O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Enola Holmes" – Zadziorna siostrzyczka braci Holmes - Recenzje filmów

Muszę przyznać, iż nigdy nie byłem zagorzałym fanem najsłynniejszego na globie detektywa, o wdzięcznie i tajemniczo brzmiący nazwisku – Holmes. Niemniej film poświęcony jego młodszej siostrzyce (nie miałem pojęcia, że takową w ogóle posiada) natychmiast przykuł moją uwagę. Same zaś zwiastuny zapowiadały przednią zabawę – zagadka do rozwiązania, niewymuszony humor, zadziorna i charyzmatyczna bohaterka, a także powiew świeżości w temacie Sherlocka Holmesa, eksploatowanego od lat z uporem maniaka przez twórców filmowych. Jakie są więc moje odczucia po seansie?

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
bartoszkeprowski (2609 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
612
Czas czytania:
762 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
bartoszkeprowski (2609 pkt)
Dodano:
198 dni temu

Data dodania:
2020-09-26 15:04:24

Już na początku zdradzę, że… ogromnie pozytywnie. „Enola Holmes” to bowiem obraz zrealizowany z pasją, który wciąga od pierwszych minut i nie pozwala się nudzić aż po same napisy końcowe.

 

Kadr z filmu "Enola Holmes" (źródło: materiały prasowe/Netflix)

 

Poznajcie więc główną bohaterkę produkcji. Oto szesnastoletnia Enola. Młodsza siostrzyczka Holmesów. Tak, tego sławnego detektywa Sherlocka, dla którego nawet najbardziej skomplikowane przestępstwa, to dziecinnie proste łamigłówki, oraz jego zrzędliwego i wyniosłego brata, Mycrofta. Enola właśnie wyrusza na spotkanie swojej dawno niewidzianej rodziny, po tym, jak z dnia na dzień jej matka po prostu zniknęła, bez żadnego wyjaśnienia. Podekscytowana przybyciem braci i zdeterminowana znaleźć własną rodzicielkę, główna bohaterka szybko i brutalnie zderza się z rzeczywistością. Auć, to naprawdę ją zabolało.

 

Dla sławnych braci stanowi jedynie kulę u nogi, problem, z którym muszą się szybko i bezboleśnie rozprawić. W związku z tym całe, pełne miłości i pasji życie Enoli, ma się właśnie diametralnie zmienić. Wiecie, młoda pani Holmes ledwie poznała swoich braci oraz zmarłego ojca. Całe szesnaście lat spędziła pod czujnym okiem matki, która uczyła ją przeróżnych sztuk walki, nauk ścisłych, zapoznała z literaturą piękna, jak również kształtowa zmysł logicznego myślenia, dedukcji czy też spostrzegawczości. Nagłe zniknięcie rodzicielki zaowocowało nieoczekiwanym zwrotem w życiu szesnastolatki. Bracia Holmes dowiedzieli się prawdy o wysyłanych przez nich na wychowanie Enoli pieniądzach – zostały zmarnotrawione. Ta przecież z ich pomocą miała wyrosnąć na damę, a okazała się nieokrzesaną i zadziorną dziewczyną. Mimo swoich oczywistych talentów, dostrzeżonych przez Sherlocka, Enola z rozkazu Mycrofta, poczuwającego się do roli opiekuna zagubionej panienki, zostaje posłana do stancji dla dziewcząt. Oczywiście w celu zdobycia odpowiedniego wychowania, a co za tym idzie, odratowania jej, niemalże zmarnowanej przez matkę, przyszłości. I tu właśnie zaczyna się przygoda. Siostrzyczka Holmesów ani myśli zostać przykładną damą. Ponadto kierując się sławami matki: „Pamiętaj, iż możesz podążać wybraną przez siebie lub innych drogą”, decyduje się, co nietrudno przewidzieć, na pierwszą opcję. Rusza zatem pełna rozpierającej ją energii na poszukiwania zaginionej rodzicielki!

 

Kadr z filmu "Enola Holmes" (źródło: materiały prasowe/Netflix)

 

Historia to sprawne połączenie kina przygodowego, kryminału oraz origin-story. Obserwujemy tu bowiem narodziny bystrej pani detektyw z niedoświadczonej, nieco naiwnej oraz uczuciowej szesnastolatki o niewyobrażalnym intelekcie, a także pałającej zamiłowaniem do zagadek, szczególnie anagramów. Fabuła z każdą minutą nabiera tempa. Początkowa misja odnalezienia matki głównej bohaterki, przeobraża się w pierwszą poważną sprawę nastoletniej pani detektyw, która jako priorytet obiera sobie pomoc pewnemu markizowi – lordowi Tewksbury’emu. W międzyczasie obserwujemy też poczynania Mycrofta czy Sherlocka, podążających krok w krok za swoją niesforną siostrą. Warto tutaj dodać, że rozwiązanie samej zagadki, mimo iż łatwe do przewidzenia, jest naprawdę satysfakcjonujące. Twórcy stworzyli spójną i logiczną intrygę.

 

Niemniej „Enola Holmes” to nie rasowa opowieść kryminalna, mrożąca krew w żyłach, do czego z pewnością zdążyły nas przyzwyczaić poprzednie filmowe adaptacje traktujące o Sherlocku. W omawianym obrazie wszystkie obserwowane przez nas zdarzenia widzimy oczami głównej bohaterki. Wielki Londyn, napotkane postaci i intryga zostają przefiltrowane przez nastoletnie szkiełko. Nieważne, jaką spostrzegawczością czy intelektem obdarzona jest Enola, to dalej młoda, niedoświadczona i nieco naiwna dziewczyna, o dopiero kształtującym się światopoglądzie. W związku z powyższym, mamy do czynienia ze zdecydowanie lżejszym klimatem, bardziej barwnym światem niż w rzeczywistości oraz ogromnymi pokładami niewymuszonego humoru. Chcecie przykład? Śmiertelnie niebezpieczna walka z płatnym zabójcą to dla Enoli zabawa, przypominająca trening z matką, zaś pobyt w pensjonacie dla młodych dziewcząt – tortury i więzienie.

 

Kadr z filmu "Enola Holmes" (źródło: materiały prasowe/Netflix)

 

W filmie urzekła mnie przede wszystkim pierwszoosobowa narracja. Enola na bieżąco komentuje dziejące się na ekranie wydarzania, niejednokrotnie burzy czwartą ścianę, nawiązując z widzami relację. Bohaterka uśmiecha się do obserwujących ją kinomanów, wymownymi spojrzenia zdradza irytację oraz w ciężkich momentach pyta o radę lub oczekuje wsparcia. Taki niecodzienny zabieg filmowy, wyzwala w widzach uczucie, jakby sami znajdowali się w centrum uwagi i byli aktywnymi uczestnikami obrazu. Mają przecież Enolę dosłownie na wyciągniecie ręki.

 

„Enola Holmes” to film o odkrywaniu siebie, obieraniu własnej ścieżki życiowej i emancypacji kobiet. Ostatnio bardzo modne tematy w kinie… i nie tylko, jednak samo przedstawienie zagadnień jest nieco przewrotne. Nie chce Wam tutaj psuć zabawy z samodzielnego odkrywania historii filmu, powiem więc tylko tyle: nie każdy sposób walki, nawet o właściwą sprawę, jest dobry. Poza tym warto dodać, iż twórcom udało się uniknąć wpadania w stereotypy. Zresztą, oni często sami drwią sobie z tych dawno utrwalonych i uproszczonych, do tego zazwyczaj krzywdzących poglądów. Przykładem może być postać markiza.

 

Niemniej największą zaletą omawianej produkcji jest sama Enola Holmes zagrana przez nieziemsko naturalną Millie Bobby Brown. Rzeczona aktorka w roli młodszej siostrzyczki Holmesów, czuje się jak ryba w wodzie. Mimo iż na ekranie partnerują jej zdecydowanie bardziej znani i doświadczeni: Henry Cavill, Sam Claflin oraz Helena Bonham Carter, to Millie Bobby Brown gra swobodnie, bez jakiejkolwiek presji. Co więcej, obecność Sherlocka lub Mycrofta, lubianych postaci, mimowolnie powinna odciągać wzrok od Enoli, jednakże hipnotyzujący urok bohaterki jest na tyle wielki, iż wspomniani detektywi stanowią przy niej tło. Omawiana produkcja to więc przedstawienie niemalże jednego aktora i zresztą dobrze, mamy przecież do czynienia z opowieścią typu origin, czyż nie? Ponadto wykreowana przez Brown postać, to urocza oraz sympatyczna dziewczyna, której trudno nie lubić. Myślę, że każdy widz odnajdzie w tej postaci coś z samego siebie. To buntowniczka, walcząca w słusznej sprawie. Reszta aktorów stanowi w zasadzie tło, solidne zaplecze, niezbędne do tego, by festiwal Millie mógł z powodzeniem trwać przez całe dwie godziny.

 

Kadr z filmu "Enola Holmes" (źródło: materiały prasowe/Netflix)

 

Od strony audiowizualnej mamy do czynienia z prawdziwym majstersztykiem. Scenografia i kostiumy robią niebywałe wrażenie, tworząc niemal namacalny klimat. Do tego należy dodać naprawdę udane efekty specjalne oraz sekwencje akcji. Enola Holmes bije się na pięści nie gorzej niż rasowi komandosi. Potyczki są efektowne i sprawnie nakręcone. Świadczą o tym przejścia pomiędzy cięciami oraz naprawdę sporadyczne wspomaganie scen efektami komputerowymi. Całość wygląda bardzo przekonująco i naturalnie, za co wielkie brawa dla platformy Netflix. Warto też wspomnieć, iż film, oprócz klasycznych scen akcji, oferuje też kilka drobnych smaczków. Mam tu na myśli sposób, w jaki ukazano rozwiązywanie anagramów przez Enolę, przejścia mające odzwierciedlać rozpoczęcie nowego rozdziału historii i wiele, wiele innych. Takich drobiazgów w omawianym dziele jest mnóstwo i stanowią bardzo miły dodatek.

 

„Enola Holmes” to kino rozrywkowe z najwyższej półki. Jasne, może dla niektórych będzie zbyt młodzieżowe i za mało mroczne, jak na opowieść ze sławnymi detektywami przystało, jednakże musicie pamiętać, że to historia ich szesnastoletniej siostry, która dopiero rozpoczyna swoją przygodę i robi to z dużym przytupem. Wszystko tutaj zagrało idealnie, świetna protagonistka, zamaskowany złoczyńca, pozytywna wymowa oraz solidne efekty specjalne. Film stanowi przeogromny zastrzyk buzującej z niecierpliwością energii, czekającej tylko na to, aby wlać w nasze życie duże pokłady radości, zaszczepić chęć do przygody oraz zmusić do samodzielnego dokonywania wyborów.

 

Ocena: 9/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

*Autor recenzji publikuje też na portalu MoviesRoom.pl oraz Filmweb.pl pod nickiem bartez13_17

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Enola Holmes" – Zadziorna siostrzyczka braci Holmes

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora bartoszkeprowski

 -

"Randki od święta" – Książę od święta z telefonicznej listy kontaktów - Recenzje filmów

Czy kiedykolwiek byliście jedyną osobą bez swojej drugiej połówki na świątecznej imprezie rodzinnej? Doświadczyliście tego uczucia skrępowania i zażenowania ciągłymi pytaniami o Twoją przyszłość oraz narzekania na wciąż wolny stan związku? Ile już razy musieliście słuchać, że człowiek stworzony jest do łączenia się w pary, a single to przecież nieszczęśliwe i zgorzkniałe przez samotność istoty. Bzdura. Przecież do spełnienia marzeń i radości z życia nie potrzeba nam drugiej osoby.

 -

"Pan Jangle i świąteczna podróż" – Dzwonią dzwonki sklepu pana Jangle - Recenzje filmów

Zima za pasem, sklepowe wystawy pełne już świątecznych ozdób, a Mikołaj pewnie strzyże wąsy oraz podcina brodę. Przegotowania przed Bożym Narodzeniem ruszyły pełną parą. Nic więc dziwnego, że w listopadowej ofercie platformy Netflix pojawiły się już pierwsze świąteczne produkcje, a wśród nich „Pan Jangle i świąteczna podróż”, która zwróciła moją uwagę jedynie ze względu na nazwisko Foresta Whitakera – legendarnego czarnoskórego aktora.

 -

"Tajemniczy ogród" – Pocztówka z ogrodu - Recenzje filmów

Gdy pierwszy raz zobaczyłem w kinie zwiastun nowej próby przeniesienia na srebrny ekran ponadczasowej lektury dla dzieci, a mowa tutaj o „Tajemniczym ogrodzie”, byłem wyraźnie zaskoczony. Po co adaptować kolejny raz znaną i kochaną opowieść, która już może poszczycić się kilkoma filmowymi interpretacjami, z czego jedna jest niemalże mistrzowsko wykonana?

 -

"Wyprawa na Księżyc" – W drodze do własnego serca - Recenzje filmów

Jestem naprawdę ogromnym fanem wytwórni Disney, lecz muszę też przyznać, że ostatnie animacje będące dziełem platformy Netflix stanowią silną konkurencję dla rodziców myszki Miki. Takim przykładem jest „Wyprawa na Księżyc”, która pod wieloma względami, wręcz miażdży przereklamowany sequel „Krainy Lodu”. Nie wierzycie? Cóż, wystarczy sięgnąć po wspomniany obraz, aby szybko wyjść z błędnego przekonania.

 -

"Mulan" – Am I loyal, brave and true? - Recenzje filmów

Wytwórnia Myszki Miki od dłuższego czasu z pieczołowitym zapałem odświeża swoje największe animowane przeboje sprzed lat i robi to z różnym skutkiem. Niekiedy widzowie dostają pełne pasji i uczuć odświeżone klasyki, a innymi razy wykalkulowane produkty zrealizowane według prostej zasady: kopiuj, wklej, cechujące się powierzchownym podejściem do tematu i nastawione na czysty zysk, wynikający z nostalgii kinomanów. Nie oznacza jednak to słabych widowisk, lecz braku magii pierwowzoru, zaskoku oraz emocji czy uczuć, które szarpały nasze serce podczas oglądaniu oryginału.

Polecamy podobne artykuły

 -

"Testament Sherlocka Holmesa" – Geniusz pod lupą - Recenzje gier

Sherlock Holmes to postać znana w całej popkulturze. Mamy wiele książek na jego temat, autorstwa Arthura Conan Doyle’a. Powstało również kilka filmów i serial "Sherlock", w którym tytułową rolę zagrał bezbłędny Benedict Cumberbatch. Branża gier komputerowych i konsolowych też dołożyła do popularności detektywa swoje trzy grosze wydając już siódmą produkcję o jego dochodzeniach.

Teraz czytane artykuły

 -

"Enola Holmes" – Zadziorna siostrzyczka braci Holmes - Recenzje filmów

Muszę przyznać, iż nigdy nie byłem zagorzałym fanem najsłynniejszego na globie detektywa, o wdzięcznie i tajemniczo brzmiący nazwisku – Holmes. Niemniej film poświęcony jego młodszej siostrzyce (nie miałem pojęcia, że takową w ogóle posiada) natychmiast przykuł moją uwagę. Same zaś zwiastuny zapowiadały przednią zabawę – zagadka do rozwiązania, niewymuszony humor, zadziorna i charyzmatyczna bohaterka, a także powiew świeżości w temacie Sherlocka Holmesa, eksploatowanego od lat z uporem maniaka przez twórców filmowych. Jakie są więc moje odczucia po seansie?

 -

Odwiedzin: 14676

Autor: lukasz_kulakIntrygujące

Komentarze: 10

Księżyc statkiem kosmicznym? - Intrygujące

Myśl, że Księżyc nie jest naturalnym satelitą ziemskim może wydaje się być kompletną bzdurą. Kiedy jednak dokładnie przyjrzymy się faktom na temat „Srebrnego globu”, nasze poglądy ulegną radykalnej zmianie.

 -

Odwiedzin: 2045

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 1

"Mateusz i Kamienny krąg" – Witajcie w Wislandii chłopcy! - Recenzje książek

„Polacy nie gęsi, swoje książki fantasy dla dzieci mają” – można sparafrazować słynne słowa Mikołaja Reja. I trzeba zaznaczyć, iż są to nie byle jakie książki. Wymienię tu m.in. „Za niebieskimi drzwiami” Marcina Szczygielskiego (jej ekranizację mogliśmy w listopadzie tego roku oglądać na ekranach kin) czy choćby wielopokoleniową „Akademią Pana Kleksa” Brzechwy. Do grona najlepszych baśniowych powieści dla najmłodszych bez chwili wahania zaliczę też debiut urodzonego w Skępem na Kujawach Krzysztofa Niedziałkowskiego.

 -

Piękny hołd dla legend polskiej muzyki w nowej wersji "Czasu Ołowiu"! - Muzyczne Style

„Słuchaj, to jest zwyczajne świństwo – tak się nie mówi do widzenia. Nie można wyjść ot, tak w połowie snu i w pół marzenia”. Tak śpiewał wiele lat temu Felicjan Andrzejczak w niezapomnianym „Czasie ołowiu”. Te napisane przez Marka Dutkiewicza słowa właśnie nabrały nowego znaczenia. 4 lutego 2021 roku na YouTubie na kanale Razem Robimy Dobro pojawiła się wyjątkowa wersja kultowego utworu.

 -

"Zwykły Bohater. Jak trenują i walczą Navy SEALs" – Jedyny łatwy dzień był wczoraj - Recenzje książek

Jesteście fanami militariów? Z wypiekami na twarzy oglądaliście takie filmy jak: „Komando Foki” czy niedawny „Snajper”? Jeśli tak, to książka „Zwykły Bohater” będzie dla Was pozycją obowiązkową. To wspomnienia byłego członka Navy SEALs – Marka Owena, który skrupulatnie opisuje przebieg prawdziwych wojennych akcji, w których brał udział, a także ujawnia, jak dostał się w szeregi tej słynnej amerykańskiej jednostki specjalnej.

 -

Odwiedzin: 31173

Autor: adminAltao

Altao.pl – Portal ludzi z pasją... - Altao

Witamy serdecznie na stronach portalu kulturalnego Altao.pl.

 -

Gwiezdne Wojny – magia, fenomen, religia - Artykuły o filmach

"Gwiezdne wojny" to kosmiczna saga, która na stałe wpisała się w annały kina popularnego. Co ma takiego w sobie, że była i nadal jest tak wielkim fenomenem kulturowym?

 -

Odwiedzin: 12762

Autor: PaMIntrygujące

Komentarze: 1

Techniki SEO – jak dobrze pozycjonować stronę internetową - Intrygujące

Dziś zajmiemy się nowymi technikami pozycjonowania stron internetowych. Zapewne dla handlowców prowadzących własne sklepy internetowe przyda się wiedza i odpowiedź na pytanie jak przygotować własną stronę www, aby uzyskać wyższą pozycję i zwiększyć ruch na stronie.

 -

"Służąca" – Służę pani mojej - Recenzje filmów

Po „Stokerze”, czyli bardzo udanym debiucie Chan-wooka Parka w Hollywood, południowokoreański reżyser powrócił do ojczyzny i ponownie udowodnił, że niepotrzebna mu etykietka „made in USA”, aby z wielką pewnością siebie wyjść naprzeciw oczekiwaniom międzynarodowego widza... A widz ten jest zgoła wymagający, jako że Park, odkąd jego trylogia zemsty zatrzęsła zachodnim rynkiem filmowym, konsekwentnie i z uporem podnosił sobie poprzeczkę w oczach świata. „Służąca”, będąca adaptacją powieści Sarah Waters pt. „Złodziejka”, jest niczym innym, jak kolejnym etapem tejże ambitnej kariery – kariery rozpędzającej się do zawrotnej prędkości.

 -

"Witaj w klubie" – Zapraszam po szczepionkę ze słowem nadzieja - Recenzje filmów

Zacznę od banalnego stwierdzenia. W życiu człowieka jedna chwila i jedno ryzykowne zachowanie może przyczynić się, że owo życie zaczyna przybierać całkiem inny obrót. Uśmiech zamienia się w smutek, szczęście pryska jak bańka mydlana, a psychika obraca się w gruzowisko. Nad człowiekiem zawisa wyrok wydany przez lekarza: „jesteś nosicielem wirusa HIV, masz AIDS”. Taki los spotyka Rona Woodroofa (Matthew McConaughey ) w filmie pt. „Witaj w klubie”.

 -

Efekt Mandeli – czym jest i dlaczego może dopaść i Ciebie? - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Często miewamy w swoim życiu tzw. deja vu. Jest to odczucie, że dana sytuacja, w jakiej się znaleźliśmy, już nam się kiedyś przydarzyła. Ale ten artykuł będzie poświęcony innemu, chyba jeszcze bardziej niezwykłemu i ciekawszemu pojęciu, czyli efektowi Mandeli. Cóż to takiego?

 -

Odwiedzin: 6437

Autor: matusiakReligia

Komentarze: 1

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, Co to będzie, co to będzie? - Religia

Początek listopada to tradycyjnie czas, w którym nasze myśli wędrują ku tym, których nie ma między nami. Ich czas na ziemskim padole dobiegł końca, a nam pozostały zdjęcia, wspomnienia i mogiły...

 -

"Więzień labiryntu" - Zaplątani w korytarzach niepamięci - Recenzje filmów

„Więzień labiryntu” już od pierwszego zwiastuna nie napawał mnie zbytnim optymizmem. Nie pomógł też fakt, że produkcja mało doświadczonego w rzemiośle reżyserskim Wesa Balla (twórcy dwóch krótkometrażówek, mianowicie „A Work in Progress” oraz „Ruin”) jest kolejną ekranizacją powieści przeznaczonej dla nastolatków pod tym samym tytułem, autorstwa Jamesa Dashnera. Przypominając sobie sceny z wypuszczonego przez twórców trailera, przed oczami stanęły mi inne obrazy opatrzone szyldem: „Adaptacje bestsellerowych książek dedykowanych dla młodzieży”.

 -

Odwiedzin: 5055

Autor: adminAutorzy/pisarze

Komentarze: 2

Wywiad z młodą i utalentowaną Justyną Aftańską - Autorzy/pisarze

Jedne nastolatki uwielbiają dyskoteki, inne zakupy i przesiadywanie przed lustrem, a jeszcze inne całe dnie spędzałyby na oglądaniu romantycznych komedii. Tymczasem pochodząca z Włocławka Justyna Aftańską kocha książki. Co więcej, sama napisała i wydała powieść fantasy pt. „Wilczy Kult. Sanktuarium”, a niedawno ukończyła jej drugi tom. Czyżby następczyni Christophera Paoliniego?

 -

"Wiedźmin 3: Dziki Gon – Krew i wino" – recenzja dodatku - Recenzje gier

Można się sprzeczać czy „Wiedźmin: Dziki Gon” jest najlepszą grą w dziejach, jak uważa wielu Polaków, w tym wcale niemało internetowych trolli i hejterów. Czego by jednak o niej nie powiedzieć, nie da się zaprzeczyć, że jest to produkcja ze wszech miar solidna i dostarczająca masę frajdy. CD Projekt RED nie spoczął jednak na laurach (oraz ponad dwustu pięćdziesięciu tytułach gry roku) i, w odróżnieniu od wielu innych deweloperów, zamiast za sześćdziesiąt złotych opychać graczom dwugodzinną misję poboczną, za niewiele wyższą cenę dostarczył nieprzyzwoicie rozbudowane rozszerzenia.

 -

"Testament Sherlocka Holmesa" – Geniusz pod lupą - Recenzje gier

Sherlock Holmes to postać znana w całej popkulturze. Mamy wiele książek na jego temat, autorstwa Arthura Conan Doyle’a. Powstało również kilka filmów i serial "Sherlock", w którym tytułową rolę zagrał bezbłędny Benedict Cumberbatch. Branża gier komputerowych i konsolowych też dołożyła do popularności detektywa swoje trzy grosze wydając już siódmą produkcję o jego dochodzeniach.

 -

"Prometeusz" wylądował - Recenzje filmów

Zachęcamy do zapoznania się z recenzją długo oczekiwanego obrazu science-fiction Ridleya Scotta, twórcy "Łowcy androidów", "Obcego" i "Gladiatora".

 -

"Piękna i Bestia" – Piękna z Bestią jest! - Recenzje filmów

Disney nie próżnuje i idzie za ciosem. Po bardzo udanych aktorskich adaptacjach klasycznych baśni własnego autorstwa przyszła pora na prawdziwą legendę – miłosną historię, która oparła się rozkładającym wszystko ramionom czasu, a mowa tutaj o „Pięknej i Bestii”. Opowieść stara jak świat została odświeżona, podwojono jej niegasnący przez lata blask oraz urozmaicono nowymi piosenkami czy wzbogacono o nieznane dotąd wątki.

Nowości

 -

"Klara i Słońce" – Nowa jakość u Noblisty - Recenzje książek

Kazuo Ishiguro to, urodzony w Nagasaki, brytyjski pisarz i laureat Literackiej Nagrody Nobla. 24 marca 2021 roku na polskim rynku wydawniczym pojawiła się jego najnowsza i oczekiwana powieść pt. „Klara i Słońce”. Czy autor słynnych, zekranizowanych „Okruchów dnia” (z piękną rolą Anthony’ego Hopkinsa) ponownie zachwyca swoim stylem?

 -

Małgorzata Beczek poszła "na solo" sama ze sobą! - Zespoły i Artyści

Małgorzata Beczek to barwna artystka, która wydała właśnie singiel „Strzelaj”, a wraz z nim debiutancką EPkę „2002”. W ten sposób poszła „na solo” sama ze sobą. Co wiemy na temat tej piosenkarki? Jaką tematykę porusza w swoich utworach? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w niniejszym artykule.

 -

"Wonder Woman 1984" – Z księżniczką Dianą przez lukrowany tor przeszkód - Recenzje filmów

Kiedy Warner Bros w grudniu 2019 roku pierwszy raz wyświetlił zwiastun „Wonder Woman 1984”, moje serducho zabiło szybciej. Ejtisowy klimat, „podrasowana” brzmieniowo melodia refrenu „Blue Monday”, ogolony Pedro Pascal, pstrokate stroje i Cudowna Kobieta zręcznie wywijającą świetlistym biczem. „Drugi film o przygodach Amazonki znanej z kart DC nie może być kiepski” – tak pomyślałem. Tymczasem rzeczywistość pokazała środkowy palec.

 -

Krzysztof Krawczyk – Parostatkiem w piękny rejs… - Zespoły i Artyści

„Przemierzył cały świat od Las Vegas po Krym, zgrał tysiąc talii kart, które lubią dym”. Jego muzyka towarzyszyła pokoleniom słuchaczy, nie tylko podczas potańcówek i imprez sylwestrowych, ale także w domowym zaciszu. I choć miał epizod z przaśnym disco polo, to w pełni zasłużył sobie na miano króla estrady. Niegdyś przeżył poważny wypadek samochodowy. Wydawało się, że i tym razem dopisze mu szczęście i pokona koronawirusa. Niestety, mimo że po wyjściu ze szpitala Krzysztof Krawczyk czuł się przez pierwsze dni dobrze, to w Poniedziałek Wielkanocny nagle zasłabł. Zmarł w wieku 74 lat w łódzkim szpitalu (przyczyną były choroby współistniejące, m.in. słabe serce). Wspomnijmy więc tego bardzo utalentowanego piosenkarza o barytonowym głosie.

 -

Odwiedzin: 107

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"WandaVision" – Ożeniłem się z czarownicą! - Seriale

Nie mam żadnych mocy. Nie przesuwam przedmiotów siłą umysłu. Z kontrolą otaczającej mnie rzeczywistości także u mnie kiepsko. A jednak, mimo niedostępności serwisu streamingowego Disney+ w Polsce, udało mi się wreszcie obejrzeć dziewięć odcinków serialu, który już na etapie zwiastunów intrygował bardziej niż wiele innych rozrywkowych produkcji Mavela. Tak. Dobrze myślicie. To „WandaVision”. Czy faktycznie jest to obowiązkowa pozycja dla fanów oryginalnych pomysłów i bohaterów w przyciasnych strojach. Czy to bardzo udany serial?

 -

Odwiedzin: 1631

Autor: ZosiaPrzepisy

Wielkanocna babka inna niż wszystkie - Przepisy

Święta Wielkiejnocy tuż za rogiem. Goście się zjadą. Czas więc już myśleć nad różnymi ciastami i potrawami mięsnymi. A może w tym roku warto by czymś zaskoczyć swoich bliskich i przygotować danie, które wcześniej nie stało na naszym wielkanocnym stole. Co powiecie np. na zimną babkę, którą kilka dni temu wykonałam. Wygląda z daleka jak kolorowy wypiek ze słodką galaretą, lecz tak naprawdę to danie złożone ze składników, takich jak: koperek, szynka, jajko i warzywa!

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 934

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Tenet" – Paradoks Nolana - Recenzje filmów

Miał być „Mesjaszem”, który „zbawi” kina. Reklamowany tak, jakby już w dniu oczekiwanej, przesuwanej premiery, zasłużył na status dzieła kultowego – a może i wybitnego. I wreszcie 26 sierpnia 2020 roku „Tenet” przybył do polskich kin, o dziwo, szybciej niż w USA. No i co? No i nic. Nie jest to żadna słabiutka produkcja – imponuje spektakularnymi ujęciami (choć scena z samolotem trochę zawodzi), ale jest jednocześnie męcząca, bez emocji… Ot taki już paradoks (nie jedyny) ostatnich filmów Christophera Nolana.

 -

Odwiedzin: 1171

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" – Jaja Ding Dong - Recenzje filmów

Z związku z tym, że pandemia koronawirusa pozamykała kina, człowiek taki jak Ja, czyli miłośnik filmów wszelakich, musi się „ratować”. Znaleźć zamiennik w postaci platformy streamingowej i tam oglądać pełnometrażowe „cudeńka”. Padło na Netflixa. Fakt – wybitnych filmów próżno tam szukać („Roma” to wyjątek od reguły), ale co pewien czas produkowane jest dzieło, które potrafi być niezłym przedstawicielem określenia guilty pleasure. Takim jest właśnie „Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga”.

 -

Odwiedzin: 1266

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 4

"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo - Recenzje filmów

Co mają wspólnego „Kevin Sam W Domu”, „Głupi i Głupszy”, „Król Lew” oraz kultowy „The Room”? Czym jest Rambo? Nie Twoja sprawa, bambo. Nie Twoja, nie moja, a już na pewno nie Sylvestra Stallone’a, po którego twarzy nie widać w ogóle zainteresowania odgrywaną rolą, co powinno dziwić, kiedy zajmuje się również scenariuszem do najnowszej części z serii filmów o weteranie wojny w Wietnamie.

 -

Odwiedzin: 1473

Autor: pytonznadwislyRecenzje filmów

Komentarze: 4

Pierwsze lody... czyli jak to jest z "Polityką"? - Recenzje filmów

Chyba mało ludzi nie widziało jeszcze najnowszego tworu Patryka Vegi pt. „Polityka”. A wśród tych, którzy widzieli, opinie są raczej w miarę podobne. Bo mówią, że to gniot, że totalna porażka, że stracony czas no i czego innego się w sumie po Vedze można spodziewać?

 -

Odwiedzin: 3828

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Dziedzictwo. Hereditary" – Osaczeni - Recenzje filmów

„Dziedzictwo. Hereditary” to kolejny po „The Witch” oraz „To przychodzi po zmroku” znakomicie oceniany przez krytyków dreszczowiec od wytwórni A24, który stara się wyjść poza schematyczne gatunkowe ramy. Bo to bardziej duszny dramat o rodzinie zmagającej się z żałobą niż typowy straszak. Zrealizowany przez debiutanta przykład artystycznego kina, które z komercją ma niewiele wspólnego.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2021 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.617

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję