O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Teściowie" – Wesele się zaczyna, a młodych ni ma! - Recenzje filmów

„Ile my się wstydu najedlim, Boże kochany. Wypilim co prawda, jedzenie smakowało tyż, ale co z tego, jak ludzie we wsi gadali, palcami wytykali” – wyżalił się zapewne następnego dnia niejaki Tadeusz. Bo to wesele było bardzo specyficzne. Niby na pierwszy rzut oka wydawało się, że wszystko jest zapięte na ostatni guzik. Goście się nie spóźnili, kelnerzy uwijali się niczym mrówki, orkiestra disco polo nie grała, lecz i tak ludzi rozbawiała. Jednak na sali zabrakło najważniejszego: państwa młodych! O takiej sytuacji opowiada film pt. „Teściowie” w reżyserii debiutanta – Kuby Michalczuka.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (13875 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
794
Czas czytania:
966 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
aragorn136 (13875 pkt)
Dodano:
254 dni temu

Data dodania:
2021-09-15 20:02:17

I już moja wstępna mowa będzie różnić się od słów, które mógłby wykrzyczeć wspomniany Tadek – ojciec i teść w jednej osobie. Niesłusznie reklamowana jako komedia, produkcja Akson Studio i Next Film jest bardziej dramatem przerywanym czarnym humorem niż zabawną historią, po obejrzeniu której nawet dawny wróg stanie się przyjacielem. Pośmiać się można, owszem, ale to śmiech przez łzy. W „Teściach” wychodzą na wierzch dawne resentymenty. Nad stolikami unosi się zapach wódy, lecz wisi tam coś jeszcze – początkowo uśpiony konflikt, która lada chwilę wybuchnie.

 

Kadr z filmu "Teściowie" (źródło: materiały prasowe/Next Film/fot. Michał Chojnacki)

 

Andrzej (Marcin Dorociński) i Małgorzata starają się co prawda trzymać nerwy na wodzy, ale pojawienie się pary z prowincji, a więc rodziców młodej (imię tatusia już wyjawiłem, mama to Wanda) odpala lont. Nic dziwnego. Te dwie rodziny wiele różni – pochodzenie, status, gust i najważniejsze, czyli zawartość portfela. Reżyser, o czym jeszcze napiszę, świetnie prowadzi swoich aktorów. Nie pokazuje jednak clou programu: ucieczki sprzed ołtarza. Razem ze scenarzystą – Markiem Modzelewskim (film jest adaptacją jego sztuki) od razu zaprasza widzów na weselną salę. I to w iście hollywoodzkim stylu. Takim mastershotem, którego nie powstydziłby się sam Emmanuel Lubezki. Kamera w rękach Michała Englerta bowiem krok w krok podąża za organizatorami uroczystości. On – biznesmen o wyglądzie szefa mafii. Ona – pani ordynator w miejscowym szpitalu. Kulturalni. Opanowani. Uśmiechnięci. Lecz to tylko fasada. Gdzieś w głębi duszy cierpią z powodu tego, co zrobił ich syn. A może niedoszła synowa. Kto jest winien? Kto pokroi tort? I kto posprząta ten bałagan?!

 

W polskim kinie były już opowieści rozgrywające się podczas przyjęcia weselnego. Wystarczy wymienić jedno z lepszych dzieł Smarzowskiego czy tragicznie zmarłego Marcina Wrony. I także próżno było szukać w nich pozytywnego wydźwięku. „Teściowie” dołączają do tego filmowego towarzystwa. Niech nie będą zaskoczeni Ci, którzy szukają romantycznych uniesień albo ciągłego slapsticku. Tak, to szalony obraz niemal jak argentyńskie „Dzikie historie”, jednak oglądanie konfrontacji ludzi z dwóch światów staje się powodem do refleksji nad polskim przywarami i charakterami, a nie do głośnego rechotu aż brzuch boli.

 

Kadr z filmu "Teściowie" (źródło: materiały prasowe/Next Film)

 

Niestety, ma się wrażenie, że twórcy filmu za bardzo chcą uwypuklać stereotypy, mówić wprost pewne, znane wszystkim, rzeczy. Momentami nie potrafią też znaleźć złotego środka, tj. oddzielić język teatru od filmowej narracji. Akcent, jakim posługuje się Adam Woronowicz czy maniera w głosie Mai Ostaszewskiej brzmią nieco karykaturalnie. Wydaje się, że tak ludzie w rzeczywistości nie mówią, ale z drugiej strony… Skoro to teściowie, to mogą przecież w tak stresującej chwili gadać, co im ślina na język przyniesie. A niech już będzie z tą emfazą, z tą nadekspresją, a babcia (Ewa Dałkowska) niech podrywa młodszego faceta i pije alkohol mimo wszczepionych bajpasów. Bawmy się! Kłóćmy! Wykrzyczmy żale! Oskarżajmy! Szantażujmy!

 

Tuż po seansie chciałem nagrodzić „Teściów” sześcioma kieliszkami na dziesięć. Zasłużyli jednak na nieco więcej. Dlaczego? Debiutant – Jakub Michalczuk potrafił oddać atmosferę większości polskich wesel, a Englert czarował długimi ujęciami. I najważniejsza zaleta – czworo znakomitych aktorów dało popis wysokich umiejętności. Była między nimi totalna chemia, gorąca jak wrzątek. Dorociński chował emocje do wewnątrz i ponownie pokazał, jaki z niego dojrzały aktor, zrywając z wizerunkiem gliny z zasadami. Partnerująca mu Ostaszewska przekonująco wcieliła się w zbyt troskliwą matkę, która chętnie wróciłaby do domu i potrzymałaby synusia za rękę. Z kolei Woronowicz „wcisnął gaz do dechy”, jadąc pod wpływem kilku promili. Ale to Izabela Kuna najmocniej rozsadzała ekran. Jak jej Wandzia rzuci klątwę, to nic, tylko modlić się do wszystkich aniołów i świętych.

 

PS. Film śmiało polecam, choć jest słabszy od pierwszego „Wesela” Wojtka S, a i zapewne od tego drugiego również (co czas pokaże).

 

Ocena: 7/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Teściowie" – Wesele się zaczyna, a młodych ni ma!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

Aragorn136
254 dni temu

I jeszcze dodam, że dużo tu dialogów... Więc jak ktoś chce tylko tańców i picia, to nie ten adres.
Dodaj opinię do tego komentarza

0 (0)

Filmowy33
252 dni temu

Iza Kuna miała trudne zadanie, bo wcześniej grała w sztuce matkę pana młodego, a w filmie musiała przeobrazić się w wiedźmowatą kobietę z prowincji :) Brawo.
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora aragorn136

 -

"Wołyniacy. Jedno życie" – Tułaczy los - Recenzje książek

„Kochaj bliźniego swego jak siebie samego” – głosi jedno z bożych przykazań. Niestety bezustanne konflikty w różnych rejonach świata pokazują, że wiele osób zapomina o tych słowach (do ciebie mówię putinie!). W trwającej od końca lutego 2022 roku wojnie w Ukrainie miłość również jest niszczona przez nienawiść. Uśpione demony zła obudziły się, a tysiące rodzin zostało zmuszone do ucieczki z bombardowanych domów. W latach 40. XX wieku było podobnie, ale szczególnego bestialstwa, ludobójstwa i zezwierzęcania ze strony nacjonalistów (wtedy ukraińskich) doświadczyli Wołyniacy. Jan Kuriata nie obrał sobie jednak za cel opisania tamtych strasznych wydarzeń w reporterskim, dokumentalnym stylu. Tego dokonali już inni. Urodzony we Wrocławiu doktor nauk humanistycznych postanowił przedstawić losy swoich rodziców, którym cudem udało się przeżyć czas łez. Na podstawie ich wspomnień napisał książkę, którą śmiało da się nazwać powieścią historyczno-obyczajową – jakże wzruszającą, intrygującą i powodują mocne bicie serca.

 -

Odwiedzin: 110

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Rozdzielenie" – W cyferki klikaj i o nic nie pytaj! - Seriale

Nie wiem, jak jest w USA, ale u nas „pracownik jest zobowiązany w szczególności dbać o dobro firmy, chronić jej mienie oraz zachować w tajemnicy informacje, których ujawnienie mogłoby narazić właściciela na szkodę”. Czworo rafinerów makrodanych Lumon Industries raczej nie czytało polskiego kodeksu, a mimo to i tak wprowadzają te słowa w biurowe życie. I robią to w stu procentach. Mark, Irving, Dylan i „świeża” Helly siedzą więc wygodnie na krzesłach przed małymi, białymi, podłużnymi monitorami, gapiąc się w ekran i używając niebieskiej klawiatury do niszczenia „złych” liczb. To bohaterowie nowego serialu Apple Tv+, „thrillera korporacyjnego” skrzyżowanego z dramatem obyczajowym i wyraźnym elementem science fiction. „Rozdzielenie” sprawia, że mózgi widzów przez 9 odcinków też ulegną rozszczepieniu. Twórcy chowają asy w rękawie i tak zapętlają fabułę, że nie da się wyplątać.

 -

"Hau! Hau!" – T.Love płoną jak pochodnia i "szczekają" w dobrym stylu! - Recenzje płyt

Panie i Panowie. Chłopaki i dziewczyny. Oto słowo płytą się stało. 22 kwietnia oczekiwane wydawnictwo się ukazało. Zamawiać, kupować, pieniążków nie żałować. Tytuł może i brzmi śmiesznie, ale „Hau! Hau!” to żadne kabaretowe piosenki. To album nagrany przez kultową grupę T. Love, w dawnym składzie, będącym niczym na torcie wisienki. Muniek Staszczyk wiedział, co robi. Jego dar dla fanów to jak miecz od Obi-Wana Kenobi. Oświetla ponurą rzeczywistość. Jest przemyślaną w formie instrumentalnej i tekstowej, ambitną rozrywką.

 -

Odwiedzin: 234

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Wiking" – Szał Berserka, pióro Szekspira - Recenzje filmów

Ponad 20 osób przybywa na wieczorny seans do włocławskiego kina na film kosztujący 90 mln dolarów. Niektórzy jednak jeszcze nie wiedzą, że „Wiking” (oryg. „The Northman”) to nie takie widowisko przygodowe, jak sugerował plakat albo zwiastun. No bo na Odyna! Gdzie dalekie wyprawy i podboje? Gdzie wielkie bitwy i ciężkie wojowników znoje? Gdzie futra z niedźwiedzia? Jest za to bohater, którego co jakiś czas mroczna wizja nawiedza. „Pomszczę Cię, Ojcze. Uratuję Cię, Matko…” – kilka razy takie słowa wypowiada z zaciśniętymi zębami. Książę Amleth z gołym torsem i bez hełmu z rogami. Na granicy szaleństwa. Krwią umazany. Niszczącą siłą opętany…

 -

"Święto Ognia" – Mam poroże i chce żyć, tańczyć, kochać... - Recenzje książek

Pamiętacie film z doskonałym Dawidem Ogrodnikiem, gdzie przekonująco ukazano codzienność chłopaka cierpiącego na porażenie mózgowe? Z podobnym tematem zmaga się pisarz Jakub Małecki w swojej kolejnej powieści. „Święto Ognia” to nieprzypadkowy tytuł i ma związek z ważnym wydarzeniem jednej z bohaterek, gibkiej i upartej Łucji. Jednak metaforycznie pasuje także do tej drugiej – młodszej Anastazji. Ma ona piękne imię i nazwisko, brzmiące niemal anielsko, ale ciągle siłuje się ze swoim ciałem, próbując je zmusić do czegoś, czego ono wcale nie chce. I tak mijają dni i godziny. Jak z ową rzeczywistością radzi sobie tata niepełnosprawnej Nastki i zdrowej baletnicy? Małecki udziela odpowiedzi na te i inne pytania, odsłaniając zasłony trudnego życia. Tylko, czy robi to na tyle ciekawie i wiarygodnie, z odpowiednią dawką refleksji, aby książkę nazwać dziełem totalnie wzruszającym? Hmm…

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 3692

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Planeta Singli" – Dni, których nie znamy - Recenzje filmów

Najnowszy obraz Mitji Okorna pt. „Planeta Singli” bezapelacyjnie potwierdza reżyserski kunszt i talent twórcy przebojowych „Listów do M.”. Filmowiec kolejny raz zaprasza widzów na romantyczną przygodę pełną humoru, podczas której poruszy aktualne problemy, a także pokusi się o trafną krytykę postępowego i konsumpcyjnego społeczeństwa. „Planeta Singli” zatem to nic innego jak klasyczna produkcja o miłości przedstawionej tym razem w nowoczesnej oprawie ze szczyptą sarkazmu, naiwności, szacunku, a także niegasnącej kinowej magii. Zainteresowani?

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 794

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Teściowie" – Wesele się zaczyna, a młodych ni ma! - Recenzje filmów

„Ile my się wstydu najedlim, Boże kochany. Wypilim co prawda, jedzenie smakowało tyż, ale co z tego, jak ludzie we wsi gadali, palcami wytykali” – wyżalił się zapewne następnego dnia niejaki Tadeusz. Bo to wesele było bardzo specyficzne. Niby na pierwszy rzut oka wydawało się, że wszystko jest zapięte na ostatni guzik. Goście się nie spóźnili, kelnerzy uwijali się niczym mrówki, orkiestra disco polo nie grała, lecz i tak ludzi rozbawiała. Jednak na sali zabrakło najważniejszego: państwa młodych! O takiej sytuacji opowiada film pt. „Teściowie” w reżyserii debiutanta – Kuby Michalczuka.

 -

"Diamentowy cierń" – Na zewnątrz uśmiech, w środku smutek - Recenzje książek

Zalęknione dziwadła, ludzie palcami wytykani i dzień w dzień upokarzani, nieustannie stygmatem przykryci, strachem podszyci. Niełatwe mają życie, o nie! Cierpią każdego dnia. Nie budzą się rankiem jak wiosna za oknem. Są jesienią, mglistą, deszczową, pozbawioną nadziei. Niektórzy jednak nie oddają się w objęcia depresji i próbują zawalczyć o lepsze jutro. Takim człowiekiem jest nastoletni Dominik. Jego losy opisuje w swojej pierwszej (wydanej w wersji papierowej) książce niewiele starszy Dawid Hałajda. I robi to w taki sposób, że ma się ściśnięte gardło i serca, a nogi jak z waty.

 -

Odwiedzin: 7354

Autor: adminWolny czas, przygoda

Komentarze: 1

Wywiad z Dariuszem Pachutem – ekstremalny góral kontra wodospad! - Wolny czas, przygoda

Pochodzi z wioski o nazwie Zabrzeż, położonej koło Łącka. Jako urodzony Sądeczanin, wygląda niczym Janosik lub Góra z „Gry o Tron”. Ale nie jest żadnym szlachetnym rozbójnikiem, ani czarnym charakterem z serialu fantasy. Jest Dawidem, który mierzył się z Goliatem. Nazywa się Dariusz Pachut. A jego przeciwnikiem był najwyższy wodospad świata – Salto Angel. Mieliśmy okazję przeprowadzić wywiad z tym odważnym i energicznym miłośnikiem sportów ekstremalnych. Opowiedział m.in. o swojej pasji i projekcie SLIDE Challenge!

 -

Odwiedzin: 264300

Autor: PaMDom i ogród

Komentarze: 58

Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody - Dom i ogród

Jaką temperaturę ustawić na termostacie bojlera, aby zminimalizować opłaty za prąd? Opiszemy kilka ważnych zasad związanych z oszczędna pracą bojlera. Zmniejsz swoje rachunki za prąd.

 -

"Ski Jump Simulator" – rewolucyjny symulator skoków narciarskich! - Artykuły o grach

Gra „Ski Jump Simulator” to najnowszy polski symulator skoków narciarskich zainspirowany kultową serią „Deluxe Ski Jump” (DSJ), rozszerzony o sieciową rozgrywkę MMORPG. Tytuł zawiera w sobie najlepsze cechy wydanych do tej pory gier tego gatunku. Dodatkowo skupiamy się na rozwoju całej kariery skoczka, jednocześnie rywalizując z innymi graczami. Gra posiada autorski silnik fizyczny skoku oraz oryginalną ścieżkę dźwiękową poznańskiego artysty Bajzla wspartego bitoelektronicznym kolektywem AMBA. A to zaledwie kilka z wielu zalet gry.

Nowości

 -

"Heart freedom" – hinduski klimat, wibrujące serce! - Muzyczne Style

„Please join me in this heart freedom” – śpiewa Domi vibes w swoim debiutanckim singlu. I jednocześnie przypomina, czym jest wolność serca ponad podziałami. Robi to w sposób, który podnosi wibracje. Ale nie może być inaczej, skoro jej kompozycja ma korzenie w stylach indyjskich. Co więcej, nurty etniczne mieszają się tutaj z world music, brzmieniami elektronicznymi oraz muzyką polską. Koniecznie więc posłuchajcie i zobaczcie klimatyczny teledysk!

 -

Odwiedzin: 2916

Autor: pjTradycje

Komentarze: 1

Dzień Matki. Dla niej największy szacunek, bezgraniczna miłość i najwyższy hołd - Tradycje

26 maja jest dniem wyjątkowym. Dlaczego? Odpowiedź jest oczywista. Wówczas swoje święto obchodzą wszystkie mamusie w Polsce – i te młodziutkie, dopiero poznające, na czym polega niełatwa rola matkowania, jak i te dojrzałe, które wychowały już własne dzieci, stając się babciami.

 -

Odwiedzin: 106

Autor: bartoszkeprowskiCiekawe miejsca

Komentarze: 1

Piękny Wrocław i niesamowite Skalne Miasto! - Ciekawe miejsca

Wrocław to jedno z najpiękniejszych polskich, jedynych w swoim rodzaju, miast, o czym mogłem się niedawno przekonać, spacerując po jego malowniczych uliczkach. Już dworzec potrafi ująć swoim wykonaniem. Przypomina bowiem z zewnątrz bardziej średniowieczny zabytek niż budynek codziennego użytku. Do tego atrakcyjność Wrocławia potęguje możliwość wybrania się do magicznego Skalnego Miasta położonego niedalekiej polskiej granicy, u naszych czeskich sąsiadów. W sezonie wiosennym i letnim dostaniemy się tam pociągiem Kolei Dolnośląskich. Mam nadzieję, że dzięki moim zdjęciom poczujecie czar wrocławskich krasnali oraz urok niezwykłego Skalnego Miasta!

 -

BAJZEL prezentuje "GAME OVER" – soundtrack do symulatora skoków narciarskich - Muzyczne Style

Pod koniec kwietnia ukazał się album pt. „Game Over”. I może nie byłaby to jakaś intrygująca informacja, gdyby nie fakt, że to soundtrack do gry komputerowej inspirowanej „Deluxe Ski Jump”. Fanom sportów zimowych, ten tytuł mówi wszystko. To przecież symulator skoków narciarskich sprzed wielu lat. Wiosną 2022 roku wydano unowocześnioną wersję tej popularnej gry „w Małysza” i nazwano ją „Ski Jump Simulator”. Bicie rekordów skoczni okazuje się jeszcze bardziej wciągające nie tylko za sprawą kreatywnych rozwiązań, ale także dodatkowej atrakcji w postaci ścieżki dźwiękowej. Za jej skomponowanie odpowiada Bajzel – dobrze znany w alternatywnym środowisku muzycznym niezależny artysta!

 -

"Ski Jump Simulator" – rewolucyjny symulator skoków narciarskich! - Artykuły o grach

Gra „Ski Jump Simulator” to najnowszy polski symulator skoków narciarskich zainspirowany kultową serią „Deluxe Ski Jump” (DSJ), rozszerzony o sieciową rozgrywkę MMORPG. Tytuł zawiera w sobie najlepsze cechy wydanych do tej pory gier tego gatunku. Dodatkowo skupiamy się na rozwoju całej kariery skoczka, jednocześnie rywalizując z innymi graczami. Gra posiada autorski silnik fizyczny skoku oraz oryginalną ścieżkę dźwiękową poznańskiego artysty Bajzla wspartego bitoelektronicznym kolektywem AMBA. A to zaledwie kilka z wielu zalet gry.

 -

"Wołyniacy. Jedno życie" – Tułaczy los - Recenzje książek

„Kochaj bliźniego swego jak siebie samego” – głosi jedno z bożych przykazań. Niestety bezustanne konflikty w różnych rejonach świata pokazują, że wiele osób zapomina o tych słowach (do ciebie mówię putinie!). W trwającej od końca lutego 2022 roku wojnie w Ukrainie miłość również jest niszczona przez nienawiść. Uśpione demony zła obudziły się, a tysiące rodzin zostało zmuszone do ucieczki z bombardowanych domów. W latach 40. XX wieku było podobnie, ale szczególnego bestialstwa, ludobójstwa i zezwierzęcania ze strony nacjonalistów (wtedy ukraińskich) doświadczyli Wołyniacy. Jan Kuriata nie obrał sobie jednak za cel opisania tamtych strasznych wydarzeń w reporterskim, dokumentalnym stylu. Tego dokonali już inni. Urodzony we Wrocławiu doktor nauk humanistycznych postanowił przedstawić losy swoich rodziców, którym cudem udało się przeżyć czas łez. Na podstawie ich wspomnień napisał książkę, którą śmiało da się nazwać powieścią historyczno-obyczajową – jakże wzruszającą, intrygującą i powodują mocne bicie serca.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

"365 dni: Ten dzień" – Fantazje Blanki Lipińskiej vol. 2 - Recenzje filmów

„Ten dzień” nastąpił. Ci umarli, którzy powstali, aby umrzeć przy okazji pierwszej części „365 dni”, tym razem wybrali golfa z samym Szatanem niż z Massimo i Laurą. Cóż po raz kolejny okazuje się, że niektórzy mają ciekawsze zajęcia niż oglądanie filmopodobnych tworów i to na kacu. Gdzie są brawa? No gdzie? Dobra, sam je sobie bije. Okazało się również, że znalazłem całkiem niezły sposób na zażegnanie skutków nocy poprzedniej. Uwierzcie (jeśli jeszcze nie widzieliście, a wydaje mi się, że pół wszechświata jest już po wszystkim) ból głowy, suchoty, poczucie bezsilności to najmniejsze problemy świata przy starciu z erotycznymi fantazjami Blanki Lipińskiej na srebrnym ekranie Netflixa.

 -

Odwiedzin: 234

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Wiking" – Szał Berserka, pióro Szekspira - Recenzje filmów

Ponad 20 osób przybywa na wieczorny seans do włocławskiego kina na film kosztujący 90 mln dolarów. Niektórzy jednak jeszcze nie wiedzą, że „Wiking” (oryg. „The Northman”) to nie takie widowisko przygodowe, jak sugerował plakat albo zwiastun. No bo na Odyna! Gdzie dalekie wyprawy i podboje? Gdzie wielkie bitwy i ciężkie wojowników znoje? Gdzie futra z niedźwiedzia? Jest za to bohater, którego co jakiś czas mroczna wizja nawiedza. „Pomszczę Cię, Ojcze. Uratuję Cię, Matko…” – kilka razy takie słowa wypowiada z zaciśniętymi zębami. Książę Amleth z gołym torsem i bez hełmu z rogami. Na granicy szaleństwa. Krwią umazany. Niszczącą siłą opętany…

 -

"Resident Evil: Witajcie w Raccoon City" – Shitty, Pasty - Recenzje filmów

Są takie dni w życiu, gdy od samego już przebudzenia wiemy, że nie będą to dobre dni: za oknem paskudna poniedziałkowa pogoda z zacinającym deszczem, głowa trochę pobolewa, ponieważ poprzedniego wieczoru przyszło nam wychylić o jeden kieliszek za dużo na spotkaniu ze znajomymi, woda w czajniczku gotuje się tyle czasu, że aż sprawdzamy czy się przypadkiem nie przypala, woda pod prysznicem z kolei, w zależności od regulacji, albo parzy nasze plecy niczym iskry z kuźni Hefajstosa, albo zamraża naszą skórę niczym cios od Sub-Zero. Mimo to, przygotowujemy się dzielnie do wyjścia, choć wiemy doskonale, że w pracy już ostrzą sobie na nas kły kierownicy wyższego szczebla czy brygadziści...

 -

Odwiedzin: 1757

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Tenet" – Paradoks Nolana - Recenzje filmów

Miał być „Mesjaszem”, który „zbawi” kina. Reklamowany tak, jakby już w dniu oczekiwanej, przesuwanej premiery, zasłużył na status dzieła kultowego – a może i wybitnego. I wreszcie 26 sierpnia 2020 roku „Tenet” przybył do polskich kin, o dziwo, szybciej niż w USA. No i co? No i nic. Nie jest to żadna słabiutka produkcja – imponuje spektakularnymi ujęciami (choć scena z samolotem trochę zawodzi), ale jest jednocześnie męcząca, bez emocji… Ot taki już paradoks (nie jedyny) ostatnich filmów Christophera Nolana.

 -

Odwiedzin: 2117

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 4

"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo - Recenzje filmów

Co mają wspólnego „Kevin Sam W Domu”, „Głupi i Głupszy”, „Król Lew” oraz kultowy „The Room”? Czym jest Rambo? Nie Twoja sprawa, bambo. Nie Twoja, nie moja, a już na pewno nie Sylvestra Stallone’a, po którego twarzy nie widać w ogóle zainteresowania odgrywaną rolą, co powinno dziwić, kiedy zajmuje się również scenariuszem do najnowszej części z serii filmów o weteranie wojny w Wietnamie.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.517

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję