O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Wielki mur" – W obronie ludzkości - Recenzje filmów

Co sześćdziesiąt lat dumni wojownicy Cesarstwa Chińskiego stają na jednym z najokazalszych cudów świata gotowi stawić czoła zbliżającemu się z gór niebezpieczeństwu. Właśnie zbliża się kolejny atak, lecz tuż przed nim u progu wielkiego muru pojawiają się niepozorni cudzoziemcy, którzy przybyli z dalekich stron w pogoni za czarnym proszkiem. Czy ich niezapowiedziana wizyta wpłynie na liczącą już wieki konfrontacje wojsk z krwiożerczymi bestiami? Uratują, a może pogrążą świat w zagładzie? Nowe przedstawienie Yimou Zhanga właśnie się zaczyna, kurtyna pędzi w górę, a światło powolutku gaśnie.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
bartoszkeprowski (1882 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
875
Czas czytania:
1 009 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
bartoszkeprowski (1882 pkt)
Dodano:
858 dni temu

Data dodania:
2017-01-17 13:02:24

Nowy film Yimou Zhanga to przewidywany od początku do końca, pełen zapożyczeń, a także zrealizowany według odpowiedniej formuły obraz, który śledzi się nad wyraz dobrze. Na pozytywny odbiór sensu mają duży wpływ prawdziwe emocje i uczucia, co nieodzownie łączy się z przyzwoitym aktorstwem, a także imponujące efekty specjalne (jednak o tych dwóch aspektach produkcji rozpisze się dopiero w kolejnych akapitach), dzięki czemu możemy przymknąć oko na znaną wszystkim historię czy hollywoodzkie głupoty. Podejrzewam, że emocjonalną więź ze słabo w gruncie rzeczy rozpisanymi bohaterami zawdzięczamy mistrzowskiej ręce Yimou Zhanga. Reżyser potrafi wycisnąć z aktorów siódme poty, a także uszlachetnić choćby najgorsze w dziejach widowisko. W związku z tym muszę przyznać, że postawa obrońców muru faktycznie wzbudza szacunek i podziw, a ich zdolność do poświęceń w podbramkowej sytuacji potrafi chwycić za serce. Widać tutaj nie tylko pasję twórców, lecz również duże zaangażowanie aktorów. Rezultatem tego połączenia jest dość nieobliczalna końcówka, która z pewnością wzruszy nieco wrażliwszych kinomanów.

 

Akcja biegnie szybko, tak więc twórcy nie tracą czasu na zbyteczne pogaduszki, próbując na siłę dodać postaciom kolorytu, urealnić przedstawioną fabułę, czy nadać swojemu spektakularnemu widowisku ukrytej głębi… nic z tych rzeczy. „Wielki Mur” to hollywoodzkie kino rozrywkowe ze wszystkimi przywarami charakterystycznymi dla tego gatunku, jednak o orientalnej duszy i wrażliwości. Zatem przedstawiona przez twórców fabuła pełni w większości funkcję dodatku do zdumiewających sekwencji pełnych akrobatycznych popisów i efektów CGI, które są głównym elementem omawianego filmu. Widzowie otrzymują w konsekwencji prostą opowieść o złodzieju -nawiązującą do przypowieści dotyczącej syna marnotrawnego – zatraconym w świecie bohaterze, potrzebującym w życiu odpowiedniego celu. Oczywiście w trakcie całej tej przygody traktującej o odnajdywaniu siebie samego znajdziecie też kilka szczerych refleksji na temat szacunku, honoru, poświęcenia oraz wytrwałości – a ujmując to nieco ściślej, wszystkich szlachetnych cechach prawdziwego wojownika, a tym okaże się… chyba nawet nie muszę Wam tego nawet mówić, czyż nie?

 

Cieszy także brak nadmiernego patosu. Spodziewałem się, iż ta azjatycko-hollywoodzka hybryda będzie pękać od niego w szwach, a tymczasem spora ilość raz bardziej, raz mniej udanych sucharów, za które należy podziękować postaci odgrywanej przez Pedro Pascala, pozwala bez zgrzytania zębami cieszyć się wspaniałą akcją dziejącą na ekranie. Szkoda jednakże, że film został niepotrzebnie ugrzeczniony. Jednakże Yimou Zhang skutecznie wybrnął z sytuacji, mimo iż producenci narzuconymi ograniczeniami zwyczajnie związali mu ręce. Utalentowany wizjoner sprawnie posłużył się symboliką i umiejętnymi cięciami, przez co, chociażby w pewnym stopniu udaje mu się uchwycić dramaturgię prowadzonych na murze potyczek, które, mimo iż nie są krwawe ani brutalne, potrafią szokować.

 

Zaprezentowane widzom przez Yimou Zhanga widowisko to tak po prawdzie fantastyczna baśń oparta na chińskim folklorze z elementami dramatu i komedii, czyli hollywoodzki blockbuster pełną gębą. Śledząc historię, należy koniecznie wyłączyć myślenie, scenariuszowych luk i uproszczeń znajdziecie bowiem tutaj aż nazbyt wiele. Przykładami mogą być wyłożona w dwóch zdaniach geneza atakujących mur potworów, sposób komunikowania się między nimi, bądź wzięty znikąd pomysł na ich unicestwienie. Brakuje tutaj fabularnych podstaw, opowieść szyta jest grubymi nićmi i po dłuższym zastanowieniu się pęka w szwach, lecz przecież stanowi jedynie marginalne znaczenie dla obrazu. Najważniejszy jest bowiem wizualny potencjał zawarty w wyjściowym pomyśle, a ten zostaje wykorzystany w stu procentach.

 

Wizytówką filmu są naprawdę widowiskowe i wykonane z ogromną pomysłowością sceny akcji, które ogląda się z niewymuszoną przyjemnością. Widać tutaj hollywoodzki rozmach, zaryzykuje nawet stwierdzenie, że batalia azjatyckich wojowników zdolnych do poświecenia życia w obronie ludzkości i spełnienia swojego żołnierskiego obowiązku dorównuje potyczce o Helmowy Jar znanej z „Władcy Pierścieni”. Strzały świszczą nad uszami, przeraźliwe odgłosy dochodzą zewsząd, a liczne wybuchy rażą oczy jaskrawymi rozbłyskami – bitwa o zachowanie naturalnego porządku świata właśnie się zaczyna. Muszę przyznać, że fortyfikacje obronne muru są naprawdę oryginalne, chociaż niekiedy nieprzemyślane (czemu wojownicy, narażając swoje życie, skakali w dół jednego z siedmiu cudów świata, wystawiając się na pazury niebezpiecznych bestii), a co za tym idzie, zrobione tylko po to, aby dodać filmowi jeszcze większej widowiskowości. Pomijając jednak brak racjonalności niektórych metod zagłady potworów, to sceny z ich udziałem ogląda się z zapartym tchem. Jest kilka fragmentów, w których widać charakterystyczny styl Yimou Zhanga, czego przykładem jest walka spowitych nieprzeniknioną mgłą na środku pobojowiska wojowników odpierających niespodziewane ataki bestii. W ogóle sceny z udziałem Matta Damona i Pedro Pascala wydają się najefektowniejsze z całego filmu. Jest więc co podziwiać i na brak dynamiki z pewnością nie można narzekać. Jeśli dodacie do tego dobre udźwiękowienie, stojące na wysokim poziomie kostiumy i zapierającą dech scenografię wspomaganą efektami CGI, to pod względem audiowizualnym nie powinniście czuć rozczarowania. To satysfakcjonująca rozrywka.   

 

Film nie zawodzi od strony aktorskiej. Mimo iż produkcja z racji założeń gatunkowych oraz nieprzerwanej akcji zwyczajnie nie pozwala na rozbudowanie biorących udział w widowisku postaci, to filmowcy wcielający się w głównych bohaterów obrazu mieli na tyle charyzmy i zapału, aby tchnąć w archetypicznych protagonistów życie. Zatem nie są oni nam obojętni i po cichu kibicujemy im, aby sukcesywnie podołali swojemu zadaniu i nie musieli przy tym zginąć. Jednakże nie oszukujmy się, to ograne i niewymagające postacie, z którymi poradziliby sobie nawet debiutanci. Matt Damon gra tutaj na tyle, na ile wymaga od niego jego rola, a ta jest na wskroś stereotypowa – kolejny syn marnotrawny szukający sensu w życiu. Na tle głównego bohatera zdecydowanie lepiej prezentuje się Pedro Pascal jako Pero Tovar, czyli wyszczekany, niejednokrotnie zabawny i ironiczny złodziej oraz kłamca. W zasadzie pełni w filmie jedynie rolę błazna, ale jego brak byłby zdecydowanie odczuwalny i wpłynąłby na niekorzyść obrazu. Najlepiej wypadają azjatycki aktorzy, Tian Jing czy Andy Lau, których protagoniści nie są aż mocno ograniczeni przez przyjęte gatunkowe schematy.

 

„Wielki mur” to typowe guilty pleasure – widowisko, które może sprawić sporą frajdę, jeśli tylko wyłączy się myślenie i nastawi na, być może absurdalną w założeniach, jednak niezwykle widowiskową i dynamiczną jatkę. Chyba nikt nie spodziewał się po opisie filmu i pierwszym zwiastun czegoś więcej niż jedynie niezobowiązującej rozrywki, a w tym aspekcie nowe dzieło Yimou Zhanga sprawdza się znakomicie.

 

Ocena: 5/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

 

Autor recenzji publikuje też na portalu MoviesRoom.pl oraz Filmweb.pl pod nickiem bartez13_17

Galeria zdjęć - "Wielki mur" – W obronie ludzkości

Temat / Nick:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora bartoszkeprowski

autor:bartoszkeprowski(1882 pkt)

utworzony: 398 dni temu

liczba odwiedzin: 792

autor:bartoszkeprowski(1882 pkt)

utworzony: 518 dni temu

liczba odwiedzin: 1395

autor:bartoszkeprowski(1882 pkt)

utworzony: 532 dni temu

liczba odwiedzin: 1172

Teraz czytane artykuły

"Wielki mur" – W obronie ludzkości - Recenzje filmów

Co sześćdziesiąt lat dumni wojownicy Cesarstwa Chińskiego stają na jednym z najokazalszych cudów świata gotowi stawić czoła zbliżającemu się z gór niebezpieczeństwu. Właśnie zbliża się kolejny atak, lecz tuż przed nim u progu wielkiego muru pojawiają się niepozorni cudzoziemcy, którzy przybyli z dalekich stron w pogoni za czarnym proszkiem. Czy ich niezapowiedziana wizyta wpłynie na liczącą już wieki konfrontacje wojsk z krwiożerczymi bestiami? Uratują, a może pogrążą świat w zagładzie? Nowe przedstawienie Yimou Zhanga właśnie się zaczyna, kurtyna pędzi w górę, a światło powolutku gaśnie.

Odwiedzin: 5432

Autor: matusiakReligia

Pierwsza ekskomunikowana imiennie kobieta - Religia

12 kwietnia 1906 r. papież Pius X obłożył Feliksę Kozłowską ekskomuniką większą. W 1972 r. sekretarz Komisji Episkopatu do Spraw Ekumenizmu badając działalność Mateczki (tak nazywają ją mariawici), przyznał, że postawa Kościoła rzymskokatolickiego wobec niej była dalece krzywdząca. Według niego wiodła ona bowiem życie pełne świętości, umartwiania się, dobroci i ducha modlitwy. Jednak ekskomunika nigdy nie została zdjęta.

Florence and the Machine – magia muzyki - Zespoły i Artyści

„Chciałabym, żeby moja muzyka brzmiała jak upadek z drzewa lub wysokiego budynku albo wessanie w głąb oceanu, gdzie nie można złapać tchu, by przytłaczała, ogarniała i przepełniała, a słuchacz eksplodował albo po prostu zniknął”.

Jak napisać scenariusz filmowy? - Recenzje książek

Robin U. Russin oraz Wiliam M. Downs, dwaj amerykańscy scenarzyści całą swoją wiedzę zabrali w jednej książce. W przystępny sposób, dzieląc na poszczególne części, opisali wszystko: od techniki po ciekawostki. „Jak napisać scenariusz filmowy” to najlepsza pozycja na rynku zarówno dla laików jak i nieco doświadczonych pisarzy. To biblia dla scenarzystów.

Joe Cocker śpiewa teraz aniołom - Zespoły i Artyści

22 grudnia 2014 roku w wieku 70 lat w swoim mieszkaniu zmarł Joe Cocker – muzyk popowy, legenda rocka i bluesa. Przegrał ciężką walkę z rakiem płuc. Pamiętamy go z coverów i kilku przebojów, chociażby: „You Are So Beautiful” oraz „When the Night Comes”. Charyzma, specyficzne ruchy na scenie i głos o mocnej chrypce. Oto, czym się wyróżniał.

TSA – Prekursorzy polskiego heavy metalu - Zespoły i Artyści

TSA to pierwszy zespół, który wypłynął na szerokie wody popularności i był symbolem polskiego metalu, przez pierwszą połowę lat 80. TSA to przedstawiciele starej szkoły, zakorzenionej w klimatach AC/DC i bluesowych korzeniach ciężkiego rocka.

Oficjalny teaser filmu "Han Solo: Gwiezdne wojny - historie! - Artykuły o filmach

Wreszcie pojawił się oczekiwany teaser (jeszcze nie pełny zwiastun) do kolejnego ze spin-offów sagi "Star Wars" - "Hana Solo". Czy obraz będzie tak dobry jak "Rogue One". Najpierw w tym samym dniu wyszedł krótszy teaser na imprezie sportowej Super Bowl. Nieco później do sieci trafiła ta nieco dłuższa zajawka. Jak poradził sobie Ron Howard, który zastąpił na stołku reżyserskim Phila Lorda i Chrisa Millera i jak zagrał młody Alden Ehrenreich? To ocenimy już niedługo. Premiera filmu 25 maja.

Maskarada… - Artykuły o filmach

Dziewięćdziesiąt lat temu, w 1925 roku, Rupert Julian wprowadzając na ekrany kin ekranizację „Upiora w Operze”, ożywił bohatera powieści Gastona Leroux - okaleczonego geniusza kryjącym swą twarz po maską. Ofiarował mu oblicze Lon’a Chaney’a, tworząc pierwszego Eryka - Upiora Opery.

Odwiedzin: 1131

Autor: pjKultura

Laureaci Nagrody Nobla 2017 – krótkie podsumowanie - Kultura

Poznaliśmy już wszystkich zdobywców prestiżowej Nagrody Nobla. W artykule przygotowaliśmy krótkie podsumowanie, przybliżając każdą dziedzinę: od medycyny po literaturę. Warto nadmienić, iż w 2017 roku wartość pieniężna Nagrody Nobla wzrosła o 1 milion koron, czyli 104 tys. euro (wcześniej było to 8 milionów koron).

Ostatnie przesłanie, czyli o iluzji miłości… - Artykuły o filmach

„Nie widzisz tych wszystkich tragedii spowodowanych iluzją miłości…” – cynizm, przebijający ze słów Markizy de Merteuil doskonale oddaje stan ducha i światopogląd bohaterów „Niebezpiecznych związków”. Określa charakter powieści Choderlosa de Laclosa, dzięki której wkraczamy do świata arystokracji nurzającej się w zepsuciu, zaglądamy do epoki, w której panowała wszechobecna amoralność i brak zahamowań.

Tajemniczy lud Guanczów - Historia

U wybrzeży Afryki Zachodniej leżą Wyspy Kanaryjskie. Region ten stał się domem dla tajemniczej ludności – Guanczów. Analizując historię świata, często natrafiamy na trudne do wytłumaczenia fenomeny. Jak się okazuje, podobnie jest w przypadku Guanczów.

Eurowizja – symbol kiczu czy święto piosenki? - Festiwale muzyczne

Jak ten czas leci. Już 59. Konkurs Piosenki Eurowizji za nami. Miliony Polaków zasiadło w sobotę 10 maja, by w finale kibicować naszym Słowiankom z Cleo na czele. Nie pomogły ludowe stroje, afirmacja seksapilu zgrabnych tancerek, tarka ani ponętny warkocz i „czarny głos” wokalistki. Zwyciężyła tolerancja i inność. Kiełbasa wyborcza nie ominęła nawet europejskiego święta …

Atrakcje lunaparku, czy boimy się karuzeli? - Wolny czas, przygoda

Czy boimy się karuzeli? Sprawdzimy, co obecnie oferują lunaparki. Jakie atrakcje wywołują strach, lęk a jakie podniecają śmiałków.

Komiks na dużym ekranie - Artykuły o filmach

Popularność filmowych ekranizacji komiksów wzrasta. Ten artykuł będzie poświęcony sławnym papierowym herosom oraz ich twórcom. Złożymy im należny hołd.

Nieporównywalny z innymi wykonawcami teatr piosenki Edyty Geppert - Zespoły i Artyści

Edyta Geppert nie lubi gdy się mówi o niej wokalistka. Nie chce też określać tego co robi słowami „poezja śpiewana”. Po prostu śpiewa piosenki.

Czy wampiry są wśród nas? - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Czy w mitach i legendach o wampirach tkwi małe ziarno prawdy? Czy istnieją medyczne wyjaśnienia tego fenomenu? Zanim zdecydujecie się na lekturę tego artykułu, zaopatrzcie się w kołek, czosnek i krzyż. Mogą się przydać.

"Osobliwy dom Pani Peregrine" – Burton dla najmłodszych - Recenzje filmów

„Osobliwy dom Pani Peregrine” to jedna z najgorętszych premier tegorocznej jesieni. Adaptacja zwariowanej powieści fantasy spod pióra Ransoma Riggsa w rękach samego mistrza niekonwencjonalnego łączenia gatunków filmowych, Tima Burtona? To przecież nie mogło się nie udać. Rezultat powyższego połączenia przypomina piękny, dojrzały owoc o słodkim smaku, jednak z wyczuwalną nutką goryczy na końcu języka. Zaintrygowani? To zapraszam do lektury poniższego tekstu.

"Igrzyska Śmierci: Kosogłos. Część 1" – If we burn you burn with us - Recenzje filmów

Pierwsza część „Kosogłosa” sukcesywnie kontynuuje wątki z poprzedniczek. Ledwo żywa, Katniss Everdeen, triumfatorka 74. Głodowych Igrzysk, po zażartej walce oraz pełnych nieoczekiwanych zwrotów akcji 3 Ćwierćwieczach Poskromnienia, trafia do okrytego ponurą sławą, zniszczonego przed laty Dystryktu 13.. Tu poza zasięgiem wzroku Kapitolu oraz wpływami Snowa, żołnierze i bojownicy o wolność wybudowali podziemny kompleks militarny, będący równocześnie schronieniem dla wielu uchodźców. Teraz przygotowują się na wojskowe powstanie przeciwko swoim ciemiężycielom.

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 4 dni temu

liczba odwiedzin: 146

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 12 dni temu

liczba odwiedzin: 209

autor:Surgeon(600 pkt)

utworzony: 25 dni temu

liczba odwiedzin: 238

autor:aragorn136(4930 pkt)

utworzony: 61 dni temu

liczba odwiedzin: 508

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.348

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję