O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Alita: Battle Angel" – Dusza anioła w ciele robota - Recenzje filmów

Manga to obecnie jedna z najpopularniejszych form komiksowych na całym świecie. Wyewoluowała w Japonii już na początku lat dwudziestych XX wieku wraz z pojawieniem się pierwszej w dziejach shojo mangi „Tonda Haneko”, którą opublikował Rakuten Kirazawa. I choć może w ciężko to uwierzyć, to w ciągu następnych kilkudziesięciu lat ten sposób rysowania komiksów zdobył niesamowitą popularność w Kraju Kwitnącej Wiśni, a później zachwycił też czytelników za granicą.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
Filmaniak01 (1724 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 659
Czas czytania:
2 021 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
Filmaniak01 (1724 pkt)
Dodano:
617 dni temu

Data dodania:
2019-02-18 11:33:29

Japończycy w porównaniu jednak do Amerykanów komiksy te nie traktują wyłącznie jako popkulturę, która była, jest i prędzej czy później przeminie, a dzieło sztuki i jeden z najważniejszych rodzai współczesnej literatury. Mangi można spotkać w przeróżnych tematykach – począwszy od gangsterskich opowieści, a skończywszy w końcu na obyczajowych dramatach, osadzonych w życiu doczesnym. Chyba jednak największą sławą wśród nich cieszą się historie z pogranicza cyberpunku. Za kamień milowy pod tym względem uznaje się „Ghost in the Sheel”, lecz poza kultową Major Motoko Kusanagi, jest jeszcze jedna japońska bohaterka, która z miejsca podbiła serca czytelników. A nazywa się ona Alita.

 

Kadr z filmu "Alita: Battle Angel" (źródło: materiały prasowe)

 

Pierwszy tom z serii Yukito Kishiro, opowiadającej o tej niezwykłej dziewczynie cyborgu powstał w 1990 roku i w krótkim czasie zdobył uznanie wielu czytelników. Dlaczego? Nieodłącznie w tej komiksowej wersji poza niezwykle brutalnymi, ale kreatywnymi scenami akcji, a także wyczuwalnym lekkim tonem opowieści, usianym groteskowymi bohaterami oraz specyficznym sposobem poczucia humoru, poruszany był temat człowieczeństwa i tego, co go definiuje. Zresztą sama Alita to niezwykle złożona postać, którą czasami trudno było w pełni zrozumieć. I choć seria ta doczekała się zaledwie – jak na tak rozbudowany świat – dziewięciu rozdziałów, to i tak już w 1993 roku powstała pierwsza adaptacja „Ality” w postaci japońskiego anime „Gunnm”. Z upływem kolejnych lat Hollywood z coraz większą chrapką spoglądał w kierunku japońskich mang i wkrótce jedną z największych ofiar tego typu zainteresowań okazał się być „Ghost in the Sheel”, który w wykonaniu Ruperta Sandersa wypadł głęboko poniżej oczekiwań. Wydawało się więc, że lepiej pod tym względem zaprezentuje się „Alita”, za której filmową wersję odpowiadał sam James Cameron – twórca „Avatara”, „Terminatora”, czy „Titanica”. Niestety, z pojawieniem się w sieci pierwszych materiałów promocyjnych, entuzjazm nagle opadł, bo zapowiadało się kolejne przeciętne widowisko akcji. Jaki więc jest finalny efekt „Ality: Battle Angel”? Czy faktycznie jest to produkcja, która daje nadzieję na nadejście dobrych filmowych adaptacji japońskich mang? A może zamiast tego to zwykła pisanka, która co prawda jest ładna z zewnątrz, ale… pusta w środku?

 

Minęło 300 lat od Upadku – wydarzenia, określanego mianem wielkiej wojny, które na zawsze odmieniło losy ludzkości. Ze wszystkich podniebnych miast przetrwało tylko jedno – Zalem. Garstka ocalałych ludzi próbuje na nowo powrócić do dawnej, minionej potęgi, odbudowując się w miejscu zwanym Miastem Złomu. Życie przebiega tam sprawnie, lecz nad nimi wisi wspomniane Zalem – symbol dawnych błędów i grożącego niebezpieczeństwa, a zarazem mityczny raj, do którego każdy chciałby się dostać. Jednym z mieszkańców jest doktor Ido (Christoph Waltz), pracowity i pełny dobroci naukowiec, specjalizujący się w naprawianiu ciał cyborgów. Pewnego dnia odnajduje na stercie złomu wyrzuconą z Zalemu niesamowitą istotę – Alitę (Rosa Salazar), która pomimo mechanicznego ciała, skrywa w sobie ludzki mózg i serce. W krótkim czasie pod opieką „ojca” dziewczyna poznaje świat, lecz wciąż nie potrafi sobie przypomnieć nic ze swojej przeszłości. W poszukiwaniu odpowiedzi na swoje pytania Alita natrafia na chłopaka, Hugo (Keean Johnson), który prowadzi podwójne życie, pracując dla niebezpiecznego przedsiębiorcy Vectora (Mahershala Ali) oraz jego ulubienicy, Chiren (Jennifer Connelly), dawnej żony doktora Ido. Młoda, zagubiona dziewczyna z czasem odkrywa w sobie bojowe moce i tym samym ściąga uwagę wielu wrogów, m.in. w postaci chciwego łowcy nagród Zapana (Ed Skrein) oraz morderczego przestępcy Grewishki (Jackie Earle Haley), wysłanego przez enigmatycznego Novę. Czy więc w obliczu tylu zagrożeń Alita zdoła pokonać wrogów, nim tamci skrzywdzą jej ukochanych przyjaciół? I czy pozna prawdę o samej sobie?

 

Kadr z filmu "Alita: Battle Angel" (źródło: materiały prasowe)

 

Kadr z filmu "Alita: Battle Angel" (źródło: materiały prasowe)

 

Tematyka cyberpunku ma to do siebie, że łatwo się w niej pogubić, nie rozumiejąc w pełni wartości, które powinna za sobą nieść. W przeszłości już nieraz zdarzało się twórcom filmowym potraktować ten zupełnie osobny dział science-fiction jako zwyczajne kino akcji, a do tego takie, w którym wcale nie liczą się postacie, czy ich emocje, a wyłącznie widowiskowe i naładowane CGI sceny akcji. Każdy szanujący się fan powinien zdawać sobie sprawę z tego, że cyberpunk to nie wyłącznie walki jak w „Terminatorze”, a czasem także pełna refleksji historia, która posiada głębsze dno. To właśnie japońskie mangi wprowadziły tematykę cyberpunku na wyższy poziom za sprawą dostarczenia czytającemu niezapomnianych wrażeń wizualnych oraz emocjonalnych. Wraz z więc pojawieniem się decyzji o przeniesieniu na ekrany kin filmowej wersji „Ality”, jej twórca niejednokrotnie podkreślał, że jest wielkim fanem japońskich mang. Sądząc zaś po ostatniej styczności Jamesa Camerona ze sci-fi, za sprawą „Avatara”, można było i tym razem spodziewać się pięknego filmu. I tak się stało, bo „Alita” to faktycznie niezwykle drobiazgowy świat, którym można się zachwycić.

 

Gdy tworzy się wielkie, niezapomniane serie science-fiction lub fantasy na miarę „Gwiezdnych Wojen”, „Władcy Pierścieni”, bądź „Harry’ego Pottera”, to bardzo istotne jest, aby miały one fundamenty w postaci drobiazgowo opisanego świata. I tak dla przykładu George Lucas rozwiązał ten problem za pomocą ukazania wszelakich, znacznie różniących się od siebie planet na przykładzie Tatooine, Hoth lub Endoru, a z kolei Peter Jackson stworzył szerokie plenery osobnych i oddalonych od siebie krain Rivendell, Shire, bądź Gondoru. Z nieco innego zaś wniosku wychodzi sam scenarzysta Cameron, który już w choćby w „Avatarze” potwierdził, że nie potrzeba mu nieskończonych pokładów różnych miejsc, a tylko jednego – ale za to drobiazgowo przedstawionego. I podobnie jest w przypadku nowej produkcji Camerona. Miasto Złomu nie przypomina cudownej Pandory. Tu życie odradza się na nowo po wielkiej katastrofie, tu kryją się liczne zagadki i tajemnice. To miejsce do tego stopnia unikatowe, że z wielką chęcią chce się poznać jego komiksowe pierwowzory.

 

Kadr z filmu "Alita: Battle Angel" (źródło: materiały prasowe)

 

Twórcy w porównaniu do choćby „Ghost in the Sheel” nie boją się poświęcać swojego cennego czasu na rozwijanie fabuły po to, by sprawnie w dialogach lub za pomocą obrazu wyjaśnić nam kolejne prawa rządzące Miastem Złomu. Mimo że akcja pędzi jak na złamanie karku, to i tak cały czas eksplorujemy ukazany świat. Ten okres poznawania trwa niemal do samego końca. Drugą istotną sprawą jest także sama kreatywność, której nigdy nie powinno brakować twórców film sci-fi i cyberpunków. Każdy więc, kto się obawiał, że James Cameron się już dawno wypalił i nie ma już nic nowego do zaoferowania kinu, może już w tym momencie puścić w niepamięć swoje wszelkie wątpliwości. „Alita: Battle Angel” to bowiem, jeśli się nie mylę, jeden z najbardziej kreatywnych filmów w ciągu ostatnich paru lat. Ilość niebanalnych rozwiązań, która się tu pojawia, jest porażająca. Dla przykładu warto choćby wspomnieć o Łowcach, odpowiednikach policjantów, tropiących przestępców, bądź łowcach nagród. Dla mnie zaś osobiście zdecydowanie najlepszym pomysłem okazał się Motorball – kreatywna gra, której zasady polegają na tym, że zawodnik na wrotkach porusza się po wielkim torze z piłką, uciekając od szarżujących jak na wrestlingu przeciwnikach. A wszelkie chwyty są tu dozwolone. Pewnie pomysł ten byłby dość karykaturalny, gdyby nie świetna reżyseria Roberta Rodrigueza scen meczów Moterballa, które faktycznie trzymają w napięciu i ogląda się je z rosnącym zainteresowaniem. Jak zresztą cały film.

 

Kadr z filmu "Alita: Battle Angel" (źródło: materiały prasowe)

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Alita: Battle Angel" – Dusza anioła w ciele robota

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora Filmaniak01

 -

"Dark: sezon 3" – Alfa i Omega - Seriale

„Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. A ziemia była pustkowiem i chaosem”. Na przestrzeni wielu wieków człowiek próbował, próbuje i zapewne będzie dalej próbować bezskutecznie pojąć materię czasu i to, co go kształtuje. Jedni z nas odnoszą się więc do nauki, a drudzy w różnych kulturach próbują pogodzić się z tą niewiedzą poprzez zawierzenie swojej całej wiary Bogu. Jedno łączy obie te ścieżki: W dalszym ciągu nie wiemy kiedy i w jaki sposób doszło do początku świata… i kiedy ma dojść do zakończenia. To istne metafizyczne, tak nam bliskie, a zarazem odległe Alfa oraz Omega prześladuje nas od zawsze. Dawna Ziemia, która była pustkowiem, w końcu się więc z powrotem, w wyniku apokalipsy, w niego przerodzi. Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz. I z tego właśnie powodu czas ma nad nami nieograniczoną władzę.

 -

"Westworld" - sezon 3" – Ziemia obiecana? - Seriale

Ludzie od zawsze dążą do doskonałości. To jest jak kod wpisany w naszych rozumach: Chcemy ciągle zwyciężać. Jak tego dokonać? Coraz częściej właśnie poprzez udoskonalanie się i budowanie porządku, który by przewidział możliwe porażki. I to nie tylko w pracy, czy w rodzinie, ale też w całym społeczeństwie. Ten porządek ma na celu utrzymywanie kontroli nad chaosem, tak by się nie rozprzestrzenił. Jest on jednak jedynie pozorny, bo w człowieku wpisane są też emocje, które wpływają na jego decyzje. Jak to powiedział jeden z głównych bohaterów jednego z najciekawszych seriali ostatnich lat, Dr Ford: „You can’t play God without being acquainted with the Devil”.

 -

"Wojny Klonów": finałowy 7. sezon – Mroczny świt - Seriale

Pamiętam, gdy jako młody chłopiec, który chodził do szkoły, co piątek w zniecierpliwieniu wyczekiwałem chwili, gdy skończą się lekcje i wrócę do domu, by o 19.00 usiąść przed telewizorem. Wówczas na ekranie pojawiały się charakterystyczne żółte napisy, główny motyw muzyczny, motto odcinka, wspólnie oznajmiające jedno – nadejście nowego odcinka „Wojen Klonów”. Odkąd pamiętam, zawsze byłem fanem „Star Wars”. Z czego to wynika? Nie wiem, ale na pewno, że duży udział w tym mieli moi rodzice, którzy zabrali mnie do kina na „Zemstę Sithów”. Od tamtej pory zacząłem interesować się odległą Galaktyką i właśnie „Wojny Klonów” sprawiły, że moja początkowa pasja przerodziła się w miłość. A teraz razem z finałowym 7 sezonem nadszedł czas na koniec serialu, który zapewne dla wielu też był wspomnieniem dzieciństwa.

 -

Odwiedzin: 770

Autor: Filmaniak01Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Sala samobójców. Hejter" – Toxic Wave - Recenzje filmów

To tendencja: Gdy uczniowie wracają do szkoły we wrześniu, żałują że ich ferie letnie się skończyły i już odliczają dni do następnych. I nie ma w tym absolutnie nic dziwnego, bo podobnie ma się sprawa w przypadku dorosłych i ich urlopów. Jedne jednak wakacje nigdy się nie kończą, a żeby ich zaznać w życiu wcale nie potrzeba wiele. Wystarczy włączyć komórkę, wpisać hasło, a następnie wejść do sieci – niezwykłego miejsca, nazywanego Internetem. Skarbnica wiedzy? Raj, w którym spełniają się marzenia? Dla wielu, w tym Tomka – głównego bohatera najnowszego filmu Jana Komasy, pewnie tak.

 -

"Mesjasz" – Posłaniec prawdy? - Seriale

Każdy iluzjonista ma inny sposób działania, sztuczki i sposoby na to, by widzowie mogli go docenić, ale łączy ich jedna zasada, która nigdy się nie zmienia: „W magicznej sztuczce nie chodzi o to, jak ją zrobić. Prawdziwa sztuka polega na tym, by ludzie w nią uwierzyli”. Dla magików ta zasada jest jak przykazanie, którego zawsze należy się trzymać, bo inaczej pokaz nie ma szans powodzenia. A jak można odnieść to do naszej wiary? Czy istnieje zasada, określająca to, jak powinniśmy się zachować, byśmy zawsze byli silni wiarą? Wydaje się, że zależy to od naszego osobistego zrozumienia prawdy. A jednak ci, którzy wierzyli w proroków, w momencie pojawienia się Jezusa Chrystusa, przybili go do krzyża.

Polecamy podobne artykuły

 -

"Ghost in the Shell" – Wspomnienia to duchy przeszłości - Recenzje filmów

Zaraz na początku swojej recenzji czuję się zobowiązany zaznaczyć, iż na aktorską adaptację kultowej mangi zatytułowanej „Ghost in the Shell” wybrałem się jedynie ze względu na Scarlett Johansson oraz pełne cyberpunkowego klimatu zwiastuny. Rzeczona aktorka już sama w sobie stanowi pewne kryterium świadczące zazwyczaj o wysokim poziomie dzieła, a wizja przyszłości pełna robotów, ulepszonych cyborgicznie ludzi oraz technicznych innowacji zawsze była dla mnie gatunkowym rarytasem, ulubioną potrawą, której po prostu nie mogę się oprzeć.

Teraz czytane artykuły

 -

"Alita: Battle Angel" – Dusza anioła w ciele robota - Recenzje filmów

Manga to obecnie jedna z najpopularniejszych form komiksowych na całym świecie. Wyewoluowała w Japonii już na początku lat dwudziestych XX wieku wraz z pojawieniem się pierwszej w dziejach shojo mangi „Tonda Haneko”, którą opublikował Rakuten Kirazawa. I choć może w ciężko to uwierzyć, to w ciągu następnych kilkudziesięciu lat ten sposób rysowania komiksów zdobył niesamowitą popularność w Kraju Kwitnącej Wiśni, a później zachwycił też czytelników za granicą.

 -

"Loft" – W sieci kłamstw - Recenzje filmów

Mężczyzna spada wprost na zaparkowany pod budynkiem samochód, naga blondynka zostaje odnaleziona martwa w ekskluzywnym apartamencie, a pięciu mężczyzn, podejrzewając siebie nawzajem, próbuje odnaleźć winnego. Pierwsze minuty filmu zwiastują więc ciekawy i trzymający w napięciu seans. Sam Van Looy od samego początku zasypuje widza efektownymi scenami, które mogą intrygować, ale i niepokoić.

 -

Odwiedzin: 10372

Autor: PaMTechnologie

Technologia przyszłości – innowacyjne zabezpieczenie piły tarczowej - Technologie

Podobno 10 ludzi dziennie traci palce podczas cięcia piłą tarczową. Czy można zastosować nowoczesną technologię, by uratować im palce?

 -

Odwiedzin: 652

Autor: adminCzłowiek

Kobe Bryant: "Droga Koszykówko" byłaś dla mnie życiem i pasją! - Człowiek

26 stycznia 2020 roku świat sportu zapłakał. W katastrofie helikoptera zginął 41-letni Kobe Bryant – amerykański koszykarz NBA, jeden z najlepszych w historii tego sportu. Jego prywatna maszyna rozbiła się 65 kilometrów na północny-zachód od Los Angeles. Powodem mogła być gęsta mgła. Na pokładzie znajdowało się jeszcze 8 osób, w tym 13-letnia, także grająca w koszykówkę, córka Kobe’go – Gianna. Wszyscy lecieli na trening i niestety wszyscy zginęli. Urodzony w Filadelfii i mierzący 1,98 m wzrostu Bryant był osiemnastokrotnie wybierany do meczu gwiazd NBA i czterokrotnie zostawał najlepszym graczem tych spotkań. Kochany przez fanów, szanowany przez kolegów, wymagający nauczyciel, udzielający się charytatywne. W 2017 roku spełnił jeszcze jedno wielkie marzenie. Na podstawie swojego wiersza napisanego do „The Players Tribune” z pomocą reżysera Glena Keane’a zrealizował, trwający kilka minut, film pt. „Dear Basketball”. Jak sama nazwa wskazuje, to obraz o pasji, jaką darzył koszykówkę i o jego drodze do sukcesu. Na oscarowej gali 2018 przyznano Bryantowi statuetkę w kategorii najlepsza krótkometrażowa animacja. „Droga koszykówko. Pozwoliłaś sześcioletniemu chłopcu marzyć o Lakersach. I oboje wiemy, że cokolwiek zrobię, zawszę będę tym sześcioletnim chłopcem ze zrolowanymi skarpetkami i koszem stojącym w rogu pokoju” – opowiadał jako narrator, wielka osobowość i legendarny koszykarz z nr 24! Niestety, film nie jest w całości, legalnie i w dobrej jakości dostępny na YouTubie, stąd przypominamy tylko jego niezwykły zwiastun!

 -

Golden Joystick Awards – "Wiedźmin 3: Dziki Gon" górą! - Artykuły o grach

30 października 2015 roku polscy gracze mieli powód do dumy. Po raz 33. przyznano Golden Joystick Awards. Geralt z Rivii zdeklasował konkurencję. Gra „Wiedźmin 3: Dziki Gon” zdobyła statuetki w kilku kategoriach, w tym tę najważniejszą, czyli za Grę Roku. Gratulacje!

 -

Odwiedzin: 7810

Autor: piterwm90Artykuły o grach

Komentarze: 2

Najciekawiej zapowiadające się gry PC 2014 roku - Artykuły o grach

W poprzednim roku mieliśmy wiele dobrych gier, które popchnęły branżę do przodu w różnych aspektach. Każdy z graczy ma zapewne nadzieję, że rok A.D. 2014 będzie równie dobry, a może nawet lepszy pod każdym względem.

 -

Odwiedzin: 130733

Autor: PaMTradycje

Komentarze: 19

Przesądy – najciekawsze, najpopularniejsze, najważniejsze - Tradycje

Czy przesądy wpływają na nasze życie? Czy wierzymy w przesądy i czy się spełniają. Na co powinniśmy zwracać uwagę by uchronić się od zła i przyciągnąć dobro?

 -

Odwiedzin: 14906

Autor: pjDom i ogród

Komentarze: 3

Człowiek kontra mysz, czyli sposób na gryzonia - Dom i ogród

No i mamy jesień – najbardziej nienawidzoną porę roku. Nie dość, że deszczowo i łatwo o grypę, to jeszcze w naszych domach mogą się pojawić mali nieproszeni goście. Mowa o myszkach. Tylko żeby było jasne. Nie są to niestety myszki znane z bajek – „gadatliwe”, o przyjemnych mordkach i milutkim futerku. Wielu, szczególnie panie powiedzą, że to straszne, wstrętne, brudne paskudztwa. Czy są jakieś sprawdzone poza typową pułapką sposoby na to, aby zniechęcić je do odwiedzania piwnic, kuchni i spiżarni?

 -

Odwiedzin: 23638

Autor: matusiakMuzyczne Style

Komentarze: 3

Rosyjska muzyka ludowa - Muzyczne Style

Rosyjska muzyka rozwijała się dwutorowo - jako obrzędowa muzyka instrumentalna i świecka wokalna (pieśni wojenne w X i XI w., w późniejszym okresie ujmowane w cykle bylin, pieśni dworskie wykonywane przez tzw. bajanów na dworach książęcych) oraz jednogłosowa muzyka cerkiewna (znamiennyj razspiew - nazwa pochodzi od znamion, znaków pisma muzycznego).

 -

Odwiedzin: 24685

Autor: PaMKosmos

Komentarze: 81

Dziwne światła na polskim niebie 24 maja 2019 - Kosmos

24 maja 2019 roku około 23:00 na polskim niebie były widoczne dziwne światła poruszające się w linii prostej. Było ich 60 i leciały jedna za drugą, tworząc niesamowite zjawisko. Czy to było UFO?

 -

Tajemnice Pacyfiku - Niewiarygodne, niewyjaśnione

W moim poprzednim artykule na temat legendarnego kontynentu Mu/Lemurii przedstawiałem anomalia występujące na poszczególnych wyspach na Oceanie Spokojnym, które wskazują na istnienie niegdyś wielkiego kontynentu na Pacyfiku. Teraz przejdę do omówienia dwóch niezwykłych miejsc, czyli Yonaguni i Nan Madol.

 -

Odwiedzin: 40990

Autor: pjPrzepisy

Komentarze: 3

Udka w sosie tatarskim - Przepisy

Tym razem prezentujemy coś pysznego na obiad. Potrawę, którą już po pierwszym kęsie nigdy nie zapomnicie. Ten smak i zapach są nie do opisania. Zaskoczcie gości i rodzinę. Przygotujcie udka w sosie tatarskim!

 -

Odwiedzin: 18879

Autor: lukasz_kulakGenetyka i Biologia

Komentarze: 1

Czym jest DNA? - Genetyka i Biologia

DNA – kwas deoksyrybonukleinowy – jest nośnikiem informacji genetycznej i warunkuje poprzez konkretnie zapisane informacje nasz wygląd zewnętrzny, podatność na dane choroby, kolor włosów, skóry i wiele innych cech fizycznych ludzi.

 -

Top 10 filmowych bliskich spotkań z obcą kosmiczną cywilizacją - Artykuły o filmach

W listopadzie 2016 roku na ekrany kin zawitali przedstawiciele pozaziemskiej cywilizacji w filmie „Nowy początek” (oryg. „Arrival”). To, w jaki sposób pokazał wizytę Obcych na Ziemi reżyser Denis Villeneuve zachwyciło wielu widzów i krytyków. A wydawać się mogło, że kolejny obraz o kontakcie z kosmitami nie wniesie do filmowego świata niczego nowego. A jednak się udało. W artykule prezentujemy 10 subiektywnie wybranych, najlepszych produkcji, które stanowią mocną konkurencję dla wyżej wspomnianego dzieła.

 -

"Kroczący wśród cieni" – Na granicy szaleństwa - Recenzje filmów

Oglądając pierwsze zwiastuny filmu „Krocząc wśród cieni” miałem nadzieję na sprawnie zrealizowany thriller z elementami akcji. Ponadto nazwisko reżysera (Scott Frank – twórca „Świadka bez pamięci”, a do tego uzdolniony scenarzysta – „Wolverine”, „Raport mniejszości”) oraz obecność Liama Neesona, dodatkowo zaostrzyły mi apetyt na recenzowaną produkcję. Miałem dość wysokie wymagania, które zostały zaspokojone nawet z nadmiarem.

 -

Ostatnie przesłanie, czyli o iluzji miłości… - Artykuły o filmach

„Nie widzisz tych wszystkich tragedii spowodowanych iluzją miłości…” – cynizm, przebijający ze słów Markizy de Merteuil doskonale oddaje stan ducha i światopogląd bohaterów „Niebezpiecznych związków”. Określa charakter powieści Choderlosa de Laclosa, dzięki której wkraczamy do świata arystokracji nurzającej się w zepsuciu, zaglądamy do epoki, w której panowała wszechobecna amoralność i brak zahamowań.

 -

Odwiedzin: 13401

Autor: pjZdrowie i uroda

Komentarze: 2

Domowe sposoby na bolące gardło - Zdrowie i uroda

Pogoda ostatnimi czasy jest bardzo nieprzewidywalna. Listopad na wysokim plusie, jesień niby złota, ale deszczowa i przyprawiająca o chandrę. To idealna aura dla rozmnażających się zarazków, przed którymi niełatwo się uchronić. Szczególnie narażone jest nasze gardło. Oczywiście, kiedy już jest bardzo zaczerwienione i grozi nam angina, to wizyta u lekarza będzie niezbędna. Ale w początkowej fazie można spróbować wyleczyć je domowymi sposobami.

 -

Odwiedzin: 3467

Autor: pjZespoły i Artyści

Komentarze: 2

Czesław Śpiewa i chwała mu za to! - Zespoły i Artyści

Kim jest ten wokalista, którego możemy zobaczyć na licznych koncertach i usłyszeć w rozgłośniach radiowych? Jaka jest jego muzyka?

Nowości

 -

Odwiedzin: 41

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Prawo Ulicy" – Blaski i cienie Baltimore - Seriale

Rok 2002. Stacja HBO wyświetla w USA pierwszy z 13 odcinków serialu „The Wire”. Jego twórca – David Simon, były reporter policyjny, nie spodziewa się aż tak pozytywnej reakcji krytyków. Pisze więc scenariusze do kolejnych sezonów. I czyta jeszcze więcej pochwał. Produkcja jest bowiem porównywana do książkowych dzieł Dostojewskiego czy Dickensa, określana jako niezwykle głęboka, ambitna, smakowana przez nielicznych, jedyna w swoim rodzaju. Mało tego, większość jest zgodna – to najlepszy serial kryminalny w historii telewizji.

 -

Tomik "Esencja" – Ziarno zasiano - Recenzje książek

Czego poszukuję w poezji? Niebanalnej obserwacji i krytyki (samokrytyki również). Uwielbiam, gdy poeta bawi się słowem i emocje stają się słowami. Tych wszystkich cech można szukać u mistrzów: Szymborskiej, Miłosza, Herberta czy Verleine’a. Ich już z nami nie ma, ale ich twórczość trwa i trwa. Zasadzili ziarno, które dzisiaj również kiełkuje w postaci młodych twórców.

 -

Odwiedzin: 82

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Wojciech Pszoniak – wybitny, pełen energii aktor i skromny człowiek! - Ludzie kina

„Dziś o 6:08 zmarł Wojciech Pszoniak. Przeżył 78 lat. Jeden z tych największych! Jeden z kolosów powojennego polskiego teatru i filmu. Wspaniały aktor i artysta” – taką smutną informację na łamach czasopisma „Więź” przekazał ksiądz Andrzej Luter. Pan Wojciech niestety przegrał swoją długą walkę z nowotworem.

 -

Odwiedzin: 100

Autor: pjTechnologie

Komentarze: 4

Misje Apollo w Full HD dla niedowiarków! - Technologie

Ziemia jest płaska, a lądowania na Księżycu nigdy nie było! Każda misja Apollo to przecież odpowiednio zmontowana w studiu filmowym mistyfikacja. Tak dziś powie wielu sceptyków. Po czym stwierdzą jeszcze z pełnym przekonaniem, że materiały archiwalne są tak stare i tak kiepskiej jakości, że nie mogą posłużyć za dowód. Na przeciw tym ludziom i ich poglądom wychodzi pewien youtuber, który owe filmy „odświeżył”.

 -

"Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli" – Ten wąż mnie ugryzł - Recenzje książek

Najważniejsza polska Nagroda Literacka NIKE 2020 została przyznana Radkowi Rakowi, który w zeszłym roku zaprezentował czytelnikom swoją najnowszą powieść pt. „Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli”. Niestety, przed usłyszeniem werdyktu nawet nie kojarzyłem jego nazwiska. Na szczęście szybko nadrobiłem wielką stratę. Pragnę więc podzielić się z Wami opinią na temat tej książki.

 -

Nanocząstki kontra komórki rakowe. Czy to będzie wygrana walka? - Genetyka i Biologia

Gdyby Doktor Quinn przeniosła się w czasie do roku 2020, złapałaby się za głowę. Z jednej strony byłaby świadkiem pandemii koronawirusa, a co za nią idzie medialnego strachu i nierównej walki z niewidzialnym wrogiem. Z drugiej odkryłaby jak medycyna poszła do przodu w radzeniu sobie z nowotworami. I jak może robić to jeszcze lepiej za sprawą nanocząsteczki, która niczym „koń trojański” rozsadzi komórkę rakową od środka!

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 619

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Tenet" – Paradoks Nolana - Recenzje filmów

Miał być „Mesjaszem”, który „zbawi” kina. Reklamowany tak, jakby już w dniu oczekiwanej, przesuwanej premiery, zasłużył na status dzieła kultowego – a może i wybitnego. I wreszcie 26 sierpnia 2020 roku „Tenet” przybył do polskich kin, o dziwo, szybciej niż w USA. No i co? No i nic. Nie jest to żadna słabiutka produkcja – imponuje spektakularnymi ujęciami (choć scena z samolotem trochę zawodzi), ale jest jednocześnie męcząca, bez emocji… Ot taki już paradoks (nie jedyny) ostatnich filmów Christophera Nolana.

 -

Odwiedzin: 730

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" – Jaja Ding Dong - Recenzje filmów

Z związku z tym, że pandemia koronawirusa pozamykała kina, człowiek taki jak Ja, czyli miłośnik filmów wszelakich, musi się „ratować”. Znaleźć zamiennik w postaci platformy streamingowej i tam oglądać pełnometrażowe „cudeńka”. Padło na Netflixa. Fakt – wybitnych filmów próżno tam szukać („Roma” to wyjątek od reguły), ale co pewien czas produkowane jest dzieło, które potrafi być niezłym przedstawicielem określenia guilty pleasure. Takim jest właśnie „Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga”.

 -

"The Lighthouse" – Morskie opowieści - Recenzje filmów

Kino grozy w ostatnich latach może być kojarzone na dwa sposoby. Pierwszymi z nich są filmy komercyjne, nastawione wyłącznie na zysk, często kiczowate („Zakonnica”, „Annabelle: Narodziny zła”). Jednak na szczęście na scenie mamy graczy świetnych, którzy już od jakiegoś czasu darzą nas swoimi wybitnymi horrorami. Mowa tu o Arim Asterze („Dziedzictwo. Hereditary”, „Midsommar. W biały dzień”) oraz Jordanie Peele’u („Uciekaj”, „To my”). Zdecydowanie są to przodownicy, jeśli chodzi o artystyczne horrory, w których można wyczuć filozoficzne wątki. Jak się okazało, na tej scenie pojawił się trzeci zawodnik – Robert Eggers.

 -

Odwiedzin: 1031

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 2

"Terminator: Mroczne przeznaczenie” – On(a) wrócił(a)! - Recenzje filmów

Któż by się spodziewał w takim krótkim odstępie czasu premiery kolejnej odsłony „Terminatora” po koszmarnie źle przyjętym przez krytyków „Genisys”, który miał być początkiem nowej trylogii, lecz ostatecznie został zamieciony pod dywan (rozczarowujący dla twórców i wytwórni wynik box-office’owy). Niemniej finansowa porażka nie zniechęciła producentów do następnej próby wskrzeszenia wyświechtanej, niegdyś przecież legendarnej marki. I tak powstał „Terminator: Mroczne przeznaczenie”, w którym za kamerą zasiadł sam Tim Miller, człowiek odpowiedzialny za „Deadpoola”. Z kolei w obsadzie znaleźli się starzy znajomi: Arnold Schwarzenegger, co chyba nikogo nie dziwi, a także, i tu miłe zaskoczenie, odtwórczyni Sarah Connor z dwóch pierwszych odsłon, Linda Hamilton.

 -

Odwiedzin: 1064

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 4

"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo - Recenzje filmów

Co mają wspólnego „Kevin Sam W Domu”, „Głupi i Głupszy”, „Król Lew” oraz kultowy „The Room”? Czym jest Rambo? Nie Twoja sprawa, bambo. Nie Twoja, nie moja, a już na pewno nie Sylvestra Stallone’a, po którego twarzy nie widać w ogóle zainteresowania odgrywaną rolą, co powinno dziwić, kiedy zajmuje się również scenariuszem do najnowszej części z serii filmów o weteranie wojny w Wietnamie.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2020 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
1.806

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję