O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Rocketman"– Odlotowy Showman - Recenzje filmów

Oto przed Państwem jeden z najbardziej popularnych brytyjskich piosenkarzy w całej historii, laureat aż 6 prestiżowych Nagród Grammy, rewelacyjny pianista, doskonały kompozytor, który po tym, jak stoczył ciężki bój na śmierć i życie ze swoimi uzależnieniami i samym sobą, stał się aktywistą na rzecz pomocy potrzebującym. Chłopiec, który musiał zapomnieć o swojej ciężkiej przeszłości, by przeistoczyć się w gwiazdę. W końcu to także Legenda, którą powinien znać absolutnie każdy fan muzyki. Prosimy więc o aplauz dla Regginalda Kennetha Dwighta, czyli słynnego… Eltona Johna!

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
Filmaniak01 (1674 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
977
Czas czytania:
1 277 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
Filmaniak01 (1674 pkt)
Dodano:
458 dni temu

Data dodania:
2019-06-23 11:05:39

Regginald jest zwykłym chłopcem, który oczywiście ma swoje pasje i marzenia… ale boi się o nich marzyć. Wychowany w ciężkich warunkach przez swojego wiecznie nieobecnego i chłodnego ojca, Stanleya (Steven Mackintosh) oraz zbyt ekstrawagancką matkę, Sheilę (Bryce Dallas-Howard), nie ma wręcz żadnych szans na to, by zostać kimś w przyszłości. Tylko dzięki pomocy swojej babci Ivy (Gemma Jones) młody Reggie trafia do szkoły muzycznej, gdzie grając na pianinie, spełnia własne marzenia. A dodatkowo dzięki poznaniu młodego i utalentowanego tekściarza piosenek, Berniego Taupina (Jamie Bell), przed chłopakiem zostają otwarte drzwi do zawodowej kariery muzycznej. Teraz tylko wystarczy przez nie przejść… Ale w tym celu Reggie musi zapomnieć o przeszłości i zabić kogoś, kim niegdyś był. W ten właśnie sposób dochodzi do narodzin Eltona Johna (Taron Egerton).

 

Kadr z filmu "Rocketman" (źródło: materiały prasowe)

 

Nie da się nie zauważyć, że biografie, opowiadające o słynnych muzykach, z roku na rok zdobywają coraz większą popularność (zapewne to się jeszcze na długo nie zmieni). Bo po zeszłorocznym „Bohemian Rhapsody” skupiającym się na historii legendarnego showmana, Freddiego Mercury’ego, ten balonik może się tylko napełniać i napełniać… aż w końcu pęknie. Ale do tego na pewno szybko nie dojdzie – wszak tylu żyje i żyło kultowych muzyków, że opowieści o nich bez problemu starczy na następne kilka lat… Pomaga temu też fakt, że z reguły oczekiwania względem takich produkcji zawsze są takie same: ma tu być pełno kultowych utworów w doskonałych aranżacjach; wiele śpiewu, a mało gadania; mamy dostać historię głównego bohatera, który stał się legendą i który zdołał przezwyciężyć przy okazji wszystkie przeciwności losu. Nie ma też po co zakłamywać rzeczywistości: „Rocketman” posiada te wszystkie wymienione cechy. W porównaniu jednak do zdobywcy 4 Oscarów, a więc „Bohemian Rhapsody”, ma jedną znaczącą różnicę: tym razem nie jest to bowiem ugrzeczniona laurka, która omija trudne problemy, a odważna wizja Dextera Fletchera, w której odlotów ni brakuje – i to nie tylko seksualnych, ale i narkotykowych. Oczywiście, to ciągle typowy biopic o marzeniach i niespełnionych ambicjach, ale co ważne: da się w tę opowieść uwierzyć. I to sprawia, że „Rocketman” jest filmem po prostu lepszym.

 

Pod względem czysto biograficznym mamy tu do czynienia z niczym innym jak typową historyjką, gdzie bohater przechodzi drogę: od zera do gwiazdora. I oczywiście, sam etap kariery został tu przedstawiony nieco skrótowo, a parę ważnych wątków zostało pominiętych, ale nie to jest najważniejsze. Warto zwrócić uwagę już na pierwszą scenę, gdy Elton, ubrany w sceniczny strój diabła, prosto z koncertu wchodzi na spotkanie osób uzależnionych i siada wśród nich. W tym właśnie momencie rozpoczyna on swoją opowieść, a my – widzowie przenosimy się do jego dzieciństwa. W trakcie przytaczania swoich kolejnych błędów, muzyk zdejmuje z siebie kolejne części stroju, tym samym otwierając się przed resztą. I tu właśnie otrzymujemy odpowiedź na to, czego dotyczy ten film: stanowi wyznanie gwiazdy na temat swoich błędów z przeszłości. Dlatego właśnie nie chwile chwały są najważniejsze, a te momenty upadków, kiedy Elton próbuje się ratować przed zatonięciem.

 


Kadr z filmu "Rocketman" (źródło: materiały prasowe)

 

Zresztą te wszystkie sceny odlotów Eltona zostały przedstawione bardzo przekonująco. Reżyser, Dexter Fletcher w porównaniu do Bryana Singera i jego „Bohemian Rhapsody” nie boi się stawić czoła demonom, które towarzyszą w życiu wielu artystów. Mamy więc sceny wprost ukazujące większość uzależnień Eltona Johna – począwszy od kokainy, a skończywszy na alkoholu. Nie zostaje tu także przemilczany temat orientacji seksualnej, wraz z ukazaniem toksycznej relacji Rocketmana ze swoim menedżerem Johnem Reidem (Richard Madsen). Co prawda, niektóre wątki, jak choćby bulimii, czy świetnej relacji z księżną Dianą zostały przemilczane…, ale to i tak wiarygodna biografia. Gdy więc wydaje się że fabuła z lekka zaczyna trącić schematem, pojawiają się kolejne hity Eltona, służące tu do opowiedzenia życia muzyka. Pomysł ciekawy, a i wykonanie doskonałe. Bo film jak za czarodziejskim machnięciem magicznej różdżki staje się musicalem i naraz w jednej scenie nawet kilka osób zaczyna śpiewać wspólnie, jak choćby w pięknym utworze „I want love”. Ale i tak najfajniejsze w tym wszystkim jest to, że piosenki często odnoszą się swoją treścią do kolejnych etapów z kariery artysty i stanowią świetne urozmaicenie.

 

Czujne oko Dextera Fletchera dało filmowi kopa. Przy okazji samej premiery „Rocketmana” można było się spotkać z licznymi porównaniami tego filmu do zeszłorocznego „Bohemian Rhapsody”. Nie pojawiły się one jednak bez przyczyny, bo jak się okazuje Fletcher też brał udział przy tworzeniu filmowej biografii zespołu Queen’s po tym jak zastąpił na stołku reżyserskim oskarżonego o gwałt Bryana Singera. I po „Rocketmanie” wyraźnie widać, że w końcu miał szansę się wykazać. Spora w tym zasługa Eltona Johna, dzięki któremu możliwe było opowiedzenie tak odważnej historii. Jedyny problem polega na tym, że choć uzależnieniom poświęcono sporo czasu, tak relacjom międzyludzkim już niekoniecznie. Szczególnie martwi niewykorzystany potencjał relacji Eltona ze swoim menedżerem – Johnem, którą poprowadzono na skróty. A szkoda, bo Richard Madden (znany z roli Robba Starka w „Grze o tron” i serialowego „Bodyguarda”) w niecodziennej dla siebie roli oślizgłego materialisty, toksycznego jak sos salsa, poradził sobie całkiem dobrze. Sam film jest na zmianę dramatyczny, kiczowaty i komediowy. Ale bariera pomiędzy tymi gatunkami jest krucha i przez to widz może mieć problem ze zrozumieniem każdego wątku. Dla przykładu – końcowa potyczka o duszę Eltona zapewne miała wzruszyć, a zamiast tego przypomina tą reklamę OLX-a z babcią, która mówi do wnuczka, że obierała mu jabłuszka… I tego kiczu czasami jest za dużo i traci na tym fabuła, która zbyt często próbuje grać na emocjach widza.

 

Kadr z filmu "Rocketman" (źródło: materiały prasowe)

 

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Rocketman"– Odlotowy Showman

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora Filmaniak01

 -

"Dark: sezon 3" – Alfa i Omega - Seriale

„Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. A ziemia była pustkowiem i chaosem”. Na przestrzeni wielu wieków człowiek próbował, próbuje i zapewne będzie dalej próbować bezskutecznie pojąć materię czasu i to, co go kształtuje. Jedni z nas odnoszą się więc do nauki, a drudzy w różnych kulturach próbują pogodzić się z tą niewiedzą poprzez zawierzenie swojej całej wiary Bogu. Jedno łączy obie te ścieżki: W dalszym ciągu nie wiemy kiedy i w jaki sposób doszło do początku świata… i kiedy ma dojść do zakończenia. To istne metafizyczne, tak nam bliskie, a zarazem odległe Alfa oraz Omega prześladuje nas od zawsze. Dawna Ziemia, która była pustkowiem, w końcu się więc z powrotem, w wyniku apokalipsy, w niego przerodzi. Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz. I z tego właśnie powodu czas ma nad nami nieograniczoną władzę.

 -

"Westworld" - sezon 3" – Ziemia obiecana? - Seriale

Ludzie od zawsze dążą do doskonałości. To jest jak kod wpisany w naszych rozumach: Chcemy ciągle zwyciężać. Jak tego dokonać? Coraz częściej właśnie poprzez udoskonalanie się i budowanie porządku, który by przewidział możliwe porażki. I to nie tylko w pracy, czy w rodzinie, ale też w całym społeczeństwie. Ten porządek ma na celu utrzymywanie kontroli nad chaosem, tak by się nie rozprzestrzenił. Jest on jednak jedynie pozorny, bo w człowieku wpisane są też emocje, które wpływają na jego decyzje. Jak to powiedział jeden z głównych bohaterów jednego z najciekawszych seriali ostatnich lat, Dr Ford: „You can’t play God without being acquainted with the Devil”.

 -

"Wojny Klonów": finałowy 7. sezon – Mroczny świt - Seriale

Pamiętam, gdy jako młody chłopiec, który chodził do szkoły, co piątek w zniecierpliwieniu wyczekiwałem chwili, gdy skończą się lekcje i wrócę do domu, by o 19.00 usiąść przed telewizorem. Wówczas na ekranie pojawiały się charakterystyczne żółte napisy, główny motyw muzyczny, motto odcinka, wspólnie oznajmiające jedno – nadejście nowego odcinka „Wojen Klonów”. Odkąd pamiętam, zawsze byłem fanem „Star Wars”. Z czego to wynika? Nie wiem, ale na pewno, że duży udział w tym mieli moi rodzice, którzy zabrali mnie do kina na „Zemstę Sithów”. Od tamtej pory zacząłem interesować się odległą Galaktyką i właśnie „Wojny Klonów” sprawiły, że moja początkowa pasja przerodziła się w miłość. A teraz razem z finałowym 7 sezonem nadszedł czas na koniec serialu, który zapewne dla wielu też był wspomnieniem dzieciństwa.

 -

Odwiedzin: 660

Autor: Filmaniak01Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Sala samobójców. Hejter" – Toxic Wave - Recenzje filmów

To tendencja: Gdy uczniowie wracają do szkoły we wrześniu, żałują że ich ferie letnie się skończyły i już odliczają dni do następnych. I nie ma w tym absolutnie nic dziwnego, bo podobnie ma się sprawa w przypadku dorosłych i ich urlopów. Jedne jednak wakacje nigdy się nie kończą, a żeby ich zaznać w życiu wcale nie potrzeba wiele. Wystarczy włączyć komórkę, wpisać hasło, a następnie wejść do sieci – niezwykłego miejsca, nazywanego Internetem. Skarbnica wiedzy? Raj, w którym spełniają się marzenia? Dla wielu, w tym Tomka – głównego bohatera najnowszego filmu Jana Komasy, pewnie tak.

 -

"Mesjasz" – Posłaniec prawdy? - Seriale

Każdy iluzjonista ma inny sposób działania, sztuczki i sposoby na to, by widzowie mogli go docenić, ale łączy ich jedna zasada, która nigdy się nie zmienia: „W magicznej sztuczce nie chodzi o to, jak ją zrobić. Prawdziwa sztuka polega na tym, by ludzie w nią uwierzyli”. Dla magików ta zasada jest jak przykazanie, którego zawsze należy się trzymać, bo inaczej pokaz nie ma szans powodzenia. A jak można odnieść to do naszej wiary? Czy istnieje zasada, określająca to, jak powinniśmy się zachować, byśmy zawsze byli silni wiarą? Wydaje się, że zależy to od naszego osobistego zrozumienia prawdy. A jednak ci, którzy wierzyli w proroków, w momencie pojawienia się Jezusa Chrystusa, przybili go do krzyża.

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 465

Autor: adminZabawne

10 kreatywnych i komicznych reklam na Super Bowl 2020 w 10 minut! - Zabawne

Finał o mistrzostwo zawodowej ligi futbolu amerykańskiego NFL – Super Bowl to największe święto amerykańskiego sportu. W tym roku wygrał zespół Kansas City Chiefs, po raz drugi w historii zostając mistrzem (wcześniej 50 lat temu!). Ale, jak wiadomo, Super Bowl to nie tylko wydarzenie sportowe dla milionów widzów, ale także kulturalno-rozrywkowe. W przerwie finału (tzw. half-time show), ma miejsce koncert muzyczny, a udział w nim uważany jest za wyróżnienie dla artysty. Co więcej, wyświetlane są zwiastuny zbliżających się filmowych hitów oraz komiczne reklamy usług i produktów, w których grają często znane postacie że świata show-biznesu. Na kanale TrendCrave na YouTubie pojawił się filmik, w którym jego autor zmontował 10 najciekawszych i najśmieszniejszych reklam pokazywanych na Super Bowl. Jedną z nich była chociażby ta z Jasonem Momoą (Aquamanem), gdzie aktor zachęcał do brania kredytu hipotecznego i udowadniał „dosłownie”, że jego wizerunek umięśnionego macho to fikcja, bo sobą czuje się dopiero w domowym zaciszu. Co prawda w trwającym nieco ponad 10 minut montażu zabrakło Billa Murraya, który w jeepie na nowo przeżywa Dzień Świstaka, ale za to nie zabrakło 9 innych szalenie zabawnych i efektownych reklam! Ta z parodią „Lśnienia” to sztos! A reszta? Sami zobaczcie!

 -

Odwiedzin: 1042

Autor: adminTradycje

Reklama świąteczna, którą trzeba zobaczyć - Tradycje

Pamiętajmy, że interesujący prezent podarowany najmłodszym, może wpłynąć na ich los w przyszłości. Elton John w pięknej reklamie o nim samym...

Teraz czytane artykuły

 -

"Rocketman"– Odlotowy Showman - Recenzje filmów

Oto przed Państwem jeden z najbardziej popularnych brytyjskich piosenkarzy w całej historii, laureat aż 6 prestiżowych Nagród Grammy, rewelacyjny pianista, doskonały kompozytor, który po tym, jak stoczył ciężki bój na śmierć i życie ze swoimi uzależnieniami i samym sobą, stał się aktywistą na rzecz pomocy potrzebującym. Chłopiec, który musiał zapomnieć o swojej ciężkiej przeszłości, by przeistoczyć się w gwiazdę. W końcu to także Legenda, którą powinien znać absolutnie każdy fan muzyki. Prosimy więc o aplauz dla Regginalda Kennetha Dwighta, czyli słynnego… Eltona Johna!

 -

Odwiedzin: 367878

Autor: pjNiewiarygodne, niewyjaśnione

Komentarze: 130

Ed i Lorraine na tropie złych duchów - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Ed i Lorraine Warren zasłynęli w Stanach Zjednoczonych jako badacze zjawisk paranormalnych. W filmie „Obecność” możemy zapoznać się z ich najtrudniejszą sprawą (na potrzeby kina nieco ubarwioną). W tym artykule dowiecie się nieco o tym ekscentrycznym małżeństwie oraz o pewnej nawiedzonej lalce i kłopotach rodziny Smurlów.

 -

Odwiedzin: 23774

Autor: PaMElektronika

Komentarze: 1

Zasilacz uniwersalny lub modelarski zrobiony z komputerowego zasilacza ATX - Elektronika

Czy posiadacie stary komputer z zasilaczem AT lub ATX? Często bywa, że taki komputer jest już nam niepotrzebny. Można jednak wykorzystać część jego elementów, aby zbudować coś przydatnego. Dziś pokażę jak ze starego zasilacza ATX zbudować własny zasilacz, do celów modelarskich lub hobbistycznych, a nawet na potrzeby elektronicznych projektów.

 -

Odwiedzin: 217338

Autor: PaMDom i ogród

Komentarze: 52

Bojler elektryczny, najbardziej ekonomiczne ustawienie i ogrzanie wody - Dom i ogród

Jaką temperaturę ustawić na termostacie bojlera, aby zminimalizować opłaty za prąd? Opiszemy kilka ważnych zasad związanych z oszczędna pracą bojlera. Zmniejsz swoje rachunki za prąd.

 -

Odwiedzin: 8096

Autor: marmir83Religia

Egzorcyzmy i opętania - Religia

Okultyzm, spirytyzm, psychomanipulacja, sekty czy techniki transowe mogą prowadzić do uzależnień duchowych. Mogą uwięzić człowieka i jego duszę otwierając ją na demona i powodując opętania. Poniższy artykuł ma na celu zaznajomienie z tym zagadnieniem, które jest często źle postrzegane przez filmy o tej tematyce.

 -

Odwiedzin: 2523

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Kler" – Ksiądz też człowiek… - Recenzje filmów

I nic co ludzkie nie jest mu obce. W szczególności grzechy. Najnowszy – długo oczekiwany – kontrowersyjny film Wojciecha Smarzowskiego jak na dłoni pokazuje owe złe postępki mężczyzn w sutannach. Reżyser – zadeklarowany ateista – miał misję, aby wejść za kulisy Kościoła katolickiego i w swoim stylu przybliżyć widzom patologię trawiącą tę instytucję niczym wirus. Patologię, o której każdy z nas słyszał, a która dość często zamiatana jest pod dywan. Czy ze swojego zadania wywiązał się w stu procentach?

 -

UFO w starożytnym Egipcie. Czy kosmici pomagali budować piramidy? - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Liczne teksty pochodzące z czasów sprzed tysięcy lat z Egiptu zawierają informacje na temat latających pojazdów (przedstawianych także w formie fizycznej). Przemieszczali się nimi bogowie. Co więcej, toczyli boje i - jak ukazują podania - pomagali budować piramidy. Czy chodziło tylko o symboliczne przesłanie, a może w tych egipskich źródłach kryło się ziarno prawdy i faktycznie wydarzenia wyglądały tak, jak np. w filmie "Gwiezdne Wrota". Zapraszam do mojej premierowej audycji pt. "UFO w starożytnym Egipcie" (z cyklu "Nieznana Historia Świata"), gdzie postaram się znaleźć odpowiedzi na te pytania (choć i tak każdy słuchacz zinterpretuje ten temat po swojemu). Przy okazji odkryjecie moje nowe intro z klimatyczną muzyką.

 -

Odwiedzin: 16644

Autor: pjArtykuły o filmach

Komentarze: 5

Najgroźniejsze i najpotężniejsze filmowe potwory - Artykuły o filmach

„Monster movie” od jakiegoś czasu przeżywa drugą młodość. W roku 2013 w filmie „Pacific Rim” na ziemską scenę z oceanicznych czeluści wypełzły olbrzymie Kaiju, by siać strach i zniszczenie. Po mniej więcej dziesięciu miesiącach w kinach pojawiła się odświeżona „Godzilla”, a w 2019 roku jej kolejna część. Co sprawia, że tak kochamy filmowe monstra?

 -

"Spider-Man: Homecoming" – Pająk z sąsiedztwa - Recenzje filmów

Sony się poddało. 15 lat po premierze pamiętnego „Spider-Mana” Sama Raimiego, który rozpoczął modę na kino superbohaterskie, wytwórnia uległa. Błagania fanów, porażki finansowe filmów Jamesa Webba i liczne spory, nakłoniły ich wreszcie do podzielenia się prawami do postaci Petera Parkera z jego pierwotnymi właścicielami. Ludzie z Marvel Studios, jako zawodowcy, mogli wreszcie zabrać się za najpopularniejszą postać komiksową w historii na poważnie. Dzięki temu otrzymaliśmy jeden z najskromniejszych filmów MCU. I przy okazji jeden z najlepszych!

 -

"Wiedźmin 3: Dziki Gon – Krew i wino" – recenzja dodatku - Recenzje gier

Można się sprzeczać czy „Wiedźmin: Dziki Gon” jest najlepszą grą w dziejach, jak uważa wielu Polaków, w tym wcale niemało internetowych trolli i hejterów. Czego by jednak o niej nie powiedzieć, nie da się zaprzeczyć, że jest to produkcja ze wszech miar solidna i dostarczająca masę frajdy. CD Projekt RED nie spoczął jednak na laurach (oraz ponad dwustu pięćdziesięciu tytułach gry roku) i, w odróżnieniu od wielu innych deweloperów, zamiast za sześćdziesiąt złotych opychać graczom dwugodzinną misję poboczną, za niewiele wyższą cenę dostarczył nieprzyzwoicie rozbudowane rozszerzenia.

 -

Odwiedzin: 714

Autor: pjLudzie kina

Peter "Chewie" Mayhew w odległej galaktyce... - Ludzie kina

3 maja 2019 roku media na całym świecie obiegła smutna wiadomość o śmierci pewnego aktora, która w szczególności dotknęła fanów fantastycznej serii „Gwiezdne wojny”. Kilka dni wcześniej (30 kwietnia) zmarł bowiem Peter Mayhew – odtwórca ikonicznej roli Chewbacki. Niech moc będzie zarówno z jego rodziną, jak i kinomanami.

 -

Odwiedzin: 1067

Autor: adminTradycje

Dzień Dziecka – najmniejsi, najważniejsi! - Tradycje

1 czerwca każdego roku dzieci w całej Polsce mają swój dzień. Bardzo beztroski, wesoły dzień. To czas, kiedy mogą sobie pozwolić na więcej, a rodzice i tak podarują im jakiś fajny prezent. I to wreszcie dzień, który przypomina nam, czym jest dzieciństwo i dlaczego jest tak ważne.

 -

Odwiedzin: 1596

Autor: adminDegustacja

Jubileuszowa XX Powiatowa Wystawa Stołów Wielkanocnych na Kujawach – Baruchowo 2018 - Degustacja

18 marca, wcześniej niż zwykle, tydzień przed Niedzielą Palmową, odbyła się już XX z kolei, jubileuszowa Wystawa „Stoły Wielkanocne na Kujawach”. Jej współorganizatorem i gospodarzem był tym razem Urząd Gminy w Baruchowie. Była to ponownie uroczystość zaiste niezwykła – pełna świątecznego klimatu, pięknych dekoracji, pachnących ciast i potraw oraz ludowych tańców i przyśpiewek. I ponownie naszego portalu nie mogło nie niej zabraknąć.

 -

Odwiedzin: 1976

Autor: AhyrionRecenzje filmów

Komentarze: 2

"Król Lew" – Lwie Serce - Recenzje filmów

Lew jest królem zwierząt, tak jak szczupak jest królem rzek, a Disney (czy się komuś podoba czy nie) jest królem marek. Obecnie Myszka Miki ma w swoich odzianych w białe rękawiczki dłoniach najpopularniejsze marki. Od Gwiezdnych Wojen i MCU, przez zasoby Foxa, na własnych animacjach oczywiście kończąc. Czarujących od samego początku, na których większość z nas się wychowywała. Zdarzają się niewypały, ale generalnie dorobek amerykańskiego giganta składa się z ponadczasowych historii, które mimo kierowania do młodszej widowni, mogą być atrakcyjne nawet dla tej starszej. Kryje się w tym jakaś magia, zupełnie jak z baśniami, będącymi często bazą dla tworzonych przez Disney’a dzieł. Zabawne jest jednak to, że jeden z ich największych sukcesów nie bazuje na żadnych księżniczkach itp. W 1994 roku postawili na dziką Afrykę, w której nie było miejsca na ludzi. Zamiast tego tchnęli życie w zwierzęta. Nie przedłużając: „Król Lew”.

 -

"Disco Polo" – Królem sceny być - Recenzje filmów

Cekiny, włosy na żel, mikrofon w ręku i proste, aczkolwiek uniwersalne, trafiające do mas teksty wystarczą. Jeżeli dodać czarujący uśmiech i siłę przebicia, to sukces w świecie disco polo murowany. O fenomenie tegoż muzycznego nurtu, który wielu uznaje za żenujący, a który ostatnimi czasy odrodził się w blasku jupiterów, opowiada debiutant pełnego metrażu – Maciej Bochniak. I robi to zaskakująco. Całość przerysowuje, stylizuje na western, a kolorystykę zapożycza od „Grand Budapest Hotel” Wesa Andersona. Ale jest jeden problem. Fabuły brak.

 -

Tajemnice przyrody i matematyki - Ciąg Fibonacciego i liczba Fi - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Matematyka to bez wątpienia najważniejsza z nauk. W tym artykule przeczytacie, jak bardzo jest powiązana ze światem przyrody, a także z architekturą, sztuką oraz muzyką.

 -

Efekt Mandeli – czym jest i dlaczego może dopaść i Ciebie? - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Często miewamy w swoim życiu tzw. deja vu. Jest to odczucie, że dana sytuacja, w jakiej się znaleźliśmy, już nam się kiedyś przydarzyła. Ale ten artykuł będzie poświęcony innemu, chyba jeszcze bardziej niezwykłemu i ciekawszemu pojęciu, czyli efektowi Mandeli. Cóż to takiego?

 -

"Roma" – Portret życia narodu - Recenzje filmów

Najpiękniejsze filmy to te, które powstają z serca. O prawdziwości tego stwierdzenia można było się już niejednokrotnie przekonać, gdy kolejni twórcy próbowali mierzyć się na wielkim ekranie z tematyką, która mogłaby dla nich stanowić szczególny wyraz osobistego i zarazem ważnego doświadczenia, a także próby pogodzenia się z przeszłością i możliwego utrwalenia o niej pamięci w przyszłych pokoleniach. Jednak musieli się nastawić na ryzyko, że tym samym demony przeszłości do nich powrócą, a oni na nowo będą mierzyli się z dawnym bólem, o którym tak bardzo chcieli zapomnieć.

Nowości

 -

Odwiedzin: 63

Autor: pjKultura

72. Ceremonia Emmy w czasie pandemii. "Watchmen" i "Sukcesja" najlepsze! - Kultura

„Rok 2020” – tak powinien brzmieć tytuł serialu, do którego scenariusz napisze Stephen King, a reżyserią zajmie się Quentin Tarantino. Zapewne zgarnąłby wtedy wszystkie Telewizyjne Oscary. Oparty na faktach z domieszką filmowej grozy i szaleństwa. Nie wiemy, czy taka produkcja powstanie, ale za to byliśmy świadkami tego, jak wyglądała tegoroczna 72. gala wręczenia statuetek Emmy. Była inna niż poprzednie. Nie tak huczna.

 -

"Porywa mnie nurt" – barwny klip do singla zespołu Szulerzy! - Muzyczne Style

Szulerzy to zespół z Inowrocławia, założony w 2001 roku przez znanych i doświadczonych muzyków, którzy z biegiem czasu odkryli właściwe proporcje receptury zawierającej wszystko to, co kręci najbardziej: energetyczny i taneczny miks rhythm and bluesa i rock and rolla, doprawiony szczyptą gatunków swing oraz soul! Na początku września pochwalili się nowym klipem promującym siódmy album pt. „18”.

 -

Odwiedzin: 75

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 2

"Cobra Kai" – Nostalgia kopie aż miło! - Seriale

Czy w serialu nie będącym typowym sitcomem, a którego odcinki trwają po 20-30 minut da się opowiedzieć spójną, wciągającą historię? Oczywiście! Wystarczy tu wymienić chociażby: „The End of the F***ing World” czy „Fleabag”, a ostatnio wyprodukowane przez Sony Pictures Television dwa sezony „Cobra Kai”, które prosto z YouTube Premium trafiają na platformę Netflix. Nie jest to w pełni oryginalna opowieść jak wymienione wcześniej, ale uczucie nostalgii w niej silne jest młody padawanie!

 -

Kogo mężczyzna nie prosi o pomoc, kiedy ma poważny problem? - Prywatne - Mój Blog

Tak, problem musi być poważny, żeby w ogóle on zaczął rozważać szukanie pomocy. I to jest już połowa męskiego kłopotu. Wskazówka musi być daleko na czerwonym, ściana przed którą stoi musi być pionowa albo nawet z przewieszką, żeby w ogóle dopuścił myśl, że można inaczej...

 -

"Mulan" – Am I loyal, brave and true? - Recenzje filmów

Wytwórnia Myszki Miki od dłuższego czasu z pieczołowitym zapałem odświeża swoje największe animowane przeboje sprzed lat i robi to z różnym skutkiem. Niekiedy widzowie dostają pełne pasji i uczuć odświeżone klasyki, a innymi razy wykalkulowane produkty zrealizowane według prostej zasady: kopiuj, wklej, cechujące się powierzchownym podejściem do tematu i nastawione na czysty zysk, wynikający z nostalgii kinomanów. Nie oznacza jednak to słabych widowisk, lecz braku magii pierwowzoru, zaskoku oraz emocji czy uczuć, które szarpały nasze serce podczas oglądaniu oryginału.

 -

Odwiedzin: 62

Autor: pjKosmos

Na Wenus coś "mieszka"? To Fosfina! - Kosmos

„Życie na Wenus”, „Historyczne odkrycie” – tak wyglądały w ostatnich dniach nagłówki artykułów na wielu portalach naukowych i nie tylko. O ile to pierwsze stwierdzenie jest wyolbrzymione i nie do końca prawdziwe, tak już drugie jak najbardziej można uznać za słuszne. O co dokładnie chodzi?

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 527

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Tenet" – Paradoks Nolana - Recenzje filmów

Miał być „Mesjaszem”, który „zbawi” kina. Reklamowany tak, jakby już w dniu oczekiwanej, przesuwanej premiery, zasłużył na status dzieła kultowego – a może i wybitnego. I wreszcie 26 sierpnia 2020 roku „Tenet” przybył do polskich kin, o dziwo, szybciej niż w USA. No i co? No i nic. Nie jest to żadna słabiutka produkcja – imponuje spektakularnymi ujęciami (choć scena z samolotem trochę zawodzi), ale jest jednocześnie męcząca, bez emocji… Ot taki już paradoks (nie jedyny) ostatnich filmów Christophera Nolana.

 -

Odwiedzin: 609

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" – Jaja Ding Dong - Recenzje filmów

Z związku z tym, że pandemia koronawirusa pozamykała kina, człowiek taki jak Ja, czyli miłośnik filmów wszelakich, musi się „ratować”. Znaleźć zamiennik w postaci platformy streamingowej i tam oglądać pełnometrażowe „cudeńka”. Padło na Netflixa. Fakt – wybitnych filmów próżno tam szukać („Roma” to wyjątek od reguły), ale co pewien czas produkowane jest dzieło, które potrafi być niezłym przedstawicielem określenia guilty pleasure. Takim jest właśnie „Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga”.

 -

"The Lighthouse" – Morskie opowieści - Recenzje filmów

Kino grozy w ostatnich latach może być kojarzone na dwa sposoby. Pierwszymi z nich są filmy komercyjne, nastawione wyłącznie na zysk, często kiczowate („Zakonnica”, „Annabelle: Narodziny zła”). Jednak na szczęście na scenie mamy graczy świetnych, którzy już od jakiegoś czasu darzą nas swoimi wybitnymi horrorami. Mowa tu o Arim Asterze („Dziedzictwo. Hereditary”, „Midsommar. W biały dzień”) oraz Jordanie Peele’u („Uciekaj”, „To my”). Zdecydowanie są to przodownicy, jeśli chodzi o artystyczne horrory, w których można wyczuć filozoficzne wątki. Jak się okazało, na tej scenie pojawił się trzeci zawodnik – Robert Eggers.

 -

Odwiedzin: 978

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 2

"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! - Recenzje filmów

Któż by się spodziewał w takim krótkim odstępie czasu premiery kolejnej odsłony „Terminatora” po koszmarnie źle przyjętym przez krytyków „Genisys”, który miał być początkiem nowej trylogii, lecz ostatecznie został zamieciony pod dywan (rozczarowujący dla twórców i wytwórni wynik box-office’owy). Niemniej finansowa porażka nie zniechęciła producentów do następnej próby wskrzeszenia wyświechtanej, niegdyś przecież legendarnej marki. I tak powstał „Terminator: Mroczne przeznaczenie”, w którym za kamerą zasiadł sam Tim Miller, człowiek odpowiedzialny za „Deadpoola”. Z kolei w obsadzie znaleźli się starzy znajomi: Arnold Schwarzenegger, co chyba nikogo nie dziwi, a także, i tu miłe zaskoczenie, odtwórczyni Sarah Connor z dwóch pierwszych odsłon, Linda Hamilton.

 -

Odwiedzin: 1020

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 4

"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo - Recenzje filmów

Co mają wspólnego „Kevin Sam W Domu”, „Głupi i Głupszy”, „Król Lew” oraz kultowy „The Room”? Czym jest Rambo? Nie Twoja sprawa, bambo. Nie Twoja, nie moja, a już na pewno nie Sylvestra Stallone’a, po którego twarzy nie widać w ogóle zainteresowania odgrywaną rolą, co powinno dziwić, kiedy zajmuje się również scenariuszem do najnowszej części z serii filmów o weteranie wojny w Wietnamie.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2020 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.899

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję