O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Wiking" – Szał Berserka, pióro Szekspira - Recenzje filmów

Ponad 20 osób przybywa na wieczorny seans do włocławskiego kina na film kosztujący 90 mln dolarów. Niektórzy jednak jeszcze nie wiedzą, że „Wiking” (oryg. „The Northman”) to nie takie widowisko przygodowe, jak sugerował plakat albo zwiastun. No bo na Odyna! Gdzie dalekie wyprawy i podboje? Gdzie wielkie bitwy i ciężkie wojowników znoje? Gdzie futra z niedźwiedzia? Jest za to bohater, którego co jakiś czas mroczna wizja nawiedza. „Pomszczę Cię, Ojcze. Uratuję Cię, Matko…” – kilka razy takie słowa wypowiada z zaciśniętymi zębami. Książę Amleth z gołym torsem i bez hełmu z rogami. Na granicy szaleństwa. Krwią umazany. Niszczącą siłą opętany…

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (20588 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 494
Czas czytania:
1 720 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (20588 pkt)
Dodano:
674 dni temu

Data dodania:
2022-04-25 10:35:17

Ja jednak, znając wcześniejsze filmy mojego rówieśnika – Roberta Eggersa, czułem, że to nie będzie kolejna produkcja z cyklu: „baśń dla gawiedzi”. Choć pierwsza scena (powrót króla) wygląda estetycznie tak, jakby ją żywcem wyjęto z „Gladiatora” czy innego obrazu stricte historycznego, a następne nieraz mamy momenty „fantasy” (wulkan wygląda niczym Góra Przeznaczenia z „Władcy Pierścieni”), to dzieło Eggersa – wyrafinowanego estety i perfekcjonisty dalekie jest od kina rozrywkowego, na zysk nastawionego. Mimo to amerykański reżyser i współscenarzysta w jednej osobie zapewne chciałby, aby „The Northman” zwrócił się, a on mógłby wtedy realizować kolejne, odważne, dziwne, oryginalne, artystyczne, zachęcające do interpretacji projekty. Będzie to trudne zadanie – któż bowiem, poza prawdziwymi koneserami albo miłośnikami dwóch poprzednich, o wiele skromniejszych filmów Eggersa, zechce wydać pieniądze na bilet albo wypożyczyć ten tytuł po usłyszeniu, że „tam duch Szekspira się unosi i o cierpliwość prosi”. Wszak imię Amleth może kojarzyć się ze znaną postacią stworzoną przez angielskiego dramaturga. I słusznie. William wzorował się na XIII-wiecznej nordyckiej legendzie przy pisaniu „Hamleta”. Robert wspólnie z islandzkim poetą Sjónem zrobili to samo – wyjęli wątek zemsty na wuju za zabójstwo ojca, ale zostali w kraju północy. Ich Islandia z X wieku prezentuje się bajkowo. Ale nie dajcie się zwieść. To nie raj dla zakochanych par. To zimne piekło. Kiedy ruszamy z dorosłym już księciem na cieplejszą Ruś, by zaatakować tamtejszy gród (jedna z lepszych scen, nakręconych na długim ujęciu), skóra nie marznie, bo serce płonie – dosłownie. Ostrzegam – jest brutalnie. Namacalnie. Kobiet lamentują. Wikingowie przeobrażają się w berserków. Biegną. Dźgają. Wrzeszczą. Niewolników zbierają. Wrzask. Rozprute bebechy. Spalona stodoła. Nie da się odwrócić wzroku, bo to wszystko może i przeraża, ale też fascynuje filmowym rzemiosłem. Realizm to potęgi. KINO surowe, które oblepia widza potem, błotem i łamie kości. Kameralne i wystawne zarazem.

 

Kadr z filmu "Wiking" (materiały prasowe)

 

Kadr z filmu "Wiking" (materiały prasowe)

 

Lecz nie jest to najlepszy film Eggersa. Dłuży się w drugim akcie. Wybija z opowiadanej historii poprzez narkotyczne, oniryczne halucynacje i starodawne obrzędy, które chwilami hipnotyzują, a innym razem za bardzo wprost wyjaśniają, co siedzi w głowie tyłowego wikinga. Sprawiają też, że w gardle rośnie gula, a na ustach pojawia się uśmieszek – ówczesne grzyby były mocniejsze niż obecne używki (bekanie, pierdzenie to chyba nie skutki uboczne). Reżyser nie ukrywa tego, dokąd zmierza. Wiadomo, że prędzej czy później, a najpewniej w finale vendetta się dokona. Przez dwie godziny i dwadzieścia minut jestem przekonany, że oglądam wizualne arcydzieło i film miażdżący atmosferą. Zresztą już w debiucie – „Czarownicy. Bajce ludowej z Nowej Anglii” Robert Eggers przykuwał uwagę takimi elementami, a jeszcze bardziej uwidocznił je w „Lighthouse” – gdzie Robert Pattinson siedział w latarni morskiej, bzikował i talentem zaskakiwał. Tutaj zdjęcia Jarina Blaschke także uderzają realizmem i pięknem – szerokie kadry na Islandii to magia. Dołóżcie do tego realistyczną scenografię (podobno przygotowywaną przez polską firmę), rekwizyty i kostiumy opracowane z pomocą historyków i archeologów specjalizującymi się w historii wikingów oraz muzykę Robina Carolana i SebastianaVessela” Gainsborougha, podkreślającą ducha (folkowe, plemienne rytmy – instrumenty smyczkowe, harmonijka ustna itp.) i mrok (bębny i męskie tubalne głosy) epoki. Jeszcze tylko napomknę, że część dialogów wypowiadana jest języku nordyckim, a wszystkie ujęcia kręcono przy świetle zastanym – twarze oświetlały pochodnie, świece i ogień. Immersja na całego!

 

Lecz najważniejsze, że poza widzem, w w tą rzeczywistość zanurzają się również aktorzy. Każdy ma tu swoje pięć minut. I choć do słów niełatwo się przyzwyczaić przez ich egzaltowany, patetyczny styl – wszak to wysokobudżetowy teatr telewizji, to w ustach aktorów brzmią wiarygodnie. Duńczyk Claes Bang (serialowy Dracula) jako wuj Fjölnir mógłby jedynie robić groźne miny – niesamowicie charyzmatyczny, przebiegły to lis, ale czy zły do szpiku kości? Ethan Hawke w roli króla Aurvandila jest nie do rozpoznania – potrafi zaprezentować dumę, władczość, przywiązanie do tradycji, ojcowską rękę i radę. Z koli Nicole Kidman (jak ona się zmieniła!), choć początkowo wydaje się nietrafionym wyborem obsadowym, ostatecznie udowadnia, że jej królowa Gudrún staje się jedną z najbardziej zapamiętywalnych postaci w całej karierze. Inna kobieta w tej historii – Olga od razu zjednuje sympatię Amletha oraz widzów. Anya Taylor-Joy ze swoją specyficzną urodą mogłaby wcielać się w bohaterki z różnych stron kuli ziemskiej. Tutaj także – z czym nie zgodzi się moja koleżanka – wypada przekonująca, zarówno dzięki dużym oczom, jak i akcentowi. Nie pogniewałbym się, jeśli dostałaby więcej czasu ekranowego, by zaprezentować szersze spektrum aktorskie. Bo na przykład Willem Dafoe czy Björk pojawiają się na moment, a śnią się po nocach długo. Heimir – mentor i błazen oraz Wieszczka ze słowiańskiej chaty. Co za kreacje!

 

Kadr z filmu "Wiking" (materiały prasowe)

 

Kadr z filmu "Wiking" (materiały prasowe)

 

Osobny akapit trzeba jednak poświęcić Alexandrowi Skarsgårdowi. Ten szwedzki gwiazdor ze znanej aktorskiej rodziny spełnia własne marzenie. Od dzieciństwa pragnie zostać nordyckim wojownikiem. I wreszcie spotyka go przeznaczenie. Rzadko się odzywa. Jest niczym nieokiełznana bestia o pierwotnych instynktach – berserk. Wysoki, przypakowany jak nigdy (Tarzan się chowa). Kiedy kroczy z mieczem w dłoni, lepiej zejść mu z drogi. Jego ciało jest smagane przez lodowaty wiatr. Jego oczy mówią więcej niż tysiące słów. Alexander Wielki można by rzec. Skarsgård tak skupia się na byciu wikingiem, że obawiam się, czy wracając do prawdziwego domu, na pewno wyjdzie z tej roli. Szkoda, że pierwszy akt trwa krótko, a drugi jest nieco zbyt powolny. Ale dzięki temu możemy podziwiać również Szweda w scenach pozbawionych bitewnej furii. Poczuć miętę między nim a Taylor-Joy.

 

Summa summarum, „Wikingatakuje zmysły. Przenika przez ciało i duszę. Eksponuje kult siły i męskości. Jest jak skrzyżowanie „Hamleta”, „Conana Barbarzyńcy”, „Zjawy”, „Zielonego Rycerza” i gry „God of War”. Młody chłopiec po latach wraca do rodzimej krainy, aby odnaleźć morderców ojca. Kieruje nim żądza krwi i osobista zapłata za krzywdy – pokona nawet najtrudniejsze przeszkody w każdych warunkach. Przy okazji jego podróży można odkryć tamtejsze wierzenia i spróbować pochylić się nad symboliką ukazaną w poszczególnych rozdziałach i skandynawskiej mitologii (film jest podzielony jak księga). W nagrodę czeka Walhalla, dokąd zaprowadzą nas walkirie, chyba że po drodze spali wszystko zemsta… A jednak, mimo intensywności i doskonałej filmowej roboty, ma się wrażenie przerostu formy nad treścią. Obcowania z obrazem, w którym zgubiła się prosta fabuła. Brakuje w tej ponurej opowieści głębi, jakiejś „rzeczy”, która sprawi, że zostanie ona z nami miesiące po seansie. Wiadomo, że nienawiść niszczy miłość, a dzikie zwierzę drzemie w każdym z nas. Prawda stara jak świata. Morały niby znane, w następnych stuleciach ciągle zapominane. Ale nadal to smakowita uczta, na którą Eggers zaprasza współczesnych ludzi, rozsmakowanych w czymś innym niż komiksach Marvela (Thor to fajny gość z supermocami, a nie wiking z krwi i kości).

 

Ocena: 8/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Wiking" – Szał Berserka, pióro Szekspira

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

5 (5)

Filmowy33
674 dni temu

To teraz poproszę o film o wyprawach wikingów za 100 mln dolarów, ale zrobiony w duchu "Trzynastego wojownika" i dawnych filmów o nordyckich wojownikach! A nie zemsta i napuszone dialogi...
Dodaj opinię do tego komentarza

0 (0)

Blanka83
672 dni temu

Jako miłośniczka brutalnych i poruszających filmów jestem w miarę zadowolona z pierwszej części filmy, gdzie pokazano trochę tego i owego. Dalej troch ę zawiało nudą, ale końcówka super. Jednak najbardziej zachwyciły mnie widoki i klimat. Warto obejrzeć. Powyższa recenzja - super
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

"100N" – Jego refleksja i wrażliwość w całej tej muzyce! - Recenzje płyt

Słuchacze! Osoby poszukujące muzycznych nowości, które powstają w czterech ścianach domowego studia. Chłopaki i dziewczyny lubiący subtelność wokalu połączoną z dzikością dźwięku. Odkryłem coś dla Was. Coś, co zrobiło mi dobrze na serduchu i w głowie. Co uspokoiło rozbiegane myśli. Mowa o dostępnym na Spotify albumie pt. „100N”, nagranym przez Lucasa Flinta. Stali czytelnicy Altao.pl, zaglądający do kategorii Muzyka mieli już okazję się zapoznać z tym utalentowanym chłopakiem (prezentowane były dwa jego polskojęzyczne single: „Zostań” oraz „Wieczór Filmowy). „100N” jest w całości po angielsku, co nie znaczy, że nie będą go w stanie docenić ludzie na co dzień słuchający tylko w rodzimym języku.

"Detektyw: Kraina nocy" – Coś za ciepło na tym mrozie… - Seriale

„Jodie Foster jako policjantka gdzieś w małym, fikcyjnym, odciętym od świata, miasteczku na Alasce mierzy się z traumą i najtrudniejszym śledztwem w całej karierze”. Wystarczy takie zdanie, aby fani „Milczenia Owiec” zacierali rączki. Ale „Kraina nocy” to nie sequel rzeczonego thrillera, a kolejny miniserial osadzony w uniwersum „Detektywa”. Po wszystkich, sześciu odcinkach można dojść tylko do jednego wniosku: niepotrzebnie osadzony. Bo o ile prolog zapowiada prawie wybitny kawał telewizji, tak już finał sprawia, że wszystko odmarza…

 -

Odwiedzin: 530

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 3

"Droga Królów" – Niech Cię Burza Sanderson! - Recenzje książek

W pierwszym tygodniu od premiery znalazła się na 7. miejscu listy bestsellerów The New York Times. Zdobyła nagrodę Davida Gemmella Legend Award dla najlepszej powieści fantasy. Każdy fan gatunku musi ją znać i przeczytać od deski do deski – jak pewna Polka, która to uczyniła w dwa dni (!). Po takich rekomendacjach oraz informacjach decyzja o pójściu „Drogą Królów” jest oczywista. I co z tego, że na rynku wydawniczym jest wiele nowości – lepiej zmierzyć się z dawniejszą, 1000-stronicową, wychwalaną powieścią Brandona Sandersona. I niestety… Oj ciężka to była lektura… Ani ona wybitna, ani wciągającą swoją intrygą. Rzekłem to na wstępie Ja – Przemek „Aragorn” Jankowski, który w różnych królestwach już bywał.

 -

Odwiedzin: 324

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Kos" – Gdzie generał, co chłopa szanował? O tu! - Recenzje filmów

„Pierwszy krok do zrzucenia niewoli to odważyć się być wolnym, pierwszy krok do zwycięstwa – poznać się na własnej sile” – przekonywał głośno Tadeusz Kościuszko. Pewni twórcy wzięli sobie drugą część tego cytatu mocno do serca. Jako pierwsi zdecydowali się zrealizować w Polsce film o wielkim bohaterze narodowym bez grama martyrologii, za to z wyraźnymi inspiracjami kinem Quentina Tarantino. Czy aby owa sztuka ich nie przerosła? Jaki jest „Kos”?

 -

Odwiedzin: 276

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"W nich cała nadzieja" – "ARTUR" i Ewa (!) - Recenzje filmów

„Z kinem fantastyko-naukowym w Polsce od dawna nie jest za dobrze proszę państwa, to temat martwy, przysypany grubą warstwą gliny” – powiedziałby zapewne jakiś sędziwy profesor w trakcie wykładu z filmoznawstwa. Po obejrzeniu „W nich cała nadzieja” sprostowałby to stwierdzenie następującymi słowami: „przepraszam, myliłem się”. Bo ten pełnometrażowy debiut Piotra Biedronia, choć zrealizowany za niewielkie pieniądze, stanowi wyraźny zwrot w tym kierunku. Nie jest propozycją dla fanów dynamicznej akcji i tzw. blockbusterów. Ale koneserzy kina kameralnego, stojącego na swoich nogach, opartego na relacji dwojga bohaterów – dziewczyny i robota, powinni być zadowoleni.

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 2500

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Kaskader Jacek Jagódka – skaczący Tarzan, walczący wiking, hollywoodzki sukces! - Ludzie kina

Upadki z wysokości, przyjmowanie ciosów, nurkowanie, szybka jazda motocyklem… Można by jeszcze długo wymieniać czynności, którymi zajmują się kaskaderzy. Gdyby nie oni, serca widzów nie biłyby w szybkim tempie. Nie powstałyby szalone, trzymające za gardło, niebezpieczne sceny akcji. Nie zawsze przecież cuda z komputera zastąpią człowieka. Dlatego kaskader to zawód nadal bardzo potrzebny. W Polsce nie jest on aż tak wyniesiony na piedestał, ale w Hollywood jak najbardziej. To właśnie tam swoje marzenia spełnia pochodzący ze Stalowej Woli, a mieszkający w Londynie 38-letni Jacek Jagódka. Niech Was nie zmyli zabawne nazwisko. Ten facet wziął przecież udział w krwawym „Wikingu”! Zapracowany, w przerwie między kolejnymi projektami, zgodził się na wywiad dla portalu ludzi z pasją.

"Wikingowie. Wojownicy Północy" – Ku chwale Odyna! - Recenzje książek

„Wojownicy Odyna przyszli bez kolczug i zachowywali się jak wściekłe psy i wilki. Gryźli swoje tarcze i byli silni jak niedźwiedzie albo dziki i ani ogień, ani żelazo nie mogły ich zranić” – czytamy w jednym z rozdziałów książki „Wikingowie. Wojownicy Północy”. Taki właśnie zakorzeniony jest we współczesnej kulturze wizerunek nordyckiego najeźdźcy. Ale czy faktycznie jest słuszny? A może to błędne mityczne wyobrażenie?

Homoseksualizm u… wikingów - Erotyka, towarzyskie

Homoseksualizm to we współczesnym świecie temat budzący ogromne kontrowersje, ale jak na ironię problemu z nim nie mieli starożytni ani ludy niechrześcijańskie. Czy zastanawialiście się kiedyś, jak osoby homoseksualne postrzegali maskulinistyczni wikingowie – kultura dzielnych wojaków z mroźnej Północy, którzy na kilkaset lat przed Kolumbem dotarli do Ameryki?

"Makbet" – Dramat w slow motion - Recenzje filmów

Twórczość Williama Szekspira można lubić lub nie, o gustach się przecież nie dyskutuje. Samego "Makbeta" uznać można za dość słaby materiał na film. Już historia Hamleta wydaje się znacznie bardziej chwytliwa. Mimo wszystko Justin Kurzel podjął się przeniesienia renesansowego dramatu na wielkie ekrany. Jak mu to wyszło? Cóż, na pewno mogło być lepiej.

"Thor: Ragnarok" – Jesteś bogiem młotków? - Recenzje filmów

Cały świat zamarł w bezruchu. Marvel Studios wyprodukowało kolejny film, który okazał się hitem! Wszystkim się podoba, każdy krytyk jest zachwycony, a Box Office aż pęka od wpływających do kas biletowych zysków! Cóż za zaskoczenie, nikt się tego nie spodziewał… Zejdźmy na chwilę na ziemię.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 1494

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Wiking" – Szał Berserka, pióro Szekspira - Recenzje filmów

Ponad 20 osób przybywa na wieczorny seans do włocławskiego kina na film kosztujący 90 mln dolarów. Niektórzy jednak jeszcze nie wiedzą, że „Wiking” (oryg. „The Northman”) to nie takie widowisko przygodowe, jak sugerował plakat albo zwiastun. No bo na Odyna! Gdzie dalekie wyprawy i podboje? Gdzie wielkie bitwy i ciężkie wojowników znoje? Gdzie futra z niedźwiedzia? Jest za to bohater, którego co jakiś czas mroczna wizja nawiedza. „Pomszczę Cię, Ojcze. Uratuję Cię, Matko…” – kilka razy takie słowa wypowiada z zaciśniętymi zębami. Książę Amleth z gołym torsem i bez hełmu z rogami. Na granicy szaleństwa. Krwią umazany. Niszczącą siłą opętany…

 -

Odwiedzin: 1270

Autor: MovieBrainRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Najmro" – Jak brawurowo okradać pewexy? - Recenzje filmów

Cieszy fakt, że polskie kino gatunkowe powoli zaczyna odżywać. I nic nie wskazuje na to, że owa fala obumrze i nie będziemy już jej doświadczać w rodzimych stronach. Szczególnie, gdy dostaliśmy taki film, jak, mający premierę pod koniec września, 2021 roku „Najmro”. To do tej pory zdecydowanie najciekawszy owoc eksperymentowania polskich twórców z gatunkiem. Dlaczego?

 -

Odwiedzin: 4935

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Tarzan: Legenda" – Dzikość serca - Recenzje filmów

Muszę przyznać, że nie wierzyłem w powodzenie filmu „Tarzan: Legenda”. Po licznych rozczarowaniach związanych z tegorocznymi, głośnymi, hollywoodzkimi produkcjami kolejny blockbuster oparty tym razem na ponadczasowej postaci znanej z kultowej powieści spod pióra Edgara Ricea Burroughsa wydał mi się zupełnie zbędny – przecież to niemal oczywisty skok na kasę kinomanów.

 -

Odwiedzin: 3682

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Ona" – Miłość w czasach komputerowej zarazy - Recenzje filmów

Piotr Szczepanik śpiewał kiedyś: „Kochać – jak to łatwo powiedzieć”. W filmie „Ona” to magiczne słowo z mozołem przechodzi przez ludzkie gardła. Niemal wszyscy są samotni, zabiegani, obsesyjnie „związani” z wirtualnym światem. Mijają się na chodniku, w parku, nie potrafiąc nikomu spojrzeć w oczy, nie dostrzegając siebie nawzajem. Z maleńką słuchawką w uchu, mając stały kontakt z komputerem, gdzieś tracą swoje Ja, a miłość jest dla nich „Świętym Graalem”.

 -

Odwiedzin: 2052

Autor: adminKultura

Paszporty Polityki za rok 2019 przyznane. Bartosz Bielenia najlepszy w kategorii film! - Kultura

14 stycznia już po raz 27. wręczono Paszporty Polityki, czyli nagrody za najważniejsze osiągnięcia w szeroko pojętej dziedzinie polskiej kultury za rok 2019. Otrzymali je twórcy i wykonawcy, którzy swoim talentem, charyzmą i oryginalnością najbardziej zwrócili na siebie uwagę. Łącznie nagrodzono siedem osób w siedmiu kategoriach. Wśród laureatów znaleźli się m.in. młody aktor Bartosz Bielenia, muzyk Błażej Król, powieściopisarka Dominika Słowik oraz Olga Tokarczuk z nagrodą specjalną.

Nowości

"100N" – Jego refleksja i wrażliwość w całej tej muzyce! - Recenzje płyt

Słuchacze! Osoby poszukujące muzycznych nowości, które powstają w czterech ścianach domowego studia. Chłopaki i dziewczyny lubiący subtelność wokalu połączoną z dzikością dźwięku. Odkryłem coś dla Was. Coś, co zrobiło mi dobrze na serduchu i w głowie. Co uspokoiło rozbiegane myśli. Mowa o dostępnym na Spotify albumie pt. „100N”, nagranym przez Lucasa Flinta. Stali czytelnicy Altao.pl, zaglądający do kategorii Muzyka mieli już okazję się zapoznać z tym utalentowanym chłopakiem (prezentowane były dwa jego polskojęzyczne single: „Zostań” oraz „Wieczór Filmowy). „100N” jest w całości po angielsku, co nie znaczy, że nie będą go w stanie docenić ludzie na co dzień słuchający tylko w rodzimym języku.

 -

Odwiedzin: 66

Autor: adminKultura

Silesia Writing Camp – kreatywne i muzycznie kwitnące warsztaty! - Kultura

Na początku kwietnia tego roku w Katowicach zostanie zorganizowane otwarte spotkanie topowych twórców piosenek, artystów, producentów z całego świata. Silesia Wrirting Camp to szansa dla początkujących songwriterów i pasjonatów pragnących poznać tajniki produkcji muzycznej i dać się poznać słuchaczom. To również wspólna praca nad nad kompozycjami. Wszystko to pod czujnym okiem wyjątkowych gości! Jakich? O tym w poniższym, krótkim tekście.

Nowy talent na horyzoncie: Kasia Chałdaś! - Zespoły i Artyści

Jakiś czas temu w serwisach streamingowych miał swoją premierę utwór, którym powinny zainteresować się wszystkie media. Dlaczego? Z kilku powodów! To debiutancki singiel. Napisany i skomponowany przez młodą artystkę z Kozienic w ciągu jednego wieczora. I zaśpiewany anielskim, ciepłym, kojącym głosem. „With You”. Tak. Od teraz wielu słuchaczy zapragnie spędzać czas „z Tobą”, a konkretniej z Twoją muzyką Kasiu Chałdaś.

"Detektyw: Kraina nocy" – Coś za ciepło na tym mrozie… - Seriale

„Jodie Foster jako policjantka gdzieś w małym, fikcyjnym, odciętym od świata, miasteczku na Alasce mierzy się z traumą i najtrudniejszym śledztwem w całej karierze”. Wystarczy takie zdanie, aby fani „Milczenia Owiec” zacierali rączki. Ale „Kraina nocy” to nie sequel rzeczonego thrillera, a kolejny miniserial osadzony w uniwersum „Detektywa”. Po wszystkich, sześciu odcinkach można dojść tylko do jednego wniosku: niepotrzebnie osadzony. Bo o ile prolog zapowiada prawie wybitny kawał telewizji, tak już finał sprawia, że wszystko odmarza…

 -

Odwiedzin: 530

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 3

"Droga Królów" – Niech Cię Burza Sanderson! - Recenzje książek

W pierwszym tygodniu od premiery znalazła się na 7. miejscu listy bestsellerów The New York Times. Zdobyła nagrodę Davida Gemmella Legend Award dla najlepszej powieści fantasy. Każdy fan gatunku musi ją znać i przeczytać od deski do deski – jak pewna Polka, która to uczyniła w dwa dni (!). Po takich rekomendacjach oraz informacjach decyzja o pójściu „Drogą Królów” jest oczywista. I co z tego, że na rynku wydawniczym jest wiele nowości – lepiej zmierzyć się z dawniejszą, 1000-stronicową, wychwalaną powieścią Brandona Sandersona. I niestety… Oj ciężka to była lektura… Ani ona wybitna, ani wciągającą swoją intrygą. Rzekłem to na wstępie Ja – Przemek „Aragorn” Jankowski, który w różnych królestwach już bywał.

"Bez słów", ale z energią! Nowa i melodyjna piosenka od Cheap Tobacco! - Zespoły i Artyści

Zespół Cheap Tobacco podąża własną, niezależną muzyczną ścieżką, unikając kompromisów brzmieniowych, konsekwentnie realizując swoją wizję tworzenia muzyki. Wymykają się schematom, łącząc niekiedy skrajne gatunki muzyczne w całość. Charyzmatyczna wokalistka i zawsze szukający świeżych dźwięków muzycy z Cheap Tobacco to ogniste połączenie nieokiełznanej energii i melodyjnych piosenek. Właśnie taki jest najnowszy utwór zespołu - ,,Bez słów”.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 324

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Kos" – Gdzie generał, co chłopa szanował? O tu! - Recenzje filmów

„Pierwszy krok do zrzucenia niewoli to odważyć się być wolnym, pierwszy krok do zwycięstwa – poznać się na własnej sile” – przekonywał głośno Tadeusz Kościuszko. Pewni twórcy wzięli sobie drugą część tego cytatu mocno do serca. Jako pierwsi zdecydowali się zrealizować w Polsce film o wielkim bohaterze narodowym bez grama martyrologii, za to z wyraźnymi inspiracjami kinem Quentina Tarantino. Czy aby owa sztuka ich nie przerosła? Jaki jest „Kos”?

 -

Odwiedzin: 276

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"W nich cała nadzieja" – "ARTUR" i Ewa (!) - Recenzje filmów

„Z kinem fantastyko-naukowym w Polsce od dawna nie jest za dobrze proszę państwa, to temat martwy, przysypany grubą warstwą gliny” – powiedziałby zapewne jakiś sędziwy profesor w trakcie wykładu z filmoznawstwa. Po obejrzeniu „W nich cała nadzieja” sprostowałby to stwierdzenie następującymi słowami: „przepraszam, myliłem się”. Bo ten pełnometrażowy debiut Piotra Biedronia, choć zrealizowany za niewielkie pieniądze, stanowi wyraźny zwrot w tym kierunku. Nie jest propozycją dla fanów dynamicznej akcji i tzw. blockbusterów. Ale koneserzy kina kameralnego, stojącego na swoich nogach, opartego na relacji dwojga bohaterów – dziewczyny i robota, powinni być zadowoleni.

 -

Odwiedzin: 432

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"Godzilla Minus One" – Uciekać czy się pokłonić? - Recenzje filmów

Mówili: idź do kina na „Napoleona”. Nie posłuchałem. Zamiast cesarza Francji, wybrałem króla potworów. W niedalekiej przyszłości nadejdzie jeszcze sposobność, aby w dłuższej, 4-godzinnej wersji zmierzyć się z wielkością i kontrowersyjnością Bonapartego, i ostatecznie ocenić jakość filmu i aktorski popis (?) J. Phoenixa. Tymczasem na arenę wchodzi On – Godzilla. W 37 obrazie z ze słynnej japońskiej serii wygląda tak przerażająco i jednocześnie dostojnie, że nic tylko bić brawa albo strzelać z największych dział (cel: zabicie bestii lub oddanie hołdu). „Godzilla Minus One” to bowiem produkcja za skromne 15 mln dolarów, która zawstydza hollywoodzkie blockbustery o tej samej legendzie i ikonie japońskiej kultury. Widowisko kameralne, gdzie ważniejszy jest czynnik ludzki i metafora powojennych traum.

 -

Odwiedzin: 702

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Chłopi" – Wsi anielska, wsi diabelska - Recenzje filmów

„Cepelia, w której maczała swoje paluchy Sztuczna Inteligencja, malując każdą scenę w męczące oczy barwy”. Mniej więcej to sądzi o nowej adaptacji „Chłopów” Władysław Reymonta pewien znany krytyk filmowy. Powinien on uderzyć się w pierś i obejrzeć tę animację raz jeszcze. Tak, to ludowe rękodzieło, ale o dużej wartości artystycznej – choć bliskie książkowym opisom, to jednak na swój sposób uwspółcześnione, pozbawione kurzu osiadłego na dawnej księdze. Gdy kilka lat temu ponad 100 malarzy zabrało się do skrupulatnej pracy z pędzlem w dłoniach, to jeszcze nikt nie wiedział, że AI aż tak rozwinie się w roku 2023. Można zapytać po co? Czyż nie lepiej, aby powstał „zwykły” film fabularny bez tej otoczki? Nie, bo taki już nakręcono, a owa forma tylko dodała magii i innej, niepokojącej namacalności.

"Resident Evil: Witajcie w Raccoon City" – Shitty, Pasty - Recenzje filmów

Są takie dni w życiu, gdy od samego już przebudzenia wiemy, że nie będą to dobre dni: za oknem paskudna poniedziałkowa pogoda z zacinającym deszczem, głowa trochę pobolewa, ponieważ poprzedniego wieczoru przyszło nam wychylić o jeden kieliszek za dużo na spotkaniu ze znajomymi, woda w czajniczku gotuje się tyle czasu, że aż sprawdzamy czy się przypadkiem nie przypala, woda pod prysznicem z kolei, w zależności od regulacji, albo parzy nasze plecy niczym iskry z kuźni Hefajstosa, albo zamraża naszą skórę niczym cios od Sub-Zero. Mimo to, przygotowujemy się dzielnie do wyjścia, choć wiemy doskonale, że w pracy już ostrzą sobie na nas kły kierownicy wyższego szczebla czy brygadziści...

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2024 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.998

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję