O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

"Wielki mur" – W obronie ludzkości - Recenzje filmów

Co sześćdziesiąt lat dumni wojownicy Cesarstwa Chińskiego stają na jednym z najokazalszych cudów świata gotowi stawić czoła zbliżającemu się z gór niebezpieczeństwu. Właśnie zbliża się kolejny atak, lecz tuż przed nim u progu wielkiego muru pojawiają się niepozorni cudzoziemcy, którzy przybyli z dalekich stron w pogoni za czarnym proszkiem. Czy ich niezapowiedziana wizyta wpłynie na liczącą już wieki konfrontacje wojsk z krwiożerczymi bestiami? Uratują, a może pogrążą świat w zagładzie? Nowe przedstawienie Yimou Zhanga właśnie się zaczyna, kurtyna pędzi w górę, a światło powolutku gaśnie.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
bartoszkeprowski (2807 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 790
Czas czytania:
2 062 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
bartoszkeprowski (2807 pkt)
Dodano:
1712 dni temu

Data dodania:
2017-01-17 13:02:24

Nowy film Yimou Zhanga to przewidywany od początku do końca, pełen zapożyczeń, a także zrealizowany według odpowiedniej formuły obraz, który śledzi się nad wyraz dobrze. Na pozytywny odbiór sensu mają duży wpływ prawdziwe emocje i uczucia, co nieodzownie łączy się z przyzwoitym aktorstwem, a także imponujące efekty specjalne (jednak o tych dwóch aspektach produkcji rozpisze się dopiero w kolejnych akapitach), dzięki czemu możemy przymknąć oko na znaną wszystkim historię czy hollywoodzkie głupoty. Podejrzewam, że emocjonalną więź ze słabo w gruncie rzeczy rozpisanymi bohaterami zawdzięczamy mistrzowskiej ręce Yimou Zhanga. Reżyser potrafi wycisnąć z aktorów siódme poty, a także uszlachetnić choćby najgorsze w dziejach widowisko. W związku z tym muszę przyznać, że postawa obrońców muru faktycznie wzbudza szacunek i podziw, a ich zdolność do poświęceń w podbramkowej sytuacji potrafi chwycić za serce. Widać tutaj nie tylko pasję twórców, lecz również duże zaangażowanie aktorów. Rezultatem tego połączenia jest dość nieobliczalna końcówka, która z pewnością wzruszy nieco wrażliwszych kinomanów.

 

Akcja biegnie szybko, tak więc twórcy nie tracą czasu na zbyteczne pogaduszki, próbując na siłę dodać postaciom kolorytu, urealnić przedstawioną fabułę, czy nadać swojemu spektakularnemu widowisku ukrytej głębi… nic z tych rzeczy. „Wielki Mur” to hollywoodzkie kino rozrywkowe ze wszystkimi przywarami charakterystycznymi dla tego gatunku, jednak o orientalnej duszy i wrażliwości. Zatem przedstawiona przez twórców fabuła pełni w większości funkcję dodatku do zdumiewających sekwencji pełnych akrobatycznych popisów i efektów CGI, które są głównym elementem omawianego filmu. Widzowie otrzymują w konsekwencji prostą opowieść o złodzieju -nawiązującą do przypowieści dotyczącej syna marnotrawnego – zatraconym w świecie bohaterze, potrzebującym w życiu odpowiedniego celu. Oczywiście w trakcie całej tej przygody traktującej o odnajdywaniu siebie samego znajdziecie też kilka szczerych refleksji na temat szacunku, honoru, poświęcenia oraz wytrwałości – a ujmując to nieco ściślej, wszystkich szlachetnych cechach prawdziwego wojownika, a tym okaże się… chyba nawet nie muszę Wam tego nawet mówić, czyż nie?

 

Cieszy także brak nadmiernego patosu. Spodziewałem się, iż ta azjatycko-hollywoodzka hybryda będzie pękać od niego w szwach, a tymczasem spora ilość raz bardziej, raz mniej udanych sucharów, za które należy podziękować postaci odgrywanej przez Pedro Pascala, pozwala bez zgrzytania zębami cieszyć się wspaniałą akcją dziejącą na ekranie. Szkoda jednakże, że film został niepotrzebnie ugrzeczniony. Jednakże Yimou Zhang skutecznie wybrnął z sytuacji, mimo iż producenci narzuconymi ograniczeniami zwyczajnie związali mu ręce. Utalentowany wizjoner sprawnie posłużył się symboliką i umiejętnymi cięciami, przez co, chociażby w pewnym stopniu udaje mu się uchwycić dramaturgię prowadzonych na murze potyczek, które, mimo iż nie są krwawe ani brutalne, potrafią szokować.

 

Zaprezentowane widzom przez Yimou Zhanga widowisko to tak po prawdzie fantastyczna baśń oparta na chińskim folklorze z elementami dramatu i komedii, czyli hollywoodzki blockbuster pełną gębą. Śledząc historię, należy koniecznie wyłączyć myślenie, scenariuszowych luk i uproszczeń znajdziecie bowiem tutaj aż nazbyt wiele. Przykładami mogą być wyłożona w dwóch zdaniach geneza atakujących mur potworów, sposób komunikowania się między nimi, bądź wzięty znikąd pomysł na ich unicestwienie. Brakuje tutaj fabularnych podstaw, opowieść szyta jest grubymi nićmi i po dłuższym zastanowieniu się pęka w szwach, lecz przecież stanowi jedynie marginalne znaczenie dla obrazu. Najważniejszy jest bowiem wizualny potencjał zawarty w wyjściowym pomyśle, a ten zostaje wykorzystany w stu procentach.

 

Wizytówką filmu są naprawdę widowiskowe i wykonane z ogromną pomysłowością sceny akcji, które ogląda się z niewymuszoną przyjemnością. Widać tutaj hollywoodzki rozmach, zaryzykuje nawet stwierdzenie, że batalia azjatyckich wojowników zdolnych do poświecenia życia w obronie ludzkości i spełnienia swojego żołnierskiego obowiązku dorównuje potyczce o Helmowy Jar znanej z „Władcy Pierścieni”. Strzały świszczą nad uszami, przeraźliwe odgłosy dochodzą zewsząd, a liczne wybuchy rażą oczy jaskrawymi rozbłyskami – bitwa o zachowanie naturalnego porządku świata właśnie się zaczyna. Muszę przyznać, że fortyfikacje obronne muru są naprawdę oryginalne, chociaż niekiedy nieprzemyślane (czemu wojownicy, narażając swoje życie, skakali w dół jednego z siedmiu cudów świata, wystawiając się na pazury niebezpiecznych bestii), a co za tym idzie, zrobione tylko po to, aby dodać filmowi jeszcze większej widowiskowości. Pomijając jednak brak racjonalności niektórych metod zagłady potworów, to sceny z ich udziałem ogląda się z zapartym tchem. Jest kilka fragmentów, w których widać charakterystyczny styl Yimou Zhanga, czego przykładem jest walka spowitych nieprzeniknioną mgłą na środku pobojowiska wojowników odpierających niespodziewane ataki bestii. W ogóle sceny z udziałem Matta Damona i Pedro Pascala wydają się najefektowniejsze z całego filmu. Jest więc co podziwiać i na brak dynamiki z pewnością nie można narzekać. Jeśli dodacie do tego dobre udźwiękowienie, stojące na wysokim poziomie kostiumy i zapierającą dech scenografię wspomaganą efektami CGI, to pod względem audiowizualnym nie powinniście czuć rozczarowania. To satysfakcjonująca rozrywka.   

 

Film nie zawodzi od strony aktorskiej. Mimo iż produkcja z racji założeń gatunkowych oraz nieprzerwanej akcji zwyczajnie nie pozwala na rozbudowanie biorących udział w widowisku postaci, to filmowcy wcielający się w głównych bohaterów obrazu mieli na tyle charyzmy i zapału, aby tchnąć w archetypicznych protagonistów życie. Zatem nie są oni nam obojętni i po cichu kibicujemy im, aby sukcesywnie podołali swojemu zadaniu i nie musieli przy tym zginąć. Jednakże nie oszukujmy się, to ograne i niewymagające postacie, z którymi poradziliby sobie nawet debiutanci. Matt Damon gra tutaj na tyle, na ile wymaga od niego jego rola, a ta jest na wskroś stereotypowa – kolejny syn marnotrawny szukający sensu w życiu. Na tle głównego bohatera zdecydowanie lepiej prezentuje się Pedro Pascal jako Pero Tovar, czyli wyszczekany, niejednokrotnie zabawny i ironiczny złodziej oraz kłamca. W zasadzie pełni w filmie jedynie rolę błazna, ale jego brak byłby zdecydowanie odczuwalny i wpłynąłby na niekorzyść obrazu. Najlepiej wypadają azjatycki aktorzy, Tian Jing czy Andy Lau, których protagoniści nie są aż mocno ograniczeni przez przyjęte gatunkowe schematy.

 

„Wielki mur” to typowe guilty pleasure – widowisko, które może sprawić sporą frajdę, jeśli tylko wyłączy się myślenie i nastawi na, być może absurdalną w założeniach, jednak niezwykle widowiskową i dynamiczną jatkę. Chyba nikt nie spodziewał się po opisie filmu i pierwszym zwiastun czegoś więcej niż jedynie niezobowiązującej rozrywki, a w tym aspekcie nowe dzieło Yimou Zhanga sprawdza się znakomicie.

 

Ocena: 5/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

 

Autor recenzji publikuje też na portalu MoviesRoom.pl oraz Filmweb.pl pod nickiem bartez13_17

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - "Wielki mur" – W obronie ludzkości

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora bartoszkeprowski

 -

"Raya i ostatni smok" – Przebaczenie, zaufanie i wiara! - Recenzje filmów

Jestem ogromnym zwolennikiem animacji. Szczególnie Disneya, zarówno tych klasycznych, jak i nowoczesnych. Nie da się ukryć, iż wspomniana wytwórnia potrafi tworzyć piękne animacje z bogatym światem oraz mądrym przesłaniem. Ponadto często zwalają z nóg pod względem audiowizualnym. Mająca premierę na początku lipca „Raya i ostatni smok” to kolejna pozycja na miarę „Krainy Lodu”, „Zaplątanych” czy „Zwierzogrodu”. Ogromnie pomysłowa, stworzono z pasją i zachwycająca pełnokrwistymi bohaterami.

 -

"Luca" – Czy syreny śnią o pasących się rybkach? - Recenzje filmów

Studio Pixar nie przestaje zadziwiać. Ich kolejna animowana propozycja cieszy oko i daje ogrom radości. Mowa tu oczywiście o filmie „Luca”, którego bohaterem jest przesympatyczny chłopak. Nieco naiwny, troszkę bojaźliwy, ale o wielkim sercu i jeszcze większych marzeniach. Dacie się ponieść z falami morskiej opowieści, gdzie syren niczym Arielka wychodzi z wody naprzeciw swojemu losowi? Jeśli odpowiedzieliście twierdząco na zadanie pytanie, to trafiliście we właściwe miejsce.

 -

"Cruella" – Aby być niezastąpionym, zawsze trzeba być odmiennym - Recenzje filmów

Cruella? A któż to taki? Serio, tak dawno oglądałem „101 dalmatyńczyków”, że musiałem sobie najpierw odświeżyć bajkę, aby w pełni zrozumieć, do jakiej postaci nawiązuje opublikowany zwiastun film i skąd zrobił się wokół niego taki przeogromny szum. Szczerze? Sam pomysł nie za bardzo przypadł mi do gustu. O ile w przypadku „Czarownicy” idea ukazania złoczyńcy z zupełnie innej strony zdała egzamin, o tyle byłem przekonany, że „Cruella” okaże się niewypałem. Skąd takie negatywne podejście? Wieloletnie doświadczenie.

 -

Odwiedzin: 584

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Mitchellowie kontra maszyny" – Virtual vs real life - Recenzje filmów

Macie mnie. Mimo iż jestem ogromnym miłośnikiem wytwórni Disney, to jej najnowsze twory wcale nie są czymś niepowtarzalnym, co zapadałoby w pamięć i do czego chciałoby się wracać. Jeszcze kilka lat temu fabryka snów znana z Myszki Miki i Kaczora Donalda deklasowała konkurencje. Obecnie jest z tym różnie. Oczywiście, animacje te wciąż trzymają bardzo dobry poziom, jednak czegoś im brakuje… może oryginalności i świeżości? Z opowieścią o pewnej rodzince Mitchellów, czyli wspólnym dziecku Columbia Pictures, Sony Pictures Animation oraz Lord Miller („Spider-Man: Uniwersum”) jest inaczej!

 -

"Randki od święta" – Książę od święta z telefonicznej listy kontaktów - Recenzje filmów

Czy kiedykolwiek byliście jedyną osobą bez swojej drugiej połówki na świątecznej imprezie rodzinnej? Doświadczyliście tego uczucia skrępowania i zażenowania ciągłymi pytaniami o Twoją przyszłość oraz narzekania na wciąż wolny stan związku? Ile już razy musieliście słuchać, że człowiek stworzony jest do łączenia się w pary, a single to przecież nieszczęśliwe i zgorzkniałe przez samotność istoty. Bzdura. Przecież do spełnienia marzeń i radości z życia nie potrzeba nam drugiej osoby.

Teraz czytane artykuły

 -

"Wielki mur" – W obronie ludzkości - Recenzje filmów

Co sześćdziesiąt lat dumni wojownicy Cesarstwa Chińskiego stają na jednym z najokazalszych cudów świata gotowi stawić czoła zbliżającemu się z gór niebezpieczeństwu. Właśnie zbliża się kolejny atak, lecz tuż przed nim u progu wielkiego muru pojawiają się niepozorni cudzoziemcy, którzy przybyli z dalekich stron w pogoni za czarnym proszkiem. Czy ich niezapowiedziana wizyta wpłynie na liczącą już wieki konfrontacje wojsk z krwiożerczymi bestiami? Uratują, a może pogrążą świat w zagładzie? Nowe przedstawienie Yimou Zhanga właśnie się zaczyna, kurtyna pędzi w górę, a światło powolutku gaśnie.

 -

Odwiedzin: 3650

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Mad Max: Na drodze gniewu" – Pustynne wysokooktanowe szaleństwo - Recenzje filmów

To nie mogło się nie udać. Lata przygotowań i realizacji. Ten sam reżyser. Wielomilionowy budżet. Kolejna część serii „Mad Max” to nie arcydzieło kina akcji, ale i tak bije na głowę komercyjną konkurencję na przestrzeni minionej dekady. Adrenalina i energia przy równoczesnym szacunku dla klasyki z Gibsonem – to tylko kilka z długiej listy zalet. Warto było czekać, powiadam Wam.

 -

Odwiedzin: 1983

Autor: pjKultura

Laureaci Nagrody Nobla 2017 – krótkie podsumowanie - Kultura

Poznaliśmy już wszystkich zdobywców prestiżowej Nagrody Nobla. W artykule przygotowaliśmy krótkie podsumowanie, przybliżając każdą dziedzinę: od medycyny po literaturę. Warto nadmienić, iż w 2017 roku wartość pieniężna Nagrody Nobla wzrosła o 1 milion koron, czyli 104 tys. euro (wcześniej było to 8 milionów koron).

 -

Odwiedzin: 83

Autor: pjKultura

Emmy 2021: Proszę państwa, wygrywa "Gambit królowej"! - Kultura

Nazywane są telewizyjnymi Oscarami. Nic dziwnego. To przecież najważniejsze nagrody dla kreatywnych twórców seriali i aktorów, którzy w tychże produkcjach prezentują najwyższy poziom swojej profesji. W roku 2021 Emmy przyznano po raz 73. Triumfowały iście królewskie dzieła: „The Crown” oraz „Gambit królowej”. Oba tytuły otrzymały 11 statuetek. Piękny wynik, jak najbardziej słuszny. Bo seriale te zrealizowano z rozmachem filmów kinowych!

 -

Odwiedzin: 902

Autor: adminKultura

Ośmiornica żyje! 3. edycja Octopus Film Festival nadciąga! - Kultura

Już w sierpniu ponownie Stocznia Gdańska i jej okolice zamienią się w jedyne w swoim rodzaju kino. Z oczywistych względów nadchodząca edycja będzie wyjątkowa, ale nie przeszkodzi to w ponownym zaserwowaniu porcji niezwykłych filmów i wrażeń. Oczywiście przy zachowaniu reżimu sanitarnego i wszelkich środków ostrożności.

 -

Odwiedzin: 3369

Autor: bartoszkeprowskiRecenzje filmów

Komentarze: 2

"Coco" – Marzenia bywają złudne - Recenzje filmów

Studio Pixar nigdy nie rozczarowuje swoich fanów. Dowodem na potwierdzenie moich słów może być ich najnowsze dzieło o niepozornym tytule „Coco”. Animacja zapowiadana jako przygoda chłopca pragnącego ziścić swoje marzenia wbrew jasnym zakazom rodziny, a co za tym idzie, udającego się do krainy umarłych, porwała miliony widzów na całym świecie. Czym tym razem wielki Pixar zachwycił kinomanów? Czyżby magia meksykańskiego Święta Zmarłych? Bądź urzekająca oprawa graficzna? A może emocjonalny wydźwięk dzieła? Sympatyczni bohaterowie? Nie? To może oryginalna i nieprzewidywalna linia fabularna?

 -

Odwiedzin: 2032

Autor: pjKultura

Oscary 2015: Triumf "Idy"! - Kultura

Radość ogromna. Wreszcie, pierwszy raz w historii polska produkcja otrzymała Oscara w kategorii najlepszy nieanglojęzyczny. Czy „Ida” zasłużyła na tę najważniejszą, prestiżową nagrodę? O tym będą zapewne toczyć się zażarte dyskusje. Wielkim zwycięzcą był „Birdman”, którego wyróżniono za najlepszy film, scenariusz oryginalny, reżyserię oraz zdjęcia. Doceniono również zwariowany „Grand Budapest Hotel”.

 -

Odwiedzin: 4956

Autor: pjTradycje

Komentarze: 1

Święty Mikołaj – czarodziej ludzkich marzeń - Tradycje

Grudzień to miesiąc, który należy do niego – pana z bujną białą brodą, okrągłym brzuchem i w czerwonym stroju. Taki wizerunek znany jest wszystkim, ale warto przypomnieć kim był prawdziwy Święty Mikołaj.

 -

Odwiedzin: 2803

Autor: AhyrionSeriale

"Miłość, śmierć i roboty" – Czy w śmierci i robotach jest miłość? - Seriale

„Miłość, śmierć i roboty” to niewątpliwie ciekawy projekt, długo krążący w poszukiwaniu środków do realizacji. Na szczęście znalazł się Netflix, dając szansę Davidowi Fincherowi oraz Timmowi Millerowi. Ich najnowsze dziecko jest antologią krótkometrażowych filmów animowanych (za każdy było odpowiedzialne inne studio), ze wszystkim wadami i zaletami tego typu przedsięwzięć. Różnorodna mieszanka, którą trudno ocenić pod względem treści z uwagi na nierówny poziom. W takim razie, może pod względem animacji każdy odcinek zachwyca? Nie do końca…

 -

Odwiedzin: 1668

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 3

"Król" – 8 na 10 syneczku, a jak! - Seriale

„Zachwyca”, „Najlepszy serial 2020 roku” – takie między innymi nagłówki pojawiły się w internecie na początku listopada. I – o dziwo – dotyczyły polskiej produkcji. Mowa o adaptacji bestsellerowej powieści Twardocha sprzed kilku lat, która rozeszła się w nakładzie ponad 100 tys. egzemplarzy. Czy „Król” faktycznie jest na na tyle królewski, że nie pozostaje nic, jak uścisnąć dłoń Janowi P. Matuszyńskiemu? Na to pytanie postanowiłem opowiedzieć dopiero po premierze finałowego odcinka, bowiem nie ma co oceniać dania tylko po talerzu, na którym jest podany. Trzeba zjeść wszystko, a na koniec popić piwem, porządnie beknąć i podziękować.

 -

Odwiedzin: 3387

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 2

Emmanuel Lubezki – Czarodziej z kamerą - Ludzie kina

Jego pełne nazwisko to Emmanuel Lubezki Morgenstern. Kim jest? Jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym operatorem filmowym w historii kina. To śmiałe stwierdzenie, ale żadna przesada. Nikomu bowiem do tej pory i z tej branży nie udało się zdobyć z rzędu, rok po roku 3 Oscary! Za zdjęcia do „Grawitacji”, „Birdmana” i „Zjawy”. Pora zajrzeć za kulisy biografii tegoż rekordzisty.

 -

Odwiedzin: 6403

Autor: PaMSprzęt

Domowy symulator kierownicy do gier w Oplu Astrze - Sprzęt

Zobaczcie sami jak można wykorzystać standardową kierownicę gier komputerowych w Oplu Astrze i zbudować domowy symulator gier samochodowych.

 -

Odwiedzin: 2628

Autor: PaMFotorelacje

Mistrzostwa świata FAI modeli śmigłowców 2013 - Fotorelacje

20 lipca 2013 roku we Włocławku na lotnisku w Kruszynie odbyło się uroczyste rozpoczęcie mistrzostw świata FAI modeli śmigłowców dla seniorów i juniorów w konkurencjach F3C i F3N. Mistrzostwa odbędą się w dniach 19-28 lipca 2013 - relacja z otwarcia.

 -

Wywiad z Jackiem Nowakiem – perkusistą legendarnej grupy Kat i Roman Kostrzewski - Zespoły i Artyści

Jacek „Jacko” Nowak jest perkusistą legendarnej grupy Kat & Roman Kostrzewski, z którą nagrał płytę „Popiór”. Muzycy obecnie pracują nad kolejnym wydawnictwem i właśnie o to m.in. spytałem członka formacji. Porozmawiałem również o jego karierze w zespole Virgin Snatch czy płytach Kata w wydaniu Piotra Luczyka. Zapraszam do lektury!

 -

"Cloverfield Lane 10" – Szaleniec czy wybawca? - Recenzje filmów

Wyobraźcie sobie, że jesteście na miejscu głównej bohaterki filmu „Cloverfield Lane 10”. Najpierw macie wypadek samochodowy i tracicie przytomność. A gdy się budzicie, okazuje się, że leżycie w ciasnej piwnicy, przykuci do ściany, ze złamaną nogą i pościeraną twarzą. Gdy jeszcze do tego dodać fakt, że „uwięził” Was jakiś postawny facet, to perspektywa nie będzie zbyt optymistyczna.

 -

"Król rozrywki" – Poważanie i bogactwo za wolność oraz radość! - Recenzje filmów

Nie jestem zapalonym fanem musicali, zawsze preferowałem gatunki filmowe, w których śpiew jest wyłącznie dodatkiem, a nie jego głównym daniem. Cóż, taka moja natura. Niemniej jako krytyk filmowy nie raz miałem przyjemność z obrazami wliczającymi się w ten szanowany przez wielu kinomanów gatunek i, co najważniejsze, każdy z nich oceniłem pozytywnie, często chwaląc nie tylko historię, lecz również wokalne popisy aktorów.

 -

Odwiedzin: 12846

Autor: PaMFotografia/Malarstwo

Komentarze: 1

ASCII Art – Sztuka znaków ekranowych - Fotografia/Malarstwo

Grafika tekstowa jest używana od początku istnienia komputerów. W latach 80-tych i początku lat 90-tych XX wieku stała się sztuką często wykorzystywaną przez zespoły programistów i demoscenę.

 -

Odwiedzin: 2371

Autor: adminMuzyczne Style

Komentarze: 3

Cleo tęskni za babcią i śpiewa o "Domie" w barwnym teledysku! - Muzyczne Style

„Dom”, do którego słowa napisała sama Cleo, to kolejny utwór wchodzący w skład albumu „Stamina”, czyli wspólnego projektu producenta Donatana i piłkarza Roberta Lewandowskiego. O „Staminie” jest głośno już od pewnego czasu, kiedy to panowie wydali w lutym tego roku pierwszy singiel „Mansa Musa”, na którym zaprezentowali się trzej raperzy: Gural, ReTo i Sitek. W czerwcu ukazał się natomiast drugi, wpadających w ucho – jakże w innych brzmieniach – singiel „Wolę Ciebie Wolność”, a wykonywał go zespół Enej. A 6 listopada nadszedł czas na solowy numer Cleo. I trzeba przyznać, że ten powrót do folkowych korzeni, połączony z orientalnym klimatem, zachwyca. Piosenkarka, której kariera zaczęła się od utworu „My Słowianie”, i tym razem ubrana w tradycyjnym stroju, śpiewa tak, że całe ciało buja się i chce ruszyć w podróż. I co ważne, mimo tanecznego rytmu (brawo Donatan!), to wzruszająca opowieść o tęsknocie, nie tylko za Polską i rodzinnym domem, który piosenkarka ma w sercu. Cleo zadedykowała utwór swojej babci Teresce. „Byłam daleko od domu kiedy, dowiedziałam się, że odeszłaś. Nie było nam dane pożegnać się, ale czuję, że zawsze jesteś obok mnie” – możemy przeczytać na końcu klipu. Sam nowoczesny clip zrealizowany jest perfekcyjnie. Nagrywany zarówno w Skansenie w Brańszczyku (woj. mazowieckie), jak i malowniczych tunezyjskich plenerach, cieszy oko. Warto nadmienić, że popową artystkę wspiera chór z Państwowego Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca „Mazowsze”. A jak Wam się podoba ten „Dom?” Naszym zdaniem będzie hitem!

Nowości

 -

Odwiedzin: 112

Autor: sebastiandziudaMuzyczne Style

Komentarze: 1

Król przybywa – historia koncertu Michaela Jacksona w Polsce! - Muzyczne Style

Lata 90. XX wieku były w Polsce szalonym okresem niebywale intensywnego rozwoju muzyki rozrywkowej. Jedną z najważniejszych dat w koncertowym kalendarzu jest ta z 20 września 1996 roku, która trwale przeszła do historii występów najpopularniejszych zagranicznych artystów w naszym kraju. Tego dnia na warszawskim lotnisku Bemowo swój koncert dała największa gwiazda w dziejach muzyki rozrywkowej – Michael Jackson!

 -

Odwiedzin: 83

Autor: pjKultura

Emmy 2021: Proszę państwa, wygrywa "Gambit królowej"! - Kultura

Nazywane są telewizyjnymi Oscarami. Nic dziwnego. To przecież najważniejsze nagrody dla kreatywnych twórców seriali i aktorów, którzy w tychże produkcjach prezentują najwyższy poziom swojej profesji. W roku 2021 Emmy przyznano po raz 73. Triumfowały iście królewskie dzieła: „The Crown” oraz „Gambit królowej”. Oba tytuły otrzymały 11 statuetek. Piękny wynik, jak najbardziej słuszny. Bo seriale te zrealizowano z rozmachem filmów kinowych!

 -

Odwiedzin: 112

Autor: pjGenetyka i Biologia

Komentarze: 1

Nowe życie przodka słonia. Wskrzeszenie mamuta! - Genetyka i Biologia

Filmy, takie jak: „Walka o ogień” czy nowszy – „10 000 B.C.” w taki sposób przedstawiły mamuty włochate, że trudno nie kłaniać się im w pas albo uciekać przed nimi, gdzie pieprz rośnie. Neandertalczycy nie decydowali się jednak na owe czynności. Za pomocą prymitywnych, drewnianych dzid wyruszali na polowanie. Jak współcześnie byłyby traktowane tez potężne zwierzęta? Możemy się o tym wkrótce przekonać. 14 września 2021 roku obiegła bowiem świat informacja, że naukowcy chcą je przywrócić do życia!

 -

Odwiedzin: 150

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Teściowie" – Wesele się zaczyna, a młodych ni ma! - Recenzje filmów

„Ile my się wstydu najedlim, Boże kochany. Wypilim co prawda, jedzenie smakowało tyż, ale co z tego, jak ludzie we wsi gadali, palcami wytykali” – wyżalił się zapewne następnego dnia niejaki Tadeusz. Bo to wesele było bardzo specyficzne. Niby na pierwszy rzut oka wydawało się, że wszystko jest zapięte na ostatni guzik. Goście się nie spóźnili, kelnerzy uwijali się niczym mrówki, orkiestra disco polo nie grała, lecz i tak ludzi rozbawiała. Jednak na sali zabrakło najważniejszego: państwa młodych! O takiej sytuacji opowiada film pt. „Teściowie” w reżyserii debiutanta – Kuby Michalczuka.

 -

Odwiedzin: 402

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Wrażliwy mężczyzna i zdolny aktor. Oto Piotr Witkowski! - Ludzie kina

Zabłysnął jako raper Chada w filmie „Proceder”. Dziś jest zapracowanym i cenionym aktorem, czego dowodem jest kilka, mających premierę w 2021 roku, produkcji z jego udziałem, m.in.: „Klangor” i „Mistrz”. Co prawda, nie brylował w nich na pierwszym planie, ale jego postacie były na tyle wiarygodne, ciekawe i trudne do jednoznacznej oceny, że pozostały w pamięci na długie godziny. Piotr Witkowski, bo o nim mowa, zgodził się udzielić wywiadu portalowi Altao.pl. Co miał do powiedzenia m.in. o swoich ostatnich rolach? Jaki ma stosunek do mediów społecznościowych? Koniecznie sprawdźcie!

 -

"Czarna Madonna" – Lot 666 - Recenzje książek

W roku Pańskim 2017 na rynku wydawniczym pojawiła się kolejna powieść w bogatym dorobku Remgiusza Mroza. Jednak podobno – jak głosiło każde pismo w Internecie – różniła się ona od pozostałych. Oto bowiem popularny autor kryminałów i sensacyjno-wojennych historii pokusił się o stworzenie czegoś na kształt horroru religijnego. Mijały miesiące, następnie lata, a ja nadal – mimo hipnotyzującej, czerwonej okładki – nie udałem się do biblioteki, aby na własnej skórze sprawdzić moc straszenia owej książki. Aż nadszedł wrzesień 2021 i „Czarna Madonna” znalazła się w moich drżących rękach…

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 252

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Mistrz" – Reanimacja duszy za pomocą pięści - Recenzje filmów

W 1989 roku pojawiła się amerykańska produkcja „Triumf ducha”, inspirowana prawdziwymi wydarzeniami opowieść o greckim Żydzie, który po wywiezieniu do Auschwitz, wykorzystał swój talent, aby przetrwać. Salamo Arouch był bowiem bokserem. Walcząc ku pokrzepieniu serc współwięźniów, jednocześnie dawał rozrywkę nazistowskim oprawcom. Ponad 30 lat później otrzymujemy podobny, ale polski film. Czy „Mistrz” okazał się dziełem wartym długiego oczekiwania (premierę przesuwano ze względu na pandemię), a „Teddy” Pietrzykowski równie nieugiętym zawodnikiem?

 -

"Prime Time" – Osaczeni - Recenzje filmów

„Polski film będzie pokazywany na słynnym festiwalu w Sundance”. Kiedy przeczytałem ten nagłówek w jednym z artykułów, wzmocniła się moja wiara w rodzime i niezależne kino gatunkowe. Już sam tytuł produkcji sugerował, że być może będzie mieć ona wysoką oglądalność. „Prime Time” nie wszedł jednak do kin (jak było to pierwotnie planowane), a na platformę Netflix, co akurat w tym przypadku nie ma większego znaczenia. Faktycznie, obraz obejrzy więcej widzów (nie tylko Polaków), ale nie jest on na tyle udany, aby stał się pierwszorzędnym towarem eksportowym.

 -

Odwiedzin: 1107

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Tenet" – Paradoks Nolana - Recenzje filmów

Miał być „Mesjaszem”, który „zbawi” kina. Reklamowany tak, jakby już w dniu oczekiwanej, przesuwanej premiery, zasłużył na status dzieła kultowego – a może i wybitnego. I wreszcie 26 sierpnia 2020 roku „Tenet” przybył do polskich kin, o dziwo, szybciej niż w USA. No i co? No i nic. Nie jest to żadna słabiutka produkcja – imponuje spektakularnymi ujęciami (choć scena z samolotem trochę zawodzi), ale jest jednocześnie męcząca, bez emocji… Ot taki już paradoks (nie jedyny) ostatnich filmów Christophera Nolana.

 -

Odwiedzin: 1790

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" – Jaja Ding Dong - Recenzje filmów

Z związku z tym, że pandemia koronawirusa pozamykała kina, człowiek taki jak Ja, czyli miłośnik filmów wszelakich, musi się „ratować”. Znaleźć zamiennik w postaci platformy streamingowej i tam oglądać pełnometrażowe „cudeńka”. Padło na Netflixa. Fakt – wybitnych filmów próżno tam szukać („Roma” to wyjątek od reguły), ale co pewien czas produkowane jest dzieło, które potrafi być niezłym przedstawicielem określenia guilty pleasure. Takim jest właśnie „Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga”.

 -

Odwiedzin: 1481

Autor: donkichotRecenzje filmów

Komentarze: 4

"Rambo: Ostatnia krew" – Trzymam za słowo - Recenzje filmów

Co mają wspólnego „Kevin Sam W Domu”, „Głupi i Głupszy”, „Król Lew” oraz kultowy „The Room”? Czym jest Rambo? Nie Twoja sprawa, bambo. Nie Twoja, nie moja, a już na pewno nie Sylvestra Stallone’a, po którego twarzy nie widać w ogóle zainteresowania odgrywaną rolą, co powinno dziwić, kiedy zajmuje się również scenariuszem do najnowszej części z serii filmów o weteranie wojny w Wietnamie.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2021 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.627

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję