O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara" – Ahoj przygodo… po raz piąty! - Recenzje filmów

Święcący swego czasu triumfy gatunek piracki nie miał szczęścia w latach 90. Już dekadę wcześniej Romanowi Polańskiemu czkawką odbiła się porażka jego wysokobudżetowych „Piratów”, wiele lat później ten rodzaj kina został ostatecznie pogrzebany przez klęskę „Wyspy piratów”. Fani morskich perypetii musieli czekać szmat czasu na resuscytację gatunku, cierpliwość jednak popłaciła.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
kulak4 (882 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
2 056
Czas czytania:
2 570 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
kulak4 (882 pkt)
Dodano:
632 dni temu

Data dodania:
2017-06-02 09:43:26

Pamiętam jak dziś, jak wielkim wydarzeniem była premiera filmu „Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły”. Kino nowej przygody prosto ze stajni Disneya przywróciło korsarzy na mapę Hollywood, zupełnie zasłużenie. Produkcja z 2003 r. zaskakiwała świeżością, rozmachem i niezwykłą kreacją Deppa. Niestety, o późniejszych odsłonach serii trudno wypowiadać się w samych superlatywach. Każda kolejny sequel był coraz bardziej odtwórczy, zamknięcie historii o tytule „Na nieznanych wodach” zaś to przykład bezwstydnego nabijania kabzy. Po wielu buńczucznych zapowiedziach zwiastujących powrót „Piratów z Karaibów” na właściwe tory, do kina trafiła w końcu piąta, i jakoby ostatnia, część cyklu. O ile „Zemsta Salazara” faktycznie klimatem najbardziej przypomina kultową „jedynkę”, tak po cichu liczę, iż twórcy dotrzymają słowa i wyślą zasłużoną serię na emeryturę. W końcu jak odchodzić, to niepokonanym... a przynajmniej w dobrym stylu, który najnowsza produkcja o przygodach Jacka Sparrowa na szczęście reprezentuje.

 

Kapitan Jack Sparrow (Johnny Depp) przez lata pozostaje wierny swojemu oddanemu kompanowi, tj. butelce z mocnym trunkiem. Znany i nieszanowany pirat wciąż nieustannie pakuje się w tarapaty, realizując coraz śmielsze pomysły postrzelonej załogi. Tym razem jednak nieudolność Sparrowa doprowadza go do utraty rangi na łajbie. Pech chce, że porzucony Jack szybko znajdzie się na celowniku okrutnego Kapitana Salazara (Javier Bardem), który obrał sobie za życiową misję posłanie wszystkich korsarzy do piachu. W tzw. międzyczasie syn Williama Turnera, Henry (Brenton Thwaites) przemierza morza w poszukiwaniu tajemniczego Trójzębu Posejdona. Mityczny artefakt ma bowiem posiadać moc będącą w stanie zdjąć klątwę z utrapionego ojca. W wyniku splotu wydarzeń Turner Jr. łączy siły ze Sparrowem i ponętną Cariną Smyth (Kaya Scodelario), by zdobyć cenny przedmiot i pokonać nikczemnego Salazara...

 

Wielka szkoda, iż wytwórni nie udało się doprowadzić do powrotu Gore'a Verbinskiego na stołek reżyserski, tym niemniej duet odpowiedzialny za piątą odsłonę zrobił wszystko, by nawiązać do korzeni serii. Nowi „Piraci z Karaibów” to kino głośne, wybuchowe, dynamiczne, ale i nie pozbawione sensownej fabuły. Już jedna z sekwencji otwierających dobitnie udowadnia, iż twórcy odcinają się od skromnej i pozbawionej werwy „czwórki”. Cała akcja z bankiem została zrealizowana w dużej mierze przy użyciu staroszkolnych efektów, co wyraźnie przekłada się na efektowność sceny. Zdmuchujący buty ze stóp prolog przypomina klimatem świetną „Maskę Zorro” (i mniej udaną kontynuację), idealnie wprowadzając widza w mający później miejsce wir wydarzeń. Oczywiście na parę trafionych pomysłów przypada co najmniej jeden chybiony, na czele z infantylną ucieczką przed upiornymi rekinami, aczkolwiek generalnie z ekranu rzadko kiedy wieje nudą.

 

Sam koncept zespojenia różnych wątków i postaci przewijających się przez filmową serię został dobrze przemyślany i równie wprawnie zrealizowany. Po raz kolejny pozwolę sobie nawiązać do nieszczęsnej „czwórki”, która oparła niemalże całą fabułę na postaci Jacka Sparrowa... i poległa z kretesem. W „Zemście Salazara” mamy spotkanie starych, dobrych znajomych, ba, nawet nowy „narybek” mocno przypomina poprzednią obsadę, o czym szerzej za chwilę. Poszukiwanie potężnego Trójzębu Posejdona udanie wpisuje się w konwencję cyklu i stanowi dobrą wymówkę na rzucanie bohaterów po różnych zakątkach mórz i oceanów. Równie ciekawym zabiegiem są retrospekcje ukazujące przeszłość demonicznego Salazara. Wspomniane flashbacki naświetlają jednak wydarzenia obejmujące nie tylko hiszpańskiego kapitana... Zapewniam, że na wiernych fanów serii czeka nie lada gratka ze strony scenarzystów i specjalistów od CGI.

 

Od strony wizualnej wszystko zostało dopięte na ostatni guzik, co nie powinno nikogo dziwić. Efekty specjalne wymieszane z tradycyjnie nakręconymi sekwencjami robią solidne wrażenie, z kolei pieczołowicie dobrane kostiumy i scenografia pozwalają wczuć się w klimat awanturniczo-pirackiej przygody. Swoje zadanie w dopełnieniu wariackiej atmosfery spełnia i szata muzyczna, z nieśmiertelnym motywem przewodnim na czele. Miło jest usłyszeć po latach znajome dźwięki, które zwiastują początek kolejnej, szalonej wyprawy z nieznane.

 

Obsada produkcji stanowi ukłon w stronę fanów cyklu. Oczywiście powracają znani bohaterowie, ale i dla nowych śmiałków włodarze Dinseya znaleźli w swoim tytule miejsce. Obsadzenie Javiera Bardema w roli głównego przeciwnika Sparrowa i spółki było dobrym wyborem. Jak wiadomo, aktor sprawdza się idealnie w kreacjach złych do szpiku kości antagonistów, dlatego postać Salazara zdecydowanie pasuje do jego dotychczasowego repertuaru. Co ważne, motywacja kapitana jest ukazana w ciekawy sposób, dodając odrobinę głębi zacietrzewionemu Hiszpanowi. Świetnie wyglądają też pływające włosy czarnego charakteru, niczym zanurzone w morskiej toni, oraz wysuszone, popękane lico. To właśnie takie szczegóły budują demoniczność wilka morskiego polującego na piratów. W porównaniu do latynoskiego arcydroga wielbiony przez fanów Johnny Depp wypada nieco blado, ale być może to zwyczajnie wina „zmęczenia materiału”. Owszem, miło ogląda się wygłupy Sparrowa; jego specyficzna maniera mówienia to niemalże znak firmowy postaci, zaś mimika twarzy w sytuacjach kryzysowych (vide: gilotyna) jest bezbłędna. Aczkolwiek siłą rzeczy postrzelony kapitan nie ma prawa robić takiego wrażenia jak te paręnaście lat temu, w dodatku sprawy rozwodowe w prywatnym życiu Deppa podobno mocno wpływały na (nie)dyspozycję aktora na planie filmowym. Tak czy inaczej, ukochany Jack pokazuje się w „Zemście Salazara” z wielu stron, zapewniam.

 

Niezwykle sympatycznie wypadli nowi członkowie załogi. Wyraźnie widać, iż twórcy z jednej strony pragnęli wprowadzić świeżych bohaterów, z drugiej jednak chcieli stworzyć protagonistów na miarę duetu Bloom – Knightley z trylogii. Efektem łapania paru srok naraz są herosi jak żyw przypominający Willa Turnera i Elizabeth Swann. Henry to skóra ściągnięta z filmowego ojca, przebojowa Carina z kolei udanie wypełnia lukę po Keirze Knightley. Zazwyczaj nie lubię dosztukowywania nowych postaci do znanego uniwersum (patrz: „Przebudzenie Mocy”), ale w tym przypadku wspomniany zabieg zakończył się sukcesem.

 

Cóż więcej można rzec o „Zemście Salazara” poza tym, że film jest niczym powrót w rodzinne strony po latach rozłąki? Wszystko jest nowe, ale i znajome zarazem; te same twarze witają nas w tłumie nieznanych osób; w tle przygrywa kapela, której dźwięki nieodłącznie kojarzą nam się z dzieciństwem... Piąta odsłona „Piratów z Karaibów” nie ma prawa nikogo zaskoczyć, ot, wciąż jest to miks elementów charakterystycznych dla cyklu, jeno podanych w znacznie smakowitszej formie, niż ostatnio. Pomimo pewnych dłużyzn wynikających z rozciągniętej narracji, najnowszą część ogląda się przez większość czasu z zapartym tchem. Najważniejsze, iż twórcy podeszli z respektem do materiału i nie szarżowali ze scenariuszem, jeno skupili się na stałych składowych serii. Taka asekuracja to broń obosieczna, gdyż „Zemsta Salazara” hołduje protoplaście, ale i cierpi na brak jakiejkolwiek oryginalności. Mimo wszystko polecam wyprawę do multipleksu, gdyż kina korsarskiego zrobionego z humorem i biglem obecnie jak na lekarstwo. Oby jednak „piątka” faktycznie domknęła cykl, który już dawno począł zjadać własny ogon...

 

W telegraficznym skrócie: to samo, ale inaczej; stara gwardia powraca, choć ledwie w epizodzikach; nowi bohaterowie udanie przejmują pałeczkę po dawnych protagonistach; efektowne sceny, wiele udanych pomysłów fabularnych i parę chybionych; kino awanturnicze wysokiej klasy; odtwórczość odczuwalna, ale na to niewiele da się poradzić w przypadku „sequelomanii”; standardowo porządny Depp i udany debiut Bardema we franczyzie; całość utrzymana w duchu „Klątwy Czarnej Perły”, za co twórcom należą się podziękowania.

 

Ocena: 7/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

Autor recenzji publikuje również pod tym samym nickiem na portalu Filmweb.pl 

Galeria zdjęć - "Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara" – Ahoj przygodo… po raz piąty!

Temat / Nick:

Treść komentarza:

5 (5)

Jonny Deep
497 dni temu

Czy powstanie wersja z lektorem bo dubbing w wersji polskiej Johnny Deppa jest po prostu słaby i psuje całą kompozycję filmu. Całość by była piękna, ale zawsze musi być jakaś wisienka na torcie.
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora kulak4

autor:kulak4(882 pkt)

utworzony: 361 dni temu

liczba odwiedzin: 281

autor:kulak4(882 pkt)

utworzony: 412 dni temu

liczba odwiedzin: 782

autor:kulak4(882 pkt)

utworzony: 587 dni temu

liczba odwiedzin: 1028

autor:kulak4(882 pkt)

utworzony: 469 dni temu

liczba odwiedzin: 471

Teraz czytane artykuły

"Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara" – Ahoj przygodo… po raz piąty! - Recenzje filmów

Święcący swego czasu triumfy gatunek piracki nie miał szczęścia w latach 90. Już dekadę wcześniej Romanowi Polańskiemu czkawką odbiła się porażka jego wysokobudżetowych „Piratów”, wiele lat później ten rodzaj kina został ostatecznie pogrzebany przez klęskę „Wyspy piratów”. Fani morskich perypetii musieli czekać szmat czasu na resuscytację gatunku, cierpliwość jednak popłaciła.

Odwiedzin: 101139

Autor: PaMTradycje

Przesądy – najciekawsze, najpopularniejsze, najważniejsze - Tradycje

Czy przesądy wpływają na nasze życie? Czy wierzymy w przesądy i czy się spełniają. Na co powinniśmy zwracać uwagę by uchronić się od zła i przyciągnąć dobro?

"Resident Evil 2 Remake" – Pacjent Zero Absolutne - Recenzje gier

„Resident Evil 2” to nie jest gra – to pojęcie. Pojęcie, które zostało stworzone w 1998 roku przez Shinji Mikamiego i Capcom. W owym pojęciu zawarto najczystszą genetycznie odpowiedź na pytania o gatunek survival horror w wirtualnej rozrywce.

Rodzina gwarantem bezpieczeństwa – spotkanie ludzi nowej kultury - Organizacje

Koncerty, spotkania i konsultacje – 9 grudnia w Opolu, a dzień później w Raciborzu odbędzie się zimowa edycja Festiwalu Strefa Chwały pod hasłem „Rodzina gwarantem bezpieczeństwa”. Organizatorami festiwalu są raciborskie Stowarzyszenie Artystyczno-Społeczne Pracownia Przyszłości oraz Stowarzyszenie Muza Dei. Udział w przedsięwzięciu jest bezpłatny.

Ed i Lorraine na tropie złych duchów - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Ed i Lorraine Warren zasłynęli w Stanach Zjednoczonych jako badacze zjawisk paranormalnych. W filmie „Obecność” możemy zapoznać się z ich najtrudniejszą sprawą (na potrzeby kina nieco ubarwioną). W tym artykule dowiecie się nieco o tym ekscentrycznym małżeństwie oraz o pewnej nawiedzonej lalce i kłopotach rodziny Smurlów.

Odwiedzin: 2232

Autor: pjPrzepisy

Zapiekanka brokułowo-kalafiorowa - Przepisy

Kiedyś proponowaliśmy pyszną zapiekankę ziemniaczaną. Nadszedł czas na kolejną, ale tym razem z mielonego mięsa, kalafiora i brokułów. To znakomity pomysł na obiad.

"Al Pacino - O sobie samym" - Recenzje książek

Jeśli jesteś fanem tego aktora, to musisz mieć na półce książkę Lawrence Grobela. Napisana w formie wywiadu, który ten amerykański dziennikarz przeprowadził z nim w ciągu ponad dwudziestu lat, publikacja pozwoli odkryć Pacino na nowo.

"Za niebieskimi drzwiami" – W krainie dziecięcej wyobraźni - Recenzje filmów

„Za niebieskimi drzwiami” to polski film fantasy, który jeszcze przed wejściem na ekrany kin został okrzyknięty przez media rodzimym odpowiednikiem popularnych „Opowieści z Narnii”. Obie produkcje są bowiem adaptacjami książek dla najmłodszych, zawierają element charakterystyczny w postaci bajkowego świata, a także opierają się na przeżyciach i doświadczeniach nikogo innego, jak dzieci. Czyżbyśmy doczekali się stającego na wysokim poziomie obrazu fantasy made in Poland? Zainteresowanych odpowiedzią na zadane pytanie zapraszam do lektury poniższego tekstu.

"Nerve" – Czy Ty też już jesteś zalogowany? - Recenzje filmów

Jeśli uważacie, że wyrażenie ambitny film młodzieżowy jest idealnym przykładem oksymoronu, to po „Nerve” z pewnością zmienicie swoje zdanie. Oczywiście kino ostatnimi czasy zdominowane jest przez liczne adaptacje przeróżnych powieści dedykowanych osobom znajdującym się w przedziale wiekowym od 15 do 20 lat, szczególnie gdy mówimy o nurcie Young Adult Science Fiction (YA), które powolutku zaczynają zjadać własny ogon, będąc kalkę samych siebie.

"Ochotnik do Auschwitz" – Rotmistrz Pilecki – bohaterski więzień numer 4859 - Recenzje książek

Noc, z 21 na 22 września roku 1940. Wyładowany po brzegi Polakami pociąg zatrzymuje się na stacji w Oświęcimiu. Ktoś z zewnątrz otwiera drzwi wagonów. Ciężko oddychający (wcześniej przewożono wapno) ludzie wreszcie mogą nacieszyć się powietrzem. Jednak radość nie trwa długo. Mimo powitalnego napisu na głównej bramie: „praca czyni wolnym”, przerażeni, popychani i bici kolbami karabinów, nie mają złudzeń. Przybyli do niemieckiego obozu koncentracyjnego. Przybyli do piekła. A wśród nich Witold Pilecki – według historyków jeden z sześciu najdzielniejszych ludzi europejskiego ruchu oporu, bohater książki „Ochotnik do Auschwitz”.

Czy wampiry są wśród nas? - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Czy w mitach i legendach o wampirach tkwi małe ziarno prawdy? Czy istnieją medyczne wyjaśnienia tego fenomenu? Zanim zdecydujecie się na lekturę tego artykułu, zaopatrzcie się w kołek, czosnek i krzyż. Mogą się przydać.

"Dishonored 2" – Dunwallskie dni i noce Karnaki - Recenzje gier

„Dishonored” było jednym z największych zaskoczeń 2012 roku. Produkcja mało znanego studia, wcześniej mającego na koncie zaledwie dwa RPG („Arx Fatalis” z 2002 roku i o cztery lata późniejsze „Dark Messiah of Might and Magic”), okazała się być znakomitą skradanką, która w fanach tego gatunku na nowo rozbudziła nadzieje, że można jeszcze coś z niego wycisnąć. Wielu z nich czekało na czwartą odsłonę Thief, kiedy ta jednak trafiła na rynek, mimo wszystko jakoś bliżej było im do przygód Corva.

Odwiedzin: 908

Autor: pjLudzie kina

M. Night Shyamalan – Człowiek o sześciu zmysłach czy kreator kiczu? - Ludzie kina

Nie tak dawno pisałem o pewnym twórcy, który po latach posuchy i banicji powrócił w chwale na hollywoodzkie łono. Mowa o Melu Gibsonie. Nieco inaczej ma się sprawa z pochodzącym z Indii reżyserem M. Nightem Shyamalanem. Ten nigdy nie naraził się swoimi wypowiedziami, ale z kolei w ostatnich latach kręcił filmy, które można określić, zaczerpniętym z kanału Sfilmowani, słowem: „paździerz”. Na szczęście wstąpiła w niego nowa kosmiczna energia i wyraźnie widać tendencję zwyżkową. Szkoda że „Glass” nie spełnił oczekiwań i reżyser znów ma problem z formą.

Wielowymiarowość Wszechświata - Kosmos

Od lat słyszymy na temat występowania odmiennych od naszego wymiarów rzeczywistości. Dzisiejsza nauka, jasno daje do zrozumienia, że podróżowanie w czasie jest możliwe. Dla naukowców słowo wszechświat oznacza coś zupełnie innego, niż mogłoby się wydawać.

Mega odlotowy teledysk Superlove - Gatunki i Style

Avicii vs Lenny Kravitz - Superlove

Odwiedzin: 1847

Autor: pjKultura

Międzynarodowy Dzień Teatru 2015 - Kultura

Teatr to miejsce bardziej magiczne i szlachetne niż kino. 27 marca rozpoczyna się kolejne jego Międzynarodowe Święto. W bieżącym roku Polskę spotkał zaszczyt. Otóż na autora orędzia-przesłania wybrano znanego teatralnego reżysera i wizjonera, dyrektora warszawskiego Teatru Nowego – Krzysztofa Warlikowskiego. Co więcej, wiele miast w ramach akcji „Dotknij teatru” będzie organizować w tym czasie ciekawe wydarzenia. Wybraliśmy i opisaliśmy kilka z nich.

"Valiant Hearts" – Dwuwymiarowa wojna z przesłaniem - Recenzje gier

Rzadko, ale to naprawdę bardzo rzadko zdarzały się gry poruszające temat I wojny światowej i choć były takie serie jak „Red Baron” czy „NecroVision”, to żadna nie podchodziła do tego zbyt poważnie. Przed 100. rocznicą jej rozpoczęcia, na rynek trafiła jednak inna produkcja. Jest to niejako hołd dla poległych i cierpiących w tamtych czasach, a o przypomnienie strasznych momentów historii zadbało „Ubisoft Studios”. Francuski koncern zaskakuje, wypuszczając grę nie dla mas, a kolejny w tym roku po „Child of Light” skromniejszy tytuł. Pokazuje to trend, w którym zmierza większość producentów. Czy „Valiant Hearts: The Great War” ma szanse na tle innych produkcji z segmentu AAA?

autor:Filmaniak01(373 pkt)

utworzony: 2 dni temu

liczba odwiedzin: 25

autor:dbania(81 pkt)

utworzony: 486 dni temu

liczba odwiedzin: 714

autor:pj(2780 pkt)

utworzony: 1048 dni temu

liczba odwiedzin: 2712

autor:pj(2780 pkt)

utworzony: 734 dni temu

liczba odwiedzin: 592

autor:GieHa(582 pkt)

utworzony: 6 dni temu

liczba odwiedzin: 198

autor:Filmaniak01(373 pkt)

utworzony: 6 dni temu

liczba odwiedzin: 64

autor:Filmaniak01(373 pkt)

utworzony: 2 dni temu

liczba odwiedzin: 25

autor:Filmaniak01(373 pkt)

utworzony: 6 dni temu

liczba odwiedzin: 64

autor:aragorn136(4421 pkt)

utworzony: 32 dni temu

liczba odwiedzin: 323

autor:aragorn136(4421 pkt)

utworzony: 239 dni temu

liczba odwiedzin: 1275

autor:aragorn136(4421 pkt)

utworzony: 392 dni temu

liczba odwiedzin: 2047

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.359

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję