, powiedziałam jej, że to właśnie ta Pani mnie dręczy, mama powiedziała mi wtedy, że to moja babcia. Po kolędzie gdy mama poprosiła by poświęcić cały dom, wszystko ucichło. Było wszystko w porządku do momentu, gdy po rozwodzie rodziców zamieszkałyśmy w nowym domu u ciotki, bardzo dużym, nasz pies gdy schodził do piwnicy zawsze wył i szczekał na jedną ze ścian co później okazało się, że to płyta z cmentarza. W domu zawsze było chłodno, nawet latem w upalny dzień było czuć chłód. W tym domu co prawda zmarł mój wujek,ale o dziwo to nie on nawiedzał dom, a kobieta, o tym
zaraz opiszę. Pewnego dnia zauważyła moja ciota, że idzie do domu jakaś zwariowana kobieta, otworzyła drzwi by jej powiedzieć aby odeszła z naszej posesji
ale tam nikogo nie było, był jakiś czas spokój do momentu gdy innym razem moja mama i ja usłyszałyśmy skomlenie szczeniaka za drzwiami, byłyśmy pewne,
że ktoś nam podrzucił szczeniaka, a że lubimy zwierzęta nie sprawdzając przez okienko czy to napewno pies otworzyłyśmy drzwi, odruchów lecz tam niczego nie
było. Ciocia się rozchorowała i zostałyśmy same w domu, pewnego dnia gdy stałyśmy w przedpokoju w kuchni był słychać śmiech kobiety wyraźny śmiech kobiety i nagle jakby sobie podskoczyła w nocy, w piwnicy tam gdzie trzymaliśmy opał na zimę, tak jakby rąbanie drzewa. Z rana wyjechałyśmy do
dziadków ze strony mamy, tam zostałyśmy na kilka dni, aż brat przyjechał na przepustkę z wojska, daliśmy poświęcić dom i uspokoiło się.
Wiosną sprzedaliśmy dom innym, podobno nowym nabywcą tak jak i nam niezbyt dobrze się wiedzie w tamtym domu, ale nie wiem czy nadal straszy,
nie śmiem pytać.
Dziwne było to, że to właśnie kobietę było słychać, a nie np,wujka, myślę że po prostu nawiedziło nas coś tam. Dom był budowany od podstaw przez mojego wuja
i ciotkę, zapytawszy o tą płytę co ona robi w ścianie, ciotka odparła, że tak się budowano z czego co się miało, w każdym razie płyta nie była niczyją
własnością. Od sąsiadów dowiedziałam się, że dom stał na niegdyś starym cmentarzu, ale nie wiem czy to prawda.

Słyszłam też o domu w którym powiesił się mężczyzna, rodzina opuściła dom, każdy kto kupował posiadłość szybko jej się pozbywał, mówiono, że tam straszy. Na koniec powstał tam zajazd, nikt tam nie mieszka.

Wiem jak to się czyta, pewnie to co napisałam tak jak już wyżej napisałam wyda się wam absurdalne i każdy znajdzie na te wydarzenia jakieś wytłumaczenie.
Nie tylko ja widziałam to np jak miotła lekko się poruszyła, czy słysząłam różne głosy, więc wiem, że coś w tym domu było i wierzę w takie rzeczy. Pozdrawiam

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.150

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję