O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Wszystko wszędzie naraz" – W Multiwersum Wielkiego Bajgla - Recenzje filmów

"Wszystko wszędzie naraz" to zdecydowanie jeden z najbardziej oryginalnych i pomysłowych filmów ostatnich lat. Twórcy wykorzystali fakt, że koncept multiwersum obecnie szybko rozprzestrzenia się w popkulturze i przedstawili własną wersję wieloświata, która swą nietuzinkowość przebija wszelkie zwariowane pomysły Marvela czy DC!

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
MovieBrain (684 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
599
Czas czytania:
709 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
MovieBrain (684 pkt)
Dodano:
142 dni temu

Data dodania:
2022-03-26 17:31:26

Po tym jak duet Daniel Kwan & Daniel Scheinert pozostawili mnie w ogromnym zachwycie po seansie ich pierwszego wspólnego projektu, „Człowieka-scyzoryka”, pamiętam do dziś. I kiedy zobaczyłem pierwsze zapowiedzi szalonej produkcji, podpisanej ich nazwiskami, od razu wiedziałem, że doczekamy się kolejnego niebagatelnego filmu, który będzie w stanie przebić nawet mój stan zachwytu po pierdzącym Danielu Radcliffe'ie.

 

Kadr z filmu "Wszystko wszędzie naraz" (materiały prasowe)

 

Na 25 marca tego roku początkowo datowana była premiera kolejnego filmu ze stajni Marvela, „Doctor Strange In The Multiverse Of Madness”. Jak wiemy, ta produkcja z powodów przesunięć trafi do kin dopiero w maju, ale niektórzy szczęściarze (w tym ja) obejrzeli 25 marca inny, lepszy film poruszający zbliżony temat wieloświata. Tak, już teraz mogę przyjmować zakłady o to, że Marvel nie zafunduje nam nawet w połowie tak zwariowanego i cudownie abstrakcyjnego przeglądu swego multiwersum, co „Wszystko wszędzie naraz”. Gdyż nowy obraz duetu Daniels przedstawia tak odjechane i oderwane od wszystkiego, co do tej pory widzieliśmy w kinie, koncepty, że głowa mała. Skala pomysłów oraz niezwykłej fantazji tych cudownych twórców nie ma tutaj końca. Nie zamierzam spoilerować, bo najlepiej zobaczyć to wszystko wpierw samemu i doznać efektu kompletnego zaskoczenia, ale tu jest tyle scen czy też motywów, które nie wyjdą z mojej głowy przez następne miesiące, że aż trudno mi w to uwierzyć.

 

W filmie śledzimy losy Evelyn Wang, współwłaścicielki pralni samoobsługowej, której życie wywraca się całkowicie do góry nogami, gdy nagle dowiaduje się o istnieniu multiwersum oraz jej roli w powstrzymaniu nadciągającego zła, zagrażającego całemu wieloświatowi. Uzbrojona w niezwykłą technologię, wyrusza w podróż, która zmusi ją do przedefiniowania wielu aspektów swego życia i odbudowania podniszczonych więzi rodzinnych.

 

Kadr z filmu "Wszystko wszędzie naraz" (materiały prasowe)

 

„Wszystko wszędzie naraz” to zdecydowanie jeden z najbardziej oryginalnych i pomysłowych filmów ostatnich lat. Twórcy wykorzystali fakt, że tego typu koncept obecnie szybko rozprzestrzenia się w popkulturze i przedstawili własną wersję wieloświata, która swą nietuzinkowość przebija wszelkie zwariowane pomysły Marvela czy DC. Trudno stworzyć jednocześnie tak porypany, ale jednocześnie poruszający i pociągający fabularnie film. Podczas seansu będziemy się śmiać do rozpuku, łapać za głowę ze zdumienia, wzruszać, jak również obgryzać w napięciu paznokcie. Jako, że stykamy się tu ze spotkaniem wielu różnych uniwersów jednocześnie, sam film to również niezwykły mariaż gatunkowy, w którym możemy w sumie spodziewać się wszystkiego. Zaś szczególnie powinien ucieszyć fanów kina kopanego (do których właśnie się zaliczam). W końcu legendarna Michelle Yeoh nie jest tu z przypadku. Film aż pulsuje pięknymi scenami walki, które przywołują nam od razu na myśl najlepsze tytuły z gatunku wuxia czy karate (Bruce Lee itp.). Choreografia prezentuje się fascynująco, a tych scen oddanych samej walce jest wyjątkowo dużo, dlatego też jest czym się tu rozsmakowywać.

 

Ogromną siłą produkcji jest również cała obsada. Szczerze przyznam, że oprócz kultowych Michelle Yeoh (która jest tu nieziemsko kapitalna) i Jamie Lee Curtis reszta nazwisk niewiele mi mówi, ale mimo to każda z głównych postaci ma tu chwilę dla siebie i zawsze godnie ją wykorzystuje. Daniels są prawdziwymi mistrzami w pisaniu dialogów, co uwidaczniają na każdym kroku. Olśniewająca zabawa konwencją i niejednokrotne „wing wing” do widzów, którzy wychowywali się na „Matrixie” czy podobnych sprawach. Ponadto to jak ten film wygląda od strony wizualnej to klękajcie narody, co tylko udowadnia, że wcale nie potrzeba milionowych budżetów oraz wszędobylskiego CGI, by stworzyć tak autorskie i bawiące się przeróżnymi wizualnymi technikaliami dzieło z najwyższej półki.

 

Kadr z filmu "Wszystko wszędzie naraz" (materiały prasowe)

 

Mam świadomość, że dla niektórych skala absurdu w tym filmie po prostu przygniecie. Jednak trzeba też zauważyć, że podobnie jak we wcześniejszej produkcji tego duetu, tak naprawdę, pod tą całą wydawałoby się niedorzecznością kryje się coś więcej, prawdziwa puenta. Daniels budują porywająco odjechaną alegorię życia, hiperbolizując po prostu na swój dziwny sposób wszystko to, co siedzi w naszych popapranych głowach. W końcu każdy z nas ma czasem „zabiegany” dzień i poziom szaleństwa, do jakiego potrafi wtedy dochodzić w naszym umyśle, może w rezultacie być blisko temu, co oglądamy tutaj na ekranie.

 

Ocena: 9/10

 

PS. W filmie występuje ktoś, kogo dobrze kojarzycie z ról z dwóch kultowych filmach przygodowych lat 80.

 
źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)
 
 

*Autor recenzji, poza swoim fanpage'em, publikuje także na portalu Filmweb.pl pod nickiem Trundo oraz a swoim blogu: https://moviebrain02.blogspot.com/

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - "Wszystko wszędzie naraz" – W Multiwersum Wielkiego Bajgla

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

Aragorn136
122 dni temu

Artur Pietras czyli Kinomaniak ocenił na 4/10! Bo za dużo obleśnych żartów, bałagan i za mało rodzinnego dramatu. Co ty na to Paweł?
Dodaj opinię do tego komentarza

0 (0)


122 dni temu

Każdy ma prawo do własnego zdania. Może nie odnalazł się w tej dosyć specyficznej konwencji
Dodaj opinię do tego komentarza

0 (0)

Aragorn136
119 dni temu

Paweł... Rozumiem, że wielu ludzi pokocha. Rozumiem też, że niektórzy odbiją się jak od ściany (patrz. Kinomaniak Pietras). Taki to film. A co ja sądzę? Nie będzie wielkiej miłości tylko dobre koleżeństwo. Pachnie banałem. Ładną ma klamrę. Montaż złoty. Kreatywność twórców - szacun. Michelle Yeoh bardzo dobrze się w tej kakofonii odnajduje, a Ke Huy Quan to rodzynek - niby "bliźniak" J. Chana, lecz gdy się odzywa, to zaczynam znowu uciekać wagonikami przed bajg..., tzn. wodą (ach ten sentyment za Indianą Jonesem). Taki to film. Za 25 mln dolców, a wygląda lepiej niż niektóre za 100 mln dolców. Nie wzrusza mocno (mnie), nie śmieszy bardzo (kilka gagów nawet w ramach przyjętej konwencji nie jest w moim... typie), jednak czuć tu bijące serducho. Mam swoją ulubioną scenę i nie jest to scena walki, a pewna rozmowa dwóch... 7/10
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora MovieBrain

 -

Odwiedzin: 90

Autor: MovieBrainRecenzje filmów

Komentarze: 1

"NIE!" – Czy to UFO? - Recenzje filmów

Jordan Pelee jest obecnie najwybitniejszym reżyserem w Hollywood – moim zdaniem oczywiście. Zachwycałem się fantastycznym „Us” czy intrygującym „Get Out”, ale przy okazji tamtych premier bałem się niejako jeszcze tak szybko nakładać mu koronę na głowę. Jednak seans „Nope” („NIE!”) pozostawił mnie w takim zachwycie i prawdziwym niedowierzaniu w to „jak dobre to było”, że mogę już bez żadnych lęków koronować Pelee'a na największego kinowego wizjonera dzisiejszych czasów.

 -

Odwiedzin: 334

Autor: MovieBrainAutorzy/pisarze

Komentarze: 1

Opowiadanie pt. „SERCE SMOKA” - Autorzy/pisarze

Ling sięgnął po manierkę, by ulżyć swemu pragnieniu. Oprócz tego czuł, że ma całkowicie popękane usta, pot lał się z niego strumieniami, a takiego zmęczenia chyba nie odczuwał jeszcze nigdy. Rozejrzał się na wszystkie strony i zauważył, że Mistrza Belugę także trawią trudy podróży. Jedynie ich przewodnik był nadal energiczny, jakby dopiero, co wyskoczył z łóżka, ale mogło to wynikać z faktu, że pochodził z tych stron. Najpewniej się już przyzwyczaił do tak męczących wędrówek przez pustynie. Ling zdecydowanie inaczej wyobrażał sobie tę wyprawę. Już drugi dzień jazdy na tym śmierdzącym wielbłądzie. Kiedy wreszcie dotrą na miejsce?

 -

Odwiedzin: 847

Autor: MovieBrainRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Spider-Man: Bez drogi do domu" – Pajęcze dziedzictwo - Recenzje filmów

Człowiek-pająk to prawdziwy fenomen i niekwestionowanie jeden z najbardziej rozpoznawalnych superbohaterów w historii komiksów. Stworzony przez Stana Lee, Steve’a Ditko oraz Jacka Kirby’ego, zadebiutował w sierpniu 1962 w „Amazing Fantasy (vol. 1) #15” i od tamtej pory stał się uwielbianym bohaterem całego świata. Od 17 grudnia 2021 roku, po kilkudziesięciu latach od tamtego momentu, możemy podziwiać kolejne widowisko komiksowe (trzecie w świecie MCU) z lubianym herosem na pierwszym planie. Czy warto było czekać na „Bez drogi do domu”?

 -

"Eternals" – Bogowie z Olimpu - Recenzje filmów

Nie ukrywam, „Eternals” było bardzo wyczekiwanym przeze mnie filmem. Dlaczego? Ze względu na niezwykle śmiały projekt i zaangażowanie Chloé Zhao, której poprzednie artystyczne projekty („Nomadland”, „Jeździec”) uwielbiają krytycy (podzielam ich zdanie). Materiały promocyjne przyjmowałem raczej pozytywnie, ale z lekkim zawahaniem. Aż w końcu obraz zaatakowały niskie recenzje krytyków. Wtedy zacząłem podchodzić do tej produkcji, jak do tykającej bomby…

 -

Odwiedzin: 704

Autor: MovieBrainRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Najmro" – Jak brawurowo okradać pewexy? - Recenzje filmów

Cieszy fakt, że polskie kino gatunkowe powoli zaczyna odżywać. I nic nie wskazuje na to, że owa fala obumrze i nie będziemy już jej doświadczać w rodzimych stronach. Szczególnie, gdy dostaliśmy taki film, jak, mający premierę pod koniec września, 2021 roku „Najmro”. To do tej pory zdecydowanie najciekawszy owoc eksperymentowania polskich twórców z gatunkiem. Dlaczego?

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 847

Autor: MovieBrainRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Spider-Man: Bez drogi do domu" – Pajęcze dziedzictwo - Recenzje filmów

Człowiek-pająk to prawdziwy fenomen i niekwestionowanie jeden z najbardziej rozpoznawalnych superbohaterów w historii komiksów. Stworzony przez Stana Lee, Steve’a Ditko oraz Jacka Kirby’ego, zadebiutował w sierpniu 1962 w „Amazing Fantasy (vol. 1) #15” i od tamtej pory stał się uwielbianym bohaterem całego świata. Od 17 grudnia 2021 roku, po kilkudziesięciu latach od tamtego momentu, możemy podziwiać kolejne widowisko komiksowe (trzecie w świecie MCU) z lubianym herosem na pierwszym planie. Czy warto było czekać na „Bez drogi do domu”?

 -

"Spider-Man Uniwersum" – Skok w nieznane - Recenzje filmów

„Bo superbohaterem zostać każdy może” – ta sentencja być może i nie pochodzi z żadnego kultowego filmu, nie została wspomniana w żadnym z odcinków serialów opowiadających o słynnych superbohaterach, a może i nawet nie doczekała się ani razu swojego wspomnienia przy okazji jakiejkolwiek książki. Nie zmienia to jednak faktu, że bez problemów można ją przytoczyć i uznać za jedną z najważniejszych myśli rodziców dla swoich dzieci, bo… to jest prawda. Nie koloryzowana. Niepróbująca ukazać, że trzeba być wybrańcem, by do czegoś dojść w przyszłości. To po prostu prawda i w zasadzie taka zwykła myśl… ale jakże kluczowa i skrywająca w sobie wiele mądrości.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 599

Autor: MovieBrainRecenzje filmów

Komentarze: 3

"Wszystko wszędzie naraz" – W Multiwersum Wielkiego Bajgla - Recenzje filmów

"Wszystko wszędzie naraz" to zdecydowanie jeden z najbardziej oryginalnych i pomysłowych filmów ostatnich lat. Twórcy wykorzystali fakt, że koncept multiwersum obecnie szybko rozprzestrzenia się w popkulturze i przedstawili własną wersję wieloświata, która swą nietuzinkowość przebija wszelkie zwariowane pomysły Marvela czy DC!

 -

Odwiedzin: 2032

Autor: adminKultura

Wiosna Filmów 2020 – pierwszy festiwal… Online! - Kultura

Zgodnie z planem miał rozpocząć się w kwietniu, ale na przeszkodzie stanął podstępny koronawirus. Mowa o Festiwalu Filmowym Wiosna Filmów (dawniej LATO, od 2008 w Warszawie), w trakcie którego koneserzy kina zapoznają się z ciekawymi artystycznymi produkcjami, i tym samym poszerzą swoją filmową wiedzę. Ale jak głosi powiedzenie – nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Festiwal nie został anulowany. Zmieniła się tylko forma jego 26. edycji!

 -

Odwiedzin: 4314

Autor: matusiakTradycje

Komentarze: 4

Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek... - Tradycje

... a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła – to staropolskie powiedzenie odnosi się do jednej z najbardziej rozpowszechnionej i niezmiernie tkwiących w Polsce tradycji, która rozpoczyna okres ostatkowych obrzędów i zabaw, tzw. tłustego czwartku.

 -

"Thea: The Awakening" – Brutalny i urzekający świat słowiańskiej mitologii - Recenzje gier

„Thea: The Awakening” to jedno z największych pozytywnych zaskoczeń poprzedniego roku i bardzo cieszę się z faktu, że dzięki wprowadzonemu rozszerzeniu o tytule „Return of the Giants” gra otrzymała w końcu polską lokalizację, a także została nareszcie wydana przez dystrybutorów w naszym ojczystym kraju. Jej premiera miała miejsce 29 kwietnia 2016 roku.

 -

Odwiedzin: 8231

Autor: adminWolny czas, przygoda

Komentarze: 1

Wywiad z Dariuszem Pachutem – ekstremalny góral kontra wodospad! - Wolny czas, przygoda

Pochodzi z wioski o nazwie Zabrzeż, położonej koło Łącka. Jako urodzony Sądeczanin, wygląda niczym Janosik lub Góra z „Gry o Tron”. Ale nie jest żadnym szlachetnym rozbójnikiem, ani czarnym charakterem z serialu fantasy. Jest Dawidem, który mierzył się z Goliatem. Nazywa się Dariusz Pachut. A jego przeciwnikiem był najwyższy wodospad świata – Salto Angel. Mieliśmy okazję przeprowadzić wywiad z tym odważnym i energicznym miłośnikiem sportów ekstremalnych. Opowiedział m.in. o swojej pasji i projekcie SLIDE Challenge!

Nowości

 -

Odwiedzin: 90

Autor: MovieBrainRecenzje filmów

Komentarze: 1

"NIE!" – Czy to UFO? - Recenzje filmów

Jordan Pelee jest obecnie najwybitniejszym reżyserem w Hollywood – moim zdaniem oczywiście. Zachwycałem się fantastycznym „Us” czy intrygującym „Get Out”, ale przy okazji tamtych premier bałem się niejako jeszcze tak szybko nakładać mu koronę na głowę. Jednak seans „Nope” („NIE!”) pozostawił mnie w takim zachwycie i prawdziwym niedowierzaniu w to „jak dobre to było”, że mogę już bez żadnych lęków koronować Pelee'a na największego kinowego wizjonera dzisiejszych czasów.

 -

Duet sibuku życzy smacznego i zaprasza do tańca w singlu "Food over friends"! - Muzyczne Style

Ej ludzie! 29 lipca w dystrybucji cyfrowej (na wszystkich serwisach streamingowych dzięki wytwórni Kayax) pojawił się utwór, w którym wymieszane są dwa składniki: szybkie tempo oraz żartobliwy tekst (w języku angielskim). To trzeci singiel katowickiego duetu o tajemniczej nazwie sibuku, będący ciekawą propozycją na lato. Nie dajcie się jednak zwieść słowom – choć w zwrotkach zespół postuluje wyższość jedzenia nad utrzymaniem przyjaźni, to w poincie okazuje się, że nie są oni aż tacy NIEKOLEŻEŃSCY.

 -

Papuga Wasyl – ptaszek z czubkiem, który zdobywa popularność na Instagramie! - Intrygujące

Altao.pl to portal o ludziach z pasją. Taka nazwa zobowiązuje, prawda? Wydaje się zatem, że tylko sylwetki znanych lub mniej znanych osób – mężczyzn i kobiet będą się tu pojawiać. Faktycznie taki był początkowo plan. Jednak, gdy zobaczy się na żywo pewną małą upierzoną istotę, to serducho się „roztapia”. Człowiek czuje się zahipnotyzowany równie mocno jak po spotkaniu z wielkimi oczami Kota w butach, który inaczej zareagowałby na widok Wasyla. Okej, ale kim jest Wasyl?! To papuga nimfa, zaadaptowana przez młode małżeństwo z Łodzi. Co ciekawe, ptaszek ten ma swojego Instagrama, gdzie obserwuje go już ponad pół tysiąca fanów, dlatego tym bardziej musieliśmy o nim napisać!

 -

"Internat" – Oblepiony strachem idź drogą nadziei! - Recenzje książek

«Byłem w „Internacie”, było przerażająco« – powiedział mi siostrzeniec. Nie wyjawił jednak tajemnicy swego dzieciństwa. Uff! Kacper po prostu tymi słowami zachęcił do przeczytania powieści ukraińskiego poety i pisarza Serhija Żadana. Sam tytuł wydanej w 2019 roku może sugerować, że będziemy mieć do czynienia ze smutną historią nastolatka, który musi poradzić sobie z przemocą ze strony rówieśników w obcym miejscu. Lecz po spojrzeniu na okładkę, gdzie znajduje się naszkicowany, zbombardowany dom, prawda okaże się dramatyczniejsza. Tym bardziej, że dziś „Internat” staje się książką niesamowicie aktualną, a trudna wędrówka pewnego nauczyciela odbywa się tak blisko nas – Polaków.

 -

Odwiedzin: 180

Autor: PaMTechnologie

Radziecka wyrzutnia rakiet masowego rażenia Szatan - Technologie

Czy wiecie, jak wygląda wyrzutnia rakietowa pocisków masowego rażenia? W tym filmie dowiecie się, jak szybko można doprowadzić do zagłady ludzkości. Taki system wyrzutni rakietowych działał w dawnym związku radzieckim i może działać - jak widać - do dziś. Film powstał na terenach Ukrainy, w tajnej bazie wojskowej. Został stworzony przez autora YouTube: BezPlanu - Pocisk, który miał zniszczyć świat...

 -

O czerniaku w wielkim skrócie – czynniki ryzyka i metody zapobiegania - Genetyka i Biologia

Sierpień. Lato w pełni, połowa wakacji. Udajemy się nad morze, aby leżeć plackiem na plaży i mieć brązowe ciało. Jednak większość z nas często zapomina, że w trakcie upałów, gdy promienie słoneczne parzą niczym oddech Balroga, jesteśmy narażeni na niebezpieczeństwo poważniejsze niż czerwona, piekąca skóra. Może bowiem rozwinąć się czerniak. Czym dokładnie jest ta choroba? Jak się przed nią uchronić? Kto szczególnie jest na nią narażony? Czy pobyt w solarium jest groźniejszy od opalania się na leżaku? Na te pytanie odpowie Maciek Sobczak.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

"Resident Evil: Witajcie w Raccoon City" – Shitty, Pasty - Recenzje filmów

Są takie dni w życiu, gdy od samego już przebudzenia wiemy, że nie będą to dobre dni: za oknem paskudna poniedziałkowa pogoda z zacinającym deszczem, głowa trochę pobolewa, ponieważ poprzedniego wieczoru przyszło nam wychylić o jeden kieliszek za dużo na spotkaniu ze znajomymi, woda w czajniczku gotuje się tyle czasu, że aż sprawdzamy czy się przypadkiem nie przypala, woda pod prysznicem z kolei, w zależności od regulacji, albo parzy nasze plecy niczym iskry z kuźni Hefajstosa, albo zamraża naszą skórę niczym cios od Sub-Zero. Mimo to, przygotowujemy się dzielnie do wyjścia, choć wiemy doskonale, że w pracy już ostrzą sobie na nas kły kierownicy wyższego szczebla czy brygadziści...

 -

Odwiedzin: 2439

Autor: pytonznadwislyRecenzje filmów

Komentarze: 4

Pierwsze lody... czyli jak to jest z "Polityką"? - Recenzje filmów

Chyba mało ludzi nie widziało jeszcze najnowszego tworu Patryka Vegi pt. „Polityka”. A wśród tych, którzy widzieli, opinie są raczej w miarę podobne. Bo mówią, że to gniot, że totalna porażka, że stracony czas no i czego innego się w sumie po Vedze można spodziewać?

 -

Odwiedzin: 4928

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Dziedzictwo. Hereditary" – Osaczeni - Recenzje filmów

„Dziedzictwo. Hereditary” to kolejny po „The Witch” oraz „To przychodzi po zmroku” znakomicie oceniany przez krytyków dreszczowiec od wytwórni A24, który stara się wyjść poza schematyczne gatunkowe ramy. Bo to bardziej duszny dramat o rodzinie zmagającej się z żałobą niż typowy straszak. Zrealizowany przez debiutanta przykład artystycznego kina, które z komercją ma niewiele wspólnego.

 -

Odwiedzin: 6642

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 5

"Tamte dni, tamte noce" – Nigdy Cię nie zapomnę! - Recenzje filmów

Niełatwe zadanie mają twórcy melodramatów, a jeszcze trudniejsze twórcy melodramatów opowiadających o uczuciu pomiędzy osobami płci męskiej. Czyha bowiem na nich wiele pułapek. Mogą wpaść w sidła banału, mogą podążać za wyznaczonymi wcześniej schematami – opowiedzieć historię większą niż życie, w której bohater boryka się z homofobią ze strony otoczenia i brakiem akceptacji rodziny albo, co gorsza ukrywa romans przed własną… żoną. „Tamte dni, tamte noce” to inny film, w pozytywnym znaczeniu oczywiście.

 -

Odwiedzin: 9729

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 4

"Hobbit: Bitwa Pięciu Armii" – Czarodziej ze złamanym kosturem - Recenzje filmów

Nie wiem, ile fajkowego ziela wypalił i grzybków Radagasta zjadł Peter Jackson, ale wyraźnie przedawkował. Już sam tytuł zobowiązywał. Miało być spektakularnie, tymczasem nie doszło ani do zdetronizowania z podium „Władcy Pierścieni: Powrotu króla”, ani tylnej części ciała nie urwało. Czy jest bardzo źle? Bez obaw, duch Tolkiena w kliku momentach czuwa.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.498

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję