O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Wspólnota Brudnych Sumień" – Głośno i szczerze o pedofilii w Kościele! - Recenzje płyt

33 minuty i 32 sekundy. Tyle trwa najnowszy, wydany jesienią 2019 roku, album grupy Faust, na przesłuchanie którego namówił mnie kolega. Nie żałuję tego czasu, bo to naprawdę mocny krążek! Ale nie tylko z powodu ciężkich trash metalowych brzmień, a przede wszystkim dzięki zaprezentowanym tekstom. Powstały bowiem w 1996 roku w Wyszkowie zespół, tym razem opowiada o pedofilii w Kościele katolickim.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (20672 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
2 205
Czas czytania:
2 553 min.
Kategoria:
Recenzje płyt
Autor:
aragorn136 (20672 pkt)
Dodano:
1384 dni temu

Data dodania:
2020-05-20 21:50:49

Niedawno zrobili to w filmie dokumentalnym „Zabawa w chowanego” bracia Sekielscy. Złożony z siedmiu utworów, longplay „Wspólnota Brudnych Sumień” Fausta jest dobrym uzupełnieniem tej delikatnej tematyki, która niestety nadal stanowi w naszym kraju tabu. Księża łapią się za głowę i mówią „ojejku” (!), biskupi zamiatają ich niecne, obrzydliwe czyny pod dywan; a niewinne dzieci cierpią, mając traumę do końca życia. Pierwszy film Sekielskich („Tylko nie mów nikomu”) nie zmienił nic. Fabularny „Kler” Smarzowskiego także. Czy „Zabawa w chowanego” spowoduje, że stojący na glinianych nogach polski Kościół stanie się instytucją, która zacznie traktować zło tak, jak trzeba? Nie wiem. Członkowie Fausta (nomen omen nazwa grupy może być kojarzona z pewnym doktorem dramatu Goethego, o którego duszę założyli się Bóg z diabłem), widząc co się dzieje, a raczej co się nie dzieje w tej sprawie, postanowili dołożyć swoją cegiełkę i wyrazić sprzeciw! Za to im wielki szacunek po wieki.

 

Na początku warto zaznaczyć, że to muzyka nie dla każdego. Ciężka, mroczna, bez wyrazistej linii melodycznej – no może poza balladą, o której jeszcze wspomnę. Tym, którzy znają wcześniejszą twórczość zespołu (mini album „Sen” czy „Król Moru i Perła”) nie będzie to żadną przeszkodą, poczują się jak domu. Jeśli natomiast ktoś na co dzień styka się tylko z rockiem granym przez Lady Pank, to jego próg wejścia w tą death metalową atmosferę, może okazać się zbyt wysoki. Ale jeśli podejmie to wyzwanie, to usłyszy świetnie napisane zwrotki i refreny. Wtedy zaciśnie pięści, a na jego twarzy pojawi się grymas złości! Bo Faust uderza prosto w zepsute kościelne serce. Uderza z całej siły – nawet samą okładką.

 

Okładka albumu "Wspólnota Brudnych Sumień" (materiały promocyjne/youtube.com)

 

Zaczyna od „Wyznania niewiary”. Utwór początkowo jest dość spokojny. To swoista antymodlitwa, w której podmiot liryczny odważnie zwraca się do Boga, że już nie nieświęte imię Jego. Do Boga, który nie wymierza kary pedofilom w sutannach. Za moment następuje wstrząs! Spokój zamienia się w głośny rozkaz do księdza, aby odstąpił od dziecka. Piosenka kończy się smutną refleksją o rodzicach mało interesującymi się własnymi pociechami, co wyraża wzruszający tekst: „wybacz mi córeczko, że cie nie słuchałem”. Drugim kawałkiem jest Homo Homini Deus”. Ta łacińska sentencja, którą można przetłumaczyć: „człowiek człowiekowi bogiem”, posłużyła tu za tytuł i nic dziwnego. Lider Tomasz „Kaman” Dąbrowski otwarcie (choć poetycko) krytykuje w nim religię i zachowania polskich księży katolickich, a wokalista Maciej Bartkowski śpiewa swoim mocarnym głosem... „ku chwale” Rzymu. Wróć. Chodzi oczywiście o współczucie w kierunku niewinnych i osaczonych owieczek. Ten utwór był singlem, więc na kanale Fausta możecie zobaczyć specjalnie nakręcony klip – bardzo klimatyczny, ukazujący zbliżone tematycznie, przerażające średniowieczne ryciny, przed którymi siedzi piękna mniszka (tak dla kontrastu). Ostre gitarowe riffy są tutaj niczym trąby jerychońskie, których zadaniem jest zniszczyć tę magię i czary, te kościołów puchary! Mam jedno ale. Musiałem się bardzo skupić, aby zrozumieć cały tekst. Może to kwestia przyzwyczajenia, a może po prostu Maciej ma taki wokal. Ważne, że później jest lepiej.

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Jak na przykład w „Samotności” – wspomnianej już przeze mnie balladzie. Ależ to piękna, wywołująca łzy delikatnymi dźwiękami gitar i tekstem kompozycja. I jednocześnie bardzo szczera. Zdecydowanie będę do niej wracał najczęściej, mimo że jej przekaz jest dołujący. „Nie licz na ludzi, ich to nie obchodzi; nie wołaj nieba, niebo nie słucha…” – śpiewa Bartkowski i robi to tak, że słuchacz siedzi niczym zahipnotyzowany. I ta klimatyczna solówka… Dobrym pomysłem są też wplecione śmiechy bawiących się dzieci, które za chwilę milkną, bo słyszą kroki i oddech zbliżającego się oprawcy.

 

Myślicie, że przy kolejnym numerze, zostaniecie podbudowani, a Faust podaruje Wam dawkę nadziei? Nic z tych rzeczy. Poznacie bowiem, czym jest „Życie Bez Życia” dla ofiar molestowania. One żyją, ale są jednocześnie martwe. Niby są, ale ich nie ma. I zadają pytanie: „dlaczego my?”, nie mogąc się pogodzić z traumą przeszłości. Zaskakuje tutaj powolny riff, atakuje wyrazista perkusja. Podobał mi się też recytowany fragment nadający piosence nowego wymiaru. Niepokojący kawałek pt. „Zanim się Obudzę” ma z kolei mroczny wstęp i chórek w tle, a opowiada o tym, że ksiądz jest niczym pająk tkający sieć. Ma jad zamiast śliny. Szczególnie przyprawia o gęsią skórkę moment, kiedy dziecko wyznaje swoje grzechy w konfesjonale, a spowiednik w ramach pokuty każe mu przyjść na plebanię...

 

Szósta, anglojęzyczna, piosenka jest – jak wyczytałem na YouTubie – coverem Unleashed. Dlatego „In the Name of God” jest nieco inna. Też pełna buntu, ale dodatkowo bardzo energetyczna. Ciekawe są elektryczne gitarowe dźwięki w końcówce. Równie intrygujące trashowe zabarwienie i muzyczne nawiązania do tzw. speed metalu. No i Macieja rozumiem dobrze, mimo że jego wokal jest w obcym języku. Finalna „Niemiłość i Trwoga” poraża już samym tytułem, a co dopiero ten… diabelski odgłos. To wspomnienie o domu, gdzie pod łóżkiem gniją kolczaste tajemnice. O paraliżującym strachu. To także przeciw przeciwko braku zrozumienia u dorosłych, u bliskich. Wokal brzmi porządnie, gitary łączą się z perkusją, a morał jest oczywisty. Wymowne są końcowe dźwięki burzy… Ale czy po burzy przyjdzie słońce?

 

Moim podsumowaniem całego krążka niechaj będzie poniższa nota, jaką jej przyznaję!

 

Ocena: 8/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Całość do posłuchania także na:

 

https://open.spotify.com/album/7nliNN2blAYJll9dEP8JHL

 

 

Aktualizacja: 2020.08.04

 

Premiera teledysku do ballady „Samotność”

 

Zachęcam do posłuchania i obejrzenia oraz przy okazji chcę poinformować, że portal Altao.pl jest jednym z patronów medialnych winylowej wersji albumu „Wspólnota Brudnych Sumień” (do zakupienia w październiku, na stronie zespołu oraz w trakcie koncertów)!

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Wspólnota Brudnych Sumień" – Głośno i szczerze o pedofilii w Kościele!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora aragorn136

"Diuna: Część druga" – Woda życia, religia zniszczenia - Recenzje filmów

„Mając władzę nad przyprawą, masz władzę na wszystkimi” – zniekształcony, brzmiący złowieszczo głos oznajmia takową prawdę na tle czarnego tła, a mi już po całym ciele „przebiegają mrówki”. Jestem wręcz obezwładniony, zahipnotyzowany. A przecież to nawet nie pierwsza scena. Później jest jeszcze lepiej/gorzej. Jakie tam później, tak jest przez 80% seansu, niemal do napisów końcowych. Oni (czyt. krytycy mający zaszczyt uczestniczyć w pokazie prasowym) nie kłamali. „Diuna: Część druga” to film monumentalny (kto napiszę fatalny, ten niechaj zostanie strawiony przez czerwia). Atakujący wszystkie zmysły. Piękny. Na poziomie audiowizualnym rzecz jasna, bo z warstwą scenariuszową bywa różnie… Są jednak aktorzy, którzy windują tę opowieść do granic kosmosu.

"100N" – Jego refleksja i wrażliwość w całej tej muzyce! - Recenzje płyt

Słuchacze! Osoby poszukujące muzycznych nowości, które powstają w czterech ścianach domowego studia. Chłopaki i dziewczyny lubiący subtelność wokalu połączoną z dzikością dźwięku. Odkryłem coś dla Was. Coś, co zrobiło mi dobrze na serduchu i w głowie. Co uspokoiło rozbiegane myśli. Mowa o dostępnym na Spotify albumie pt. „100N”, nagranym przez Lucasa Flinta. Stali czytelnicy Altao.pl, zaglądający do kategorii Muzyka mieli już okazję się zapoznać z tym utalentowanym chłopakiem (prezentowane były dwa jego polskojęzyczne single: „Zostań” oraz „Wieczór Filmowy). „100N” jest w całości po angielsku, co nie znaczy, że nie będą go w stanie docenić ludzie na co dzień słuchający tylko w rodzimym języku.

"Detektyw: Kraina nocy" – Coś za ciepło na tym mrozie… - Seriale

„Jodie Foster jako policjantka gdzieś w małym, fikcyjnym, odciętym od świata, miasteczku na Alasce mierzy się z traumą i najtrudniejszym śledztwem w całej karierze”. Wystarczy takie zdanie, aby fani „Milczenia Owiec” zacierali rączki. Ale „Kraina nocy” to nie sequel rzeczonego thrillera, a kolejny miniserial osadzony w uniwersum „Detektywa”. Po wszystkich, sześciu odcinkach można dojść tylko do jednego wniosku: niepotrzebnie osadzony. Bo o ile prolog zapowiada prawie wybitny kawał telewizji, tak już finał sprawia, że wszystko odmarza…

 -

Odwiedzin: 574

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 3

"Droga Królów" – Niech Cię Burza Sanderson! - Recenzje książek

W pierwszym tygodniu od premiery znalazła się na 7. miejscu listy bestsellerów The New York Times. Zdobyła nagrodę Davida Gemmella Legend Award dla najlepszej powieści fantasy. Każdy fan gatunku musi ją znać i przeczytać od deski do deski – jak pewna Polka, która to uczyniła w dwa dni (!). Po takich rekomendacjach oraz informacjach decyzja o pójściu „Drogą Królów” jest oczywista. I co z tego, że na rynku wydawniczym jest wiele nowości – lepiej zmierzyć się z dawniejszą, 1000-stronicową, wychwalaną powieścią Brandona Sandersona. I niestety… Oj ciężka to była lektura… Ani ona wybitna, ani wciągającą swoją intrygą. Rzekłem to na wstępie Ja – Przemek „Aragorn” Jankowski, który w różnych królestwach już bywał.

 -

Odwiedzin: 333

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Kos" – Gdzie generał, co chłopa szanował? O tu! - Recenzje filmów

„Pierwszy krok do zrzucenia niewoli to odważyć się być wolnym, pierwszy krok do zwycięstwa – poznać się na własnej sile” – przekonywał głośno Tadeusz Kościuszko. Pewni twórcy wzięli sobie drugą część tego cytatu mocno do serca. Jako pierwsi zdecydowali się zrealizować w Polsce film o wielkim bohaterze narodowym bez grama martyrologii, za to z wyraźnymi inspiracjami kinem Quentina Tarantino. Czy aby owa sztuka ich nie przerosła? Jaki jest „Kos”?

Polecamy podobne artykuły

Tomek "Kaman" Dąbrowski – człowiek z podziemia, który robi muzykę z wewnętrznej potrzeby! - Zespoły i Artyści

Niedawno na stronie Altao.pl mogliście przeczytać recenzję najnowszego albumu metalowej grupy Faust. Napisał ją mój kolega Przemek, zachwalając nie tylko gitarowe riffy i głos wokalisty, ale przede wszystkim teksty. Zachęcam i odsyłam więc do zapoznania się z tą pozytywną recenzją, a sam zapraszam do lektury wywiadu, jaki udzielił mi lider Tomek „Kaman” Dąbrowski. Dowiecie się co nieco o planach formacji i o tym, podejmującym ważny temat, wydawnictwie, czyli „Wspólnocie Brudnych Sumień”.

Wywiad z Markiem Łozą z grupy Destroyers - Zespoły i Artyści

Destroyers to legenda polskiej muzyki metalowej. Niestety przez wiele lat nie było ich na scenie, ale powracają w wielkim stylu! Już niedługo ukaże się ich nowy album pt. „9 Kręgów Zła”. Z tej okazji lider grupy – Marek Łoza udzielił mi wywiadu.

Wywiad z Grześkiem Goliankiem z metalowych grup Psychotype i Faust Band Poland - Zespoły i Artyści

Granie w zespole wymaga wiele poświęcenia i zaangażowania. A granie w dwóch dobrze zapowiadających się bandach? O sprawy z tym związane zapytałem gitarzystę grup metalowych: powstałej w Norwegii Psychotype i Faust, Grześka Golianka. Muzyk opowiedział nam o nadchodzącej płycie pierwszego z zespołów, albumie "Wspólnota brudnych sumień", powstających gitarach i kilku innych sprawach. Zapraszam do lektury!

"Wrednoczas" – Buntownicy, growl i gitary! - Recenzje płyt

Kiedyś mój znajomy stwierdził, że ciężki rock, metalcore oraz death metal to gatunki muzyczne, których nie jest w stanie słuchać na trzeźwo. Wystarczy, że raz spojrzał na „szatańskie” tytuły utworów Behemotha, aby twardo trzymać się swoich poglądów. I to kręcenie włosami, pogo pod sceną i ryki spoconych facetów, którym nie wiadomo, o co chodzi. Nie, to zbyt wiele jak na fana popu. Mam nadzieję, że po zapoznaniu się ze śląskim zespołem Moleskin i ich debiutanckim krążkiem pt. „Wrednoczas” Tomek zmieni swoje zdanie. Niekoniecznie stanie się nagle miłośnikiem growlu i ostrych jak żyleta gitarowych brzmień, ale już same teksty (tysiąckrotnie ciekawsze od popowej nijakości) trafią w niego i przeszyją na wylot spokojną, wrażliwą duszę!

Faust powraca z nową płytą! "Cisza po Tobie" już 30 września - Muzyczne Style

Thrash metalowe brzmienia oraz przemyślane teksty skryte za potężnym growlem znajdą ujście w najnowszym albumie zespołu pt. „Cisza po Tobie”. Po „Pogardzie”, nadszedł czas na promocję wydawnictwa w postaci drugiego singla – „Jakbyś Gryzła Żwir”. Na taką informację fani Fausta mogą zareagować tylko w jeden sposób – skakać mentalnie pod sceną, krzyczeć, szaleć, ale też zadumać się głęboko. Cieszymy się zatem, że możemy owego newsa podać, tym bardziej że wcześniej na łamach naszego portalu pojawiły się zarówno wywiady z członkami zespołu, jak i recenzja poprzedniego krążka – „Wspólnoty Brudnych Sumień”.

Grzecznie proszą, głośno grają, na ryzykowne "Rodeo" zapraszają! - Zespoły i Artyści

Ej ludziska! Polska grupa rockowa ORBITA WIRU wydała EPkę pt. „Rodeo”. Znajdują się na niej tylko trzy utwory, ale za to jakie treściwe i profesjonalnie zagrane! Skoro trzy numery, to i trzech jegomości z krwi i kości. Gdy Tomasz Serwatko zaatakuje silnym wokalem, Sebastian Górski zaszaleje na gitarze basowej, a perkusista Maciej Walencik uderzy w talerze, to wszystkie byki uciekną, a pozostanie odwaga, moralność i uścisk dłoni.

FAUST z koncertowym albumem „Voodoo Live”! - Muzyczne Style

Mamy dobre info dla fanów trash metalu w wykonaniu zespołu FAUST! Grupa ta wyniesie z mroku na światło dzienne koncertowy album pt. „VooDoo Live”. Stanie się to już jutro, tj. 16 września 2023 roku. Całe wydawnictwo zawiera materiał zarejestrowany podczas wcześniejszego występu w warszawskim klubie VooDoo, gdzie na perkusji „szalał” Paweł „Pavulon” Jaroszewicz (Batushka, ex-Vader).

Teraz czytane artykuły

"Wspólnota Brudnych Sumień" – Głośno i szczerze o pedofilii w Kościele! - Recenzje płyt

33 minuty i 32 sekundy. Tyle trwa najnowszy, wydany jesienią 2019 roku, album grupy Faust, na przesłuchanie którego namówił mnie kolega. Nie żałuję tego czasu, bo to naprawdę mocny krążek! Ale nie tylko z powodu ciężkich trash metalowych brzmień, a przede wszystkim dzięki zaprezentowanym tekstom. Powstały bowiem w 1996 roku w Wyszkowie zespół, tym razem opowiada o pedofilii w Kościele katolickim.

"Diuna: Część druga" – Woda życia, religia zniszczenia - Recenzje filmów

„Mając władzę nad przyprawą, masz władzę na wszystkimi” – zniekształcony, brzmiący złowieszczo głos oznajmia takową prawdę na tle czarnego tła, a mi już po całym ciele „przebiegają mrówki”. Jestem wręcz obezwładniony, zahipnotyzowany. A przecież to nawet nie pierwsza scena. Później jest jeszcze lepiej/gorzej. Jakie tam później, tak jest przez 80% seansu, niemal do napisów końcowych. Oni (czyt. krytycy mający zaszczyt uczestniczyć w pokazie prasowym) nie kłamali. „Diuna: Część druga” to film monumentalny (kto napiszę fatalny, ten niechaj zostanie strawiony przez czerwia). Atakujący wszystkie zmysły. Piękny. Na poziomie audiowizualnym rzecz jasna, bo z warstwą scenariuszową bywa różnie… Są jednak aktorzy, którzy windują tę opowieść do granic kosmosu.

Piękno i delikatność Afrodyty w debiutanckim singlu Ingi Mejer! - Zespoły i Artyści

Panie i panowie, chłopcy i dziewczęta. Miłośnicy przyjemnych damskich wokali. Mamy dla Was ważną i ciekawą informację. Oto na polskim rynku muzycznym swoje pierwsze kroki stawia młodziutka Inga Mejer. Artystka ta właśnie sama wydała pierwszy popowy utwór. Jego tytuł – „Afrodyta” nie jest przypadkowy. Jeżeli jeszcze nie domyśliliście się, o czym on opowiada, to zapraszamy do poniższego tekstu.

 -

Odwiedzin: 2334

Autor: Daniel DrozdekAutorzy/pisarze

Komentarze: 1

Wiersz pt. "Deszcz" - Autorzy/pisarze

Inspiracją dla kolejnego wiersza młodego poety jest deszcz - życiodajna i oczyszczająca siła. Dla Daniela deszcz jest jak opowieść... Przeczytajcie!

 -

"Better Call Saul: sezon 5" – Jestem Goodman i rozwiążę Twój problem człowieku! - Seriale

„Ale kto rozwiąże moje problemy?”. Pomyśli zapewne Jimmy, który wreszcie, oficjalnie przemianował się z „grzecznego” jegomościa o nazwisku McGill w ekscentrycznego, bardziej „agresywnego”, praktykującego prawnika w barwnej koszuli i w jeszcze bardziej pstrokatym aucie – Goodmana. Jego biznes idzie świetnie i szybko buduje reputację wśród lokalnej klienteli spod ciemnej gwiazdy. Każdego drobnego kryminalistę czy nałogowego palacza trawki wyciągnie z dołka. Ale… Saul sam wpadnie w nie lada kłopoty. Czy się jakoś z nich wykaraska. O tym m.in. opowiada najnowszy, piąty sezon serialu „Better Call Saul”, spin-offu słynnego, kultowego „Breaking Bad”.

Nowości

"Diuna: Część druga" – Woda życia, religia zniszczenia - Recenzje filmów

„Mając władzę nad przyprawą, masz władzę na wszystkimi” – zniekształcony, brzmiący złowieszczo głos oznajmia takową prawdę na tle czarnego tła, a mi już po całym ciele „przebiegają mrówki”. Jestem wręcz obezwładniony, zahipnotyzowany. A przecież to nawet nie pierwsza scena. Później jest jeszcze lepiej/gorzej. Jakie tam później, tak jest przez 80% seansu, niemal do napisów końcowych. Oni (czyt. krytycy mający zaszczyt uczestniczyć w pokazie prasowym) nie kłamali. „Diuna: Część druga” to film monumentalny (kto napiszę fatalny, ten niechaj zostanie strawiony przez czerwia). Atakujący wszystkie zmysły. Piękny. Na poziomie audiowizualnym rzecz jasna, bo z warstwą scenariuszową bywa różnie… Są jednak aktorzy, którzy windują tę opowieść do granic kosmosu.

Wydawnictwo Altobook informuje: 26 marca zejdziecie do "SILOSU"! - Autorzy/pisarze

Uwaga miłośnicy klimatów postapo! W tym roku nakładem wydawnictwa Altobook (jakże podobna nazwa do naszego portalu) ukaże się wyczekiwane wznowienie kultowej trylogii „SILOS” autorstwa Hugh Howeya, która w zeszłym roku doczekała się serialowej adaptacji (kolejny sezon serialu w przygotowaniu). Tom pierwszy już 26 marca trafi do księgarń!

Jaśmin i Michał Fałkiewicz – razem przeciwko wojnie! A zatem "Ostatni rzut granatem" - Muzyczne Style

„Ostatni rzut granatem” to piosenka, która w ostatnich latach zyskała swoją nową aktualność i nowe życie. Dlaczego? Gdyż słychać w niej damsko-męski emocjonalny duet, który rockowym głosem mówi/śpiewa sugestywnie i silnie jedno: dość wojny! Więcej takich protest songów, a być może świat będzie lepszym miejscem. Ten utwór chwyta za serce!

Nowy talent na horyzoncie: Kasia Chałdaś! - Zespoły i Artyści

Jakiś czas temu w serwisach streamingowych miał swoją premierę utwór, którym powinny zainteresować się wszystkie media. Dlaczego? Z kilku powodów! To debiutancki singiel. Napisany i skomponowany przez młodą artystkę z Kozienic w ciągu jednego wieczora. I zaśpiewany anielskim, ciepłym, kojącym głosem. „With You”. Tak. Od teraz wielu słuchaczy zapragnie spędzać czas „z Tobą”, a konkretniej z Twoją muzyką Kasiu Chałdaś.

 -

Odwiedzin: 74

Autor: pjSprzęt

On istnieje! Najstarszy komputer stacjonarny – Q1 PC - Sprzęt

Czego to ludzie nie trzymają na strychu! Jedni stare pralki, inni kineskopowe telewizory. Jednak pracownicy serwisu sprzątającego Just Clear nie spodziewali się, że odkryją takie retro sprzęty! W jednym z londyńskich mieszkań przypadkiem bowiem natrafili na dwa… desktopy o nazwie Q1 PC, pamiętające początek lat 70. XX wieku!

"100N" – Jego refleksja i wrażliwość w całej tej muzyce! - Recenzje płyt

Słuchacze! Osoby poszukujące muzycznych nowości, które powstają w czterech ścianach domowego studia. Chłopaki i dziewczyny lubiący subtelność wokalu połączoną z dzikością dźwięku. Odkryłem coś dla Was. Coś, co zrobiło mi dobrze na serduchu i w głowie. Co uspokoiło rozbiegane myśli. Mowa o dostępnym na Spotify albumie pt. „100N”, nagranym przez Lucasa Flinta. Stali czytelnicy Altao.pl, zaglądający do kategorii Muzyka mieli już okazję się zapoznać z tym utalentowanym chłopakiem (prezentowane były dwa jego polskojęzyczne single: „Zostań” oraz „Wieczór Filmowy). „100N” jest w całości po angielsku, co nie znaczy, że nie będą go w stanie docenić ludzie na co dzień słuchający tylko w rodzimym języku.

Artykuły z tej samej kategorii

"100N" – Jego refleksja i wrażliwość w całej tej muzyce! - Recenzje płyt

Słuchacze! Osoby poszukujące muzycznych nowości, które powstają w czterech ścianach domowego studia. Chłopaki i dziewczyny lubiący subtelność wokalu połączoną z dzikością dźwięku. Odkryłem coś dla Was. Coś, co zrobiło mi dobrze na serduchu i w głowie. Co uspokoiło rozbiegane myśli. Mowa o dostępnym na Spotify albumie pt. „100N”, nagranym przez Lucasa Flinta. Stali czytelnicy Altao.pl, zaglądający do kategorii Muzyka mieli już okazję się zapoznać z tym utalentowanym chłopakiem (prezentowane były dwa jego polskojęzyczne single: „Zostań” oraz „Wieczór Filmowy). „100N” jest w całości po angielsku, co nie znaczy, że nie będą go w stanie docenić ludzie na co dzień słuchający tylko w rodzimym języku.

 -

Odwiedzin: 7335

Autor: aragorn136Recenzje płyt

Komentarze: 7

"III" – Hanysy z Oberschlesien znowu dają ognia, ale z łagodnością anioła! - Recenzje płyt

Był rok 2012, kiedy zdobyli drugie miejsce w finale czwartej edycji „Must Be the Music. Tylko Muzyka”. Mowa o Hanysach tworzących zespół Oberschlesien. Panowie na czele z założycielem i perkusistą Marcelem Różanką oraz ówczesnym wokalistą Michałem Stawiński rozwalili polsatowską scenę. I udowodnili, że można w w nietuzinkowy sposób łączyć ciężkie brzmienia industrial metalu z rodzimym dziedzictwem gwary śląskiej. Niedawno, już w nowym składzie, wydali trzeci krążek. Czy „III” jest także godny postawienia na półce i odsłuchiwania go godzinami?

"Solum" – Samotny człowiek w krainie gitar - Recenzje płyt

„Non est bonum esse hominem solum” – głosi łacińska sentencja. Muzycy z pewnego alt-metalowego bandu wzięli sobie ją głęboko do serca. Tak bardzo, że na swojej, wydanej w maju, debiutanckiej płycie prezentują utwory, w których poza ostrymi dźwiękami gitar, wybrzmiewa krzyk. Wołanie zranionego. Zagubionego. Poszukującego lepszego miejsca. „Solum” to opowieść o tym, że nie jest dobrze człowiekowi być samemu, a jeszcze gorzej, gdy jego życiem kierują inni. Niewiele tu skomplikowanego i długiego tekstu, ale za to sporo symbolicznej treści.

Kwiat Jabłoni wykonuje "Niemożliwe", a świat staje się piękniejszy! - Recenzje płyt

„Niemożliwe nam się dostało. Nie ma powodów do łez. A każdy mówi, że mało. Musisz więcej niż chcesz” – śpiewa, w refrenie tytułowego, drugiego, singla debiutanckiego albumu, duet Kwiat Jabłoni. Faktycznie niemożliwe się im przydarzyło – mogą płakać, ale tylko ze szczęścia i osiągnęli to, co bardzo chcieli. Są młodym rodzeństwem. Zaczynali w marcu 2018 roku na YouTubie. I wtedy mało kto wiedział, że to dzieci pozytywnie pie*dolniętego, słynnego ojca – Kuby Sienkiewicza, lidera „Elektrycznych Gitar”. Dziś mają miliony wyświetleń, rzesze fanów, a na koncercie na PolAndRock Festival zaczarowali folkowo-popowym klimatem licznie zebraną publiczność, która mimo że na co dzień słucha ostrego rocka, wspólnie nuciła, że świat dziwny jest jak sen, a sen jak świat…

"Pieśni współczesne" – Album jeden na milion - Recenzje płyt

Jakiś czas temu w Dzień Dobry TVN miałem okazję obejrzeć fragment wywiadu z pochodzącym z Katowic Miłoszem Boryckim. Nie słucham na co dzień hip hopu, jednak Miuosh (pseudonim artystyczny od imienia, oryginalnie napisany) na pierwszy rzut oka wydawał się całkowitym zaprzeczeniem stereotypowego rapera. Ale to nie wysoka inteligencja i empatyczne usposobienie przyciągnęły moją uwagę, tylko pewien utwór wykonywany przez Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk”. Co ma wspólnego katowicki specjalista od melorecytacji z ludową tradycją, zapytacie? Otóż nawiązał ze „Śląskiem” współpracę i razem nagrali magiczną płytę pt. „Pieśni współczesne”, zapraszając gościnnie lubianych i utalentowanych artystów polskiej, bardziej niszowej, alternatywnej sceny muzycznej.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2024 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.934

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję