O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Planeta Singli" – Dni, których nie znamy - Recenzje filmów

Najnowszy obraz Mitji Okorna pt. „Planeta Singli” bezapelacyjnie potwierdza reżyserski kunszt i talent twórcy przebojowych „Listów do M.”. Filmowiec kolejny raz zaprasza widzów na romantyczną przygodę pełną humoru, podczas której poruszy aktualne problemy, a także pokusi się o trafną krytykę postępowego i konsumpcyjnego społeczeństwa. „Planeta Singli” zatem to nic innego jak klasyczna produkcja o miłości przedstawionej tym razem w nowoczesnej oprawie ze szczyptą sarkazmu, naiwności, szacunku, a także niegasnącej kinowej magii. Zainteresowani?

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
bartoszkeprowski (1912 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
2 575
Czas czytania:
3 292 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
bartoszkeprowski (1912 pkt)
Dodano:
1380 dni temu

Data dodania:
2016-02-07 10:52:51

Tematem przewodnim obrazu „Planeta Singli” jest naturalnie szeroko rozumiana miłość, która została przedstawiona w zupełnie innym świetle niż dotychczas. Twórcy początkowo szydzą z idei oraz wartości tego uczucia, a także wyśmiewają do bólu stereotypowy obraz idealnego mężczyzny okiem wiernej tradycji dziewczyny. Mamy więc nieugiętego, wyszczekanego i konkretnego playboya – Tomka, który traktuje kobiety jak rzecz, nabijając się dodatkowo z naiwności i łatwowierności niektórych z nich. Po drugiej stronie barykady znajduje się niespełniona tradycjonalistka – Ania, nieumiejąca odnaleźć się w nowoczesnym świecie internetowych randek, komputerów i iPhone’ów. Najpierw obserwujemy zmagania obojga postaci, ich charakterystyki i poglądy na świat, w związku z czym cała produkcja rozwija się bardzo powoli. Momentem kulminacyjnym okazuje się wybuchowe i niezaplanowane spotkanie rzeczonych indywiduów, dzięki czemu tempo obrazu staje się znacznie żwawsze, a historia nabiera kolorytu. I właśnie tutaj pojawia się genialny pomysł twórców na zawiązanie akcji. Tytułowa „Planeta Singli” to portal randkowy, na którym Ania ma znaleźć sobie przyszłego chłopaka, a jej przygody i doświadczenia posłużą za materiał do kontrowersyjnego talk-show Tomka. Jednakże prosta ugoda pomiędzy bohaterami obrazu z biegiem czasu znacznie się skomplikuje, a postawy obojga postaci ulegną diametralnej zmianie…

 

Szczęśliwie oryginalna koncepcja zostaje wykorzystana w stu procentach i nie służy jedynie za pretekst do zawiązania nadmienionej akcji. „Planeta Singli” ukazuje bowiem pewne problemy społeczne będące utrapieniem współczesnych ludzi. Na przykładzie głównych bohaterów widzimy, jakie zagrożenia niosą ze sobą takie portale randkowe, ile rozczarowań i nieszczęścia mogą przysporzyć, wbrew zachwalającym ich notorycznie reklamom. Obraz jest przemyślaną satyrą piętnującą naiwność i łatwowierność ludzi, a także całą cyberprzestrzeń, w której o pomyłkę nie trudno, ponieważ nigdy nie możemy być pewni tożsamości osoby po drugiej strony komputera bądź urządzenia mobilnego. Poruszone przez twórców problemy oraz stereotypy zostają odpowiednio wyolbrzymione, przerysowane do granic możliwości i często przedstawione w krzywym zwierciadle, a w konsekwencji skrytykowane, co wpływa na ogromną dozę przezabawnego humoru wylewającego się wręcz ze srebrnego ekranu na śledzących obraz widzów. Przejawia się on w przemyślanych dialogach z nutką ironii, grze słownej bohaterów, a także w wielu sytuacjach oraz zbiegach okoliczności. To jedna z najmocniejszych stron filmu – wizja nowoczesnego świata przepuszczona przez filtr sarkazmu.

 

Film zatem rozpędza się z każdą kolejną minutą, nabierając coraz większej dynamiki im bliżej jego niewątpliwie pomysłowego zakończenia. Warto tutaj zaznaczyć, że kinomani na srebrnym ekranie nie obserwują jedynie zmagań przebojowego i wygadanego Tomka oraz na pozór skrytej i zamkniętej w sobie Ani. Mimo iż perypetie tej dwójki dalece różnych od siebie osobowości prowadzą całą produkcję, a co za tym idzie poświęcono im najwięcej uwagi i czasu, to na dalszym planie rozgrywają się równe ciekawe historie, które sprawnie zostały wplecione w opowieść tych wcześniej wspomnianych. Możecie być pewni (jak to zwykle bywa u Mitji Okorna), że prędzej czy później echa mało istotnych początkowo dla fabuły obrazu wątków znajdą swoje odbicie w usłanej wybojami i dziwnymi zbiegami okoliczności wspólnej drodze Tomka i Ani. Szczęśliwie reżyser i scenarzyści nigdy nie zapominają o rozpoczętych historiach swoich bohaterów, tak więc każda z nich zostaje doprowadzona do satysfakcjonującego końca. Podsumowując, twórcy z dużym wyczuciem prowadzą własną opowieść, zmieniając co jakiś czas, jej wydawałoby się proste przecież i zużyte tory, poprzez dodanie nowych lub urwanie aktualnie obserwowanych wątków, które, jak się potem okazuje, stają się kolejnym zaskakującym asem w rękawie filmowców.

 

Pamiętacie, jak wspomniałem, że twórcy prześmiewają ideę miłości? Mitja Okorn wraz z biegiem produkcji daje nam do zrozumienia, że wszystkie złośliwości kierowane pod adresem tego uczucia wynikają z naszej obawy przed zranieniem i prawdziwą miłością. Widać to doskonale na przykładzie głównego bohatera obrazu. Tomek (w jego roli genialny Maciej Stuhr, który przeszedł prawdziwą charakterową metamorfozę względem swojej postaci z „Listów do M.”, gdzie grał niepewnego i nieśmiałego wdowca) jest egoistą i ignorantem nastawionym na zaspokajanie swoich potrzeb oraz realizację własnych celów, ale czy to prawdziwa twarz bohatera? Może za tą teatralną maską skrzętnie skrywa się romantyczny facet wierzący w dobroć i prawdziwą miłość? W dzisiejszym postępowym, konsumpcyjnym i autodestrukcyjnym świecie zdecydowanie łatwiej chować się za fasadą pozorów i złośliwości niż pokazać swoje prawdziwe oblicze i narazić się tym samym na publiczne ośmieszenie. W tym właśnie tkwi przekaz filmu i jego morał. Nie powinniśmy się wstydzić własnych poglądów i walczyć o to, co nam w życiu naprawdę potrzebne, a nie o to, czego tylko pragniemy, dopóki tego nie osiągniemy, bo, mimo iż spełnimy wtedy swoje marzenia, to i tak nie zaznamy szczęścia.

 

W pewnym momencie opowieść Mitji Okorna przybiera niezwykle dramatycznego posmaku. Przedstawione przez niego wydarzenia zmierzają do tragicznego rozwiązania, z którego wszyscy kinomani mają wyciągnąć odpowiednie wnioski i spostrzeżenia. Jednakże, podobnie jak w „Listach do M.”, gdy udaje się reżyserowi osiągnąć zamierzony cel, znów zaczyna działać magia kina. Z oczywistych zatem względów, przecież to romantyczna produkcja walentynkowa, wszystko musi skończyć się w pozytywnym tonie. Mimo to nieco cukierkowy i naiwny happy end broni się dużą pomysłowością, a także ogromnym ładunkiem niewymuszonego humoru. Dodatkowo jest niezwykle romantyczny. Całe zakończenie to prawdziwa komedia pomyłek, na którego obronę mogę również powiedzieć, że życie zazwyczaj nie jest sprawiedliwie, a popełnione błędy prześladują nas latami, filmy natomiast mają służyć rozrywce, zaszczepić w nas wiarę i nadzieję, a poza tym nie muszą być zgodne z rzeczywistością, aby przekazać nam pewne wartości, czy nakreślić określone problemy.

 

Uzupełnieniem produkcji jest świetny soundtrack, na którym znalazły się zarówno zagraniczne przeboje, jak i polskie szlagiery. Całość tworzy naprawdę niesamowity klimat, a romantyczna atmosfera udzieli się widzom niemal z miejsca. Motywem przewodnim filmu jest utwór legendarnego Marka Grechuty pt. „Dni, których nie znamy”, który stanowi prawdziwą wizytówkę obrazu. Cała „Planeta Singli” jest oryginalną interpretacją tej po prostu ponadczasowej piosenki. Na uwagę zasługują też rewelacyjne kreacje aktorskie, w czym zasługa Macieja Stuhra – facet jest po prostu nie do zastąpienia, oraz Agnieszki Więdłochy. Oboje równie wiarygodni i przekonujący, a także zabawni. Na ekranie naprawdę można zauważyć chemię pomiędzy wykreowanymi przez nich bohaterami, a w szczególności rodzącą się fascynację Tomka do Ani. Razem tworzą przezabawną filmową parę, którą po prostu chce się oglądać. Na dalszym planie znaleźli się Weronika Książkiewicz, Piotr Głowacki i Tomasz Karolak. Aktorzy stanowią silne zaplecze i w dużej mierze odpowiadają także za udany humor sytuacyjny produkcji.

 

„Planeta Singli” to stojąca na światowym poziomie komedia romantyczna, która, mimo iż posiada wiele zapożyczeń z przeróżnych amerykańskich produkcji (dla przykładu „Brzydka prawda” i „Pretty Woman”), zdecydowanie wyróżnia się na tle tendencyjnych i zwyczajnie koszmarnych polskich filmów z rzeczonego gatunku. Obraz Mitji Okorna to z pewnością powiew świeżości i światełko w tunelu. Swoisty kierunek, w którym powinna podążać każda polska komedia romantyczna, ponieważ na przykładzie obrazu „Planeta Singli” widać, iż stworzenie lekkiej, niegłupiej i przy tym zabawnej, a także pomysłowej produkcji w rzeczonym gatunku nie jest wyzwaniem niemożliwym do osiągnięcia. Brawo panowie! Polecam!

 

Ocena: 7,5/10

 

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

Autor publikuje też na portalu Filmweb.pl pod nickiem bartez13_17 oraz portalu MoviesRoom.pl

Galeria zdjęć - "Planeta Singli" – Dni, których nie znamy

Temat / Nick:

Treść komentarza:

1 (1)

eco
1370 dni temu

Opinie świetne, dobra komedia. Polecam
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora bartoszkeprowski

"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! - Recenzje filmów
"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! -

Któż by się spodziewał w takim krótkim odstępie czasu premiery kolejnej odsłony „Terminatora” po koszmarnie źle przyjętym przez krytyków „Genisys”, który miał być początkiem nowej trylogii, lecz ostatecznie został zamieciony pod dywan (rozczarowujący dla twórców i wytwórni wynik box-office’owy). Niemniej finansowa porażka nie zniechęciła producentów do następnej próby

Odwiedzin: 280

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 2

"Mamma Mia 2: Here We Go Again!" – I znowu się zaczyna! - Recenzje filmów
"Mamma Mia 2: Here We Go Again!" – I znowu się zaczyna! -

Można by powiedzieć, że powstanie sequela „Mamma Mia!” było jedynie kwestią czasu, lecz w tym wypadku, trwało to naprawdę długo – aż całą dekadę! Zatem, czy odgrzewanie kasowego, muzycznego widowiska sprzed dziesięciu lat miało sens? Przecież gorąca atmosfera po premierze oryginału dawno zdążyła oziębnąć, a jej fani zdobyć znaczne filmowe doświadczenie i wyrobić sobie

"Player One" – Take my hand, let’s play a game! - Recenzje filmów
"Player One" – Take my hand, let’s play a game! -

Na nowy film Stevena Spielberga czekałem całe miesiące. Jeszcze zanim zadebiutował w sieci pierwszy zwiastun, byłem mocno podekscytowany pojawiającymi się informacjami na temat powstającego wówczas projektu. Zresztą któż z Was nie chciałby zanurzyć się w wirtualnej rzeczywistości zbudowanej na podstawie znanej z 40 ostatnich lat popkultury?

Odwiedzin: 1066

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Król rozrywki" – Poważanie i bogactwo za wolność oraz radość! - Recenzje filmów
"Król rozrywki" – Poważanie i bogactwo za wolność oraz radość! -

Nie jestem zapalonym fanem musicali, zawsze preferowałem gatunki filmowe, w których śpiew jest wyłącznie dodatkiem, a nie jego głównym daniem. Cóż, taka moja natura. Niemniej jako krytyk filmowy nie raz miałem przyjemność z obrazami wliczającymi się w ten szanowany przez wielu kinomanów gatunek i, co najważniejsze, każdy z nich oceniłem pozytywnie, często chwaląc nie

"Dżungla" – Staw czoła naturze! - Recenzje filmów
"Dżungla" – Staw czoła naturze! -

Daniel Radcliffe to aktor, który posiada smykałkę do wybierania nietypowych ról, a co za tym idzie, przeważnie interesujących produkcji. Parał się już m.in. magią (seria „Harry Potter”), walczył z upiornym duchem („Kobieta w czerni”), dorobił się diabelskiego poroża o niewyobrażalnej mocy („Rogi”), jak również gnił sobie na bezludnej wyspie, czekając na prawdziwego pr

Polecamy podobne artykuły

"Podatek od miłości" – Pokochać wroga - Recenzje filmów
"Podatek od miłości" – Pokochać wroga -

Zabawna i urocza polska komedia romantyczna – brzmi jak oksymoron, nieprawdaż? W zalewie reprezentantów owego gatunku rzadko bowiem trafia na nasz kinowy rynek tytuł, który można obejrzeć bez większej żenady. „Podatek od miłości” Bartłomieja Ignaciuka na szczęście jest filmem nad wyraz udanym i obok „Listów do M” i „Planety singli” stanowi przykład produkcji godnej po

"Listy do M. 2" – Mikołaju ratuj! - Recenzje filmów
"Listy do M. 2" – Mikołaju ratuj! -

W 2011 roku na ekrany kin weszła komedia romantyczna pt. „Listy do M.” – odpowiedź na popularną brytyjską „To właśnie miłość”. I o dziwo okazało się, że Polacy też potrafią. Efekt był co najmniej zadowalający. Świąteczna atmosfera, szczypta magii, humor sytuacyjny, plejada lubianych gwiazd – wszystko sprawnie połączone i wymieszane. Za kamerą stał wówczas mało doświad

Odwiedzin: 2080

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

Teraz czytane artykuły

"Planeta Singli" – Dni, których nie znamy - Recenzje filmów
"Planeta Singli" – Dni, których nie znamy -

Najnowszy obraz Mitji Okorna pt. „Planeta Singli” bezapelacyjnie potwierdza reżyserski kunszt i talent twórcy przebojowych „Listów do M.”. Filmowiec kolejny raz zaprasza widzów na romantyczną przygodę pełną humoru, podczas której poruszy aktualne problemy, a także pokusi się o trafną krytykę postępowego i konsumpcyjnego społeczeństwa. „Planeta Singli” zatem to nic inn

Odwiedzin: 2575

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 1

Tajemnicze i straszne stworzenia - Niewiarygodne, niewyjaśnione
Tajemnicze i straszne stworzenia -

„Mamusia zawsze powtarzała, że potwory nie istnieją. Nie prawdziwe. Ale one istnieją…” (z filmu „Aliens”, mała Newt w rozmowie z Ripley). I nie trzeba lecieć w odległe zakamarki kosmosu, by je spotkać. One są tu, na Ziemi. Ukryte w głębinach oceanu, górskich jaskiniach i w leśnej głuszy. Nie mówimy tylko o znanych ludziom drapieżcach, lecz również o tajemniczych niezb

Odwiedzin: 32287

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 6

"McImperium" – Pan McDonald - Recenzje filmów
"McImperium" – Pan McDonald -

Soczyste hamburgery, ociekające tłuszczem frytki i niemiłosiernie słodka cola... Czy można wyobrazić sobie współczesną kulturę masową pozbawioną dobrodziejstw słynnej restauracji łechcących podniebienia miliardów ludzi? Czymże byłaby Ameryka, gdyby pozbawiono ją symbolu składającego się z dwóch złotych łuków? Wpływ Ronalda McDonalda i spółki na niemalże cały świat jes

Włocławek - zdjęcia wykonane z poziomu lustra wody nad Wisłą - Ciekawe miejsca
Włocławek - zdjęcia wykonane z poziomu lustra wody nad Wisłą -

Zapraszamy na wirtualną wycieczkę statkiem po rzece Wiśle w okolicy miasta Włocławek. Zdjęcia pokazują stary most we Włocławku, bulwary i tamę wraz ze śluzą, krzyż przy pomniku wyrzucenia Jerzego Popiełuszki. Włocławek - lato 2012.

"Jurassic World" – Dinozaury znowu w formie - Recenzje filmów
 "Jurassic World" – Dinozaury znowu w formie -

Wyspa Isla Nublar zaprasza powtórnie i wita w najlepszym parku rozrywki, wyjątkowym zoo, gdzie na żywo można podziwiać prehistoryczne gady. Szeroko otwarta buzia i dreszcze na plecach – to zwiedzający mają zagwarantowane. W „Świecie Jurajskim” jest bowiem, jak na filmowy sequel przystało, wszystkiego więcej. I dinozaurów, i statystów, i samej akcji. Niestety, więcej j

Odwiedzin: 3924

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

Yo-Landi Visser – słodka żyleta - Zespoły i Artyści
Yo-Landi Visser – słodka żyleta -

Z okazji premiery filmu „Chappie” nie mogło zabraknąć artykułu o występującej tam Yo-Landi Visser – południowoafrykańskiej raperce wchodzącej w skład zespołu Die Antwoord. Z wyglądu i głosu przypomina niewinną, infantylną nastolatkę. Jednak uwaga, to tylko pozory. Po płaszczykiem słodkości kryje się prawdziwa sceniczna żyleta.

Odwiedzin: 41033

Autor: pjZespoły i Artyści

Komentarze: 9

"Niezniszczalni 2" – Wytropić, dorwać, zabić! - Recenzje filmów
"Niezniszczalni 2" – Wytropić, dorwać, zabić! -

Apel do terrorystów ze wszystkich zakątków świata: nie ma takiej dziury, jaskini i lasu, gdzie byście się ukryli. Oni was znajdą. Nie wiedzą co to strach i litość. Niezniszczalni nadciągną, a wraz z nimi chaos oraz moja skromna recenzja.

"Iluzja 2" – Oko za oko! - Recenzje filmów
"Iluzja 2" – Oko za oko! -

Proszę o uwagę! Drodzy widzowie, właśnie rozpoczyna się kolejny akt magicznego spektaklu, który podbił serca niezliczonych kinomanów na całym świecie! Gotowi na kontynuację historii tajemniczych Czterech Jeźdźców – ulubieńców publiczności doskonale wpisujących się w archetyp współczesnego Robin Hooda, a może znakomitych oszustów, złodziei i ulicznych kuglarzy ukrywają

Księżyc statkiem kosmicznym? - Intrygujące
Księżyc statkiem kosmicznym? -

Myśl, że Księżyc nie jest naturalnym satelitą ziemskim może wydaje się być kompletną bzdurą. Kiedy jednak dokładnie przyjrzymy się faktom na temat „Srebrnego globu”, nasze poglądy ulegną radykalnej zmianie.

Odwiedzin: 11809

Autor: lukasz_kulakIntrygujące

Komentarze: 4

Daniken i Starożytni Astronauci - Niewiarygodne, niewyjaśnione
Daniken i Starożytni Astronauci -

Podobno naszą planetę, od tysięcy lat, odwiedzają przybysze z kosmosu? Czy to oni stworzyli na niej życie? Wielu ludzi wierzy w tę, spopularyzowaną przez szwajcarskiego pisarza Ericha von Danikena, teorię. Mit, bajka, a może fakt? Osądźcie sami

"Szybcy i wściekli 7" – Salud, mi familia - Recenzje filmów
"Szybcy i wściekli 7" – Salud, mi familia -

Po czternastu latach od premiery pierwszej części, fani serii w końcu doczekali się "Szybkich i wściekłych 7", których reżyserem został tym razem James Wan ("Piła", "Obecność"). Tak jak i w poprzednich odsłonach perypetii Toretto (Vin Diesel) i jego ekipy, również w siódemce znajdziemy przepych, roznegliżowane kobiety, zapierające dech w piersiach pościgi czy sceny wa

"300: Początek imperium" – Wizualna krwawa łaźnia totalna - Recenzje filmów
"300: Początek imperium" – Wizualna krwawa łaźnia totalna -

Noam Murro to nie starożytny bohater. To imię i nazwisko urodzonego w Jerozolimie w 1961 roku naszej ery mało doświadczonego reżysera. I chyba tylko kapłani z wyroczni w Delfach wiedzieli, że jego przeznaczeniem była realizacja drugiej części „300”. Bez obaw. Stał się cud. „Początkowi imperium” daleko do arcydzieła, ale na szczęście jako całość, pozostając wierne sty

Seks za kilkadziesiąt lat. Czy androidy zastąpią prawdziwego kochanka? - Erotyka, towarzyskie
Seks za kilkadziesiąt lat. Czy androidy zastąpią prawdziwego kochanka? -

Technologiczny postęp może czasem przeciętnego mieszkańca planety Ziemia przyprawić o niemały zawrót głowy. Jeszcze większy szok nastąpi, gdy ów jeden z wielu Ziemian dowie się, że już wkrótce, za kilkadziesiąt lat, we wszystkich większych i mniejszych miastach, będzie można udać się do agencji towarzyskiej, aby uprawiać seks z… robotami! To nie bajka. To wielce prawd

Odwiedzin: 3054

Autor: pjErotyka, towarzyskie

Komentarze: 1

"Avengers: Wojna bez granic" – Na kolana przed potężnym Thanosem! - Recenzje filmów
"Avengers: Wojna bez granic" – Na kolana przed potężnym Thanosem! -

Na ten film oddani fani Marvela czekali z niecierpliwością. Inni umiarkowani widzowie z kolei z pewnym niepokojem. Sam należący do tej drugiej grupy nie wiedziałem, czy finalny produkt będzie nadawał się do wielokrotnego spożycia. Na ekranie pojawiają się bowiem niemal wszyscy bohaterowie uniwersum. Utrzymać nad nimi kontrolę, tak, aby się nie pogubili i jednocześnie

Odwiedzin: 1340

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Godzilla" – Ryk, który przeszywa na wskroś - Recenzje filmów
"Godzilla" – Ryk, który przeszywa na wskroś  -

Godzilla - słynny Król potworów powrócił. Silny, potężny, dumnie kroczy przed siebie. Jest jak Bóg, którego nic ani nikt jest w stanie powstrzymać. A gdy otworzy pysk, budzi strach i respekt, powodując, że nasze ciało jest całe w dreszczach. Odczuwamy to każdą kostką i mięśniem. Nie wierzycie? Odważnie więc usiądźcie przed kinowym ekranem.

Muzyka – dusza obrazu filmowego - Muzyczne Style
Muzyka – dusza obrazu filmowego -

Jakie były początki muzycznych ilustracji w kinie? Dlaczego muzyka jest tak bardzo ważnym elementem filmu?

Schab po Cygańsku – smaczna i syta propozycja na drugie danie! - Przepisy
Schab po Cygańsku – smaczna i syta propozycja na drugie danie! -

Macie dość mięsa wieprzowego w formie typowych schabowych na talerzu, które po odgrzaniu na drugi dzień w mikrofali są mało zjadliwe, tj. są twarde i ciężko je pogryźć? Jeśli tak, to proponuję na niedzielny obiad wieprzowinę, ale przyrządzaną w potrawie o nazwie Schab po cygańsku. Gwarantuję, że Wasze podniebienia rozpłyną się z rozkoszy, a brzuchy będą najedzone do s

Odwiedzin: 378

Autor: ZosiaPrzepisy
"Split" – Filmowe odrodzenie - Recenzje filmów
"Split" – Filmowe odrodzenie -

Fani M. Nighta Shyamalana czekali na powrót swego idola do formy od lat. Dotychczas dziwnym trafem na jeden naprawdę solidny film reżysera przypadała co najmniej jedna wpadka. Wiele osób stwierdziłoby, iż artysta osiągnął szczyt przy okazji „Szóstego zmysłu” i „Niezniszczalnego”, by potem spaść z hukiem z piedestału. Faktem jest, że twórca ma dziwne zamiłowanie do kic

Nowości

Zwiastun IX epizodu "Gwiezdnych wojen" po... śląsku! - Zabawne
$nazwa

Są tu jacyś fani „Star Wars”? Na pewno! A jacyś miłośnicy języka śląskiego? Być może też. Jeśli jesteście i jednym i drugim, to... mocie przedupcone! Żartujemy. To musicie łobocyć zwiastun najnowszej części sagi, czyli „Skywalker. Odrodzenie”, przerobiony przez youtubera Niklausa Pierona, który jako lektor czyta napisy polskie, ale w swoim rodzimym dialekcie zwanym „ś

Odwiedzin: 17

Autor: adminZabawne
Uzależnieni od narkotyków – poważny temat, niełatwe zadanie dla aktorów! - Artykuły o filmach
Uzależnieni od narkotyków – poważny temat, niełatwe zadanie dla aktorów! -

Niskobudżetowy, neonowy horror „Ekstaza” czy obyczajowy dramat „Mój piękny syn” to tytuły niedawnych filmów, gdzie realistycznie ukazano bohaterów i ich narkotyczne opętanie. Zarówno młoda, pewna siebie malarka, jak i nastolatek z dobrego domu wkroczyli świat twardych używek, przez które stoczyli się na same dno. Mocne role. Mocne kino. Powstałe w ramach przestrogi i

"The Beast Inside" – Każda potwora znajdzie swego amatora - Recenzje gier
"The Beast Inside" – Każda potwora znajdzie swego amatora -

Pamiętam, że przy okazji recenzowania „Firewatch”, napisałem, iż uwielbiam gry, które „umieją być wielkie swoją skromnością”. Te słowa nie wydają się być adekwatne względem tytułu „The Beast Inside”, gdyż gra – mimo skromnego budżetu, typowego dla produkcji indie (plus kilkadziesiąt tys. kickstarterowych $) - wygląda na pierwszy rzut oka, niczym poważna, „średnio budż

Stalowa Linda Hamilton – od Terminatora do... Terminatora - Ludzie kina
Stalowa Linda Hamilton – od Terminatora do... Terminatora -

Och, Linda! Dlaczego? Powiedz, dlaczego?! Tak na mnie podziałałaś. Stałaś się najlepszą obok Sigourney Weaver heroiną kina science fiction i jednocześnie więźniem swojej roli. I dlaczego na Twój powrót, ja i miliony fanów, musieliśmy czekać tak długo? Nie odpowiadaj. Nadeszła pora, bym o Tobie napisał ten krótki, ale staranny artykuł! Może w nim znajdą się wyjaśnienia

Odwiedzin: 91

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Masażysta Darek Roszyk – człowiek, który dłońmi czyni cuda! - Zdrowie i uroda
Masażysta Darek Roszyk – człowiek, który dłońmi czyni cuda! -

Pochodzi z Poznania. I ma zdolności będące jednocześnie ogromną pasję. Darek Roszyk jest bowiem masażystą. Jako Masu-Masu zaczął pomagać ludziom i ich kręgosłupom. Jedna z jego zadowolonych klientek napisała, że „ma ręce, które leczą i ciało, i duszę!”. Nawet sama rozmowa z tym pozytywnym jegomościem, jak się przekonaliśmy, jest bardzo relaksująca i odstresowująca.

"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! - Recenzje filmów
"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! -

Któż by się spodziewał w takim krótkim odstępie czasu premiery kolejnej odsłony „Terminatora” po koszmarnie źle przyjętym przez krytyków „Genisys”, który miał być początkiem nowej trylogii, lecz ostatecznie został zamieciony pod dywan (rozczarowujący dla twórców i wytwórni wynik box-office’owy). Niemniej finansowa porażka nie zniechęciła producentów do następnej próby

Odwiedzin: 280

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 2

Artykuły z tej samej kategorii

"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! - Recenzje filmów
"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! -

Któż by się spodziewał w takim krótkim odstępie czasu premiery kolejnej odsłony „Terminatora” po koszmarnie źle przyjętym przez krytyków „Genisys”, który miał być początkiem nowej trylogii, lecz ostatecznie został zamieciony pod dywan (rozczarowujący dla twórców i wytwórni wynik box-office’owy). Niemniej finansowa porażka nie zniechęciła producentów do następnej próby

Odwiedzin: 280

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 2

"Boże Ciało" – Panie Jezu wybacz im, wybacz mi - Recenzje filmów
"Boże Ciało" – Panie Jezu wybacz im, wybacz mi -

Co jakiś czas pojawiają się na ekranach kin takie filmy, że po ich obejrzeniu odzyskuje wiarę w kondycję naszego rodzimego kina. Inspirowane prawdziwymi wydarzeniami „Boże Ciało” Janka Komasy jest właśnie takim obrazem. Mało tego, ten zdobywca trzech Złotych Lwów na festiwalu w Gdyni oraz weneckiej nagrody specjalnej, sprawia, że odzyskuje wiarę w ludzi.

Odwiedzin: 376

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Joker" – Klaun, sfrustrowany klaun… - Recenzje filmów
"Joker" – Klaun, sfrustrowany klaun… -

…On ma takie „chore” serce. Jest jak rozbity dzban. Klaun, sfrustrowany klaun – tak, parafrazując i zmieniając refren utworu rodzimego nurtu muzyki popularnej, trafnie można scharakteryzować postać Arthura Flecka. Niby rozśmiesza ludzi, ale na co dzień mu nie do śmiechu. Jest jak guz na zdrowej tkance społeczeństwa Gotham. Bez perspektyw. Bez choćby grama szczęścia w

Odwiedzin: 322

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"Legiony" – "Na stos, na stos!" - Recenzje filmów
"Legiony" – "Na stos, na stos!" -

Do polskich filmów historycznych zawsze podchodziłem z pewną dozą niechęci. Mój pogląd na ich temat bardzo ustatkowało „widowisko” pt. „303. Bitwa o Anglię”. Ten rok przyniósł kolejne tego typu, gatunkowe, rodzime produkcje. Starałem się je omijać w kinie szerokim łukiem, ale na jedną postanowiłem wydać ciężko zarobione pieniądze. Chodzi o „Legiony”, czyli nakręcone z

"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo - Recenzje filmów
"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo -

Co mają wspólnego „Kevin Sam W Domu”, „Głupi i Głupszy”, „Król Lew” oraz kultowy „The Room”? Czym jest Rambo? Nie Twoja sprawa, bambo. Nie Twoja, nie moja, a już na pewno nie Sylvestra Stallone’a, po którego twarzy nie widać w ogóle zainteresowania odgrywaną rolą, co powinno dziwić, kiedy zajmuje się również scenariuszem do najnowszej części z serii filmów o weteranie

Odwiedzin: 534

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 4

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.396

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję