O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"IDEOLOGIAMOZILA" – Jego i nasz smuteczek! - Recenzje płyt

Był kiedyś taki czas. Jakby piękniejszy. Ludzie bardziej przyjaźni. Uśmiechów więcej. Bez zarazy. Bez tysięcy oskarżeń. Wtedy właśnie pierwszy raz przesłuchałem dwa utwory o jakże znamiennych tytułach. Jeden Czesław, co z Dani pochodzi, nie tylko moje życie posłodził. Wynalazł „Maszynkę do świerkania”, a później zaśpiewał pieśń o dzielnym, małym wojowniku. Dla lubiących muzykę alternatywną, wrażliwych ludzików. 26 listopada 2021 roku powrócił z kolejną płytą – najdojrzalszą i najbardziej osobistą, taką, przy której serduszko może ścisnąć. Oto #IDEOLOGIAMOZILA.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (12951 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
437
Czas czytania:
655 min.
Kategoria:
Recenzje płyt
Autor:
aragorn136 (12951 pkt)
Dodano:
48 dni temu

Data dodania:
2021-12-03 12:37:07

X Factor” sprawił, że Czesław Mozil stał się rozpoznawalny. Jednak nadal nie wszyscy melomani byli zachwyceni jego twórczością. Powód? Zbyt nieskładna, trudna do rozszyfrowania mowa. Trzeba było się dobrze wsłuchać, aby odkryć, co autor miał na myśli. Autor, który mógł przecież pochwalić się muzycznym wykształceniem zdobytym w szacownej Duńskiej Królewskiej Akademii Muzycznej. Wiedział zatem, jak łączyć nuty w zapadające w pamięć melodie. Rozumiał, że metafora to rzecz święta. To bardzo emocjonalny człowiek, który potrafił dotrzeć do polskiej duszy. Zostawić w niej troszkę słońca i troszkę chmurek. W nowym albumie jest chyba jednak więcej pochmurnego nieba. Już sama nazwa sugeruje, że Czesław chce nam powiedzieć coś ważnego. O otaczającej go rzeczywistości, życiu, ludziach i władzy. Tak. To szczery głos zbuntowanego artysty, niegodzącego się z podłością świata. Chciałby, aby było lepiej, ale jest jak jest. I cóż poradzić? Ano nagrać taką, bardzo ciekawą, dopracowaną, profesjonalną, refleksyjną, mądrą, płytę. Sorry hejterzy, ale wasze opinie, że kryje się tu przekaz jednostronny, za mocno podkręcony, sugestywny, nie przekonają mnie do tego, by schować komplementy do kieszeni. #IDEOLOGIĄMOZILA będę karmiony jak słodko-gorzkim daniem. 10 utworów (plus krótkie „6/13” i „Outro”) będą zapętlał codziennie.

 

Okładka (fot. youtube.com/screenshot)

 

Mozil jest smutny. Rejestruje to, co wokół. Te negatywne uczucia, tę złość, rozpacz. Drobne pomyłki językowe – one już zniknęły (choć w kilku momentach należy się skupić, by każde słowo zapisało się w pamięci od razu). Nie ma raczej świerkania. Jest rozprawianie się z demonami. Tymi tu i teraz. Tymi widocznymi z bliska i z daleka. Jest także miejsce na zastanawianie się, dlaczego tak wiele nas dzieli, a nie łączy. Ciągle dwa wrogie obozy: władza/ludzie, brutalni mężowie/uległe żony, biedni/bogaci, a ostatnio szczepionkowscy/antyszczepionkowscy. Tyle lęków. Tyle waśni… Bierze do ręki akordeon, harmonijkę klawiszową, a także siada przy fortepianie ten przemarznięty Olaf z „Krainy lodu”, prosty grajek, który kocha stać na scenie. Tworzy więc swój kolejny alternatywny pop z podtekstem punkowym i teatralnym stylem. Układa manifest. W owej misji wspierają go zaproszeni goście: Hania Rani, Czadoman (!), Stanisław Sojka czy Michał Sławecki. Z nimi Czesław stoi pewniej na trzęsących się nogach. Choć drżą mu ręce, a głos łamię się pod ciężarem emocji, to udaje mu się opisać sprawy, które nie dają nam spać nocą.

 

A zaczyna od takiego uderzenia, że ślad tak łatwo ze skroni nie zejdzie. Bo oto „Dzień w którym uśmiech znikł”, jeden z singli promujący album. Pesymistyczny, niepokojący. To cisza przed burzą, w której początkowe narastające dźwięki i melorecytacja zamieniają się w operowy śpiew wspomnianego Michała Sławeckiego, światowej klasy kontratenora – świetnie pasujący do wymowy całego utworu, by na końcu osiągnąć apogeum w postaci krzyku. Wstań! Tak Mozil wstrzykuje w ludzi wolę walki. Nie można być przecież obojętnym, gdy jest się tłamszonym przez system. Gdy dzielą nas na obywateli gorszego sortu. A co będzie dalej? Zakażą grania na akordeonie? Będą palić książki na stosie? Zapolują na czarownice (czyt. kobiety chcące decydować o sobie oraz innych, tych wyznających „ideologię” LGBT)? Mozil się martwi, bo utopia, zgodna z kazaniami kościelnymi, to koszmarna wizja.

 

Czesław Mozil (fot. youtube.com/screenshot)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

To nasze coś”, czyli drugi kawałek na płycie, to dzieło bardziej melodyjne, ale czy radosne? Czesław znowu mierzy się z ważkim tematem. W tle gitary i przede wszystkim skrzypce ładnie się ze sobą łączą, a warstwa tekstowa związana jest z ingerencją obcych osób w upływające życie kochających się par. Wolność. Świadomy wybór w każdym aspekcie (także posiadania potomstwa). Te elementy nie powinny być naruszane. Co to za „Ziemia obiecana”, w której trawi nas wiele problemów, w tym smog (ten przez g jest gorszy). Posępna to i realistyczna w wydźwięku piosenka. Nie brak w niej powodów do refleksji, a także elektronicznych wstawek. I tak dotarliśmy do najlepszego utworu na krążku. Spokojne „Z miłości” najpierw usłyszałem „bez prądu” w talk show „Kuba Wojewódzki”, a chwilę później jako live session na YouTubie. Już wtedy wiedziałem, że będzie moim ulubionym numerem.

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Wersja albumowa jest jeszcze piękniejsza od tych wymienionych wyżej. Mocna w tekście, subtelna w aranżacji. Opowiadająca o… cudownej zmysłowości? Tytuł jest mylący. To historia o przemocy domowej, patriarchacie i pięściach używanych do okazywania złej miłości (chłopak i dziewczyna to prawdziwa rodzina, co tam jakaś siła fizyczna). Łzy płyną ciurkiem, serce jest rozrywane na dwie części i ciarki przechodzą po plecach, gdy Czesław śpiewa, a Hania Rani gra na fortepianie. W czasie pandemii i przymusowej kwarantanny takie relacje w związkach zostały niestety zaognione, ale to nie oznacza, że można je usprawiedliwiać.

 

To dopiero połowa albumu, a duńsko-polski artysta zdążył już przebić skorupę przynajmniej kilku bezdusznych twardzieli. Dalej jest tak samo dobrze i co ciekawe, dość zaskakująco na poziomie muzycznym. „Pan tu nie stał” to oryginalny numer, gdzie międzypokoleniowa nić porozumienia jest bardzo cienka. Stanisław Sojka wciela się w starszego pana, który nie dogaduje się z młodzieżą. Zespół Bum Bum Orkestar ostro przygrywa jak podwórkowa warszawska kapela. Perkusja miesza się z instrumentami dętymi (bodajże puzonami), co daje skojarzenia z Bregovićem, a refren różni się od zwrotek. Po tym utworze czas na najbardziej energetyczną piosenkę. „Mama zawsze mówiła” jest skoczna, pełna werwy, ale to tylko pozory. Wesołość mija, gdy okaże się, że przekaz jest dość szary, podbudowany znakomitym teledyskiem. Oglądając go i słuchając Czesława, któremu towarzyszy dziecięcy chór, można zrozumieć, jak ciężka jest rola matki. Co więcej, utwór zwraca uwagę na bezdomność i poszukiwanie swoich korzeni. „Korsaka” to natomiast najkrótsza kompozycja. Opowiada o przemocy rodziców wobec dzieci (muszą siedzieć cicho, gdy tata pije) w patologicznych rodzinach. Na tyle wiarygodnie, że pojawi się na tym wydawnictwie jeszcze raz jako Outro (w postaci niemalże pieśni kościelnej). Rewelacyjny „Autorytet” jest z kolei kawałkiem, którego refren w wykonaniu Czadomana „rozwala sufit razem z kurtyną”. Ten facet od „Rudej tańczącej jak szalona”? Tak, ma on głosisko jak dzwon i udowadnia, że to nie disco polo powinno być jego przeznaczeniem. Razem z Czesławem ukazuje, czym są fałszywe autorytety i prezentuje hymn o wszystkich „nieomylnych” krytykach muzycznych. „Jeszcze przyjdzie czas, że osadzą nas!”.

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Czesław Mozil (fot. youtube.com/screenshot)

 

Większe pole do interpretacji daje „Głód”. To częściowo poezja śpiewana o… zazdrości, swoim miejscu w szeregu; o tym, że ktoś ma lepiej, a ktoś gorzej; o głodzie, który zawsze wraca pod różną formą. Żeby jednak aż tak nie dołować, Czesław Mozil wlewa do serc światło. W finałowym czterominutowym Młynarzu miel” przenosi słuchacza do skansenu. Brzdąka na instrumencie mogącym się kojarzyć z banjo. Wiejski klimat i sielankowy nastrój biją z tej uduchowionej jednocześnie, pozytywnej pieśni, wspomaganej przez chór zespołu ludowego. Dodatkowe dźwięki młyna powodują, że aż czuć zapach chleba – daru Bożego.

 

Podsumowując, #IDEOLOGIAMOZILA to szczery i spójny projekt. Prowokujący do dyskusji o społecznych, życiowych bolączkach. Metaforyczny, wpadający w ucho, zostający w głowie. Mozil jako przedstawicielem ludu? Jestem na tak! Odpowiada mi jego sposób ekspresji. Wielki szacun też za to, że wreszcie odważył się podjąć walkę z kompleksem pisania po polsku. Że pokonał tremę i własne strachy. Czy ów album, którego produkcją zajął się... hip-hopowiec Matheo, pomoże zmierzyć się z lękami wielu Polaków? Byłoby super!

 

Ocena: 8/10!

 

Album do posłuchania w tym miejscu:

https://open.spotify.com/album/2tiTVxj7xWSg9b57812Nb3

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "IDEOLOGIAMOZILA" – Jego i nasz smuteczek!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

Aragorn136
48 dni temu

Ludzie! To jedna z najlepszych płyt roku 2021!
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

 -

Odwiedzin: 112

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Dexter: New Blood" – Tata, obywatel, morderca - Seriale

Moda na kontynuacje i powroty po latach trwa. Nostalgia wydaje się kluczem do sukcesu, ale nie zawsze przykrywa wszystkie wady (patrz: „El Camino: Film Breaking Bad”). W tym przypadku ów przepis okazuje się jednak udany, choć w trakcie seansu dziesięciu odcinków nie tylko śnieg zgrzyta pod stopami – błędy logiczne także czekają na widza niczym ukryte miny. Trzeba kroczyć ostrożnie, chcąc spotkać się z Dexterem. Nie tym okularnikiem, co miał swoje laboratorium, tylko z byłym, policyjnym analitykiem krwi. Czy po tak długim rozstaniu ze swoimi fanami ten (anty)bohater ma jeszcze w sobie sporo ikry i sprytu?

 -

"Na wodach północy" – Zmarznięte ciało, zimna dusza - Seriale

Po pierwszych fotosach z planu brytyjskiego miniserialu BBC pt. „Na wodach północy” można było pomyśleć, że dostaliśmy, pokrzepiającą przygodową opowieść o XIX-wiecznych wielorybnikach. Taką, w której pożeglujemy z grupą odważnych mężczyzn w rejony Arktyki, śpiewając szanty i pijąc grzane piwo. Nic bardziej mylnego. Pierwszy odcinek zaczyna się bowiem od słów niemieckiego filozofa – Arthura Schopenhauera: „Świat jest piekłem, w którym ludzie są zarówno udręczonymi duszami, jak i diabłami”. Takie motto powoduje, że aż strach zanurzyć się w tych wodach. Mimo to warto podjąć to wyzwanie!

 -

Odwiedzin: 208

Autor: aragorn136Artykuły o filmach

Komentarze: 2

20-lecie "Drużyny Pierścienia" – rewolucyjne fantasy - Artykuły o filmach

Z czym może kojarzyć się zima oraz grudzień? Jedni odpowiedzą, że ze śniegiem. Jeszcze inni, że z prezentami? Jednak znajdą się także osoby, które stwierdzą, że dla nich owa pora roku to czas, w którym z mgły i mroku wychodzą strachy. W „Grze o tron” padało nawet sformułowanie: „nadchodzi zima”. Skoro już przywołałem tytuł słynnego serialu fantasy, to dodam, z czym mi się kojarzy mroźny miesiąc. Otóż, moi drodzy przyjaciele z seansem pierwszej części „Władcy Pierścieni”. Horror? Nie. Było to przeżycie tak piękne, magiczne i tak intensywne, że zapamiętam je do końca życia. Aż trudno uwierzyć, że od tamtych chwil minęło 20 lat!

 -

"Wszystkie nasze strachy" – Krzyż LGBT - Recenzje filmów

Noc. Przez łąkę biegnie zapłakany chłopak. Tuż za nim z pochodniami i kijami podążają miejscowe osiłki, krzycząc: „Ty pedale, nie dożyjesz do świtu”. Tak być może wyglądałby film opowiadający o geju żyjącym na polskiej rozmodlonej wsi, gdyby zrealizował go Wojtek Smarzowski. Z kolei Patryk Vega temat homofobii spotęgowałby tak mocno, że ludzie zamykaliby oczy i uszy, będąc w szoku przez nadmiar scen gwałtu, prześladowań czy niesmacznych żartów. Na szczęście „Wszystkie nasze strachy”, mimo porażającego, sugestywnego tytułu, to obraz, w którym żaden z powyższych twórców nie maczał palców. Jest subtelny, wzruszający, symboliczny, krzyczący ciszą!

 -

Odwiedzin: 402

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Arcane" – Animowana petarda! - Seriale

Z filmami będącymi bezpośrednio adaptacjami gier albo czerpiącymi pełnymi garściami z najlepszych dzieł w historii wirtualnej rozrywki jest jak z owocami, które są piękne na zewnątrz, a zgniłe w środku. Na palcach jednej ręki można policzyć tytuły, które dają się oglądać bez wypluwania popsutych „resztek miąższu i martwych robaków”. Ktoś rzuci: „Mortal Kombat”. Jeszcze inny: „Silent Hill” albo „Prince of Persia”. Ja jednak z uśmiechem na ustach krzyknę, że powstała produkcja, która bije na głowę wymienione „hity”. Mowa o „Arcane” – amerykańskim miniserialu na motywach słynnej sieciowej serii „League of Legends” od studia Riot Games i platformy Netflix.

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 565

Autor: adminZespoły i Artyści

Komentarze: 1

Grajek "leczący" muzyką. Wywiad z Czesławem Mozilem! - Zespoły i Artyści

Oto człowiek, który przybył z Danii, aby spełnić swoje marzenia. Oto skromny artysta, który mówi o sobie, że jest „przede wszystkim prostym grajkiem, kochającym stać na scenie”. Jego kompozycje nie królują w mainstreamowych mediach i rozgłośniach radiowych, ale i tak podbijają serca tysięcy słuchaczy. Czesław Mozil, bo o nim mowa, pod koniec listopada 2021 roku wydał kolejny album. O tym, że #IDEOLOGIAMOZILA to cholernie dobry krążek, możecie przeczytać w opublikowanej wcześniej recenzji. Dlaczego Czesław jest bardzo z niego dumny? Między innymi na to pytanie muzyk odpowiedział w szczerym wywiadzie dla portalu Altao.pl.

 -

Odwiedzin: 4575

Autor: pjZespoły i Artyści

Komentarze: 2

Czesław Śpiewa i chwała mu za to! - Zespoły i Artyści

Kim jest ten ekspresyjny i jednocześnie uczuciowy wokalista, którego możemy zobaczyć na koncertach i usłyszeć w niektórych rozgłośniach radiowych? Jaka jest jego muzyka?

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 4510

Autor: adminZespoły i Artyści

Komentarze: 4

Daria śpiewa o ślepej miłości na przykładzie Jokera i Harley Quinn. Oto „Love Blind”! - Zespoły i Artyści

Daria, a w zasadzie Daria Marcinkowska jest wokalistką-songwriterem, którą możecie kojarzyć z dziesiątej edycji „The Voice of Poland”, gdzie udało jej się zdobyć aprobatę każdego z trenerów (odwróciły się wszystkie 4 fotele!). W piątek 26 marca 2021 roku światło dzienne ujrzała jej piosenka „Love Blind”, czyli niemiecko-polskie połączenie, przyciągające zarówno tekstem, jak i postaciami pojawiającymi się w teledysku.

 -

Odwiedzin: 437

Autor: aragorn136Recenzje płyt

Komentarze: 1

"IDEOLOGIAMOZILA" – Jego i nasz smuteczek! - Recenzje płyt

Był kiedyś taki czas. Jakby piękniejszy. Ludzie bardziej przyjaźni. Uśmiechów więcej. Bez zarazy. Bez tysięcy oskarżeń. Wtedy właśnie pierwszy raz przesłuchałem dwa utwory o jakże znamiennych tytułach. Jeden Czesław, co z Dani pochodzi, nie tylko moje życie posłodził. Wynalazł „Maszynkę do świerkania”, a później zaśpiewał pieśń o dzielnym, małym wojowniku. Dla lubiących muzykę alternatywną, wrażliwych ludzików. 26 listopada 2021 roku powrócił z kolejną płytą – najdojrzalszą i najbardziej osobistą, taką, przy której serduszko może ścisnąć. Oto #IDEOLOGIAMOZILA.

 -

"Czarna Madonna" – Lot 666 - Recenzje książek

W roku Pańskim 2017 na rynku wydawniczym pojawiła się kolejna powieść w bogatym dorobku Remgiusza Mroza. Jednak podobno – jak głosiło każde pismo w Internecie – różniła się ona od pozostałych. Oto bowiem popularny autor kryminałów i sensacyjno-wojennych historii pokusił się o stworzenie czegoś na kształt horroru religijnego. Mijały miesiące, następnie lata, a ja nadal – mimo hipnotyzującej, czerwonej okładki – nie udałem się do biblioteki, aby na własnej skórze sprawdzić moc straszenia owej książki. Aż nadszedł wrzesień 2021 i „Czarna Madonna” znalazła się w moich drżących rękach…

 -

Odwiedzin: 44227

Autor: adminAltao

Altao.pl – Portal ludzi z pasją... - Altao

Witamy serdecznie na stronach portalu kulturalnego Altao.pl.

 -

Galeria Figur Stalowych – tam, gdzie złom zamienia się w sztukę! - Ciekawe miejsca

Są na naszej planecie budowle, które wprawiają w zachwyt swoim wyglądem – od egipskich piramid po współczesną Wieżę Eiffla. Ale nie o nich chcemy Wam opowiedzieć, tylko o pewnym miejscu w Polsce (pierwszym na świecie!), gdzie można podziwiać stalowe rzeźby zbudowane z elementów pochodzących z... recyklingu złomu stalowego. Nie wierzycie? Zapraszamy więc do Galerii Figur Stalowych w Pruszkowie – kolebki powstania tego niezwykłego i odważnego projektu oraz do warszawskiego oddziału muzeum.

Nowości

 -

"Rówieśnicy" – licealiści z Krakowa świętują 18 lat Polski w UE! - Organizacje

Komisja Europejska ogłosiła 2022 rok Europejskim Rokiem Młodzieży. Jest to także rok, w którym członkostwo Polski w Unii Europejskiej osiąga pełnoletniość. W związku z tym troje uczniów liceum postanowiło stworzyć kampanię o nazwie „Rówieśnicy/Peers”. Marysia, Wojtek i Oliwia chcą przy tej okazji edukować i uświadamiać młodzież w całej Polsce, jak duże znaczenie ma słowo wspólnota i przynależność do UE.

 -

Odwiedzin: 50

Autor: adminKultura

Paszporty Polityki za rok 2021 – Terpińska, Kamiński, Barys! - Kultura

Był rok 1993, kiedy dziennikarz i krytyk filmowy – Zdzisław Pietrasik (nieżyjący już niestety) zainicjował przyznawanie pewnej nagrody kulturalnej. Mowa oczywiście o Paszporcie „Polityki”, czyli poczytnego tygodnika. Jaka idea przyświecała temu pomysłowi? Odpowiadamy – „nieuleganie modom i środowiskowym naciskom, uważne wysupływanie najbardziej wartościowych dokonań, ale i przekonanie, że młoda kultura jest dobrem, które należy wspierać i promować”. Ważne, piękne słowa. Tym bardziej cieszy fakt, że ową nagrodę przyznano 29. raz. Kto został laureatem Paszportów za rok 2021? Sami fantastyczni ludzie!

 -

Audycja: Mars – wymarła cywilizacja - Niewiarygodne, niewyjaśnione

25 lipca 1976 – sonda Viking 1 robi zdjęcie, która rozpala wyobraźnię naukowców z NASA, a także tysięcy ludzi wierzących w istnienie kosmitów. Mowa oczywiście o słynnej, wielkiej marsjańskiej twarzy. Z czasem okazuje się, że to raczej złudzenie optyczne. Ale czy na pewno? 17 stycznia 2021 – publikuję na swoim kanale materiał, z którego może wynikać coś innego. Umysł płata figle i często podsuwa nam nierzeczywiste obrazy. To prawda. Warto jednak poddać ponownej analizie ową fotografią oraz resztę zdjęć przesłanych przez różne sondy, gdzie widać zastanawiające obrazy kojarzące się z budowlami wymarłej cywilizacji. Wszak Czerwona Planeta nadal przyciąga tajemnicami, a nietopowe struktury niekoniecznie muszą mieć naturalne pochodzenie. Sam dr John Brandenburg przekonywał, że mogło dojść tam do użycia broni jądrowej! Zapraszam zatem czytelników portalu Altao.pl do przesłuchania podcastu także w tym miejscu. A jeżeli ktoś chce dowiedzieć się więcej o zagadkach Marsa, to zachęcam do zapoznania się z jego pierwszą częścią pt. „Wymarła planeta”, dostępną tylko na kanale Nieznana Historia Świata, który już subskrybuje 40,1 tysięcy internautów (z czego jestem bardzo dumny i za co bardzo dziękuję).

 -

Odwiedzin: 105

Autor: adminArtykuły o filmach

Komentarze: 1

Co do obejrzenia w kinie w roku 2022? Wybieramy Top 10! - Artykuły o filmach

Ostatnie lata dały się we znaki producentom i dystrybutorom. Wiele premier było przekładanych, kina były zamknięte. Ludzie siedzieli w domach i oglądali seriale na serwisach streamingowych, mając z tyłu głowy jedną myśl – wreszcie pomaszerować do multipleksu, usiąść przed wielkim ekranem i dopiero tam poczuć magię. Wszak dźwięk dochodzący z głośników domowych oraz obraz pojawiający się nawet na 50-calowym telewizorze nigdy nie zastąpią tego, co daje nam sala kinowa. Dlatego, kiedy obostrzenia zelżały, a do repertuaru zawitała „Diuna” czy nowy „Spider-Man” i „James Bond”, w kolejce po bilet stanęły tłumy kinomanów. Można zatem powiedzieć, że końcówka roku 2021 była owocna pod względem filmowych propozycji (szczególnie tych wysokobudżetowych). A jakie prezenty przyniesie dla widzów obecny, 2022 rok? Tytułów będzie cała chmara, ale my wybraliśmy dla Was 10, jeżeli nie najlepszych, to chyba najciekawiej zapowiadających się produkcji.

 -

Odwiedzin: 227

Autor: adminLudzie Youtuba

Komentarze: 1

Marta i jej "Bulldog in Yellow Submarine". Nostalgiczny rejs dla fanów The Beatles! - Ludzie Youtuba

„Więc żeglowaliśmy w stronę słońca. Aż znaleźliśmy morze zieleni. I żyliśmy poniżej fal. W naszej żółtej łodzi podwodnej” – śpiewali wiele lat temu Beatlesi. To samo chciał zrobić Peter Jackson. Zrealizował zatem trzyczęściowy film dokumentalny pt. „The Beatles: Get Back”. Niestety owa produkcja nie jest u nas jeszcze oficjalnie dostępna. To kiepska wiadomość. Ale jest też dobra. Marta Pawlikowska, młoda, również wielka miłośniczka muzyki Czwórki z Liverpoolu, jakiś czas temu założyła kanał na YouTubie, gdzie płynie żółtą łodzią podwodną, publikując materiały typu podcast. Opowiada z pasją o piosenkach „Żuczków”, przedstawia ciekawostki z nimi związane itd. Warto wsiąść na ten pokład i popłynąć na wyspę nostalgii.

 -

Ruby Run w piosence "Kiedyś" - Muzyczne Style

Jest dopiero na początku drogi muzycznej, ale już zaskakuje oryginalnością. Mowa o artystce przedstawiającej się jako Ruby Run. Dlaczego warto zapoznać się z jej muzyką? Odpowiadamy – bo umiejętnie miesza gatunki i bawi się słowem. Wystarczy posłuchać najnowszego singla owej wokalistki pt. „Kiedyś”. Stanowi on doskonały dowód na powyższego stwierdzenia!

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Kwiat Jabłoni wykonuje "Niemożliwe", a świat staje się piękniejszy! - Recenzje płyt

„Niemożliwe nam się dostało. Nie ma powodów do łez. A każdy mówi, że mało. Musisz więcej niż chcesz” – śpiewa, w refrenie tytułowego, drugiego, singla debiutanckiego albumu, duet Kwiat Jabłoni. Faktycznie niemożliwe się im przydarzyło – mogą płakać, ale tylko ze szczęścia i osiągnęli to, co bardzo chcieli. Są młodym rodzeństwem. Zaczynali w marcu 2018 roku na YouTubie. I wtedy mało kto wiedział, że to dzieci pozytywnie pie*dolniętego, słynnego ojca – Kuby Sienkiewicza, lidera „Elektrycznych Gitar”. Dziś mają miliony wyświetleń, rzesze fanów, a na koncercie na PolAndRock Festival zaczarowali folkowo-popowym klimatem licznie zebraną publiczność, która mimo że na co dzień słucha ostrego rocka, wspólnie nuciła, że świat dziwny jest jak sen, a sen jak świat…

 -

"Pieśni współczesne" – Album jeden na milion - Recenzje płyt

Jakiś czas temu w Dzień Dobry TVN miałem okazję obejrzeć fragment wywiadu z pochodzącym z Katowic Miłoszem Boryckim. Nie słucham na co dzień hip hopu, jednak Miuosh (pseudonim artystyczny od imienia, oryginalnie napisany) na pierwszy rzut oka wydawał się całkowitym zaprzeczeniem stereotypowego rapera. Ale to nie wysoka inteligencja i empatyczne usposobienie przyciągnęły moją uwagę, tylko pewien utwór wykonywany przez Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk”. Co ma wspólnego katowicki specjalista od melorecytacji z ludową tradycją, zapytacie? Otóż nawiązał ze „Śląskiem” współpracę i razem nagrali magiczną płytę pt. „Pieśni współczesne”, zapraszając gościnnie lubianych i utalentowanych artystów polskiej, bardziej niszowej, alternatywnej sceny muzycznej.

 -

"Wrednoczas" – Buntownicy, growl i gitary! - Recenzje płyt

Kiedyś mój znajomy stwierdził, że ciężki rock, metalcore oraz death metal to gatunki muzyczne, których nie jest w stanie słuchać na trzeźwo. Wystarczy, że raz spojrzał na „szatańskie” tytuły utworów Behemotha, aby twardo trzymać się swoich poglądów. I to kręcenie włosami, pogo pod sceną i ryki spoconych facetów, którym nie wiadomo, o co chodzi. Nie, to zbyt wiele jak na fana popu. Mam nadzieję, że po zapoznaniu się ze śląskim zespołem Moleskin i ich debiutanckim krążkiem pt. „Wrednoczas” Tomek zmieni swoje zdanie. Niekoniecznie stanie się nagle miłośnikiem growlu i ostrych jak żyleta gitarowych brzmień, ale już same teksty (tysiąckrotnie ciekawsze od popowej nijakości) trafią w niego i przeszyją na wylot spokojną, wrażliwą duszę!

 -

"Koniec Konfliktów" – O taki rockowy debiut warto walczyć (słowami) - Recenzje płyt

Najpierw pandemia, a później problemy z przesuwaniem terminu realizacji przez firmę, która tłoczyła krążek. Zespół Seila z Jasła miał pod górkę, wydając w 2020 roku swoją debiutancką płytę. Nic dziwnego, że cierpliwość Michała Wiśniewskiego (nie mylić z pewnym wokalistą o różowych włosach) i jego czwórki kompanów, została wystawiona na próbę. Ale do żadnej awantury nie doszło, bo oto wreszcie na początku września album ujrzał światło dzienne. „Koniec Konfliktów”, czas na chwilę refleksji, dużo rockowego zacięcia i porządne gitarowe riffy.

 -

Jaki jest najlepszy album Coldplay i dlaczego jest to "X and Y"? - Recenzje płyt

Okej, zdaję sobie sprawę, że tytuł jest trochę kontrowersyjny i manipulacyjny. Ja to wszystko wiem. Jednak wszystko wyjaśnię. Spokojnie. Dziś zamienię się w osobistego adwokata tej płyty wydanej przez zespół Coldplay, który chyba nie trzeba nikomu przedstawiać.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
1.041

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję