O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Player One" – Take my hand, let’s play a game! - Recenzje filmów

Na nowy film Stevena Spielberga czekałem całe miesiące. Jeszcze zanim zadebiutował w sieci pierwszy zwiastun, byłem mocno podekscytowany pojawiającymi się informacjami na temat powstającego wówczas projektu. Zresztą któż z Was nie chciałby zanurzyć się w wirtualnej rzeczywistości zbudowanej na podstawie znanej z 40 ostatnich lat popkultury?

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
bartoszkeprowski (1594 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
120
Czas czytania:
175 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
bartoszkeprowski (1594 pkt)
Dodano:
34 dni temu

Data dodania:
2018-04-22 12:18:31

Udając się do kina, liczyłem na spektakularny film z niegłupim przesłaniem, o którym będę pamiętać przez kolejne lata. Być może „Player One” w kwestii możliwych do wydobycia refleksji nie jest tak oryginalny, co wcześniejsze dzieła utalentowanego reżysera, lecz pod względem niezobowiązującej rozrywki przechodzi wszelkie oczekiwania! Pora więc zapiąć pasy, zwariowana przygoda właśnie nadchodzi, wystarczy tylko wcisnąć gaz do dechy i nie oglądać się za siebie!

 

Oasis to uosobienie ludzkich pragnień, ucieczka od świata codziennego, problemów i trosk – dokonała rzeczywistość, utopia, gdzie każdy może spełniać się w wybrany przez siebie sposób. Zatem życie trwa w niekończącej się sieciowej grze. Kto kieruje Oasis, ten posiada całkowitą władzę nad światem. Tylko pomyślcie sobie, co moglibyście wówczas uczynić? Stać na czele wirtualnego imperium, decydować o istnieniu czy życiu każdego człowieka? Taka władza wydaje się niezwykle kusząca, ale i przerażająca oraz przytłaczająca, jeśli weźmiemy pod uwagę spoczywającą na barakach wybrańca odpowiedzialność. Szczęśliwie kontrola nad Oasis leży w odpowiednich rękach, lecz nic nie trwa wiecznie… Gdy umiera twórca gry, rozpoczyna się wielki konkurs, wspaniała rywalizacja, której zwycięzca otrzyma pełnię praw do powstałej, wirtualnej rzeczywistości. Czy podejmiesz się wyzwania i staniesz w szranki z innymi graczami? Uratujesz świat oraz skierujesz go ku lepszej przyszłości, a może wykorzystasz do swoich celów i zniewolisz ludzi? Odpowiedź jest już blisko, wystarczy tylko po nią sięgnąć!

 

„Player One” to swoisty fenomen. Steven Spielberg jednym, dwugodzinnym filmem podsumował współczesną popkulturę, łącząc najbardziej charakterystyczne cechy pokoleń z czterech ostatnich dekad. Liczba nawiązań do gier wideo, ikon kinematografii bądź literatury, a nawet samej muzyki – za przykład może posłużyć pojawiający się w środku widowiska utwór „Stayin' Alive” w wykonaniu zespołu Bee Gees, jest tutaj porażająca i onieśmielająca. Sympatyczny dziadek niczym iluzjonista wyciąga co chwilę z kapelusza nowe, znane nam przecież bardzo dokładnie postacie, jak również bawi się wyśmienicie koncepcją elektronicznej rozrywki. To, co dzieje się w Oasis, wykracza poza wszelkie granice, a przynajmniej tak się jedynie widzom na początku wydaje. Cały przedstawiony w filmie świat oparto na typowych zasadach rządzących każdą grą sieciową. Tutaj nie ma przypadków, niemniej scenarzyści doskonale tworzą iluzje, by potem w odpowiednim momencie skorzystać ze znanych nam na pamięć regułek, co faktycznie potrafi zwalić z nóg. Film bowiem zaskakuje od początku aż po same napisy końcowe. W zasadzie sam finał projekcji jest po dłuższym zastanowieniu niezwykle oczywisty, widzowie mają do swojej dyspozycji wszystkie elementy układanki, wystarczy ją tylko w porę ułożyć, szczęśliwie jednak obraz pędzi z zawrotną szybkością, a mnogość dziejących się na ekranie wydarzeń nie pozwala pozbierać myśli. Zatem produkcja stawia w gruncie rzeczy na prostą fabułę, chodzi przecież o zdobycie upragnionych trzech kluczy dających dożywotni dostęp do Oasis, lecz charakteryzuje się ogromną dynamiką oraz sporym rozbudowaniem –  ilość wątków pobocznych, jak na standardowy blockbuster jest tutaj aż nazbyt wystarczająca.

 

Kadr z filmu "Player One" (źródło: materiały prasowe)

 

Pora teraz przejść do efektów specjalnych, którym należy się calutki akapit. Stronę audiowizualną „Player One” doskonale opisuje jedno słowo: Wow! Poziom wykonania efektów budzi przeogromne uznanie i miażdży konkurencję. Nie sądzę, aby na przełomie kolejnej dekady powstał tak widowiskowy film, co „Player One”. Czego tutaj nie ma? Zapierający dech w piersiach wyścig pełen nieoczekiwanych niespodzianek, walka o przetrwanie na arenie wyjętej z kart powieści wielkiego mistrza grozy – Stephena Kinga, zmasowany atak na bazę Nolana Sorrento czy też podniebny taniec w akompaniamencie kul wystrzeliwanych z prędkością dźwięku. To tylko nieliczne przykłady naprawdę pomysłowych i widowiskowych scen, jakie uświadczycie w omawianym filmie. Równie warci odnotowania są bohaterowie obrazu. Szczegółowość twórców w kreacji postaci jest naprawdę wyjątkowa – wystarczy spojrzeć na Art3mis, aby w pełni zrozumieć, o czym mówię. Steven Spielberg ponadto cechuje się ogromną wprawą w reżyserowaniu sekwencji akcji i dokładnie wie, w jakim momencie na chwilę zwolnić czas, a kiedy wcisnąć gaz do dechy, w celu podniesienia napięcia i zapewnienia widzom maksymalnej przyjemności. Poza tym samo Oasis jest niesamowitym osiągnięciem komputerowych grafików. Barwy i pełen wyzwań świat wirtualny bardzo dobrze kontrastuje z szarą i nudną, codzienną rzeczywistością. Po prostu genialna robota. 

 

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:





Galeria zdjęć - "Player One" – Take my hand, let’s play a game!

Temat / Nick:

Treść komentarza:

0 (0)

Filmowy33
33 dni temu

Ja bym ocenił na max 7. Bo fabularnie nie jest za idealnie.
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora bartoszkeprowski

autor:bartoszkeprowski(1594 pkt)

utworzony: 154 dni temu

liczba odwiedzin: 728

autor:bartoszkeprowski(1594 pkt)

utworzony: 168 dni temu

liczba odwiedzin: 391

Teraz czytane artykuły



autor:bartoszkeprowski(1594 pkt)

utworzony: 34 dni temu

liczba odwiedzin: 120

autor:matusiak(75 pkt)

utworzony: 1934 dni temu

liczba odwiedzin: 3400

autor:pj(1345 pkt)

utworzony: 863 dni temu

liczba odwiedzin: 1014

autor:pj(1345 pkt)

utworzony: 1751 dni temu

liczba odwiedzin: 304401

autor:pj(1345 pkt)

utworzony: 762 dni temu

liczba odwiedzin: 937

autor:bartoszkeprowski(1594 pkt)

utworzony: 1216 dni temu

liczba odwiedzin: 3939

autor:lukasz_kulak(675 pkt)

utworzony: 1334 dni temu

liczba odwiedzin: 6744

autor:PaM(526 pkt)

utworzony: 2122 dni temu

liczba odwiedzin: 8774

autor:lukasz_kulak(675 pkt)

utworzony: 1352 dni temu

liczba odwiedzin: 7301

autor:pj(1345 pkt)

utworzony: 855 dni temu

liczba odwiedzin: 1415

autor:pj(1345 pkt)

utworzony: 661 dni temu

liczba odwiedzin: 1320

autor:PaM(526 pkt)

utworzony: 740 dni temu

liczba odwiedzin: 7730

autor:admin(2774 pkt)

utworzony: 388 dni temu

liczba odwiedzin: 590

autor:PaM(526 pkt)

utworzony: 2040 dni temu

liczba odwiedzin: 153083

autor:pj(1345 pkt)

utworzony: 5 dni temu

liczba odwiedzin: 81

autor:PaM(526 pkt)

utworzony: 13 dni temu

liczba odwiedzin: 60

autor:pj(1345 pkt)

utworzony: 6 dni temu

liczba odwiedzin: 51

autor:Daniel Drozdek(14 pkt)

utworzony: 8 dni temu

liczba odwiedzin: 110

autor:aragorn136(2848 pkt)

utworzony: 118 dni temu

liczba odwiedzin: 974

autor:kulak4(713 pkt)

utworzony: 313 dni temu

liczba odwiedzin: 672

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2018 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.329

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję