O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Mateusz i Kamienny krąg" – Witajcie w Wislandii chłopcy! - Recenzje książek

„Polacy nie gęsi, swoje książki fantasy dla dzieci mają” – można sparafrazować słynne słowa Mikołaja Reja. I trzeba zaznaczyć, iż są to nie byle jakie książki. Wymienię tu m.in. „Za niebieskimi drzwiami” Marcina Szczygielskiego (jej ekranizację mogliśmy w listopadzie tego roku oglądać na ekranach kin) czy choćby wielopokoleniową „Akademią Pana Kleksa” Brzechwy. Do grona najlepszych baśniowych powieści dla najmłodszych bez chwili wahania zaliczę też debiut urodzonego w Skępem na Kujawach Krzysztofa Niedziałkowskiego.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (14169 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
2 726
Czas czytania:
3 173 min.
Autor:
aragorn136 (14169 pkt)
Dodano:
1995 dni temu

Data dodania:
2017-01-18 09:32:22

Autor zaczyna książkę od jednostronicowego rozdziału poświęconego swojej osobie. Czytelnik dowie się interesujących informacji – dość zaskakujących, należy dodać. Po pierwsze okazuje się, iż Niedziałkowski wcześniej pisał tylko utwory poetyckie (wydał m.in. tomik wierszy pt. „Przebudzenie”, publikował na łamach „NIKE”). Po drugie jego „Mateusz i Kamienny krąg” powstawał w spokojnym Szpetalu Górnym w okolicach Włocławka i po trzecie nie jest to twórca młody (rocznik 1964), a jego wykształcenie (ukończył Wyższą Szkołę Oficerską w Toruniu) nie wskazuje bezpośrednio, że to uzdolniony poeta i prozaik. A jednak pozory mogą mylić.

 

Współczesność. Głównymi bohaterami recenzowanej przeze mnie pozycji są 13-letni chłopcy – Mateusz Koronin i jego poznany w rezerwacie Kamienne Kręgi w Odrach na teranie Borów Tucholskich (notabene świetny pomysł, aby oś fabularną powiązać z tym właśnie miejscem) nowy kolega Michał. Mateusz to pochodzący z inteligenckiej rodziny, nadpobudliwy okularnik, często płatający figle rówieśnikom. Michał to bardziej opanowany, piegowaty młodzieniec. Ich marzeniem była wycieczka do tego niezwykłego, owianego tajemnicą rezerwatu. Ale nigdy nie pomyśleliby, że przygoda, jaką przeżyją, będzie dużo większa niż zwiedzanie Kamiennych Kręgów. Nastolatkowie przenoszą się bowiem w czasie i przestrzeni za sprawą Strażnika Czasu do epoki, w której pojęcie laptopa czy latarki są obce. Trafiają do niezwykłej, barwnej, acz niebezpiecznej krainy – Wislandii. I w tym momencie zarówno bohaterom, jak i młodemu czytelnikowi zaczyna z wrażenia coraz szybciej bić serce.

 

Mateusz i Kamienny krąg” (wyd. Novae Res) to powieść, którą się nie czyta. Ją się pochłania. Już na początkowych stronicach wiedziałem, że mam do czynienia z czymś ponadprzeciętnym. Z czymś, co śmiało może konkurować z twórczością J. K. Rowling czy C. S. Lewisem. Zresztą jak na dłoni widać inspirację serią „Harry Potter” (szkoła magii) oraz „Opowieściami z Narnii”. I co najbardziej istotne, aby nie być posądzonym o kopię wymienionych tytułów, Niedziałkowski, posługując się własnym stylem, umieszcza akcję powieści w świecie pełnym słowiańskich wierzeń, oryginalnych stworów i postaci. Mamy tu włochatego Gorgo, bestię Gromosa czy Dobrama przypominającego nieco Gandalfa, ale takiego naszego – „polskiego” nauczyciela i czarodzieja w jednym. I właśnie ta słowiańskość sprawia, iż nad całością unosi się niezapomniany klimat. Widać fascynację Niedziałkowskiego serialem „Tajemnica Sagali”, filmowym i książkowym „Przyjacielem wesołego diabła”, a także „Pierścieniem księżnej Anny”. Podobnie jak w tamtych opowieściach, Niedziałkowski wprowadza motyw podróży w czasie, poszukiwania ważnych przedmiotów i walkę ze złem (stawka jest wysoka), a bohaterami czyni dzieci. Czy Mateusz i Michał przywrócą ład w Wislandii, pokonają silnego antagonistę i powrócą do domu? O tym dowiedzą się ci, którzy sięgną po niniejszą powieść.

 

Wislandia może być postrzegana jako kraina zbliżona do epoki Mieszka I, ale może też być równoległym światem. Chłopcy uczą się jak przetrwać, poznają zasady tam panujące, nie brakuje pierwszych zauroczeń w królewnie Bognie i wzajemnej rywalizacji. Krzysztof Niedziałkowski w tej emocjonującej, pełnej szalonych przygód, humoru i wzruszeń historii nie zapomina również o ważnej lekcji dla młodzieży. Pokazuje, dlaczego przyjaźń jest jedną z najpiękniejszych wartości, a stosowanie się do powiedzenia pochodzącego z „Trzech muszkieterów” – „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego” może przynieść zwycięstwo. „Mateusz i Kamienny krąg” to niemal doskonały przedstawiciel polskiego high fantasy. I choć z perspektywy dorosłego czytelnika zauważa się pewne wady (za szybkie tempo akcji w ostatnich rozdziałach), a w kilku momentach wymyślony świat drży w posadach, to potężna nieskrępowana wyobraźnia autora i jego rozumienie problemów i języka młodzieży sprawiają, że i ten szukający dziury w całym dorosły podczas lektury odkryje w sobie dziecko.

 

Oby  Niedziałkowski nie poprzestał na jednej książce i w przyszłości wydał kolejne, równie obszerne, składające się z ponad 400 stron tomy. Tkwi tu bowiem jeszcze nie do końca wykorzystany potencjał. Czekamy więc panie Krzysztofie na nowe przygody Mateusza i jego przyjaciół.

 

A ty drogi rodzicu, jeśli nie masz pomysłu, co kupić synowi (lub córce) pod choinkę, a wiesz, że jest on molem książkowym, to śmiało podaruj mu „Mateusza i Kamienny krąg”. Warto!

 

Ocena: 8/10

 

*Artykuł ukazał się również na portalu Centrum Sceny.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - "Mateusz i Kamienny krąg" – Witajcie w Wislandii chłopcy!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (6)

Krzysztof Niedziałkowski
1994 dni temu

Sumiennie i wnikliwie napisana recenzja, za co dziękuję. Wiele ciekawych spostrzeżeń pozytywnych i krytycznych, co pomaga mi, jako autorowi uważniej patrzeć na to, co piszę. Bardzo trafnie zauważył Pan wątek dotyczący przyjaźni i jedności. Chciałem to w książce uwypuklić i pokazać, że w każdej sytuacji, jeśli ma się obok siebie, kogoś na kogo można liczyć, to można wywracać góry i pokonywać całe zło. Tak było jest i będzie. Jeśli "Mateusz i kamienny krąg" podbija serca dzieci, a muszę powiedzieć, że otrzymuję takie wiadomości i prośby o więcej, to nic innego mi nie pozostaje, jak tylko pisać, pisać i rozpalać do czerwoności czytelniczą brać.
Dziękuję i proszę o więcej!!!!!!!
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

 -

"Królowa" – Loretta światełkiem w tunelu! - Seriale

Polski serial Netflixa o drag queen dostępny dla widzów z całego świata, a w tytułowej roli Andrzej Seweryn – jeden z najlepszych aktorów swojego pokolenia. Przecież to brzmi tak intrygująco, że aż trudno w to uwierzyć. A jednak! O ile Seweryn prezentował się na zdjęciach promocyjnych niezwykle przekonująco (na ekranie na szczęście również), to już sama „Królowa”, która pod koniec czerwca dumnie weszła na wspomnianą platformę, okazała się produkcją średniej jakości, żeby nie powiedzieć poniżej oczekiwań. Lecz nie oznacza to, iż mamy tylko powody do wstydu. To serial jednocześnie niedobry i dobry, a o jego ocenie zadecyduje osobiste doświadczenie oraz wrażliwość.

 -

Odwiedzin: 114

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 1

"Jurassic Park" – Dinozaury na uwięzi? Wolne żarty! - Recenzje książek

Powieść Michaela Crichtona z początku lat 90. XX wieku to kolejne antidotum na ostatnie dwie części „Jurassic World”. Jak czyta się tę książkę dzisiaj? Czy wydana m.in. przez Amber w Srebrnej Serii zachwyci tych, którzy będą z nią obcować po raz pierwszy? I najważniejsze pytanie: jak bardzo i czym różni się od kasowej adaptacji w reżyserii Stevena Spielberga? Zapraszamy do „Parku Jurajskiego”, który miał stać się prehistorycznym zoo dla całych rodzin, ale okazał się pułapką dla naukowców.

 -

"Primal" – Z dinozaurem przez okrutny świat - Seriale

Kiedy przywędrowałem do jaskini…. wróć… do domu, byłem zmęczony. Zmęczony wcześniejszym seansem kinowym pewnego filmu o dinozaurach. „Jurassic World: Dominion” okazał się niestety skokiem na kasę. Wgryzał się w serca, aby zarazić widzów nostalgią, ale cierpiał na scenariuszowe bolączki. Nie było zatem innego wyjścia, jak rozpocząć poszukiwania leku na to hollywoodzkie zło. Ja znalazłem dwie odtrutki. Pierwsza to powieść Michaela Crichtona „Park Jurajski” z początku lat 90. XX wieku (wreszcie ją nadrobiłem i nie żałuję), a druga to serial animowany Genndy’ego Tartakovsky’ego o… przyjaźni neandertalczyka i tyranozaura. Niemożliwe? „Primal” pokazuje, że wręcz przeciwnie! Wszak to jedyna nadzieja na przetrwanie w brutalnym, pełnym śmierci, środowisku, w którym liczy się prawo dżungli. Dlatego – uwaga – nie dajcie się zwieść prostej kresce – to żadna bajka dla grzecznych dzieci. Tutaj w każdej chwili coś może urwać Wam głowę, pożreć żywcem albo rozczłonkować na drobne kawałeczki.

 -

"Solum" – Samotny człowiek w krainie gitar - Recenzje płyt

„Non est bonum esse hominem solum” – głosi łacińska sentencja. Muzycy z pewnego alt-metalowego bandu wzięli sobie ją głęboko do serca. Tak bardzo, że na swojej, wydanej w maju, debiutanckiej płycie prezentują utwory, w których poza ostrymi dźwiękami gitar, wybrzmiewa krzyk. Wołanie zranionego. Zagubionego. Poszukującego lepszego miejsca. „Solum” to opowieść o tym, że nie jest dobrze człowiekowi być samemu, a jeszcze gorzej, gdy jego życiem kierują inni. Niewiele tu skomplikowanego i długiego tekstu, ale za to sporo symbolicznej treści.

 -

"Oczy ciemności" – Zdesperowana matka widzi więcej! - Recenzje książek

Coraz więcej dostrzegam na półkach w księgarniach oraz bibliotekach nowości gatunkowych. Roi się od sensacyjnych powieści, nie tylko stworzonych przez znanych mistrzów pióra, ale także dopiero początkujących pisarzy. Kuszące tytuły, intrygujące opisy, barwne, klimatyczne okładki. Ja jednak postanowiłem powstrzymać się od przeczytania jakiejś z owych książek i wybrać pozycję z lat 80. Wszak ostatnio nostalgia za tamtymi czasami jest tym, co przyciąga rzesze miłośników kultury wszelakiej. Wypożyczyłem zatem jedno z pierwszych dzieł Deana Koontza – Amerykanina, który zaczął karierę w wieku 20 lat i który łącznie sprzedał 450 milionów egzemplarzy swoich „papierowych dzieci”. A propos dzieci właśnie, to w „Oczach ciemności” jest pewien 12-latek, który… Którego mama tak bardzo kocha, że zrobi wszystko, aby wziąć go w ramiona.

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 3001

Autor: adminAutorzy/pisarze

Komentarze: 1

Wywiad z Krzysztofem Niedziałkowskim – autorem książki dla dzieci "Mateusz i Kamienny Krąg" - Autorzy/pisarze

Rozmawialiśmy z Krzysztofem Niedziałkowskim – poetą i pisarzem pochodzącym z Kujaw, autorem książki dla dzieci i młodzieży pt. „Mateusz i Kamienny Krąg”, której recenzja pojawiła się na naszym portalu.

 -

"Strażnik Czasu. Początek" – W poszukiwaniu Zielonego Kamienia - Recenzje książek

Niby dawno, dawno temu, a pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj. Jako, zainspirowany dziesiątkami przeczytanych książek i obejrzanych filmów, 13-latek, wyjąłem z szuflady kilka kartek, zapaliłem fajkę (w wyobraźni oczywiście) i napisałem kilka zdań mojego pierwszego opowiadania fantasy. Czy przeobraziło się ono w dłuższą historię? Nie. Następnego dnia kartki wylądowały w koszu. Po latach ów pomysł powrócił w formie krótkiego scenariusza. Wiecie: tajemnicze przedmioty, stara puszcza i podróż do średniowiecza. Dziś po lekturze „Strażnika Czasu”, pochodzącego z Kujaw Krzysztofa Niedziałkowskiego, żałuję, że traciłem wiarę w swój powieściopisarski talent.

 -

"Zmorojewo" – Nerd na granicy światów… - Recenzje książek

Jakubie Żulczyk. Tak, do Pana się zwracam, szanowny autorze. Przyznam, że kiedy pierwszy raz obejrzałem odcinkową adaptację powieści „Ślepnąć od świateł”, to byłem zaskoczony. Pozytywnie rzecz jasna. Krzysztof Skonieczny wycisnął z pańskiego dzieła wszystkie soki – oddał klimat, dosadny język, poetykę i brutalny świat, w którym tapla się narkotykowy diler. A ja ucieszyłem się, że dzięki niemu, odkryłem Pana – utalentowanego pisarza, blogera, felietonistę i wzorowego odbiorcę kultury masowej. Później się jednak bałem… Bałem sięgnąć po wcześniejszą książkę pt. „Zmorojewo”. Czy człowiek, który świetnie czuje się w prowincjonalnym thrillerze czy warszawskiej gangsterce, potrafi napisać coś skierowanego do młodszego odbiorcy? Owszem!

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 2726

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 1

"Mateusz i Kamienny krąg" – Witajcie w Wislandii chłopcy! - Recenzje książek

„Polacy nie gęsi, swoje książki fantasy dla dzieci mają” – można sparafrazować słynne słowa Mikołaja Reja. I trzeba zaznaczyć, iż są to nie byle jakie książki. Wymienię tu m.in. „Za niebieskimi drzwiami” Marcina Szczygielskiego (jej ekranizację mogliśmy w listopadzie tego roku oglądać na ekranach kin) czy choćby wielopokoleniową „Akademią Pana Kleksa” Brzechwy. Do grona najlepszych baśniowych powieści dla najmłodszych bez chwili wahania zaliczę też debiut urodzonego w Skępem na Kujawach Krzysztofa Niedziałkowskiego.

 -

Pyrkon 2022 – Wielki Powrót! - Fotorelacje

Cześć, jak leci? Dawno mnie tu nie było (podobnie jak naszego kochanego Pyrkonu). Czy jesteście ciekawi jak wyglądało, nieco spóźnione, 20-lecie Pyrkonu? Pewnie, że jesteście. Inaczej by Was tu nie było. Tak więc, miłego czytania, a przede wszystkim oglądania kilkudziesięciu fotosów mojego autorstwa, które zabiorą Was na największy Festiwal Fantastyki i będą jego podsumowaniem.

 -

"Dwaj bracia" – Miłość w krainie zła - Recenzje książek

Tytułowi bohaterowie powieści Bena Eltona stwierdzają w pewnym momencie, że „jeśli zastraszanie stanie się dyscypliną olimpijską, to Niemcy zdobędą w Tokio w 1940 roku złoty medal”. Te słowa nie powinny dziwić. Większość wydarzeń w książce pt. „Dwaj bracia” rozgrywa się bowiem w brutalnych latach 20. i 30. XX wieku, a więc podczas powstania partii NSDAP, a następnie rządów hitlerowców. Jednak nie jest to żadna historyczna rozprawa ani mroczny thriller. Dzieło Eltona to gatunkowy romans, który jednych wzruszy, innych nie do końca zauroczy, ale najważniejsze, że napisany jest przystępnym stylem.

 -

"Nowe przygody Aladyna" – Nowe szaty Aladyna - Recenzje filmów

„Nowe przygody Aladyna” nie sprawiają wrażenia, bynajmniej nie ze zwiastunów, zabawnej komedii czerpiącej garściami z popkultury oraz sprawnie prześmiewającej społeczeństwo. Nie ulegnijcie jednak złudzeniom. Francuskiej produkcji w reżyserii Arthura Benzaquena udało się to, co twórcom zza wielkiej wody wychodzi jedynie sporadycznie, naprawdę rozbawić widzów. Nie wierzycie? Również byłem sceptyczny, co do jakości filmu, lecz po seansie mój średni nastrój poprawił się w okamgnieniu, a czy może być lepsza rekomendacja dla komedii?

 -

Odwiedzin: 2534

Autor: pjReligia

Światowe Dni Młodzieży 2016 w Krakowie – podsumowanie - Religia

W niedzielę 31 lipca zakończyły się obchody Światowych Dni Młodzieży. I śmiało można je ocenić jako bardzo udane. Panowała radość, pozytywna energia, miłość do Boga i bliźniego. Widać, że młodzi pielgrzymi przyjęli do serca słowa Ojca Świętego i hasło: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”.

Nowości

 -

Pyrkon 2022 – Wielki Powrót! - Fotorelacje

Cześć, jak leci? Dawno mnie tu nie było (podobnie jak naszego kochanego Pyrkonu). Czy jesteście ciekawi jak wyglądało, nieco spóźnione, 20-lecie Pyrkonu? Pewnie, że jesteście. Inaczej by Was tu nie było. Tak więc, miłego czytania, a przede wszystkim oglądania kilkudziesięciu fotosów mojego autorstwa, które zabiorą Was na największy Festiwal Fantastyki i będą jego podsumowaniem.

 -

Nie dla idiotów (czyli dla kobiet) - Prywatne - Mój Blog

Od zawsze wiadomo, że relacje damsko-męskie to jeden wieczny kocioł. Albo on chce, a ona nie, albo na odwrót. A może by tak przeanalizować sytuację? Kobiet nie będę analizować, bo sama nią jestem (nie ma więc powodów oczerniać), ale mężczyźni… To zupełnie inna bajka. Rozbiorę ich na czynniki pierwsze. Przedstawię typy i opiszę. Dla Waszego dobra, Kochane Kobiety!

 -

O.Y.S wraca ze zdwojoną mocą! Wznieca ogień, wzywa deszcz! - Zespoły i Artyści

Uwaga ludzie! Ukazał się jej najnowszy singiel Patrycji Orzeszyńskiej, który powstał we współpracy z BRAINFREEZEREM. Wszystkie „ZNAKI” wskazują, że te muzyczne kolaboracje nie przejdą bez echa, tym bardziej że O.Y.S powraca z podwójną premierą.

 -

"Elvis" – "Jeśli nie możesz czegoś powiedzieć, zaśpiewaj to!" - Recenzje filmów

Baz Luhrmann przyzwyczaił nas do tego, że o ile częstotliwość wypuszczania swoich filmów ma dosyć niską – średnio co jakieś 6/7 lat – o tyle, jak już pokaże konkretne dzieło, to jest ono dopracowane pod każdym względem. „Romeo i Julia” i „Moulin Rouge” to chyba najgłośniejsze i najbardziej charakterystyczne obrazy tego reżysera. Teraz, po 7 latach od zaprezentowania ostatniego filmu, jakim był „Wielki Gatsby”, zaszczycił nas historią legendarnego Elvisa Presleya. Nie, to nie jest typowy biopic. No, może po części, ale jakże warto go zobaczyć!

 -

Kobieto mieszadło mi przynieś, czyli na stacji benzynowej - Prywatne - Mój Blog

Mężczyzno, jeśli poczujesz się urażony to przepraszam. To nie o Tobie, tylko o całej reszcie. Ty jesteś z pewnością inny. Ty jesteś porządny i poukładany, ty szanujesz swoją kobietę w odróżnieniu od całej reszty.

 -

Odwiedzin: 113

Autor: adminKultura

Karolina Lizer i Jej Folk Orkiestra z nowym materiałem na koncercie w Węgorzewie! - Kultura

1 lipca 2022 roku w Węgorzewie Karolina Lizer zaprezentuje premierowe utwory, zapowiadające jej nachodzący album. Wspomagać ją będzie Folk Orkiestra. Koncert odbędzie się na Placu Wolności o godz. 21:00. Co, jako jeden z patronów medialnych, wiemy o artystce i utalentowanych wspaniałych muzykach, którzy z nią współpracują?

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 3631

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 2

"Ciemno, prawie noc" – Złe Kotojady wychodzą z nory! - Recenzje książek

„Był czarny czarny las. W tym czarnym czarnym lesie był czarny czarny dom. W tym czarnym czarnym domu był czarny czarny pokój, a w tym czarnym czarnym pokoju był czarny czarny stół, a na tym czarnym czarnym stole była czarna czarna trumna, a w tej czarnej czarnej trumnie był biały biały… trup!” – cytują na YouTubie aktorzy wcielający się w poszczególnych bohaterów w adaptacji „Ciemno, prawie noc”, jednej z najgłośniejszych polskich powieści ostatnich lat. A ja mam dreszcze, kiedy ich słucham. Tak bardzo, że zostaje przekonany, ale nie do obejrzenia filmu, a do lektury książki.

 -

"Naziści? Jeńcy niemieccy w Ameryce" – Uwięzieni w "raju" - Recenzje książek

Bardzo wiele zostało napisanych książek dotyczących bezpośrednio mrocznych wydarzeń z okresu II wojny światowej. Jednak jest pewien, dość przemilczany temat, pomijany nawet przez filmowców. Mowa o jeńcach, a konkretniej żołnierzach niemieckich pojmanych przez amerykańskie wojsko i przetrzymywanych na amerykańskiej obcej ziemi.

 -

Odwiedzin: 1591

Autor: bonopasiakRecenzje książek

Komentarze: 1

"Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli" – Ten wąż mnie ugryzł - Recenzje książek

Najważniejsza polska Nagroda Literacka NIKE 2020 została przyznana Radkowi Rakowi, który w zeszłym roku zaprezentował czytelnikom swoją najnowszą powieść pt. „Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli”. Niestety, przed usłyszeniem werdyktu nawet nie kojarzyłem jego nazwiska. Na szczęście szybko nadrobiłem wielką stratę. Pragnę więc podzielić się z Wami opinią na temat tej książki.

 -

"Czuły narrator" – Recenzja pewnej książki pewnej osoby - Recenzje książek

Ten tekst jest trudny. Lubię jednak wyzwania. Chcę, aby wyszedł świetnie. Jednak efekt końcowy może być różny. Moja pisanina zresztą mało kiedy mi się podoba. Tym razem być może będzie inaczej. Chcę wykazać swoją ambicję i pasję, z jaką podszedłem do opisywanego tytułu. Nie wiem nawet, po co zacząłem pisać ten list motywacyjny. Jednak opisywana książka wymaga z mojej strony sporego poświęcenia i hołdu. Może od tego nawet zacznę.

 -

Odwiedzin: 3195

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 2

"Niebezpieczne związki Mariana Klepki" – Miłość do ojczyzny w wersji hard - Recenzje książek

Muszę się Wam z czegoś zwierzyć. Już dawno nie śmiałem się tak głośno, czytając polską powieść. Ale był to raczej śmiech przez łzy… Bo debiut Krzysztofa Jarząbka, choć zabawny jest, to wzbudza dość smutne uczucia i zmusza do niewesołych refleksji („Polak Polakowi wilkiem”). Dodatkowo przewrotny tytuł „Niebezpieczne związki Mariana Klepki” może sugerować, że mam do czynienia z historią o niespełnionej miłości lub o seksownym donżuanie łamiącym serca naiwnych pań.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.483

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję