O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Takie rzeczy tylko w Brytanii. Wielkiej Brytanii - Zabawne

Anglicy w jednym są niezrównani. Potrafią, jak mało kto, zrealizować komedie, dzięki którym można odreagować stresy i problemy dnia codziennego: od rozstania po większe katastrofy. Co więcej ubierają je często w płaszcz uszyty z surrealistycznego materiału, o mocno zaakcentowanych abstrakcyjnych barwach. Niektórzy krytycy (zagraniczni) zarzucają im, że zbyt śmiało naruszają przy tym tematy tabu i wprowadzają powszechny czarny humor. Ale przecież w tym tkwi siła i esencja ich żartów.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
pj (11199 pkt)
Ilość odwiedzin:
10 325
Czas czytania:
11 891 min.
Kategoria:
Zabawne
Autor:
pj (11199 pkt)
Dodano:
3235 dni temu

Data dodania:
2014-03-27 15:58:16

W tym momencie warto przytoczyć słynną sentencję: „Śmiejmy się! Kto wie, czy świat potrwa jeszcze trzy tygodnie”. I właśnie te powyższe słowa (których autorem jest Pierre Augustin Caron de Beaumarchais - francuski dramaturg i pisarz) stanowią doskonałą broń, kontrę przeciwko kręcącym nochalem i marudom, większym niż pewien Smerf. 

 

Humor brytyjski charakteryzuje się czymś jeszcze. Bywa złośliwy, kąśliwy, ociera się o nonsens. Bohaterowie seriali i filmów komediowych to postacie ekscentryczne, prawdziwe indywidua posiadające specyficzną osobowość, a nawet ubiór czy sposób wysławiania się. Krótko mówiąc – są niezwykle oryginalni. O triumfie komedii made in England decydują też pikantne dialogi i unoszący się na deszczowym niebie „klimat”, któremu wbrew pozorom daleko do ponurego i smutnego.

 

U nas wiosna panie sierżancie (1 kwietnia – dzień robienia ludzi w balona). Zapraszam zatem wszystkich smakoszy na pyszną angielską herbatkę i wspólne przyjrzenie się dawnym i niedawnym kultowym farsom w stylu surrealistyczno-ironiczno-satyryczno-dziwaczno-masochistyczno-szczero-odważnym.

 

Do usług kapitanie Kochanie

 

Skromnym i poważnym w życiu prywatnym Rowan Atkinson człowiekiem jest (jakby powiedział o nim mistrz Yoda). A na ekranie, cóż, metamorfoza totalna.  

 

Zanim wcielił się w fajtłapowatego Jasia Fasolę (który bił na głowę wszystkich pechowców razem wziętych i inteligencją nie grzeszył, choć pomysłowy był, a misia swojego kochał nad życie) i prawie tak samo fajtłapowatego inspektora policji w serialu „Cienka niebieska linia” (1995-96 rok) oraz księdza w „Czterech weselach i pogrzebie” (1994), a także w hiper, super, czarującego, seksownego, niepokonanego agenta Jej Królewskiej Mości, czyli Johnny’ego Englisha (2003) był … Edmundem. Wróć! (parafrazując słowo znanej posłanki, niegdyś ministry finansów - Zyty G.), był przebiegłym, chciwym, szczwanym Edmundem – Czarną Żmiją, przed którym drżała również mała, niewinna, wściekła, wiewiórka.

 

"Czarna Żmija" - serial wyprodukowany przez telewizję BBC w latach 1983-1999, opowiadał o losach pewnego rodu na tle historii imperium brytyjskiego. Łącznie powstały cztery sezony z kilkoma odcinkami każdy, osadzone w innym przedziale czasowym. W pierwszym Edmund jako najmłodszy syn Ryszarda IV (fakty historyczne, które uważaliśmy za prawdziwe, to tylko fikcja: chociaż Ryszard III zginął, na tronie zasiadł, rzekomo zgładzony jako dziecko, jego potomek - Ryszard IV)  knuł różne spiski, druga seria działa się w czasach Renesansu, trzecia pod koniec XVIII wieku za czasów Jerzego - księcia Walii, a czwarta i zarazem ostatnia w okopach pod Sommą w czasie I wojny światowej.

 

Cechy charakterystyczne:  

  • czarny humor ;

  • cięte riposty w dialogach i niezapomniane śmieszne teksty (m.in. „Twój mózg jest tak mały, że jakby ci kanibale czaszkę rozłupali, to móżdżku by na jedną grzankę nie wystarczyło”);

  • barwne i wyraziste postacie pierwszoplanowe (chyba najlepsza rola Rowana), drugoplanowe (ciamajda Baldrick – wierny sługa Edmunda czy porucznik George, w którego wcielił się Hugh „Doktor House” Laurie) oraz epizodyczne (przystojny kapitan Kochanie).

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Uważaj na rycerzy, którzy mówią Ni!

 

„Wszyscy teraz w jakiś chory sposób dbają o to, żeby przypadkiem kogoś nie obrazić. Zupełnie jakby szefowie stacji telewizyjnych uparli się, aby zrobić dobrze wszystkim. A tak się nie da” – powiedział w jednym z wywiadów Michale Palin, jeden z członków niezwykle popularnej niegdyś grupy Monty Pythona (nazwa wzięta od fikcyjnego, dobrze brzmiącego imienia i nazwiska). Kiedyś było inaczej …

 

Kilkoro komików pod koniec lat 60. XX wieku wpadło na pomysł nakręcenia satyry, jakiej jeszcze świat nie widział. "Latający cyrk Monty Pythona" był serialem komediowym, który obśmiewał wszystko, wszystkich i wszędzie, konkretnie całe społeczeństwo brytyjskie.

 

Graham Chapman, John Cleese, Terry Gilliam, Eric Idle, Terry Jones i Michael Palin swoim specyficznym podejściem do życia, niezwykle oryginalnym, wręcz abstrakcyjnym i wymierzonym w zarówno ważne figury, polityków, jak i religię czy popkulturę humorem, zyskali sobie dość szybko wielomilionową rzeszę odbiorców. Widzowie stali się fanami. A serial obrósł w kult (różne słowa weszły do mowy potocznej na Wyspach Brytyjskich).

 

I choć "Latający cyrk Monty Pythona" budził mnóstwo kontrowersji (część ich skeczy, poruszała delikatne tematy związane z katolicyzmem czy seksualnością) to trzeba zgodnie stwierdzić, że jego twórcy wywarli wielki wpływ na gatunek komediowy. Niestety, nie zawsze dostrzegano humor takim, jaki oni chcieli go przekazać. Zapewne niezrozumiane były pewne zamierzenia artystyczne.

 

Panowie stworzyli też kilka znakomitych filmów pełnometrażowych („A teraz coś z zupełnie innej beczki”, „Monty Pyton i Święty Graal”, „Żywot Briana”, „Sens życia według Monty Pytona”)

 

Cechy charakterystyczne:

  • bardzo czarny humor („Jestem myśliwym od dziecka – kocham zwierzęta, dlatego lubię je zabijać”);

  • bardzo cięte riposty;

  • odwaga w przekazywaniu życiowych prawd w krzywym zwierciadle;

  • śmianie się z przywar angielskiego społeczeństwa;

  • animowane, często obrazoburcze wstawki;

  • torturowanie poduszkami więźniów Świętej Inkwizycji i eliminowanie żołnierzy wrogiej armii bronią najcięższego kalibru – opowiadając im dowcipy.

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - Takie rzeczy tylko w Brytanii. Wielkiej Brytanii

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora pj

 -

Odwiedzin: 233

Autor: pjHistoria

"Diabeł Łańcucki" – historyczna pasja, szlachecka determinacja - Historia

25 grudnia 2022 roku, czyli w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia polscy miłośnicy dawnej historii, walki bronią białą i szlacheckiej pewności siebie otrzymali nie lada prezent. Warto o nim napisać, tym bardziej że ogromna liczba wyświetleń rośnie z dnia na dzień. Nic dziwnego. Od czasów premiery „Ogniem i mieczem” nie było bowiem filmowej opowieści z tak wykreowaną atmosferą, z tak oddanym realizmem epoki i wyrazistymi postaciami (nie tylko fikcyjnymi). „Diabeł Łańcucki” to przykład tego, jak z pomocą internautów, kreatywnie i zawzięcie można stworzyć coś, co wygląda lepiej niż film fanowski i ma szansę stać się jednocześnie barwną lekcją historii oraz widowiskowym serialem z gatunku „polskiego płaszcza i szpady”.

 -

Odwiedzin: 190

Autor: pjArtykuły o grach

Komentarze: 1

The Game Awards 2022 – "Elden Ring" pokonał konkurencję! - Artykuły o grach

Kratos musiał uklęknąć i skinąć głową. Bo oto nie „God of Wars: Ragnarok” zwyciężył w tej bitwie, a „Elden Ring” – również gra w konwencji fantasy, ale od japońskiego studia FromSofware. Osadzona w świecie pełnym tajemnic i niebezpieczeństw, gdzie doszło do rozbicia źródła życie Złotego Drzewa… Kto jeszcze podbił serce graczy i jury w innych kategoriach? Jakie pokazano zapowiedzi, poza nowym „Death Stranding” i kolejnym „Cyberpunkiem”? Przed Wami, odbywające się późno w nocy czasu polskiego, z 8 na 9 grudnia, The Game Awards 2022 w pigułce.

 -

Jerzy Połomski – cała sala żegna pana! - Zespoły i Artyści

Czasem niewiele potrzeba, aby porwać publiczność. Wystarczy prosta, acz chwytliwa melodia, zapamiętywalny tekst oraz chyba najważniejsze – ten błysk w oku, uśmiech i czar. Niekoniecznie doskonały, mocny jak dzwon głos. W przypadku zmarłego w wieku 89 lat Jerzego Połomskiego tak właśnie było. Publiczność go kochała, bo jak sam mawiał: „Nic nie można robić na siłę, nie zamierzam udawać i próbować przypodobać się komukolwiek. Najważniejsza jest autentyczność". I właśnie ta autentyczność sprawiała, że należał do grona tych największych, polskich piosenkarzy.

 -

Odwiedzin: 546

Autor: pjSprzęt

To dopiero ryzyko. Zabójcze gogle VR dla odważnych graczy! - Sprzęt

Palmer Luckey to geniusz – pomyślą jedni. Palmer Luckey to socjopata o czarnym poczuciu humoru – stwierdzą inni. Dlaczego? Otóż dawny założyciel firmy Oculus VR (sprzedał ją Facebookowi), a obecnie pracownik rządu USA wpadł jakiś czas temu na pewien szokujący, acz niesamowity pomysł. I podobno wdraża już go w życie, wyprzedzając scenarzystów serialu „Black Mirror”. Ale o co się rozchodzi panie Ferdku? A o takie specjalne gogle wirtualnej rzeczywistości sąsiedzie, co to sobie założysz na oczy i grasz, a kiedy zginiesz w tej grze, to naprawdę też, aż ci „bańka” pęknie!

 -

Zielona Góra, jakiej nikt się nie spodziewa! - Ciekawe miejsca

Zielona Góra zwana też Winnym Grodem to miasto na północnym krańcu Dolnego Śląska, w którym być może nie raz byliście, ale jakiego nie znacie, a nawet jakiego przenigdy byście się nie spodziewali. Jeżeli ktoś (tutaj autor) takimi słowami przedstawia to ciekawe miejsce, to wiedźcie, że coś jest na rzeczy. Czytając „przewodnik” Mieczysława J. Bonisławskiego, będziecie jednocześnie popijać wino z jego bohaterami oraz wspólnie zwiedzać i odkrywać zielonogórskie zakamarki oraz tamtejszą kulturę. Ale nie chodzi o typowe zabytki. Skarbami będą stare wagony kolejowe, parowozy, budynki pionierów i związana z nimi historia. Autor tak napisał całą książkę, że pobudza ona wyobraźnię i zachęca do przyjazdu także turystów z dalszych, polskich regionów.

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 2054

Autor: adminZabawne

Grupa Monty Pythona ma już 50 lat! Przypominamy ich najlepsze skecze! - Zabawne

Kiedy pięciu absolwentów uniwersytetów z Wielkie Brytanii – Graham Chapman (pod koniec lat 80. zmarł na raka), John Cleese, Eric Idle, Terry Jones i Michael Palin oraz jeden ich kumpel z USA – Terry Gilliam, wyemitowało 5 października 1969 roku pierwszy odcinek „Latającego Cyrku Monthy Pytona” (o tytule „Którędy Kanada?”), nawet przez myśl im nie przeszło, że osiągną tak ogromny sukces. Ba! Po 50 latach nadal zdobywają nowych fanów. Nic dziwnego. Nigdy nie uznawali żadnych świętości, mieli głęboko gdzieś poprawność polityczną, magnetofony, konwenanse, uroczystości. Jak wielu przyznaje – zrobili dla humoru tyle, ile grupa Beatlesi dla muzyki rockowej. W sumie komicy zrealizowali 45 odcinków. Dodatkowo nakręcili też cztery absurdalnie śmieszne i odważne filmy pełnometrażowe: „Żywot Briana”, „Monty Python i Święty Graal”, „Sens życia według Monty Pythona” i „A teraz z innej beczki”. W Polsce ich największym popularyzatorem był Tomasz Beksiński, który zresztą tłumaczył poszczególne odcinki. Ostatni raz, okazjonalnie wystąpili wspólnie w 2014 roku, w trakcie serii koncertów. Który ich skecz sprawia, że płyną Wam łzy ze śmiechu i skaczą brzuchy? „Najzabawniejszy dowcip świata”, „Ministerstwo głupich kroków”, „Hiszpańska Inkwizycja”, czy jeden z wielu innych? Przypominany the best off Monty Python razem z kanałem WatchMojo.com.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 10325

Autor: pjZabawne

Takie rzeczy tylko w Brytanii. Wielkiej Brytanii - Zabawne

Anglicy w jednym są niezrównani. Potrafią, jak mało kto, zrealizować komedie, dzięki którym można odreagować stresy i problemy dnia codziennego: od rozstania po większe katastrofy. Co więcej ubierają je często w płaszcz uszyty z surrealistycznego materiału, o mocno zaakcentowanych abstrakcyjnych barwach. Niektórzy krytycy (zagraniczni) zarzucają im, że zbyt śmiało naruszają przy tym tematy tabu i wprowadzają powszechny czarny humor. Ale przecież w tym tkwi siła i esencja ich żartów.

 -

Ksawery Szlenkier obrał "Kierunek: Noc" i zawitał do milionów Ziemian! - Ludzie kina

Jakiś czas temu w internecie pojawiła się informacja, że Joanna Kulig zagra jedną z głównych ról w serialu Netflixa pt. „Eddy”. Mieliśmy więc powód do dumy. Ale to nie jedyny przykład, kiedy polscy artyści dostrzegani są przez zagranicznych twórców. 1 maja 2020 roku na wspomnianej platformie pojawił się trzymający w napięciu sześcioodcinkowy thriller wyprodukowany przez Belgów, czyli „Kierunek: Noc”, a w nim nasz rodak – Ksawery Szlenkier. Mieliśmy okazję przeprowadzić wywiad z tym utalentowanym aktorem.

 -

Odwiedzin: 66

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 1

"Pokora" – Syn górnika w kleszczach polityki i namiętności - Recenzje książek

Ten Szczepan to jednak potrafi jak mało kto pokazać świat, którego już dawno nie ma. Zrobił to w „Królu”. Czyni to również w „Pokorze”. Czujemy niemalże zapach unoszący się nad Berlinem roku 1918, podobnie jak czuliśmy podskórnie ciemne sprawki dwudziestolecia międzywojennego. To istny wehikuł czasu – przenoszący na ulice, po których jeżdżą automobile, zapraszający do zadymionej knajpy, do miejsca pełnego napięć, niepokojów, żalu, podłości, ale i wielkich miłości. Niestety, „Pokora” to ta słabsza powieść, gdyż jej bohater – Ślązak Alois, nie jest tak skomplikowany i fascynujący jak gangster i bokser – Jakub Szapiro.

 -

Baalbek - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Na Ziemi w czasach starożytnych stworzono wiele niezwykłych budowli. Istnieje jednak kompleks świątynny, który według mnie stanowi ewidentne świadectwo ingerencji istot pozaziemskich na naszej planecie.

 -

"Lincoln" – Przed wami prezydent Abraham Lincoln - Recenzje filmów

Historia Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, choć krótka, nie pozbawiona była wzniosłych chwil, krwawych wojen i zdarzeń, które stały się kamieniem milowym, odmieniając jej oblicze. Takim momentem było zniesienie niewolnictwa. W oczekiwaniu na zbliżającą się galę rozdania Oscarów (24 lutego), nieco spóźniona recenzja filmu "Lincoln".

Nowości

 -

Tomek na tropie jeleniogórskich bestii! - Fotografia/Malarstwo

W czasach PRL-u swoje liczne przygody przeżywał Tomek Wilmowski. Odwiedził chociażby Amazonkę, Australię, Czarny Ląd, Egipt. Spotkał nawet Yeti. Ale był on tylko postacią ze słynnych książek dla młodzieży autorstwa Aleksandra Szklarskiego sprzed wielu lat. Współczesny i prawdziwy bohater niniejszego tekstu ma takie samo imię. Nie brał jednak udziału w tak dalekich wyprawach, gdyż jego przygoda zaczęła się i trwa w, skrywających tajemnicę, Karkonoszach (niesamowitym miejscu mogącym konkurować z tymi z kart powieści Szklarskiego). Tomasz Szyrwiel, bo tak nazywa się człowiek, z którym porozmawialiśmy, „odkrył” bowiem istnienie różnej maści... baśniowych stworów na jeleniogórskiej ziemi. Niestety, nie dosłownie. Jest fotografem i rysownikiem, potrafiącym połączyć ze sobą sztukę cyfrową i tradycyjną. Jego prace pobudzają wyobraźnię na tyle, że nie będziecie mogli zasnąć przez długie noce…

 -

"The Bear" i "Będzie bolało" – Patelnią i skalpelem - Seriale

Rok 2022. Działo się w świecie serialowym, oj działo! Oczekiwany „Ród Smoka” zmagał się z rodzinnymi sporami, „Andor” zaskoczył gwiezdno-wojenną partyzantką w zakamarkach galaktyki, a „Pierścienie Władzy” próbowały zahipnotyzować swoim blaskiem (choć nieskutecznie). Niestety gdzieś w ich cieniu schowały się seriale, które okazały się ostatecznie produkcjami, może nie o wiele bardziej intrygującymi fabularnie, ale na pewno odznaczającymi się niesamowitą energią, wygraną dramaturgią i satyrycznym zacięciem. Jeżeli jeszcze ich nie znacie, to zajrzyjcie do amerykańskiego baru kanapkowego „The Bear”, a później do brytyjskiego publicznego szpitala, bo „Będzie bolało”. Paradoksalnie bardzo podobnych obiektów, gdzie pracują charyzmatyczni i na pierwszy rzut oka antypatyczni chłopcy.

 -

Jak wychowywać dziecko, aby w przyszłości było samodzielne? - Prywatne - Mój Blog

Każde, nawet małe, dziecko ma prawo do wyrażania swoich spontanicznych emocji, takich jak: radość, lęk czy złość. Ważne jest, by w dorosłości było zaradne. Wszystko zależy oczywiście od odpowiedniego podejścia rodziców, ale powinni oni o pewnych kwestiach pamiętać, gdy mają dorastające pociechy.

 -

"Dystopia" – świat, w którym fani symfonicznego metalu będą zahipnotyzowani - Muzyczne Style

Nightwish, Epica, Delain to zespoły, których wielu słuchaczom przedstawiać nie trzeba. Z sukcesem wykonują one muzykę metalową połączoną z symfonicznymi brzmieniami i głosem wokalistki dysponującym głosem iście operowym. Do tego grona próbują dołączyć początkujący w tym gatunku Elie Veux i jego francuska grupa OÏKOUMEN. Niedawno wydali debiutancki album pt. „Dystopia”.

 -

"IO" – Barwna Odyseja Pewnego Osiołka - Recenzje filmów

Niektórzy mówili, że banał. Inni twierdzili, że zbyt dziwne, a manieryzmy nie pozwalają wejść w tę historię. Jeszcze ktoś zauważył przeładowanie obrazami i nadmiarem interpretacji przy tak minimalistycznej narracji (niemalże braku dialogów). Cóż. Polskim krytykom filmowym czasem niełatwo dogodzić, ale za to Ci zza oceanu pieją z zachwytu. „IO” (ang. „EO”) otrzymał bowiem aż średnią 85 punktów w serwisie Metacritic. Co więcej, nominowano go do Oscara w kategorii film międzynarodowy. Jak więc jest z tym Osiołkiem? Kochać, pogłaskać i podać dłoń Jerzemu Skolimowskiemu? Przejść obok niego obojętnie? Ja, mimo dostrzegalnych wad, skłaniam się do tej pierwszej czynności.

 -

Nowoczesna Technologia Hybrydowego Oczyszczacza Powietrza! - Technologie

W Polsce powstało urządzenie zaprojektowane we współpracy z NASA. Nie, nie chodzi tutaj o ważny element statku kosmicznego, ale i tak taka informacja robi spore wrażenie. Mowa o modelu działającym przy pomocy najnowocześniejszej technologii, a służącemu do poprawiania jakości powietrza w mieszkaniach. Jest to jedyny tego typu produkt w naszym kraju. Co więcej wiadomo na jego temat?

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 16115

Autor: PaMZabawne

Czym jest amelinum? - Zabawne

Zobaczcie czym jest amelinum. Zapytacie, co to jest lub do czego służy. W internecie pojawiło się wiele wyjaśnień tego określenia.

 -

Odwiedzin: 2321

Autor: adminZabawne

Kevin i Kot sami w domu. Śmieszna przeróbka na Gwiazdkę! - Zabawne

„Kevin sam w domu” ma już 30 lat. Ta okrągła rocznica to dobry powód, aby ponownie przypomnieć sobie ten uwielbianym na całym świecie komediowy film. Co oczywiście będzie możliwe w tegoroczne grudniowe święta (wielkie dzięki za tradycję telewizjo Polsat). Ale zanim rozpoczniemy rodzinny seans, najpierw obejrzyjmy, jak to faktycznie było. Okazuje się bowiem, że 8-letni Kevin McCallister nie został w domu na święta sam. Towarzyszył mu (np. w ubieraniu choinki, jedzeniu lodów i nawet obronie przed złodziejami)… Kot. Kevin go widział, widzowie nie. Twist niemal jak z thrillerów, czego dowodem jest trwający ponad 40 sekund filmik dostępny na YouTubie. Ok. To tylko specjalna, krótka przeróbka, ale za to jaka urocza – szczególnie dla miłośników puchatych zwierzaków. Ten kuweciarz jest zresztą dobrze znany. Jego „ojciec” to amerykański YouTuber o ksywie OwlKitty. Można się domyślić, że facet jest zafiksowany na punkcie popkultury oraz własnej kotki. Tak, to kolejny twist. Samiec okazuje się samicą – dwuletnią Lizzy, która wcześniej występowała w wielu przemontowanych, słynnych scenach, chociażby tych z „Titanica” czy „Pulp Fiction” (1,2 mln wyświetleń!). Filmik „Home Alone with My Cat” także zdobywa polarność. Dzień po publikacji miał już ponad 100 tys. odsłon!

 -

Odwiedzin: 2680

Autor: adminZabawne

"Zenonian Rhapsody" ma już ponad 1 mln wyświetleń! - Zabawne

Kabaret Skeczów Męczących nie męczy. Od 2003 rozbawia kielecką i polską publiczność. Stworzona przez nich postać Jadwigi Paździerz (wciela się w nią niezrównany Jarosław Sadza alias Jarek) bez problemu może stawać w szranki z Żanetką z Neo-Nówki. Panowie lubują się też w parodiach. Pamiętacie ich słynną wersję polskiego Netflixa, czyli Polflix? Niedawno, bo 30 grudnia wrzucili na swój kanał zwiastun pewnego filmu, na który czekają wszyscy Polacy, bo wszyscy Polacy to jedna rodzina. Clip do dziś obejrzało ponad 1 mln internautów. Dziwne? Nie! Wszak to wiekopomne dzieło o królu muzyki (disco polo rządzi!) - Zenku Martyniuku, charyzmatycznym wokaliście zespołu Akcent. Wyobraźnia rozpalona, serce podpalone, fanki napalone... "Zenonian Rhapsody" zapowiada coś znacznie lepszego niż biograficzny "Zenek", którego premiera już w walentynki! A wszystko zaczęło się na Podlasiu w roku 1971. Tam dorastał chłopak o drobnym głosiku i wielkim talencie do pisania melodyjnych refrenów. Nasz "Freddie Mercury"...

 -

Odwiedzin: 846

Autor: adminZabawne

Komentarze: 1

"Kiepskie Things", czyli rzeczy, które się nawet fizjologom nie śniły... - Zabawne

Cudze chwalicie, a swojego nie znacie! „Stranger Things” święci triumfy i rozkochuje w sobie miliony widzów, tymczasem jest serial, i to polski, w którym było więcej niewyjaśnionych, niesamowitych zjawisk nadnaturalnych w mordę jeża! To „Świat według Kiepskich”, gdzie otworzyły się wrota do piekieł, gdzie tajemnica toalety na piętrze nie pozwalała zasnąć… No dobra. To serial komediowy z masą mniej lubi bardziej udanych gagów i kultowych dialogów, ale poniższy materiał jest tak zmontowany, aby przypominał zwiastun „Stranger Things”. To świetna parodia science fiction przygotowana przez twórcę randomowych, śmiesznych filmików – Kaka Projects. Jeden z komentujących internautów miał rację – to jest tak epickie, że aż ciary się pojawiają, szczególnie, kiedy zaczęli patrzeć przez okno. Na szczęście, gdy Paździoch weźmie strzelbę do ręki, wszelkie stwory z innego wymiaru pójdą precz!

 -

Odwiedzin: 1950

Autor: adminZabawne

Mateusz P. rozśmieszać ludzi chce – wywiad z początkującym stand-uperem - Zabawne

Jak podaje wszechwiedząca Wikipedia, stand-up to komediowa forma artystyczna w postaci monologu przed publicznością, która w przeciwieństwie do kabaretu, opiera się bardziej na charyzmie wykonawcy oraz kontakcie z publicznością, a nie na dopracowaniu elementów artystycznych. W ostatnich latach także w Polsce tego typu występy cieszą się sporą popularnością. Niektórzy stand-uperzy są już tak rozpoznawalni, że muszą chodzić na zakupy w… worku na głowie. Postanowiliśmy dorwać jednego z takich panów i zrobić z nim wywiad. Szybko uciekli. Na szczęście był taki jeden, który jeszcze nie musi męczyć się ze sławą. To Mateusz P. z Poznania.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2023 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.419

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję